To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...

Powitalnia - Powitać :)

pulawiak91 - Pon 25 Gru, 2017 12:59
Temat postu: Powitać :)
Mam na imię Łukasz.Mam 26 lat.Mieszkam w Puławach.

Zanim uświadomiłem sobie, że jestem AA, szarpałem się z samym sobą.W zeszłym roku nie piłem 6 miesięcy, potem znowu zacząłem.W tym roku, na wiosnę pierwszy raz poszedłem na miting, pochodziłem ze dwa razy i przestałem chodzić.Pewnie pytacie dlaczego ? Znalazłem małą fuchę kolega prowadził firmę i stało się.Po jakimś miesiącu pracy u niego, nie chciał mi kasy wypłacić.Wkurzony, zdenerwowany , sięgnąłem po alkohol.Takie życie prowadziłem do połowy sierpnia, na przemian z okresami abstynencji.Z dzisiejszego punktu widzenia ,ten rok jest najtrzeźwiejszy od przeszło 8 lat.I Od sierpnia postanowiłem się już nie szarpać z życiem i zacząłem trzeźwieć.Z początku sam, jakiś miesiąc a potem do dnia dzisiejszego we wspólnocie AA.W zeszły piątek zacząłem terapię AA.Dzisiaj czuję, że jestem na dobrej drodze.

Życzę wam 24 h trzeźwości ! :D

zołza - Pon 25 Gru, 2017 13:31

Cześć Łukasz :)
Cieszę się razem z Tobą ...dobrze ,ze jesteś tutaj ;)

yuraa - Pon 25 Gru, 2017 14:53

cześć
fajnie że jesteś , nie mamy swojego przedstawiciela w Puławach.
a juz mamy :)

margo - Pon 25 Gru, 2017 19:02

No cześć :mgreen:
smokooka - Pon 25 Gru, 2017 20:09

Cześć Łukasz, to najczęściej dobra droga. Tylko nie każdemu chce się nią iść. Życzę Ci wytrwałości :)
Matinka - Pon 25 Gru, 2017 20:18

pulawiak91 napisał/a:
Dzisiaj czuję, że jestem na dobrej drodze.

Cześć i powodzenia! :okok:

staszek - Pon 25 Gru, 2017 21:05

Witaj Łukasz.Życzę wytrwałości i powodzenia. :okok:
esaneta - Pon 25 Gru, 2017 21:43

Witaj na Dekadencji :)
muzyka11111 - Wto 26 Gru, 2017 17:04

Witaj Lukasz!!! Dobrze ze tu jestes:)
pulawiak91 - Wto 26 Gru, 2017 22:46

Gdyby nie wy, to by i mnie tu nie było fsdf43t Dzięki za powitanie 8)
Janioł - Śro 27 Gru, 2017 10:04

Witaj na pokładzie !!!
Estera - Śro 27 Gru, 2017 11:01

witaj wśród Dekadentów :)
Jacek - Śro 27 Gru, 2017 11:04

cześć Łukasz :)
szymon - Czw 28 Gru, 2017 19:47

cześć
co powiesz ciekawego jeszcze? fsdf43t

pulawiak91 - Wto 08 Maj, 2018 21:52

Cóż ja mogę tu dopisać.16 maja minie mi 8 miesięcy trzeźwego życia.Chodzę dalej na terapię alkoholową, zarówno grupową jak i indywidualną.Poznałem wiele ciekawych ludzi ale też wiele zwątpień, pomimo dłuższego okresu trzeźwienia.Zacząłem biegać, mam za sobą już pierwsze zawody.Teraz szukam pracy, z tym jest ciężko.Daje czas czasowi w tej sprawie.Chwile są radosne i smutne, tak jak to jest w prawdziwym życiu, tylko że przeważają te radosne.Gdy piłem to przeważały te smutne a tych radosnych prawie nie było.

Życie na trzeźwo daje wiele możliwości, wiele nowych dróg otwiera, takie życie staje się bardzo kreatywne.Zaczynasz krztałtować samego siebie, zmieniasz to co możesz zmienić.

Demony dalej walczą o Twoją duszę, czasami głupoty przychodzą do głowy, ale teraz to Ty decydujesz co z tymi myślami zrobisz.

Wiedźma - Wto 08 Maj, 2018 22:04

Fajnie, że się znów odezwałeś, Łukasz :)
A jeszcze fajniej, że nie pijesz :okok:

...a dlaczego piszesz o sobie w drugiej osobie...? :mysli:

pulawiak91 - Wto 08 Maj, 2018 22:11

Myślę, że mogę kogoś zachęcić w ten sposób do podjęcia trzeźwości w swoim życiu. :)
pulawiak91 - Wto 08 Maj, 2018 22:13

Jeśli chodzi o te dwa ostatnie akapity, to zauważyłem, że nie tylko to u mnie występuje a u wielu osób.
Krzyś1965 - Wto 08 Maj, 2018 22:51

Witaj Łukaszu
pulawiak91 napisał/a:
Jeśli chodzi o te dwa ostatnie akapity, to zauważyłem, że nie tylko to u mnie występuje a u wielu osób.

U mnie też to występowało na początku mojego trzeźwienia,pamiętam jak przemiła terapeutka zwracała mi i innym uwagę jak mówiłem się piło,balowaliśmy,itp.zwroty z
pijanego życia.Z czasem nauczyłem się mówić tylko o sobie.Fajnie,że chodzisz na terapię,
znalazłeś czas na bieganie.
pulawiak91 napisał/a:
Teraz szukam pracy, z tym jest ciężko

Mam nadzieję,że z pracą też ci się ułoży,najważniejsze,że jesteś trzeźwy.
Pozdrawiam i Pogody Ducha życzę.

muzyka11111 - Pią 25 Maj, 2018 17:34

Lukasz gratulacje, super ze pracujesz nad soba!!!
pulawiak91 - Pon 23 Lip, 2018 20:49

Trzeźwieje dalej.Ostatnio zacząłem skrobać w drewnie.Kolejne biegi za mną a następne przede mną.Zdrowie coś ostatnio szwankuje.

I tu pytanie do was.
Czy mieliście jakieś problemy z odpornością na początku swojego trzeźwienia ? I jak sobie pomagaliście ?

Czasami doskwiera samotność, tu dalej moja nieśmiałość góruje..Wielw mam do pracy nad samym sobą. :/ W końcu będę musiał się przełamać

Wiedźma - Wto 24 Lip, 2018 16:13

pulawiak91 napisał/a:
Czy mieliście jakieś problemy z odpornością na początku swojego trzeźwienia ?
:janie:
pulawiak91 napisał/a:
Ostatnio zacząłem skrobać w drewnie.
A co skrobiesz? :roll:
pulawiak91 - Pon 17 Cze, 2019 21:30

Hej.

Wrzutka z mojego "bloga".


Dużo się działo u mnie od ostatniego wpisu.Dużo się dzieje.W zeszłym roku dostałem pracę, wtedy myślałem, że stabilną.Zacząłem wedle tej pracy planować sobie rok.Wyszło tak, że mnie zwolnili w kwietniu, tego roku.Pracowałem od listopada, zeszłego roku jako spawacz.Miałem lekkiego dołka.Ale już jest lepiej.Podjąłem kolejną, tymczasową.Teraz w sumie nie mam co robić.Rozpocząłem działalność w Młodzieży Wszechpolskiej.Bardzo ciekawe doświadczenie.W czerwcu przeprowadziliśmy akcję dla dzieci z domu dziecka.Daliśmy im czekolady z akcji krwiodawstwa.To doświadczenie dało mi do myślenia.Bo do tej pory myślałem, że ludzie patrzą na mnie, na mój wygląd.A otrzymałem wiele radości, empatii od jednej z opiekunek.Miałem kiedyś na myśli otworzenie działalności charytatywnej i w pewnym sensie doszedłem do celu.Przede mną kolejne podobne akcje.Także, do końca nie jestem bezrobotny.Czerpię radość z honorowego oddawania krwi.Staram się co 2 miesiące oddawać.Już dochodzę do 6 litrów.

A co do mojej trzeźwości.Terapii nie skończyłem.Trzymali mnie poniekąd na siłę.Pracę wszystkie oddałem.Postanowiłem, że sam zrezygnuje.Teraz co tydzień chodzę na miting.

Zacząłem też ćwiczyć rysowanie.

jal - Wto 18 Cze, 2019 02:51

@pulawiak - to trochę się dzieje... mitingi i praca dla innych to dobry kierunek.
Pomyślności... :)

pulawiak91 - Wto 18 Cze, 2019 06:59


staaw - Wto 18 Cze, 2019 07:32

Zacna robota... :okok:
Wiedźma - Wto 18 Cze, 2019 15:25

Aha, to taką płaskorzeźbę wyskrobałeś... :aha:
olga - Wto 18 Cze, 2019 16:43

:okok:
pulawiak91 - Sob 02 Maj, 2020 07:56

Hej ! Znowu tu przybyłem :) Dawno nie pisałem. Co tam u mnie ? Dalej trzeźwieje, dalej zdarzają się sny alkoholowe. Ale pomimo tego wszystkiego trzymam się :) Dużo u mnie się, co prawda, nie zmieniło. Ostatnio byłem tak zarobiony, że od września lub października nie brałem udziału w mitingach. Trzeźwość oparłem na Bogu. Dużo się o sobie uczę. Maski spadają co jakiś czas. Trochę ich się nawarstwiło. Nawet wiara do końca nie jest normalna, tylko przeze mnie przekształcona. Co muszę koniecznie zmienić ! Jedno mnie zadziwia, jak ludzie na tym świecie potrafią być szczęśliwi, przynajmniej na takich wyglądają. Jak z siebie wykrzesać takie pokłady empatii ? Żeby chodzić z uśmiechem na twarzy. Nawet w moim bezrobociu, ostatnio ujrzałem, że to zawdzięczam sobie. Poprzez nie eliminowanie swojej wady jaką jest próżność lub lenistwo. Kiedy to ujrzałem, zabrałem się za to. Trochę się udało ale nie jestem do końca zadowolony z tej pracy nad sobą. Dużo jeszcze jest do roboty. Myślę, że to co mi zostało z terapii, to mnie hamuje, a mianowicie, bądź dobry dla siebie. Ja jestem aż nadto za dobry dla samego siebie.
Wiedźma - Sob 02 Maj, 2020 08:06

pulawiak91 napisał/a:
Ja jestem aż nadto za dobry dla samego siebie.

A co to znaczy aż nadto? :roll:

pulawiak91 - Sob 02 Maj, 2020 08:36

Do tego stopnia sobie dogadzam przyjemnością, że to blokuje mój rozwój. Na przykład, zaplanowałem sobie czytanie książki, wiem o niej, że jest ciekawa. I da mi dużo przyjemności, ale takiej aktywnej. Po przeczytaniu kilku stron, zaczyna mi się ziewać. Zdarza mi się to nawet podczas robienia czegoś pożytecznego. Porzucam to bo nie czuję się z tym komfortowo. Jestem rozproszony, pomimo tego, że próbuje się skupić.
Wiedźma - Sob 02 Maj, 2020 09:27

Łiiiii tam.... :beba:
Myślałam, że wyjedziesz tu z jakimś skrajnym egoizmem, a to po prostu uleganie znudzeniu podczas nudnych czynności.
Myślę, ze większość ludzi reaguje podobnie, o ile te czynności nie są obowiązkowe.
Ja mam podobnie - robię głównie to co lubię robić, a pozostałe sprawy wciąż odkładam na później.
To prokrastynacja 8|

jal - Sob 02 Maj, 2020 10:19

pulawiak91 napisał/a:
Ostatnio byłem tak zarobiony, że od września lub października nie brałem udziału w mitingach. Trzeźwość oparłem na Bogu. Dużo się o sobie uczę. Maski spadają co jakiś czas. Trochę ich się nawarstwiło. Nawet wiara do końca nie jest normalna, tylko przeze mnie przekształcona.


Jak to jest z Tobą ? jesteś zarobiony czy leniwy bezrobotny.

Wygląda na to,że stałeś się specjalistą od swojej choroby alko i sam kombinujesz - dość ryzykowne podejście.
Powodzenia :)

pulawiak91 - Pon 03 Sie, 2020 19:16

jal napisał/a:
pulawiak91 napisał/a:
Ostatnio byłem tak zarobiony, że od września lub października nie brałem udziału w mitingach. Trzeźwość oparłem na Bogu. Dużo się o sobie uczę. Maski spadają co jakiś czas. Trochę ich się nawarstwiło. Nawet wiara do końca nie jest normalna, tylko przeze mnie przekształcona.


Jak to jest z Tobą ? jesteś zarobiony czy leniwy bezrobotny.

Wygląda na to,że stałeś się specjalistą od swojej choroby alko i sam kombinujesz - dość ryzykowne podejście.
Powodzenia :)


Proszę wytłumacz mi moje kombinowanie. W inny sposób tego nie zobaczę.

pulawiak91 - Pon 03 Sie, 2020 19:27

Dzisiaj po raz kolejny zrezygnowałem z pracy. Pracownicy często pili, nawet podczas kierowania autem. W czwartek miałem potężnego suchego kaca. Aż się wystraszyłem. Dzisiaj postanowiłem odejść. Coraz bardziej doskwiera mi to, że nie mam się na kim oprzeć. Każdy ma mnie głęboko w tyłku. Ostatnio rozmawiałem z kolegą z AA przez telefon. Tyle jest moich znajomości. Mam bardzo ograniczone zaufanie do ludzi. Alkohol jeszcze bardziej to pogłębił. Mieszkam z tatą, który wogóle ze mną nie rozmawia. Inaczej ma się z moją siostrą, z którą nie ma takiego problemu. Co mnie mocno zastanawia
Po pracy nie ma go do samego wieczora. Siedzę sam jak palec. To mnie jeszcze bardziej przygnębia. Nadziei nie tracę ale.jest bardzo ciężko. Czasem sobie myślę, rzuciłem palenie od niedawna też nie piję. Niby te największe problemy pokonałem a siebie zmienić nie potrafię. Jeszcze mój wygląd, wybite zęby, których nawet stomatolog nie chce naprawić. To jeszcze bardziej dobija.. Próbuje przynajmniej to bezrobocie zwalczyć. A to też mi nie wychodzi. A praca jest podstawą życia. Nawet w NT jest napisane, kto nie pracuje ten też niech nie je..

Wiedźma - Pon 03 Sie, 2020 21:04

pulawiak91 napisał/a:
wybite zęby, których nawet stomatolog nie chce naprawić

Jak to nie chce? 34dd To może chirurg potrzebny? :oczy:

jal - Wto 04 Sie, 2020 06:49

pulawiak91 napisał/a:
Mam bardzo ograniczone zaufanie do ludzi. Alkohol jeszcze bardziej to pogłębił. Mieszkam z tatą, który wogóle ze mną nie rozmawia. Inaczej ma się z moją siostrą, z którą nie ma takiego problemu. Co mnie mocno zastanawia


Co Cię zastanawia , może siostra po prostu Cię wspiera - warto utrzymywać dobre relacje.

pulawiak91 - Wto 04 Sie, 2020 14:55

jal napisał/a:
pulawiak91 napisał/a:
Mam bardzo ograniczone zaufanie do ludzi. Alkohol jeszcze bardziej to pogłębił. Mieszkam z tatą, który wogóle ze mną nie rozmawia. Inaczej ma się z moją siostrą, z którą nie ma takiego problemu. Co mnie mocno zastanawia


Co Cię zastanawia , może siostra po prostu Cię wspiera - warto utrzymywać dobre relacje.


Tu miałem na myśli relację między siostrą a tatą. Tata w relacji z siostrą jest zupełnie inny niż wobec mnie.

pulawiak91 - Wto 04 Sie, 2020 14:56

Wiedźma napisał/a:
pulawiak91 napisał/a:
wybite zęby, których nawet stomatolog nie chce naprawić

Jak to nie chce? 34dd To może chirurg potrzebny? :oczy:


Chodziłem do protetyka i do dentysty, żaden się nie chciał tego podejmować.

staaw - Wto 04 Sie, 2020 15:04

pulawiak91 napisał/a:

Tu miałem na myśli relację między siostrą a tatą. Tata w relacji z siostrą jest zupełnie inny niż wobec mnie.

Myślę, wbrew dzisiejszej idiotycznej modzie, że tak powinno być...
Pokaż ojcu że jestes twardy i odpowiedzialny to (może) zacznie Ciebie szanować.
(Mój nie zaczął :bezradny: )


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group