Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Moje zyski z niepicia
Autor Wiadomość
chrzciciel 
Małomówny
chrzciciel



Wiek: 40
Dołączył: 13 Wrz 2012
Posty: 66
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 01:54   Moje zyski z niepicia

Kiedy budze sie rano,to juz mam powod do radosci-oto zyje i moge zrobic dzisiaj cos dobrago dla siebie i innych. Problemy?A kto ich nie ma? Jestem trzezwy-niezapijam ich tylko rozwiazuje. Dostrzegam piekno tego swiata. Czuje,zdajac sobie sprawe,ze nawet te niepozadane uczucia tworza mnie samego,a bedac trzezwym wiem jak konstruktywnie je wyrazic. Jestem alkoholikiem i co z tego? Podzielcie sie ze mna WASZYMI zyskami z niepicia :D
 
     
jal 
Towarzyski
Alkoholik dozgonny.


Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 351
Skąd: Skarżysko-Kamienna
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 07:31   

Mam na imię Janusz i jestem alkoholikiem... potem długo,długo nic i dopiero mężem,ojcem,dziadkiem... inżynierem i resztą.
Gdy o tym zapomnę to będę te wszystkie funkcje pełnił tylko NA PAPIERZE . :(

Ta świadomość ułatwia mi życie i pozwala przeżyć dzień dzisiejszy godnie: nie oszukując siebie,Boga i drugiego człowieka.

Pozdrawiam ciepło :)
_________________
Bądź uważny,staraj się być szczęśliwy.
 
     
mia83 
Towarzyski
alkohol rządzi mną



Pomogła: 1 raz
Wiek: 31
Dołączyła: 27 Sie 2012
Posty: 146
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 14:40   

Nie mam jeszcze żadnych, bo jak tylko jestem kilka dni trzeźwa to zapijam, nadal chodząc do pracy i normalnie "funkcjonując". Tylko w piciu jestem konsekwentna (wiem, że mi głowę za to zmyjecie, ale chcę być totalnie szczera).
Ale piszcie, piszcie, piszcie o tych zyskach... Jestem o krok do terapii i to mnie dodatkowo motywuje...
_________________
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że jego realizacja wymaga czasu.
Czas i tak upłynie.
 
     
piotr7 
Trajkotka


Pomógł: 10 razy
Wiek: 59
Dołączył: 10 Kwi 2012
Posty: 1309
Skąd: lubuskie
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 14:51   

A ja po prostu żyję i kocham życie jak nigdy przedtem.
 
     
chrzciciel 
Małomówny
chrzciciel



Wiek: 40
Dołączył: 13 Wrz 2012
Posty: 66
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 14:59   

mia83 napisał/a:
Nie mam jeszcze żadnych, bo jak tylko jestem kilka dni trzeźwa to zapijam, nadal chodząc do pracy i normalnie "funkcjonując". Tylko w piciu jestem konsekwentna (wiem, że mi głowę za to zmyjecie, ale chcę być totalnie szczera).
Ale piszcie, piszcie, piszcie o tych zyskach... Jestem o krok do terapii i to mnie dodatkowo motywuje...
Sama wiesz,co robisz-zycze Ci zebys byla tak samo konsekwentna w trzezwieniu. fsdf43t
 
     
Tajga 
Trajkotka
Nieodwołalnie uzależniona od alkoholu



Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 1426
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 15:00   

jal napisał/a:
Mam na imię Janusz i jestem alkoholikiem... potem długo,długo nic i dopiero

Jestem alkoholiczką, i mam na imię Ula............i dopiero reszta świata.
Taka kolejność jest najlepsza dla mnie.
Nie zapominam kim jestem.
Moje zyski to kolejny zdrowy trzeźwy ranek, bez telepki, bez amnezji, bez wstydu.
To szacunek ludzi, rodziny, spokojna głowa która wszystko ogarnie.
Na trzeźwo da się wszystko załatwić.
Alkohol to dobry rozwiązywacz kont bankowych, komórek wątrobowych, małżeństw,
tylko PROBLEMÓW nie rozwiązuje, WRĘCZ PRZECIWNIE, NAWARSTWIA JE.
Wciąga w nie kończącą się spiralę, i ściąga w dół.
_________________
:) :kot: :kot:
 
     
rufio 
Uzależniony od netu
dyplomowany poeta-alkoholik



Pomógł: 52 razy
Wiek: 51
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 3267
Skąd: Wyższy Śląsk
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 15:05   

Moim zyskiem jest to ,ze teraz nie szukam winnych wokół jak coś się spieprzy potrafię powiedzieć , ze sam zawaliłem i sam sobie naprawię .
_________________
I tak wszyscy skończymy w zupie .
 
     
dromax 
Towarzyski



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 186
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 15:44   

mia83 napisał/a:
Nie mam jeszcze żadnych, bo jak tylko jestem kilka dni trzeźwa to zapijam, nadal chodząc do pracy i normalnie "funkcjonując". Tylko w piciu jestem konsekwentna (wiem, że mi głowę za to zmyjecie, ale chcę być totalnie szczera).
Ale piszcie, piszcie, piszcie o tych zyskach... Jestem o krok do terapii i to mnie dodatkowo motywuje...

cf2423f Jeśli sobie co jakiś czas zapijasz - to TRZEŹWA NIE JESTEŚ.
Masz chore myślenie i chore reakcje.
:? Dopóki nie zobaczysz atrakcyjności abstynenckiego stylu życia, rewelacyjności, fantazji - nic raczej z tego nie będzie.
:shock: Ja dzisiaj mogę powiedzieć, że taki styl życia (ten bezalkoholowy) jest po prostu rewelacyjny! Dlatego nie zamieniłbym go na tamten alkoholowy. Nawet wówczas gdyby okazalo się, że nie jestem uzależniony.
_________________
Zadbaj o pogodę ducha...
 
     
Janioł 
Uzależniony od netu
http://usiebie.net



Pomógł: 42 razy
Wiek: 48
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 3805
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 19:17   

jestem
_________________
http://usiebie.net
 
     
cool 
Trajkotka



Pomógł: 16 razy
Wiek: 37
Dołączył: 06 Sty 2012
Posty: 1629
Skąd: warm.-mazu.
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 19:52   

chrzciciel napisał/a:
Podzielcie sie ze mna WASZYMI zyskami z niepicia :D


hej dla mnie zyskiem dużym odkąd nie pije jest to że teraz mam możliwość poznania siebie na trzeźwo , mogę dokonywać zmian kochać i chyba być kochanym nawet z swoimi wadami ;) mam możliwość tworzenia i życia w związku na trzeźwo ucząc się kompromisu ,
_________________
I jest piątka ;-)
 
     
leon 
(konto nieaktywne)


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 2069
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 20:00   

Jak nie pije to mam zawsze na wszystko duzo czasu,jak pije,to nigdzie nie moge zdazyc i wszystko zawalam...
Ostatnio zmieniony przez leon Wto 18 Wrz, 2012 20:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
cool 
Trajkotka



Pomógł: 16 razy
Wiek: 37
Dołączył: 06 Sty 2012
Posty: 1629
Skąd: warm.-mazu.
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 20:03   

leon napisał/a:
jak pije,to nigdzie nie moge zdazyc i wszystko zawalam...


ja jak przypomne sobie tamte czasy , to właśnie jak piłem miałem , mówiłem mam czas , a nadrabiałem jak nie piłem ;)

czyli też mogę dopisać jako zysk na trzeźwo planowanie dnia czego uczyłem się na trzeźwo :)
_________________
I jest piątka ;-)
 
     
yuraa 
Moderator


Pomógł: 90 razy
Wiek: 51
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 4338
Skąd: police
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 20:08   

ja tam nie wiem czy to zysk
bylem dzis na zebraniu rodziców, pierwszy raz w gimnazjum.
nikt prawie mnie nie zna
cos tam sie odezwalem
i wybrali mnie na przewodniczącego rady rodzicow na całą szkołę
czy moja facjata budzi az takie zaufanie :shock:
_________________

 
 
     
szymon 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 97 razy
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 5542
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 20:11   

yuraa napisał/a:
wybrali mnie na przewodniczącego rady rodzicow na całą szkołę
czy moja facjata budzi az takie zaufanie :shock:


byłeś w masce Yedi czy bez?
 
     
yuraa 
Moderator


Pomógł: 90 razy
Wiek: 51
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 4338
Skąd: police
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 20:15   

w kasku ala Balotelli
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
usiebie.netl
Google
WWW komudzwonia.pl


antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0.54 sekundy. Zapytań do SQL: 12