To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...

HydePark - Koronawirus

Janioł - Śro 11 Mar, 2020 09:25
Temat postu: Koronawirus
Kochani temat nr 1 we wszelkich mediach i plotkarskim świecie. Jak u Was spokój czy już zapasy mąki w domu ?
pterodaktyll - Śro 11 Mar, 2020 09:43

Janioł napisał/a:
Jak u Was spokój czy już zapasy mąki w domu ?

Spokój, bo zapasy mąki już w domu :mgreen:

Maciejka - Śro 11 Mar, 2020 09:46

Zdrowy rozsądek przede wszystkim.
pterodaktyll - Śro 11 Mar, 2020 09:52

Maciejka napisał/a:
Zdrowy rozsądek przede wszystkim.

A co to znaczy w tej sytuacji? :mysli:

Maciejka - Śro 11 Mar, 2020 09:57

To co mowi moja corka co jest w samym środku tego koronawirusa.
Po prostu nie dotykać twarzy po wyjściu z domu, myć ręce, dbac o higienę, unikac zatłoczonych miejsc.
Nie ulegać panice i szaleństwu wokół tego.
W Azji ludzie normalnie pracują chodzą dzieci do szkoły, dzieci z inekcja siedzą w domu. Przesadzony ten cały szum wokół tego.
Jakos o ofiarach smiertelnych z powodu powikłań po grypie czy innych infekcji cicho w mediach. Takie samo wariactwo jak kiedys z ptasia grypa, potem ze swińską a teraz koronawirusa wymyślili.

Maciejka - Śro 11 Mar, 2020 10:00

Kuźwa byłam w aptece i jak zlapal mnie napad kaszlu po zapaleniu oskrzeli to nie wiedziałąm czy zostać w tej kolejce czy wyjsc zeby mnie zaraz nie zakwarantowali. W mojej sytuacji dobre jest to , ze choruję bez gorączki. :mgreen:
Janioł - Śro 11 Mar, 2020 10:49

Ja mam wiadomości prosto z WUHAN od rodziny co jest tam na misji z neokatechumenatu, siedzą w domu od paru tygodni, raz na dwa dni jedna osoba może wyjść tylko po zakupy i tak siedzą po domach póki co
jal - Śro 11 Mar, 2020 10:52

Koronowirus - problem jednak jest...

Mamy przyznane sanatorium od 31.03. w Polańczyku - cieszyliśmy się ale teraz entuzjazm nam opad .
Planowaliśmy wycieczkę do Lwowa a tu szczególne obostrzenia na granicy i w ogóle.

Trochę się dziwię,że nic nie mówią o takich skupiskach ludzi jakimi są sanatoria i to przeważnie w grupie wiekowego ryzyka powikłań...

Pojechać i siedzieć w budynku to nie dla nas. Byliśmy dzisiaj u naszej p.dr o zaświadczenia na przełożenie terminu , poradziła poczekać jeszcze tydzień na rozwój sytuacji - raczej spróbujemy przełożyć. ( czekaliśmy 24 m-ce to poczekamy i następne kilka ).

Maciejka - Śro 11 Mar, 2020 10:53

A ja od córki co normalnie funkcjonuje tylko nigdzie nie mo ze wyjechać. Wnuk normalnie chodzi do szkoły, zięć normalnie pracuje, ona zajmuje sie dziećmi, chodzi po zakupy. Dbaj a po prostu o higienę. W tym miescie co ona mieszka tez jest ten wirus i nikt nie swiruje.
Maciejka - Śro 11 Mar, 2020 10:54

Problem jest bo wybory i kazdy chce wygrać a tu koronawirus i szkoly zamykają, imprezy odwołuja, jakas paranoja.
pterodaktyll - Śro 11 Mar, 2020 10:57

Maciejka napisał/a:
jakas paranoja.

Zazwyczaj to się nazywa profilaktyka...........

Maciejka - Śro 11 Mar, 2020 11:01

Czytałam opowieśc Pani z Warszawy co opisała tą profilaktykę w realu z autopsji.
Zazwyczaj umieraja ludzie słabsi , starsi glownie co maja inne schorzenia jak przy zwykłej grypie. Te maseczki tez nie chronia bo jeszcze oczy i uszy nie zabezpieczone.

evita - Śro 11 Mar, 2020 11:30

Odpuścić panikę to mogą sobie ludzie w sile wieku. Zdrowi i młodzi przejdą to niemalże niepostrzeżenie. Ale osoby starsze, schorowane i z obniżoną odpornością mają się czego obawiać. Jestem w jednej z tych grup i szlak mnie trafia, że muszę być ostrożna ale nic na to nie poradzę. Mus to mus.
Janioł - Śro 11 Mar, 2020 11:33

U mnie w firmie dziś na zajęcia przyszła Pani Lektor i okazało się że może być zawirusowana …..wszyscy uczestnicy już mają home office
evita - Śro 11 Mar, 2020 11:39

Janioł napisał/a:
wszyscy uczestnicy już mają home office

:szok:
a jak jest w Polsce z płatnością za taki przymusowy azyl ? płatne to chociaż ?

Janioł - Śro 11 Mar, 2020 12:06

cholera wie u mnie zebrał się sztab kryzysowy, mądre glowy radzą ale myślę ze w przypadku pracowników biurowych to zapłacą
pterodaktyll - Śro 11 Mar, 2020 15:15

W supermarketach po komunikacie rządu istny armagedon. Jak zobaczyłem co i w jakich ilościach ludziska kupują, to doszedłem do wniosku, że ten wirus rzuca się głównie na głowę. Panika jak przed wybuchem wojny. Ja pierdzielę. Co ja robiłem w markecie spyta ktoś? Ja robiłem sobie małe zakupy, bo mi coś tam do żarcia brakło. Nie wytrzymałem tej presji..........kupiłem parę małych puszeczek .... :skromny:
olga - Śro 11 Mar, 2020 15:23

Cytat:
Nie wytrzymałem tej presji..........kupiłem parę małych puszeczek ....


:buahaha:

W Hagen z 10 internowanych okazało się, że dwóch jest chorych
Ludziska robią zapasy jakby wojna miała wybuchnąć. Papieru toaletowego też brakuje....ale jak zamierzają wszystko zjeść co zakupili to będzie im rzeczywiście potrzebny :smieje:
Poza tym wszystko działa normalnie.

Klara - Śro 11 Mar, 2020 15:26

Osoba nr 1 dzwoni do SANEPiDu:
- Wczoraj mąż pani zarażonej koronawirusem, która jest w szpitalu w ciężkim stanie, posługiwał w kościele. Przyjęłam z jego rąk komunię św. Zgłaszam się, bo to chyba ważne. Jestem zaniepokojona sytuacją.
Odpowiedź: Proszę się do nas zgłosić, jeśli będzie pani miała niepokojące objawy.

Osoba nr 2 dzwoni do SANEPiDu:
- Przed tygodniem byłam na pielgrzymce, jechałam jednym autobusem z panią która zarażona koronawirusem leży w szpitalu w ciężkim stanie. Mam silny kaszel i podwyższoną temperaturę. Obawiam się, że się zaraziłam.
Odpowiedź: Proszę się do nas zgłosić, jeśli temperatura wzrośnie do 38ºC

Wirusa wypatrzono u chorej w niedzielę, jej syn pracuje w jednym z fast foodów. Lokal zamknięto.....dzisiaj.

:bezradny:

Maciejka - Śro 11 Mar, 2020 16:16

Moja szefowa kazała mi zrobić zapasy na 2 tygodnie bo moga byc puste pólki. Kuźwa moze mieć rację. Będę musiała zaopatrzyć lodówkę w zapasy. :bezradny: :zmeczony:
jal - Śro 11 Mar, 2020 16:32

Maciejka napisał/a:
Moja szefowa kazała mi zrobić zapasy na 2 tygodnie bo moga byc puste pólki. Kuźwa moze mieć rację. Będę musiała zaopatrzyć lodówkę w zapasy. :bezradny: :zmeczony:


Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło... oczyszczenie półek z niechodliwych produktów to ruch w dobrym kierunku a ponadto zakupy przyczyniają się do wzrostu konsumpcji a więc wzrostu dochodu narodowego.

STRZYŻONEGO FRYZJER STRZYŻE...

Maciejka - Śro 11 Mar, 2020 16:34

Dobrze, że lodówka zapasowa w domu bo był dopiero problem. :p :mgreen:



albo jak ta panika przeniesie się na prąd i zainfekuje to dopiero sie porobi :mgreen:
jak się zrobi; ciemnosc, jasnosc, ciemnośc, jasnosc i lodówka płynie a towar do smieci.....

Janioł - Śro 11 Mar, 2020 17:47

Byłem w sklepie........ to jakaś pieprzona masakra
Klara - Śro 11 Mar, 2020 17:56

Janioł napisał/a:
Byłem w sklepie........ to jakaś pieprzona masakra

Byłam dzisiaj w trzech sklepach - to moja stała marszruta mniej więcej raz na dwa - trzy tygodnie, bo tak zawsze robię zakupy.
Wyczyszczone były tylko półki z makaronami, i tp. suchymi produktami w Lidlu.
No i ludzie kupują dużo wody, która w tych plastikowych butelkach wcale nie jest zdrowa.

Janioł - Śro 11 Mar, 2020 18:05

w moim nie puste pólki z ryżem, kaszami z konserwami też nie najlepiej
olga - Śro 11 Mar, 2020 18:38

Dobry biznes dla producentów, pewnie ręce zacieraja :lol:
esaneta - Śro 11 Mar, 2020 18:57

Ja właśnie wróciłam ze sklepu. Zapasy podstawowe zrobione. Ale zamiast jechać do supermarketu, pojechałam do małego prowincjonalnego sklepiku, bez kolejki, przetrzebiłam półki ku uciesze właściciela. :mgreen:
W pracy wdrożyliśmy procedury kryzysowe, wysyłam mój zespół od piątku do Home Office i sama tez nie zamierzam wynurzać się do skupisk ludzkich.
Przeczekamy ten armagedon :beba:

Wiedźma - Śro 11 Mar, 2020 18:58

Janioł napisał/a:
w moim nie puste pólki z ryżem, kaszami z konserwami też nie najlepiej

olga napisał/a:
Dobry biznes dla producentów, pewnie ręce zacieraja

Czyszczenie magazynów - i to bez obniżania cen :aha:

olga - Śro 11 Mar, 2020 19:16

To może i ja jutro ze trzy kilo ziemniaków kupię :drapie: Papier toaletowy i ręczniki kuchenne w domu są :mgreen:
esaneta - Śro 11 Mar, 2020 19:32

Zaszalej Olga :mgreen:
pterodaktyll - Śro 11 Mar, 2020 19:34

olga napisał/a:
może i ja jutro ze trzy kilo ziemniaków kupię

Jak jeszcze będą
esaneta napisał/a:
Zaszalej Olga

Niooo...kup od razu 5 kilo :mgreen:

olga - Śro 11 Mar, 2020 20:16

:nie: nie mogę tyle ziemniaków jeść bo to węglowodany
Ziemniaki będą dla mojego chłopa, trzy kilo mu starczy a sobie kupię pudełko kaszy :beba:

esaneta - Śro 11 Mar, 2020 20:36

Niemcy nie mają dobrej kaszy :beba:
Wiedźma - Śro 11 Mar, 2020 20:43

Ja sobie kupiłam 2 kilo kawy :?
pterodaktyll - Śro 11 Mar, 2020 20:44

Wiedźma napisał/a:
Ja sobie kupiłam 2 kilo kawy

I to jest słuszna koncepcja :okok:

olga - Śro 11 Mar, 2020 20:44

Jęczmienna może być. Czasami krupnik gotuję ku rozpaczy Andrzeja. Gryczanej nie próbowałam
olga - Śro 11 Mar, 2020 20:48

Oooo kawę można by kupić bo już mi się kończy. Dallmeyr polecam :mniam: gdzieś ją tu niedaleko wypalają
esaneta - Śro 11 Mar, 2020 20:58

I fajki zv4
Ja nie zapomniałam :mgreen:

pterodaktyll - Śro 11 Mar, 2020 21:01



:rotfl:

staszek - Śro 11 Mar, 2020 23:24


pietruszka - Czw 12 Mar, 2020 00:27

No a panika napędza panikę. W aptekach rachunki po 1000 złotych, w sklepach (Pietruch kuśtyka i mi opowiada) wyczyszczone polki z mydłami, papierem i konserwami. Sama siedzę w domu, bo przyplątało się jakieś grypsko i wolę nie ryzykować odstrzelenia. No ale na serio, mam obniżoną ostatnio odporność, więc nie chcę ryzykować. Mama o siebie zadbała, w razie czego jest mój brat, a ja mogę pracować zdalnie, wiec problemu nie ma. łykam miksturkę wiedźmy i mi się poprawia.
Trochę jestem zmartwiona, bo interes nam stoi. Firmy nie myślą o reklamach, gdy czeka ich problem z przetrwaniem kryzysu pracowniczo-finansowego. Dla naszej firmy to też może być trudny czas.
Pietruch miał w niedzielę jechać do szpitala na zabieg, jeszcze potrzebny przed operacją główną (w połowie kwietnia miał mieć operację endoprotezy). Nie wiadomo, czy odwołają, czy będzie miał ten zabieg. A może lepiej w tym czasie nie pchać się do szpitala 8|
Miałam gdzieś Dekameron Boccaccia. Lektura w sam raz na taki czas :wysmiewacz: A przy okazji podzielę się wierszykiem, który znalazłam do mojego bloga, Dotyczy co prawda cholery, jest nieco staroświecki w manierze, ale... treść wciąż aktualna. Kiedyś każde pokolenia przeżywało lęk przed epidemiami. Nam to do tej pory zostało oszczędzone.

jal - Czw 12 Mar, 2020 06:53

Koronawirus - ręka rękę myje... niby znane wcześniej a teraz wyjątkowo na czasie.
Maciejka - Czw 12 Mar, 2020 08:01

Jak ma nie być paniki jak jeden minister mówi, że sklepy będą pootwierane s drugi , że jak jest możliwość to kupować żywność na zapas bo w kolejce można się zarazić.
Whiplash - Czw 12 Mar, 2020 08:07

https://joemonster.org/filmy/102926/Kabaret_Potem_radzi_jak_sie_witac_w_zwiazku_z_koronawirusem
Tibor - Czw 12 Mar, 2020 10:04

Też siedzę na chorobowym, jakiś koronawirus mi się przyplątał, ale na szczęście ten nasz, dobry, polski, przyjazny koronawirus a nie to świństwo z Chin ;)
Byłem miło zaskoczony obsługą w poradni, wbrew temu co przebija się do mediów. Najpierw przeprowadzono ze mną wywiad telefoniczny, potem dopiero pozwolili przyjść. Na miejscu cały personel w maseczkach, rękawiczkach jednorazowych, pomieszczenia wszystkie wietrzone, w środku zapach środków dezynfekujących, dla pacjentów w poczekalni w kartonie dostępne bezpłatne chusteczki higieniczne. Być może to wyjątek od reguły ale przecież to jest zwykła przychodnia na NFZ.

Sam kupiłem zapas środków czystości i nie dlatego, że panikuje, ale w obawie, że zaraz zabraknie. Sam pracuje w znanym markecie budowlanym i wiem, że niektóry towar zniknął nawet z zapasu magazynu centralnego więc to nie jest tak, że coś jest niewyczerpujące. Nie ma już żadnych maseczek, nawet tych bardzo drogich, specjalistycznych dla lakierników z wymiennymi wkładami węglowymi, skończył również zapas środków odkażających, również jednorazowe rękawiczki gumowe są na wykończeniu.

Niestety korona prędzej czy później dotknie nas wszystkich, choćby w postaci zahamowania gospodarki.

Rozumiem wszystko, ale to WSZYSTKO.... ale żeby Lech - Legia bez publiczności??? SKANDAL !!! :krzyk:

pterodaktyll - Czw 12 Mar, 2020 10:13

Tibor napisał/a:
żeby Lech - Legia bez publiczności??? SKANDAL !!!

Wręcz przeciwnie. Chociaż raz będzie spokój i obędzie się bez stadionowych ekscesów :rotfl: :rotfl:

pietruszka - Czw 12 Mar, 2020 11:10

Właśnie wróciłam ze sklepu, z małego osiedlowego marketu. O tej godzinie tu zwykle pusto i cicho, kolo 12-tej dopiero zwykle schodzą się staruszki.A teraz? Zgroza. Każdy z papierem toaletowym, zgrzewki mleka, itp. Miejscami brak towarów, ale nadal klasyka:mydła, środki dezynfekujące, chusteczki odświeżające.
Apteka niestety nieczynna, więc jutro będę musiała do innej się udać, bo muszę wykupić leki na receptę.

Ogólnie: dziwne nastroje w społeczeństwie. Jedni wyraźnie panikują. Inni pokazują nonszalancję.
na szczęście ja już na chodzie, chyba mikstura Wiedźmy mnie tak szybko postawiła na nogi. Jeszcze trochę kaszlę i mam lekki katar, ale głos mi wrócił już prawie normalny, gorączki brak. Zastanawiałam się, czy nie założyć maseczki. Mamy stare, kiedyś Pietruch przytaszczył jak nas ptasią straszyli. Pewnie już niewiele warte, ale na postrach byłyby dobre. Ale wystraszyłam się, że jeszcze mnie ktoś odstrzeli. :wysmiewacz:
Zdrówka dla chorujących i polecam miksturę.

pterodaktyll - Czw 12 Mar, 2020 11:53

pietruszka napisał/a:
Zastanawiałam się, czy nie założyć maseczki. M

Mam ten sam pomysł, ot taki mały preformance........iść w takiej maseczce do supermarketu i zobaczyć co się będzie działo :rotfl:

pterodaktyll - Czw 12 Mar, 2020 11:54

Rząd nie zamyka sklepów. :nerwus: Jest twarda deklaracja minister :milczek:

- Nie planujemy zamykania sklepów. Nie ma powodów też do obaw, że placówki handlowe nie będą zaopatrzone - poinformowała w czwartek minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. :hura: :hura: :hura:


:buahaha:

Janioł - Czw 12 Mar, 2020 11:59

We Włoszech jest zakaz organizowania pogrzebów więc może zabronić umierania ?
pterodaktyll - Czw 12 Mar, 2020 12:15

Janioł napisał/a:
We Włoszech jest zakaz organizowania pogrzebów więc może zabronić umierania ?

Myślisz o jakiejś nowej specustawie? :mysli:

Kami - Czw 12 Mar, 2020 12:35

Napiszę tak:
Jestem od kilku ładnych tygodni w oku cyklonu.
Jest bardzo źle i mam nadzieję, że cała Europa weźmie przykład z Włoch i się dostosuje
do bardzo restrykcyjnych zasad.
Początkowo i tu ludzie bagatelizowali problem, wręcz byliśmy źli, że na okrągło trąbią o tym w mediach.
Nie mam zielonego pojęcia jak sytuacja ze służbą zdrowia w Polsce ale wiem, że ta włoska należy do jednej z najlepszych na świecie i niestety sytuacja wymyka się spod kontroli. Tylko w przeciągu ostatniej doby jest ponad 230 przypadków zarażenia wirusem.
Szpitale na północy nie wyrabiają z przyjęciami pacjentów. W Mediolanie już przerabiają halę targów międzynarodowych na oddział zakaźny 20 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. Wstawią tam 600 łóżek. W Rzymie kolejny szpital robią na zakaźny.
Na początku i tu spanikowali, ale teraz jest spokój a w sklepach wbród jedzenia. Rzeczywiście i tu nie ma rękawiczek jednorazowych, maseczek i poluje się na środki dezynfekujące.
Nie wiem, czy polski rząd jest w stanie zagwarantować wszystkim pomoc, bo po tym co widziałam bardziej tvp leży mu na sercu niż ludzkie choroby.
Dbajcie o siebie, zachowujcie dystans, przesiadujcie jak najwięcej w domach, zrezygnujcie na tyle ile można ze środków publicznego transportu......
Jeszcze 13 tego lutego sama myslałam, że media i rząd przesadzają. Jeździłam wtedy przez 4 dni po Włoszech, zwiedzałam i nic nie zapowiadało obecnej sytuacji, nadal była masa turystów i gwar na ulicach.
Dziś Rzymu nie poznają najstarsi Rzymianie, jeszcze takiego spustoszenia to tu nie było, na szczęście większość obywateli wzięła sobie sytuację do serca. Nie robiliście sobie wymazów, może jesteście nosicielami wirusa bezobjawowo, bo i tu tak się dzieje ponad 10 tysięcy zakażonych co nie znaczy, że wszyscy z problemem oddechowym i potrzebą pomocy szpitalnej, ale faktem jest, że możecie go przenieść na najbliższe osoby.
W załączniku zdjęcia, które mówią same za siebie. Na pierwszy pielęgniarka po 14 godzinach w izbie przyjęć. :|
Praktycznie nie wychodzą ze szpitala ........ :(
Ale największym problemem jest to, żeby lekarze i pielęgniarki nie załapały tego dziadostwa....
Już są odnotowane przypadki.

Kami - Czw 12 Mar, 2020 12:39

Janioł, to nie jest śmieszne to jest tragedia, kiedy nie można pożegnać najbliższej osoby.
Nie ma też ślubów i wesel ..... szkoda, że o tym nie przeczytałeś.... :zalamka:
Zamknięte są sądy, nie ma separacji, rozwodów i "błachych" sądowych spraw.

Kami - Czw 12 Mar, 2020 12:54

Link do filmiku, Rzym wczoraj a od dziś znów zaostrzenie rządu. Wszystko ma być zamknięte poza aptekami i spożywczymi, stacjami benzynowymi.....

https://youtu.be/53tc-vdjL4A

Janioł - Czw 12 Mar, 2020 13:02

Sorki jak kogoś uraziłem i zdaję sobię sprawę że są to powaŻne rzeczy ale moje pisanie wynika z kontekstu twierdzenia Pani minister od niedorozwoju która to wypowiada się z taką pewnością o rzeczach na które nie ma wpływu ( zaopatrzenie sklepów) i moje stwierdzenie by zakazać umierania dotyczy kwestii definitywnych wypowiedzi dotyczących zdarzeń i sytuacji na które nie mamy kompletnie wpływu ( taki czarny humor)
Kami - Czw 12 Mar, 2020 13:16

Janioł, Tak, ja potwierdzam, że nie można pochować najbliższych. Zabierają zwłoki i sami chowają. Mało się o tym mówi, poza liczbami zgonów by nie dołować społeczeństwa. Jesteśmy ponad metr od siebie.
W sklepach wyznaczone linie, do kasy pojedynczo, dopiero jak odejdzie osoba, która zapakowała zakupy, może podejść druga. Nie wolno nam wychodzić z domu bez konkretnego motywu a tym motywem jest jedynie leczenie, praca czy zakupy. Link, który wysłałam już jest nieaktualny.... od dziś zamknięte bary i restaurcje, które i tak były czynne do godziny 18 tej.
Nie uraziłeś mnie, ale to nie czas na czarne humory, uwierz mi, siedzę w tym po same uszy.

Maciejka - Czw 12 Mar, 2020 13:24

Weszłam do apteki a panie w rękawiczkach obsługują klientów bo nie muszą ale chcą. W markecie brak makaronu, chleba też nie kupiłam takiego jakiego chciałam bo nie było ale kupiłam inny. Ludzi dużo, panie nie w humorze bo pracy dużo.
Wiedźma - Czw 12 Mar, 2020 13:49

Kami napisał/a:
siedzę w tym po same uszy.

A Ty jak funkcjonujesz, Kami? Siedzisz w domu, czy wychodzisz gdzieś (do pracy? na zakupy?)
Jesteś bezpieczna? (wiem, głupie pytanie :? )

Na nas to spadło dopiero teraz, wcześniej problem był bagatelizowany...

Klara - Czw 12 Mar, 2020 14:06

Kami napisał/a:
Jestem od kilku ładnych tygodni w oku cyklonu.

Ty, Kami jesteś w wielkim oku cyklonu, a ja się właśnie znajduję w małym oczku.
Zmarła kobieta, mieszkanka sąsiadującej z nami miejscowości.
Problem może nie byłby wielki gdyby nie to, że i zmarła i jej (jak się okazuje - zarażony) mąż, to ludzie mocno kościółkowi.
Pani przed objawieniem się choroby była na pielgrzymce i przez cały dzień przebywała z innymi również tutejszymi mieszkańcami, a pan w niedzielę jako szafarz nadzwyczajny rozdzielał komunikanty wiernym którzy się do niego ustawili.
Problem w tym, że zgłoszenia tych faktów do SANEPiDu nie przekładały się na podejmowanie żadnych kroków, natomiast świadomość kontaktów z zarażonymi skutkowała narastaniu paniki i pojawianiu się najróżniejszych nieprawdziwych wiadomości.
Wiadomość o śmierci tej pani jak przypuszczam, tylko pogorszy sytuację :(

Kami - Czw 12 Mar, 2020 14:25

Wiedźma napisał/a:
A Ty jak funkcjonujesz, Kami? Siedzisz w domu, czy wychodzisz gdzieś (do pracy? na zakupy?)

W poniedziałek wprowadzili zakaz poruszania się częściowy a od wczoraj wieczorem całkowity.
Z wyjątkami jak wyżej. Ja importuję więc póki co mam też wszystko wstrzymane więc muszę siedzieć w domu. Zakaz zastał mnie w mieszkaniu u teściowej więc będę tu siedzieć aż minie kwarantanna.
Niby mogłabym wrócić do siebie, ale tam bedę siedziała kompletnie sama bez możliwości powrotu do Rzymu a i w mieszkaniu z rodzicami Stefano dużo raźniej, więc sama nie jestem. Nie mogę też odwiedzić dzieci, jestem z nimi na bieżąco przez telefon. Córka pracuje (linie kolejowe) i syn to samo (supermarket). Moja Tuśka mówi, że pustynia na dworcu. Generalnie pracuje jako hostess w punkcie informacyjnym w Rzymie ale w miesiącu marcu (na szczęście) jest w kasach kolei w swojej miejscowości, czyli ma do pracy 5 minut spacerkiem. Syn natomiast uwija się jak w ukropie.
Wiedźma napisał/a:
Jesteś bezpieczna? (wiem, głupie pytanie )

Nie, nikt nie jest bezpieczny Polska też, ale możemy sami dla siebie dużo zrobić przestrzegając prostych zasad.
Wiedźma napisał/a:
Na nas to spadło dopiero teraz, wcześniej problem był bagatelizowany...

Tak jak tu jeszcze miesiąc temu. Nawet w najbardziej czarnym scenariuszu nie wyobrażałam sobie, że może nastąpić coś takiego. 15 tego lutego śmigałam z setkami turystów po Wezuwiuszu a dzień wcześniej Pompeje..... nawet miesiąc nie minął i świat się wywrócił do góry nogami.
Jestem natomiast spokojna jak i też miliony Włochów, mam nadzieję, że zniknie to paskudztwo tak szybko jak się pojawiło. Jak ptasia, świnska czy hiszpańska ......
Jakiś lekarz z Neapolu ponoć znalazł lek by to zatrzymać, testują go..... oby się udało.
Polska też już w tym siedzi, to się rozmnaża jak komórki rakowe. Niecały miesiąc temu było jedynie kilka przypadków.

Kami - Czw 12 Mar, 2020 14:53

Klara napisał/a:
Problem może nie byłby wielki gdyby nie to, że i zmarła i jej (jak się okazuje - zarażony) mąż, to ludzie mocno kościółkowi.
Pani przed objawieniem się choroby była na pielgrzymce i przez cały dzień przebywała z innymi również tutejszymi mieszkańcami

No właśnie to już poroznosiła nieźle tego wirusa.
Do Włoch wirusa przywiozło małżenstwo Chińczyków z Wuhan będące tu na wczasach. Natychmiast zareagowano, poszli ich szlakiem. Niestety, poleciało jak burza. Ci Chińczycy są już kompletnie zdrowi, 3 tygodnie walczyli lekarze o ich życie, nadal są w szpitalu już bez zagrożenia życia. Pierwszym zarażonym Włochem jest 38 letni facet, który jakiś tydzień temu zaczął oddychać sam. Odłączyli go od aparatury po jakiś 3 tygodniach. Zaraził żonę w ciąży, ona na szczęście przeszła łagodniej tego wirusa i jest bezpieczna.
Cała miejscowość Cotogno skąd on się wywodzi została objęta kwarantanna. Zamknięto całe miasteczko. To wszystkich początkowo bardzo złościło większość (mnie też).
Teraz wiemy wszyscy, że w ten sposób uratowali ludzi. Do dziś nie ma tam żadnego zanotowanego przypadku. Stąd pomysł Włochów, by poddać kwarantannie całe społeczeństwo. Bazujemy na dobrym przykładzie.
Współczuję Wam Klarcia ....

Klara - Czw 12 Mar, 2020 17:57

Kami napisał/a:
Współczuję Wam Klarcia ....

...a, dziękuję :(
Mnie osobiście to nie dotyczy o tyle, że się Panu Bogu zbytnio nie naprzykrzam, ale jednak mieszkam w małym środowisku i wszelkie wiadomości na różne sposoby do mnie dochodzą. Nasłuchałam się porad jak postępować w takich przypadkach, nadawanych już od kilku tygodni przez radio i tv i dlatego gdy wypłynęła informacja o tym kto i kiedy kontaktował się z zarażonymi, sama namówiłam dwie osoby do zgłoszenia się do SANEPiDu.
Niestety, po drugiej stronie była zupełna obojętność. Ściana.

Wróbelki ćwierkają, że to nie jest rzeczywista obojętność, lecz brak narzędzi do diagnozowania spowodowany tym, że rezerwy finansowe zostały wydane na rozmaite plusy hojnie rozdawane przed kolejnymi wyborami.
Rozziew między treścią wystąpień ministrów i innych bonzów a rzeczywistością, jest ogromny.
Kami napisał/a:
Cała miejscowość Cotogno skąd on się wywodzi została objęta kwarantanna. Zamknięto całe miasteczko.

U nas mało, że tak nie postąpiono, to jedna pani minister zapewnia gromkim głosem, że nie ma w planie zamykania żadnego rejonu. Czy to roztropne?

Kami - Czw 12 Mar, 2020 19:18

Cytat:
U nas mało, że tak nie postąpiono, to jedna pani minister zapewnia gromkim głosem, że nie ma w planie zamykania żadnego rejonu. Czy to roztropne?
_________________

Tia, jak cały ten polski rząd o kant pupy....
Zapomniałam przy wyliczance wcześniejszej dodać, że Kościoły, Świątynie, Plac Świętego Piotra są zamknięte. Nie ma mszy bo zbyt duże zagrożenie. Papież sam prosi o dostosowanie się do tak poważnej sytuacji i świeci przykładem.
Jestem ciekawa co zrobi rząd kaczkowy, jak koronawirus rozprzestrzeni się na Polskę trochę poważniej. Założę się, że nie poradzą sobie z tym. Wirus do Włoch dotarł szybko, bo tu miliony turystów przybywają na bieżąco z całego świata.
Stan aktualny z wczoraj na dziś: w ciągu 24 godzin w samej Lombardii zachorowało ponad 1200 osób. To co podałam wyżej to tylko jedna gmina.
Mamy dokładne statystyki bo tu jest ogromna kontrola każdego obywatela. Masz katar, ból gardła, ale nie masz gorączki możesz wejść do swojego lekarza rodzinnego , bada, daje leki i odsyła do domu, razem pilotujecie chorobę. Jeśli stan zdrowia się poprawia skreśla Cię z listy chorych, jeśli się pogarsza, dzwonisz pod 112 i tam cię kierują do odpowiedniego oddziału by zrobić wymazy. Są w całych Włoszech odpowiednie punkty dla osób zagrożonych, nie ma przyjęć na pogotowiach za duże zagrożenie. Stamtąd karetka przewozi do szpitala jeśli wymagasz hospitalizacji. Już zmarł jeden lekarz i 50 jest zainfekowanych. Statystyki są przerażające.
Włosi już przeznaczyli na pomoc 25 milionów euro.
Armani przekazał na pomoc szpitala 1 250 000,00 euro.
Rząd Polski umie rozdawać by kupić sobie głosy 500+, 300+ itd nie śledzę tego bo mi wstyd za tych popaprańców i nie mam ochoty się wkurzać na to, na co nie mam wpływu.
Jestem przekonana, że nieźle okłamuje w tej zakupionej przez siebie telewizji.

Wklejam link, i od siebie napiszę WSTYD !!!!!! Podejście do poważnego globalnego problemu.

https://www.dziennikwscho...1000261772.html

Klara - Czw 12 Mar, 2020 19:58

Kami napisał/a:
Wklejam link, i od siebie napiszę WSTYD !!!!!! Podejście do poważnego globalnego problemu.

Filmik z tą gwiazdą krążył po necie jako przykład skrajnej głupoty, a ona straciła stanowisko.
Kami napisał/a:
Papież sam prosi o dostosowanie się do tak poważnej sytuacji i świeci przykładem.
Jestem ciekawa co zrobi rząd kaczkowy, jak koronawirus rozprzestrzeni się na Polskę trochę poważniej.

Właśnie słuchałam rozmowy z trzema osobami - był ksiądz, (chyba) lekarz i redaktor Terlikowski który okazał się najbardziej nawiedzony z tej trójki. O ile dwaj pozostali rozmówcy przytomnie utrzymywali, że ograniczenie, albo nawet zaprzestanie udziału we mszach jest wskazane, o tyle redaktor okazał się być bardziej święty od papieża i jeśli takich zbierze się kilku, to rzeczywiście może być problem.
W tej chwili profesor z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku mówi, że odzieży ochronnej dla personelu mają na 3 dni, odpowiedzi z ministerstwa na monity brak, a na wyposażenie szpitala w sprzęt nie ma pieniędzy, a przed nim prezydent Poznania twierdził mniej więcej to samo.
Tyle, że oni uważają, że jak tak dalej będzie, to za kilka dni osiągniemy..... model włoski epidemii :bezradny:
Trzeba wyjaśnić, że "modelowi włoskiemu" przeciwstawia się "model niemiecki" z dużą ilością wyleczeń i niewielką liczbą zgonów.

pietruszka - Pią 13 Mar, 2020 04:28

Kami napisał/a:
kwarantannie całe społeczeństw

Kami, jak będziesz miała chwilkę, to opisz, jak w praktyce wygląda Wasza kwarantanna. Jakie rzeczy rzeczywiście warto w domu mieć (oprócz papieru toaletowego, bio ten w Polsce chyba mają wszyscy,oprócz tych co nabijali się z tych, co kupowali). U nas niektórzy nastawili się jak na wojnę i naprawdę wykupywali takie ilości świeżej żywności, że nawet jeśli mają ją gdzie zamrozić, to do kolejnego Bożego Narodzenia będą mieli co jeść.

My mniej więcej rozsądnie zaopatrzyliśmy się w zapasy na jakieś dwa, trzy tygodnie, chociaż może bez rarytasów, ale zawsze można przeżyć na krupniku, kaszach, ryżu, jakiejś paście z pesto. Domową apteczkę też mam w miarę zapełnioną, bo zawsze mam na działce (tam dalej do apteki), a na okres zimowy zabieram ją właśnie do domu. Jedynie jutro muszę dokupić leki na nadciśnienie, bo widzę, ze się mi kończą.

Biorąc pod uwagę stan naszej służby zdrowia wolę akurat dmuchać na zimne i po prostu ograniczyć wyjścia na zakupy. Tym bardziej, że jestem po tym choróbsku osłabiona. Wczoraj, jak zaraz na wejściu jakaś starsza pani zaczęła w sklepie kichać to naciągnęłam taką opasko-czapkę na twarz jak maskę. Oczywiście usłyszałam, że "ludzie to panikują", z niektórych spojrzeń mogłam wyczytać, że chyba mają mnie za wariatkę. jakbym poszła w tej maseczce- to chyba by mnie nie obsłużyli. I co najdziwniejsze - zmęczony personel tak komentował w szczególności. Mariusza pytałam, czy widział kogoś w masce na mieście. Przed koronawirusem nie chronią, ale zakatarzeni już powinni, moim zdaniem, je nosić, tylko człowiekowi samemu wstyd się tak wyrywać. No tylko, że ze wstydu to, jak się okazuje, można trafić pod łopatę grabarza. :/

Kami, to tak rozsądnie, z Twojego punktu widzenia, Twoich doświadczeń i znajomych z Włoch - jak się przygotować? co naprawdę trzeba w domu mieć, by ograniczyć konieczność zakupów do minimum?

Może też zaczekać też z ewentualnymi zakupami, jak się uspokoi to szaleństwo?

U nas na szczęście opcja jest taka, że pewnie zaszyjemy się w domu. czekamy jutro na informację, co z zabiegiem Pietrucha. Przypuszczam, ze będzie odwołany, a Pietruch i tak skłonny jest przesunąć ten zabieg w czasie. Nie jest to zabieg ratujący życie, a miał to mieć robione w szpitalu poza Poznaniem, zapewne, też kwietniowy zabieg endoprotezy biodra się przesunie (miał mieć w szpitalu, w który właśnie został przekształcony w nasz miejski główny zakaźny, to ten od pierwszej ofiary koronawirusa w Polsce 8| ). Ja i tak pracuje w domu, chociaż u nas to właściwie wszystko stanęło i tak... :/

Trochę mi żal, że jeszcze nie mamy wody na działce, bo byśmy tam się zadekowali. Miasto pod względem epidemiologicznym nie jest fajnym miejscem. 8|

A i sama się łapię na tym, jak nie kontroluję na przykład dotykania twarzy, jak dotychczas nie zwracałam uwagi na miejsca szczególnie dotykane przez inne osoby: klamki, włączniki, poręcze, włączniki świateł na przejściach. Na co dzień człowiek nie może żyć sterylnie, ale w przypadku zagrożenia epidemią, przy osłabionej odporności. zaczyna się na to zwracać uwagę.

evita - Pią 13 Mar, 2020 05:48

Oj dzieje się, dzieje :szok:
Kami, dzieki za Twoje relacje. Mamy porównanie i warto wyciągać wnioski z innych krańców świata. Norwegia też już zamknięta z czego bardzo się cieszę. Niech każdy w miarę możliwości siedzi w swoim domu pośród swoich wirusów i przeczeka ten najgorszy okres. Ludzie jakoś niespecjalnie się buntują temu za wyjątkiem, jak zwykle, Polaków. Jeszcze dobrze decyzja o kwarantannach nie zapadła a w necie już można było znaleźć 1000 sposobów na to jak ominąć, jak przedrzeć się przez granicę, jak na tym zarobić etc. Oczywiście z wyjątkami ale te tylko potwierdzają regułę.

Wklejam listę - niezbędnik w jaki nam tutaj zalecają się zaopatrzyć. Może komuś kto jeszcze stara się chociaż rozsadnie myśleć, przyda.
A oto lista zalecanych rzeczy które każdy powinien mieć w domu - to lista na trzy dni. Przypominamy, Obrona cywilna wkracza po 48 godzinach.
* 9 liter vann per person - 9 litrów wody na osobę
* To pakker knekkebrød per person - 2 paczki chrupkiego pieczywa na osobę
* En pakke havregryn per person - paczka płatków owsianych
* Tre bokser middagshermetikk eller tre poser tørrmat per person - trzy paczki hermetycznie zamkniętych obiadów, lub trzy paczki suchych obiadów na osobę
* Tre bokser med pålegg med lang holdbarhet per person - trzy paczki hermetycznie zapakowanych o przedłużonej przydatności do spożycia serów czy wędlin na chleb (chodzi o coś na chleb) na osobę
* Noen poser tørket frukt eller nøtter, kjeks og sjokolade - kilka sztuk suszonych owoców, orzechów, ciastek i czekoladę :)
* Medisiner du er avhengig av - leki które przyjmujesz na codzień
* Ved-, gass- eller parafinovn til oppvarming - drewno, gaz olej parafinowy do lamp i ogrzewania
* Grill eller kokeapparat som går på gass - grill lub inny przyrząd dziłający na gaz
* Stearinlys, lommelykt med batterier, parafinlampe - świeczki, latarka, lampa parafinowa, baterie.
* Fyrstikker eller lighter - zapałki, rozpałki lub zapalniczka
* Varme klær, pledd og sovepose - ciepłe ubrania, koc, śpiwór
* Førstehjelpspakke - zestaw pierwszej pomocy
* Batteridrevet dab-radio - radio DAB na baterie
* Batterier, batteribank og mobillader til bilen - baterie, power bank, ładowarka
* Våtservietter og desinfeksjonsmiddel * Tørke-/toalettpapir. - Mokre serwetki, środki dezynfekujące, papier toaletowy,
* Litt kontanter - troche gotówki
* Ekstra drivstoff og ved/gass/parafin ekstra zapas paliwa, drewna, gazu, parafinowego oleju.


Poza tym uruchomiono i z tego co wiem dość sprawnie działają e-konsultacje z lekarzem rodzinnym. Osobiście też już z tego skorzystałam. Moje wcześniejsze skierowanie na rentgen nie zostało odwołane ale stawiałam się na konkretną godzinę i byłam jedyną pacjentką bez kontaktu z innymi. W szpitalu, przychodniach itd co 2-3 metry na korytarzach stoją stojaki z automatami odkażajacymi. Przy każdych drzwiach i z dwóch ich stron jest to samo.
Po ogłoszeniu kwarantanny w No przez chwilę była panika w sklepach i pojawiły się puste półki ale szybko to wyprostowano i uzupełniono. Podziwiam tutejszy naród za zaufanie jakim darzą swój rząd. Oczywiście zawsze znajdzie się coś do zarzucenia i marudów nie brakuje ale tak jakoś pokorniej do wszystkiego podchodzą ale wystarczył jasny komunikat kogoś z góry żeby choć w miarę uspokoić naród.
Kiedyś pewien Polak, od dawien dawna mieszkający w Norwegii, świetnie (wg mnie) opisał Polską mentalność. Gdyby w Norwegii, burmistrz jakiegoś tam miasta, ogłosił, żę w dniu tym i tym ulica jakaś tam będzie zamknięta i nie można tam się zbliżać to nikt nie będzie się tam pchał. Ta sama sytuacja w Polsce odniosłaby odwrotny skutek. Tłumy w promieniu kilku kilometrów łącznie z pełnym zestawem helikopterów wszystkich stacji TV.
I może jeszcze taka ciekawostka. Jestem w grupie podwyższonego ryzyka z obniżoną odpornością i w związku z tym mam kilka dodatkowych przywilejów takich jak np dostawa leków z apteki bezpośrednio do domu, transport do/z przychodni, szpitala itp jeśli tego wymagam etc. Kierowcy są ponoć "bezpieczni" i bezpośredni kontakt ograniczony do minimum ale wiadomo jak to jest. 100 % pewności nigdy nie będzie. Aha ! Te przywileje są bezpłatne. Ogólnie wszystko mam bezpłatne i w zasadzie zakupy domowe też mogę sobie zamówić.

Reasumując. Mam nadzieję, że światowa kwarantanna wiele zmieni i będzie już teraz tylko lepiej. Do dzisiaj wspominam jak to moja córka chorowała (mononukleoza) w czasie pandemii AH1N1 i wówczas było równie źle. Wówczas jej lekarz prowadzący, rano jeszcze ją zbadał a kilka dni później już umarł zarażony wirusem :( później już było tylko lepiej na świecie i oby tym razem było podobnie.

Wiedźma - Pią 13 Mar, 2020 06:47

Moja siostrzenica otrzymała z sanepidu nakaz kwarantanny domowej,
bo miała kontakt z osobą ze zdiagnozowanym koronawirusem.
Była w Warszawie na wykładach i ta osoba znajdowała się na tej samej sali.
Cała sala siedzi w domu z zakazem wychodzenia :/

evita - Pią 13 Mar, 2020 06:55

Wiedźma napisał/a:
Moja siostrzenica otrzymała z sanepidu nakaz kwarantanny domowej,

dziwnie to zabrzmi ale to jest dobra wiadomość. Każda taka przymusowa kwarantanna to jedna potencjalnie zarażająca osoba mniej między nami :okok: odbębni swoje i wróci do normalnego życia.

olga - Pią 13 Mar, 2020 07:02

Lodówkę otworzyłam a tam osoba chora na koronawirus :glupek:

Sorki, ale oszaleć można...chyba się wymelduje z fejzbuka

Uważam, że z tą paniką to gruba przesada. Wczoraj byłam w pracy u lekarki, ordynatorki szpitala w Hagen. Uważa, że nie ma co panikować. Sama żyje normalnie choć jest właśnie po operacji kręgosłupa więc teoretycznie osłabiona. Zapakowała się w samochód i pojechała załatwiać sprawy. Nikt, z kim rozmawiam nie ulega panice, nikt nie robi zapasów . Ludzie jeżdżą do pracy a dzieci do szkół i przedszkoli. W autobusach i pociągach żadnych kaszlących i kichajacych. Aż trochę to dziwne bo o tej porze roku zawsze pół autobusu było zaziębionych ze mną na czele.

Maciejka - Pią 13 Mar, 2020 07:09

Dużo jest fałszywych , niesprawdzonych informacji żeby nie napisać plotek. Ja zrobiłam zapasy na dwa tygodnie bo szefowa kazała ale nie zamierzam wychodzić na miasto bez potrzeby. Też jestem w grupie ryzyka po tych infekcjach odporność raczej marna.
Klara - Pią 13 Mar, 2020 08:27

To wszystko co piszecie jest jasne i logiczne, mnie się jednak kłóci z rzeczywistością którą widzę, a mianowicie informacja o obecności wiadomego wirusa u chorej dotarła do świadomości publicznej w poniedziałek.
Znane mi osoby z bliskiego kontaktu alarmowały odpowiednie instytucje we wtorek, choć może był też ktoś, kto zrobił to wcześniej - tego nie wiem.
Dopiero wczoraj po południu (czwartek) ukazał się komunikat burmistrza o objęciu tych osób kwarantanną i o tym, że jest specjalny ambulans który będzie dojeżdżał na miejsce w celu pobrania próbek.
Dziś rano (piątek) będzie odkażana kaplica w której przebywał zarażony wirusem.

Choroba nie spadła na nas nie wiadomo skąd. Był czas żeby się przygotować na odpowiednio szybką reakcję na pojawiające się przypadki, a to nie nastąpiło. Jak można mieć zaufanie do władz?

Wyjaśniam, że jeśli o mnie chodzi, to jestem jak najdalsza od panikowania. Mam swoje lata i nawet zarażenie i zejście z tego padołu mnie nie przeraża tyle że przez ociąganie się z reakcją odpowiednich służb, mogłabym po drodze zaszkodzić wielu ludziom, którym życie miłe.

jal - Pią 13 Mar, 2020 09:11

Dzisiaj wraca z przerwanych wirusem studiów w Porto moja wnuczka... nie będzie miała łatwo ze względu na procedury lotniskowe i inne - nie zazdroszczę.
Wiedźma - Pią 13 Mar, 2020 10:34

A mąż mój Stefan jest właśnie w Polsce i w niedzielę ma wracać do Norwegii.
Tam go czeka 14-dniowa kwarantanna domowa jako powracającego z kraju innego niż nordycki 34dd
Bez prawa do wynagrodzenia za czas nieprzepracowany 8|

Wiedźma - Pią 13 Mar, 2020 10:44

Moja córka natomiast ciągle lekceważy zagrożenie, mimo, że ma cukrzycę
i kilka innych przewlekłych chorób, a więc osłabiony organizm :|
Nie chce wziąć wolnego, choć ma dużo urlopu jako osoba z drugim stopniem niepełnosprawności.
Koleżanki z pracy gromadnie na zwolnieniach lekarskich, a ona przychodzi do pracy i je zastępuje.
I nie da sobie niczego przetłumaczyć - mówi, że panuje epidemia głupoty i ma na wszystko wywalone.
Dobrze chociaż, że zaczęła jeździć rowerem, bo wcześniej to tylko komunikacją miejską.
No i dzisiaj szczęśliwie urząd, w którym pracuje, zamknięto dla petentów - przynajmniej nie będą na nią kichać :apsik:

Wiedźma - Pią 13 Mar, 2020 10:47

Kami, odzywaj się... Żebyśmy wiedzieli czy jesteś zdrowa :|
evita - Pią 13 Mar, 2020 10:59

olga napisał/a:
Uważam, że z tą paniką to gruba przesada.
ja bym tego aż tak bardzo nie lekceważyła.
olga napisał/a:
Ludzie jeżdżą do pracy a dzieci do szkół i przedszkoli
do czasu ...
Klara napisał/a:
Był czas żeby się przygotować na odpowiednio szybką reakcję na pojawiające się przypadki, a to nie nastąpiło. Jak można mieć zaufanie do władz?
w punkt :okok: zdecydowanie lepiej zapobiegać niż leczyć i przy okazji narażać innych. No szlak mnie trafia jak czytam/słucham o tym jak w Polsce olali sobie sprawę 8| obstawiam też, że ilość osób chorych jest sporo wyższa tyle, że nie zdiagnozowana jeszcze. A nawet jestem w stanie przyjąć do świadomości, że to część propagandy wiadomej partii. U nas jest wszystko cacy i naj naj na calutkim świecie 8|

Wiedźma napisał/a:
am go czeka 14-dniowa kwarantanna domowa
prawda.
Wiedźma napisał/a:
Bez prawa do wynagrodzenia za czas nieprzepracowany
też prawda ale po kwarantannie i wymogu kolejnej (z ramienia firmy) to już będzie miał płatny permittering. Zawsze to coś :bezradny:
Wiedźma napisał/a:
córka natomiast ciągle lekceważy zagrożenie, mimo, że ma cukrzycę

Próbuj ją jakoś przekonać, że robi błąd. Ja z natury też nigdy nie byłam i nie jestem panikarą ale w tym przypadku fakty same mówią za siebie. Nikt sobie tego z kapelusza nie wyczarował. Powinna odpuścić 8|
Wiedźma napisał/a:
Kami, odzywaj się...

KONIECZNIE !!!!

Kami - Pią 13 Mar, 2020 12:25

pietruszka napisał/a:
Kami, jak będziesz miała chwilkę

Mam :)

Podstawą jest przede wszystkim zachowanie dystansu między ludźmi i przestrzeganie higieny. We Włoszech też ze środkami do odkażania ciężko.
Światowa Organizacja Higieny podała przepis na środek dezynfekujący. Zróbcie sobie, przelejcie do buteleczki z dozownikiem i miejcie zawsze przy sobie.

ŚRODEK DEZYNFEKUJĄCY:

1 l denaturatu
3 łyżki wody utlenionej
1 łyżka gliceryny
pół szklanki przegotowanej wody
Ja wiem, że piszę o alkoholu ale to sytuacja wyjątkowa. Niech ktoś wam to zrobi i doleje jakieś kropelki zapachowego olejku.

Tu podają ten przepis na bieżąco, na bazie tego właśnie składu jest większość środków dezynfekujących.

Mam nadzieje, że polski rząd zagwarantuje płynność dostaw towaru do sklepów i tych nie zamknie.
U nas wszystko jest pozamykane poza właśnie tymi punktami plus jeszcze sklepy hydrauliczne, elektryczne, banki i poczta i stacje benzynowe. Mamy zapewnioną komunikację, bo mimo wszystko, ci co muszą - pracują.

Od ponad tygodnia w telewizji wszystkie programy rozrywkowe czy publicystyczne są, ale bez publiczności.

Widać w telewizji między wszystkimi odległość.

Mój syn powiedział, że w ich dużym supermarkecie nigdy nie mieli takiego utargu jak w ostatni wtorek, zainkasowali ponad 110 tyś euro, na święta Bożego Narodzenia maksymalnie dochodzili do 85 tyś. Po poniedziałkowym wieczornym wystąpieniu Premiera i ogłoszeniu stanu kwarantanny na całe Włochy też zaczęli ludzie szaleć, panika, bum na sklepy i puste półki.
Ja byłam na zakupach w środę i towaru było ogrom. Ludzi bardzo mało.
Evita opisała identyczną sytuację w Norwegii więc chyba to normalne, że trochę panikujemy.
Nam też rząd zagwarantował, że sklepy nie będą zamknięte, fabryki produkujące wszystko co potrzebne do funkcjonowania też.

Jedyne co możemy zrobić i to jest "udokumentowane" to siedzieć w domu. Nie wychodzić.
Ograniczyć jakiekolwiek kontakty z innymi osobami. Tylko w ten sposób możemy przyczynić się do poprawy sytuacji. Myć często ręce, porządnie, nie dotykać ust, oczu i nosa, nie całować się, nie obściskiwać. To podstawa. Z kimkolwiek rozmawiacie odsuńcie się na metr minimum. To zachowanie z początku irytowało, złościło czy nawet śmieszyło a teraz już jest to norma.
To nie jest tak, że na pewno wiemy, że nie mamy wirusa, u masy ludzi wirus ten pojawia się bezobjawowo.
Chodzi o to by go nie rozsiewać i nie przenieść na kogoś kto ma słabą odporność.

olga napisał/a:
Uważam, że z tą paniką to gruba przesada. Wczoraj byłam w pracy u lekarki, ordynatorki szpitala w Hagen. Uważa, że nie ma co panikować.


Olga 2 tygodnie temu we Włoszech politycy nas też uspokajali. Nie wiem czy mówią o tym fakcie w świecie, że Włosi jako jedyny kraj pomagali Chińczykom w ich kwarantannie. Wysłali maszyny (tu produkowane) do dezynfekcji no i teraz spotkali się z miłym odzewem dostali w prezencie 100 tys maseczek z filtrem najwyższej technologii do szpitali dla lekarzy i pielęgniarek, 20 tys profesjonalnych kompinezonów, ponad 50 tys nowych próbek do robienia wymazów a przede wszystkim 1000 respiratorów z komentarzem "w przeciwieństwie do Europy wy jedni okazaliście waszą solidarność, jesteśmy falami tego samego morza, liśćmi tego samego drzewa, kwiatami tego samego ogrodu"
10 lekarzy z Chin wyspecjalizowanych w tym wirusie doleciało razem ze sprzętem.
Dlaczego o tym piszę? Bo sytuacja jest poważna. Apel włoskich lekarzy, byśmy siedzieli w domu, ogarną sytuację jeśli nie będziemy chorować naraz. Nie starczy miejsc w szpitalach i nie chcą stanąć przed sytuacją, kiedy będą musieli wybierać między ludźmi.... Kiedy są relacje na żywo w wiadomościach przez Skype ze szpitalami, wzruszają się wszyscy, wycierają oczy dziennikarze, bo łezka poleci.Lekarze są wykończeni, mają rany odparzenia na twarzach po maskach i okularach ochronnych.
Liczba zgonów we Włoszech jest duża, nie tyle przez koronawirusa co przez nadciśnienie, choroba niedokrwienna serca i cukrzyca plus do tego właśnie złapali to dziadostwo.
Młody 38 letni facet tzw pacjent nr1 we Włoszech już normalnie oddycha, jego stan był krytyczny. Zwalczył to. Nadal jest w szpitalu.

Przyznam się, że sama byłam zła na to trąbienie w telewizji, mówiłam, że Włosi sami sobie robią krzywdę, że nagłaśniają w świecie, że strzelają sobie sami w kolano, przecież mnóstwo państw zamykało granice Włochom, przestali kupować produkty włoskie, tak jakby to właśnie Włosi zainfekowali świat. A przecież ten kraj jako pierwszy w Europie przez liczbę turystów padł ofiarą. Dobrze zrobili Austriacy, że zamknęli granice, w ich ślad poszły Czechy i Słowacja.
Jeszcze tydzień temu nazwałabym to niezłą przesadą.

Taka ciekawostka z przed 3 dni (chyba)

Kilka dni temu Rudy Gobert, centrum drużyny koszykówki Utah Jazz NBA, żartował w pokoju prasowym, dotykając wszystkich mikrofonów i magnetofonów, które dziennikarze postawili na stole, z którego rozmawiał, aby bawić się lub wyśmiewać z podjętych środków ostrożności przez ligę przeciwko rozprzestrzenianiu się koronawirusa. W rzeczywistości uniemożliwiono dziennikarzom wchodzenie do szatni w celu przeprowadzenia wywiadów, przenosząc wszystko do pokoju prasowego. W środę Gobert uzyskał pozytywny wynik na koronawirusa, pierwszego zawodowego sportowca w Stanach Zjednoczonych, a NBA został zawieszony do odwołania.

kolejne

Członek delegacji brazylijskiej, który w sobotę spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem w swoim ośrodku w Mar a Lago, uzyskał wynik pozytywny na obecność koronawirusa. Brazylijskie media informują o tym. Urzędnik Fábio Wajngarten jest szefem komunikacji prezydenta Jaira Bolsonaro. Niektórzy członkowie delegacji jedli obiad z prezydentem USA. Wajngarten uzyskał wynik pozytywny po wystąpieniu objawów grypy po powrocie do Brazylii. Oczekuje teraz na wyniki drugiego testu potwierdzającego.
Według gazety Estado de S Paulo prezydent Bolsonaro i jego pracownicy są obecnie obserwowani. Wizyta Bolsonaro w stanie Rio Grande, zaplanowana na dziś, została odwołana. Ale prezydent Trump powiedział, że „nie należy się martwić”.
Kolejny pajac ......

Z doniesień z kraju ....

Rano napisała mi wiadomość moja przyjaciólka pracująca w jednym z ministerstw. Wpuszczali do pracy ochraniarze w maseczkach i rękawiczkach mierząc im temperaturę. Po tym kazano im dezynfekowaź ręce i dopiero wpuszczano. Powiedział o tym rząd w wiadomościach TVP, że już zadbał o siebie?
Nie ufam kaczkom i wiem, że w Pl jest służba zdrowia do kitu, nie ogarną sytuacji jak wiruś opanuje i nasz kraj. Zadbajcie o siebie, wiem, ze się powtarzam, ale zachowajcie odległości, nie ściskajcie najbliższych, nie całujcie się, nie pijcie z tego samego kubka. Zadbajcie WY o siebie. ODIZOLOWANIE to jedyny sposób by sobie poradzić.

My zakupy zrobiliśmy podstawowe. Makaron ;) jak to we Włoszech, włoszczyzna, woda, olej, warzywa, owoce, kasze, jajka, mąka, przecier pomidorowy, trochę (bez przesady) rzeczy w puszkach jak cieciorka, fasola, tuńczyk, trochę miesa do zamrażarki. Zapełniliśmy koszyk na 5 osób w domu.
Mam nadzieję, że i w Polsce szał zakupowy ustanie tak jak i tu.

Mam nadzieję, że wirus ustąpi tak szybko jak się pojawił. Ale póki jest dbajcie o siebie.

Zachowajcie dzisiaj dystans po to, by jutro czule się przytulić .... To zdanie, które na koniec tragicznego ogłoszenia kwarantanny powiedział Premier do Włochów.

Kami - Pią 13 Mar, 2020 12:35

Wiedźma napisał/a:
Nie chce wziąć wolnego, choć ma dużo urlopu jako osoba z drugim stopniem niepełnosprawności.

szkoda
Wiedźma napisał/a:
I nie da sobie niczego przetłumaczyć - mówi, że panuje epidemia głupoty i ma na wszystko wywalone.

przekaż jej, że rząd w Pl już oswoich zadbał, może coś dotrze .....
Wiedźma napisał/a:
Dobrze chociaż, że zaczęła jeździć rowerem, bo wcześniej to tylko komunikacją miejską.
No i dzisiaj szczęśliwie urząd, w którym pracuje, zamknięto dla petentów - przynajmniej nie będą na nią kichać

Na szczęście. Czyli w końcu i do nas do Pl dotarła info, że z tym wirusem nie ma żartów.
Wiedźma napisał/a:
Kami, odzywaj się... Żebyśmy wiedzieli czy jesteś zdrowa

Bogu dziękować póki co wszyscy w rodzinie. Też się martwię o dzieci, bo pracują ale na szczęście córka cały ten miesiąc praca na miejscu i w kasie kolejowej i na szczęście nie ma podróżnych więc jedynie się nudzi. Syn za to masa kontaktu bo supermarket, zięć też niestety, bo pracuje w porcie na szczęście nie ma do czynienia z podróżnymi a i Ci w porcie w Civitavecchia nie wysiadają na ląd. Mamy jedynie kontakt telefoniczny z dziećmi.

pietruszka - Pią 13 Mar, 2020 12:37

evita napisał/a:
Obrona cywilna
i tego zazdroszczę. U nas to średnio działa. Ponoć jest Sztab kryzysowy, ponoć jest jeszcze Obrona Cywilna, ale... znam to wszystko z nazwy.
Mam w telefonie aplikację RSO (szybki system ostrzegania, ale:
ostatnie komunikaty:
o silnym wietrze (no te meteo to jeszcze mi się przydawały, jak byłam na wsi)
a komunikat o koronawirusie? sprzed 11 dni :? i skierowanie na infolinię

evita napisał/a:
oto lista zalecanych rzeczy które każdy powinien mieć w domu - to lista na trzy dni. Przypominamy, Obrona cywilna wkracza po 48 godzinach.
* 9 liter vann per person - 9 litrów wody na osobę
* To pakker knekkebrød per person - 2 paczki chrupkiego pieczywa na osobę
* En pakke havregryn per person - paczka płatków owsianych
* Tre bokser middagshermetikk eller tre poser tørrmat per person - trzy paczki hermetycznie zamkniętych obiadów, lub trzy paczki suchych obiadów na osobę
* Tre bokser med pålegg med lang holdbarhet per person - trzy paczki hermetycznie zapakowanych o przedłużonej przydatności do spożycia serów czy wędlin na chleb (chodzi o coś na chleb) na osobę
* Noen poser tørket frukt eller nøtter, kjeks og sjokolade - kilka sztuk suszonych owoców, orzechów, ciastek i czekoladę :)
* Medisiner du er avhengig av - leki które przyjmujesz na codzień
* Ved-, gass- eller parafinovn til oppvarming - drewno, gaz olej parafinowy do lamp i ogrzewania
* Grill eller kokeapparat som går på gass - grill lub inny przyrząd dziłający na gaz
* Stearinlys, lommelykt med batterier, parafinlampe - świeczki, latarka, lampa parafinowa, baterie.
* Fyrstikker eller lighter - zapałki, rozpałki lub zapalniczka
* Varme klær, pledd og sovepose - ciepłe ubrania, koc, śpiwór
* Førstehjelpspakke - zestaw pierwszej pomocy
* Batteridrevet dab-radio - radio DAB na baterie
* Batterier, batteribank og mobillader til bilen - baterie, power bank, ładowarka
* Våtservietter og desinfeksjonsmiddel * Tørke-/toalettpapir. - Mokre serwetki, środki dezynfekujące, papier toaletowy,
* Litt kontanter - troche gotówki
* Ekstra drivstoff og ved/gass/parafin ekstra zapas paliwa, drewna, gazu, parafinowego oleju.


Fajnie Evi. mi właśnie takich informacji brakuje u nas.
zapewne to wytyczne obrony cywilnej na wypadek jakiegokolwiek zagrożenia. Czy spodziewają się w Norwegii przerw w dostawach prądu, gazu, internetu? Mówi się o tym?
Jak jestem na działce to zwykle mam taki zapas na 2-3 dni, baterie,świece i cała resztę. bo tam się nam zdarzały przerwy w dostawie prądu (Ech te romantyczne wieczory przy świecach :chmurka: ) W mieście do tej pory byłam mało frasobliwa, bo... tu do tej pory nie było większych problemów. Najdłuższa awaria w dostępie do prądu czy wody to maks 8 godzin. Na wsi to był moment, że 3 dni, bo awarii, po wichurach. Zawsze też można było ewakuować się do miasta w takim przypadku.

Dzięki Evita ergr

pterodaktyll - Pią 13 Mar, 2020 12:37

Ciekawe czasy nastały. :mysli: Każde wyjście do sklepu zaczyna przypominać wyprawę w głąb terytorium wroga, który za każdym węgłem czyha na nas i człek się bojaźliwie rozgląda skąd spadnie na niego jakaś zaraza. :krzyk: Szybkie zakupy i wycofujemy się na "z góry upatrzone pozycje" czyli mówiąc krótko spieprzam do domu i tylko patrzę czy za mną jakiś cholerny wirus nie leci :oczyska:
Kami - Pią 13 Mar, 2020 12:42

evita napisał/a:
A nawet jestem w stanie przyjąć do świadomości, że to część propagandy wiadomej partii.

Ja też tak myślę, dlatego martwi mnie sytuacja w Polsce. :( Zadarli ze wszystkimi, zakłamańce ....
evita napisał/a:
olga napisał/a:
Uważam, że z tą paniką to gruba przesada.
ja bym tego aż tak bardzo nie lekceważyła.

W punkt, jestem tego samego zdania. Absolutnie nie zgadzam się z opinią Olgii.
evita napisał/a:
Wiedźma napisał/a:
Kami, odzywaj się...

KONIECZNIE !!!!


Wy też, martwię się. Niestety szpitale polskie mimo, że i u nas nie brakuje specjalistów, to kropla w morzu to, czym my w Polsce dysponujemy.

Kami - Pią 13 Mar, 2020 12:45

pietruszka napisał/a:
Czy spodziewają się w Norwegii przerw w dostawach prądu, gazu, internetu? Mówi się o tym?

Nie, tego absolutnie nie zabraknie, przed chwilką puściłam post, działają też tu telekomunikacja i nie przestanie, a także zakłady wodociągowe i energetyczne. Nie sądzę by w Pl było inaczej. Piszę oczywiście o Włoszech nie o Norwegii. ;)

pterodaktyll - Pią 13 Mar, 2020 12:47


Wiedźma - Pią 13 Mar, 2020 12:58

No, do mojej córki wreszcie coś dotarło i przemówiła ludzkim głosem - zadzwoniła do mnie z informacją,
że podobno od poniedziałku ma być wprowadzony stan wyjątkowy i całkowity zakaz opuszczania domów
i żebym sobie na tę okoliczność zapasy porobiła!
Uff... kamień z serca... :zmeczony:

pietruszka - Pią 13 Mar, 2020 13:05

Kami napisał/a:
Zachowajcie dzisiaj dystans po to, by jutro czule się przytulić ....


Dwa tygodnie bez obściskiwania da się przeżyć. Dłużej też. Współuzależnione zwykle to wiedzą ;) Niech żyje twarda miłość!

Dzięki Kami za relację.

A co do młodych? Też obserwuję niefrasobliwość. Chcą chodzić na imprezy, spotykać się, nie lubią zakazów, myślą, że są nieśmiertelni. :bezradny: A innymi się mało przejmują. (No chyba, że chodzi o zwierzątka, te są zwykle otoczone większą troską niż reszta ludzi :/ ) Chyba nawet taka postawa jest modna, zresztą taki przywilej młodości. Nie byłam inna, choć stan wojenny i tamten czas uczył pokory. No i miewało się kontakt ze śmiercią chyba częściej, bo nas nie oszczędzano i ciągnięto na pogrzeby.

U mnie wczoraj, co wyjrzało słońce - to już dzieci na placu zabaw. 8|

A brak zaufania do rządzących też nie sprzyja zachowaniu kwarantanny. Gospodarki mi żal, sama rozwijam biznes, a dla nas może być to gwóźdź do trumny, ale trudno... W historii bywały nawet gorsze rzeczy niż koronawirus i ludzkość przetrwała. W końcu sa też inne wartości, na których można się oprzeć.

Mamę musiałam zostawić samą. Zapasy ma, na szczęście rozsądna jest, do fryzjera dziś nie poszła (a to jej święty copiatkowy rytuał), na mszę do kościoła się nie wybiera "(wiesz, że jest dyspensa"). Obiecałyśmy dzwonić do siebie częściej. Dobre i to.

Kami - Pią 13 Mar, 2020 13:10

http://infosicienko.pl/20...nko-w-szpitalu/


Właśnie tego się w polsce obawiam zakichane pisiory ...... jestem zła, Polacy sprzedali się za 500+
Jeszcze nie zrozumieli jak ten rząd ma nas Polaków głęboko w de.....

Rząd nie ma pieniędzy by je za darmo rozdawać. A jak mówi, że ma -to kłamie ...... !!!!!
Wystarczy kilku ludzi w namiocie by poszło dalej....

We Francji już są codzienne tysieczne przypadki....... a jeszcze 2 tygodnie temu puscili w telewizji taką reklamę korona pizzy. Rząd przeprosił, niesmak pozostał .....

https://www.mediasetplay....00000478_a10374

pietruszka - Pią 13 Mar, 2020 13:14

pterodaktyll napisał/a:
Obrazek

Dokładnie, dlatego sobie wszystko porządkuję, by potem ze spokojem zająć się przyjemnymi sprawami. Zamierzam odrobić braki w lekturach, będziemy oglądać komedie, filmy romantyczne (jak Pietruch da), no i pewnie filmy o zombie :lol2: Dobrej muzyki posłuchamy i może jakiejś głupkowatej też?

Oglądanie komedii sprzyja wzrostowi białych krwinek i podwyższa odporność organizmu! Czytałam takie badania naukowe!

No i dla podtrzymania dobrego humoru będę wpadać na forum, by się też trochę pośmiać. Doktorze, może otworzysz którąś ze swoich kawiarenek, albo jakąś nową. Byleby Nie "Knajpę pod Koroną" :? ;)

Może Deccameron Boccacia sobie odświeżę ;)

pterodaktyll - Pią 13 Mar, 2020 13:21

pietruszka napisał/a:
Doktorze, może otworzysz którąś ze swoich kawiarenek, albo jakąś nową.

:mysli: Hmmmm.......................

pietruszka napisał/a:
Byleby Nie "Knajpę pod Koroną"

A może "Perła w koronie" czy cuś, tak na czasie byłoby :rotfl:

pietruszka - Pią 13 Mar, 2020 13:27

pterodaktyll napisał/a:
A może "Perła w koronie" czy cuś, tak na czasie byłoby :rotfl:
:rotfl: :rotfl: :rotfl:
Może lepiej jednak bez korony, bo ona jest wszędzie, i bez kliuniki, bo ten tego...

A może razem ten Dekameron poczytamy? :paluszkiem: (bez Prologu, bo ten już mam za sobą)

pterodaktyll - Pią 13 Mar, 2020 13:32

pietruszka napisał/a:
może razem ten Dekameron poczytamy?

Why Not? :milczek:

evita - Pią 13 Mar, 2020 14:31

pietruszka napisał/a:
Czy spodziewają się w Norwegii przerw w dostawach prądu, gazu, internetu?
nie sądzę ale kto to wie. Jakieś 2-3 razy do roku są tutaj takie "próbne" akcje i wówczas też dostajemy smsy z wytycznymi takimi jak podałam.

Kami napisał/a:
Zadarli ze wszystkimi, zakłamańce ....

aż się we mnie gotuje na samą myśl :nerwus:

ale gdzieś czytałam, że Owsiak, jeśli zajdzie taka potrzeba, uruchomi "swoje" zapasy. Przede wszystkim zakupi dobry sprzęt żeby przyspieszyć diagnozowanie a to już będzie połowa sukcesu :okok: i zapewne na tym nie spocznie bo już są prowadzone konsultacje.
W tej konkretnej "pisowskiej" sytuacji nie poznaję samej siebie bo zaczynam nienawidzić drugiego człowieka a konkretnie wyborców tego czegoś zidiociałego. I zgadzam się na bana za moje osobiste wycieczki w kierunku tych wszystkich *p****ętych którzy Polsce taki los zgotowali :nerwus:

Wiedźma napisał/a:
do mojej córki wreszcie coś dotarło

uff ... nareszcie :)
pietruszka napisał/a:
Zamierzam odrobić braki w lekturach, będziemy oglądać komedie, filmy romantyczne

świetny pomysł :okok:

Mam nadzieję, że cały świat uczciwie i z powagą sytuacji przyłoży się do kwarantanny. To w tej chwili najlepsze wyjście z sytuacji. To jak wyścig zbrojeń tyle, że ścigać się musimy nie przeciwko sobie nawzajem a wspólnie bez względu na narodowość przeciwko wirusowi 8|

evita - Pią 13 Mar, 2020 14:49

I taka ciekawostka z Norwegii. Najświeższe informacje. Rząd uruchamia potężny pakiet kryzysowy w wys. kilku miliardów koron. Pracodawcy wysyłając na kwarantannę pracowników, z własnej kieszeni zapłacą pracownikowi tylko za 2 dni zamiast 15 dni. Całą resztę płatności przejmuje państwo byleby ludzie w domach siedzieli i nie roznosili dziadostwa. Właściciele firm dostaną zwrot zapłaconego już podatku a kolejne płatności odroczone są do maja z możliwością dalszego przesunięcia terminu. I tak jeszcze trochę można by wymieniać. Wiem, wiem że to kraj bogaty ale kilka miliardów to również i u nas poszło w ... 2 miliardy.
pietruszka - Pią 13 Mar, 2020 14:54

evita napisał/a:
nie sądzę ale kto to wie. Jakieś 2-3 razy do roku są tutaj takie "próbne" akcje i wówczas też dostajemy smsy z wytycznymi takimi jak podałam.

no a u nas obrona cywilna leży. Kojarzy się tylko ze schronami z czasów zimnej wojny. Możedzieciaki w szkołach czegoś uczą, ale tego to nie wiem.

Pietruchowi odwołali poniedziałkowy zabieg. Szpital przechodzi tylko na operacje ratujące życie. Osobiście cieszę się. w tym przypadku może poczekać.

Kami - Pią 13 Mar, 2020 17:12

evita napisał/a:
zaczynam nienawidzić drugiego człowieka a konkretnie wyborców tego czegoś zidiociałego

Już dawno tak mam, nie zrobili nic sensownego dla Polski poza sianiem nienawiści.
Pomoc Polsce to darmowe przedszkola i żłobki, świetlice z nauczycielem np informatyki i języków obcych.
Darmowe obiady w szkole. Powstałyby wtedy nowe miejsca pracy....
ale po co!?
Ogłupić naród kupić za pięćset złotych.......
evita napisał/a:
ale gdzieś czytałam, że Owsiak, jeśli zajdzie taka potrzeba, uruchomi "swoje" zapasy.

chciałabym zobaczyć pisowca, który prosi Owsiaka o pomoc. Niestety..... My/Ci po drugiej stronie brykady nie jesteśmy tacy jak oni.... Sie pomoże .....

Przepraszam, nakręcam się i niepotrzebnie.

Wiedźma, mam nadzieję, że i do córki dotarło, dobrze, że zamykają wszystko :)

Wczoraj Neapol wyszedł na balkony ... wszyscy śpiewali .... dziś o 18 cała Italia na balkonach śpiewa Hymn jutro Azzurro ........ :) zjednoczony jak nigdy ten kraj.....
chciałabym, żeby tak zostało :chmurka:

pterodaktyll - Pią 13 Mar, 2020 17:31

evita napisał/a:
gdzieś czytałam, że

Niooo........jedna pani drugiej pani.... :plotki:
evita napisał/a:
W tej konkretnej "pisowskiej" sytuacji nie poznaję samej siebie bo zaczynam nienawidzić drugiego człowieka a konkretnie wyborców tego czegoś zidiociałego.

No to masz problem......... :pocieszacz:
evita napisał/a:
taka ciekawostka z Norwegii.

Taka ciekawostka z Polski. Obszar mniejszy o jakieś 50000km2 a ludności ze 4 razy więcej

pterodaktyll - Pią 13 Mar, 2020 17:32

pietruszka napisał/a:
u nas obrona cywilna leży.

Gdzie? :mysli:

pietruszka - Pią 13 Mar, 2020 17:53

pterodaktyll napisał/a:
pietruszka napisał/a:
u nas obrona cywilna leży.

Gdzie? :mysli:

By się trzeba było Irasa zapytać ;)

pterodaktyll - Pią 13 Mar, 2020 17:59

pietruszka napisał/a:
By się trzeba było Irasa zapytać

Jak Irasa, to pewnie gdzieś w podlaskim leży :rotfl:

evita - Pią 13 Mar, 2020 20:29

pterodaktyll napisał/a:
Niooo........jedna pani drugiej pani....

https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/w-polsce/10305226/owsiak-jezeli-zajdzie-taka-potrzeba-wosp-pomoze-w-walce-z-koronawirusem.html
pterodaktyll napisał/a:
Taka ciekawostka z Polski. Obszar mniejszy o jakieś 50000km2 a ludności ze 4 razy więcej

czepiasz się :P ja nie ubliżam Polsce bo znam realia a ciekawostkę podaję jako ciekawostkę i tylko pozazdrościć.
pterodaktyll napisał/a:
No to masz problem...

mam sporo innych, gorszych problemów ale ten mnie powala na kolana z bezsilności :[

pterodaktyll - Pią 13 Mar, 2020 21:04

evita napisał/a:
mam sporo innych, gorszych problemów

Wiem :pocieszacz: :buziak:

pterodaktyll - Pią 13 Mar, 2020 21:28

Zmarła druga osoba.................
olga - Pią 13 Mar, 2020 21:54

pterodaktyll, myślałam, że jesteś twardo stąpającym po ziemi facetem :/
Ile osób zmarło w ciągu ostatnich dni w wyniku powikłań pogrypowych, nowotworów złośliwych, zawałów czy wypadków komunikacyjnych?.... Nie siej paniki....

Linka - Pią 13 Mar, 2020 21:55

pietruszka napisał/a:
no a u nas obrona cywilna leży.

Nie tak do końca. Właśnie powołano do służby żołnierzy z obrony terytorialnej.
Nam ubył pracownik. Razem z innymi z Radomia oddelegowany do wspomagania służb na Okęciu.

Evita i Kami. Nie porównujcie nas proszę do krajów, w których mieszkacie, (to w ogóle nie ma sensu )a jeżeli już, to może uwzglednicie tez Wielka Brytanie, gdzie mieszka mnóstwo Polaków. Tam służba zdrowia, to dopiero porażka.

evita - Pią 13 Mar, 2020 22:01

Linka napisał/a:
Nie porównujcie nas proszę do krajów, w których mieszkacie

Nie porównujemy tylko informujemy a przy okazji wyłapujemy błędy jakie popełniły/ają którekolwiek z tych krajów. Na błędach powinniśmy się uczyć przecież.

Linka - Pią 13 Mar, 2020 22:11

evita napisał/a:
Na błędach powinniśmy się uczyć przecież.

W tym przypadku mamy to szczęście, ze możemy się uczyć na cudzych.

Przed chwila rozmawiałam z synem, który mieszka na przedmieściach Londynu.
Tam na razie nic się nie zamyka, żadnych ograniczeń.
Oni maja zupełnie inna koncepcje walki z koronawirusem.

rybenka1 - Pią 13 Mar, 2020 22:18

Ja się zaczynam bać ,już się boję .Wszystkiego się juz boję .Niech ten szpetny wirus zginie .Staram się nie panikować ,ale się boję.
Linka - Pią 13 Mar, 2020 22:24

A wiecie, ze ja w obliczu tego zagrożenia, cały czas myśle o sobie jak o 40-latce. :oops:
Nijak do mnie nie dociera, ze ja już raczej do seniorów jestem zaliczana. :mgreen:

evita - Pią 13 Mar, 2020 22:25

Linka napisał/a:
Oni maja zupełnie inna koncepcje walki z koronawirusem.

szybko zmienią zdanie :P

W No odpuszczają sobie testy w przypadku osób na kwarantannie. Twierdzą że i tak nic to nie zmieni a grunt, że jest izolacja. Reagują dopiero gdy człek zaczyna się bardzo źle czuć i jest zagrożenie życia (początkowa faza jest łagodna i taka powinna być aż do ozdrowienia). W sumie nic dziwnego bo do tej pory też tak leczono inne choroby. Organizm powinien sam zwalczać infekcje, a że ludziska nie są przedawkowani antybiotykami to ich system dość dobrze się sprawdzał dotychczas :mysli:

Wiedźma - Pią 13 Mar, 2020 22:50

Wszystko wskazuje na to, że mąż mój Stefan jednak w niedzielę do Norwegii nie poleci,
bo w nocy z soboty na niedzielę zostanie wstrzymany międzynarodowy ruch lotniczy :?

evita - Pią 13 Mar, 2020 22:56

Wiedźma napisał/a:
Wszystko wskazuje na to, że mąż mój Stefan jednak w niedzielę do Norwegii nie poleci,
bo w nocy z soboty na niedzielę zostanie wstrzymany międzynarodowy ruch lotniczy :?

a właśnie myślałam o Tobie i tej sytuacji. Tylko, że ja sądziłam, że ten lot to już dzisiaj miał być :mysli: To już pewne ? Sądziłam, że to dotyczy tych spoza krajów Nordyckich a on powinien mieć możliwość powrotu do "siebie" :mysli:

pterodaktyll - Pią 13 Mar, 2020 22:59

olga napisał/a:
myślałam, że jesteś twardo stąpającym po ziemi facetem

Bo jestem. W mojej celi jest nawet telewizor, lodówka i łazienka. Można powiedziec, że pi***el All Inclusive :mgreen:

Podałem tylko informację, o której już wszyscy wiedzą, gdzie Ty tu widzisz jakieś sianie paniki :p

Wiedźma - Pią 13 Mar, 2020 23:23

evita napisał/a:
To już pewne ?

Powiadomienia z linii lotniczych jeszcze nie dostał, ale to pewnie tylko kwestia czasu :niewiem:

jal - Sob 14 Mar, 2020 06:38

Wnuczka wróciła ze studiów w Porto szczęśliwie... w samolocie mierzyli temperaturę i dawali do wypełnienia jakąś ankietę.

Mamy sanatorium w Polańczyku od 31.03 ale zdecydowaliśmy przesunąć na inny termin ( z pewnością odległy).

Ciekawe,że rząd wyraźnie nie odwołuje sanatoriów... są jedynie apele dyr uzdrowiska w Nałęczowie i Sopocie o zamknięcie - chyba nie ma lepszego skupienia ludzi w grupie ryzyka jak w miejscach sanatoryjnych.

pietruszka - Sob 14 Mar, 2020 09:12

pterodaktyll napisał/a:
W mojej celi

O to ładna nazwa dla nowej kawiarenki. Przyjdziemy w odwiedziny :krata:

Tylko, czy się zmieścimy?

pterodaktyll - Sob 14 Mar, 2020 09:27

jal napisał/a:
chyba nie ma lepszego skupienia ludzi w grupie ryzyka jak w miejscach sanatoryjnych.

Owszem jest......domyśl się sam :milczek:

pterodaktyll - Sob 14 Mar, 2020 09:27

pietruszka napisał/a:
O to ładna nazwa dla nowej kawiarenki.

No to będzie się nazywała "Pod celą" :rotfl:

Kami - Sob 14 Mar, 2020 12:30

olga napisał/a:
Ile osób zmarło w ciągu ostatnich dni w wyniku powikłań pogrypowych, nowotworów złośliwych, zawałów czy wypadków komunikacyjnych?

To nie to samo, ten wirus dusi, nie możesz oddychać, atakuje natychmiast. Zwykłej grypy nie przeniesiesz łatwo na kogoś. Wyleżysz ją w domu i wyleczysz antybiotykami.
Czy Merkel Wam podała w telewizji, że zablokowała zamówione z Niemiec ze Startmag dla Włoch maseczki, kombinezony i inne środki dezynfekujące, zakupiliśmy je Niemczech bo włoskie fabryki się nie wyrabiają z produkcją. Zostało wszystko wstrzymane. Zatrzymany pociąg i jako pierwsi w Europie to właśnie byli Niemcy, którzy zatrzymali transport z Włoch i do Włoch. Francuzi pluli na pizze, i wszystkie poszczególne kraje nie wpuszczały Włochów do pociągów czy samolotów. Nie musisz też przestrzegać żadnych regół Olga, kto Ci każe?!
MY TEŻ WE WŁOSZECH PODCHODZILIŚMY DO TEGO JAK TY, KIEDY NAGŁAŚNIALI W TELEWIZJI TAK JAK WIĘKSZOŚĆ WŁOCHÓW ZMIENIAŁAM KANAŁ TELEWIZORA !!!! Statystyki mówią jasno, wczoraj jedynie zachorowało ponad 1200 osób. Mieszkańcy Lombardii sami prosili rząd by zamknąć sklepy, bary i restauracje. Widzimy szpitale, codziennie wypowiadają się lekarze. W miejscowości, gdzie mam dzieci są już przypadki śmiertelne.
Kiedy oglądam apel znajomego moich dzieci, który leży pod aparaturą w szpitalu i walczy o życie, będąc silnym, młodym i zdrowym jeszcze tydzień temu, niepokoję się ....ot i wszystko.
Linka napisał/a:
Evita i Kami. Nie porównujcie nas proszę do krajów, w których mieszkacie, (to w ogóle nie ma sensu )

A kto porównuje?!
Linka napisał/a:
W tym przypadku mamy to szczęście, ze możemy się uczyć na cudzych.

No właśnie, tutaj tego nie było, sami metodą prób i błędów. I skoro coś skutkuje to się powinno to wykorzystać, a nie krytykować. Opisałam sytuację, bo mnie o to poproszono, to jest najbardziej w Europie zaatakowany kraj a ja siedzę w tym po uszy.

Poza tym nikt tu nie panikuje, jest ogromna solidarność. Przed chwilą o 12 tej wszyscy wyszli w okna i na balkony i bili brawo by się wspierać. Są wspólne śpiewy na balkonach o godz 18 tej wczoraj hymn dzisiaj będzie Azzurro .... Tu jest strach i wspieranie się, już nie ma polemik ani złości. Piosenkarze z mieszkań dają koncerty. Aktorzy monologi na kanałach youtube.
To tyle w temacie i już nie będę więcej pisała na temat koronowirusa, bo mi się zwyczajnie nie chce dyskutować czy to groźna choroba czy nie.


https://www.youtube.com/watch?v=CBEhSNzX0fg

wstawiłam link chyba z wczoraj, to naród, który już nie dyskutuje ale się dostosował.

olga - Sob 14 Mar, 2020 12:35

Ciągły stres wynikający ze strachu obciąża odporność. Nie lekceważmy zagrożenia ale też nie panikujmy.
Maciejka - Sob 14 Mar, 2020 13:21

Nie lekcewaze, nie panikuje ale boje się kaszleć i kichac w ludziach. 8|
olga - Sob 14 Mar, 2020 13:48

Wczoraj kichnęłam w autobusie :lol: dziewczyna zmierzyła mnie wzrokiem po czym zakaszlała we własny łokieć
Wiedźma - Sob 14 Mar, 2020 14:22

Kami napisał/a:
już nie będę więcej pisała na temat koronowirusa

Ależ pisz, Kami, pisz!
Ja bardzo cenię takie wieści z pierwszej ręki, nie przetworzone przez media.
Przynajmniej wiadomo, że autentyczne, bez ściemy - politycznej czy jakiejkolwiek.

Wiedźma - Sob 14 Mar, 2020 14:27

Mąż mój Stefan - nie otrzymawszy żadnego powiadomienia na temat odwołania lotu -
pojechał do Warszawy z nadzieją jutrzejszego powrotu do Oslo.
Sprawdził we wszystkich możliwych miejscach i wygląda na to, że wylatujących z kraju jeszcze wypuszczają.
Zostałam sama z pełną lodówką i pustką w sercu i w głowie.
Może zobaczymy się już jutro, a może... Bóg jeden raczy wiedzieć kiedy... :frasunek:

jal - Sob 14 Mar, 2020 15:34

Komunikat NFZ z przed chwili :
"Jak poinformował małopolski NFZ, w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa uzdrowiska czasowo zaprzestają działalności. Skierowania zachowują ważność, będzie możliwość ich realizacji w późniejszym terminie."



Wygląda na to ,że moje wątpliwości odnośnie naszego sanatorium są rozwiane...

Linka - Sob 14 Mar, 2020 15:39

Kami, ja kocham ten kraj i przykro mi słyszeć jak to wszędzie tak pięknie działa służba zdrowia, a my to jakiś trzeci świat i w ogóle. Tylko o to mi chodziło.
I pisz proszę o tym co u Ciebie, bo nas czeka to samo.

Tajga - Sob 14 Mar, 2020 15:47

Kami napisał/a:
To tyle w temacie i już nie będę więcej pisała na temat koronowirusa, bo mi się zwyczajnie nie chce dyskutować czy to groźna choroba czy nie.


Bardzo Ciebie proszę sdf4t PISZ.
:pocieszacz:
Czekam z niecierpliwością na Twój nowy wpis.
Przed chwilą pokazywali w tv ( TVN 24 oczywiście, innego g***a nie oglądam)
jak Włosi śpiewali z balkonów. Wzruszyłam się :(
Pisz Kami, pisz :buziak:

nowa ossa - Sob 14 Mar, 2020 16:33

Kami, proszę pisz jak wygląda sytuacja we Włoszech, to bardzo ważne wirus nie zna granic, narodowości, itd. lepiej zapobiegać niż leczyć ewentualne skutki.

Mnie osobiści bardzo przeraża to co wyprawiają nasi rządzący , w czasach koniunktury kupowali głosy +500 , 13 emerytura , a nawet obietnica 14 itd... tego nikt się nie spodziewał i żaden kraj nie był na to przygotowany, ale dwa dni temu minister nie-gospodarki mówiła, że nie zamkną sklepów , restauracji itd. wczoraj późno wieczorem komunikat o zakazie handlu. Ok ale co z ludźmi zatrudnionymi w centach handlowych, co ma zrobić restaurator z zapasami jedzenia , wszystkiego nie da się zamrozić przechować,
co z ludźmi na umowach śmieciowych, często bez ubezpieczenia. Co z Ukraińcami którzy nie mogą wrócić do swoich domów z powodu zamknięcia granic, a jednocześnie nie dostaną wynagrodzenia , bo nie świadczą pracy.
Włosi, Niemcy czy Skandynawia sobie z tym wcześniej czy później poradzi , a u nas co po koronawirusie , jeśli przymusowa kwarantanna potrwa kilka miesięcy ???

Nasi rządzący wydają miliardy na propagandę :bezradny:

evita - Sob 14 Mar, 2020 16:40

Wiedźma napisał/a:
pisz, Kami, pisz

ja też proszę !!!
Wiedźma napisał/a:
wygląda na to, że wylatujących z kraju jeszcze wypuszczają

też znalazłam taką informację ale z drugiej ręki więc nie byłam pewna słuszności. Z drugiej strony zaś czytam jak rząd namawia swoich do powrotu do kraju jak najszybciej więc jakoś muszą wrócić :mysli:
W No stan na teraz to 907 zarażonych. Wczoraj, w jeden dzien przybyło 156 osób. Z tej całości zarażonych aż 646 "wjechało" z innych krajów.
Jestem na fb w pewnej grupie podwyższonego ryzyka w związku z obniżoną odpornością i mamy tam takiego jednego magika-matematyka, który wszystko dokladnie przelicza i tworzy własne statystyki. Kilka chwil temu przeliczył Polskę i Norwegię :

Mała refleksja odnośnie sytuacji w Polsce, wyrażona w liczbach (ach ten mój umysł ścisły):

Ilość przeprowadzonych testów na koronawirusa w Polsce: 4 414.
Ilość ludności w Polsce: 37 980 000
Prosty rachunek pokazuje nam odsetek przetestowanych w stronę koronawirusa obywateli polskich: 0.01162190626%.

Edit;
Analogiczne dane dla Norwegii:
Ilość przeprowadzonych testów 12 000
Liczba ludności: 5 368 000
Odsetek przetestowanych: 0.22354694485%

Komentarz zbędny.

Coraz częściej wspomina się tutaj, że Norwegia popełniła ten sam błąd co Włosi lekceważąc sobie sprawę od momentu pokazania się pierwszych zarażonych. Mam nadzieję, że jednak to nie jest prawdą. Prawdą jednak jest, że w większych miastach Norki bawią się na potęgę na wspólnych placach zabaw itp. Chodzą słuchy o wysłaniu wojsk na ulice. Na moim zadupiu jest w miarę spokojnie. Osobiście tego nie widzę ale moja córka (która jest na pierwszej linii frontu i zaopatrzeniowcem jednocześnie) twierdzi, że jest bardzo grzecznie, spokojnie i z zachowaniem odległości.

evita - Sob 14 Mar, 2020 16:49

https://www.youtube.com/w...pHb2xZjaTqCGlsw

tak wygląda testowanie w Norwegii

nowa ossa - Sob 14 Mar, 2020 16:55

evita napisał/a:
popełniła ten sam błąd co Włosi lekceważąc sobie sprawę od momentu pokazania się pierwszych zarażonych


Polak przed szkodą i po szkodzie ... po wykryciu pierwszego zakażonego w Polsce zwróciliśmy się do pracodawcy by zaopatrzył pracowników w sprzęt ochrony osobistej i płyny do dezynfekcji, to usłyszałam, że w każdym WC jest mydło i ciepła woda. Nie chodzi o mnie, bo ja mam ograniczony kontakt z osobami z zewnątrz, ale o osoby w punktach obsługi klienta, na które prychają , kichają ludzie z zewnątrz . Trzeba było poczekać tydzień by wydali zarządzenie i do odwołania zamknęli BOK-i ...

pterodaktyll - Sob 14 Mar, 2020 17:41

Tajga napisał/a:
jak Włosi śpiewali z balkonów. Wzruszyłam się

Można by powiedzieć łabędzi śpiew.........cóż innego im zostało, skoro tak sobie na początku zlekceważyli..........szkoda tych ludzi, współczuję im, ale mam jakieś nieodparte wrażenie, że mają to wszystko nieco na własne życzenie.........

Tajga napisał/a:
Przed chwilą pokazywali w tv ( TVN 24 oczywiście, innego g***a nie oglądam)

Ty nie bądź taka TV-nówka :rotfl:

Polecam niezależną telewizję Prze-trwam :milczek:

pietruszka - Sob 14 Mar, 2020 17:59

Kami napisał/a:
Opisałam sytuację, bo mnie o to poproszono

pisz Kami pisz. Choćby i po to, by się wygadać. Dla mnie wizja takiej auto-kwarantanny nie wydaje się taka straszna, ale nie wiem, jak jest po jakimś czasie.

Na szczęście, pracuję zdalnie, więc ewentualne wyjścia to tylko, aby uzupełnić zapasy, choć na razie mam już zapas leków i jedzenia. Bez chleba mogę się obyć, więc praktycznie nie potrzebuję zbyt często wychodzić w ogóle.

A jak mi się zachce świeżego powietrza, to mogę pojechać na działkę, chyba, że zamkną miasto.

Pewien plus: częściej rozmawiam z mamą przez telefon. Nawet czasem sama zadzwoni.

Tajga - Sob 14 Mar, 2020 18:57

pterodaktyll napisał/a:
Ty nie bądź taka TV-nówka

Ty nie bądź taki piernik Toruński cokolwiek.... i jak to zawsze tam piszesz....
pterodaktyll napisał/a:
Polecam niezależną telewizję Prze-trwam

:pocieszacz: To oglądaj sobie, oglądaj, mnie jeszcze życie miłe :mgreen:

pterodaktyll - Sob 14 Mar, 2020 18:59

Tajga napisał/a:
Ty nie bądź taki piernik Toruński

Tajga napisał/a:
oglądaj sobie, oglądaj,

Żartowałem :p
Tajga napisał/a:
mnie jeszcze życie miłe

Masz na myśli oczywiście zdrowie psychiczne............cokolwiek .......itd :mgreen:

Tajga - Sob 14 Mar, 2020 19:04

pterodaktyll napisał/a:
Żartowałem

Kamień serca :)
pterodaktyll napisał/a:
Masz na myśli oczywiście zdrowie psychiczne.

Też :mgreen:

pterodaktyll - Sob 14 Mar, 2020 19:09

Tajga napisał/a:
Kamień serca

Nie zamieniaj serca w twardy głaz :rotfl:

nowa ossa - Sob 14 Mar, 2020 19:09

Jakiś czas temu w sklepie z gazetami mała dziewczynka woła do mamy " Mamusiu , mamusiu zobacz, to ta pani co pokazała palec chorym" ludzie się oglądają, jedni się śmieją , inni oburzeni . Matka udaje , że to nie jej dziecko , mała ciągnie matkę za rękę i dalej swoje "Mamusiu.....
Matka na to, a ty skąd o tym wiesz, Dziadek mi pokazał w telewizji.
Matka, no tak dziadek cały dzień TVN ogląda :bezradny: "

Wiedźma - Sob 14 Mar, 2020 19:19

Jednak zobaczymy się jutro :aha:
Lot odwołany - mąż mój Stefan wraca z Warszawy do domciu.
Tyż kamień z serca :mgreen:

evita - Sob 14 Mar, 2020 19:37

Wiedźma napisał/a:
Jednak zobaczymy się jutro :aha:
Lot odwołany - mąż mój Stefan wraca z Warszawy do domciu.
Tyż kamień z serca :mgreen:

razem raźniej c4fscs i małżonek może się starać o sykmelding ;)

pterodaktyll - Sob 14 Mar, 2020 20:17

Wiedźma napisał/a:
Lot odwołany - mąż mój Stefan wraca z Warszawy do domciu.

:milczek:

Klara - Sob 14 Mar, 2020 20:41

pietruszka napisał/a:
pisz Kami pisz.

Mnie to nikt do pisania nie namawia, ale se napiszę.
A co!!!
Czuję się zobowiązana do opisania jak się ma zaraza w mojej miejscowości.
Siedząc w domu wszystkiego nie wiedziałam, tymczasem okazuje się, że przez dwa dni ksiądz z naszej parafii (z tego względu, że mąż zmarłej w niedzielę zarażonej był szafarzem) wraz z burmistrzem dobijali się do SANEPiDu, żeby zrobiono testy mężowi, córce i synom zmarłej. Interwencja dotarła aż do wojewody. Córką zajęto się we wtorek, resztę rodziny ZAPROSZONO do szpitala w środę wieczorem. Mąż i córka mieli wynik dodatni.
Do dezynfekcji kościoła doszło dopiero w piątek, ale nie myślcie sobie, że zajmuje się tym z urzędu jakaś instytucja, Takie działanie należy zamówić i za nie zapłacić.
Jeszcze we wtorek kierowniczka pielgrzymki na której była zmarła, zgłosiła listę uczestników i w środę zostali zobowiązani do pozostawania w kwarantannie.
Dziś (dwa tygodnie po pielgrzymce) rozpoczęło się pobieranie próbek od tych osób, ale nie wiedzieć czemu ambulans nie dotarł do wszystkich.

Myślę, że na tym zakończę relację z oka cyklonu dodając na, że jedna z uczestniczek pielgrzymki która od ubiegłego tygodnia gorączkuje, już źle się czując przyszła na próbę chóru. Znaczyłoby to, że jeśli wynik jej testu byłby dodatni to......

Jras4 - Sob 14 Mar, 2020 20:41

za 3 tygodnie będzie już po tym wirusie zobaczycie ,nie panikowac
pterodaktyll - Sob 14 Mar, 2020 20:44

Jras4 napisał/a:
za 3 tygodnie będzie już po tym wirusie zobaczycie ,nie panikowac

Masz jakieś przecieki? :mysli:

Jras4 - Sob 14 Mar, 2020 20:51

oczywiście 1 źródło to Jackowski powiedzial On wyraznie 3 tygodnie
2 Polskę obroni Matka Boska i modlitwa
wirus to kara za pedofilie , homo filie i inne zboczenia
prosze sie zapoznać z tym co powiedzial Episkopat
moja prywatna rada nie kupować papieru a cebule to pomaga a i czosnek

pterodaktyll - Sob 14 Mar, 2020 21:05

Jras4 napisał/a:
1 źródło to Jackowski powiedzial On wyraznie 3 tygodnie

Można powiedzieć, że samo źródło prawdy :rotfl:
Jras4 napisał/a:
2 Polskę obroni Matka Boska i modlitwa

Wiara przenosi góry.......... :milczek:
Jras4 napisał/a:
wirus to kara za pedofilie , homo filie i inne zboczenia

No popatrz, pojęcia nie miałem że ci Chińczycy to tacy zboczeńcy :wysmiewacz:
Jras4 napisał/a:
moja prywatna rada nie kupować papieru a cebule to pomaga a i czosnek

Myślisz, że lepiej zatkać niż podcierać? :mysli:

Jras4 - Sob 14 Mar, 2020 21:08

Ptero widzisz to wszystko w czarnych barwach rysowanych przez spanikowanych Włochów i innych im podobnych ,czy widzisz by u nas dochodziło do masowych pomorow czy podobnych ?
poprostu myjmy ręce i tyle

evita - Sob 14 Mar, 2020 21:08

pterodaktyll napisał/a:
Jras4 napisał/a:
1 źródło to Jackowski powiedzial On wyraznie 3 tygodnie

Można powiedzieć, że samo źródło prawdy :rotfl:
Jras4 napisał/a:
2 Polskę obroni Matka Boska i modlitwa

Wiara przenosi góry.......... :milczek:
Jras4 napisał/a:
wirus to kara za pedofilie , homo filie i inne zboczenia

No popatrz, pojęcia nie miałem że ci Chińczycy to tacy zboczeńcy :wysmiewacz:
Jras4 napisał/a:
moja prywatna rada nie kupować papieru a cebule to pomaga a i czosnek

Myślisz, że lepiej zatkać niż podcierać? :mysli:


Ptero tak pięknie odpowiedziałeś, że aż mi się tworzyć nie chce i podpisuję się pod Twoimi słowami w całej rozciągłości :rotfl:

pterodaktyll - Sob 14 Mar, 2020 21:12

Jras4 napisał/a:
Ptero widzisz to wszystko w czarnych barwach

evita napisał/a:
Ptero tak pięknie odpowiedziałeś

No i komu wierzyć? :mysli:

evita - Sob 14 Mar, 2020 21:14

Klara napisał/a:
Czuję się zobowiązana do opisania jak się ma zaraza w mojej miejscowości

to wszystko to jakaś kpina :szok: wierzyć się nie chce, że dochodzi do takich sytuacji w XXI wieku :szok:
A przy okazji tak mi się przypomniało jak jakiś czas temu pytałam szwagra z Sanepidu jak to jest w KK jeśli chodzi o wymogi sanitarno - epidemiologiczne u księży podający komunię. Okazało się (choć może już to się zmieniło), że w tym przypadku nie obowiązują żadne reguły, niezbędne badania itp Moje pytanie padło tuż po tym jak byłam świadkiem gdy ksiądz zdrowo kichnął wprost na komunikanty po czym dalej je wiernym wciskał do ust 8|

evita - Sob 14 Mar, 2020 21:16

pterodaktyll napisał/a:
No i komu wierzyć?

śmiesz wątpić ? 54rerrer

pterodaktyll - Sob 14 Mar, 2020 21:18

evita napisał/a:
śmiesz wątpić ?

A gdzież tam bym śmiał.... :skromny:

Jras4 - Sob 14 Mar, 2020 21:22

evita nie martw sie o KK ,dzieki za toroske ale obejdzie sie
evita - Sob 14 Mar, 2020 21:24

Jras4 napisał/a:
evita nie martw sie o KK ,dzieki za toroske ale obejdzie sie

Nawet przez myśl mi nie przeszło zamartwianie się w temacie. Tylko Iras nie mów o tym nikomu :milczek:

Klara - Sob 14 Mar, 2020 21:25

evita napisał/a:
Okazało się (choć może już to się zmieniło), że w tym przypadku nie obowiązują żadne reguły, niezbędne badania itp

Nasz ksiądz jest w miarę przytomny i taki dosyć nowoczesny - przez jakiś czas nosił kitkę i kolczyk w uchu, innym razem miał na głowie coś przypominającego irokeza.... Nie wiem jak u niego z badaniami i kichaniem, ale ostatnio między wdrożonymi procedurami umieścił to:
wtorek, 10 marca, rano: umieszczenie środka dezynfekcyjnego w zakrystii do dyspozycji kapłana i służby liturgicznej,
Chyba nieźle to o nim świadczy.

Jras4 - Sob 14 Mar, 2020 21:26

w czasie kazdego zła ludzie chronili sie w kosciołach ,a teraz podli ludzie chcą im to odebrać ,jezeli ktos sie tak bardzo boji niech nie idzie do kościoła tyle
evita - Sob 14 Mar, 2020 21:32

Klara napisał/a:
Chyba nieźle to o nim świadczy

bardzo dobrze ! tylko brać i podawać dalej za przykład :okok:

pterodaktyll - Sob 14 Mar, 2020 21:35

Jras4 napisał/a:
,jezeli ktos sie tak bardzo boji niech nie idzie do kościoła tyle

Bardzo słuszna uwaga. Dodałbym tylko, żeby od razu każdy wziął sobie materac i został w tym kościele przez następne dwa tygodnie co by zarazy nie roznosić. W ten sposób wirus będzie wzięty w dwa ognie. Ten duchowy i ten pragmatyczny :p

Jras4 - Sob 14 Mar, 2020 21:38

w sumie racia ,niema jak kilka dni w kościele ,zwłaszcza takim zabytkowym bylo by co zwiedzać
evita - Sob 14 Mar, 2020 21:40

pterodaktyll napisał/a:
Jras4 napisał/a:
,jezeli ktos sie tak bardzo boji niech nie idzie do kościoła tyle

Bardzo słuszna uwaga. Dodałbym tylko, żeby od razu każdy wziął sobie materac i został w tym kościele przez następne dwa tygodnie co by zarazy nie roznosić. W ten sposób wirus będzie wzięty w dwa ognie. Ten duchowy i ten pragmatyczny :p

:brawo: :buziak:

Wiedźma - Sob 14 Mar, 2020 22:09

evita napisał/a:
małżonek może się starać o sykmelding

To takie wolne od pracy na żądanie, tak? Coś jak nasze "kacowe" zdaje się :drapie:
No raczej nierealne w obecnej sytuacji...

evita - Sob 14 Mar, 2020 22:15

Wiedźma napisał/a:
To takie wolne od pracy na żądanie, tak?

Normalne zwolnienie lekarskie. Załatwi online. A teraz doszła jeszcze dodatkowa opcja czyli zwolnienie własne - egenmelding (bez lekarza), które do tej pory było na 3 dni a od dzisiaj na 14 dni byleby nie niepokoić lekarza, który ma ważniejsze rzeczy na głowie ;)

szymon - Sob 14 Mar, 2020 22:19

pamietacie ptasią grype?
te bociany odlatujące z polski, nie zaraziły nikogo w Egipcie kuźwa
no i te dziki tez jakby ozdrowiały nagle :wysmiewacz:

Kami - Nie 15 Mar, 2020 12:44

Wiedźma napisał/a:
Ja bardzo cenię takie wieści z pierwszej ręki, nie przetworzone przez media.

Tajga napisał/a:
Przed chwilą pokazywali w tv ( TVN 24 oczywiście, innego g***a nie oglądam)
jak Włosi śpiewali z balkonów. Wzruszyłam się

nowa ossa napisał/a:
Kami, proszę pisz jak wygląda sytuacja we Włoszech, to bardzo ważne wirus nie zna granic, narodowości, itd. lepiej zapobiegać niż leczyć ewentualne skutki.


Opisałam już sporo, zagrożenie zainfekowania wirusem jest cały czas. Cyklon nadal w regionie Lombardia, Emilia Romania i Veneto czyli nadal cała północ.
Wczoraj było 17750 przypadków zachorowań dziś rano już 21175 czyli tylko przez jakieś 15 godzin wzrosło o 2795 nowych.
1518 osób aktualnie przebywa na intensywnej terapii i tu jest pies pogrzebany. Nie chcą Włosi, by zabrakło sprzętu aby ratować ludzi. By walczyć o każdy jeden przypadek. Uwielbiana Włoska aktorka Giuliana De Sio przeszła przez to. Opisała walkę o każdy oddech.
W normalnej grypie nie potrzeba hospitalizacji, w tej, jeśli dopadnie cię atak duszności, nie przeżyjesz.
W domu starości w miejscowości Marca właśnie w Veneto jest zarażonych wirusem od piątku już 22 osoby w tym kilka zgonów. Starsze osoby padają jak muchy.
Izolacja w tej chwili to nasze bezpieczeństwo. NASZE - całego świata. Już chyba pisałam, że ten wirus roznosi się jak komórki rakowe. Jedna osoba zaraża cztery......
pietruszka napisał/a:
pisz Kami pisz. Choćby i po to, by się wygadać. Dla mnie wizja takiej auto-kwarantanny nie wydaje się taka straszna, ale nie wiem, jak jest po jakimś czasie.

Też tak uważam. Kwarantanna nie jest straszna. Da się. Pisałam, że mnie zastała w domu u teściowej.
Siedzimy sobie spokojnie w 5 osób. Nadrabiam zaległości, porządkuję albumy, uzupełniam materiały do pracy (zawsze był brak czasu), czytam, z polski we wrześniu przywiosłam z 15 książek a zaliczyłam jedynie 4, oglądamy masę filmów, które pościągaliśmy w poprzednich miesiącach a wieczorem padaliśmy jak muchy i były nici z oglądania. Fajne nudy ;) ..... Kontakt z dziećmi mam jedynie telefoniczny. To są młodzi silni ludzie, może mieli to choróbsko zupełnie bezobjawowo. Córka pracuje na dworcu w Rzymie, jednym z większych w Europie 29 peronów w punkcie informacyjnym, który jest bezpośrednio przed wejściem na perony. Ani ona ani ja nie zaryzykujemy. Mam słabe płuca po radioterapii. Być może ona miała wirusa (w tym miesiącu Bogu dzięki) już pisałam, że jest w kasie w Civitavecchia, za szybą.....mniejsze zagrożenie na szczęście, natomiast martwię się o Mateusza. Ma rany na twarzy po maseczce. Pracuje w niej po kilka godzin dziennie.
Linka napisał/a:
Kami, ja kocham ten kraj i przykro mi słyszeć jak to wszędzie tak pięknie działa służba zdrowia, a my to jakiś trzeci świat i w ogóle. Tylko o to mi chodziło.
I pisz proszę o tym co u Ciebie, bo nas czeka to samo.

Daj Boże, że nie, że opanuje się to paskudztwo, że i my sie w końcu uodoprnimy i nie będzie nas to atakowało.
Linka, ja też kocham Polskę i bardzo tęsknię za "moimi starymi śmieciami", dlatego nie mogę patrzeć jak nam niszczą ten kraj. Tu nie ma polityki, jest jedynie sianie nienawiści. Przekupstwo. Wiem z pierwszej ręki, mam przyjaciólkę w ministerstwie. Szefem jej jest pisowiec, wiceszefem też pisowiec, który ma za zadanie podkładać kłody szefowi, bo ten ma spaść ze stołka. Atmosfera jest tam tragiczna, kilka dni temu płakała mi, że nie wie jak to się skończy, bo jeden każe to a drugi co innego. Wszyscy w ministerstwie przemycają się przez korytarze i chodzą ze spuszczoną głową. Boją się już nawet rozmawiać między sobą. Przyjaciółka pracuje tam prawie 30 lat i jak żyje czegoś takiego nie widziała. Gryzą się sami......
Martwię się o służbę zdrowia, wiem, że z tą plagą kiepsko sobie poradzi. Mam kuzynkę, która się dializuje a w szpitalu są podobno 2 przypadki. Mam rodzeństwo, rodzinę, więc nie jest mi obojętne co tam się dzieje.
Jras4 napisał/a:
w czasie kazdego zła ludzie chronili sie w kosciołach ,a teraz podli ludzie chcą im to odebrać ,jezeli ktos sie tak bardzo boji niech nie idzie do kościoła tyle

Papież dziś ogłosił, że Wielkanoc tylko przy zamkniętych Kościołach. Nie będzie procesji, nie będzie nic.
I Ojciec Święty poddał się kwarantannie. Może Ciebie Rydzyk ugości.....
szymon napisał/a:
pamietacie ptasią grype?
te bociany odlatujące z polski, nie zaraziły nikogo w Egipcie kuźwa

Szczerze Ci powiem Szymon, że ja też mam taką nadzieję, że tak szybko jak się pojawiła tak szybko zniknie ten wirus. Sama jakoś podświadomie wierzę, że stworzymy sami w sobie przeciwciała.
Słyszałam, że i w Polsce dziś o 17 aplauz z balkonów by wspierać polskich lekarzy. Fajnie. :)
Wczoraj na osiedlu na balkonach był wspólny śpiew. Jak nigdy jest tu ogromne wsparcie i wielka solidarność. Może to doświadczenie zjednoczy ten kraj. Polsce też tego życzę.

Dzięki dziewczyny. Cześć Ossa, cześć Tajga, fajnie, ze się odezwałyście :)

Załączam fotkę mojego dzieciątka w pracy, jest twarzą w twarz z pasażerami z całego świata.

OSSA - Nie 15 Mar, 2020 13:34

Kami

Z przerażeniem czytam, że we Włoszech rodziny nie mogą pochować swoich bliskich. U nas na szczęście skala problemu nie jest jeszcze tak duża i oby tak zostało.

Osobiście martwię się o moją mamę, mieszka sama i za nic nie chce przenieść się do mnie, z drugiej strony ... no właśnie nigdzie nie jesteśmy wolni od tej zarazy.

Kami - Nie 15 Mar, 2020 14:17

OSSA napisał/a:
Z przerażeniem czytam, że we Włoszech rodziny nie mogą pochować swoich bliskich.

Nie, nie można raz jedynie pokazali w telewizji, jak w tych samochodach pogrzebowych czekali przed cmentarzem w kolejce, by pojedynczo włożyć trumnę do krypty.
Przed chwilą w wiadomościach mówili, ze poprosili lekarze o pomoc, nie wyrabiają się. Padają ze zmęczenia.
Dolecą do Włoch lekarze z Kuby, Wenezueli, Tajlandii. Chińscy lekarze już są tu do pomocy.
Na oddziałach intensywnej terapii jest aktualnie 1518 osób ponad 80 więcej niż wczoraj po południu.
Mama potrafi sobie sama ugotować? Jest niezależna jeszcze od nikogo?
Dziś tu ponad 22 stopnie na słońcu...... pięknie na zewnątrz a my w domach ...... :uoee:

Jras4 - Nie 15 Mar, 2020 14:30

Droga Kami ,Ojca Tadeusza mam gdzieś ,uważam że robi dobre żeczy ale przy tym zlych wiecej niz tych dobrych ,zamienił Boga na pieniądze ,co do Papierza to ma racje i ja mówie kto nie musi wychodzic niech siedzi w domu a co bedzie sam Bog raczy wiedzieć
Klara - Nie 15 Mar, 2020 15:30

evita (w innym temacie) napisał/a:
widziałam, słyszałam i aż se siarczyście zaklnęłam bo gościu opowiadał, że każdy z nas ma z nim kontakt od dawna na co dzień i z tegóż to właśnie łapiemy zapalenie oskrzeli i inne cuda wianki. Kolejny uzdrowiciel

Właściwie ten ktoś którego nie słyszałam ma rację, przy czym prawdopodobnie obecnej odmiany wirusa jeszcze nie widzieliśmy i stąd problem.
Jeśli masz cierpliwość, posłuchaj wykładu profesora Krzysztofa Pyrcia, wirusologa z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który m. in. pokazuje, okresy w których ludzkość stykała się z kolejnymi koronawirusami. Omawia też ich budowę.
Wykład jest klarowny i logiczny.
Oglądanie należy zacząć od ok. 32 minuty, bo początek, to oczekiwanie na profesora. Widocznie za wcześnie włączono aparaturę nagrywającą.
https://www.youtube.com/watch?v=S2_55vbrMec

OSSA - Nie 15 Mar, 2020 16:52

Kami, damy radę tej zarazie , a słońca we Włoszech będziecie mieli do dostatkiem , teraz najważniejsze zatrzymać tego wirusa cczxc
pterodaktyll - Nie 15 Mar, 2020 17:20

OSSA napisał/a:
najważniejsze zatrzymać tego wirusa

Za ogon go złap :p

olga - Nie 15 Mar, 2020 17:30

Znalazłam informację na internecie, że 71 tys. osób zostało już wyleczonych.
OSSA - Nie 15 Mar, 2020 17:43

pterodaktyll napisał/a:
OSSA napisał/a:
najważniejsze zatrzymać tego wirusa

Za ogon go złap :p


jakby to było takie proste :bezradny:

Arthur Morgan - Nie 15 Mar, 2020 20:33

Pierwszy raz zarazilem sie COVID-19 w 2003 roku i jako obywatel swiata nie odczulem zadnych powalajacych skutkow tegoz.
Zabija jedynie polaczkow takich jak wy, ktorzy nie mieli szans sie uodpornic gnijac w swoich wioskach i popijajac tanie winka doty kane przez masy.
Trzeba bylo pic wysublimowana whisky 8)

Jras4 - Nie 15 Mar, 2020 20:38

glupoty gadasz jak jakiś prostak gdybyś wiedział co dobre to bys pił denaturat a nie jakieś szczyny whiski czy inne śmiecie
Kami - Nie 15 Mar, 2020 21:35

Dziś Ojciec Święty prywatnie z Watykanu poszedł "sam"na piechotę modlić się do Kościoła Santa Maria Maggiore. To daleko od Watykanu.....
evita - Pon 16 Mar, 2020 08:10

Dzisiaj w Seatle zaczynają się pierwsze testy szczepionki. Oby z powodzeniem ! Mam również nadzieję, że informacje o złamaniu kodów do wirusa przez jednego z Polaków i Niemca, rownież wniosą coś nowego do świata nauki i pozwolą zwalczyć te dziadostwo.

W Norwegii stan na dziś to 1256 osób potwierdzonych zarażonych z czego 42 osoby są w szpitalu, 3 osoby zmarłe. Wydaje się nie być tak źle ale to pewnie cisza przed burzą.

Kami napisał/a:
Dziś Ojciec Święty prywatnie z Watykanu poszedł "sam"na piechotę modlić się
czytałam o tym... szacun ! Od dłuższego już czasu Papież Franciszek wydaje mi się być jedyną rozumną istotą w KK. Nawet jeśli popełnia jakieś błędy to tylko zbliża Go do nas jak człowieka do człowieka ...
Kami - Pon 16 Mar, 2020 09:52

Stan na dziś: przekroczył 24 tysiące zarażonych koronawirusami we Włoszech, w tym wyleczonych i zgonów, których tylko dziś było 368: łączna liczba zgonów to 1809. Wzrost zachorowań wyniósł 16,96%, trzeci dzień z rzędu poniżej 20%, intensywnej terapii wymaga 1672 osób.
evita napisał/a:
Dzisiaj w Seatle zaczynają się pierwsze testy szczepionki. Oby z powodzeniem ! Mam również nadzieję, że informacje o złamaniu kodów do wirusa przez jednego z Polaków i Niemca, rownież wniosą coś nowego do świata nauki i pozwolą zwalczyć te dziadostwo.

Oby...... trzymać kciuki

Kami - Pon 16 Mar, 2020 09:53

OSSA napisał/a:
Kami, damy radę tej zarazie

Wiem, ze damy radę :)

esaneta - Pon 16 Mar, 2020 17:33

Niech się pospieszą z tą szczepionką.....trzeci dzień nie wychodzę z domu 8|
Linka - Pon 16 Mar, 2020 17:37

esaneta napisał/a:
trzeci dzień nie wychodzę z domu 8|

Chyba nie ma problemu, by wsiąść w samochód i jechac do lasu.
Poza tym wiosną na działce jest co robić, przynajmniej u mnie.
Dasz radę Esa. :buziak:

olga - Pon 16 Mar, 2020 17:52

U nas piękna wiosna. Jakby mnie kto do grzejnika przykuł to wyszlabym na dwór razem z grzejnikiem :)
Taka hop do przodu jestem ale jechałam dzisiaj autobusem a za mną siedział facet, który chciał płuca wypluć. Wstałam i uciekłam na tył autobusu.
Problemy z pracą już się zaczynają.... Jutro nie jadę do jednej z moich klientek, nauczycielki. W szkole, w której uczy stwierdzono 4 przypadki. Wyników testów jeszcze nie ma. Obawiam się, że to dopiero początek....

OSSA - Pon 16 Mar, 2020 19:03

U mnie większość jest na opiece nad małymi dziećmi lub przenieśli się do pracy zdalnej.
Byłam w aptece dokucza mi alergia sezonowa, jeszcze nie tak dawno usuwano szyby, a dziś aptekarze robią prowizoryczne przesłony z foli malarskiej. Nie wiem, czy chroni to przed wirusem, ale wygląda to strasznie. Oczywiście nie ma maseczek , rękawiczek i środków do dezynfekcji.
Cwaniacy chcą zarobić na tym nieszczęściu , chciałam kupić płyn do dezynfekcji rąk kosztował około 20 zł za butelkę , znalazłam w jednym sklepie internetowym za 200 zł :shock: takimi hienami powinny zająć się odpowiednie służby . cczxc cczxc

esaneta - Pon 16 Mar, 2020 19:52

https://www.money.pl/gosp...715139201a.html

spodziewajmy się kolejek pod Orlenami :mgreen:

Maciejka - Pon 16 Mar, 2020 19:53

Ja tez byłam w aptece i też mieli prowizoryczne przesłony, obsługuja w ekawiczkach, do apteki może wejsc jedna osoba i podejśc do narysowanej linii, a jak zapłacic kartą to pani sie oduwa i dopiero wtedy mozna odebrac zakupy i zapłacić karta.
Do Rossmana tez kolejki, na zewnatrz tylko pare osob w srodku moze byc.sklepy miesne pozamykane, dobrze , ze markety jeszcze pootwierane.

OSSA - Pon 16 Mar, 2020 20:01

esaneta napisał/a:
https://www.money.pl/gospodarka/plyn-dezynfekcyjny-orlenu-za-15-zl-koncern-uruchamia-druga-linie-6489512715139201a.html

spodziewajmy się kolejek pod Orlenami :mgreen:


Orlen pisze , że obniży ceny płynów, początkowa cena wynosiła 95 zł z 5l, teraz mają kosztować 15 zł za litrowe opakowanie. Najważniejsze by były dostępne wówczas "hieny" zostaną ze swoimi zapasami tak jak pewien Amerykanin co wykupił kilka tysięcy butelek z płynem by sprzedaż z zyskiem w necie , ale Tramp zakazał sprzedaż przez Amazona i inne ichnie portale aukcyjne.
Nasi rodzimy cwaniacy też nie zarobią na allego i olx.

OSSA - Pon 16 Mar, 2020 20:02

Rząd idzie na kwarantanne Minister Środowiska ma koronawirusa :szok:
Maciejka - Pon 16 Mar, 2020 20:03

Przecież to zwykli ludzie, tez moga zachorować. Wirus tak jak śmierć nie wybiera.. :mgreen:
pietruszka - Pon 16 Mar, 2020 20:04

Maciejka napisał/a:
sklepy miesne pozamykane

sklepy mięsne kiedyś były zawsze pozamykanie w poniedziałki. Czy to na stałe?

Jras4 - Pon 16 Mar, 2020 20:06

niech Bóg wspomaga Orlen ,obniżył ceny paliwa i obniża cenę za środek do dezynfekcji
Maciejka - Pon 16 Mar, 2020 20:06

Nie wiem. Słyszałam , ze pozamykane. Nie byłam przy sklepie. W markecie mozna kupić coś co wygląda jak mięso.
Maciejka - Pon 16 Mar, 2020 20:09

Jadę sobie pociagiem a kontroler taśma oddzielony, przyszykowałam bilet do kontroli , nawet nie spojrzał w moim kierunku. Mozna na gape kjeżdżić, a ja patrzyłam czy wyrobię się w czasie i zajade na jednym bileice. :mgreen:
OSSA - Pon 16 Mar, 2020 20:12

Jras4, boga w to nie mieszaj , Orlen jest spółką skarbu państwa i pewnie dostali odgórne polecenie

Jedna była posłanką skrytykowała rząd i już nie jest członkiem PiS, zresztą baba ma wyjątkowy tupet , błysnęła podczas strajku rodziców osób niepełnosprawnych.

Jras4 - Pon 16 Mar, 2020 20:16

to sama OSSA zobacz ,okolice Torunia i tam niema wirusa ..to za wstawiennictwem św Tadeusza
ja zawsze mówiłem ,modlitwa ,ja dziś kupiłem 2 kg maki z pod lady po znaiomosci ,a cale to szalenstwo to wina pieniaczy ,i wrogów Ojczyzny Napuszczaja ludzi że niby nic tu sie nie robi

Wiedźma - Pon 16 Mar, 2020 20:17

Maciejka napisał/a:
Do Rossmana tez kolejki, na zewnatrz tylko pare osob w srodku moze byc

W Rossmannie wystawiono tylko 5 koszyków, żeby na salę nie weszło więcej niż 5 osób.
A ja weszłam bez koszyka, bo uważam, że na koszykach i wózkach zakupowych
jest tyle samo drobnoustrojów co np na banknotach.
Pani z obsługi ubrana w gumowe rękawiczki usiłowała przekonać mnie do wzięcia koszyka
zapewniając, że... na plastiku wirusy się nie trzymają :zdziwko: :zemdlala:

Maciejka - Pon 16 Mar, 2020 20:20

O a ja weszłam bez koszyka i nikt na mnie nie zwracał uwagi , tylko reaguja jak ktos gotówka płaci.
OSSA - Pon 16 Mar, 2020 20:23

Jras4 napisał/a:
to sama OSSA zobacz ,okolice Torunia i tam niema wirusa ..to za wstawiennictwem św Tadeusza
ja zawsze mówiłem ,modlitwa ,ja dziś kupiłem 2 kg maki z pod lady po znaiomosci ,a cale to szalenstwo to wina pieniaczy ,i wrogów Ojczyzny Napuszczaja ludzi że niby nic tu sie nie robi


Jras to mnie zastanawia dlaczego w kujawsko-pomorskim i podlaskim nie ma osób zarażonych wirusem? nie wiem czy to zasługa ojca Tadeusza , czy mała liczba wykonywanych testów ?? czas pokaże :bezradny:

Jras4 - Pon 16 Mar, 2020 20:24

ja zawsze wchodze z własnym koszem .nikt nie będzie mi narzucał jakies lipne kosze
Jras4 - Pon 16 Mar, 2020 20:25

OSSA bo w Podlaskim Ludzie są normalni a nie jakaś Europejska dzicz i dziadostwo zlaicyzowana chołota co niczego nie uszanuje tfu ,,
Maciejka - Pon 16 Mar, 2020 20:26

Ponoc w Podlaskiem nie ma zakażonych bo nie mają czym robić testów i ukrywaja prawdę. Info od siostry mam.
OSSA - Pon 16 Mar, 2020 20:32

Jras4, nie wiem nic o Podlaskim nigdy nie byłam :bezradny:
Jras4 - Pon 16 Mar, 2020 20:50

co za bzdury jak nie mają czym
Maciejka - Pon 16 Mar, 2020 20:53

Jras4 napisał/a:
co za bzdury jak nie mają czym

takie same jak te;
Jras4 napisał/a:
bo w Podlaskim Ludzie są normalni a nie jakaś Europejska dzicz i dziadostwo zlaicyzowana chołota co niczego nie uszanuje tfu ,,

W podlaskiem sa ttacy i tacy ludzie jak wszędzie, w moich stronach t chyba 20 lat za murzyanmi, bo wierzą w każdą obietnice w jaką usłyszą.

Jras4 - Pon 16 Mar, 2020 21:06

chyba Ty
pterodaktyll - Pon 16 Mar, 2020 22:11


Maciejka - Wto 17 Mar, 2020 09:08

Moje Podlasie bez wirusa. Ta była poseł z PiSu mówiła że jest gorzej niż źle z tymi testami i przygotowaniem do walki z tym dziadostwem. Na Kujawach jest już. Było tam wcześniej podejrzenie zakażenia.
OSSA - Wto 17 Mar, 2020 14:55

Maciejka, juz wiecej nie bedzie gadac bo ja wykluczyli z parti ' kiedys bylo takie powiedzenie rzad sie wyzywi. Ten wirus nie zna barw partyjnych, rzad ma kwarantanne. Normalnie strach wlaczyc TV lub netta. Od jutra pracuje zdalnie.
pterodaktyll - Wto 17 Mar, 2020 15:00

OSSA napisał/a:
rzad ma kwarantanne.

I słusznie.....
OSSA napisał/a:
strach wlaczyc TV lub netta.

Eeee tam......nie przesadzaj, z telewizora czy monitora wirus nie wyskoczy :p

Tajga - Wto 17 Mar, 2020 15:18

OSSA napisał/a:
juz wiecej nie bedzie gadac bo ja wykluczyli z parti

To ta butna, bezczelna baba która wyśmiewała się z rodziców dzieci niepełnosprawnych
którzy protestowali w Sejmie.
OSSA napisał/a:
kiedys bylo takie powiedzenie rzad sie wyzywi

Jest też powiedzenie "Rewolucja zjada własne dzieci", i to własnie się dzieje :brawo:

Nas dziś zwolnili do domu o 13 i do końca tygodnia kwarantanna domowa.

OSSA - Wto 17 Mar, 2020 15:52

Tajga napisał/a:
jest też powiedzenie "Rewolucja zjada własne dzieci", i to własnie się dzieje


Tylko my wszyscy za to zapłacimy wcześniej czy później, wyższe ceny , pewnie bezrobocie i bankructwa wielu firm. Tym tam na górze wydawało się, że hossa będzie trwała wiecznie i obiecywali 13,14,15 emeryturę, +500 na dziecko, na świnie , na krowę, media narodowe, normalnie św. Mikołaj przez cały rok.

"Adrianowi" ludzie powinni dać cxvcv54g za te miliardy na propagandę skoro dobrze wiedział , co nas czeka.

Kami - Wto 17 Mar, 2020 15:56

Jras4 napisał/a:
OSSA bo w Podlaskim Ludzie są normalni a nie jakaś Europejska dzicz

Dziczą ewentualnie nazwij się sam. Wstydu nie masz ....
Jras4 napisał/a:
dziadostwo zlaicyzowana chołota co niczego nie uszanuje tfu ,,

Pluj, pluj tylko tyle potrafisz, szkoda, że decydujesz się na pracę u Niemców......zwolnij się i idź pracować "do swoich" a to co daje Unia zostaw w spokoju.
Jras4 napisał/a:
ja dziś kupiłem 2 kg maki z pod lady po znaiomosci

Uważaj, żeby i te znajomości jak inne w przeszłości się od Ciebie nie odwróciły. Za dużo jadu w Tobie, w obliczu światowej tragedii to co piszesz w głowie mi się nie mieści.
Generalnie omijam Twoje wątki, ignoruję i nie czytam ale kiedy przeginasz i opluwasz światowy dramat, cicho nie będę.

wstawiłam przemyslenia polskiego lekarza ........ zostawię to bez komentarza. Trafił w punkt.

Tajga - Wto 17 Mar, 2020 16:22

OSSA napisał/a:

"Adrianowi" ludzie powinni dać cxvcv54g za te miliardy na propagandę skoro dobrze wiedział , co nas czeka.

OSSA powiedz mi JACY ludzie? Garstka normalsów owszem, mohery, naziole, ortodoksy kościelne nawet nie wiedzą o tym że przebimabał pieniądze które mogły by pójść na leczenie , dał na ściek i szczujnię.
Oni nie oglądają wiadomości które pokazują czas rzeczywisty, oni co najwyżej oglądają
zmodyfikowane g***a i słuchają pana plebana.
Kupieni kilkoma setkami złotych raz w roku są pijani szczęściem i nogi by klenczonowi całowali.
Nie Krzysztofowi oczywiście

OSSA - Wto 17 Mar, 2020 16:23

Dziś czytałam , że uczniowie jednej ze szkół katolickich wyjechali na wycieczkę do ..... choć MEN odradzał, kuratorium prosiło , nie mogło zabronić do to katolicka rządzi się swoimi prawami. Teraz ryk, bo granice zamknięte dzieciaki nie mają jak wrócić , nie mają kasy by zostać . Kźwa gdzie byli rodzice, podpisali zgodę i oświadczenie , a teraz :beczy: :beczy: Co innego gdyby wyjechali dużo wcześniej , trudno pewnych rzeczy nie można przewidzieć , ale jak już po całej Europie rozlało się to dziadostwo, świadomie narażać dzieciaki. Pewnie za klika dni jakość ich sprowadzą do kraju, oczywiście na koszt podatnika.
Tajga - Wto 17 Mar, 2020 16:36

OSSA napisał/a:
Kźwa gdzie byli rodzice, podpisali zgodę i oświadczenie , a teraz :beczy:

No i gitara, mnie tam ich nie szkoda

OSSA - Wto 17 Mar, 2020 16:49

Inna grupa ignorntów , w mojej firmie wystawili płyny do dezynfekcji, ciepła woda i mydło było zawsze , ale nikt nie zmusi dorosłego faceta by z nich korzystał . Jest jeden taki jeździ do pracy środkami komunikacji publicznej i nigdy nie widziałam by po przyjściu do biura choć raz umył ręce, o szklance nie wspomnę potrafi nie myć przez kilka tygodni, wylewa fusy , albo i nie, jak ma kawę rozpuszczalną. Chłopacy mówią , że po wyjściu z kibelka też nie myje rąk. Wcześniej cóż nie zwracałam uwagi , ale teraz mnie :[ w końcu zwróciłam uwagę skończyło się awanturą. Zakablowałam do szefa w "nagrodę" poszedł na pracę zdalną.
Maciejka - Wto 17 Mar, 2020 16:51

OSSA napisał/a:
Maciejka, juz wiecej nie bedzie gadac bo ja wykluczyli z parti ' kiedys bylo takie powiedzenie rzad sie wyzywi. Ten wirus nie zna barw partyjnych, rzad ma kwarantanne. Normalnie strach wlaczyc TV lub netta. Od jutra pracuje zdalnie.

Ossa ona pracuje w szpitalu. Może sobie pogadać, kto jej zabroni. A partia i bez niej będzie...

Linka - Wto 17 Mar, 2020 16:53

Maciejka napisał/a:
A partia i bez niej będzie...

Bardzo prosze ...tematem wątku jest koronawirus, a nie polityka i jej przedstawiciele.
Polityki mamy dość wszędzie. :prosi:

Maciejka - Wto 17 Mar, 2020 16:56

Ok. Ona mówiła o przygotowaniu szpitala na epidemię. O to mi chodziło. I tak sobie pogadać jak będzie chciała
OSSA - Wto 17 Mar, 2020 17:04

Linka, koronawirus nie omija nawet polityków nawet na szczytach władzy, skubany nie zna barw partyjnych :bezradny:
Linka - Wto 17 Mar, 2020 17:05

U mnie to wygląda tak, że tylko najmłodsza córka nie chodzi do szkoły.
Starsza pracuje w mięsnym i ma pełne ręce roboty.
Niestety nie mają żadnych zabezpieczeń, opócz rękawiczek.
Brak możliwości obrony pracy inżynierskiej może na jakiś czas zablokować jej możliwość zmiany pracy.

Ja w zakładzie produkcyjnym....na razie pracujemy, bo zdalnie się nie da.
Dezynfekujemy klamki i baterie, myjemy ręce.......

Brat w warsztacie, bratowa w aptece, a w domu mama z wnuczkami, no nie wygląda to ciekawie.

OSSA - Wto 17 Mar, 2020 17:17

U mnie na szczęście dzieciaki już dawno zakończyły edukację , wnuczka jeszcze do szkoły nie chodzi, jej mama i tak siedziała w domu z młodszą więc , póki co sytuacja jest opanowana. Najbardziej mi brakuje bezpośredniego kontaktu z dziewczynkami , ale nie chce by przypadkiem ktoś kogoś zaraził.
OSSA - Wto 17 Mar, 2020 17:28

Linka napisał/a:
Brak możliwości obrony pracy inżynierskiej może na jakiś czas zablokować jej możliwość zmiany pracy.


Wiele firm będzie musiało ograniczyć przyjęcie nowych pracowników , za ten "przymusowy urlop" wszyscy będziemy musieli zapłacić , nie wiadomo ile to jeszcze potrwa.

Na e-mail codziennie dostaję kilkadziesiąt ofert sklepów internetowych , które chcą sprzedać swoje produkty z dużymi rabatami. Po cholerę nowe buty , ciuchy jak i tak musimy siedzieć w domu.
W mojej firmie do końca nikt nie wie, jak będą płacić , co z premią i innymi uznaniowymi składnikami wynagrodzenia. Ja pracuje tylko na siebie , ale młodzi mają dzieci na utrzymaniu kredyty na mieszkania i poważne obawy co dalej.

pietruszka - Wto 17 Mar, 2020 17:30

No to faktycznie Lineczko, trudno u Was.
Linka napisał/a:
w domu mama z wnuczkam

A mama zdrowa? Trzymajcie się Lineczko ergr


Z tego co czytam, to najbardziej zagrożone powikłaniami są osoby z chorobami układu krążenia, cukrzycą, przewlekłą chorobą układu oddechowego, nadciśnieniem i chore na raka.
dane z: https://www.worldometers....x-demographics/

Linka - Wto 17 Mar, 2020 17:39

pietruszka napisał/a:
A mama zdrowa?

O to raczej trudno w tym wieku :( ma problemy z sercem, nadciśnienie.

Maciejka - Wto 17 Mar, 2020 17:53

Wróciła sąsiadka z wycieczki zagranicznej i dwa metry od plota ona i my po drugiej stronie, siedzenie w domu z mężem bo razem mieszkają przez dwa tygodnie. Wytyczne jak postępować w razie wystąpienia objawów zakażenia, 5000 tysięcy nagrody dla państwa jesli podczas kontroli policji nie będzie jej w miejscu przymusowej kwarantanny.
pietruszka - Wto 17 Mar, 2020 18:01

Linka napisał/a:
O to raczej trudno w tym wieku :( ma problemy z sercem, nadciśnienie.


U nas akurat moja mama na szczęście nie musi się zająć wnukami, jest zabezpieczona w kwestii zakupowej (na razie), tyle, że biedna siedzi sama z psem. Dobrze, ze ma ogródek, lubi dużo czytać, jednak tak mi smutno, ale wolę jej nie narażać dopóki jeszcze mam jakieś objawy infekcji :( Trudny wybór. W sobotę ma imieniny, ale chyba ich świętowanie odłożymy na bezpieczniejszy czas. No, ale dzwonimy do siebie codzienne, dobre chociaż i to.

W Poznaniu coraz lepiej rozwija się pomoc dobrosąsiedzka. Powstały już nawet specjalne grupy facebookowe, oferujące pomoc w zakupach, wyprowadzeniu psa. Sama myślę, żeby oddać część książek dla nudzących się, może ktoś skorzysta, a może by jakąś biblioteczkę ustawić kolo śmietnika? Ludzie zwożą wodę do szpitali, posiłki dla pracowników. Te gesty cieszą, bo okazuje się, ze jeszcze jest trochę życzliwości w innych. Oczywiście zdarzają się tez wypadki, że niektórzy nie radzą sobie z siedzeniem w domach, dzieci na placach zabaw (miejskie mają być zamknięte zdaje się od jutra), na pocztach ludzie stoją w kolejkach po kartki świąteczne i znaczki 8|
Z drugiej strony ulice są puste, koło mnie jeżdżą polewaczki, czy odkurzaczki. przy okazji ulice będą czyste. A może dezynfekują? Cisza za oknem, jakiej nie pamiętam (kolo mnie jest szkoła i zwykle dość duży szum samochodowy), teraz znacznie ciszej.

Ta sytuacja może nam "zabić" firmę. Wciąż jeszcze raczkujemy, zarabiamy głównie na pracownika i koszty działalności, teraz może być nawet z tym problem, bo... biznes zamarł... Na brak pracy nie narzekam, wciąż jest coś do zrobienia, dopieszczam stronę www, media społecznościowe, przygotowuje materiały... ale... obawy są. Cóż... może znów będę musiała się przebranżawiać 8| Stara, się myśleć maks. 24 h. To też pomaga w tej sytuacji.

Linka - Wto 17 Mar, 2020 18:18

pietruszka napisał/a:
W Poznaniu coraz lepiej rozwija się pomoc dobrosąsiedzka

W Radomiu powstałą fejsbukowa grupa Widzialna Ręka, oferująca różnoraką pomoc.
Rozglądam się myślą po okolicy ...nie znam nikogo, kto by mieszkał sam.
Na wsiach raczej wielopokoleniowe rodziny .

Jras4 - Wto 17 Mar, 2020 18:28

Ty Włoszka ,Nie rozumiesz co pisze ,j nie smieje sie z tragedji a z tych copanikuja
pietruszka - Wto 17 Mar, 2020 18:29

Linka napisał/a:
W Radomiu powstałą fejsbukowa grupa Widzialna Ręka, oferująca różnoraką pomoc.
u nas to Widzialna Ręka poznań :) Wstyd się przyznać, ale niewielu znam sąsiadów. W pewien sposób lubiłam tę anonimowość bloku. Znam sąsiadkę z I pietra, sąsiadów z II piętra i z IV. Reszta to chyba też nowi, młodzi, wynajmujący tu mieszkania. Pół roku jestem zwykle na działce,a tu wmieście, aprter, brak psa i jestem całkiem do d*** w kwestiach towarzyskich.
Zastanawiałam się, czy nie zorganizować tu jakiejś biblioteczki "przy trzepaku", książkami mogłabym się podzielić. Zawsze bliżej i bezpieczniej (chyba) niż do biblioteki iść.

Ludzie robią porządki. Niestety nikt regału nie wyrzucił. Już bym go nieco uzupełniła z odpowiednią informacją.

OSSA - Wto 17 Mar, 2020 19:02

płyn do dezynfekcji - Orlen obniża cenę

Cena 5-litrowego opakowania z płynem do dezynfekcji ,wyprodukowanego przez PKN Orlen, zostaje obniżona z 95 na 49 złotych!



Jedna bardzo dobra decyzja rządu i spółki Orlen :brawo: :brawo: Jak będzie ten środek dostępny i do tego w niskiej cenie to wszyscy spekulanci ,którzy chcieli się dorobić na ludzkim nieszczęściu niech sobie te zapasy wsadzą w zad.

OSSA - Wto 17 Mar, 2020 19:16

Jras4 napisał/a:
Ty Włoszka ,Nie rozumiesz co pisze ,j nie smieje sie z tragedji a z tych copanikuja


W rejonie miasta Bergamo w Lombardii na północy Włoch, gdzie szerzy się koronawirus, w ciągu tygodnia zarejestrowano 14 razy więcej zgonów niż w tym samym czasie przed rokiem - takie dane przedstawił we wtorek lokalny dziennik "L'Eco di Bergamo". Jak informuje AFP, pogrzeby w tej części kraju odbywają się z tego powodu nawet co pół godziny.

to nie jest panikowanie takie są fakty a kami jest w samym centrum tego " cyklonu" zachować zimną krew jak jednego dnia umiera 400 osób, nie możesz pochować swoich bliskich , bo sam leżysz w szpitalu lub nasz domową kwarantannę.

evita - Wto 17 Mar, 2020 19:43

Jras4 napisał/a:
okolice Torunia i tam niema wirusa ..to za wstawiennictwem św Tadeusza
ja zawsze mówiłem ,modlitwa ,ja dziś kupiłem 2 kg maki z pod lady po znaiomosci ,a cale to szalenstwo to wina pieniaczy ,i wrogów Ojczyzny Napuszczaja ludzi że niby nic tu sie nie robi


Iras powiedz mi jak to jest możliwe, ze człek wykształcony i wykazujący spory iloraz inteligencji może jednocześnie wykazywać wszelakie objawy imbecylizmu ? gdzie i kto posiada taką nadprzyrodzoną moc tak precyzyjnie pozbawiając człowieka rozumu i logicznego myślenia ? I tylko nie mieszaj w to Boga. Bóg w niebie pochyla się i płacze nad takimi jak ty ...

Płakać się chce czytając takich i takim podobnych w obliczu tragedii jaka właśnie się dzieje wokół nas :zalamka:

evita - Wto 17 Mar, 2020 19:52

Wczoraj wieczorkiem zrobiłam sobie przejażdżkę po okolicy. No musiałam się wyrwać z domu choć na chwilę :szok: I muszę przyznać, że byłam miło zaskoczona Wszędzie pustki. Sklepy otwarte ale pusto, ulice puste, ludzie w domach grzecznie siedzą. I byłabym trwała nadal w zachwycie ale wnuczka mnie wyprostowała opowiadając jak to jej rówieśnicy, za zgodą rodziców, systematycznie się spotykają w grupach. I śmieją się z zachowywania zasady 1 metra odległości od siebie 8|

Stan w No
1452 - potwierdzone przypadki, 99 - nowe z dzisiaj, 67 - hospitalizowane, 3 - ofiary śmiertelne

Zaczęły się też pierwsze testy szczepionek ale niestety długo potrwa zanim cokolwiek z tego wyniknie. Choć Trump pogania jak tylko może ale jednak niewiele on może ... Miejmy nadzieję, że ktoś wymyśli coś szybszego, zastępczego a przede wszystkim skutecznego.

Tajga - Wto 17 Mar, 2020 19:57

evita napisał/a:
Iras powiedz mi jak to jest możliwe, ze człek wykształcony i wykazujący spory iloraz inteligencji może jednocześnie wykazywać wszelakie objawy imbecylizmu ? gdzie i kto posiada taką nadprzyrodzoną moc tak precyzyjnie pozbawiając człowieka rozumu i logicznego myślenia ? I tylko nie mieszaj w to Boga. Bóg w niebie pochyla się i płacze nad takimi jak ty ...


Evita ja Ciebie bardzo przepraszam, ale właśnie się spłakałam ze śmiechu.
"Precyzyjnie pozbawiając człowieka rozumu i logicznego myślenia..... :rotfl:
Zrzut ekranu sobie aż zrobiłam żeby nie zapomnieć.

Irasem się nie przejmuj, to poza, niby święty wniebowzięty, ale żyje i płodzi dzieci bez ślubu, szerokim gestem zgarnia dobra płynące z Unii, itp. Typowy Janusz ;)
Poznałam go, kawę piłam z Nim, głupi nie jest, może nie duży wzrostem, ale nie głupi.
Ot taki Podlaski korono świrus.

Jras4 - Wto 17 Mar, 2020 20:08

Droga evito nie martw sie o mnie ,co do inteligencji pochodzi ona od Boga jak wszystko na ziemi
nazwywasz mnie imbecylizmem wiesz co leja na to co o mnie mowisz nawet jesli mowisz to tak by wyszło że nie ublizasz ja przekaz zrozumiałem
co do wirusa ,mówie wyraznie ,robic co każą lekarze i modlić sie ,Nie jeden raz w dziejach świata zdarzały sie códa ja wiem że wy ateiści nie wierzycie w nic czego dotknąć sie nie da
Ale jesli komus pasuje nazywać to zacofaniem ,fanatyzmem to ok niech nazywa
ale ja powiem jedno tak gadacie na klechów ale jak mamusia zachoruje albo umiera zap****** po ksiedza biegiem

Jras4 - Wto 17 Mar, 2020 20:10

Tajga napisał/a:
Ot taki Podlaski korono świrus.
gdybym byl idealny ,robił wszystko nailepiej ,płodził dzieci z zoną ,co jest nudne i do du** to poco był by mi Bog albo wy ?
Jras4 - Wto 17 Mar, 2020 20:15

Co do Unni i tego dobra jakie niesie ,to sami zobaczcie ile pomogla z tym wirusem ? w sumie to wielkie nic
Rząd jaki by nie byl jednak cos robi ,tak tak ja wiem PiS to zło hehe
a tak powaznie wiecie kto wspieral św Ojca z Torunia jak mu TV nie dawali ? wlasnie Unina jak mowiono bo to dyskryminacja że innym dali a jemu nie ...w sumie co mi ta Unia dala ? chwila zobacze w kieszeni ....uuu nic nie mam .Ktos tu wspomniał że ja robie dla niemca ,raz na jakiś czas dawali na firmę zlecenia ale od podnad roku nic nie ma od nich ..i zyjemy dalej ,całe g***o dawali do roboty bo sciągali z Chin a teraz sie zesralo hehehe ,i mam nadzieje ze sie *j****ą od nas calkowicie

Tajga - Wto 17 Mar, 2020 20:18

Jras4 napisał/a:
św Ojca z Torunia

Jakiś nowy święty się objawił?

Jras4 - Wto 17 Mar, 2020 20:21

jeszcze nie ale obrazki z tym swiętym widziałem a to znak że tak sie stanie ,i teraz pytanie czy go popieram ? nie ale wole to co on zrobił w tym Toruniu od tego co Tszaskowski w Warszawie
olga - Wto 17 Mar, 2020 20:22

Wlasnie sprawdziłam jak przedstawia się sytuacja w Hagen. W tym momencie 6 przypadków....przed miesiącem był pierwszy przypadek..... Teoretycznie już powinna być epidemia ....
Szlag mnie trafia bo ograniczyli komunikacje do minimum a w autobusach tłok.... Będę tracić cztery godziny dziennie na przemieszczanie się do i z pracy

Jras4 - Wto 17 Mar, 2020 20:25

olga napisał/a:
a w autobusach tłok..
jednak miałem racje Niemcy to debile
evita - Wto 17 Mar, 2020 20:31

Tajga, wyciągam wnioski na podstawie tego co czytam. A czytam i jest z czego wyciągać wnioski ... niestety :bezradny:
Jras4 napisał/a:
ja wiem że wy ateiści nie wierzycie w nic

Jestem wierząca. Nie jestem fanatyczką.
Jras4 napisał/a:
Co do Unni i tego dobra jakie niesie ,to sami zobaczcie ile pomogla z tym wirusem ? w sumie to wielkie nic

Polska uzyska największe wsparcie z unijnego funduszu o wartości 37,3 mld euro w ramach pakietu środków mających złagodzić wpływ pandemii na gospodarkę.
https://www.polsatnews.pl...iecej-niz-inni/
i na tym kończę ten temat.

Tajga - Wto 17 Mar, 2020 20:35

Cytat:
_________________
KATOLIK CZARNY PEDOFIL

To o tym typie co to niby księdzem jest?
Co to nikt na świecie nie wie gdzie nauki pobierał?

Jras4 - Wto 17 Mar, 2020 20:36

evita rozmawiasz z czlowiekiem uczonym ,mającym dyplomy jehehehe ba nawet k*** ,łajdakiem ,pjiakiem a jednak wierzącym ....a co do pomocy i tych 30 srebrnikow to czegos tak blachego nawet nie skomentuje
OSSA - Wto 17 Mar, 2020 20:45

olga napisał/a:
Wlasnie sprawdziłam jak przedstawia się sytuacja w Hagen. W tym momencie 6 przypadków....przed miesiącem był pierwszy przypadek..... Teoretycznie już powinna być epidemia ....
Szlag mnie trafia bo ograniczyli komunikacje do minimum a w autobusach tłok.... Będę tracić cztery godziny dziennie na przemieszczanie się do i z pracy


W Poznaniu w komunikacji miejskiej pustki, rzędy siedzeń za kierowcą , motorniczym w tramwaju odgrodzone taśmą . Dzieci nie chodzą do szkół , rodzice na przymusowym "urlopie" albo przesiedli się do samochodów. Nawet nasz rodzinny koncern obniżył ceny paliwa. Rozmawiałam ze znajomą , która ma mały osiedlowy sklepik z ubraniami. Zamknęła bo nikt nawet nie wchodził by zobaczyć ciuchów, takie potrzeby zeszły na dalszy plan.

Janioł - Wto 17 Mar, 2020 22:16

I jak zwykle rzeczywistość przerosła moje wyobrażenia a mialo być o wirusie i skończyło się na wojence dwóch pomagdaleńskich frakcji ….żałość i poruta Panie dziejku….żałość :(
Wiedźma - Wto 17 Mar, 2020 23:02

A ja bym bardzo sobie życzyła, żeby Dekadencja pozostała strefą wolną od hejtu.
Reszta internetów się w tym tapla, niech tu będzie enklawa spokoju.
Proszę rozmówców o powściąganie klawiatur, a rozładowywanie emocji - gdzie indziej :tia:

Przypominam:
2. Nie oceniamy, nie krytykujemy, nie osądzamy.
Prosimy o szacunek dla siebie nawzajem -
szczególnie wtedy, gdy nie zgadzamy się z czyjąś wypowiedzią.

3. Wypowiadamy się kulturalnie, unikamy wulgaryzmów i obraźliwych epitetów.
Nie używamy słów, które mogłyby poniżać innych lub onieśmielać.
Każdy ma prawo czuć się na forum bezpiecznie.

OSSA - Śro 18 Mar, 2020 08:30

Janioł napisał/a:
I jak zwykle rzeczywistość przerosła moje wyobrażenia a mialo być o wirusie i skończyło się na wojence dwóch pomagdaleńskich frakcji ….żałość i poruta Panie dziejku….żałość :(


Janioł nie bądź taki święty , o wirusie piszą i mówią we wszystkich mediach przez 24 godziny na dobę . Zamiast oceniać innych napisz coś ciekawego.

Jras4 - Śro 18 Mar, 2020 08:40

OSSA w obawie ze jednnak nas to dopadnie i to śmiertelnie (oby nie ) musze to powiedzieć ,,kocham Cie ,,drogi Rodaku ..miłego dnia ,oby spokojnego .
Maciejka - Śro 18 Mar, 2020 08:49

Wdg tego jasnowidza to miał być wczoraj szczyt zachorowań a jest początek. Każdy wierzy w co chce.
Jras4 - Śro 18 Mar, 2020 08:52

juz mają szczepionkę ,a w Chinach liczbba wyleczonych jest coraz wieksza Nprawdę uspokujcie sie i tak w porównaniu z innnymi zakaznymi chistoriamiw historii ludzkosci szybko sobbie poradzili
a dodam że nadchodzi pomoc z Chin i to nie byle jaka

jal - Śro 18 Mar, 2020 09:06

NFZ - poprosił nas o odesłanie skierowań do sanatorium w związku z "korona wirusem"... celem nowego przydziału ale kiedy to będzie to tylko On wie ?
Jras4 - Śro 18 Mar, 2020 09:07

i prawidłowo ,porostu pojedziesz innym razem .
evita - Śro 18 Mar, 2020 09:51

Jras4 napisał/a:
juz mają szczepionkę ,a w Chinach liczbba wyleczonych jest coraz wieksza Nprawdę uspokujcie sie i tak w porównaniu z innnymi zakaznymi chistoriamiw historii ludzkosci szybko sobbie poradzili
a dodam że nadchodzi pomoc z Chin i to nie byle jaka

i tu się z Tobą Iras zgadzam :okok: widać, że świat na błędach zaczyna się uczyć i oby tylko nie zboczył z drogi przypadkiem 8|

OSSA - Śro 18 Mar, 2020 10:31

jal napisał/a:
NFZ - poprosił nas o odesłanie skierowań do sanatorium w związku z "korona wirusem"... celem nowego przydziału ale kiedy to będzie to tylko On wie ?


Nie ma tego złego, pojedziesz w innym terminie :luzik:

Jras4 - Śro 18 Mar, 2020 10:32

zboczy jeszcze nieraz ..bo taki jest człowiek nie jest waznne jakim był i co robił ale jakim jest i co zrobi
człowiek który w Angli walczyl na moscie z morderca i terrorystą uratował wiele ludzi ale wyszedł na przepustkę z wiezienia ,przypadek ?
tak i z wirusem jedni sie stosują do zalecenn ale i oni sie zaraża bo jeden człowiek na miliony ludzi powie a co mi tam

pterodaktyll - Śro 18 Mar, 2020 10:35

evita napisał/a:
widać, że świat na błędach zaczyna się uczyć i oby tylko nie zboczył z drogi przypadkiem

Marnechance (czyt. marneszanse), jak powiadają starożytni ..........Holendrzy i oczywiście WK :milczek:

evita - Śro 18 Mar, 2020 11:48

pterodaktyll napisał/a:
Holendrzy i oczywiście WK

wyjątek potwierdza regułę :mysli:

Tajga - Śro 18 Mar, 2020 12:26

Jras4 napisał/a:
tak i z wirusem jedni sie stosują do zalecenn ale i oni sie zaraża bo jeden człowiek na miliony ludzi powie a co mi tam

Zgadza się.
Co prawda mam wolne, ale codzienne obowiązki nie wiedzą o wirusie.
Ubrałam gumowe rękawiczki, wziełam śmieci, guzik, winda, guzik w windzie, jedne drzwi, drugie drzwi, jestem na dole.
Obowiązek wypełniłam, idę do śmietnika, wyrzuciłam, więc obok do warzywniaka weszłąm.
Pusto, kupiłam i pytam się Pani czy się nie obawia tak gołymi rękami obsługiwać.
A Ona mi na to " nie boję się, mama dopiero co z Biedronki dzwoniła , a wie Pani jaki tam przerób ludzi,i kasjerka też nie ma rękawiczek".
Sie nie odezwałam, bo co tu mówić :bezradny:
Płaciłam już ( czywiście kartą) i weszła kobieta, starsza sporo odemnie i pcha się na mnie z lewej strony bo bułeczki musi obejrzeć.
Uciekłam.
I o czym tu mówić? Gdzie to świadome społeczeństwo?
Skoro Pani nie ma rękawiczek w sklepie, to czy przyjdzie jej do głowy wytrzeć uchwyty w drzwiach po kilku klientach?
Drugi warzywniak daleko, ale przynajmniej stoi się na zewnątrz. 8|

Wiedźma - Śro 18 Mar, 2020 15:08

Nie wszędzie tak jest jak piszesz, Tajgo.
Na przykład w Lewiatanie koszyki są dezynfekowane po każdym kliencie,
a na drzwiach wisi ogłoszenie, że dla nieletnich zakaz wstępu,
bo mają kwarantannę i muszą siedzieć w domu, a nie łazić między ludźmi.

Wiedźma - Śro 18 Mar, 2020 15:31

pietruszka napisał/a:
u nas to Widzialna Ręka poznań

U nas też działa Widzialna ręka, poza tym mamy Agrafki pomagające seniorom w zakupach i porządkach w domu.
I jeszcze coś: Lek z Pabianic wspomaga leczenie koronawirusa.

olga - Śro 18 Mar, 2020 17:47

Kiedy się ta paranoja skonczy.?... Umyslilam sobie obiad, poszłam do Lidla, a tam ku*wa pusto....kawałka mięsa nie uświadczysz....miał być sos ze świeżego szpinaku....rzuciłam szpinak na warzywa z kur*ami na ustach. Zamiast papieru toaletowego kupiłam pudełko chusteczek. Natomiast na internecie jakiś smagły ogłasza się, że sprzedaje zgrzewke papieru za 14 euro.
OSSA - Śro 18 Mar, 2020 17:57

olga napisał/a:
Kiedy się ta paranoja skonczy.?.

Nasz rząd ogłosił "tarcze antykryzysową " oczywiście pomoc pracownikom , przedsiębiorcom w tej sytuacji jest potrzebna , ale już gadanie prezesa NBP o nieograniczonej ilości pieniędzy jakim Polska dysponuje brzmi jak ponury żart. Euro, dolar franek idą w górę z minuty na minutę.

Niemcy sobie poradzą oni w czasach prosperity oszczędzali , a nasi rozdawali kolejne ++++

pietruszka - Śro 18 Mar, 2020 18:12

olga napisał/a:
Kiedy się ta paranoja skonczy.?...

Dzisiaj byliśmy w Lidlu uzupełnić zapasy. Już z powrotem pełne zamrażarki. papier toaletowy jest. Znaczy się Pietruch był, ja siedziałam grzecznie w samochodzie. Co trzecia osoba zakłada rękawiczki przed wzięciem koszyka. W sklepie niewiele ludzi, grzecznie czekają w odpowiednim dystansie od siebie. Płynów dezynfekujących na Orlenie brak. Ponoć szybko ludzie wykupili. Mają być w kolejnej dostawie także po 1 litrze.

Dzisiejsza pogoda wielu skosiło do wyjścia z domu. Na ulicach sporo starszych ludzi. na placu zabaw też trochę dzieci. Po południo pojawiła się policja, chyba pouczali młodzież, a może ktoś tu jest na kwarantannie?

Mlodzi sąsiedzi z góry zaproponowali nam zrobienie zakupów. Chyba łapiemy się już na grupę zagrożoną :beczy:

pterodaktyll - Śro 18 Mar, 2020 18:30

pietruszka napisał/a:
Mlodzi sąsiedzi z góry zaproponowali nam zrobienie zakupów. Chyba łapiemy się już na grupę zagrożoną

:buahaha:

pterodaktyll - Śro 18 Mar, 2020 18:31

olga napisał/a:
Kiedy się ta paranoja skonczy.?..

Jak wszyscy padniemy ofiarą tego wirusa koronnego :rotfl:

OSSA - Śro 18 Mar, 2020 18:47

pterodaktyll napisał/a:
olga napisał/a:
Kiedy się ta paranoja skonczy.?..

Jak wszyscy padniemy ofiarą tego wirusa koronnego :rotfl:


zvrrv zvrrv poradzmy sobie z tym świrusem cczxc cczxc
Ludzie już zaczęli wariować w mediach piszą o pacjencie , który wyskoczył przez okno z I pietra jak się dowiedział, że prawdopodobnie jest chory na Covid 19

Kami - Śro 18 Mar, 2020 18:49

Wiedźma napisał/a:
Na przykład w Lewiatanie koszyki są dezynfekowane po każdym kliencie,
a na drzwiach wisi ogłoszenie, że dla nieletnich zakaz wstępu,
bo mają kwarantannę i muszą siedzieć w domu, a nie łazić między ludźmi.

to samo tutaj, ale ludzie i tak chodzą. Po niedzielnym spacerze nad morzem, (tam gdzie mieszkają moje dzieci) jest już dziś kolejnych 11 przypadków. 27 lutego w Santa Maria Capua Vetere miejscowość koło Neapolu po wyjściu z teatru (jeszcze mogliśmy się przemieszczać) zaraziło się 70 osób tym wirusem, czyli kolejne ogniwo. Do pomocy mamy już ponad stu lekarzy z Chin i dziś przyleciał kolejny samolot z pomocą tak w środki sanitarne jak i kolejni lekarze. Mają dolecieć lekarze z USA. Na północy sytuacja jest tragiczna. Nie ma już miejsc na cmentarzach, zmarli w oczekiwaniu na pochówek leżą w trumnach w Kościołach.
Też w Neapolu jest testowany lek 3 pacjentom poprawiło się dzięki testowi leku stworzonego na zupełnie inną chorobę, zaczya się na T, przeciwciało monoklonalne stosowane w reumatoidalnym zapaleniu stawów, znanej marki, która w razie skuteczności odda bezpłatnie dostęp do tego leku. Testy rozpoczęły się w Chinach, a Włochy dołączyły do szpitala Cotugno w Neapolu. Teraz Aifa ocenia wyniki, aby dać zielone światło próbie. Wyniki zostały określone jako bardzo zachęcające, a także te do zastosowania przeciwwirusowego na R, który uzyskał zezwolenie na przetestowanie na wstępie, w 5 ośrodkach referencyjnych do walki z koronawirusem.
W końcu jakaś nadzieja.
Tak wygląda sytuacja w Bergamo.

jal - Śro 18 Mar, 2020 18:50

Dzisiaj z żoną wybraliśmy się na spacer nad zalew w Wąchocku (to nie żart,takie miasteczko istnieje i ma wójta a nie sołtysa...)
Pstryknęliśmy ponad 500 fotek na dwa aparaty,kilka jest nawet fajnych... był piękny wiosenny dzień.

Kami - Śro 18 Mar, 2020 18:51

pietruszka napisał/a:
Co trzecia osoba zakłada rękawiczki przed wzięciem koszyka.

Tu Cię do sklepu nie wpuszczą jak nie masz rękawiczek.

Kami - Śro 18 Mar, 2020 19:00

Państwo staje na wysokości zadania z pomocą, zawiesił kredyty mieszkaniowe, pożyczki i opłaty za mieszkania, póki co już na pomoc przekazano 25 miliardów euro. Tu nic nie podrożało a sklepy są bardzo dobrze zaopatrzone. Brakuje oczywiście środków dezynfekujących ale wczoraj udało mi się kupić rękawiczki lateksowe i płyn dezynfekujący do rąk.
evita - Śro 18 Mar, 2020 19:12

A ja wklejam takie małe co nieco z fejsa

UWAGA! To jest DUŻO Dobrych wiadomości 😍🔥↙️↙️↙️

"Otrzymałem tę wiadomość z różnych źródeł (Virgin Galactic i Tony Robbins, więc nie jestem pewien, kto jest oryginalnym źródłem uznania, ale kimkolwiek jest, DZIĘKUJĘ!)

Pozytywne wiadomości dotyczące korona-wirusa. W świecie, w którym ludzie wciąż konsumują problem, miło jest skupić się na postępach i rozwiązaniach. Co powiesz na dobre wieści?

- Chiny zamknęły swój ostatni szpital korona-wirusowy. Za mało nowych przypadków, aby je utrzymywać.

- Lekarze w Indiach odnieśli sukces w leczeniu korona-wirusa. Połączenie stosowanych leków: lopinawir, retonowir, oseltamiwir wraz z chlorfenaminą. Będą sugerować ten sam lek na całym świecie.

- Naukowcy z Erasmus Medical Center twierdzą, że znaleźli przeciwciało przeciw korona-wirusowi.

- 103-letnia chińska babcia całkowicie wyzdrowiała z COVID-19 po 6 dniach leczenia w Wuhan w Chinach.

- Apple ponownie otwiera wszystkie 42 sklepy w Chinach,

- Klinika Cleveland opracowała test COVID-19, który daje wyniki w godzinach, a nie dniach.

- Dobre wieści z Korei Południowej, gdzie liczba nowych spraw spada.

- Eksperci twierdzą, że Włochy mocno ucierpiały tylko dlatego, że mają najstarszą populację w Europie.

- Naukowcy w Izraelu prawdopodobnie ogłoszą opracowanie szczepionki korona-wirusowej.

- 3 pacjentów z korona-wirusem Maryland w pełni wyzdrowiało; w stanie wrócić do codziennego życia.

- Sieć kanadyjskich naukowców robi doskonałe postępy w badaniach Covid-19.

- Firma biotechnologiczna z San Diego opracowuje szczepionkę Covid-19 we współpracy z Duke University i National University of Singapore.

- Pierwsza pozytywna sprawa COVID-19 w hrabstwie Tulsa powróciła. Ta osoba przeszła dwa negatywne testy, które są wskaźnikiem powrotu do zdrowia.

- Wszystkich 7 pacjentów leczonych w szpitalu Safdarjung w New Delhi wyzdrowiało.

- Osocze od nowo odzyskanych pacjentów z Covid-19 może leczyć inne osoby zakażone Covid-19.

https://www.facebook.com/...219972430793690

evita - Śro 18 Mar, 2020 19:15

Kami napisał/a:
Państwo staje na wysokości zadania z pomocą


Norwegia również bardzo pomaga ale też ich stać na to. Marzeniem moim jest żeby i Polska stanęła na wysokości zadania i mądrze rozdysponowała dotację unijną jaką otrzymają.

Jras4 - Śro 18 Mar, 2020 19:28

to wspaniałe wiadomosci
Tibor - Czw 19 Mar, 2020 12:13

evita napisał/a:

- Chiny zamknęły swój ostatni szpital korona-wirusowy. Za mało nowych przypadków, aby je utrzymywać.

- Apple ponownie otwiera wszystkie 42 sklepy w Chinach,

- Dobre wieści z Korei Południowej, gdzie liczba nowych spraw spada.

- Eksperci twierdzą, że Włochy mocno ucierpiały tylko dlatego, że mają najstarszą populację w Europie.

Pozwolę się odnieść dwojako do tych akurat informacji.

Po pierwsze: Jako, że kiedyś przez pewien czas pracowałem na Dalekim Wschodzie, powiedzmy, że trochę interesuje się tamtejszą społecznością, kulturą, jestem przekonany, że postępy w zapobieganiu nowych zarażeń są związane z ich mentalnością, podejściem do życia (Korea, Japonia, Chiny, Singapur). To społeczeństwa, które nadrzędnie traktuje swoją rolę jako podporządkowanie się ogółowi. Samodyscyplina jest na znacznie, znacznie wyższym poziomie niż ta, którą my znamy w Europie. Tam na ulicach stoją automaty z papierosami (takie jak u nas z napojami), jest na nich napisane, że "dozwolone od 18 lat" i uwierzcie, że żaden śmiałek w wieku 17 lat nie kupi papierosów. Wyobrażacie sobie u nas coś takiego???
Dlaczego akurat największy problem mamy we Włoszech i Hiszpanii? Właśnie dlatego, że są to społeczności najmniej zdyscyplinowane. Dlatego przestrzegam przed hurraoptymizmem.

Po drugie: Ani przesadna panika, ani przesadne rozluźnienie nikomu nie służy. Dzisiaj jedno nieopatrzne słowo polityka czy kogokolwiek kto potrafi dotrzeć poprzez media do dużej grupy odbiorców, może spowodować naprawdę kolosalne problemy. Pracuję w dużym, znanym markecie budowlanym. W sobotę mieliśmy w pracy rekordy sprzedaży, ludzie sobie nic nie robili z problemu, bo chcieli zdążyć kupić co potrzebne na okres kwarantanny. W poniedziałek i wtorek był luz. Klientów jak na lekarstwo. Wieczorem przedwczoraj przeszła przez Fejsbóka ta pozytywna informacja, że w Chinach, Korei jest coraz lepiej, że w Indiach to a we Włoszech tamto... i wczoraj znowu zalała nas masa klientów. I to z dziećmi, i to osoby starsze.

Większość patrzy nieznavcznie dalej niż czubek własnego nosa. Przed wejściem do marketu zamontowaliśmy dozowniki z płynem antybakteryjnym na spirytusie, by klienci nie wnosili ze sobą potencjalnego zagrożenia. A co robią klienci? Wchodzą sobie jak do chlewu a z płynu korzystają przy wyjściu, żeby do domu nie zabrać świństwa. Przykre to :bezradny:

evita - Czw 19 Mar, 2020 13:39

Tibor napisał/a:
co robią klienci? Wchodzą sobie jak do chlewu a z płynu korzystają przy wyjściu, żeby do domu nie zabrać świństwa

Wcale a wcale nie jestem tym zdziwiona ... niestety polska mentalność jest taka jaką właśnie przedstawiłeś. Z wyjatkami oczywiście ale te tylko potwierdzają regułę. Jak się tak dobrze rozejrzeć to pośród "bydła" da się zauważyć zaledwie kilka dobrych, zastraszonych duszyczek. Jesteśmy narodem zdolnym do wielkich, heroicznych czynów nawet jeśli z góry są skazane na porażkę a w codziennym życiu nie potrafimy uszanować drugiego człowieka :bezradny:

Jras4 - Czw 19 Mar, 2020 20:39

Strachy Na Lachy
Whiplash - Pią 20 Mar, 2020 08:12

evita napisał/a:
polska mentalność jest taka jaką właśnie przedstawiłeś. Z wyjatkami oczywiście ale te tylko potwierdzają regułę.


Czyżby?
Warszawa 15.03.2020 około godziny 9:00



Ta sama warszawa w poniedziałek (oglądać od 1:33 do 3:20)



Polak (nie?)potrafi!

evita - Pią 20 Mar, 2020 11:24

Whiplash, jestem pod wrażeniem zdyscyplinowania narodu :okok: wpadki będą się nadal zdarzać ale coraz rzadziej.

P.S. pozwoliłam sobie przekazać dalej Twój film z Wawy 15.03

evita - Pią 20 Mar, 2020 11:39

Dane z No

Przetestowane : 34 583
Potwierdzona choroba : 1 802 z tego 173 w szpitalu i w tym 17 osób pod respiratorem
Zmarło 7 osób
W kwarantannie obecnie jest 8608 osób

Znacznie wzrosła ilość przetestowanych osób a to za sprawą nowego sprzętu do testowania. Jeden już jest w użyciu a dwa kolejne są w drodze. Myślę, że od jutra informacje będą bardziej miarodajne.
W niechlubnym rankingu Norwegia jest na 13 miejscu ale biorąc pod uwagę, że inne państwa nie robią albo robią zbyt mało testów, o niczym to nie świadczy.

#Kami ! A jak u Was ? Mam nadzieję, że wracacie do normalności 8|

olga - Pią 20 Mar, 2020 15:22

To dobrze, że ludzie się izolują...może dzięki temu to wszystko prędzej się skończy...
Wrażenie jednak ten filmik robi makabryczne...jak kadry z horroru...

W Hagen plącze się jednak trochę osób po mieście....ja wypuściłam się w miasto w poszukiwaniu papieru toaletowego ale niestety żadnego nie kupiłam...jutro zapoluję z samego rana

Wiedźma - Nie 22 Mar, 2020 09:01

OSSA w innym wątku napisał/a:
stan epidemiczny ( teraz epidemiologiczny) jak zwał tak zwał.

Tu dziewuszka wyjaśnia różnicę między tymi dwoma pojęciami:


olga - Nie 22 Mar, 2020 17:36

U nas zakaz wychodzenia z domu...można tylko do sklepu albo do apteki. Do pracy trzeba mieć przepustkę.
Dobrze, może prędzej się to skończy.....
Mnie stres wykańcza :(

kiwi - Nie 22 Mar, 2020 18:26

"Zostań w domu" (03.2020)

https://www.youtube.com/watch?v=_FUy35bJufg

Klara - Nie 22 Mar, 2020 19:37

olga napisał/a:
Mnie stres wykańcza

W naszej gminie ustalono dyżury psychologów dla osób w kwarantannie.
Ty też jesteś w swoistej kwarantannie, skoro nie możesz wychodzić z domu, więc sprawdź, czy w Twojej dzielnicy też są takie dyżury.
Urząd (nie wiem - miejski, dzielnicowy, czy jak się tam zwie) ma pewnie stronę internetową i pewnie komunikaty dla mieszkańców są na niej umieszczane.
Właśnie tą drogą dowiedziałam się o tych dyżurach.

esaneta - Nie 22 Mar, 2020 20:53

https://bnn.de/nachrichten/suedwestecho/therapeuten-telefon-therapien-waehrend-corona-krise-besser-vergueten
Olga, może tu uzyskasz pomoc?

Maciejka - Nie 22 Mar, 2020 21:12

A może zwyczajnie czymś się zajac skoro i tak nic zrobic nie mozna. Mi też nie pasuje, ze musze siedzieć w domu i nie mogę zacząć nowej pracy bo taka a nie inna sytuacja ale zawsze można coś porobić.
olga - Nie 22 Mar, 2020 22:00

Dziękuję Wam :)
olga - Nie 22 Mar, 2020 22:01

Maciejka, jak odczuwasz cały czas niepokój to ciężko jest się czymś zająć
esaneta - Nie 22 Mar, 2020 22:48

Olga, papierem się nie przejmuj. :beba:
Za chwilę znowu wszystko będzie w sklepach.
Tak samo jak u nas. Po pierwszym szale zakupowym sytuacja z bieżącym zaopatrzeniem się unormowała. Głupio mi przed samą sobą, że na początku uległam tej panice i zapakowałam cały bagażnik zapasami. Teraz staram się robić zakupy raz w tygodniu.

Jras4 - Nie 22 Mar, 2020 22:53

wszystko jest w sklepach i nie gadajcie głupot ze nie
Maciejka - Pon 23 Mar, 2020 06:17

olga napisał/a:
Maciejka, jak odczuwasz cały czas niepokój to ciężko jest się czymś zająć

Olga ja też się boje, czasy są niepewne, nie wiadomo koło kogo się stoi i lepiej zostać w domu. To minie. Można odsunąć myśli, możesz malować, gotować, robić rzeczy na które brakowało czasu, buszować po internecie

Maciejka - Pon 23 Mar, 2020 06:26

Pewnie wiesz coś o medytacji, technikach na uspokojenie, wizualizacji. Można z tego korzystać. O jeszcze relaksacja. Wdg szchultza albo tego Jako a czy jakoś tak
.

Maciejka - Pon 23 Mar, 2020 06:35

A może warto zajrzeć w siebie? Co ten niepokój mówi, do czego prowadzi, co jest pod nim, co możesz z tym zrobić itp. Olga jesteś po terapii, masz dużo narzędzi żeby sama sobie pomóc, wykorzystaj to, zatrzymaj się , popatrz w siebie.
olga - Pon 23 Mar, 2020 07:39

esaneta, papierem się nie przejmuję...niepokoi mnie jego brak bo jest to oznaką tego jak bardzo nienormalna jest sytuacja w której się znaleźliśmy....ale z drugiej strony to dobrze, że go nie ma bo mam pretekst żeby wyjść z domu....ale znowu boję się wyjść z domu bo w domu jednak bezpieczniej i normalniej jak na zewnątrz....

Maciejka, techniki relaksacyjne znam, stosowałam je kiedyś dla podreperowania nerwów...tylko póki co nie pomagają... Wizualizuję zamiast kolorowych obrazów, tak jak wcześniej, twarze powykrzywiane jakąś chorobą i ciężko mi to odpędzić. Jeśli słucham muzyki to głośnej i raczej ciężkiej co pozwala wywalić przygniatające emocje.

Te problemy nie są związane tylko z tym co się teraz dzieje...zeszłoroczne, przykre wydarzenia bardzo mnie osłabiły a ta sytuacja dokończyła dzieła.... Czekam z utęsknieniem na powrót normalności...

Maciejka - Pon 23 Mar, 2020 07:46

Zawsze są porady psychologa przez internet. Sama wiesz na co masz wpływ i co jest dla Ciebie najlepsze. Kryzysy w życiu to szansa, od Ciebie, mnie, nas zależy jak ja wykorzystamy, co zrobimy. Czy to nas przygniecie czy wyciągniemy z tego wnioski i będziemy silniejsi i mądrzejsi na przyszłość. Dasz radę, innej opcji nie ma. Jak nie Ty to kto....
Maciejka - Pon 23 Mar, 2020 07:48

Normalnie tak jak było przed epidemia to już nie będzie. W Chinach są nowe zachorowania a ponoć już nie było. Mało o tym czymś wiemy i nie wie nikt jak to się wszystko potoczy jak będzie wyglądało dalsze życie po tym czymś
Wiedźma - Pon 23 Mar, 2020 08:28

A ja się dzisiaj zabieram za szycie maseczek wielorazowego użytku.
Po 3 sztuki na osobę - jedna na nosie, druga w praniu, trzecia się suszy.
Jednorazowych w sprzedaży nie uświadczysz, a jeśli już to w cenach paskarskich :/
No to wyciągam maszynę do szycia, znalazłam jakieś szmatki i kawał fizeliny -
nie wiem czy taka maska będzie działała tak jak prawdziwa, ale lepsza taka niż żadna.
Bo teraz się okazuje, że zostaliśmy wprowadzeni w błąd informacjami, że maski nie pomagają :/
Pomagają. Gdyby wszyscy nosili, to prawdopodobieństwo zarażenia się by znacznie zmalało.
No więc zaczynam od siebie.

evita - Pon 23 Mar, 2020 08:40

Maciejka napisał/a:
Normalnie tak jak było przed epidemia to już nie będzie. W Chinach są nowe zachorowania a ponoć już nie było. Mało o tym czymś wiemy i nie wie nikt jak to się wszystko potoczy jak będzie wyglądało dalsze życie po tym czymś

skad te info ? :mysli:
właśnie przeczytałam coś zupełnie przeciwnego
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/koronawirus-w-chinach-kolejna-doba-bez-wykrycia-nowych-lokalnych-zakazen/3dbc7z4

evita - Pon 23 Mar, 2020 08:43

Dla przeciwników teorii spiskowych i zwolenników faktów polecam grupę na fb

https://www.facebook.com/groups/315429046082125/

powadzoną przez lekarzy i bez fake news
Każde info jest dokładnie sprawdzane.
Zapraszajcie też swoich znajomych i bliskich żeby wieści czerpali tylko z wiarygodnych źródeł

Maciejka - Pon 23 Mar, 2020 09:09

Mówią i TV i w necie można przeczytać.
Maciejka - Pon 23 Mar, 2020 10:03

Za grupę na Fejsie podziękuję, mam swojego domowego kogoś kto wszystko naukowo i z pewnych źródeł podaje na grupie rodzinnej. Interesuje mnie pi razy drzwi jak przebiega epidemia na świecie, bardziej interesuje mnie co dzieje się w mieście, w którym aktualnie mieszkam i mam plany związania się z nim na dłużej i co dzieje się tam gdzie jest moja rodzina tzw dalszą. Interesują mnie dziedziny życia, które mnie dotyczą i mojej rodziny. Reszta jest w dalszym kręgu zainteresowania.
olga - Pon 23 Mar, 2020 10:12

Papier toaletowy kupiłam. Zmierzyłam ciśnienie... 133/84 tętno 94. Chyba jeszcze nie umieram na zawał....to tylko objawy paniki pojawiające się w momentach kiedy odczuwam naocznie tę paranoję. Kolejka po papier tasiemcowa przez cały plac, wpuszczają po jednej osobie do Rossmanna....w Realu na półkach z kaszami, ryżami pusto....no jak nie panikować?.... Kupiłam u Turków pszenicę....będzie z tego krupnik? Poradzcie mi proszę bo nie wiem czy gotować :prosi:
A płyn do dezynfekcji rąk kupiłam bo też miałam lęki związane z brudnymi rękami

Maciejka - Pon 23 Mar, 2020 10:41

Olga, przecież wiesz jak. Swoje robić, uważać, nie narażać się o ile to możliwe i czekać aż to się uspokoi.
OSSA - Pon 23 Mar, 2020 12:04

Od tego siedzenia samej w domu dostaje p ** dziś śniło mi się że całą rodziną bliższa i dalsza zawalił mi się głowę nie miałam i H gdzie położy spać o im dac jeść chciałam uciec ale za drzwi były zamknięte. Obudziłam się przerażona cały świat mi wirowal. Dopiero po chwili ucieszyłam się dziś poniedziałek i mam dyżur w pracy., której tak naprawdę nic się nie dzieje ludzie omijają się siedzą w swoich biurach. Sieć padła i d..pa
Maciejka - Pon 23 Mar, 2020 12:07

A ja się nie nudzę, no ale ja w pracy siedzę i wymyślamy sobie że starszą panią zajęcia i pogadać jest z kim.
evita - Pon 23 Mar, 2020 12:36

Maciejka napisał/a:
Mówią i TV i w necie można przeczytać.

Warto więc zrewidować informacje zanim się dalej panikę zacznie siać.

Maciejka napisał/a:
Za grupę na Fejsie podziękuję, mam swojego domowego kogoś kto wszystko naukowo i z pewnych źródeł podaje na grupie rodzinnej.

I tu ponowna prośba ... nie neguj jeśli nawet nie sprawdziłaś. Ta grupa to nie "lewoskrętne bajki" tylko naukowe fakty i informacje. Uważam ( i nie tylko ja), że tym co sprawdzone należy się dzielić a nie odrzucać bo takie mam widzimisię. Myślmy globalnie a e nie egzystencjonalnie :nerwus:

Maciejka - Pon 23 Mar, 2020 12:49

Nie skrytykował grupy jako takiej tylko że nie jestem tym zainteresowana. Nie napisałam poza tym , że to fakt tylko że ponoć czyli niepewna informacja.
Mnie tam globalne myślenie jest za szybką , obserwuje ale zainteresowanie małe. Ważne z czego i gdzie chlebek jem i moi najbliżsi.
Gdyby było tak różowo to ani nasz rząd ani w innych krajach nie uruchamiał by pomocy dla małych firm.

Wiedźma - Pon 23 Mar, 2020 12:53

olga napisał/a:
Kupiłam u Turków pszenicę....będzie z tego krupnik? Poradzcie mi proszę bo nie wiem czy gotować

Krupniku na pszenicy nie próbowałam ugotować, ale w dawnych czasach, gdy jeszcze pszenicę jadłam
to gotowałam ją podobnie jak kaszę, tylko znacznie dłużej.
Pszenica nie rośnie w gotowaniu tak jak kasza, więc trzeba wziąć jej więcej.
Najpierw ją lekko, bardzo lekko przyrumienić na suchej patelni,
żeby uzyskać aromat pieczonego chlebka (cały czas mieszać, bo łatwo przypalić)
później namoczyć na kilka godzin (na noc) i gotować w osolonej wodzie co najmniej godzinę.
Tej wody nie za dużo, żeby nie trzeba było odcedzać.
Ja najbardziej lubiłam jeść bez żadnych dodatków, jedynie z prawdziwym surowym masłem :mniam:
Ale można kombinować na różne sposoby - z warzywami, z mięsem, z surówką...
Jest twardsza od kaszy i trzeba się trochę namęczyć z gryzieniem, ale warto, bo jest pyszna! :zeby:

Klara - Pon 23 Mar, 2020 14:14

Wiedźma napisał/a:
Ale można kombinować na różne sposoby - z warzywami, z mięsem, z surówką...

Olga, wpisz sobie w Google frazę "potrawy z pszenicy"

olga - Pon 23 Mar, 2020 14:34

No to mi sprzedawczyni powiedziała, że pół godziny gotować :( nie zdąży mi się ugotować bo mięso w wywarze prawie miękkie....
Linka - Pon 23 Mar, 2020 15:21

A ja się nie nudzę. Nawet gdyby teraz wysłano mnie na urlop, pracy mi wystarczy na kilka tygodni.

Mam to szczęście, ze mieszkam na wsi, mam działkę, wiec mogę wychodzić kiedy chcę.
Pracy tez na niej sporo, oby tylko sił starczyło. Powinnam jakiś harmonogram ułożyć. :mysli:
Jakby co, to szukam chętnego do porabania świeżo ściętej brzozy. :mgreen:

jal - Pon 23 Mar, 2020 15:25

Mnie coś bierze... nie kaszlę,nie boli mnie gardło, ma temp.37,8*C, nie miałem kontaktu z podejrzanymi osobami.
Tibor - Pon 23 Mar, 2020 16:46

Świat
https://www.worldometers.info/coronavirus/

Polska
https://www.worldometers....country/poland/

Chiny
https://www.worldometers..../country/china/

Włochy
https://www.worldometers..../country/italy/

Niemcy
https://www.worldometers....ountry/germany/

Wlk.Brytania
https://www.worldometers....rus/country/uk/

Wiedźma - Pon 23 Mar, 2020 17:21

jal napisał/a:
Mnie coś bierze...

A miksturę bierze? :tupie:

jal - Pon 23 Mar, 2020 17:34

Wiedźma napisał/a:
jal napisał/a:
Mnie coś bierze...

A miksturę bierze? :tupie:


Dzięki już bierze...

evita - Pon 23 Mar, 2020 18:22

Tibor, dzięki za linki :okok:
pterodaktyll - Pon 23 Mar, 2020 20:26

:glupek:
Oszaleć w końcu przyjdzie. W TV w jednej z większych stacji podano informację, że ten cały wirus może też czaić się w lodówce, na zakupionych własnoręcznie produktach i ma tam przepyszne warunki do ataku na niczego nie spodziewającego się właściciela lodówki :glupek:
Głośno mówię więc: Fuck You wirus..........i wychodzę :p

Klara - Pon 23 Mar, 2020 20:52

pterodaktyll napisał/a:
..........i wychodzę :p

.....z lodówki? :shock:

pterodaktyll - Pon 23 Mar, 2020 20:54

Klara napisał/a:
...z lodówki?

A co ja? Wirus we w koronie? :rotfl:

Klara - Pon 23 Mar, 2020 21:05

pterodaktyll napisał/a:
A co ja? Wirus we w koronie? :rotfl:

...a któż to wie co masz na głowie???? :mgreen:

pterodaktyll - Pon 23 Mar, 2020 21:29

Klara napisał/a:
.a któż to wie co masz na głowie????

Łysinę? :mysli:

esaneta - Pon 23 Mar, 2020 21:38

pterodaktyll napisał/a:
Klara napisał/a:
.a któż to wie co masz na głowie????

Łysinę? :mysli:

Wytarło się od tej korony? :drapie:

esaneta - Śro 25 Mar, 2020 11:01

https://www.psychologowie...stwa.pl/kontakt

Olga, tu zerknij

olga - Śro 25 Mar, 2020 11:21

esaneta, to dla mnie czy Pietruchy?
Mnie już lepiej. Chyba stan nienormalny został zaakceptowany i przyjęty jako normalny.
Nawet jak mi przychodzi do roboty jednak jechać to mi się nie chce :p
W każdym razie dziękuję.
Najważniejsze, że stany lękowe minęły. Wczoraj na zewnątrz czułam się dużo pewniej (z maską w plecaku) :p ale spokojnie, jutro będę się widzieć z panią doktor, poproszę ją żeby mi wytłumaczyła wszystko co z maską związane

esaneta - Śro 25 Mar, 2020 12:11

Pisałam z myślą o Tobie, ale oczywiście każdy może skorzystać :) :kwiatek:
Maciejka - Czw 26 Mar, 2020 13:09

Poszłam dziś do apteki a na drzwiach: maseczka 1 sztuka - 8 zł, płyn do dezynfekcji- 10 zł, rękawiczki brak.
W innej dzielnicy w mieście płyn do dezynfekcji- 22 zł.

Linka - Pią 27 Mar, 2020 15:39

Tankowałem dziś na Orlenie.
Ceny super, ale rękawiczki trzeba mieć własne. Żel antybakteryjny dopiero przy kasie.

jal - Pią 27 Mar, 2020 16:07

Linka napisał/a:
Tankowałem dziś na Orlenie.
Ceny super, ale rękawiczki trzeba mieć własne. Żel antybakteryjny dopiero przy kasie.


U nas 4,30 zł/l rękawiczek dostatek i płynu też.

olga - Pią 27 Mar, 2020 16:35

U dzisiaj o godzinie 15 dojrzałam na przystanku faceta z dwiema zgrzewkami papieru toaletowego. Idzie na lepsze :hura: skoro o tej porze miał możliwość zakupienia tego dobrodziejstwa :mgreen:
Ciekawe czy jutro rano uda mi się kupić mąkę....wczoraj popołudniu w Realu regał był pusty

OSSA - Pią 27 Mar, 2020 16:59

olga, u mnie w sklepach są podstawowe produkty , a papier toaletowy nie jest już towarem deficytowym. Poszłam do apteki chciałam kupić maseczki , pani pyta ile skłonna by pani zapłacić :shock: co ??? nie rozumiem?? a ona , że jedna kosztuje 6 zł w hurtowniach i one nie wiedzą czy zamawiać, bo nie wiedzą czy ludzie to kupią w końcu to maseczka jednorazowa .
pterodaktyll - Pią 27 Mar, 2020 17:04

OSSA napisał/a:
. Poszłam do apteki chciałam kupić maseczki , pani pyta ile skłonna by pani zapłacić :shock: co ??? nie rozumiem?? a ona , że jedna kosztuje 6 zł w hurtowniach i one nie wiedzą czy zamawiać, bo nie wiedzą czy ludzie to kupią w końcu to maseczka jednorazowa .

Było nie było Wielkopolska, to co siem dziwisz :rotfl:

olga - Pią 27 Mar, 2020 17:38

Ja wczoraj rozmawiałam ze znajomą lekarką na temat maseczek. Powiedziała: nie używać! Zbyt niebezpieczne. Zdejmując niefachowo można się od niej zarazić. Mowy nie ma o praniu i powtórnym użyciu. W ogóle nie mogła najpierw pojąć o co mi chodzi gdy zapytałam jak prać, w jakiej temperaturze... To się odpowiednio bezpiecznie ściąga, pakuje i oddaje do utylizacji.
Najwazniejsze trzymać odstęp i dezynfekować ręce.
Zapytała mnie czy jak będzie sezon grypowy czy przeziebieniowy też będę w masce chodzić....

Wiem OSSA, że Ty masz na myśli maski jednorazowe....ja otrzymałam w spadku maskę wielorazowego użytku ale nie przeznaczenia medycznego. Jest szczelna, ma filtr ale jeśli nie zakładać to nie zakładać. Maceruję dłonie płynem do odkażania po każdorazowym dotknięciu czegokolwiek na zewnątrz

jal - Sob 28 Mar, 2020 06:53

W naszym szpitalu 12 zakażeń w tym jedna zmarła !
Wirusa przywiozła pielęgniarka pracująca również w szpitalu w Grójcu gdzie było ognisko zarazy i się zaczęło...

Maciejka - Sob 28 Mar, 2020 07:07

Jest duży problem z przyjazdem karetki i ludzie nie môwia prawdy ani ratownikom ani służbie zdrowia a potem personel medyczny wyłączony z pracy albo zakażony. Każdy kombinuje jak może a potem efekty.
Linka - Sob 28 Mar, 2020 08:40

Problemem ogromnym jest to, ze lekarze i pielęgniarki pracują w kilku przychodniach, szpitalach. Nie wiem, czy ktokolwiek próbuje to przemieszczanie się ograniczyć.
Tak, wiem, pierwszy zaraził się od pacjenta, ale w mojej okolicy uziemione są dwie gminne przychodnie, bo pracował w nich lekarz, który pracował tez w szpitalu, na oddziale, gdzie zarażeni są już wszyscy prawie.

jal - Sob 28 Mar, 2020 11:58

Już jest 15 stwierdzonych zakażeń ,dwie osoby z personelu... dobrze,że nie musimy jeździć po podstawowe produkty spożywcze,busik przywozi na naszą ulicę.

Szpital nie funkcjonuje,nawet gdy nie było wirusa mało kto chciał się w nim leczyć.
W zeszłym roku zamknęli piękny oddział zakaźny, bo lekarze specjaliści uciekli do lepszych placówek.

Wiedźma - Sob 28 Mar, 2020 12:20

jal napisał/a:
Szpital nie funkcjonuje,nawet gdy nie było wirusa mało kto chciał się w nim leczyć.

To podobnie jak z naszym szpitalem. Ja go nazywałam "Pod wezwaniem świętego Eutanazego"
Teraz to strach się bać nawet przechodzić w obok niego :boisie2:

olga - Nie 29 Mar, 2020 20:15

Właśnie usłyszałam w telewizji, że liczba zarażonych w Niemczech zaczęła spadać...oby utrzymała się ta tendencja.....czyżby światełko w tunelu? :prosi:
evita - Nie 29 Mar, 2020 20:17

olga napisał/a:
liczba zarażonych w Niemczech zaczęła spadać

u mnie podobnie info sprzed chwili :) mało tego to jeszcze wspomnieli, że coś co wdrożyli do leczenia zaczyna przynosić efekty ale dokładnie się wypowiedzą i potwierdzą po wielkanocy :)

OSSA - Nie 29 Mar, 2020 20:49

olga napisał/a:
Właśnie usłyszałam w telewizji, że liczba zarażonych w Niemczech zaczęła spadać...oby utrzymała się ta tendencja.....czyżby światełko w tunelu? :prosi:


W Polsce liczba zakażonych wzrasta już boję się włączyć TV, albo jakiś program informacyjny. GIS podał, że w Polsce 1/4 przypadków to osoby przed 30 -tką :szok:
Problem w tym, że coraz więcej osób to pracownicy służby zdrowia, którzy zostali zakażeni przez nieodpowiedzialnych pacjentów. W Lubuskim pewna babcia pojechała z wnuczkiem do szpitala na chirurgię, nie powiedziała lekarzom, że matka dziecka z gorączką i innymi objawami, właśnie wróciła z Niemiec. Dzieciak był chory na Covid 19 i zaraził inne osoby w szpitalu . Cały oddział zamknęli chore dzieci przewieli do innych miast , a personel wysłali na kwarantannę , powinny być szybkie testy dla wszystkich pracowników służby zdrowia.

Klara - Śro 01 Kwi, 2020 07:25

Urząd gminy w granicach której mieszkam jest administratorem aplikacji E-TARGOWISKO. Jest to "...miejsce, gdzie sprzedawcy mogą udostępniać kontakty do siebie, i w efekcie realizować sprzedaż i zakupy z dowozami."

Wydaje mi się, że to świetny pomysł. Nie mieszkam w miasteczku będącym siedzibą Urzędu Gminy, ale czasami bywałam na tamtejszym ryneczku i można było zaobserwować, że jest to miejsce pełne sympatii i zażyłości. Spotykali się na nim znajomi na ploteczki, ale też widać było miłe relacje między mieszkańcami a kupcami między którymi było wielu okolicznych rolników sprzedających plony z własnych gospodarstw.
W dobie zakazu działalności na placu, ta forma pomocy lokalnym przedsiębiorcom wydaje mi się fantastyczna.

Ludzie zaczynają się urządzać w tej czarnej d...
Powyższe jest nawiązaniem do wypowiedzi Stefana Kisielewskiego (Kisiela) o życiu w słusznie minionym systemie: "To, że jesteśmy w du***, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać."

Maciejka - Śro 01 Kwi, 2020 07:30

Ja teraz jestem w dużym mieście i żeby zamówić zakupy do domu to bywa problem z dodzwonieniem się do marketu i terminem dowozu
. Uważam , że to fajny pomysł na zrobienie zakupów i bezpieczny choć bywa mało komfortowy bo w niektórych sklepach tylko telefon do dyspozycji bez tzw. koszyka.

Maciejka - Śro 01 Kwi, 2020 07:38

Kuźwa pytałam córki jak sytuacja u nich. Mieszka koło Chin , mają 5 zgonów i ponad 300 zakażeń głównie u ludzi , którzy wrócili z zagranicy. Dzieci normalnie bawią się na placu zabaw, trwa normalne życie a zaludnienie prawie pięć razy większe jak u nas. W naszym kraju co się dzieje każdy wie...
jal - Śro 01 Kwi, 2020 07:59

Klara napisał/a:

"To, że jesteśmy w du***, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać."


Powoli do tego dojdzie że zaczniemy się cieszyć,że nie jest gorzej... nawet pies zrozumiał,że na spacer do raczej nie. (biega po ogrodzie...)

U nas co drugi dzień przyjeżdża busik spożywczy a dwa razy w tygodniu z warzywami... opłaty przez internet,spacerek po ogrodzie - i obyśmy zdrowi byli... (za klasykiem niekoniecznie: ...kapeluszem wódkę pili)

Dużo zdrowia i pogody ducha :)

Janioł - Śro 01 Kwi, 2020 08:35

Cytat:
Kuźwa pytałam córki jak sytuacja u nich. Mieszka koło Chin
przy tym co się dzieje to wszyscy mieszkamy koło Chin ;)
Maciejka - Śro 01 Kwi, 2020 08:44

Ona jest w małym kraju.
pterodaktyll - Śro 01 Kwi, 2020 11:45

Maciejka napisał/a:
Ja teraz jestem w dużym mieście


A jak od piątku zamkną miasta powyżej 200000 mieszkańców to już będziemy mieli totalny Armageddon i czarną d***ę.......... :bezradny:

Maciejka - Śro 01 Kwi, 2020 11:54

I tak się cieszę że mam spacerniak i mogę parę razy wyjść. I tak nigdzie nie mogę się ruszyć, niech zamykają skoro muszą.
Maciejka - Śro 01 Kwi, 2020 12:01

W du*** i tak jesteśmy i po pandemii będziemy w niej siedzieć.
olga - Śro 01 Kwi, 2020 15:05

Od wczoraj rozpytuję wszystkich znajomych czy znają kogokolwiek chorego na koronawirusa...nikt nikogo takiego nie zna... A tak wielu zarażonych w NRW....
Klara - Śro 01 Kwi, 2020 15:17

olga napisał/a:
Od wczoraj rozpytuję wszystkich znajomych czy znają kogokolwiek chorego na koronawirusa...

Jeżeli mnie uznasz za znajomą, to mogę Ci powiedzieć, że ja znam - jest to 5 osób z jednej rodziny. U jednej z tych osób objawy minęły bez konieczności pobytu w szpitalu, druga jest właśnie w szpitalu i ponoć "poleży dłuższy czas", trzy osoby mają stwierdzoną obecność wirusa.
Jeszcze nie wiadomo, czy ktokolwiek z nich jest "negatywny", gdyż z trzech testów, co najmniej dwa muszą wykazać wynik "-".

Aha no i jedna osoba mnie osobiście nieznana, ale mieszkanka najbliższej okolicy - zmarła.

pterodaktyll - Śro 01 Kwi, 2020 15:24

olga napisał/a:
Od wczoraj rozpytuję wszystkich znajomych czy znają kogokolwiek chorego na koronawirusa.

A do czego właściwie Ci to potrzebne? :mysli:

esaneta - Śro 01 Kwi, 2020 15:44

A ja robię drożdżówkę :P
olga - Śro 01 Kwi, 2020 15:51

pterodaktyll, dla spokojności :) ratuję swoją psychikę jak umiem
Choć i tak dużo lepiej. O podstawy bytu się nie boję....chciałabym tylko żeby wreszcie mnie puścili tam gdzie chcę jechać....

pterodaktyll - Śro 01 Kwi, 2020 16:26

olga napisał/a:
..chciałabym tylko żeby wreszcie mnie puścili tam gdzie chcę jechać....

Chyba na razie to możesz o tym zapomnieć niestety........ :bezradny:

olga napisał/a:
ratuję swoją psychikę jak umiem

no tak.......wszyscy właściwie się ratujemy. Każdy na swój sposób...... :pocieszacz:

olga - Śro 01 Kwi, 2020 16:54

Coronavirus SARS-CoV-2 - Fallzahlen für Hagen
Verdachtsfälle Bestätigte Fälle insgesamt
375................................... 82
Bestätigte Fälle unterteilt in:
Infizierte Gesunde Todesfälle
46....................34.......................2
Stand 01.04.2020, 0 Uhr

W Hagen wygląda to tak :)
Jest coraz lepiej. W poniedziałek było 62 chorych

Niedługo wróci normalność :D

OSSA - Śro 01 Kwi, 2020 17:11

pterodaktyll napisał/a:
no tak.......wszyscy właściwie się ratujemy
Wiadomo mycie rąk , płyny do dezynfekcji właściwie są już do kupienia w wielu aptekach pomijam cenę i jakość ,ale moje ręce się zaczynają buntować. Myję odkażam , smaruję kremem bo już mam rany , za chwilę coś dotykam i znowu wqdqw Byłam w drogerii i pan kupował krem ochronny do rąk :shock: pytał ekspedientki jak ma go stosować, bo do tej pory nigdy nie potrzebował takich "mazideł"
Kami - Śro 01 Kwi, 2020 21:15

:hura: po raz pierwszy od kilku długich tygodni dziś zaintubowano jedynie 16 osób. O "TYLKO" tyle jest więcej na OIOMIE. "TYLKO" dziś wykonano 541542 wymazy na wirusa. Dziś uznano za zdrowych 1118 osób. Niestety zachorowań od wczoraj przybyło 2937 (to są wszystkie przypadki koronawirusa, lekkie, bezobjawowe też tych pacjentów, którzy nie muszą przebywać w szpitalu, jedynie izolacja w domu).
Startstyki śmiertelne niestety spore. W ciągu ostatniej doby koronawirus przyczynił się do śmierci kolejnych 726 osób. Tu istnieje organizacja, która nazywa się ochroną cywilną i to ona codziennie około godz 18 tej podaje dokładne dane.

Mieliśmy też kolejne wystąpienie Premiera. Kwarantanna przedłużona do 13 kwietnia, data może ulec zmianie. (ulegnie na pewno) .... ważne, że izolacja działa. Tydzień w te czy we wte mi osobiście nie robi już żadnej różnicy .....

OSSA - Śro 01 Kwi, 2020 21:48

Kami napisał/a:
(ulegnie na pewno) .... ważne, że izolacja działa. Tydzień w te czy we wte mi osobiście nie robi już żadnej różnicy .....


Dzięki za tą informację, może u nas ofiar będzie coraz mniej i będziemy mogli normalnie żyć. Bo teraz to koszmar relacje między ludzkie nabrały zupełnie nowego wymiaru.

Wiedźma - Śro 01 Kwi, 2020 22:41

Moja córka jeździ do pracy rowerem, przez co unika niebezpiecznej komunikacji miejskiej.
No to jej dzisiaj Planty zamknęli i bulwary nadwiślańskie, musi jeździć jezdnią, z samochodami dymiącymi jej w nos.
No samo zdrowie! :fuj: O bezpieczeństwie nawet nie wspomnę...

pietruszka - Śro 01 Kwi, 2020 23:48

Wiedźma napisał/a:
No to jej dzisiaj Planty zamknęli i bulwary nadwiślańskie, musi jeździć jezdnią, z samochodami dymiącymi jej w nos.

U nas drogi rowerowe przez parki otwarte. Przynajmniej na razie.
Maciejka napisał/a:
niech zamykają skoro muszą.

Wolelibyśmy się ewakuować na działkę (w sobotę mają otworzyć wodę), więc wolałabym by nam nie zamykali miasta. Niestety raz na tydzień muszę do miasta się dostać, by zawieźć jej zakupy.
Pracować akurat i tak pracuję zdalnie i na brak zadań nie narzekam (jak to we własnej firmie). Sęk w tym, ze wszyscy tak zakręceni wokół wirusa, że rzadko co widzą poza tym.

jal - Czw 02 Kwi, 2020 06:59

U nas nie do zdobycia są drożdże... czyżby ludzie produkowali sami płyn do dezynfekcji ? :)
OSSA - Czw 02 Kwi, 2020 11:16

jal napisał/a:
U nas nie do zdobycia są drożdże... czyżby ludzie produkowali sami płyn do dezynfekcji ? :)


Drożdże to chyba nie do dezynfekcji , ale wiele osób które siedzi w domach zaczęli wypiekać ciasta i ciasteczka, może chleb :mysli: Ja sama nie tak dawno piekłam babeczki, miałam ochotę na coś słodkiego , a gotowych ciast się boje przez tego wirusa.

OSSA - Czw 02 Kwi, 2020 11:52

Płyn do dezynfekcji od jakiegoś czasu robię sobie sama , te które można kupić w aptekach i drogeriach są po pierwsze bardzo drogie , po drugie w większości na bazie denaturatu lub jakieś innego alkoholu, cuchną strasznie , wysuszają ręce , a mieszkaniu pachnie jak w melinie.
Znalazłam fajny przepis w necie na bazie spirytusu , żelu aloesowego, gliceryny i kilku kropli olejku z drzewa herbacianego. Ładnie pachnie dobrze się aplikuje i nie wysusza tak rąk. Do sprzątania powierzchni do płynu uniwersalnego dodałam spirytus w odpowiedniej proporcji kalkulator roztworów dostępny w necie. Nie uczula , nie cuchnie, bo % szybko odparowują. Pewnie trudno to zrobić gdy obok jest osoba uzależniona , ale .... ceewd

Klamek nigdy nie miałam tak czystych :oops: , jak teraz

Linka - Czw 02 Kwi, 2020 12:31

jal napisał/a:
czyżby ludzie produkowali sami płyn do dezynfekcji ?

O księżycówce myślisz ?
Może i coś jest na rzeczy. Ludzie masowo zaczęli piec chleby i ciasta, ale to i tak za mało żeby wytłumaczyć brać drożdży w sklepach.

OSSA - Czw 02 Kwi, 2020 12:51

Linka napisał/a:
O księżycówce myślisz ?
:nono: szczerze nie wiedziałam co to takiego , ale wujek google mi podpowiedział . Tylko zwalczenie wirusa wewnętrznie podobno nic nie daje :bezradny:
Linka - Czw 02 Kwi, 2020 14:25

OSSA napisał/a:
Tylko zwalczenie wirusa wewnętrznie podobno nic nie daje

Spokojnie można wyprodukować taki do dezynfekcji, czyli pow. 70%

esaneta - Czw 02 Kwi, 2020 15:36

Z tymi drożdżami to faktycznie dziwna historia, bo jeśli to z powodu masowych wypieków, to i mąki powinno brakować. Tymczasem nie brakuje jej w sklepach :roll:
olga - Czw 02 Kwi, 2020 15:45

U nas też drożdży brak...mąki także....
Ja chleb kupuję w piekarni :) próbowałam piec ale był jakiś łamliwy....wszystkie mąki wydałam koleżance i nie zamierzam brać się za pieczenie

OSSA - Czw 02 Kwi, 2020 15:49

olga napisał/a:
chleb kupuję w piekarni


w necie wyczytałam , że chleb należy włożyć na chwile do piekarnika nagrzanego powyżej 60 stopni , podobno w takiej temperaturze ginie to cholerstwo.

Linka - Czw 02 Kwi, 2020 15:50

olga napisał/a:
i nie zamierzam brać się za pieczenie

Ja piekę od jakiegoś czasu i jest to moje drugie podejście , zupełnie niezwiązane z pandemią.
Czasu więcej nie mam, nadal pracuję, a piec lubię i ciągle uczę się czegoś nowego.
Niestety o ile bez problemu można kupić mąkę pszenną, to już żytniej brakuję.

esaneta - Czw 02 Kwi, 2020 15:53

Z rozrzewnieniem wspominam Twój chleb, Lineczko :mniam:
Ty chyba nie potrzebowałaś drożdży

Linka - Czw 02 Kwi, 2020 16:06

esaneta napisał/a:
Ty chyba nie potrzebowałaś drożdży

Tak, ja piekę na zakwasie, najprościej jak można, najmniejszym nakładem czasu.
Za kazdym razem inny mi wychodzi :p

Jestem też na grupie na FB ( Chleb, bułeczki- sami pieczemy) i tam to dopiero wyższa szkoła jazdy. Cuda ludzie pieką, ale z aptekarską dokładnością mi jakoś nie po drodze.

OSSA - Czw 02 Kwi, 2020 16:11

W dobie koranawirusa państwo zapomniało o bezdomnych. Szłam do apteki na ławce siedziało dwóch bezdomnych i pili z jednej butelki jakiś alkohol, mieli rękawiczki, pewnie ze sklepu. W tym samym czasie jechał radiowóz i nic, nawet się nie zatrzymał. Takich ludzi nikt nie bada i tak nie ma ich gdzie wysłać na kwarantannę , mandatu też im nie wypiszą bo i tak nie ma jak tego wyegzekwować .
olga - Czw 02 Kwi, 2020 16:38

OSSA, ja tego chleba od razu nie jem...zazwyczaj mam trochę zapasu więc dojadamy zwykle przedwczorajszy a ten świeży sobie leżakuje ze dwa dni...zdazy więc zdechnąć ten cały wirus...
yuraa - Czw 02 Kwi, 2020 16:43



może komuś się nie spodoba , mi się podoba.
zadałem sobie trud przetłumaczenia tekstu we współpracy z pewnym Rosjaninem

Mieliśmy mnóstwo problemów.
Wszyscy byliśmy niezadowoleni ze wszystkiego.
Powiedzieliśmy, że lepiej, suko, umrzeć,
Niż tak żyć.
Że jesteśmy w du*** w gównie
I tyłek w kraju
I w Dumie jest wielu złodziei,
A w filmach tylko Pietrow,
Wszędzie są korki, powietrze jest brudne
Nie ma słońca, a policjant drogowy to d***.

Ale okazało się, że wszystko się spieprzyło.
Koronawirus, koronawirus, od***rdol się
Ale okazało się, że wtedy wszystko było po prostu *j****
Koronawirus, pieprzony wirus, pieprzony wirus, sp*****aj.

Niech du** znów będzie w kraju.
Chcemy żyć w naszym uroczym gównie.
Niech konstytucja zostanie zmieniona co najmniej piętnaście razy w tygodniu.
g***o o nasze prawa
Chińczyk wywozi drewna
Niech wiek emerytalny wynosi co najmniej siedemdziesiąt dwa lata,
A nasza fajna policja w zamieszkach bije nas razem w klubach

Niech będzie tak, jakby znów się zj***ło
Koronawirus, koronawirus, sp*****aj.
Niech będzie znowu, znowu będzie, tak samo jak poprzednio.
Koronawirus, pieprzony wirus, pieprzony wirus, sp*****aj.

Koronawirus, koronawirus, dlaczego jesteś taki paskudny?
I wyjaśnij nam, koronawirus, co znalazłeś w środku nas wszystkich?
Może po prostu jesteś zły, że urodziłeś się w jakimś d***,
Że żyłeś w kupie, w latających myszach i martwych szczurach, spędzałeś czas.

Więc wyszedłeś, z pieprzonej dziury
Pokażę ci, kim jestem, tato.
Sprawie, że wszyscy się mnie boicie
Ręce, ku***, umyć, usiąść, suka, dom.

Ale ty słuchaj, koronawirus, jesteśmy do ciebie bardzo podobni.
Mieszkamy również w Rosji i znamy Twoje problemy.
My też czujemy się źle, to też jest trudne dla nas, ale nie zabijamy osób starszych.
Z pewnością nie ułatwiamy im życia, ale zabijanie ich to zbyt wiele.

My również możemy natychmiast pokazać wszystkim na świecie, kim jest ten pieprzony tata.
Ale cierpimy, Krym został zabrany, miękka energia to nasz chip.
Gdzie są twoje aparaty ortodontyczne, koronawirus? Pamiętaj, że nie wybierają swojej ojczyzny.
Na świecie jest wiele pięknych miejsc, ale w domu nie ma nic lepszego.
Wróć do tyłka szczura, ale nie szturchaj już tyłka.
Niech wszyscy siedzą na swoim pieprzonym tyłu i nie przeszkadzają drugiemu.

Przestań się denerwować, koronawirus, po prostu spójrz, jaki jesteś piękna,
Tak więc dookoła, na przykład w kwiatach, wyglądasz jak g***o.
Przejmij kontrolę nad gniewem w du***, idź do psychologa, medytuj,
I kochaj siebie, koronawirusa, i a od nas sp*****aj

Niech będzie tak, jakby znów się spieprzyło.
Koronawirus, koronawirus, od***rdol się
Niech tak będzie, wszystko będzie jak wcześniej.
Koronawirus, pieprzony wirus, pieprzony wirus, od***rdol się

od***rdol się od nas.
Dostań się do nich.
Nie
od***rdol się od wszystkich.
Tak
od***rdol się od wszystkich.

olga - Czw 02 Kwi, 2020 20:49

Warte obejrzenia. Co dzieje się z naszą psychiką i dlaczego znika papier toaletowy. Z humorem ale bardzo profesjonalnie.

https://youtu.be/w5ls8kz1z7E

Tytuł "Co wirus robi psychice"

evita - Pią 03 Kwi, 2020 05:39

Lekko, łatwo i łopatologicznie o tym czym jest koronawirus.

Nie można zabić tego co martwe – czyli co to jest koronawirus.

Wirusy nie są żywe, więc dlaczego coś co jest martwe, sparaliżowało cały świat i czemu nie ma na to leku? Postanowiłem udzielić Wam krótkiego kursu wirusologii, mikrobiologii, biochemii, biologii molekularnej oraz immunologii. A ponieważ interesuje się malarstwem abstrakcyjnym, rozrysowałem Wam to wszystko.

Wirus to jest taka zła kulka, martwa kulka, co czyni go jeszcze bardziej złowieszczym, takie martwe zło. Normalnie wszystko inne na tym świecie żyje, z wyjątkiem może kilku osób które znam i które są zupełnie martwe w środku. Jak może pamiętacie z lekcji biologii, życie składa się z komórek, bakterie to pojedyncze komórki, ameba ze swoją nibynóżką to pojedyncza komórka. Komórki żyją, bo mają własny metabolizm, jedzą cukier, tłuszczyk, białka i zamieniają to w np. energie.

Mogą tak robić, bo komórki to takie jakby mini miasteczka, w których wiele się dzieje, są tam różne drogi, fabryki i hale produkcyjne oraz pracownicy którzy przetwarzają te cukry, tłuszcze, tymi pracownikami są enzymy.

I tu jest ta różnica – wirus tego nie posiada, może mieć swoją otoczkę podobnie jak komórki, ale w środku jest jak lotnisko w Radomiu, nic się tam nie dzieje. Dlatego wirus jest martwy, nie żyje, nie oddycha, nie pobiera tlenu, nie pobiera substancji odżywczych, nie rozmnaża się, robi coś innego – replikuje się.

Wszystko na świecie dąży do tego, aby się rozmnażać bez żadnych hamulców. Gdyby istniała jakaś powściągliwość, to byśmy mieli mniej wirusów obok i mniej problemów w internecie. Ale niestety patologia tzn patogeny mnożą się na potęgę. Wirusy mają jeden cel – replikować się, nie mogą tego robić same, nie mogą się podzielić jak jamochłonny, muszą wnikać do komórek gospodarza i tam dzieje się coś zaskakującego.

Wirus, czyli ta zła kulka ma w sobie materiał genetyczny, koronawirus ma w sobie kawałek RNA. Wirus musi wstrzyknąć ten materiał genetyczny do naszych komórek, a one odwalają za niego całą robotę – kopiują wirusa !

Te kolce na powierzchni wirusa, to białka które są jak klucz, a zamki znajdują się na komórkach śluzówek naszych dróg oddechowych. Wirus wkłada kolec do receptora komórki i włala ! Naiwna komórka wpuszcza go do środka, to być może był pierwszy mechanizm głupoty we wszechświecie, który dziś przybrał bardziej ludzkie formy. Nie wsadzamy kolca, tylko mówimy – detoksykacja, a ludzie już otwierają portfele.

Kiedy komórka wpuści wirusa do środka, uwalnia on swój materiał genetyczny i wykorzystuje nasze własne enzymy i struktury naszych komórek, aby się replikować. Niektóre wirusy mają własny enzym z którym wbijają do komórki. Nasze komórki dróg oddechowych zaczynają kopiować materiał genetyczny i na jego podstawie wytwarzają wszystkie elementy wirusa – prosto mówiąc, składają małe wiruski. Jedna nasza komórka może z jednego wirusa zrobić milion kopii, po czym z wycieńczenia ulega awarii i umiera.

Tak właśnie wirus nas wykańcza. W ciągu kilku dni po zarażeniu, wytwarzamy w sobie miliony kopii wirusa, którego wydalamy kichając, kaszląc, śliniąc się, wirus wydostaje się i może przez kilka dni przetrwać na różnych powierzchniach. Sam się nie porusza, to ludzie musza go przenosić.
Skoro już wiecie wszystko o budowie i mechanizmie działania wirusa, to teraz w bardzo łatwy sposób zrozumiecie, dlaczego nie mamy leku na koronawirusa. O tym będzie w kolejnym artykule.

Lekarz Dawid Ciemięga

jal - Pią 03 Kwi, 2020 05:53

Coś się u mnie dzieje z psychiką na skutek wirusa... marności tego świata.

Nachodzą mnie myśli o testamencie ,rozpisanie naszych własności na dzieci i wnuki - żeby się nie żarli w sądach ?
Myślę też o wyborze miejsca złożenia naszych szczątków doczesnych... mamy kilka grobów,może warto byłoby w jakiś zainwestować aby nie robić dzieciom kłopotu.

TAK MI JAKOŚ ?

evita - Pią 03 Kwi, 2020 06:04

jal napisał/a:
TAK MI JAKOŚ ?

mam podobnie ... już od dłuższego czasu 8|

Klara - Pią 03 Kwi, 2020 07:06

jal napisał/a:
Nachodzą mnie myśli o testamencie

jal i evita, przezorny człowiek, który ma kilkoro dzieci i jeśli ma co dzielić, niezależnie od wieku i stanu zdrowia, powinien mieć sporządzony testament.
Znam małżeństwa, które mają taki dokument w dwóch wersjach: żona uwzględnia w nim też męża, a mąż - żonę.
Notariusz nie jest do tego potrzebny, bo wystarczy jeśli pismo jest sporządzone własnoręcznie i piszący je jest w pełni władz umysłowych.

kiwi - Pią 03 Kwi, 2020 09:49

Dzien dobry Evita i Jal i Klaro i inni !!!!!

Jestem tego samego zdania co Klara , ze dorosli ludzie majacy jedno albo wiecej dzieci powinni miec testament i wiedziec co i jak z pogrzebem w razie czego.....

kiwi - Pią 03 Kwi, 2020 11:19

Jak uszyć maskę ochronną krok po kroku -Ręczne szycie maski

https://www.youtube.com/watch?v=8dikbrhG_2I

Jak uszyć maseczki ochronne szybko i prosto na maszynie do szycia

https://www.youtube.com/watch?v=08Noxum05bw

pietruszka - Pią 03 Kwi, 2020 13:42

jal napisał/a:
Coś się u mnie dzieje z psychiką na skutek wirusa... marności tego świata.

Akurat tego byłam uczona od dziecka. O takich kwestiach mówiło się u mnie w domu otwarcie. Z każdym dłuższym wyjazdem na wakacje ojciec przypominał mi gdzie jest testament, co w razie czego robić wpierw, jak z bankiem, kontami, ubezpieczeniem. Jako nastolatka się nieco denerwowałam, jak mi o takich rzeczach mówił, później dla mnie to się stały rzeczy normalne, takie rozmowy o finansach, zabezpieczeniu, itp. To doskonały kapitał odpowiedzialności, jaki dostałam w spadku. Bezproblemowo radziłam sobie, gdy zmarła mama Pietrucha, bo wcześniej byłam przy śmierci babci. Mogłam tez działać, gdy trzeba było porządkować sprawy po ojcu i wspomóc mamę w trudnej dla nas chwili. Ojciec zabezpieczył odpowiednio mamę, o czym my z bratem doskonale wiedzieliśmy, bo dodatkowo wyraziliśmy zgodę przed notariuszem. I moim zdaniem właśnie tak powinno być.

Ta kwestia jawności spraw finansowych, podatkowych, testamentowych, czy jak to nazwać, o których wiem, że w wielu rodzinach się nie mówi,bo to takie temat tabu, (jak na przykład intercyza jest traktowana jako przejaw braku zaufania w związku) to uważam, ze był dobry kapitał na dorosłe życie, jaki dostałam od ojca.

Sama, z własnego doświadczenia wiem, że uregulowanie takich spraw - to nie tylko sprawa w czasie panowania koronawirusa, ale nieszczęścia mogą się zdarzyć i poza czasem epidemii. To własnie (moim zdaniem) jest dojrzałość.

Sama chciałabym bardziej zabezpieczyć sobie kwestie oszczędności. Mam jakieś tam zabezpieczenie w nieruchomościach, ale w stanie takiego kryzysu jak teraz, nie jest łatwe z tego skorzystać i spieniężyć w razie czego. Muszę na przyszłość lepiej zabezpieczyć się na wypadek takiego, jak teraz kryzysu. Sięgnęłam do oszczędności przed kryzysem z koronawirusem. Miałam nadzieję, ze szybko uzupełnię odłożoną kasę na tzw. "czarną godzinę". A tu zonk. Nie zdążyłam. Paradoksalnie mam osoby, którym sama pożyczyłam kasę, bo potrzebowali. W tej chwili wiem, że nadal są w czarnej du**ie, tak jak ja. To nauczka na przyszłość, jakakolwiek ona będzie. Cale życie się uczymy.

Chwilowo nasz finansowy kryzys zażegnany, reszta wydaje mi się pestką. Trzeba się jakoś urządzić w tej nowej rzeczywistości. Przecież nikt nie obiecywał, że zawsze będzie, jak jest. Nasi przodkowie i tak mieli bardziej przesr**e. My i tak dotychczas mieliśmy sporo szczęścia.

olga - Pią 03 Kwi, 2020 14:21

jal, obejrzyj to co wkleiłam. Na fb mam udostępnione. Są tam rady jak się chronić żeby nie oszaleć...
Myślę, że z psychiką każdego z nas dzieje się źle.... też jestem bardzo słaba, płacz mam na zawołanie... Na tamten świat się co prawda nie wybieram ale objawy somatyczne stresu mocno mi dokuczają...pozbyłam się tylko lęku dzięki temu, że odgrodziłam się od napływających zewsząd nie zawsze prawdziwych albo przesadzonych informacji...

pterodaktyll - Pią 03 Kwi, 2020 15:03

olga napisał/a:
.pozbyłam się tylko lęku dzięki temu, że odgrodziłam się od napływających zewsząd nie zawsze prawdziwych albo przesadzonych informacji.

To jest dobry początek żeby nie dać się zwariować :okok:

pterodaktyll - Pią 03 Kwi, 2020 15:10

evita napisał/a:
jal napisał/a:
TAK MI JAKOŚ ?

mam podobnie ... już od dłuższego czasu


Klara napisał/a:
przezorny człowiek, który ma kilkoro dzieci i jeśli ma co dzielić, niezależnie od wieku i stanu zdrowia, powinien mieć sporządzony testament.

olga napisał/a:
też jestem bardzo słaba, płacz mam na zawołanie..


No cóż.........przykro mi, ale ja mam wręcz przeciwnie. Chwilowo musiałem zawiesić swoje plany, ale to tylko przesunięcie w czasie. Na tamten świat się nie wybieram, bo muszę odebrać od ZUSu to co im złodziejom płaciłem przez wiele, wiele lat i............tej wersji będę się trzymał..........no chyba, że Najwyższy ma wobec mnie jakieś inne plany. Wtedy............ :bezradny:

jal - Pią 03 Kwi, 2020 15:34

pterodaktyll napisał/a:
Na tamten świat się nie wybieram, bo muszę odebrać od ZUSu to co im złodziejom płaciłem przez wiele, wiele lat i............tej wersji będę się trzymał..........no chyba, że Najwyższy ma wobec mnie jakieś inne plany. Wtedy............ :bezradny:


Też się nie wybieram... już odbieram od ZUS u , ale nigdy nie wiadomo co Pan dla mnie zarezerwował ?

Dużo zdrowia i pogody ducha... :)

jal - Pią 03 Kwi, 2020 16:00

olga napisał/a:
jal, obejrzyj to co wkleiłam. Na fb mam udostępnione. Są tam rady jak się chronić żeby nie oszaleć...
Myślę, że z psychiką każdego z nas dzieje się źle.... też jestem bardzo słaba, płacz mam na zawołanie... Na tamten świat się co prawda nie wybieram ale objawy somatyczne stresu mocno mi dokuczają...pozbyłam się tylko lęku dzięki temu, że odgrodziłam się od napływających zewsząd nie zawsze prawdziwych albo przesadzonych informacji...


Dzięki Olga... fajne podejście - na początek odstawiam informacje...

Miłego popołudnia :)

Linka - Pią 03 Kwi, 2020 16:02

Cytat:
Myślę, że z psychiką każdego z nas dzieje się źle..

Z moją jest wszystko ok. Nie ulegam panice.

kiwi napisał/a:
ze dorosli ludzie majacy jedno albo wiecej dzieci powinni miec testament

Z testamentem, czy bez, moje dzieci odziedziczą tyle samo, czyli po 1/4 .
To, jak się podzielą kiedykolwiek, musi być przez nas wszystkich przedyskutowane.
A w tej chwili jest to niemożliwe.
O tym, że nie chcę żadnego grobowca, wszyscy wiedzą. Wystarczy nisza na urnę.

pterodaktyll - Pią 03 Kwi, 2020 16:16

Linka napisał/a:
Wystarczy nisza na urnę.

:okok:

olga - Pią 03 Kwi, 2020 18:00

Linka, żadnego niepokoju nie odczuwasz? Nie masz poczucia utraty kontroli?

Ja się nie obawiam jakoś szczególnie, że się zarażę choć tego nie wykluczam...
Mnie najbardziej doskwiera utrata kontroli, zabranie mi możliwości decydowania o sobie, zabranie wolności....odebrano mi mój koncert, odebrano mi wycieczkę do Rüdesheim, nie popłynę statkiem po Renie, nie obejrzę skały Lorelei, wakacyjne plany poszły w bliżej nieokreśloną przyszłość.... Nie mam pewności ile godzin będę pracować w przyszłym tygodniu, nie wiem którym autobusem pojadę, czy zdążę na pociąg, o której wrócę do domu....i takie bzdury jak papier toaletowy, którego ciągle nie mozna kupić.... I wiele innych drobiazgów, które wybijają z codziennej rutyny, nie pozwalają planować i planów realizować...

Ktoś przeczyta i powie: durna, stara baba.... płacze, że na koncert nie pojedzie a tu ludzie umierają....
To nie chodzi o koncert czy wycieczkę...tu chodzi o to, że nie mogę decydować o sobie...
Przed pandemią to ja byłam panią swojego życia a teraz coś czy ktoś decyduje za mnie....

pterodaktyll - Pią 03 Kwi, 2020 18:17

olga napisał/a:
Przed pandemią to ja byłam panią swojego życia a teraz coś czy ktoś decyduje za mnie....




:mgreen:

olga - Pią 03 Kwi, 2020 18:44

pterodaktyll, dokładnie :blee:
Linka - Pią 03 Kwi, 2020 18:59

olga napisał/a:
I wiele innych drobiazgów, które wybijają z codziennej rutyny, nie pozwalają planować i planów realizować...


U mnie trudno o rutynę. Nie mam żadnego grafiku poza tym, że pracuję na 2 zmiany, a i z tym bywa różnie.
Sprzątanie , jak mam wenę, zakupy po drodze... ciągle coś, czego nie jestem w stanie zaplanować.
Urlopu nie planowałam, jak zawsze zresztą, coś się w otatniej chwili wymyśli...taka specyfika mojej pracy. Notabene zakład mi chcą sprzedzać, więc przede mną kolejna niewiadoma :bezradny:
To co chcę zrobić, czyli sadzenie, siew warzyw i kwietów, to nadal mogę i tak mi pewnie zejdzie następny tydzień.
Na szczęście na własnej działce mogę spacerować do woli.

Tylko tańców mi żal.... :(

OSSA - Sob 04 Kwi, 2020 10:12

Cytat:
Domowa izolacja i całkowity zakaz wychodzenia z domów są prawdziwym koszmarem dla dzieci, które doświadczają przemocy domowej i nie mają możliwości izolowania się od swoich oprawców. Oblężenie przeżywa całodobowy Telefon Zaufania, ale dzieci coraz częściej - zamiast dzwonić - decydują się na wysyłanie wiadomości z prośbą o pomoc. "Znacznie trudniej jest rozmawiać o swoich problemach, kiedy za ścianą jest rodzic" - wskazują przedstawiciele Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Ich zdaniem zakaz wychodzenia z domu dla dzieci poniżej 18. roku życia to łamanie ich praw.


https://wiadomosci.gazeta.pl

jal - Sob 04 Kwi, 2020 10:45

Byliśmy w sklepie... poczułem siłę swojego pieniądza (-280) - jak dobrze że doczekaliśmy się emerytury...
pterodaktyll - Sob 04 Kwi, 2020 11:08

Linka napisał/a:
Tylko tańców mi żal....

:pocieszacz:
A mnie koni......... :milczek:

olga - Sob 04 Kwi, 2020 11:44

Ja zakupy zrobiłam, wózek zdezynfekowałam sobie sama....chciałam ten sławetny papier toaletowy kupić bo powoli się kończy, oczywiście nie kupiłam.... Pan z ochrony mi poradził żebym przyszła w poniedziałek rano.... przygotowuję się mentalnie do okupacji Rossmanna przed 8 rano :glupek:
Maciejka - Sob 04 Kwi, 2020 15:18

https://tvn24.pl/poznan/koronawirus-w-polsce-apel-rodziny-mezczyzny-zakazonego-koronawirusem-maja-dosc-hejtu-4542293

Kużwa jakie to polskie, brak słów normalnie. :[

olga - Sob 04 Kwi, 2020 17:42

U nas w Hagen liczba zarażonych zaczęła spadać!!! :radocha: liczba ozdrowieńców rośnie
Od mojego ostatniego wpisu nikt nie zmarł :)
Może już niedługo to się skończy....

Maciejka - Sob 04 Kwi, 2020 17:45

Może jak u WAs zacznie isc ku lepszemu to u nas też, póki co zachorowań wykrytych a raczej podanych do publicznej wiadomosci rośnie i zgonów też...
Whiplash - Nie 05 Kwi, 2020 20:55

Maciejka napisał/a:
Kużwa jakie to polskie, brak słów normalnie.

To czemu Ci przeszkadza? Przecież jesteś Polką...

Mi przeszkadza, bo to chamskie. A chamem nie jestem. :bezradny:

Maciejka - Pon 06 Kwi, 2020 01:11

Właśnie dlatego bo to chamskie i często się spotykam z taką postawą.
yuraa - Pon 06 Kwi, 2020 07:35

gadałem z dziewczyną co w monopolowym całodobowym sprzedaje.
mówi że takich utargów nigdy nie mieli.
naród chleje na potęgę w tym ciężkim czasie

jal - Pon 06 Kwi, 2020 08:05

yuraa napisał/a:
gadałem z dziewczyną co w monopolowym całodobowym sprzedaje.
mówi że takich utargów nigdy nie mieli.
naród chleje na potęgę w tym ciężkim czasie


Nie przypuszczałem... może na dezynfekcję :)

Whiplash - Pon 06 Kwi, 2020 09:57

Maciejka napisał/a:
Właśnie dlatego bo to chamskie i często się spotykam z taką postawą.

No to polskie, czy chamskie? Bo Polką jak sądzę jesteś. Utoższamiasz się z taką postawą? A z byciem Polką?

A może Ty jesteś... Wyjątkowa?

Maciejka - Pon 06 Kwi, 2020 10:04

Dobra, chamskie. Nie utożsamiam się z taką postawą . Uważam , że jest krzywdząca i nie na miejscu.
Z bycia Półka jestem dumna.

Wiedźma - Pon 06 Kwi, 2020 10:07

jal napisał/a:
może na dezynfekcję

Raczej na regulacje emocji... :|

pterodaktyll - Pon 06 Kwi, 2020 10:24

jal napisał/a:
yuraa napisał/a:
gadałem z dziewczyną co w monopolowym całodobowym sprzedaje.
mówi że takich utargów nigdy nie mieli.
naród chleje na potęgę w tym ciężkim czasie


Nie przypuszczałem... może na dezynfekcję

Byłem w zeszłym tygodniu u dentysty, jak pięknie pachniał ten płyn do dezynfekcji............... :chmurka: .............eeeech............to se ne vrati :bezradny:

pterodaktyll - Pon 06 Kwi, 2020 10:25

Maciejka napisał/a:
Z bycia Półka jestem dumna.

Półka.......tyż mi powód do dumy g45g21 g45g21 g45g21

Maciejka - Pon 06 Kwi, 2020 10:30

Rozumiem , że Ptero jest innego zdania i woli mieć narodowość jak w awatarze. :)
pterodaktyll - Pon 06 Kwi, 2020 11:15

Maciejka napisał/a:
Rozumiem , że Ptero jest innego zdania i woli mieć narodowość jak w awatarze.

Nic nie rozumiesz......... Półko

:rotfl: :rotfl:

Maciejka - Pon 06 Kwi, 2020 11:18

A chodzi o literówkę. Ten telefon pisze co chce czasem. :rotfl:
olga - Śro 08 Kwi, 2020 04:53

Ponad 200 tysięczne miasto....120 osób zaraziło się wirusem...2 osoby zmarły....
To jest epidemia?
Trzeba by poszukać statystyk dotyczących ilości chorych osób podczas sezonów grypowych i okologrypowych.... Dam sobie rękę uciąć, że zarażonych jest kilkanaście razy więcej...

Narobili histerii bo nie wiedzieli jakie będą skutki, jak bardzo wirus się rozprzestrzeni, bali się zatkania systemu szpitalnego.
U nas nic takiego się nie wydarzyło. Ilość zarażonych nadal spada. Prawdopodobnie od 19 kwietnia wszystkie ograniczenia zostaną zniesione.
My wracamy do normalnego funkcjonowania i pracy.

No i Angelę muszę pochwalić... dotrzymała słowa :)

jal - Śro 08 Kwi, 2020 05:54

W nocy pełnia księżyca ,miała być różowa... spania nie było, to wziąłem aparat i zacząłem pstrykać - efekt widać na fb.

Wirus narobił bałaganu na całym świecie i podnieść się będzie ciężko. Do tego dochodzi niekompetencja decyzji i panika - mam komplecik.

W moim mieście centrum zarażeń całego świętokrzyskiego,ponad 40 przypadków i 2 zgony - siedzimy w domu.

Wiedźma - Śro 08 Kwi, 2020 06:40

esaneta napisał/a:
Jal, mógłbyś wrzucić te fotki na forum?

Jal, wrzuć do ogólnego albumu - tam nie trzeba należeć do Galerników.

jal - Śro 08 Kwi, 2020 07:08

Wiedźma napisał/a:
esaneta napisał/a:
Jal, mógłbyś wrzucić te fotki na forum?

Jal, wrzuć do ogólnego albumu - tam nie trzeba należeć do Galerników.


Próbowałem,pomniejszyłem ale i tak nie wchodzi.
Wysłałem Ci w wiadomościach na fb... wklej gdzie uważasz.
pozdr.

Whiplash - Śro 08 Kwi, 2020 07:16

jal napisał/a:
zacząłem pstrykać - efekt widać na fb.

Widać też juz na Twoim fotoblogu (co to go masz w stopce). A powiedz, jakie masz szkło? Bo do takich zbliżeń to mam podejrzenia że coś koło 500?

jal - Śro 08 Kwi, 2020 07:29

Whiplash napisał/a:
jal napisał/a:
zacząłem pstrykać - efekt widać na fb.

Widać też juz na Twoim fotoblogu (co to go masz w stopce). A powiedz, jakie masz szkło? Bo do takich zbliżeń to mam podejrzenia że coś koło 500?


Zbliżenie jest 60x zoom mieszany (30 optycznego + elektroniczny) kompakt Sony HX200V szkło Carl Zeiss , "M" ISO100,1/40,f5,6 akurat to zdjęcie jest z ręki ,reszta ze statywu.

Do lustrzanki nie mam takiego obiektywu... choć mam innych siedem.

MOŻNA OGLĄDAĆ KLIKAJĄC NA MOJĄ STOPKĘ.. - jak słusznie zauważyłeś ,
jest tam ponad 700 innych moich sesji :)

kiwi - Śro 08 Kwi, 2020 09:28

Jal....przepiekne zdjecia robisz ....i umiesz !.....wczoraj tez z ogromna przyjemnoscia ogladalam ta pelnie ksiezyca .....ksiezyc fascynuje mnie .....a swiecil tak pieknie i mocno ze wracajac do domu w nocy na asfalcie parkingu widzialam swoj cien .
Kiedys zawsze myslalam ze tylko slonce daje cien ....pomylka w moim mysleniu .....ksiazyc tez daje cien ....

U nas tez jezeli chodzi o Corona wirus jest spokojnie ....i jezeli ktos umiera to ma ponad 80 lat ......

Tez tak myslalam podobnie jak Olga , to trzeba by bylo danych rocznych ile naprawde ludzi umiera w danym miesiacu i jak dlugo zyli ......kazdy na cos musi umrzec ......
Flensburg ma 2019 ponad 96 000 mieszkancow ....nie liczylam ale wyczytalam ....


jal - Śro 08 Kwi, 2020 12:41

kiwi - dziękuję, fotografowanie to nasza rodzinna pasja od lat ,w kompie mamy ponad 200 tys.zdjęć.

Pozdrawiam :)

Wiedźma - Śro 08 Kwi, 2020 14:49

jal napisał/a:
w kompie mamy ponad 200 tys.zdjęć.

:zemdlal:

Maciejka - Czw 09 Kwi, 2020 08:47

Znalazlam cos takeigo;
http://projektszczescie.p...CzEVmXL-z2fbClo

Jak radzic sobie w czasie pandemii.

Kami - Śro 15 Kwi, 2020 18:37

Zaproponowano mi bym opisała sytuację we Włoszech, nie chciałam opisywać statystyk, bo one szaleją i nie chcę się tym zajmować. Chciałam by było to coś innego. Bardzo się podobało. opublikowali na 401 portalach i w ciągu jednego popołudnia ponoc przeczytało ponad 100 tysięcy osób.
No i jak tylko zechcę to mam etat :rotfl: :rotfl: :rotfl:

https://twoje-miasto.pl/art-swiat/rzym-jakiego-nie-znacie-%E2%80%A6-i127844

Maciejka - Śro 15 Kwi, 2020 18:45

Kami, Brawo Ty. :brawo:
jal - Śro 15 Kwi, 2020 19:00

kami - piękny artykuł brawo :)
Linka - Śro 15 Kwi, 2020 19:07

Brawo Kami :brawo:
rufio - Śro 15 Kwi, 2020 19:45

No no :tak:
esaneta - Śro 15 Kwi, 2020 19:45

Świetnie! Gratuluję! :brawo:
Kami - Śro 15 Kwi, 2020 19:54

Maciejka, jal, Linka, rufio, esaneta, cieszę się, że się podobał :)
evita - Śro 15 Kwi, 2020 20:04

Kami, cudnie napisane ! Brawo TY :brawo: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
OSSA - Śro 15 Kwi, 2020 20:23

Kami :brawo: :brawo: "wszystko będzie dobrze" pokonamy tego wirusa i znowu będzie normalnie .
Klara - Śro 15 Kwi, 2020 20:31

Kami!
Jestem z Ciebie dumna! :okok:

olga - Śro 15 Kwi, 2020 20:55

Kami, przeczytałam z zainteresowaniem :okok:

Ja dzisiaj byłam w centrum..pierwszy raz od jakichś 4 tygodni...pozamykane sklepy robią przygnębiające wrażenie... Ale są dobre wiadomości: od poniedziałku mają być otwarte :)

yuraa - Śro 15 Kwi, 2020 21:22

:okok: :brawo:
Andrà tutto bene

Janioł - Śro 15 Kwi, 2020 22:33

Brawo
Wiedźma - Czw 16 Kwi, 2020 06:43

Brawo Kami! :brawo:
Wspaniały artykuł, pięknie piszesz, a zdjęcia robią wrażenie.
No i super sprawa z tym etatem. Gratulacje! :okok: :okok: :okok:

Wiedźma - Czw 16 Kwi, 2020 06:58

Moja córka w świąteczny poniedziałek dostała dość wysokiej gorączki.
Przespała prawie cały dzień, po czym temperatura jej spadła sporo poniżej normalnej.
Nazajutrz nie poszła do pracy, zadzwoniła do lekarza. Pani doktor jak tylko usłyszała o gorączce
kazała jej założyć maseczkę, rękawiczki i koniecznie okulary i przyjść do przychodni,
gdzie już przygotowują izolatkę do jej zbadania.
Ale gdy Magda powiedziała, że tej gorączki już nie ma tylko wręcz przeciwnie -
pani odwołała tę akcję, kazała jej zostać w domu, brać witaminy i cynk z magnezem,
pić dużo wody i obserwować siebie. Zwolnienie lekarskie do końca tygodnia,
a gdyby coś było nie halo - ma dzwonić do przychodni :zmeczony:

Młoda się zaklina, że czuje się doskonale i zamierza po weekendzie wracać do pracy.
Ale podczas tej akcji z gorączką też nie powiedziała mi co się dzieje, bo "nie chciała mnie martwić" .
No może i słusznie, bo bym chyba dostała pi****lca, wsiadła w pociąg i pojechała do Krakowa
robiąc tym być może więcej szkody niż pożytku.
Nie wiem jak ją przekonać, żeby przedłużyła to zwolnienie - na moje argumenty ma jedną odpowiedź:
- Mama, nie panikuj!
:bezradny:

OSSA - Czw 16 Kwi, 2020 07:52

Wiedźma napisał/a:
Pani doktor jak tylko usłyszała o gorączce
kazała jej założyć maseczkę, rękawiczki i koniecznie okulary i przyjść do przychodni,
gdzie już przygotowują izolatkę do jej zbadania.


Moim zdaniem lekarka nie znała procedur, nie wiem czy personel w zwykłej przychodni ma odpowiednie środki ochrony osobistej, co z ewentualną dezynfekcją pomieszczenia i zabezpieczeniem osób postronnych w drodze do / z przychodni.
W Polsce jak podają statystyki najwięcej zakażeń jest w służbie zdrowia i DPS.
To komunikat z strony Ministerstwa Zdrowia

Cytat:
Osoby zakażone koronawirusem mają:

wysoką gorączkę,
kaszel,
duszności,
kłopoty z oddychaniem.

Co robić, jeżeli …
… zaobserwowałeś u siebie wymienione objawy

Bezzwłocznie, telefonicznie powiadom stację sanitarno-epidemiologiczną lub
zgłoś się własnym transportem bezpośrednio do oddziału zakaźnego lub oddziału obserwacyjno-zakaźnego, gdzie określony zostanie dalszy tryb postępowania medycznego. Nie korzystaj z komunikacji publicznej, żeby nie zakażać innych.

Jeśli byłeś przed wprowadzeniem obowiązkowej kwarantanny za granicą, w krajach, w których wiele osób choruje, ale nie zaobserwowałeś u siebie wyżej wymienionych objawów, to przez 14 dni kontroluj swój stan zdrowia, czyli codziennie mierz temperaturę ciała oraz zwróć uwagę na występowanie objawów grypopodobnych (złe samopoczucie, bóle mięśniowe, kaszel).

Jeżeli po 14 dniach samoobserwacji nie wystąpiły wyżej wymienione objawy, zakończ kontrolę.
Jeżeli w ciągu 14 dni samoobserwacji zaobserwujesz wyżej wymienione objawy to:
pozostań w domu
bezzwłocznie, telefonicznie powiadom stację sanitarno-epidemiologiczną lub
zgłoś się bezpośrednio do oddziału zakaźnego lub oddziału obserwacyjno-zakaźnego, gdzie określony zostanie dalszy tryb postępowania medycznego.

https://pacjent.gov.pl/podejrzewasz-ze-masz-koronawirusa

Wiedźma :pocieszacz: dużo zdrowia dla córki, będzie dobrze :okok:

Linka - Czw 16 Kwi, 2020 08:08

Współczuje Ewo.
A propos podróży do Krakowa. Pociągiem niebezpiecznie.
Samochodem bym pojechała. Tylko to my raczej jesteśmy w grupie ryzyka, a nie nasze dzieci.

evita - Czw 16 Kwi, 2020 08:13

Wiedźma napisał/a:
Nie wiem jak ją przekonać, żeby przedłużyła to zwolnienie - na moje argumenty ma jedną odpowiedź:
- Mama, nie panikuj!

Może próbuj przekonać córkę przykładami ? Tymi "złymi" przykładami żeby uzmysłowić jej zagrożenie. I podstawowe pytanie zadaj - jakie pieniądze i poświęcenie jest ważniejsze od zdrowia ?

Wiedźma - Czw 16 Kwi, 2020 09:41

Próbowałam ją przekonywać na różne sposoby, ale jest uparta jak osioł!
To znaczy - chciałam powiedzieć - jak jej tatuś! :[

Kami - Czw 16 Kwi, 2020 12:04

Wiedźma napisał/a:
Moja córka w świąteczny poniedziałek dostała dość wysokiej gorączki.
Przespała prawie cały dzień, po czym temperatura jej spadła sporo poniżej normalnej.

Brat mojej przyjaciółki miał początkowojedynie ostry ból głowy, potem doszło duszenie w piersiach, wymiotował i okropny kaszel, dostał gorączki. Lekarka telefonicznie go załamała mówiąc, że praktycznie na 90%ma wirsa. Kazała jechać na pogotowie tam, gdzie się zgłaszają z objawami.(mieszka w Stanach) Zrobili wymaz, dali antybiotyki i odesłali do domu. Miał się w domu odizolować i czekać na wyniki. Okazało się wszystko zapaleniem oskrzeli. Wynik negatywny.
Wiedźma napisał/a:
Młoda się zaklina, że czuje się doskonale i zamierza po weekendzie wracać do pracy.
Ale podczas tej akcji z gorączką też nie powiedziała mi co się dzieje, bo "nie chciała mnie martwić" .

Tia, ... nie chcą martwić. :bezradny:
Daj Boże, że jej przeszło, ale czy nie jest przemęczona? Powinna odpocząć trochę.
Dzisiaj większość z nas jest mocno przewrażliwiona ale takich symptomów nikt nie powinien lekceważyć.
Pociąg czy inne zbiorowe środki lokomocji, to kiepski pomysł.

Tak wyglądają osoby zaintubowane a jak znajdę na FB pielęgniarkę po jej 10 godzinach pracy to wstawię zdjęcie.

Kami - Czw 16 Kwi, 2020 12:11

evita, OSSA, Klara, olga, yuraa, Janioł, Wiedźma,

Dziękuję :) .....pewnie, że pokonamy innego rozwiązania nie widzę.
Trzymajcie kciuki, jadę dziś po 5 tygodniach do siebie. Muszę zabrać ciuchy wiosenne. Zostałam z niczym w mieszkaniu teściowej. Przyjechałam na weekend, 7 marca w sobotę i jestem do teraz. Tu nie wolno absolutnie się przemieszczać. Mam nadzieję, że jak nas zatrzymają to kurtka zimowa, sweter wełniany, kozaki, polarowa piżamka i taki sam dresiczek :rotfl: będą odpowiednim usprawiedliwieniem bym mogła odwiedzić własne mieszkanie. :)
Musi być konkretne usprawiedliwienie by nie dostać mandatu..... Oby

Kami - Czw 16 Kwi, 2020 13:02

Zapomniałam dodać, że na słoneczku mamy już w Rzymie około 30 stopni.
OSSA - Czw 16 Kwi, 2020 14:23

Kami napisał/a:
Zapomniałam dodać, że na słoneczku mamy już w Rzymie około 30 stopni.


Na początku epidemii w Polsce MZ mówił , że zachorowania ustąpią jak zrobi się cieplej, chyba ten wirus specjalnie się tym nie przejął i mimo pięknej jak na połowę kwietnia pogody nadal jest coraz więcej chorych.

Mi trudno usiedzieć w domu gdy :sun: miałam być nad Morzem Śródziemnym i wygrzewać się, a tu d** siedzę zamknięta we własnym M , zamiast wjazdu zaproponowali voucher do wykorzystania w ciągu roku. Tylko pytanie czy covida uda się opanować w ciągu roku , czy będzie można beztrosko wygrzewać się na plaży, czy może teraz nadmorskie kurorty będą wyglądać tak?
Jak przestawili włoscy internauci, boksy z pleksi ?


Linka - Czw 16 Kwi, 2020 14:55

Kami napisał/a:
Tu nie wolno absolutnie się przemieszczać

Ale chyba wolno wrócić do domu ?

Kami - Czw 16 Kwi, 2020 15:58

Linka napisał/a:
Ale chyba wolno wrócić do domu ?

Tak można. :) Nie obawiam się jazdy w stronę domu bo argumentacja prawdziwa. Jadę ze Stefano i będziemy chcieli wrócić za kilka dni i tego się obawiamy. Coś trzeba będzie wymyślić w razie zatrzymania nas w drodze powrotnej. Gdyby były czynne sklepy coś bym kupiła ciuchów w domu jest jeszcze znośnie bo mieszkanie nie jest nagrzane. Od dziś też wyłączają ogrzewanie którego w zasadzie nie włączało się w tym roku bo było ciepło cały czas. Ja do tej pory prałam rzeczy (dresik :rotfl: ), załaczałam na 20 min kaloryfer w salonie i na rano miałam suche ciuchy :) . Teraz nie będzie już tej możliwości....
Od kilku dni do ciotki Stefano wróciła do pracy dziewczyna która się nią opiekuje na dochodne. . Zatrzymała ją policja. Sprawdzali.
Po 2 maja zaczną wprowadzać pomału wychodzenie z zaostrzeń. Od 2 dni otwarte sklepy z ciuszkami dla dzieci. Mają ten sam problem co ja.
OSSA mam cały czas nadzieję że tak jak przylazlo to coś...tak w końcu samo odejdzie..... :[
Mówią tu że plaże będą czynne.... Jak?! Jeszcze nie wiemy.

Kami - Czw 16 Kwi, 2020 16:23

Linka, masło maślane powyżej , bo nie umiem pisać postów z telefonu.
Niby możemy się przemieścić jeśli jest ważna argumentacja. Niestety zakazy tu są bardzo surowe.
Jak wprowadzili kwarantannę widzieliście sami w telewizji, ludzie zaczęli masowo uciekać w tej panice. każdy chciał wrócić natychmiast do domu. Masa Włochów pracuje na północy ...uciekali ostatnim nocnym pociągiem.
Od 14tego otwarte są księgarnie i jak pisałam wyżej sklepy z odzieżą dla dzieci. Pomalutku chcą wyprowadzać z kwarantanny, ale czekają bo 25 kwietnia to Święto Wyzwolenia, potem 1 maja.
Dlatego nadal jesteśmy zamknięci, boją się by ludzie nie zaczęli świętować "wolności" ;)

Wiedźma - Czw 16 Kwi, 2020 18:11

Kami napisał/a:
Tak wyglądają osoby zaintubowane

Mój Boże, dobrze wiem jak to wygląda :|
Moja mama umarła pod respiratorem...

Kami - Czw 16 Kwi, 2020 23:14

Cytat:
Moja mama umarła pod respiratorem...

:pocieszacz: :buziak:
Przykro mi... :(
Ja dojechałam do domu spokojnie pusto na drogach kompletnie
Wyjeżdżając z Rzymu krajało się serce
Pusto, wszystko zamknięte i praktycznie niewiele pieszych :(

olga - Sob 18 Kwi, 2020 13:00

U nas rozprężenie totalne. Ochroniarzy nie ma, nikt wózków nie dezynfekuje i nie pilnuje ile osób wchodzi do marketu. Ludzi kręci się mnóstwo. Wygląda to tak jakby żadnego wirusa nie było. Jedyne co sprowadza na ziemie to zataśmowany kierowca autobusu... biletów nikt nie kupuje, nikt nie kasuje, kontroli brak... a ja głupia miesięczny kupiłam :glupek:
jal - Sob 18 Kwi, 2020 13:09

Dostaliśmy dziś w poczcie po jednej maseczce od prezydenta miasta... hura !
Klara - Sob 18 Kwi, 2020 13:20

jal napisał/a:
Dostaliśmy dziś w poczcie po jednej maseczce od prezydenta miasta... hura!

W mojej skrzynce pocztowej wczoraj były maseczki z "kieszonką" do filtra - też po jednej na osobę. Filtr trzeba sobie zorganizować samodzielnie.
Kiedyś kupiłam arkusz filtra do odkurzacza. Wyczytałam, że się nadaje. Wyprałam i gdy wyschnie poprzycinam i będzie.

Nie cierrrrpię maski na otworze gębowym :zalamka:

olga - Sob 18 Kwi, 2020 16:25

Ja dostałam maseczkę jako dodatek do prezentu urodzinowego. Kolorystycznie bardzo ładna. Przymierzylam. Okulary zaparowały. Nie będę tego nosić. Tu nakazu nie ma. Czasami spotyka się osoby z kaseczką ale bardzo rzadko. Trzymam odstęp.
pterodaktyll - Sob 18 Kwi, 2020 16:42

olga napisał/a:
. Czasami spotyka się osoby z kaseczką ale bardzo rzadko.


g45g21 g45g21 g45g21

Osoby z kaseczką bywają przeważnie gdzie indziej

:rotfl: :rotfl:

olga - Sob 18 Kwi, 2020 17:03

Eee :beba: wobec korona wszyscy równi
Wiedźma - Sob 18 Kwi, 2020 17:37

Klara napisał/a:
Kiedyś kupiłam arkusz filtra do odkurzacza. Wyczytałam, że się nadaje. Wyprałam i gdy wyschnie poprzycinam i będzie.

Ja sobie uszyłam maseczki z worków do odkurzacza. Takich antyalergicznych -
skoro alergena nie przepuści, to wirusa pewnikiem też nie.
Oddycha się lekko - w odkurzaczu powietrze przecież musi mieć swobodny przepływ.
A co ciekawe - nie przepuszcza... wody :shock: No i nic się z nią nie dzieje po zalaniu wrzątkiem,
więc można używać wielokrotnie, wyparzając po każdym użyciu.
Worki zamówiłam wysyłkowo, 4 szt. w opakowaniu, z każdego worka wychodzą 4 maski.
Cena wraz z przesyłką 22zł, więc w miarę ekonomicznie.
I wcale nie trzeba używać maszyny do szycia, wystarczy igła, nitka, rączek para.
A dla wyjątkowo opornych manualnie - zszywacz biurowy.
Dla zainteresowanych w załączniku instrukcja ściągnięta z fuj-zbukowej strony Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.
Polecam tam zajrzeć, bo mają jeszcze inne pomysły na maseczki - jakieś prawie że origami 34dd

OSSA - Sob 18 Kwi, 2020 17:40

Klara napisał/a:
trzeba sobie zorganizować samodzielnie.

Kupiłam sobie maseczki w sieci pisało , że specjalistyczne ( 6zł /szt.) po otwarciu opakowania okazało się , że uszyte są z czegoś sztucznego i do tego mają gumki od majtek. Wyglądam jakbym stringi sobie założyła nie tam gdzie trzeba. Powinnam to odesłać, ale w ofercie zastrzegli , że to artykuł higieniczny nie podlega zwrotowi . Można , można zarobić za naiwności ludzi :glupek: .
Firma krzak nawet ich nie można obsmarować w necie :bezradny:

OSSA - Sob 18 Kwi, 2020 18:02

Czy koronawirus jednak wydostał się z laboratorium?

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-czy-koronawirus-jednak-wydostal-sie-z-laboratorium,nId,4447212#iwa_source=worthsee

Klara - Sob 18 Kwi, 2020 18:50

Wiedźma napisał/a:
Ja sobie uszyłam maseczki z worków do odkurzacza. Takich antyalergicznych -

O tym też czytałam i pewnie bym zaczęła coś kombinować gdyby nie to, że córka zamówiła gdzieś tam maseczki wielorazowego użytku z czegoś, co łatwo prać i szybko się suszy, ale gorąco w tym jest niemiłosiernie choć cienkie. Pewnie niczego nie przepuszcza ni w jedną ni w drugą stronę ;)
No i teraz jeszcze te z urzędu, więc na razie wystarczy i jak się zużyją, to będę się rozglądała co dalej. Przypuszczam, że wkrótce nie będzie problemu z kupnem gdziekolwiek i po sensownych cenach.

Wiedźma - Sob 18 Kwi, 2020 22:59

Cytat:
Przypuszczam, że wkrótce nie będzie problemu z kupnem gdziekolwiek i po sensownych cenach.


pietruszka - Nie 19 Kwi, 2020 00:45

My się zaszyliśmy na działce. Przynajmniej nie zużywamy tylu maseczek i rękawiczek. Mniej więcej raz w tygodniu do cywilizacji (apteka, zakupy, zakupy dla mamy, skrzynki, poczta,itd). Na razie nikt nas nie kontrolował. Sąsiedzi działkowi (wiekowi) przyjeżdżają co dwa, trzy dni na roboty działkowe i chyba nikt ich nie kontroluje, na dalszej działce... w święta do starszych państwa zwaliła się cala rodzina z małymi dziećmi. :szok:
Przedwczoraj przed miejscową apteką obserwowałam, jak dwóch młodych kurierów pakowało paczki do paczkomatu. Bez rękawiczek z... maseczkami zsuniętymi na brodę. Jeden z nich oczywiście kichnął. Na szczęście nic nie zamawiałam...

Mimo wszystko lepiej się tu czuję i lepiej mi się pracuje. W bloku nawet wyjście ze śmieciami do zamykanego na klucz śmietnika staje się stresem. :wysmiewacz:

Czekam właśnie na wiadomości z Wielkiej Brytanii. Kuzynka z rodziną od 5 tygodni chorzy. Katar, kaszel, ból zatok, stawów, dzieci już zdrowe, choć synek miał też dziwną jelitówkę. Maż poczuł się znów gorzej wczoraj w nocy. Miał duszności, właśnie z pól godziny temu przyjechała do nich karetka. Na razie nie mam dalszych wiadomości. Kuzynka narzekali, że straciła węch i smak. Też nie mogli doprosić się testu. Mąż chory na serce. Młodsi od nas. 8|

jal - Nie 19 Kwi, 2020 05:44

pietruszka napisał/a:
My się zaszyliśmy na działce...


I to jest super rozwiązanie... mieszkaliśmy w bloku 50 lat aż zdecydowaliśmy się na kupno kawałka ziemi i postawienie małego domku - teraz błogosławimy ten pomysł.
Pies,kot i my w dresie i bez masek (chyba że z psychologiczną...) .
Wczoraj przesadzaliśmy 25 kępek lawendy w inne miejsce a w tunelach niskich wzeszła rzodkiewka,buraki i inne...

Obyśmy zdrowi byli... :)

OSSA - Nie 19 Kwi, 2020 07:01

pietruszka napisał/a:
W bloku nawet wyjście ze śmieciami do zamykanego na klucz śmietnika staje się stresem.


Na moim osiedlu administracja zakazała zamykać śmietniki na klucz , drzwi są otwarte każdy może wejść wyrzucić śmieci.

Z tymi maseczkami to nie przypadek rząd sprowadził do kraju tony tego z Chin . Dzień przed wejściem tego nakazu premier robił sobie zdjęcie na tle największego samolotu transportowego świata.

Inna rzecz wywalanie tych zużytych maseczek, rękawiczek, kiedyś jak były jeszcze darmowe torby foliowe fruwało to po całym osiedlu, drzewa wokół były udekorowane tym plastikiem niczym choinka na święta. Teraz te darmowe rękawiczki walają się dosłownie wszędzie, wyjedzie taki/a ze sklepu i rzuci byle gdzie, fruwa to i cholera wie, czy nie jest skażone wirusem. Za coś takiego powinni wlepiać mandaty, cczxc vz4
Najwięcej tej folii fruwa w okolicach dyskontów, nie wiem, czy tak trudno zdjąć i wrzucić do kosza. Poszłam do Aldi czekam spokojnie w kolejce przed sklepem zachowując zalecany odstęp, a tu fruwają te folie, niczym "Ptaki" z filmu Hitchcocka koszmar.

Linka - Nie 19 Kwi, 2020 08:36

OSSA napisał/a:
, a tu fruwają te folie,

Fruwają , bo są lekkie. Z każdego kosza je wywieje.
Co nie znaczy, ze zawsze znajda się tacy, którym do kosza za daleko.

OSSA - Nie 19 Kwi, 2020 10:22

Linka napisał/a:
Fruwają , bo są lekkie. Z każdego kosza je wywieje.


Podobnie było z torbami jednorazowymi , póki były za "darmo" , teraz większość osób idzie po zakupu z własną torbą . Jeśli sklepy nie rozdawałby tego dziadostwa to ludzie nauczyli by się z tym obchodzić , idziesz na zakupy weź swoje rękawiczki , albo zapłać za nie symboliczny grosik, a później wyrzuć do oznakowanego pojemnika . Przecież takie fruwające śmieci mogą być potencjalnie zakażone. Leży to wszędzie na chodnikach, pod sklepami , na trawnikach, koszmar i nikt tego nie sprząta :bezradny:

pietruszka - Nie 19 Kwi, 2020 19:48

Niepomyślne wieści spod Londynu. Mąż kuzynki pod tlenem, sepsę wykluczyli, RTG wykazał na płucach charakterystyczne zmiany dla koronawirusa. Wynik testu za trzy dni. Na razie jest w izolatce. Kuzynka i dzieci w domu. Też wszyscy chorzy :( , ale stan lżejszy.
OSSA - Nie 19 Kwi, 2020 20:28

pietruszka napisał/a:
Niepomyślne wieści spod Londynu. Mąż kuzynki pod tlenem, sepsę wykluczyli, RTG wykazał na płucach charakterystyczne zmiany dla koronawirusa. Wynik testu za trzy dni. Na razie jest w izolatce. Kuzynka i dzieci w domu. Też wszyscy chorzy :( , ale stan lżejszy.

:pocieszacz:

Borus - Nie 19 Kwi, 2020 20:45

:pocieszacz:
Wiedźma - Nie 19 Kwi, 2020 21:45

:pocieszacz:
Maciejka - Nie 19 Kwi, 2020 22:21

:pocieszacz:
evita - Pon 20 Kwi, 2020 07:53

pietruszka, mam nadzieję, że dzisiaj już znasz lepsze wieści :pocieszacz:

W Norwegii od kliku dni tendencja baaaardzo malejąca jeśli chodzi o zachorowania. Wczoraj tylko jedna osoba zmarła (przedwczoraj trzy), 48 pod respiratorem i 158 przyjęć do szpitala. I oby ta tendencja leciała dalej na łeb na szyję we4ed

Klara - Pon 20 Kwi, 2020 08:03

Miałam na dziś zaplanowaną wizytę u specjalisty, konkretnie u endokrynologa. Z mojej winy musiałam się do niej zarejestrować na nowo, więc czekałam na tę wizytę od 8 miesięcy i byłam pewna, że na razie nic z tego nie będzie.
Zadzwoniłam do poradni, żeby zapytać, czy termin przepada, czy wyznaczą nowy, a tu niespodzianka - PANI DOKTOR PRZYJMUJE!!!! HURRRAAAA!!!! :D

evita - Pon 20 Kwi, 2020 08:48

Klara napisał/a:
PANI DOKTOR PRZYJMUJE!!!! HURRRAAAA!!!!

:brawo:

esaneta - Pon 20 Kwi, 2020 09:10

Klarciu, na endokrynologa 8 mcy, naprawdę? :zdziwko:
Klara - Pon 20 Kwi, 2020 14:26

esaneta napisał/a:
na endokrynologa 8 mcy, naprawdę? :zdziwko:

Tak się złożyło. To ponoć najlepsza endo w szpitalu w którym leżałam na oddziale endokrynologicznym, ale przyjmuje w przychodni i po prostu zarejestrowałam się na NFZ.
Przez głupotę straciłam status stałego pacjenta i musiałam się postarać o nowe skierowanie i na nowo się do niej rejestrować. Dlatego tak długo to trwało.
Swoją drogą powiedziała mi dziś, że jeśli wyniki badań na które mnie skierowała będą zadowalające, to ponownie spotkamy się za rok.

Aaaaa....zapomniałam napisać, że w poradni puściutko, cichutko, w drzwiach wejściowych wita facetka pytająca groźnym głosem "po co tu przylazłam", następnie mierzy temperaturę, każe zdezynfekować ręce i dopiero wpuszcza :szok:

OSSA - Pon 20 Kwi, 2020 17:24

Moja znajoma dostała skierowanie na zabieg jeszcze przed pandemią . Poszła do szpitala ustalić termin, prosiła by było po świętach, pani w rejestracji mówi dobrze będzie po świętach, ale za dwa lata. Teraz jak wszystkie planowe zabiegi są wstrzymane to pewnie za trzy, jak dożyje :bezradny:
esaneta - Pon 20 Kwi, 2020 18:50

Ja dzisiaj odbyłam teleporadę z moim dermatologiem :]
pterodaktyll - Pon 20 Kwi, 2020 19:14

esaneta napisał/a:
odbyłam teleporadę z moim dermatologiem

Oglądał Twoją skórę przez kamerę? :shock:

esaneta - Pon 20 Kwi, 2020 19:46

Nie, tylko wywiad przeprowadził i receptę wystawił :beba:
olga - Pon 20 Kwi, 2020 20:08

:smieje:
jal - Wto 21 Kwi, 2020 05:25

Wczoraj rozpocząłem sezon rowerowy w maseczce i aparatem foto ,po najbliższej okolicy,140 zdjęć i ok.20 km. - jeszcze potrafię "kręcić" :)
pterodaktyll - Wto 21 Kwi, 2020 08:14

:brawo: :brawo: :okok:
jal - Wto 21 Kwi, 2020 12:41

Dziś powtórzyłem ,tym razem już pełny dystans 30 km. i 68 fotek.
Trochę siodełko boli,najwyżej jutro odpocznę... a już mieliśmy kupić rower stacjonarny ,decyzja chyba poczeka ?

Tibor - Pon 27 Kwi, 2020 08:47

Jako ciekawostka, wnioski każdy może mieć swoje.

W markecie budowlanym, w którym pracuję, w zeszłym tygodniu został dwukrotnie pobity rekord obrotów. Najpierw w poniedziałek, kiedy to Rząd zniósł pewne ograniczenia (wejście do lasów) rekord został pobity nieznacznie (o 2-3%), następnie w piątek aż o 13%. Poprzedni rekord miał miejsce we wrześniu zeszłego roku.

Linka - Pon 27 Kwi, 2020 10:39

Cytat:
W markecie budowlanym, w którym pracuję, w zeszłym tygodniu został dwukrotnie pobity rekord obrotów.

Wcale się nie dziwię. Po pierwsze wiosna i sama musiałam odwiedzić sklep ogrodniczy, po drugie niektórzy nie pracują, albo pracują zdalnie, coś z tym wolnym czasem trzeba robić.
U mnie w firmie tez praca pełną parą, susza i przewidywane problemy ze zbiorem owoców , powodują, ze sprzedaje się wszystko.
Córka w mięsnym pracuje, rekord pewnie pobiją we czwartek :evil:

Tibor - Pon 27 Kwi, 2020 17:55

Linka napisał/a:
Wcale się nie dziwię. Po pierwsze wiosna i sama musiałam odwiedzić sklep ogrodniczy, po drugie niektórzy nie pracują, albo pracują zdalnie, coś z tym wolnym czasem trzeba robić.

Ja bym się nie dziwił, gdyby to był zwykły czas ale podobno mamy jakiegoś śmiertelnego wirusa i gro społeczeństwa protestuje przeciwko wyborom prezydenckim, ze wzgl. na sytuację.

A jak to się ma do hahsztagów #zostańwdomu #siedźnadupie itp? Czy naprawdę posadzenie bratków na balkonie oraz kupienia dwóch ramek do zdjęć, jest produktem pierwszej potrzeby?

staaw - Pon 27 Kwi, 2020 18:19

Tibor napisał/a:
gro społeczeństwa protestuje przeciwko wyborom prezydenckim, ze wzgl. na sytuację.


Z tym "gro" to bym nie przesadzał. Głośni są to wydaje się że ich dużo.
(link w ramach bezpłatnego limitu, nie finansuję i nie jestem w jakikolwiek sposób powiązany z tą instytucją)
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25893711,wezwala-do-bojkotu-i-bojkot-jest-komentarze-po-fatalnym-sondazu.html

A tak poważniej, sam miałem miesiąc przerwy w pracy i byłem stałym klientem zmanego marketu budowlanego żeby nie zwariować od nicnierobienia...

Tibor - Pon 27 Kwi, 2020 18:41

staaw napisał/a:
A tak poważniej, sam miałem miesiąc przerwy w pracy i byłem stałym klientem zmanego marketu budowlanego żeby nie zwariować od nicnierobienia...

Niestety potwierdzam.
Sytuacja z dzisiaj, facet z czteroletnim dzieckiem ogląda wkrętarke bosza, podchodzę do niego i pytam
- Dzień Dobry, mogę w czymś pomóc?
- A nie dziękuję, tak tylko pacze, wyrwaliśmy się z domu, może coś ciekawego się trafi... wie Pan jaka jest sytuacja, ile można w domu siedzieć?

Linka - Pon 27 Kwi, 2020 18:44

Tibor napisał/a:
Czy naprawdę posadzenie bratków na balkonie

Posadzenie , a przedtem zakupienie kwiatów i warzyw u producenta pozwoli mu na zmniejszenie strat.
Inaczej zniszczy nas bieda i bezrobocie, a nie koronawirus.

staaw - Pon 27 Kwi, 2020 18:47

Tibor napisał/a:

- A nie dziękuję, tak tylko pacze, wyrwaliśmy się z domu, może coś ciekawego się trafi...

Ja pacze w internecie, po czym wsiadam w vito i przyczyniam się aktywnie do wzrostu obrotów sklepu :medal:

staaw - Pon 27 Kwi, 2020 18:52

Linka napisał/a:

Inaczej zniszczy nas bieda i bezrobocie, a nie koronawirus.

I to jest niestety bardzo prawdopodobny scenariusz jeżeli ludzkość nie zmądrzeje i nie zacznie wspierać lokalnych firm...

OSSA - Pon 27 Kwi, 2020 19:26

Tibor napisał/a:
W markecie budowlanym, w którym pracuję, w zeszłym tygodniu został dwukrotnie pobity rekord obrotów.
Nie jestem fanką marketów budowlanych, ale zepsuła się bateria w łazience :bezradny: Pojechałam do marketu budowlanego, kolejka na godzinę czekania, mus to mus
W środku służby porządkowe pilnowały , czy mamy rękawiczki, stał płyn do dezynfekcji rąk. Pani w kasie w rękawiczkach i maseczce, oddzielona od klientów przegrodą z pleksi . Ludzie spokojnie zachowywali zalecany odstęp. Oczywiście wolałabym ten czas spędzić w galerii handlowej na zakupach ciuchów lub w spa, ale jak się nie ma co się lubi.
musi wystarczyć :wanna: we własnej łazience , do tego samodzielnie pofarbowałam włosy g45g :manicure:

evita - Wto 28 Kwi, 2020 14:57

staaw napisał/a:
Tibor napisał/a:

- A nie dziękuję, tak tylko pacze, wyrwaliśmy się z domu, może coś ciekawego się trafi...

Ja pacze w internecie, po czym wsiadam w vito i przyczyniam się aktywnie do wzrostu obrotów sklepu :medal:

mam tak samo a nawet lepiej jeśli jest taka możliwość, bo zamawiam online i tylko podjeżdżam odebrać zapakowane już dla mnie zamówienie (Ikea i apteki). Tylko spożywka leci tradycyjnie.

olga - Wto 28 Kwi, 2020 15:02

Do du** z tą maseczką. Pysk mnie swędzi, nos mnie swędzi, drapę się więc ciągle tą szmatkę dotykam.
Na szczęście u nas tylko w autobusach, pociągach i marketach. Wysiadam czy wychodzę, maską w dół na szyję.

Maciejka - Wto 28 Kwi, 2020 15:09

O a mnie twarz nie swędzi w żadnej maseczce tylko okulary zaparowuja i gorąco w niej jak jestem na mieście.
olga - Wto 28 Kwi, 2020 15:13

Okulary parują i twarz mokra...czasami muszę ją ręką obejrzeć...i nos koniecznie potrzeć
olga - Wto 28 Kwi, 2020 15:52

I dwie krosty na brodzie znalazłam sdgwz
Jak mnie obsypie jakimś świństwem to założę sprawę o odszkodowanie

Maciejka - Wto 28 Kwi, 2020 15:58

Może potrzebujesz jakichś specjalnych maseczek antyalergicznych. Ja mam jakieś wielorazowe z apteki i nic mi się nie dzieje. :rotfl:
jal - Wto 28 Kwi, 2020 16:23

Z maseczką na rowerze też nie ma rewelacji... szczególnie pod górkę,brakuje powietrza a ponadto okulary zaparowuje.

Dzisiaj koszenie trawy na całym ogrodzie,pleców nie czuję - będzie spokój na jakiś czas a deszczu ani kropli od 2 miesięcy.

olga - Wto 28 Kwi, 2020 16:26

U nas leje :hura:

Maciejka, pewnie tak bo mam skórę wybitnie wrażliwą :bezradny:

olga - Wto 28 Kwi, 2020 16:31

jal, a na kiego grzyba Ci maseczka na rowerze? Policaje ganiają?
Ja jeszcze nie zdążę nogi z autobusu na zewnątrz wystawić jak maska idzie na szyję...
Wyczytałam dziś na wyświetlaczu na dworcu, że na przystankach też obowiązują...nie naciągnęłam... przypaliłam papierosa zastanawiając się jak mam palić w masce :p

Maciejka - Wto 28 Kwi, 2020 16:43

olga napisał/a:
U nas leje :hura:

Maciejka, pewnie tak bo mam skórę wybitnie wrażliwą :bezradny:


Ja też mam wrażliwą skórę ale nic mi mi nie wyskakuje od maseczek. Jest w niej gorąco i twarz mokra ale bez wyprysków. Ja mało chodzę po ulicach. Nie mogę się doczekać kiedy będę mogła sobie wyjść na parę godzin choćby miała być to jazda autobusem przez pół miasta.
Widziałam dziś rowerzystów w maseczkach. U nas obowiązują maseczki jak rowerem się jedzie. :bezradny:

pterodaktyll - Wto 28 Kwi, 2020 16:43

olga napisał/a:
Do du** z tą maseczką.

Popieram w całej rozciągłości tego problemu, sam ją już dawno zdjąłem inie zamierzam jej używać, no chyba, że w charakterze atrapy jak już muszę i to na krótko, a na rowerze to nie ma mowy żebym sobie dziób zasłaniał, zresztą musieliby mnie dogonić najpierw, a po lesie to trudno tym radiowozem jechać :mgreen: . O wiele lepiej sprawdza mi się ta przyłbica z pleksi na zakupach. Oddychać łatwo i nikt się nie czepia. :milczek:

jal - Wto 28 Kwi, 2020 16:52

olga napisał/a:
jal, a na kiego grzyba Ci maseczka na rowerze? Policaje ganiają?


Jest nakaz posiadania podczas jazdy rowerem,jedynie w lesie można ją zdjąć o ile nie ma nikogo w pobliżu.

olga - Wto 28 Kwi, 2020 16:59

Ta przyłbica może rzeczywiście byłaby lepsza ale tu nikt czegoś takiego nie nosi....bym się chyba krępowała....
Ale jeśli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa sobie samemu i innym jest na pewno w jakimś stopniu skuteczna w przeciwieństwie do tych szmatek...

pterodaktyll - Wto 28 Kwi, 2020 17:39

olga napisał/a:
...bym się chyba krępowała...

Ja na początku też głupio się w niej czułem, ale doszedłem do wniosku, że jak mam się udusić w tej masce w markecie, to wolę wyglądać jak kosmonauta, albo motocyklista, bo oni też takie coś noszą. Policjanci zresztą też (w pewnych sytuacjach :milczek: )
:mgreen:

evita - Śro 29 Kwi, 2020 02:16

W NO nie trzeba nosić maseczek co mi nawet podczas wizyt w szpitalu i u lekarza uświadamiają. Zachowanie odległości i częsta dezynfekcja rąk to podstawa i to nawet dla osób z podwyższonym ryzykiem :szok: odkażaczy pełno wszędzie (tych do użytku) ale na wszelki wypadek w kieszeni noszę jeszcze swój mały psikacz. Trochę z tym psikaczem wczoraj przegięłam i pięknie wtarłam sobie 80 % alko w oczy 8|
Nie wiem czy też tak macie ale ja gdy tylko zbliżam się gdzieś w pobliże ludzi to od razu łapie mnie kaszel, swędzi nos, łzawią oczy ... wszystkie możliwe objawy naraz łapią mnie wręcz podręcznikowo :lol2:

Whiplash - Śro 29 Kwi, 2020 07:42

Jakby ktoś nie chciał nosić to proszę:
Dziennik Ustaw z dnia 15 kwietnia 2020 r. Poz. 673 napisał/a:
2. Obowiązku określonego w ust. 1 nie stosuje się w przypadku:
1) pojazdu samochodowego, w którym przebywa lub porusza się 1 osoba albo 1 osoba z dzieckiem, o którym
mowa w pkt 2;
2) dziecka do ukończenia 4. roku życia;
3) osoby, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia, całościowych zaburzeń rozwoju, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym albo głębokim lub niesamodzielności; okazanie
orzeczenia lub zaświadczenia w tym zakresie nie jest wymagane;
4) osoby wykonującej czynności zawodowe, służbowe lub zarobkowe w budynkach, zakładach, obiektach,
placówkach i targowiskach (straganach), o których mowa w ust. 1 pkt 2 lit. b i c, z wyjątkiem osoby
wykonującej bezpośrednią obsługę interesantów lub klientów;
5) kierującego środkiem publicznego transportu zbiorowego w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 14 ustawy z dnia
16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym, lub pojazdem samochodowym wykonującym zarobkowy przewóz osób, jeżeli operator publicznego transportu zbiorowego albo organizator tego transportu
w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 8 i 9 tej ustawy albo przedsiębiorca wykonujący działalność w zakresie zarobkowego przewozu osób, zapewnia oddzielenie kierującego od przewożonych osób w sposób uniemożliwiający
styczność w rozumieniu art. 2 pkt 25 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń
i chorób zakaźnych u ludzi;
6) duchownego sprawującego kult religijny, w tym czynności lub obrzędy religijne, podczas jego sprawowania;
7) żołnierza Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej i wojsk sojuszniczych, a także funkcjonariusza Służby
Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego, wykonujących zadania służbowe, stosujących
środki ochrony osobistej odpowiednie do rodzaju wykonywanych czynności.

Pkt 3 daje dowolność praktycznie, jako że nie ma potrzeby posiadania zaświadczenia.

A co do przyłbic, to w tym samym rozporządzeniu:
Cytat:
§ 18. 1. Od dnia 16 kwietnia 2020 r. do odwołania nakłada się obowiązek zakrywania, przy pomocy odzieży
lub jej części, maski albo maseczki, ust i nosa:

Oraz:
Cytat:
3. Osoba wykonująca czynności zawodowe w obiektach handlowych lub usługowych lub w placówkach
handlowych lub usługowych może w czasie wykonywania tych czynności zawodowych realizować obowiązek,
o którym mowa w ust. 1, przez zakrywanie ust i nosa przy pomocy przyłbicy, jeżeli wszystkie stanowiska kasowe
lub miejsca prowadzenia sprzedaży lub świadczenia usług w danym obiekcie lub placówce są oddzielone od
klientów dodatkową przesłoną ochronną

evita - Śro 29 Kwi, 2020 11:18

Whiplash napisał/a:
Jakby ktoś nie chciał nosić to proszę:

dzięki ! przekazuję moim rodzicom :okok:

Klara - Śro 29 Kwi, 2020 11:46

Dziś po długim czasie wyrwałam się z mojej wsi. Chodziłam sobie po mieście i patrzyłam co kto nosi na twarzy, sama (rzecz jasna) dusząc się pod maseczką. Sporo osób na ulicy nosi przyłbice i wyglądają przy tym na zadowolonych. U sprzedawców w sklepach to już norma.
esaneta - Śro 29 Kwi, 2020 13:28

Klara napisał/a:
Dziś po długim czasie wyrwałam się z mojej wsi

ja na jutro zaplanowałam to wielkie wyjście :]
Zamierzam po miesiącu i 11 dniach niewychodzenia poza bramę posesji, wybrać się na zakupy i na rynek nawet :p
W TV widziałam, że drzewa owocowe już pięknie kwitną :chmurka:
Ja i moi najbliżsi sąsiedzi niestety nie mamy takich w swoich ogrodach.
.......choć magnolia pięknie się w tym roku stara 23r

Janioł - Śro 29 Kwi, 2020 13:49


Janioł - Śro 29 Kwi, 2020 13:50


Janioł - Śro 29 Kwi, 2020 13:50


esaneta - Śro 29 Kwi, 2020 14:06

Janiele, Twoje fotki, jak zwykle piękne :chmurka:
Ale i tak jutro będę na żywo je oglądała :)

Linka - Śro 29 Kwi, 2020 15:23

Mój sad kwitnie jak oszalały. Szkoda, ze susza i część owoców spadnie
Na razie biało i pachnie cudnie , a ja nie przestaję się zachwycać.

jal - Śro 29 Kwi, 2020 17:59

U mnie w rozkwicie wiśnie a jabłonie w pąkach po radykalnym odmłodzeniu poprzez znaczne cięcie.
Za to tulipanów jest koło 300 szt. kwitnie też magnolia.
Deszczu jak nie było tak nie ma,podlewamy z pod licznika ( nie liczą ścieków )
Oziębiło się,więc zamknęliśmy tunele foliowe,rano bywa około 0*C
Dziś zrobiliśmy sobie odskocznię od ogrodu i pojechaliśmy z żoną nad dwa zalewy pofocić.
Żona zebrała tysiąc kwiatków mniszka na zdrowej ,czystej łączce na syropek.

Linka - Śro 29 Kwi, 2020 18:08

jal napisał/a:
Za to tulipanów jest koło 300

Ja nie mam ani jednego :( muszę gdzieć zaplanować taką tulipanową rabatę.
jal napisał/a:
Żona zebrała tysiąc kwiatków mniszka

Mam przed domem, jak najbardziej ekologiczne i nie zbieram.
Nie wiem, czy faktycznie syrop jaki znam, po tak długim gotowniu zachowuje jakiekolwiek wartości.

esaneta - Śro 29 Kwi, 2020 18:14

Lineczko ja tez mam mnóstwo cebulowych, a w szczególności tulipanów. W tym roku po raz pierwszy mam tulipany w dużych donicach na tarasie. Eksperyment się powiódł, prezentują się ślicznie :)
Zaraz wyślę Ci fotkę.

Maciejka - Śro 29 Kwi, 2020 18:18

Kużwa jak do sklepu to pamiętam o maseczce jak do urzędu to zorientowałam się jak do drugiej ulicy dochodziłam. Dobrze, że w kurtce zamiast kołnierza stójką to zaslonieta twarz była. :rotfl:
esaneta - Śro 29 Kwi, 2020 19:33

O kurczę! Maseczka! :szok:
Nie mam .... a jutro planuję w końcu wyjść po zakupy. :roll:

Maciejka - Śro 29 Kwi, 2020 19:37

Szalik. Chusta. Cokolwiek co zasłoni twarz i nos. Może być golf nawet.
esaneta - Śro 29 Kwi, 2020 19:42

Golfów nie cierpię :uoee: ale szalik, chustę znajdę. Zwłaszcza, ze pogoda troszkę się popsuła.

Kupię sobie młodą kapustę :chmurka:
I może dobre truskawki znajdę 23r

Maciejka - Śro 29 Kwi, 2020 19:58

Rękawiczki weź na wszelki wypadek. Nie wszędzie są jednorazowe.
esaneta - Śro 29 Kwi, 2020 20:23

Wezmę, wezmę :okok:
Chyba nigdy tak mnie nie cieszyła perspektywa zakupów :lol2:

olga - Śro 29 Kwi, 2020 20:40

Ja tak się cieszyłam jak nam w zeszłym tygodniu sklepy otworzyli...
esaneta - Śro 29 Kwi, 2020 20:49

Moje dzieciaki już mówiły, ze nasza lodówka nędznie wyglada, bo tata nie umie zakupów robić :mgreen:
Wiedźma - Czw 30 Kwi, 2020 05:46

esaneta napisał/a:
Chyba nigdy tak mnie nie cieszyła perspektywa zakupów

Oj nie ciesz się tak, nie ciesz, bo ostatnio zakupy to udręka jak nie przymierzając za komuny.
Kolejki, dwumetrowe odstępu przy kasie, limity kupujących, tu i ówdzie reglamentacja,
przymusowa dezynfekcja rąk i różne takie restrykcje 8|
I nie wybierz się na te zakupy między 10 a 12, bo to godziny obsługi seniorów.
Niektóre sklepy bardzo rygorystycznie tego przestrzegają i nie obsługują młodszych, choćby sklep był pusty.
Słyszałam o przypadku, że policjant przychodzi codziennie do Żabki
sprawdzać na monitoringu kto jest w tych godzinach obsługiwany i straszy karą 5 000 zł :zemdlal:

Maciejka - Czw 30 Kwi, 2020 05:49

E tam. Ja byłam na zakupach i w kolejce z 15 minut stałam maksymalnie tylko po tych godzinach dla seniorów. A odstępu nie wszyscy przestrzegają.
olga - Czw 30 Kwi, 2020 05:59

U nas kolejek nie ma....a może są do południa a ja o tym nie wiem?...wpadam do sklepu po południu, wtedy najwyżej kilku klientów się plącze po sklepie...wchodzę zawsze z marszu...
AnnaEwa - Czw 30 Kwi, 2020 10:09

Cytat:
Oj nie ciesz się tak, nie ciesz, bo ostatnio zakupy to udręka jak nie przymierzając za komuny

Nooo! W rzeczy samej!
W moim spożywczym mięso permanentnie nie nadaje się do jedzenia, bo przyjeżdża już nieświeże (jeżeli jest, bo zazwyczaj po południu nie ma, chleba też nie, po godzinach dla seniorów nie ma co w ogóle sprawdzać). Dziś udało mi się dotrzeć do mięsnego o w pół do dziewiątej, ale już został tylko schab.
Za to kartofle podobno mają być, ale dopiero po dwunastej, jak i pieczarki. :glupek:
Kolejki na zewnątrz stoją, blokują chodnik, do scen takich dochodzi, jakich od dzieciństwa nie widziałam (A PAN TU NIE STAŁ!!!) :bezradny:

evita - Czw 30 Kwi, 2020 10:18

To ja szczęściara jestem jeśli chodzi o zakupy :szok: niczego nie brakuje a ludzie jakby cyrkiel w du*** mieli bo na oko to jakby równo metr nas wszystkich dzielił :lol2: ale maseczki nie musimy nosić co jest sporym ułatwieniem :roll:
Kami - Czw 30 Kwi, 2020 10:45

Wiedźma napisał/a:
Kolejki, dwumetrowe odstępu przy kasie, limity kupujących, tu i ówdzie reglamentacja,
przymusowa dezynfekcja rąk i różne takie restrykcje

no niestety, dlatego ja wychodzę do sklepu raz w tygodniu, kolejka na zewnątrz się zmniejszyła czas oczekiwania na wejście do środka około pół godziny za to w sklepach wszystko. Wyszła ustawa maseczki obowiązkowe ale tylko w skupiskach i pomieszczeniach zamkniętych spacerujący po ulicach nie muszą nosić. Ceny maseczek ustalił rząd i już nie ma spekulacji maksymalna cena 50 centów, podpisane umowy z włoskimi fabrykami. Apteki, które zakupiły drożej bedą miały dostarczone maseczki za darmo by nie ponieść strat.
My dopiero od poniedziałku wchodzimy w fazę drugą. Ale i tak możemy się poruszać jedynie na terenie naszego województwa, sklepy detaliczne inne niż spożywka będą otwarte dopiero od 18 maja. Póki co rusza sprzedaż hurtowa i produkcja. Knajpy, bary, fryzjerzy kosmetyczki dopiero od 1 czerwca na umówione spotkanie. Jak będzie na plaży, jeszcze nie wiadomo ..... szkoły wracają we wrześniu matury pewnie on line tak jak egzaminy do liceów i gimnazjów.
Smutno.... ale ja w końcu w przyszłym tygodniu bedę mogła zobaczyć moje dzieci :hura: nie widziałam ich prawie 3 miesące, syna to nawet dłużej, z córcią spotkałyśmy się w Rzymie w dworcowej knajpie ;) po jej pracy, by nie tracić czasu, wtedy jeszcze nie wiedziałam jak prorocze staną się moje słowa ....

Linka - Czw 30 Kwi, 2020 11:03

U mnie z zakupami nie ma żadnego problemu.
Na szczęście w pobliskim miasteczku markety nie wyparły małych sklepików.
Jest ich całe mnóstwo, niczego nie brakuje i nawet drożdże spokojnie leżą na półkach.
Na targowisku jeszcze nie byłam, ale podobno działa.

Niestety pomysł na godziny dla seniorów to totalny niewypał. Godziny największych urtargow do tej pory, a teraz w sklepach pustki.

Wiedźma - Czw 30 Kwi, 2020 11:37

Teraz kto ma babcię w rodzinie ten nie zginie! :hihi:
Ma szansę powrócić instytucja kolejkowego dziadka albo babci - no jak za komuny!
"Szoruj babciu do kolejki" jak śpiewał nieodżałowanej pamięci Jacek Zwoźniak :muza:


AnnaEwa - Czw 30 Kwi, 2020 11:49

Wiedźma napisał/a:
"Szoruj babciu do kolejki"
U mnie odwrotnie - mojej przyszywanej babci już trzy miesiące nie wypuszczamy z chaty, bo ma POCHP i tuż przed pandemią przeszła ciężkie zapalenie płuc.
No więc babcia w izolacji odżyła - restrykcje nie dotykają jej w żaden sposób, ja dostaję tylko telefony, tak ze trzy w ciągu dnia "a kup mi jeszcze budyń! i wino bordeau! i florovit do pomidorów! i taki-ten-wiesz-z-dyngsem!", bo nie dociera do niej, że każdorazowo muszę się odstać w kolejce ("oj tam, oj tam, wymyślasz!").
A ja latam jak z piórkiem i zastrzyki w babciną pupę robię, bo przecież do przychodni jej nie puszczę...
Ale ona jest taka słodka w tym wszystkim... :chmurka: :chmurka:

Klara - Czw 30 Kwi, 2020 13:31

Linka napisał/a:
Niestety pomysł na godziny dla seniorów to totalny niewypał.

Potwierdzam mimo, że należę do beneficjentów tego przepisu.
Potwierdzam, że policja sprawdzała przestrzeganie tych godzin. W naszej okolicy byli w kilku sklepach. Dochodziło do tego, że ludzie nie mogli sobie kupić kilku bułek na śniadanie, a sklep był w tym czasie pusty.
Dziś jednak usłyszałam, że otwarcie po długim weekendzie galerii i innych sklepów w pełnym wymiarze godzin oznacza zniesienie godzin "babciowo-dziadkowych".
I dobrze.

U nas nigdzie nie ma problemów z zaopatrzeniem, a nasz wiejski sklep nawet w czasie, gdy niektóre produkty wymiatano do czysta, był w pełni we wszystko zaopatrzony.

Maciejka - Czw 30 Kwi, 2020 18:44

Zaszłam dzis do marketu i pare minut czekalam w kolejce, mo zna powiedzieć , ze z marszu. Szybko i sprawnie i towaru tez pełno było.
esaneta - Czw 30 Kwi, 2020 19:38

No więc poszłam między ludzi....była piękna wiosna. Z uśmiechem na gębie obserwowałam wszystkie oznaki wiosny w okolicy. Jak już nacieszyłam oczy, to zrobiłam zakupy. Nawet ryneczek zaliczyłam :)
Spokojnie, bez pośpiechu, lista zakupów, choć obszerna, zrealizowana w 100% i nawet maseczka nie uwierała :)
A na koniec dnia miła paczka-niespodzianka od pracodawcy. ;)

OSSA - Czw 30 Kwi, 2020 19:55

esaneta napisał/a:
A na koniec dnia miła paczka-niespodzianka od pracodawcy.


Z niespodziankami od pracodawcy należy uważać teraz może zwolnić e-mailem.
U mnie zaczęli od "przerośniętych" tzn. tych co nabyli prawa emerytalne i za cholerę nie chcieli odejść, teraz dostali propozycję nie od odrzucenia :bezradny:

Wcześniej,czy później wiadomo było, że zrobią reorganizację, a covid i kolejne rządowe tarcze ułatwiają czystkę.

esaneta - Czw 30 Kwi, 2020 19:58

Słyszałam o tej formie rozstania z pracownikiem.
Mam to szczęście, ze pracuję w dziale, który jest siłą napędową firmy, więc ewentualne maile z wypowiedzeniem dotrą do nas na końcu ;)

Wiedźma - Czw 30 Kwi, 2020 21:08



:rotfl: :rotfl: :rotfl:

pietruszka - Czw 30 Kwi, 2020 21:31

Dzisiaj miałam "dzień zakupowy". Na pocztę z paczkami stałam z kwadrans, bo obsługują po 1 osobie. Tu,na wsi poczta teraz czynna do 14. :bezradny: Za to sklepy bezproblemowo, bez kolejki. Wszystko jest oprócz chyba jednorazowych rękawiczek. Nawet denaturat się pojawił :wysmiewacz: Płyny do dezynfekcji do nabycia już chyba wszędzie, nawet na Orlenie. Tylko w maseczce trudno mi nieco wytrzymać. trudno mi się oddycha. Dzisiaj było u nas 19 stopni i... bawełniana się średnio sprawdza ul mnie. Widziałam tez kilka osób bez maseczek, młodych z dziećmi. A jak w oddychaniu sprawdzają się te z worków odkurzaczy? Bo przy upale kiepsko to widzę. Wrócę chyba do mojej apaszki-komina.
pterodaktyll - Czw 30 Kwi, 2020 21:38

pietruszka napisał/a:
A jak w oddychaniu sprawdzają się te z worków odkurzaczy?

Zasysają :rotfl:

Kup sobie tą przyłbicę, ja używam bo się w tej masce duszę normalnie

pietruszka - Czw 30 Kwi, 2020 21:57

pterodaktyll napisał/a:
Kup sobie tą przyłbicę, ja używam bo się w tej masce duszę normalnie

No tylko to by trzeba się do jakiegoś marketu budowlanego wyrwać. Z drugiej strony worków HEPA też nie mam, musiałabym zamówić. Na szczęście, jak tu siedzę na wsi, to maseczkę zakładam sporadycznie. Formalnie na RODOS zalecają noszenie jej podczas spacerów na wspólnych alejkach, ale nikt tego nie przestrzega, z tego co widzę. Ja tam na spacer i tak do lasu.
Teraz na majówkę widzę, że sporo ludzi się tu zjeżdża. Będą grillować :wysmiewacz:

pterodaktyll - Czw 30 Kwi, 2020 22:08

pietruszka napisał/a:
to by trzeba się do jakiegoś marketu budowlanego wyrwać

Wystarczy kupić na allegro albo nawet w niektórych aptekach sprzedają :p

Wiedźma - Czw 30 Kwi, 2020 23:34

pietruszka napisał/a:
A jak w oddychaniu sprawdzają się te z worków odkurzaczy?

Lepiej niż bawełniane :okok:

Tibor - Pią 01 Maj, 2020 09:45

Wczoraj kolejny rekord. I to znaczny, nie wiem czy kiedykolwiek do pobicia. Tym razem jednak do przewidzenia, bo w sobotę mamy (na szczęście) zamknięte i po raz pierwszy od wielu lat 2 maja mam wolne.

A co do maseczek; dziękuję Whiplash, bo może spróbuję wykorzystać te zapisy dla siebie. 8h w pracy, a w tym tygodniu ze wzgl. na wysokie obroty, nawet 9h... mam podrażnioną twarz. Firma wyposażyła nas w 4 maseczki wielokrotnego użytku, by zmieniać co dwie godziny, ale to niewiele pomaga, bo przy intensywnej pracy, wysiłku, dźwiganiu i innych, maseczka jest do zmiany po kilkunastu minutach.

Jest też inna kwestia regulaminowa... zarządzenie centrali o obowiązkowym noszeniu maseczek. Wiecie jak to jest, jeśli ktoś nie dostosowuje się do zaleceń w korpo? Ryzyko spore muszę wziąć na siebie.

pietruszka - Pią 01 Maj, 2020 10:48

Tibor, nie zazdroszczę. :pocieszacz:

Wczoraj miałam maseczkę pewnie z godzinę, a już mi dokuczała. A co dopiero w pracy. Mam szczęście, że pracuję w domu, choć finanse 8| Ech... jakoś przetrwamy, mam nadzieję. Podziwiam tych, co codziennie teraz pracują, szczególnie Ci narażeni na kontakt z dużą ilością ludzi.

Mam nadzieję, ze wybaczysz wścibskie pytanie. Jak sobie radzisz ze stresem? Sama mam mieszane uczucia, co do rozmiarów i niebezpieczeństwa tej epidemii, ale... też normalnie, po ludzku się boję. Dla mnie nawet wyjście do apteki, czy sklepu jest stresujące. A nie wiem, jak bym sobie radziła, pracując codziennie, na przykład w sklepie.

OSSA - Pią 01 Maj, 2020 11:08

Tibor, już tak nie narzekaj ważne, że masz pracę już skończył się rynek pracownika

Znajoma miała umowę na czas określony obiecali przedłużyć, wczoraj dostała świadectwo pracy e-mailem i szukaj sobie czegoś , jak większość pracodawców zwalnia pracowników lub robi reorganizację , czy jak to ładnie nazwali "optymalizację zatrudnienia" .
W jej firmie na razie podziękowali tym na umowy czasowe, "przerośniętym" tym co nabyli uprawnienia emerytalne i sami nie chcieli odejść, wykorzystali epidemię i kopa w d** .


To, że z rządowego projektu chwilowo zniknęły zapisy dotyczące pracy rodem z XIX w. to tylko kwestia czasu, po co drażnić ludzi przed 10 maja :bezradny:

OSSA - Pią 01 Maj, 2020 11:23

pietruszka napisał/a:
teraz pracują, szczególnie Ci narażeni na kontakt z dużą ilością ludzi.


Ja część czasu pracuję w domu , a część w biurze (system rotacyjny) początkowo bardzo się bałam jak sobie poradzę w komunikacji miejskiej, nie mam prawa jazdy, a do pracy za daleko by iść na piechotę . Po kilku dniach okazało się, że spoko ludzie dość karnie przyjęli ograniczenia w autobusach , kierowca jest odgrodzony od reszty pasażerów taśmą, a drzwiach wisi kartka ile osób może być jednocześnie w autobusie i nigdy nie widziałam więcej niż zalecana ilość.
Oczywiście mam maseczkę i rękawiczki , po wejściu do biura od razu biegnę myć ręce, podobnie po powrocie do domu. Z jednej strony tak po ludzku się boję tego wirusa, z drugiej strony nie mogę zamknąć się we własnym M , bo z czegoś muszę żyć, ileż można przesiadać się z fotela na kanapę i chodzić potargana w dresie . Na mnie home office działa depresyjnie, TV nie włączam, bo szkoda na prąd na każdym kanale to samo. Trudno co ma być to będzie, choć ludzie mają ..... sąsiadów nie widziałam, ze dwa miesiące , jedzenie zamawiają pod drzwi i nigdzie nie wychodzą.

W pracy mogę być bez maseczki jak jestem sama w pokoju / dlatego ta praca rotacyjna/ , ale jak już wychodzę do kancelarii , czy korytarz to mam obowiązek nosić maseczkę .

Linka - Pią 01 Maj, 2020 13:06

Tibor współczuję. To ze skończył się rynek pracownika, nie oznacza, ze mamy pozwalać, by traktowano nas jak niewolników.
Moja córka zamieniła służbowa maseczkę na prywatną przyłbicę. Mówi, ze wygodniejsza.
U mnie pracujemy bez masek, no ale to produkcja, a nie handel.

OSSA - Pią 01 Maj, 2020 14:12

Linka napisał/a:
To ze skończył się rynek pracownika, nie oznacza, ze mamy pozwalać, by traktowano nas jak niewolników.


W bogatej Ameryce, można zwolnić pracownika z dnia na dzień , podobno od początku pandemii pracę straciło 3 miliony pracowników. Teraz u nich największe kolejki są do banków żywności.
Od choroby groźniejsze może być lekarstwo, jak ludzie nie będą mieli pracy, nie będą chodzili do sklepów, a sprzedawcy nie będą potrzebowali maseczek.

Cóż life is brutal. :bezradny:

Linka - Pią 01 Maj, 2020 15:32

Cytat:
W bogatej Ameryce, można zwolnić pracownika z dnia na dzień , podobno od początku pandemii pracę straciło 3 miliony pracowników.

Nie 3 , tylko 30. Natomiast przez 4 miesiące przysługuje im zasiłek wyższy od niektórych dotychczasowych pensji.

olga - Pią 01 Maj, 2020 16:04

Miałam stres na początku. Bałam się wyjść na zewnątrz żeby mnie niewidzialny wróg znienacka nie zaatakował....czułam się jak na wojnie jakbym szła pod ostrzałem szukać pożywienia...
Teraz zero stresu, czuję się normalnie jakby absolutnie nic się nie działo... Bo się niewiele dzieje...mocno to wszystko przesadzone... Co nie oznacza, że zupełnie lekceważę...odstęp trzymam, ręce szoruję... Co do maski: wsiadam dzisiaj do pociągu, trochę pasażerów siedzi, wszyscy maski na szyi więc ja to samo zrobiłam... :mgreen: trochę trudniej w ten sposób w autobusie bo jednak jest się "na oku" kierowcy, a czasami zdarzają się służbisci...w sklepie bez maski nie da rady...nie wpuszczą ale 10 minut da się wytrzymać.
Jeśli chodzi o pracę to u mnie żadnego lęku, że stracę... trzymają mnie jak skarb :mgreen: drugiej takiej za je bistej, pracowitej, uczciwej i sympatycznej nie znajdą... Dostałam propozycję na szkolnej świetlicy jako pomoc ale czy wydolę z dzieciakami :szok: No i jak to wszystko pogodzić czasowo i fizycznie...no i bez maski na świetlicy by się nie obyło...

Edit. sorki za kombinacje przy "wulgarnym" słowie z a j e b i s t e j ale wygwiazdkowane rodziło podejrzenia o naprawdę wulgarne słowo ;)

OSSA - Pią 01 Maj, 2020 16:25

Linka napisał/a:

Nie 3 , tylko 30. Natomiast przez 4 miesiące przysługuje im zasiłek wyższy od niektórych dotychczasowych pensji.

Masz racje pomyliłam się liczbą bezrobotnych:

Kod:
 Obecnie bez pracy pozostaje ok. 30 mln obywateli USA, czyli ponad 18 proc. wszystkich pracujących.


Z tym zasiłkiem dla bezrobotnych w USA to nie wiem , jakie trzeba spełnić warunki , czy należy się każdemu ???

W Polsce też jest zasiłek jego wysokość nie starczy na czynsz w mieście, a i tak trzeba spełnić określone warunki by go otrzymać . Podobno mają go podnieść, ale nie wiem na ile to prawdą, na ile kampania wyborcza, kolejny + ....

jal - Pią 01 Maj, 2020 23:19

Świat stoi na paradoksie...

Codziennie w Polsce u 400 osób diagnozuje się raka a 300 osób umiera... jakoś mało o tym w mediach.

Linka - Sob 02 Maj, 2020 06:51

Cytat:
Codziennie w Polsce u 400 osób diagnozuje się raka

Nasz szpital onkologiczny ciagle apeluje, by nie odkładać zaplanowanych wizyt, badań.
Rak nie czeka 8|

Tibor - Sob 02 Maj, 2020 13:02

W kwestii stresu? Nie odczuwam obecnie żadnego. W początkowej fazie, kiedy "to" było nowością, faktycznie dawało mi się we znaki ale od czego są moje praktyki, które stosuje (nieregularnie) od kilku lat? Medytacja pozwala mi funkcjonować z dość czystą głową a od niedawna (od koronawirusa) z rana poświęcam 5-7 minut na relaksacyjne tai-chi.

Poza tym w tej kwestii pracy ja absolutnie nie narzekam OSSA. Raczej dzielę się tym, by pokazać, że wcale nie jest tak źle. Jeśli nikt niczego nie ukrywa, a nie mam podstaw, by sądzić, że jest jakaś zmowa, to na 10tys pracowników w całej korpo, mieliśmy tylko jeden przypadek pracownika w Zielonej Górze, który zaraził się będąc na urlopie. Może diabeł nie jest taki straszny jak go malują?

Temat z trudnościami z maseczką od dwóch godzin nieaktualny. Właśnie otrzymaliśmy centralne zarządzenie, że można stosować tylko przyłbice. Tak było w początkowej fazie i muszę powiedzieć, że te przyłbice to dobra rzecz.

Pozdrawiam i głowa do góry :)

evita - Sob 02 Maj, 2020 17:50

Jak większość z nas śledzę co się dzieje w sąsiednich krajach i jestem niesamowicie zszokowana podejściem co niektórych z nich. Taka np Szwecja. Nieco ponad 10 mln mieszkańców i prawie 2700 zgonów. Ktoś tam postawił na "nabywanie" odporności ale ten ktoś jednocześnie zaniechając ratowania życia, skazuje innych na śmierć. Czy zatem tego KTOSIA można nazwać mordercą ? Kto mu dał prawo takiego wyboru ? Być może właśnie w tej chwili umiera czyjaś mama, dziecko, dziadek ... Porównawczo. Norwegia nieco ponad 5 mln ludności i 210 zgonów.
OSSA - Sob 02 Maj, 2020 18:04

Tibor napisał/a:

Poza tym w tej kwestii pracy ja absolutnie nie narzekam OSSA


Dziś postanowiłam zadbać o swój balkon i udałam się do ogrodniczego, bratki, inne kwiatki nie były niezbędne do życia, ale ... no właśnie nie samym chlebem człowiek żyje. Mieszkam w bloku w wielkim mieście, balkon jest moim oknem na świat. Zakupy robiłam w prywatnym centrum ogrodniczym, sprzedawcy byli bardzo mili doradzili jakie kwiatki na słońce , które w półcień, jakie mogą rosnąć w jednej donicy. Przecież jak ludzie wiosną nie będą kupować roślin na swoje balkony, tarasy, czy ogrody to oni nie będą mieli z czego żyć. To nie są materiały budowlane, czy sprzęt, że można kupić za rok jak ta zaraza się skończy.

staaw - Sob 02 Maj, 2020 18:04

evita napisał/a:
Czy zatem tego KTOSIA można nazwać mordercą ? .

Nie.
Szwedzi sami demokratycznie wspierają tą liberalną patologię bez żadnej moralności...
Mam nadzieję że do Polski to nigdy nie dojdzie...

rufio - Sob 02 Maj, 2020 21:26

Bezmyślność młodego pokolenia Polaków jak i tych już po 60 spowoduje ,że Szwecję dogonimy .Może i dobrze !?
prsk

evita - Sob 02 Maj, 2020 21:38

staaw napisał/a:
Mam nadzieję że do Polski to nigdy nie dojdzie...

ja mam nadzieję, że nigdzie nie dojdzie ! i współczuję tym, którzy muszą patrzeć na śmierć bliskich osób :( wiem, że jest sporo Szwedów, którzy próbują przenieść się do Norwegii ale nie mam pojęcia z jakim skutkiem ...
rufio napisał/a:
Bezmyślność młodego pokolenia Polaków jak i tych już po 60 spowoduje ,że Szwecję dogonimy
i nie tylko Polaków. Nadal jest sporo takich co to uważają, że obecna sytuacja to farsa. Najbardziej denerwuje mnie "gadanie" o innych chorobach o których to jest cicho. Niech se każdy porównuje co chce i ile chce ale każde z chorób z osobna. Grypa do grypy, rak do raka etc Teraz nr 1 jest taki a nie inny i nie zmienimy tego dla własnego widzimisię :bezradny:
pterodaktyll - Sob 02 Maj, 2020 21:50

evita napisał/a:
Nadal jest sporo takich co to uważają, że obecna sytuacja to farsa.




Czy tak wg Ciebie wygląda pandemia? :bezradny:

Województwo liczy ok 1,5 mln mieszkańców

rufio - Sob 02 Maj, 2020 21:59

Petrus ja Cię proszę.
Takie same wskaźniki były w Japonii przed decyzją, że olimpiada będzie przeniesiona.

pterodaktyll - Sob 02 Maj, 2020 22:02

Nie chce mi sie wchodzić w polemikę Byku. Każdy ma swój rozum i swoje poglądy
evita - Nie 03 Maj, 2020 04:19

pterodaktyll, rozumiem że dotychczas w tych powiatach życie toczyło się jakby nigdy nic ... kawusie w kawiarni, szkoły tętniące życiem, i narodowe grillowanie na ogródkach działkowych...
Wyjątkowo odporny na choróbska rejon zamieszkujesz :P

Maciejka - Nie 03 Maj, 2020 08:21

Cytat:
Niech se każdy porównuje co chce i ile chce ale każde z chorób z osobna. Grypa do grypy, rak do raka etc Teraz nr 1 jest taki a nie inny i nie zmienimy tego dla własnego widzimisię
_________________

Nie zmienimy . Co do porównywania to przy zadnej innej chorobie nei było takiej sytuacji, że jak sie zachoruje to przychodnie nei działaja, lekarz przez telefon, przez komunikator. Wcześniej jak sie zadzwoniło na pogotowie bo coś sie działo np; Osoba była pobudzona to przyjeżdzała karetka, teraz oddzwania lekarz i udziela porad z komentarzem; Proszę się trzymać.
Jka ja w tym roku chrowałam , ze nagle spadała choroba po jednym dniu to teraz bym sie zakaszlała, umarła chyba zanim bym do lekarza sie dostała z ciezkimi powikłaniami.
Niech kazdy mysli co chce....

jal - Nie 03 Maj, 2020 08:29

Maciejka napisał/a:

Niech kazdy mysli co chce....


I tego się trzymam... za klasykiem: MYŚLĘ WIĘC JESTEM!


...że nie wspomnę o indorze :)

pterodaktyll - Nie 03 Maj, 2020 10:05

evita napisał/a:
, rozumiem

Obawiam się moja miła, że właśnie nic nie zrozumiałaś. Jest rzeczą oczywistą, że ten wirus w koronie to wyjątkowo złośliwe bydlę i należy go unikać. To oczywista oczywistość i nikt (ja tyż) tego nie neguje. Inną sprawą są metody jego zwalczania i tu już zdania są podzielone. Może powiedz mi jaki sens ma zamykanie całej populacji, zamiast wyizolowania tych, którzy albo zarażają, albo są zarażeni. Chyba bardziej logicznym byłoby poddać kwarantannie tych, którzy zagrażają całemu społeczeństwu, a nie zamykać całe społeczeństwo. No i tu jest pies pogrzebany. Żeby była jasność, ja nie wierzę w te teorie spiskowe o przymusowych szczepieniach i temu podobnych *p****. Sposobem na tegoż wirusa są testy i tego chyba nikt nie neguje. Problem w tym, że owe testy nieco kosztują, więc trzeba by zainwestować sporą kasę, żeby osiągnąć w przyszłości cel jakim jest zdrowie nas wszystkich. To jest działanie długofalowe, a na efekty trzeba poczekać. Taniej jest zamknąć wszystkich w izolacji, ale to z kolei działanie na krótką metą, bo hamując rozwój epidemii wcale jej nie likwidujemy. Typowy przykład leczenia skutków zamiast przyczyn. Zdaje się że prawdziwy kryzys dopiero przed nami i to nie dość, że epidemiologiczny, to jeszcze wynikający z niego kryzys ekonomiczno-społeczny i to by było na tyle jak mawiał śp. Profesor Mniemanologii Stosowanej Jan Stanisławski :mgreen:

pterodaktyll - Nie 03 Maj, 2020 10:10

jal napisał/a:
za klasykiem: MYŚLĘ WIĘC JESTEM!

Czyli, jak mawiają starożytni Rosjanie KOBITO ERGO SUM.... :mgreen:

A jak ktoś nie myśli to znaczy, że go nie ma? :mysli:

Linka - Nie 03 Maj, 2020 10:13

Mamy w mojej wiosce pierwszą ofiarę koronawirusa.
Pomimo że nie była to osoba zakażona, nie uzyskała takiej pomocy, jaka by dostała w normalnych czasach.
Osoba chora, leżąca, a chciano ja zabrać na zakaźny. Przynajmniej tak powiedzieli rodzinie, ze tylko na zakaźny mogą, wiec sami wiecie....tam koronawirus.
Nie przyjechało pogotowie, lekarz udzielił teleporady. Antybiotyk w tabletkach, bo nie miał kto podać zastrzyku.. :bezradny:
Po kilku dniach i chwilowej poprawie stan się tak pogorszył, ze wezwano pogotowie i po kilku godzinach w szpitalu pacjent zmarł :(

staaw - Nie 03 Maj, 2020 10:23

pterodaktyll napisał/a:

A jak ktoś nie myśli to znaczy, że go nie ma?

Jest. Siedzi przed telewizorem i myśli że myśli...

pterodaktyll - Nie 03 Maj, 2020 10:29

staaw napisał/a:
myśli że myśli...

Jak myśli, że myśli, to jednak myśli.... :p

kiwi - Pon 04 Maj, 2020 10:43

To jest cytat z tego artykulu co zalaczam i napisany byl przed pandemia Corona .....

Obecnie na grypę i jej powikłania nadal umiera nawet milion ludzi rocznie, jednak wielokrotnie mniej niż na słynną hiszpankę.

Pandemia hiszpanki. Grypa, która przeszła do historii i zabrała ze sobą miliony ofiar

https://historia.org.pl/2019/10/13/pandemia-hiszpanki-grypa-ktora-przeszla-do-historii-i-zabrala-ze-soba-miliony-ofiar/

W Danii w firmych sa mozliwosci szczepic sie przeciwko grypie .....influenza ....ogromne ogloszenia , kiedy i gdzie .....oni to popieraja ale nie zmuszaja .
ze szczepionka ....bedziesz chora ale podobniez lagodniej
bez szczepionki ....bedziesz chora

My teraz mamy pandemie corona ......ale nie umarlo jeszcze milion ludzi ???!!!.....to co to za ogromna pandemia ????!!!!

W Niemczech z partii Zielonych Boris Palmer ....powiedzial glosno w TV ....ze ratowani sa ludze co sa juz bardzo starzy i czy z corona czy bez gdzies do pol roku i umraja , bo my umieramy ....
Ale zawierucha sie zrobila,ale powiedzial co mysli .....ma prawo ....

„Wir retten möglicherweise Menschen, die in einem halben Jahr sowieso tot wären“

https://www.welt.de/polit...tot-waeren.html

Co prawda nie jest to o corona wirus ....ale moja corka po dlugim zastanawianiu sie i dyskusjach w domu i rozmowach z lekarzem , obie wnuczki zaszczepila przeciwko rakowi macicy .....
ja bylam przeciwko , nikt u nas w rodzinie dalszej czy blizszej na ta chorobe nie chorowal .....ale wnuczki to Marty dzieci i ona i Piotrus tak zadecydowali .....i obie sa zaszczepione ....
To nie sa takie proste decyzje , bo jest duzo czynnikow ubocznych tego zastrzyku .....ale juz nie ma odwolania .....dostaly zastrzyk .....czas pokarze .....

Wiedźma - Pon 04 Maj, 2020 12:09

kiwi napisał/a:
czas pokarze .....

Lepiej żeby pokazał zamiast pokarać... :oczy:

Klara - Wto 05 Maj, 2020 07:22

Moja sąsiadka, u której jako pierwszej z domowników wykryto koronawirusa, po 6 tygodniach kwarantanny otrzymała w końcu kolejny wynik ujemny i wreszcie może opuścić swoje mieszkanie. Rozmawiałam z nią wczoraj przez telefon i tyle szczęścia w jej głosie nie słyszałam nigdy mimo, że znamy się już od dawna.
Wiedźma - Wto 05 Maj, 2020 10:58

Nasuwa się pytanie: wyzdrowiała, czy pierwszy test był błędny?
...bo o wiarygodności tych testów wiele złego się słyszy...

Klara - Wto 05 Maj, 2020 18:40

Wiedźma napisał/a:
o wiarygodności tych testów wiele złego się słyszy...

Zgadza się, tak jak o szczepionkach tak i o testach nie mogę się autorytatywnie wypowiadać. Mogę tylko wyjaśnić, że miała tych testów sporo. Robiono jej co tydzień czy nawet częściej. Długo miała wyniki dodatnie, następnie raz ujemny, a kolejny dodatni, a uznano ją za zdrową dopiero gdy dwa kolejne były ujemne.
Tego czy tak było, czy wreszcie coś tam nie do końca sprawdzono, tego nie wiem.

jal - Wto 05 Maj, 2020 19:21

Mój kolega z 8 letnią abstynencją zaczął pić... można powiedzieć,że też jest ofiarą koronawirusa :(

Do czasu wykluczenia społecznego ,systematycznie uczestniczył w mitingach, jak również dwa razy w tygodniu chodził na wycieczki piesze - miał czas wypełniony i kontakt bezpośredni z ludźmi ze wspólnoty.

Szkoda ,że zapomniał o kontakcie telefonicznym i wirtualnym... umówiłem się z nim na jutro ale czy dotrwa bez alko nie wiem ?

rufio - Wto 05 Maj, 2020 20:33

Jak kolega chciał to się napił pretekst każdy jest dobry.Widocznie już od jakiegoś czasu rosło w nim , dojrzewają chce picia A korona idealna przykrywka wymówka.
Wiedźma - Wto 05 Maj, 2020 23:26

jal napisał/a:
Mój kolega z 8 letnią abstynencją zaczął pić... można powiedzieć,że też jest ofiarą koronawirusa

Kiepska musiała być to trzeźwość (a nie, przepraszam - abstynencja),
skoro poległa pod jakimś tam wirusem, choćby i w koronie.
Jakże ten kolega musiał się męczyć przez te osiem lat o suchym pysku... :roll:

jal - Śro 06 Maj, 2020 05:29

Wiedźma napisał/a:

Jakże ten kolega musiał się męczyć przez te osiem lat o suchym pysku... :roll:


Wyglądał na zadowolonego... może to zapicie czegoś go nauczy ?

Wiedźma - Śro 06 Maj, 2020 06:33

jal napisał/a:
może to zapicie czegoś go nauczy ?

Oby, oby... :aha:

staaw - Śro 06 Maj, 2020 10:57

jal napisał/a:
Wiedźma napisał/a:

Jakże ten kolega musiał się męczyć przez te osiem lat o suchym pysku... :roll:


Wyglądał na zadowolonego... może to zapicie czegoś go nauczy ?


Właśnie wcale nie musiał się męczyć, ja się nie męczyłem.
Raczej poczucie mocy sprawiło że zaniedbałem sferę duchową, zacząłem iść na coraz większe kompromisy z chorobą a później wystarczy kamyczek by się potknąć...

OSSA - Śro 06 Maj, 2020 17:18

Musiałam dziś coś załatwić w centrum, wybrałam się komunikacja miejską , na tramwajach kartki z dopuszczalną ilością pasażerów. Na przystanku stało kilka osób. Jedna pyta jak oni liczą , czy w ogóle liczą osoby. Szybko okazało się , że tak, było nas za dużo, tramwaj nie ruszył , a przez głośniki poproszono o opuszczenie pojazdu. Kilka młodych osób grzecznie wysiadło, dopiero mogliśmy jechać dalej. Na kolejnych przystankach dokładnie ten sam schemat. Na szczęście udało mi się na czas dotrzeć do urzędu , tu kolejne schody , najpierw sprawdzili mi temperaturę , czy mam umówioną wizytę przez neta, później dopiero musiałam się odkazić i dopiero udać się do okienka. Gdzie za plastikową przegrodą czekał urzędnik w maseczce i przyłbicy, normalnie kosmos. Po sprawdzeniu dokumentów musiałam je wrzucić do specjalnej urny. Na koniec pan powiedział, że decyzję o dostanę za jakieś pół roku i mam się nie martwić, bo taki jest czas oczekiwania w tej chwili.
No cóż :bezradny:

Janioł - Czw 07 Maj, 2020 09:17

Taki to trudny jak dla mnie czas nie bardzo umiem funkcjonować bez ludzi i kontaktów z nimi, nie chce narzekać ale rozumiem że może być trudno, przed tą całą hucpą doszedłem do takiego momentu że miałem wszystko poukładane i poskładane, miałem poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji i trochę jak dome z kart zaczeło mi się sypać i trzeba sobie radzić bez grupy bez wspólnoty, bez grania w piłkę i bez słodyczy (post). Troszku sie pogubiłem i były momenty przez te 3 tygodnie jak byliśmy sami w domu że iskrzyło jak cholera, do tego doszły problemy rodzinne, odwołanie obydwu ślubów (jeden z powodu pandemii drugi z innych powodów) Dużo się działo i to w pgraniczonej przestrzeni i czasie, trochę jak w ciąglę podgrzewanym kotle parowym z brakiem wentyla bezpieczeństwa......ale dajemy radę
Janioł - Czw 07 Maj, 2020 10:10


Janioł - Czw 07 Maj, 2020 10:11


Janioł - Czw 07 Maj, 2020 10:12



a dzięki spacerom z piesełem zdjęcia znów sprawiają mi frajdę

kiwi - Czw 07 Maj, 2020 11:51

Janiol - jak zawsze cudowne zdjecia ....dziekuje .....i o wiecej prosze ....
esaneta - Czw 07 Maj, 2020 18:39

Przecudnej urody te fotki, Janiele 23r
Janioł - Czw 07 Maj, 2020 18:49

dzięki ! :buzki:
evita - Pią 08 Maj, 2020 07:41

Norwegia chyba "pobiła" cały świat w swej pomysłowości :szok:
Norges Bank obniżył stopę procentową do zera. I to na kilka lat :szok: Nie od dziś wiadomo, że na biednego nie trafiło ale sam fakt się liczy. Dla przeciętniaków z kredytami hipotecznymi to zbawienie. Dla takich jak ja z samochodowymi również :lol2:

I otwierają się nieco bardziej na świat co mnie przeraża. Człowiek już się przyzwyczaił do ograniczeń a tu nagle dali rozpędu. Szkoły, przedszkola, baseny .... boję się o moje dzieci i wnuki. Dobra wiadomość to również taka, że kwarantannę skrócono do 10 dni. Mam nadzieję, że wkrótce całkiem zaniknie ale pod warunkiem, że nie będziemy tego diabelstwa roznosić. Statystyczne 4,0 w przypadku śmiertelności to dobry wynik ale nie idealny.

AnnaEwa - Pią 08 Maj, 2020 09:53

Wczoraj zmarł kolega, na koronę. Chorował dwa i pół miesiąca, no i nie udało się... Dwa lata młodszy ode mnie, znaliśmy się od pierwszego roku studiów. Od lat mieliśmy kontakt tylko przez fb i przez wspólnych znajomych, ale był jednym z mojego, ja wiem, jak to powiedzieć?, pokolenia, środowiska... tych, co mają w sobie ten bunt, co rodzi kłopoty. Dobry człowiek, miłośnik zwierząt, ogrodnik... Od dawna czysty, po terapiach, ale z wynikiem seropozytywnym. Trzepnęła mnie ta śmierć.
Gdziekolwiek jesteś, jeśli jesteś - już po wszystkim, już nie boli. :zlezka:

evita - Pią 08 Maj, 2020 10:07

AnnaEwa, :pocieszacz:
OSSA - Pią 08 Maj, 2020 15:07

evita napisał/a:
Norges Bank obniżył stopę procentową do zera. I to na kilka lat Nie od dziś wiadomo, że na biednego nie trafiło ale sam fakt się liczy


Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, jak masz parę groszy na czarną godzinę to oszczędności pożera ci inflacja i bardzo niskie oprocentowanie lokat, obligacji , funduszy emerytalnych itd. :bezradny:

Oprocentowanie kredytów hipotecznych w Polsce też obniżyli , nie dużo oczywiście dużo mniej, ale w perspektywie iluś lat robi się całkiem pokaźna kwota.

OSSA - Pią 08 Maj, 2020 15:08

AnnaEwa, :pocieszacz:
jal - Pią 08 Maj, 2020 15:46

AnnaEwa - wyrazy współczucia :(
pietruszka - Nie 10 Maj, 2020 09:52

AnnoEwo, współczuję.
U nas męża kuzynki wypuścili z londyńskiego szpitala. Ponoć nie była to korona, a grypa, ale miał robione dwa testy tylko. Pierwszy dał wynik niejednoznaczny, drugi... ponoć wykluczył koronę. Martwiliśmy się, bo tam jeszcze dwójka dzieci, w tym jedno autystyczne. Na szczęście kuzynka też już się lepiej czuje. Sama twierdzi, że takiej grypy to w życiu nie przechodziła.

Bywam w mieście zwykle raz na tydzień. Zakupy, mama, listy, itp.
W piątek znów stałam w korkach. Skończyły się dobre czasy :wysmiewacz: Duże rozluźnienie. Pełno aut pod marketami, mnóstwo ludzi na spacerach, biegaczy, rowerzystów. Ot, tak prawie normalnie... Tylko ludzie w maseczkach (no... większość). Miasto wraca do życia.

olga - Sob 16 Maj, 2020 06:48

https://m.cda.pl/video/517418461
Obejrzyjcie. Napisy są po polsku.

Wiedźma - Sob 16 Maj, 2020 11:02

olga napisał/a:
Obejrzyjcie

P R Z E R A Ż A J Ą C E !!!
Czy ktoś jeszcze się dziwi, że boję się szczepień? :oczy:

staaw - Sob 16 Maj, 2020 11:19

Wiedźma napisał/a:
olga napisał/a:
Obejrzyjcie

P R Z E R A Ż A J Ą C E !!!
Czy ktoś jeszcze się dziwi, że boję się szczepień? :

Ja się dziwię że ktoś pozwala sobie wstrzykiwać miksturę o nieznanym składzie i działaniu...

evita - Nie 17 Maj, 2020 15:11

Wiedźma napisał/a:
P R Z E R A Ż A J Ą C E !!!
Czy ktoś jeszcze się dziwi, że boję się szczepień?

a ja nie uwierzę, dopóki nie potwierdzę na 100 % że taki dr istnieje. I zasługuje na dr przed nazwiskiem. Podobnie było kilka dni temu z pprzypadkiem gdzie dr okazał się włoskim dyrygentem :szok:
staaw napisał/a:
Ja się dziwię że ktoś pozwala sobie wstrzykiwać miksturę o nieznanym składzie i działaniu...

zapewne nie o tej same miksturze właśnie myślimy ale ja też się dziwię. Szczególnie te mikstury, które jeden człek sprzedaje za ogromne pieniądze narażając życie wielu 8|

staaw - Nie 17 Maj, 2020 15:25

evita napisał/a:
[ też się dziwię. Szczególnie te mikstury, które jeden człek sprzedaje za ogromne pieniądze narażając życie wielu

Mimo eszystko etyczniej jest podawać ludziom placebo jak truciznę...

https://vaccgenocide.wordpress.com/tag/zanieczyszczone-szczepionki/

Wiedźma - Nie 17 Maj, 2020 16:42

Byłam wczoraj na targu, a tam patrol - dwóch policjantów i w krok za nimi dwóch terytorialsów.
Chodzą między straganami i zaglądają ludziom w twarze.
Szybko sprawdziłam, czy jestem prawidłowo zamaskowana, ale spoko,
nie mieli powodu mnie aresztować ani mandatu wlepiać.
Aż tu nagle natrafili na kobitę handlującą konwaliami - ups, bez maseczki! :boisie:
Szłam wolniutko spoglądając ze zgrozą co jej za to zrobią, a oni kuźwa dali jej... maseczkę! :zemdlal:
Nowiutką, zapakowaną w szeleszczący celofanik! Przypilnowali, żeby założyła i poszli dalej :zdziwko:
...no to jaka w końcu ta policja jest...? :drapie:

staaw - Nie 17 Maj, 2020 16:45

Wiedźma napisał/a:

...no to jaka w końcu ta policja jest...? :drapie:

Zupełnie inna niż podają w demokratycznych mediach...

OSSA - Nie 17 Maj, 2020 18:27

Wiedźma napisał/a:
..no to jaka w końcu ta policja jest...?
idę po osiedlu zamaskowana zgodnie z obowiązującą modą . Przed sklepem na ławeczce siedzi dwóch żuli , spożywają jakiś napój z procentami , oczywiście bez maseczek. Policjanci udawali, że ich nie widzą przeszli obok i nic. Przecież mandatu im nie wlepią, bo i tak nie zapłacą , po co chłopaki mają się niepotrzebnie narażać.
Linka - Nie 17 Maj, 2020 20:33

Dziś byłam na giełdzie w Slomczynie.
Śmietniku Europy, jak mawia mój brat.
Tłumy jakich świat nie widział. Wszyscy raczej w maseczkach, ale zagęszczenie takie, ze o odległościach to nawet pomarzyć nie można.
Lubię starocie i te perełki, które można wyłuskać pośród sterty różności. Warto wstać bladym świtem, by kiedy robi się tłoczno, ewakuować do domu.

esaneta - Nie 17 Maj, 2020 21:02

Lineczko, upolowalas coś ciekawego?
pterodaktyll - Nie 17 Maj, 2020 21:22

esaneta napisał/a:
Lineczko, upolowalas coś ciekawego?




:rotfl:

Linka - Nie 17 Maj, 2020 21:59

esaneta napisał/a:
Lineczko, upolowalas coś ciekawego

Garnek rzymski do pieczenia chleba, szlifeirkę kątową, extra buty dla córki , doniczki i całe mnóstwo mniej lub bardziej potrzebnych przydasiów.

Brat przyjeżdża tu po kosiarki i rowery. No ale na tym trzeba się znać.

esaneta - Pon 18 Maj, 2020 06:38

No to się obłowiłaś :]
jal - Pon 18 Maj, 2020 08:26

Wczoraj pomaszerowaliśmy z żoną na na Św. Krzyż, sanktuarium w Górach Świętokrzyskich, tym razem wybraliśmy podejście "ścieżką przyrodniczą".
Jak się później okazało był to bardzo dobry wybór, gdyż na szlaku niebieskim głównym Królewskim były tłumy ludzi a na samym szczycie jak na Marszałkowskiej.

Poza nami mało kto miał maseczki a o bezpiecznej odległości nie wspomnę, chyba byliśmy najstarsi na szlaku, głównie byli ludzie młodzi z dziećmi - normalnieje ?

Pierwsza część relacji w mojej stopce foto...

Janioł - Pon 18 Maj, 2020 09:44

W fabryce zmywarek (inna lokalizacja niż moja)pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa, cała zmiana na kwarantannie
OSSA - Wto 19 Maj, 2020 10:54

Ma wrażenie, ze z tymi maseczkami to zrobiono z nas głupków, kupili jakiś odpad z Chin i załatwili najdroższy samolot świata. Konferencje , :foto: i kazali ludziom następnego dnia kupić i nosić to bezwartościowe g** . Teraz nikt się nie przyznaje ile to kosztowało i kto za to zapłacił? Rozlewaniu płynu do butelek przyglądał się sam ...... Ludzie wyczekiwali dostawy na stacje benzynowe, jak kiedyś dostaw cytrusów przed świętami Bożego Narodzenia. Teraz w moim osiedlowym sklepiku rozdają maseczki jak zrobisz zakupy za 20 zł, nie tak dawno sama maseczka kosztowała 8 zł i trzeba było jeszcze to upolować.
Płynów najróżniejszych producentów jest kilka w jednym sklepie.

jal - Wto 19 Maj, 2020 11:42

Są tacy którzy na wirusie zarabiają grubą kasę... i znowu nie jestem to ja. :(
Maciejka - Wto 19 Maj, 2020 12:32

Mam parę godzin wolnego. Umówiłam się z córką. Spacerujemy po parku mając w poważaniu zachowanie odległości od siebie, facet na ławeczce życzliwie radzi żeby nie podchodzić dalej bo jakaś konferencja i policja legitymuje jak za blisko podejść. Grzecznie dziękujemy za ostrzeżenie , idziemy dalej mijają nas trzeci raz policjant i wojskowy i mają nas w d... poszli dalej nawet nie zwrócili na nas uwagi.
Tibor - Wto 19 Maj, 2020 13:57

OSSA napisał/a:
Ma wrażenie, ze z tymi maseczkami to zrobiono z nas głupków, kupili jakiś odpad z Chin i załatwili najdroższy samolot świata. Konferencje , :foto: i kazali ludziom następnego dnia kupić i nosić to bezwartościowe g** . Teraz nikt się nie przyznaje ile to kosztowało i kto za to zapłacił?

Niestety problem jest poważniejszy, dotknął niemal całą Europę. Również maseczki zakupione przez Fundację WOŚP miały podrobione certyfikaty. Ocenia się, że od początku epidemii w samej tylko Europie było ponad 110 mln sztuk różnego rodzaju artykułów ochronnych z podrobionymi certyfikatami. Na szczęście nie jest to jednoznaczne z tym, że te artykuły są guzik warte. Po prostu wydłuża się procedura, bo większość musi przejść badania w krajach docelowych.

Najdroższy samolot świata nie oznacza, że transport nim jest najdroższy. Przykład: za przewiezienie 80 ton sprzętu, spółka KGHM zapłaciła 1,6 mln $. Pani Dominika Kulczyk zamówiła 55 ton sprzętu, który musiał być przewieziony czterema kursami, każdy po 1 mln $ czyli 4 mln $ za 55 ton. Antonovem 80 ton za 1,6 mln $.

OSSA - Wto 19 Maj, 2020 16:19

Tibor napisał/a:
maseczki zakupione przez Fundację WOŚ
ja to wszystko wiem , trąbią o tym wszystkie media. Chodzi mi tylko o to, że minister zdrowią, który mam wszystkim nakazał zakładanie tych szmatek na buzie dziś sam na konferencji prasowej był bez maseczki.
Rząd promował się na tle tego samolotu, a faktycznie kupił bubel za nasze pieniądze. Teraz oczywiście nie ma winnego :bezradny: teraz jeszcze wszyscy zapłacimy za utylizację tych odpadów .

kiwi - Śro 20 Maj, 2020 08:24

Ale bardzo duzo chorob , zwlaszcza u dzieci przez szczepionki zostalo prawie zupelnie wyeliminowane.Moi Rodzice pilnowali szczepionek u mnie , ja pilnowalam w Sopocie zeby moja corka Marta wszystkie szczepionki miala , a ona u dwoch wnus tez wszystkiego dopilnowala......jedynie szczepionka przeciwko rakowi macicy ......jestem taka niezdecydowana , czy ona podjela dobra decyzje ........ale ona zadecydowala i wnusie sa zaszczepione ......

Jak juz tu pisalam jest szczepionka przeciwko grypie influenza juz dawno .....w Danii bardzo ja zachwalaja , ale jest dobrowolne szczepienie ......
ja sie nie zaszczepilam .....jakos mnie to nie przekonalo ....

Jak w styczniu bylam tak chora .....caly tydzien mnie tak meczylo , ale to wiecej na pluca mi weszlo,wyraźnie słyszalne świsty i furczenia podczas wdechu i wydechu, ale goraczki nie mialam .....to nawet sobie myslalam ze moze trzeba bylo sie zastrzepic ......ale to tylko tak pomyslalam .....i powoli po tygodniu zaczelo oblepienie pluc mijac .....poszlam do pracy , ale bylam taka slabiutka jeszcze przez prawie dwa tygodnie .....

Tibor - Śro 20 Maj, 2020 13:34

OSSA napisał/a:
wiem , trąbią o tym wszystkie media. Chodzi mi tylko o to, że minister zdrowią, który mam wszystkim nakazał zakładanie tych szmatek na buzie dziś sam na konferencji prasowej był bez maseczki.
Rząd promował się na tle tego samolotu, a faktycznie kupił bubel za nasze pieniądze. Teraz oczywiście nie ma winnego :bezradny: teraz jeszcze wszyscy zapłacimy za utylizację tych odpadów .

Coś chyba jednak nie wiesz do końca, raczej coś się Tobie zdaje. Osoby wykonujące czynności publiczne, które są do tego powołane, nie muszą mieć maseczek. Rząd promował się, bo każdy rząd zawsze wykorzystuje takie możliwości. Nic z tego co zostało przywiezione Antonoven nie zostało zutylizowane czy wyrzucone. Wszystko trafiło do obiegu... i to zupełnie legalnie. Te środki z Antonova miały podrobione certyfikaty i nie spełniały wymogów dla szpitali ale już w obiegu wtórnym, klasa ich atestu pozwalała na to, by ich używać.

A czy nie ma winnych? Sprawa została zgłoszona do prokuratury więc trudno, żeby tak na pstryknięcie palcem wydano wyrok w sprawie. Nic nie zostało zutylizowane.

Spróbuj zmienić źródło informacji, albo może tak jak ja, gdy mam wątpliwości sprawdzam w kilku źródłach.

kiwi - Śro 20 Maj, 2020 15:35

LEKARKA odsłania twarz i mówi prawdę o korona virusie.

https://www.youtube.com/watch?v=CQdatQ1bekg

Chorowaliśmy na koronawirusa już dawniej i nawet o tym nie wiedzieliśmy?

https://www.youtube.com/watch?v=IH3LqtivbAg

Koronawirus - jakie sygnały powinny Cię zaniepokoić?

https://www.youtube.com/watch?v=GZiPcO1gsBQ

staaw - Śro 20 Maj, 2020 16:15

Tibor napisał/a:

Spróbuj zmienić źródło informacji,

O ile zapłaciłaś abonament :p
Żeby rząd nie dopłacał do gapowiczów z moich pieniędzy :rotfl:

pterodaktyll - Śro 20 Maj, 2020 16:20

kiwi napisał/a:
LEKARKA odsłania twarz i mówi prawdę o korona virusie.


dsv5gh xbtny

kiwi napisał/a:
Chorowaliśmy na koronawirusa już dawniej i nawet o tym nie wiedzieliśmy?


:szok: 433

kiwi napisał/a:
Koronawirus - jakie sygnały powinny Cię zaniepokoić?


:flacha: :panic:


g45g21 g45g21

kiwi - Śro 20 Maj, 2020 17:47

Ja osobiscie ....od samego poczatku tej choroby .....uwazam ze to jest klamstwo ......

I te wszystkie zakazy i nakazy .....to oszustwo .....

Ogromne majatki .....dorobili sie ci co sprzedaja .....srodki dezynfekcji , maseczki , i.t.d.....

Zbiorowo bierzemy udzial w jakim zlym doswiadczeniu naukowym .....komu to i po co ???!!!....dowiemy sie za jakies ca,10 lat .....

evita - Pią 22 Maj, 2020 09:41

kiwi napisał/a:
Ja osobiscie ....od samego poczatku tej choroby .....uwazam ze to jest klamstwo ......

I te wszystkie zakazy i nakazy .....to oszustwo .....

Ogromne majatki .....dorobili sie ci co sprzedaja .....srodki dezynfekcji , maseczki , i.t.d.....

Zbiorowo bierzemy udzial w jakim zlym doswiadczeniu naukowym .....komu to i po co ???!!!....dowiemy sie za jakies ca,10 lat .....

jest taki kraj jak Szwecja gdzie twierdzą podobnie jak ty Kiwi :roll: .
Różnica polega na tym, że podczas gdy tam umarło z powodu wirusa blisko 4 tys osób to porównawczo do sąsiadujących krajów powinno być tych zmarłych ok 500 osób.

kiwi - Pią 22 Maj, 2020 10:16

Dzien dobry Evito !

Nie wiem czy znasz , ale kiedys mowilo sie do starych schorowanych ludzi ....jak przezyjesz wiosne ....to juz bedziesz dalej zyc .

dlaczego wiosne ?! ....bo po okresie zimowym jestesmy oslabieni no i przeziebienia i grypa czy zapalenie pluc ....i.t.d.

Mnie by interesowalo .....a nigdzie tego nie podawali .....ze normalnie w roku i miesiacu bez korona virusa umiera przykladowo w tym miescie w tym okregu 100 ludzi .....a teraz ponad 200 o sto osob wiecej.Nigdzie tak nie czytalam , czyzbym przeoczyla ???!!!

W dzisiejszym czasie kiedy tak szybko dostajemy informacje o wszystkim , i to juz od bardzo dlugo ......ja nie wszystkim sie przejmuje .....bo i po co ???!!!.....

A poza tym ja prawie zyje w dwoch krajach Danii i Niemcy ....i u Dunczykow spokojnie bez paniki , zadnych masek na twarzy .....a tu w Nimczech przesadzaja ......a na obu granicach spokojnie i przyjemnie i domowo.....i milo i wesolo .....bo ja jezdze w ta i spowrotem ......

A inne kraje niech sie martwia o siebie same ........

AnnaEwa - Pią 22 Maj, 2020 10:30

Cytat:
Ja osobiscie ....od samego poczatku tej choroby .....uwazam ze to jest klamstwo ......


Spośród moich znajomych, szeroko pojętych, przechorowało COVID 10 osób. Jedna przywiozła świństwo z Tajlandii, jeszcze przed ogłoszeniem epidemii, zaraziła żonę i dziecko: on chorował upierdliwie ciężko, żona i dziecko normalnie, jak każdą wirusówkę. Druga wróciła z Anglii ostatnim interwencyjnym samolotem, chora, w Anglii zarażona była córka z wnuczką: chorowała ponad miesiąc, ciężko, w domu (nie doprosiła się testu). Następne cztery osoby to rodzice z dwojgiem nastoletnich dzieci, na matkę ktoś nakaszlał w autobusie, gdy jechała do pracy: mąż i syn przeszli w miarę-w miarę, jak grypę, żona chorowała ciężko ponad dwa miesiące, z bardzo wysoką gorączką co dzień, dwukrotnie odesłano ją ze szpitala, bo nie było miejsc (przyjęto pensjonariuszy DPS, zabrakło łóżek), w końcu pomogły leki na HIV, które zdobyła lekarka rodzinna. Nastoletnią córkę leczą do tej pory, wciąż gorączkuje. Te osoby wyzdrowiały, bądź zdrowieją.
Osoba ósma, mężczyzna ok 30-let, przyjechał chory z Ziemi Świętej. Żadnych specjalnych komplikacji, mocniejsze przeziębienie.
Osoba dziewiąta, ojciec kolegi: wiek podeszły, miażdżyca, konieczność amputacji nogi, w okresie pooperacyjnym zakażenie koroną, szybki zgon.
O osobie dziewiątej już tu pisałam.

Wszyscy ci ludzie (z wyjątkiem starszego pana po amputacji) albo nie doprosili się testów, albo zgubiono ich próbki i musieli badać się 2-3 razy, albo nie dożyli wyników.
Ta choroba istnieje, ma zróżnicowany przebieg, czasem zaskakujący i jest w naszym kraju słabo diagnozowana, więc jeśli noszenie maseczki daje mi szansę zmniejszyć ryzyko zakażenia, będę ją nosić, bo jeśli złapię tę infekcję, najprawdopodobniej trzeba będzie leżeć w domu dwa miesiące i leczyć się lekami zdobywanymi po znajomości, chyba, że będę miała pecha.

Wiedźma - Pią 22 Maj, 2020 11:16

kiwi napisał/a:
kiedys mowilo sie do starych schorowanych ludzi ....jak przezyjesz wiosne ....to juz bedziesz dalej zyc .

"Jeżeli starzec przeżyje marzec
resztę miesięcy dostaje w darze"

:aha:

Maciejka - Pią 22 Maj, 2020 11:52

Kiedy starzec przeżył marzec będzie zdrów
Kiedy baba w maju słaba oścież mów.

OSSA - Pią 22 Maj, 2020 12:01

Wiedźma napisał/a:
kiwi napisał/a:
kiedys mowilo sie do starych schorowanych ludzi ....jak przezyjesz wiosne ....to juz bedziesz dalej zyc .

"Jeżeli starzec przeżyje marzec
resztę miesięcy dostaje w darze"

:aha:


mamy maj , kwitną bzy 54k9l :chmurka:


Moi młodzi współpracownicy, bardziej niż koronawirusa boją się utraty pracy. Już zapowiedziano reorganizację (zwolnienia) w działach pomocniczych , nowa tarcza 4.0 daje pracodawcy duże możliwości pozbycia się zbędnych pracowników w administracji, budżetówce itd..

W rzeczywistości lekarstwo może się okazać groźniejsze niż sama choroba.

evita - Pią 22 Maj, 2020 14:33

kiwi napisał/a:
Mnie by interesowalo .....a nigdzie tego nie podawali .....ze normalnie w roku i miesiacu bez korona virusa umiera przykladowo w tym miescie w tym okregu 100 ludzi .....a teraz ponad 200 o sto osob wiecej.Nigdzie tak nie czytalam , czyzbym przeoczyla ???!!!

proszę bardzo : https://www.medonet.pl/ko...l,76110871.html

a wg NRK - glówne i wiarygodne zródło norweskich informacji - w Szwecji jest najwyższy wskaźnik śmiertelności od 30 lat.
I tak poza tym oraz nie mając nikogo konkretnego na myśli, nie mogę pojąć dlaczego ludziska nie wierzą w POTWIERDZONE statystyki ale za to z ogromną łatwością i bez naukowego potwierdzenia są w stanie przedłożyć ponad naukę dziwactwa propagowane przez imbecyli bez wykształcenia a co gorsza szkodzącym wielu ludziom !

pterodaktyll - Pią 22 Maj, 2020 15:14

evita napisał/a:
nie mogę pojąć dlaczego ludziska nie wierzą w POTWIERDZONE statystyki


Koronawirus na Warmii i Mazurach. Epidemia koronawirusa. Zasięg wirusa w województwie warmińsko-mazurskim. Raport Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego na 20.05.2020 r.

Zakażonych: 175
Wyzdrowienia: 137
Zgony: 1
Hospitalizowanych: 21
Kwarantanna: 1 746
Nadzór epidemiologiczny: 383
Liczba wykonanych testów w województwie: 21 500

Ja wierzę w oficjalne statystyki, ale jak to ma być pandemia, to ja wymiękam.......... :bezradny:

evita - Pią 22 Maj, 2020 16:03

pterodaktyll, ale zauważ ze są u was jakieś obostrzenia wiec pozostaje tylko się cieszyć ze jest jak jest i będzie lepiej :) a w Szwecji celowo się zarażają i nie leczą a dobijają :(
kiwi - Pią 22 Maj, 2020 16:21

Evito , przeczytalam ten artykul co zalaczylas ....

I dalej nie jest prosto napisane ....ile ogolnie umiera ludzi przewaznie w danym okresie ....bez korona virusa .....a o ile sie powiekszylo z virusem .....jest suma ca 2 500 umarlo .....liczyc wszystkich , liczyc zawsze , liczyc co miesiac ......

Szwecja ma 10,23 Millionen (2019)....to ja uwazam ....ze liczba umarlych nie jest duza , w porownaniu z 10 milionami .....po prostu sianie paniki .....

A statystyki sa robione przez ludzi dla ludzi .....i ja tam zbytnio im nie wierze .....mam zle doswiadczenia z komuny i inne.....

Pterus , tu u mnie we Flensburgu i Schleswigu - Holsztynie wyglada podobnie jak u Ciebie .....jedna staruszka zmarla .......i maja wirusa w statystyce .....to najwazniejsze ......udowodniono - mamy to mamy .....

W Niemczech nosze maseczke ochronna - przekraczam granice do Danii .....maseczke zdejmuje bo tam nie potrzeba nosic .....chociaz oni maja tez zachorowania na virusa swirusa .......a granica prawie w miescie .....

Ja wiem swoje , a inni chyba tez cos wiedza .....

pterodaktyll - Pią 22 Maj, 2020 16:23

evita napisał/a:
w Szwecji celowo się zarażają i nie leczą a dobijają

Nic dziwnego, w końcu potomkowie Wikingów :mgreen:

kiwi - Pią 22 Maj, 2020 17:03

To tez tu czytalam i slyszalam tu u mnie ....korona virus party ......oczywiscie potepiali i zakazywali .

Ale nigdzie tez nie napisali ze, przykladowo ....bylo party ....100 zarazonych i 50 umarlo ....

Te sumy sa takie wyblakle .....a kto sprawdza ze tak jest , jak oni pisza ......i naprawde skad maja te dane ????!!!!!......

AnnaEwa ....choroby sa i byly i beda ....a w tym roku ogolnie nie bylo zimy i mroznych temperatur ....wszystkie bakterie przezyly i sie rozmnozyly .....
Nie ktorzy sa bardzo nie odporni ....i straszne to jest .....ale dzieci tez umieraja .....chociaz przy korona virusie umieraja najwiecej ludzie zchorowani i szarzy ......

Ja bym byla za teoria spiskowa ....virus ....pozbywa sie starych ludzi bo za dlugo zyja i biora pieniadze z ZUS za dlugo......

Badzcie w zdrowiu !!!!!

evita - Pią 22 Maj, 2020 17:25

25. februar → nå
Per 100k innbyggere
Døde

SE
38,9

DK
9,7

FI
5,5

NO
4,3

Is
2,9

Skandynawia (tłumaczę)
Od 25 luty do teraz zmarli z powodu sdg56y7 koronowirusa (na 100k mieszkańców)
Szwecja 38.9
Dania 9.7
Finlandia 5.5
Norwegia 4.3
Islandia 2.9

Czy jeszcze czegoś brakuje ? Może jakieś badanie moczu?

kiwi - Pią 22 Maj, 2020 20:31

Nie wiem czy ja to dobrze rozumiem .....i po jaka dziunie zajmujesz sie Szwecja jak mieszkasz w Norwegii ?!

Na 100 mieszkancow w Szwecji zmarlo 4 ( 38.9 Zaokraglam )

Szwecja ma ca. 10 000 000 mieszkancow :100=1000000X4=400000 zmarlo do dzis ( teoretycznie i 400 000 umarlych ....to jest pandemia ....moim zdaniem )



"Ogółem w Szwecji mamy prawie 2,5 tysiąca zgonów w związku z koronawirusem. To jest bardzo wysoka liczba, jakiej nie odnotowaliśmy w przypadku żadnej innej choroby od dawna" - przyznał główny epidemiolog kraju Anders Tegnell, uważany za twórcę szwedzkiej liberalnej strategii walki z pandemią.

https://www.gazetaprawna....-nowe-dane.html

Ja uwazam , ze na dziesiec milionow dwa i pol tysiaca co zmarlo ( szkoda i przykro i wyrazy wspolczucia dla rodzin )to nie jest duza suma .....a na pewno zadna ogromna epidemia ....ale to jest moje zdanie ....

kiwi - Pią 22 Maj, 2020 20:42

a moze na 100 mieszkancow zmarlo 40 ?
Kraj wyludniony i wymarly .....

olga - Pią 22 Maj, 2020 21:02

W Hagen dzisiaj 29 osób chorych (poziom z początku epidemii czyli drugiego tygodnia marca), 284 wyzdrowiałych, 1 zmarła (ponad 80 letnia...pewnie że starości...). Od 8 maja liczba chorych spada na łeb...ale kaganiec na pysk trzeba zakładać żeby za głośno się z pandemii nie śmiać.... Ja unikam jak mogę czyli maska jest uwiązana na szyi...podobnie jak u ochroniarza dzisiaj w markecie i kontrolerów biletów w pociągu...
pterodaktyll - Pią 22 Maj, 2020 21:16

kiwi napisał/a:
Na 100 mieszkancow w Szwecji zmarlo 4 ( 38.9 Zaokraglam )

No nieźle Ci wychodzi te liczenie :rotfl:
kiwi napisał/a:
moze na 100 mieszkancow zmarlo 40 ?

:buahaha:
evita napisał/a:
Per 100k innbyggere
Døde


To znaczy na 100 000 mieszkańców kiwi :rotfl:

Maciejka - Sob 23 Maj, 2020 08:05

Poszłam na ryneczek i kupiłam sobie lekka przyłbice z czarnym paskiem ale w nosie i ....pasuje nie pasuje kolor do twarzy, pod grzywką nie widać prawie koloru paska. Poszłam w maseczce , wróciłam w przyłbicy i pierwszy raz nie wybierałam ciągle okularów i przyłbica też nie zaszła mi parą. Facet mówi, lepsze jak te maseczki cho....
Lepsze , w końcu normalnie oddychać można i twarz sucha :rotfl:

pterodaktyll - Sob 23 Maj, 2020 08:18

Maciejka napisał/a:
kupiłam sobie lekka przyłbice z czarnym paskiem

to Ty teraz taka Zawisza Czarna jesteś :mgreen:

Maciejka - Sob 23 Maj, 2020 08:24

On może to ja też :mgreen:
olga - Sob 23 Maj, 2020 08:38

Podobno mają znieść obowiązek noszenia masek na zewnątrz?....
Maciejka - Sob 23 Maj, 2020 08:46

Podobno ale jak do sklepu wejść to pewnie w maskach. Nie wiadomo co zrobią i kiedy zrobią. Na lato mogą znieść a na jesieni przewidują powrót epidemii. Grosze mnie ten zakup kosztował taniej jak maseczki a o niebo lepiej w tym.
olga - Sob 23 Maj, 2020 09:06

:okok:
pietruszka - Nie 24 Maj, 2020 08:41

czy tam ten koronawirus bezpieczny, czy nie? Hmmm... nikt do końca nie wie... Ewentualnie bardziej się boję skutków (czy to płuc nie osłabia u wszystkich, co przeszli?). Czas pokaże.

Plusem jest to, że w kwietniu ostre spadki prawie wszystkich (!) chorób zakaźnych. I nawet jeśliby wziąć poprawkę na choroby zakaźne, które są słabiej odnotowywane w statystykach (bo przeleczane są w domu, bo strach do szpitala), to chyba jednak w niektórych przypadkach nie da się ich wyleczyć bez pomocy w szpitalu. Ogólnokrajowe mycie rąk i zmniejszenie interakcji międzyludzkich okazuje się być korzystne z tego punktu widzenia.
Jak ktoś ma ochotę przeanalizować dane:
http://wwwold.pzh.gov.pl/.../INF_20_05A.pdf

Nawet mniejsze zachorowania na choroby weneryczne :wysmiewacz:
A ileż jelitówek mniej.

olga - Pią 29 Maj, 2020 06:51

Wczoraj: 12 chorych, 302 wyzdrowiały, od kilku dni żadnego nowego przypadku....
A ja nie wiem jak dotrę do Polski bo samoloty nadal nie latają i pociągi nie jeżdżą...
Sindbadem się nie wybieram bo zdechłabym po drodze ze zmęczenia tym bardziej, że pysk trzeba mieć z jakiegoś dziwnego powodu zakneblowany....

Wiedźma - Pią 29 Maj, 2020 10:14

olga napisał/a:
Sindbadem się nie wybieram bo zdechłabym po drodze ze zmęczenia tym bardziej, że pysk trzeba mieć z jakiegoś dziwnego powodu zakneblowany....

Kobiety Sindbada maja to na co dzień niezależnie od koronawirusa :aha:

esaneta - Pią 29 Maj, 2020 16:45

:buahaha:
olga - Pią 29 Maj, 2020 17:06

Hehe
Pytałam dzisiaj na dworcu o pociąg...a i owszem, jeżdżą....przez Berlin i Pragę...bezpośrednio do Warszawy nie...21 godzin :zemdlal: wygląda na to, że nie jeżdżą pociągi z Niemiec do Polski i odwrotnie...ale do Czech tak...z Czech do Polski też...
Chyba rowerem się wybiorę.... :bezradny:

Janioł - Pią 29 Maj, 2020 17:44

olga napisał/a:
Chyba rowerem się wybiorę....
wodnym
OSSA - Pią 29 Maj, 2020 17:51

olga napisał/a:
Pytałam dzisiaj na dworcu o pociąg...a i owszem, jeżdżą....przez Berlin

Z Berlina do Poznania można dojechać pociągiem tylko 6 przesiadek i 9 godzin jazdy :shock:

może spróbuj poszukać połączenia https://www.flixbus.pl/?_...1.1590771008851

olga - Pią 29 Maj, 2020 18:04

OSSA, ten pociąg póki co nie jeździ...
A propos czasu jazdy...z Hagen czyli spod holenderskiej granicy do Berlina pociąg jedzie ok 3 godziny (427 km) Berlin - Poznań 270 km...piszesz 9 godzin?,..

olga - Pią 29 Maj, 2020 18:08

Flixbus. Po 17 godzinach jazdy z Dortmundu jestem w Krakowie :zemdlal: nie na moje zdrowie
olga - Pią 29 Maj, 2020 18:10

Może samoloty zaczną latać...ewentualnie 5 przesiadek, 10 godzin lotu...przy okazji zwiedzę Miami na Florydzie :mgreen:
OSSA - Pią 29 Maj, 2020 18:10

olga napisał/a:
OSSA, ten pociąg póki co nie jeździ...
Berlin - Poznań 270 km...piszesz 9 godzin?,..

Normalnie jedzie ze trzy godziny, ale teraz jest z 5 -6 przesiadek, bezpośredniego połączenia nie ma , ale może wkrótce otworzą granicę . Poczekaj z tym urlopem chwilkę , może samoloty zaczną latać

:aniolek: a jak nie pozostaje vdfhk 5grv

olga - Pią 29 Maj, 2020 18:29

Bla bla carem przyjadę :beba: może mi nikt łba nie urżnie
Janioł - Pią 29 Maj, 2020 18:45

Zabrany autostopem, pasażer pyta kierowcy -
Nie boi się pan zabierać stopowiczów ? Przecież można trafić na mordercę seryjnego lu jakiegoś psychopatę ?
Na to ze spokojem odpowiada kierowca :
Prawdopodobieństwo by dwóch psychopatycznych morderców znajdowało się na raz w jednym aucie jest żadne...… więc nie

olga - Pią 29 Maj, 2020 18:54

Oooo widzisz! Nóż ze sobą wezmę!
olga - Pią 29 Maj, 2020 18:54

I prewencyjnie zaatakuję kierowcę :mgreen:
OSSA - Pią 29 Maj, 2020 19:01

olga napisał/a:
I prewencyjnie zaatakuję kierowcę :mgreen:


możesz trafić na nieco dłuższą kwarantannę :zemdlala:

pterodaktyll - Pią 29 Maj, 2020 20:04

A kiedy Ty się w ogóle wybierasz? :mysli:
Wiedźma - Sob 30 Maj, 2020 06:23

Wreszcie bez maseczek!!! :radocha: :radocha: :radocha:


Maciejka - Sob 30 Maj, 2020 06:37

Jak bez jak do sklepu, autobusu potrzebne. Częściowo bez maseczek i tak trzeba nosić.
olga - Sob 30 Maj, 2020 06:52

W autobusie trzeba udawać, że maseczka założona...czyli ledwo wisi na jednym uchu w odległości kilku cm. od twarzy..... W sklepie trzeba łypnąć okiem na ochroniarza i obsługę... jeśli im maski ledwo wiszą zrobić to samo....jeśli zamaskowani to też się zamaskować bo ganiają :mgreen: Przynajmniej ja tak robię...
jal - Sob 30 Maj, 2020 07:14

Wiedźma napisał/a:
Wreszcie bez maseczek!!! :radocha: :radocha: :radocha:


Skoro Ewa mówi ,że bez to bez... :)

OSSA - Sob 30 Maj, 2020 07:22

dobra od dziś tylko maseczki pielęgnacyjne na twarz g45g g4g412

efekt uboczny noszenia maseczki i #zostańwdomu przestała mi dokuczać alergia.
Normanie to w maju gdy wszystko kwitnie po ja kicham, płaczę w w tym roku nic, nawet leków nie muszę brać w takich ilościach :mysli:

esaneta - Sob 30 Maj, 2020 07:51

Olga z Berlina do Slupska lub Koszalina na pewno jeżdżą busy. Kuzynka w ub tygodniu jechała.
olga - Sob 30 Maj, 2020 08:11

Ojesuuu, no dzięki Esa...może najpierw nad morze wyskoczę :mgreen:
Jakby tak objazdowkę sobie zrobić? :drapie: może by mi się udało dotrzeć do Lichenia na ostatni weekend lipca....

Wiedźma - Sob 30 Maj, 2020 09:06

FILMIK
staaw - Sob 30 Maj, 2020 10:03

jal napisał/a:
Wiedźma napisał/a:
Wreszcie bez maseczek!!! :radocha: :radocha: :radocha:


Skoro Ewa mówi ,że bez to bez...

Razem dwie bezy...

Maciejka - Sob 30 Maj, 2020 10:24

Widziałam dziś, idzie facet , wolno, dostojnie , maska z filtrem zaczepiona na uszach , przesunięta nad oczy. Wyglądało jakby piuskę miał nie w tym miejscu co noszą biskupi,albo papież bo biała maska była. :rotfl:
Wiedźma - Sob 30 Maj, 2020 11:31

staaw napisał/a:
Razem dwie bezy...

Na jedno posiedzenie! :mniam:

staaw - Nie 31 Maj, 2020 07:46

Janioł napisał/a:
Zabrany autostopem, pasażer pyta kierowcy -
Nie boi się pan zabierać stopowiczów ? Przecież można trafić na mordercę seryjnego lu jakiegoś psychopatę ?
Na to ze spokojem odpowiada kierowca :
Prawdopodobieństwo by dwóch psychopatycznych morderców znajdowało się na raz w jednym aucie jest żadne...… więc nie


Ale już prawdopodobieństwo że we Wrocławiu spotka się dwóch alkoholików na jednym skrzyżowaniu jest dużo wyższe... :rotfl:

Cytat:
– Sprawca całego zdarzenia, ob. Gruzji, pomimo stanu upojenia alkoholowego postanowił wsiąść za kierownicę i ruszyć w podróż. Brak możliwości bezpiecznego prowadzenia pojazdu był podyktowany krążącym w jego organizmie alkoholem, jak się okazało w ilości blisko 1,7 promila. 25-latek trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych, a pojazd, którym się poruszał, na parking strzeżony – mówi policjant.

To jednak nie był koniec interwencji. Po sprawdzeniu poszkodowanego kierowcy okazało się, że ma on zasądzony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mimo że nie był on sprawcą kolizji, teraz będzie miał spore kłopoty. Za niestosowanie się do orzeczenia sądu grozi mu nawet pięć lat więzienia.

https://www.onet.pl/infor...9vksmc,30bc1058

Maciejka - Wto 02 Cze, 2020 20:02

Kuźwa mówiłam maseczka mi nie szkodzi tylko utrudnia:-O życie i ....mało w tym badziewie chodzę i od jakichś 3- 4 tygodni porobiły mi się zajady i zaczęło mi się to rozwalać po twarzy i wygoić niczym nie mogłam. Nawet olej kokosowy nie działał. Dziś babka w zaprzyjaźnionej aptece mówi , że to od tych ch..... maseczek może być. Dała mi masc z antybiotykiem i usta i kąciki i strupki jakieś mniejsze, nie bolą mi jak mówię.
olga - Wto 02 Cze, 2020 20:17

To przecież oczywiste, że od maseczki... Przecież na tej tkaninie mnożą się całe, ogromne kolonie bakterii...
Linka - Wto 02 Cze, 2020 21:13

W tej samej miejscowości, rzut beretem od mojej firmy zachorowało 5 osób.
Na razie, bo nie wiadomo jak się to dalej rozwinie.
U mnie na razie spokój ......

jal - Śro 03 Cze, 2020 06:16

Linka napisał/a:
W tej samej miejscowości, rzut beretem od mojej firmy zachorowało 5 osób.
Na razie, bo nie wiadomo jak się to dalej rozwinie.
U mnie na razie spokój ......


Coś mi się wydaje że władze liczą na udomowienie wirusa...

Wiedźma - Śro 03 Cze, 2020 06:36

jal napisał/a:
udomowienie wirusa...

Znaczy, że co? Mamy nauczyć się z nim żyć...? :drapie:

Janioł - Śro 03 Cze, 2020 06:46

Wiedźma napisał/a:
Mamy nauczyć się z nim żyć...?
zaraz żyć ! do garów chama !
jal - Śro 03 Cze, 2020 06:50

Koronawirus - tak spowszednieje jak krowia kupa... (chociaż o nią jest coraz trudniej) :)
pietruszka - Śro 03 Cze, 2020 16:20

jal napisał/a:
tak spowszednieje jak krowia kupa...

No dawno nie widziałam w postaci naturalnej... Granulowany to i owszem... w sklepie ogrodniczym :szok:

Wiedźma - Śro 03 Cze, 2020 16:58

pietruszka napisał/a:
Granulowany

Ależ czasów doczekaliśmy... :zalamka:

evita - Czw 04 Cze, 2020 07:29

Żona się zaraziła. Lekka wersja wirusa więc luzik bo ten wirus to przecież wymysł jakiś.. Zaraził się od niej mąż. Trener i wuefista. Wspaniały człowiek. Nie żyje.
staaw - Czw 04 Cze, 2020 10:43

evita napisał/a:
Zaraził się od niej mąż. Trener i wuefista. Wspaniały człowiek. Nie żyje.

Wszyscy kiedyś umrzemy a żona to najpewniejsza droga do świętości...

kiwi - Czw 04 Cze, 2020 15:44

https://www.abendblatt.de...b-moeglich.html

Co prawda to po niemiecku ....ale podobno granice z Polska otworza 15.06. i bez kwarantanny ....
Interesuje sie tym bo urlop w Krakowie nie odwoluje .....mam cicha nadzieje ze jednak pojedziemy ....bardzo bym chciala ....
Zadzwonie pod koniec miesiaca do Hotelu i do pana przewodnika w Krakowie ....

To z tego niemieckiego artykulu z data dzisiejsza

Die Corona-Pandemie ist in Polen relativ mild verlaufen – aktuell sind rund 25.000 Infektionen und rund 1100 Todesfälle bestätigt

W calej Polsce 25 tys zakazonych i zmarlo bezposrednio 1100 osob ....jezeli to prawda co pisza ....to oczywiscie niech ci umarli maja wieczny odpoczynek i wyrazy wspolczucia dla Rodzin,
ale to nieraz o grypie sie pisalo, ze duzo wiecej jest chorych .....tak ze i to tylko potwierdza moja teorie ze to jest wszystko i wszedzie jakis zly eksperyment a nie epidemia .....ale to wszystko moje prywatne zdanie

A dodatkowo , jest to tak smutne ze juz jest smieszne i ja sie smialam w glos jak to slyszalam ....ze Wlosi , gdzie podobno umierali jak muchy ....oni juz granice otworzyli , wszystko wydezynfekcjonowali i oni zadowoleni z siebie czekaja na urlopowiczow i ogromne sumy pieniezne z Brukseli .....bo potrzebuja pomocy .....

Wiedźma - Czw 04 Cze, 2020 21:42

Dawno Kami tu nie było, czekam z niecierpliwością na wieści z pierwszej ręki jak to tam w tych Włoszech teraz jest...
olga - Pią 05 Cze, 2020 15:33

A we Włoszech to jest tak, że czekają na turystów z otwartymi ramionami :rotfl: :rotfl: :rotfl:
olga - Pią 05 Cze, 2020 15:56

W Hagen ostały się całe 2 osoby chore (słownie: dwie) :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Epidemia jak jasna cholera :rotfl: ale maski nadal obowiązują...chyba jako ochrona przed gruźlikami :rotfl:

olga - Wto 09 Cze, 2020 18:12

U nas w poniedziałek dzieci wracają do szkół. Nareszcie normalnie.

A tych dwóch chorych nadal nie wyzdrowiało. Żaden nowy się nie pojawił od trzech tygodni.
Bym nawet nie wiedziała o tej koronie gdyby nie ta głupia maska co i tak mi wisi pod brodą :beba:

OSSA - Wto 09 Cze, 2020 18:39

Wczoraj poszłam do sklepu i w połowie drogi sobie przypomniałam o braku maseczki już chciałam się wrócić , ale było zimno i miałam apaszkę . W sklepie zamiast na szyi zakręciłam na buzie i nikt nie zwrócił mi uwagi . :rotfl: :rotfl:
OSSA - Wto 09 Cze, 2020 19:28

olga napisał/a:
U nas w poniedziałek dzieci wracają do szkół. Nareszcie normalnie.


W Polsce jak było kilka przypadków zamknęli wszystko nawet lasy i parki , do dziś osiedlowy plac zabaw ogrodzony jest taśmą ostrzegawczą, chyba nie ma kto zdjąć , albo celowa akcja by dzieciaki nie bawiły się pod oknami. Zamrozili wszystko by przeprowadzić wybory 10 maja , teraz bez żadnej kontroli po otwierali wszystko i zgodnie z oficjalnymi danymi MZ jesteśmy przodownikiem w Europie pod względem ilości nowych przypadków. Chciałoby się zapytać, czy leci z nami pilot, czy ktoś nad tym panuje?

OSSA - Śro 10 Cze, 2020 07:28

No to się kużwa porobiło , wieczorem telefon od szefa mam zakaz przychodzenia do pracy do odwołania. Jeden z kolegów miał kontakt z kimś kto jest chory, nie wiadomo czy kolega się zaraził, bo testy zrobią mu dopiero za tydzień, tyle podobno ten covid się wykluwa. Na nasze nieszczęście w tym tygodniu miał pracę w biurze i prewencyjne wszystkie osoby , które przebywały w budynku idą na pracę zdalną do odwołania, a reszta ma nadal zostać w domu. Na szczęście nie miałam z nim żadnego kontaktu , ani kontaktu z pozostałymi współpracownikami. Ciekawa jestem jak dalej będą wyglądać procedury , już podobno zlecili dezynfekcję wszystkich pomieszczeń.
jal - Śro 10 Cze, 2020 08:42

OSSA napisał/a:
No to się kużwa porobiło , wieczorem telefon od szefa mam zakaz przychodzenia do pracy do odwołania. ... już podobno zlecili dezynfekcję wszystkich pomieszczeń.


Zadziałał profesjonalnie... strzyżonego fryzjer strzyże. :)

OSSA - Śro 10 Cze, 2020 09:58

jal napisał/a:

Zadziałał profesjonalnie... strzyżonego fryzjer strzyże.


Moja firma jest profesjonalna, wdrożyła wszystkie procedury bezpieczeństwa od samego początku, ale najsłabszym ogniwem jest jak zwykłe człowiek. Nawet jak mu dasz maseczki, rękawiczki i płyny do dezynfekcji ustawisz w każdym pomieszczeniu, na korytarzu i kibelku. To nie będziesz za każdym chodzić i sprawdzać, czy umył ręce i ma maseczkę na buzi.

Polak wie lepiej i kombinuje jak obejść nakazy i zakazy. Nic póki co pozostaje czekać na wyniki pacjenta "zero" może to tylko burza w szklance wody.

pietruszka - Śro 10 Cze, 2020 18:17

OSSA napisał/a:
Polak wie lepiej i kombinuje jak obejść nakazy i zakazy.

Ossa, to jest generalizowanie. Też nie zawsze udaje mi się tego uniknąć, ale się staram i psychicznie lepiej mi się żyje. Bo nie każdy Polak, to taki statystyczny. Mimo wszystko wiele osób przestrzega procedur, zasad, myje ręce.

Nie wiem, na ile te procedury sprawdzają się w przypadku koronawirusa, ale dane statystyczne przynajmniej potwierdzają, że prewencja ma spore znaczenie w przypadku wielu chorób zakaźnych. Myślę, że zebrane informacje w czasie tej "pandemii" przydadzą się nauce w walce z innymi zagrożeniami. Mam nadzieję, że chociaż jakieś plusy wynikną z tej sytuacji.

Oczywiście w przypadku łagodniejszych chorób zakaźnych można założyć, ze spadek zachorowań jest związany z niezgłaszaniem się do lekarza, ale niektórych chorób nie da się przeżyć bez fachowej pomocy.

Tu dane za maj:
http://wwwold.pzh.gov.pl/.../INF_20_05B.pdf

pietruszka - Śro 10 Cze, 2020 18:19

OSSA napisał/a:
Polak wie lepiej i kombinuje jak obejść nakazy i zakazy.

Ossa, to jest generalizowanie. Też nie zawsze udaje mi się tego uniknąć, ale się staram i psychicznie lepiej mi się żyje. Bo nie każdy Polak, to taki statystyczny. Mimo wszystko wiele osób przestrzega procedur, zasad, myje ręce.

Nie wiem, na ile te procedury sprawdzają się w przypadku koronawirusa, ale dane statystyczne przynajmniej potwierdzają, że prewencja ma spore znaczenie w przypadku wielu chorób zakaźnych. Myślę, że zebrane informacje w czasie tej "pandemii" przydadzą się nauce w walce z innymi zagrożeniami. Mam nadzieję, że chociaż jakieś plusy wynikną z tej sytuacji.

Oczywiście w przypadku łagodniejszych chorób zakaźnych można założyć, ze spadek zachorowań jest związany z niezgłaszaniem się do lekarza, ale niektórych chorób nie da się przeżyć bez fachowej pomocy.

Tu dane za maj:
http://wwwold.pzh.gov.pl/.../INF_20_05B.pdf

olga - Śro 10 Cze, 2020 19:12

No to ja jestem ta statystyczna :smieje:
Jak tylko mam możliwość to maska w kieszeni (nie prana już że dwa tygodnie...fuj brudas jestem), ręce dezynfekowałam jakiś tydzien...w marcu to było...potem płyn do dezynfekcji zgubiłam...ale to i dobrze bo skóra na dłoniach mnie piekła i swędziała, rękawiczki miałam na rękach tylko raz...stwierdziłam, że są bez sensu skoro drapę się po nosie rękawiczkami, którymi dotykam w autobusie uchwytów...równie dobrze mogę się drapać gołymi rękami, odstępu nie trzymam....z resztą nikt już nie trzyma...

Linka - Śro 10 Cze, 2020 19:25

Cytat:

No to ja jestem ta statystyczna

Na szczęście to Niemcom nakręcasz tę statystykę :rotfl:

OSSA - Śro 10 Cze, 2020 19:29

olga napisał/a:
No to ja jestem ta statystyczna


Tu nie ma nic do śmiechu, to tego wirusa nie widać, nie słychać i nie czuć. Jeśli wyniki tego kolegi się potwierdzą (oby nie) to połowa pracowników pójdzie na kwarantannę. Póki co nie będę się tym martwiła mam urlop , do tego czasu się sprawa wyjaśni.

Maciejka - Śro 10 Cze, 2020 19:30

Byłam w Lidlu dziś, siedzi babka na kasie, maseczka zakrywa usta ale nos na wierzchu.
Jakiś czas temu weszłam do sklepu w galerii nie tym wejściem, nie widziałam rękawiczek jednorazowych , ochroniarz patrzył na mnie i zignorował że dalej wisiały to płyn był a bez tego chodziłam po sklepie.

OSSA - Śro 10 Cze, 2020 19:49

osobiście mam na tym punkcie bzika, jak zaczęła się akcja zakupiłam płyny do dezynfekcji , rękawiczki, maseczki. Mam w przedpokoju, w łazience i kuchni pojemnik z płynem, jak tylko wchodzę do domu myję ręce i dezynfekuję ręce, kremuję i ..... po chwili muszę do kibelka i procedura od nowa. :bezradny:

Do sklepów chodzę jak muszę kupić jedzenie , resztę zamawiam przez neta

Linka - Śro 10 Cze, 2020 20:18

OSSA napisał/a:
osobiście mam na tym punkcie bzika

I tu muszę się z Tobą zgodzić.
O ile w sklepie płyny do dezynfekcji są jak najbardziej sensowne. to już w domu nie widzę sensu ich używania. Wytarczy umyć ręce.

Jras4 - Śro 10 Cze, 2020 20:26

a wy dajej o tym wirusie ,,.to juz nudne jest ,lepiej byscie o du*** marynie pisali
Klara - Śro 10 Cze, 2020 20:30

Noszę maseczkę gdy muszę, ale z ulgą zdejmuję przy pierwszej lepszej okazji, a poza tym, nie mogę opędzić się od myśli, że z tą epidemią ktoś nas robi w konia, że jest to sprawdzian na to, czy da się skutecznie sparaliżować strachem większość populacji.
To przeczucie jest jeszcze bardziej dojmujące od czasu gdy przeczytałam, że wśród górników większość osób "pozytywnych", to przypadki bezobjawowe, zdaje się, że już stwierdzono ponad wszelką wątpliwość, że bezobjawowi niemal wcale nie zarażają.

Dodatkowym problemem jest, albo wkrótce będzie przesadna sterylność, która sprawia, że organizm człowieka staje się zupełnie bezbronny na wszelkie (tak bakteryjne jak i wirusowe) zagrożenia.

pietruszka - Śro 10 Cze, 2020 20:36

Linka napisał/a:
Wytarczy umyć ręce.

Dokładnie. Płyn do dezynfekcji potrzebny jest tam, gdzie nie ma możliwości umycia rąk.
Nawet moja znajoma stomatolog twierdzi, że mydło wystarczy, a nawet jest lepsze. Do jakichś niesamowitych czyścioszków nie należę, ale jestem z pokolenia, gdzie nie siadało się do stołu bez tekstu "a ręce umyte". Wracało się skądś, myło się ręce. Głaskało się psa, kota - myło się ręce. Nie jadło się na ulicy, kobieta na ulicy nie paliła (no ja już się wyłamywałam), nie piło bezpośrednio z butelki. Teraz wchodzi się do MacDonalda i... nikt nie idzie wcześniej do łazienki. Zresztą, kto w restauracji, z ręką na sercu, idzie wpierw ręce umyć? Z drugiej strony... w restauracji rzadko się rękoma jada.

Trochę przebywam teraz z mlodszymi od mnie i widzę, jak popularne jest jedzenie na ulicy, ba... odnoszę wrażenie, że tak często rąk nie myją. Lokator Pietrucha (pokój tylko wynajmował, chłopak blisko 40 letni, początek pandemii, wracał z zakupów i... nie wchodził do łazienki. A potrafił wyjść z 7 razy dziennie, to po pomidorka, to po olej, to po coś tam. Dla bezpieczeństwa też wcześniej przenieśliśmy się na działkę. Nawet pal licho koronawirus, ale strach zachorować na coś innego i potrzebować pomocy lekarskiej. Mam skierowanie na wykonanie krzywej cukrzycowej i insulinowej, ale na początku laboratoria się zamknęły. A teraz mam jeszcze trochę stracha. Przy tym badaniu muszę spędzić 3 godziny w przychodni pod okiem pielęgniarek. Po co się narażać? Poczekam, aż będzie spokojnie. Dożyć chyba dożyję.

pterodaktyll - Śro 10 Cze, 2020 20:46

Klara napisał/a:
przeczytałam, że wśród górników większość osób "pozytywnych", to przypadki bezobjawowe,

Bo to jest wtedy transmisja pozioma, a jak zjeżdżają na dół to już jest transmisja pionowa wirusa i wszyscy wszyscy go łapią, bo spada na nich z góry :rotfl:

Klara - Śro 10 Cze, 2020 20:58

pterodaktyll napisał/a:
a jak zjeżdżają na dół to już jest transmisja pionowa wirusa i wszyscy wszyscy go łapią, bo spada na nich z góry :rotfl:

Nooo..... :zeby: :lol2:

olga - Śro 10 Cze, 2020 20:59

Cytat:
Zresztą, kto w restauracji, z ręką na sercu, idzie wpierw ręce umyć?

Ja sc43545
Maseczki nie piorę ale ręce pucuję. Korzystanie z toalety w pociągu czy na dworcu to dla mnie koszmar...klamki nie dotknę..w samolocie nigdy z toalety nie korzystałam...

pietruszka - Śro 10 Cze, 2020 21:14

olga napisał/a:
Ja

Brawo Ty! I bardzo prawidłowo.
W skuteczność maseczek wielorazowych średnio wierzę, szczególnie gdy trzeba je nosić dłużej niż kilkanaście minut.
A maseczkę z filtrem węglowym to bym nosiła cały rok szczególnie w moim najbliższym osiedlowym sklepie. Tam, co drugi klient (albo i częściej) chucha takim... zdezynfekowanym oddechem. A na dodatek zwykle nie potrafią zachować dystansu społecznego, bo się spieszą do wodopoju.
A w kwestii zarażeń zakaźnych to zrobiłam się ostrożniejsza od czasu, jak opiekowałam się ojcem (przynajmniej płyn do dezynfekcji był w domu). No i ostatnio jak nie jakaś sezonowa infekcja dopadła, to jak poszłam do lekarza to zaraziłam się zapaleniem ucha, a jak potem poszłam do laryngologa, to zapalenie spojówek przyniosłam. Może mam obniżoną odporność, albo... lekarze tacy niebezpieczni. No... chyba, że to był już koronawirus.

OSSA - Czw 11 Cze, 2020 07:34

pietruszka napisał/a:
Tam, co drugi klient (albo i częściej) chucha takim... zdezynfekowanym oddechem. A na dodatek zwykle nie potrafią zachować dystansu społecznego, bo się spieszą do wodopoju.


Osobiście z tego powodu unikam osiedlowych małych sklepików, zwłaszcza tych całodobowych xcc

olga - Czw 11 Cze, 2020 07:49

Stoi taki amator piwa przy ladzie z otwartą butelką w garści, flirtuje z panią sprzedawczynią...ona tak zajęta rozmową z nim, że klientów nie widzi....jak ja tego nie lubię.... W Kielcach u mnie na osiedlu to norma...
A żona czeka w domu na niego... Albo się cieszy, że poszedł sobie a ona ma chwilę spokoju...

OSSA - Czw 11 Cze, 2020 08:15

Kiedyś koło mojego bloku był taki prywatny mały sklepik fajnie, bo można było szybko przed pracą bułki kupić. Pod warunkiem, że nie znalazł się jakiś amator procentów, przepychał się bez kolejki, Pani tylko jedno piwo, 100 -tke i kładł odliczone pieniądze.

Pani znała swoich stałych bywalców nie pytała jakie od razu podawała butelkę. Jak pobudowali wokół dyskonty to sklepik padł, nie dał rady wytrzymać konkurencji, a na samych % zwłaszcza sprzedawanych na zeszyt. Teraz pijaczki musieli się przenieść nieco dalej, ale to im specjalnie nie przeszkadza, jak chce się pić to nawet z pod ziemią :flacha: znajdzie.

OSSA - Czw 11 Cze, 2020 08:21

:szok: mi się ostatnio wszystko kojarzy z :flacha: , kurcze a myślałam, że już się z tego wyleczyłam :zalamka: a tu jedna akcja i wszystkie emocje wróciły
kiwi - Czw 11 Cze, 2020 11:32

Prezent od papieża. Franciszek przekazał milion euro


Papież Franciszek chce pomóc ludziom dotkniętym kryzysem spowodowanym pandemią koronawirusa. Stworzył w tym celu fundusz w Rzymie i przekazał na razie milion euro.

https://www.o2.pl/informa...19649942801024a

Jak zawsze najlepsze sa komentarze .

I ja osobiscie uwazam , ze daje za malo .....ale ze wogle papierz cos daje , to slysze i czytam pierwszy raz......

https://biznes.wprost.pl/gospodarka/transport/10333474/polska-otwiera-granice-co-z-kontrolami-i-kwarantanna.html

Brak 14-dniowej kwarantanny, wyłącznie wyrywkowe kontrole zarówno dla Polaków, jak i mieszkańców państw Unii Europejskiej – od 13 czerwca Polska otwiera granice. Jak będzie to wyglądało w praktyce? Wyjaśniamy.

W środę premier Mateusz Morawiecki poinformował, że Polska w nocy z 12 na 13 czerwca otwiera granice dla obywateli państw Unii Europejskiej, a od 16 czerwca przywrócone zostaną międzynarodowe połączenia lotnicze.

Jeszcze nie odwolalam tego pobytu w Krakowie ....po 25 czerwca zadzwonie do przewodnika .....

pterodaktyll - Czw 11 Cze, 2020 11:49

kiwi napisał/a:

W środę premier Mateusz Morawiecki poinformował, że Polska w nocy z 12 na 13 czerwca otwiera granice dla obywateli państw Unii Europejskiej, a od 16 czerwca przywrócone zostaną międzynarodowe połączenia lotnicze.

Nic dziwnego. Ze dwa albo trzy tygodnie temu Angela wyraziła życzenie żeby od połowy czerwca otworzyć strefę Schengen i premier czy chciał czy nie chciał musi te granice otworzyć :p

Maciejka - Czw 11 Cze, 2020 16:45

Wsiadłam dziś do autobusu bez maski dopiero na drugim przystanku zorientowałam się, że muszę to założyć. Niektórzy ludzie bez maseczek jezdza.
kiwi - Pią 12 Cze, 2020 11:42

Na granicy miedzy Dania a Niemcami i odwrotnie .....juz sie nic nie kontroluje ....machaja reka aby przejechac .
Bedzie mi ich brakowalo .....bo o ktorej godzinie bym nie podjechala , to byli .....
Ale bardzo sie ciesze ze otworza to male przejscie , mam tak blisko do domu ......

Bylam sprawdzic na polu tam gdzie od lat byly , nie ma w tym roku truskawek ......to ta cholerna korona nawet truskawki i przajemnosc zbierania mi zabrala.

Zeby nie te wiadomosci co slysze i czytam i widze w TV .....to ja i wszyscy co tu zyjemy i mieszkamy w dwoch krajach ....o koronie wogle bysmy nie wiedzieli ......
Nakaz noszenia maseczek jeszcze nie odwolali .

Sama sie pytam i dunczakow i niemcow ......moze ktos w rodzinie i znajomych ....blizszych i dalszych ....byl czy jest chory na korona ......i wszyscy ....mowia ,ze nie ......

Tak ze to wszystko jest bujda ......ale to moje zdanie ......

No i ja sama .....od poczatku tej Korony ....pedze tam i spowrotem....biegam tu i tam .....ciagle granica .....po tej i po tamtej stronie ......nikt mnie nie testowal .....nic mi nie jest ......

kiwi - Śro 24 Cze, 2020 12:31

Czy na plaży można zarazić się koronawirusem? Zobacz, co mówią specjaliści

https://www.poradnikzdrow...-kjkP-UEsC.html

Koronawirus w wodzie. Czy można się zarazić przez picie wody albo kąpiel w basenie? Wyjaśnia dr Sutkowski

https://portal.abczdrowie.pl/koronawirus-w-wodzie-czy-mozna-sie-zarazic-przez-picie-wody-albo-kapiel-w-basenie-wyjasnia-dr-sutkowski

Czy woda przenosi koronawirusa? Czy na basenie można się zarazić wirusem SARS-CoV-2?

https://www.o2.pl/informa...15655717725825a

Wiedźma - Nie 28 Cze, 2020 09:29

Dawno nie było tu Kami... :swieczka:
Ciekawe co tam u niej słychać... :oczy:

Maciejka - Nie 05 Lip, 2020 06:19

Ta cała sytuacja w kraju z ta pandemia spowodowała duże utrudnienia w życiu. Do mnie na wioskę a nawet z dużego miasta do mniejszego kursu autobusów są produkowane, ograniczone. Jak wcześniej autobus był jakiś co godzinę to teraz co 2- 3 godziny. Wcześniej dojazd z Warszawy zabierał około 3 godzin teraz jedzie się pół dnia albo na wieczór.
W internecie jest co innego a w realu co innego i albo samochód albo taksówkę trzeba brać żeby się dostać do domu.
Z małego miasta na moją wieś wogole nie ma żadnego połączenia. Można te parę km na piechotę się przejść ale to kondycja potrzebna. Akurat ja mam siostrę blisko mnie to mnie zawiozła i pomogła w nagłej sytuacji ale jakby jej nie było to tylko taxi.

Linka - Nie 05 Lip, 2020 07:25

Cytat:
Ta cała sytuacja w kraju z ta pandemia spowodowała duże utrudnienia w życiu

Tak, z perspektywy wsi wyglada to nieciekawie.
Masz samochód, to jedziesz, nie masz, siedzisz w domu.
Młodą codziennie na matury woziłam i czekałam.

Zresztą na wsi tak od dawna, jak nie masz samochodu, albo przynajmniej dwóch na rodzinę, to ani do pracy, ani dziecka do przedszkola, już nie mówię o jakichkolwiek zajęciach pozalekcyjnych. :bezradny:

pterodaktyll - Nie 05 Lip, 2020 07:35

Maciejka napisał/a:
Ta cała sytuacja w kraju z ta pandemia spowodowała duże utrudnienia w życiu.

No co Ty powiesz :szok: .....w życiu bym nie przypuszczał...... :rotfl:

Maciejka - Nie 05 Lip, 2020 09:17

Do mnie to dobry dojazd był przed tą pandemia. Z dużego do małego miasta to dużo jeździło autobusów i parę pociągów. Na wioskę też były dwa rano autobusy i po południu i wieczorem. Teraz przez tą pandemię to pozawieszali, poredukoesli połączenia. Starczyło do małego miasta przyjechać i potem taxi jak nie pasowało albo w jedną stronę na piechotę a w drugą taxi i już. Teraz to z dużego do małego największy problem dojechać. Połączeń mało, nie pasują i moxna sobie się pozloscic tylko co to zmieni :bezradny:
OSSA - Nie 05 Lip, 2020 12:11

Maciejka napisał/a:
Do mnie to dobry dojazd był przed tą pandemia.


Pochodzę z małego miasta kiedy przeniosłam się do wielkiego (wieki temu) autobusy kursowały co godzinę, dwie, teraz jeden dwa na dobę. Nie ma to związku z pandemią, zwyczajnie ekonomia PKS , ogranicza nierentowne linie. Jeśli już jest kurs to pośpieszny droższy niż paliwo dla jednej osoby, nie mówiąc o podróży rodziny. Podobnie połączenia PKP, małe miasta zostały praktycznie odcięte od komunikacji zbiorowej. Dworzec na których w czasach mojej młodości była świetlica dla młodzieży, kasa biletowa i bar, w którym można było zjeść ciepły tani posiłek, jest zamknięty nawet zimą. Jak pociąg się spóźnia czekasz pod gołym niebem. Kiedyś byłam na pogrzebie i chciałam tego samego dnia wrócić po południu do domu, przekonana, że znajdę jakieś połączenie. Okazało się, że tylko taksówką. Wróciłam do matki i jechałam następnego dnia wcześnie rano, na szczęście mam ruchomy czas pracy i nie musiałam brać urlopu.
Niestety rządzący wszystkich opcji przypominają sobie o Polsce powiatowej tylko w czasie kampanii wyborczej.

Dziś dużo mówi się o ekologii, ale to wariactwo, że każdy dorosły musi mieć samochód, bo jak mieszkasz poza dużym miastem to nie masz jak się dostać do pracy, zawiść dzieci do przedszkola , szkoły i tak dalej. Niestety ja jestem gapa nie mam prawa jazdy. :bezradny:

pietruszka - Wto 07 Lip, 2020 16:48

A w takim Seulu...

kiwi - Pon 03 Sie, 2020 13:14

Koronawirus NIE ISTNIEJE


https://www.gowork.pl/for...3wpj5A-yEy5aQH1

Andrea
24.06.2020 10:28
@Rado: Ja nie żeby podważać twoją wypowiedź bo absolutnie się z tym zgadzam,jednak mam takie pytanie, bo to fakt ostatnio zrobili nalot na woj śląskie a konkretnie na kopalnie czyli górników i ich rodziny,masa górników z rodzinami zostali przetestowani tymi pseudo testami,wyniki były pozytywne czyli co?odizolować górników tzn pozamykać w domach na dwa a może i więcej tygodni bo to choroba zakaźna no i są chorzy, i teraz moje pytanie a czym was drodzy górnicy leczyli jakieś tabletki,antybiotyki a może zastrzyki braliście ? no bo jak człowiek jest chory i musi zostać w domu to recepta z lekami jest podstawą do wyleczenia się, a tu co zamknęli ich w domach na dwa a może i więcej tygodni potem przyjechali panowie no albo panie kosmici(tki) zrobili kolejny wymaz i okazuje się że ot tak bez leczenia choroba przeszła, już górnicy mają wyniki ujemne są zdrowi co? no to na czorta nam przychodnie i szpitale potrzebne przecież jak człowiek jest chory to posiedzi w domu ze dwa tygodnie i samo przejdzie potem może wracać do pracy czyż nie?no i właśnie taka to straszna choroba i epidemia którą można wyleczyć bez żadnych leków, wystarczy tylko przez jakiś czas posiedzieć w domu. Ha ha ha ta epidemia to kpina jaki rząd taka epidemia.

Dla myślących samodzielnie
02.08.2020 12:43
@Nostradamus: Koronowirusy zawsze były i będą, ale to coś w stylu zwykłej grypy maseczki, zakazy nie są potrzebne. Zgadzam się z tym, że tutaj chodzi o coś więcej. Zwykła propaganda i manipulacja!! A już podaję przykłady, bo mam ich bardzo dużo na swoim przykładzie ja mam słabą odporność, a nawet należę do tzw grupy bardziej narażonej od początku tej "niby pandemii" wychodziłam z wieloma ludźmi, widziałam się z osobami z zagranicy i niby chorym, do tego normalnie pracowałam i nic jestem zdrowa jak zawsze. Przykład kolegi który pracuje w policji pilnowali oddziału zakaźnego w momencie największych zaostrzeń liczba chorych w tym miejscu według statystyk przybywała, a nikt nie przyjeżdżał ...ciekawe ..może się teleportowali hahha.. kolega przejeżdżając granicę nie miał testów.. w czasie "niby pandemii" ktoś kolejny z moich znajomych był w szpitalu pytał o zachorowanych nikogo nie było, a szpital był pusty. Sprzedawczyni opowiadała mi historię swojej klientki, której tata dostał zawału i zmarł w skutek tego, a w karcie wpisali mu przyczynę śmierci koronawirus, zbulwersowani zakłamaniem domagali się zmiany w karcie i zostało to sprostowane. Lekarze mają dodatki za szkodliwe warunki pracy, więc często wpisują w karty koronowirus. Fakt bezobjawowego przechodzenia choroby, wirusa to żart tak jak ktoś już pisał, nie ma chorób bezobjawowych. Zwykły kaszel, katar to norma zawsze był i będą. Osoby starsze najbardziej narażone, a kto najczęściej umiera młodzi czy starsi sprawdźcie normalne statystyki zresztą to oczywiste. Teraz kolejne fakty idziesz na plażę, na miasto, jesz w knajpie lub przyjmujesz komunię od księdza do ust gdzie ksiądz podaje ją nie odkażanymi rękoma każdemu po kolei gdyby było to rzeczywiście ludzie upadali by na ulicach i umierali masowo. Znasz osobę chorą która zmarła? ale tak osobiście oczywiście.!!? Ja nie znam, mam też sporo znajomych z którymi dużo rozmawiałam na ten hot temat co ciekawe nikt z nich takiej osoby nie zna. KONIEC MANIPULACJI !!!!

Tez uwazam ze nas strasza .

Przyklad :

Podali w radiu i gazetach i TV tu w Niemczech - ze budce z goraca kielbasa , tez nie raz kupuje sobie w takich budkach cos na szybko do jedzenia .....wszyscy w tej budce co pracuja 7 osob , wszyscy maja w sobie korona virus ....i teraz szukaja ponad 400 osob ( bo za nim zjesz ta kielbaske , to musisz wypelnic kartke ze swoimi danymi )......bo moze ktos z tych 400 osob sie zarazil .

Wiadomosc zostala podana i dalej cisza .

Nie podaja ile osob z tej grupy ludzi lezy w szpitalu i ilu juz umarlo . I tak robia zawsze . I oczywiscie ile osob od tych 407 zarazilo innych ludzi.......

Wmowic mozna wszystko .....

A najgorsze ze ta korona niszczy miejsca pracy ludzi . Tu we Flensburgu stocznia jest pleite,zwalnia prawie wszystkich pracownikow i duzy dom towarowy Karstad.....zamyka ......gdzie ci ludzie maja pracy szukac ....tego nie mowia .....

Zniszczyc prywatnych ludzi i wszystkich uzaleznic od rzadu od partyjniakow ????!!!!!.....

O Wloszech juz od dawna nic sie nie mowi i nie pisze ......tam w jedno popoludnie dezynfekcja i cudowne ozdrowienie , no maja Rzym i Papieza .....i papiez sam osobiscie robil sobie przechadzke po pustych ulicach Rzymu ......no i choroba wyparowala......
Zakazeniowe bakcyle ....znikly ......tak od razu ????!!!!......cuda sie zdarzaja ?????!!!!.......
To czemu nie bierzemy od Wochow przykladu ????!!!!!

OSSA - Pon 03 Sie, 2020 20:05

Wystarczy przyjechac nad Bałtyk , ludzi tłum bez maseczek . Jakby tego w koronie nie było.
jal - Wto 04 Sie, 2020 05:44

OSSA napisał/a:
Wystarczy przyjechac nad Bałtyk , ludzi tłum bez maseczek . Jakby tego w koronie nie było.


Z drugiej strony zakładają przy wejściach do sklepów i urzędach, może nie zawsze też na nos... mówiło się,że maseczki nic nie dają,teraz raptem wzięły się do roboty :)

Maciejka - Sob 08 Sie, 2020 05:57

Testy i koronawirus i realia u nas w kraju.
Miałam w poważaniu tego koronawirus ale...
Od kilku dni jedna z córek źle się czuje. W końcu zadzwoniła do lekarza, ma 5 objawów tego dziadostwa, wypisali jakieś leki i kazali iść do zakaźnego zrobić test. Tam pani powiedziała , że jej nie zrobią bo ona nie wie czy córka napewno straciła węch i odmówiła pobrania próbki i wykonania testu. Na szczęście przebiega to łagodnie i moje dziecko czuje się lepiej ale my trzymamy się na odległość oczywiście w kontakcie telefonicznym....

Wiedźma - Sob 08 Sie, 2020 08:14

Maciejka napisał/a:
nie zrobią (testu) bo ona nie wie czy córka napewno straciła węch


:zdziwko: :zemdlal:
I co? Kwarantanna też niepotrzebna, bo nie wiadomo czy aby napewno...? 34dd
Jakie zalecenia wydali na tym oddziale zakaźnym? :oczy:

Maciejka - Sob 08 Sie, 2020 08:17

Żadne, wróciła do domu i leczy się lekami od lekarki z rozmowy telefonicznej. O wkurzeniu na sytuację i tamtą panią z zakaźnego nie wspominając. :bezradny:
Maciejka - Sob 08 Sie, 2020 08:30

Ona po tych lekach czuje się lepiej i zaczyna czuć smak i zapach to jak nie zrobią testu to nie będzie im statystyk zawyzac. Takie życie. Wyjdzie ze zwykłą infekcja i po problemie a co to jest to nie wiadomo. :bezradny:
Klara - Sob 08 Sie, 2020 08:47

Maciejka napisał/a:
Wyjdzie ze zwykłą infekcja i po problemie a co to jest to nie wiadomo. :bezradny:

Z tego co piszesz Maciejko, z własnych (wiosennych) doświadczeń gdy problem się zaczął i z tego, co mówią ministry - że gdy zaczną więcej testować, to będzie więcej zakażeń, wychodzi mi moja własna, prywatna teoria.
Oto ona:
Większość z nas i od zawsze nosi w sobie tego wirusa. Czasem, przy sprzyjających warunkach u niektórych (czasem u wielu naraz) wirus się uaktywnia i zaczynają chorować. Jedni chorują ciężko i umierają, inni chorują ciężko, ale wychodzą z choroby, jeszcze inni chorują lekko, a niektórzy nie mają żadnych objawów mimo, że są nosicielami wirusa.
Konkluzja: wirus nie jest ściemą, ale panika wywoływana przez rządzących (na całym świecie) ma jakiś niepokojący cel.
Nie wiem jaki :bezradny:

Maciejka - Sob 08 Sie, 2020 08:52

Wyjdzie z czasem Klaro i wszystkim nam to pójdzie w pięty prawdopodobnie. :bezradny:
Trzeba wiac do tamtej córki co za woda tylko ja i jeszcze jedno moje dziecię raczej nie wytrzymamy w tamtym klimacie ale pozostałe dziewczyny by dały radę tam. :bezradny:

Klara - Sob 08 Sie, 2020 08:59

Maciejka napisał/a:
Trzeba wiac do tamtej córki co za woda

No, ale TAM jest zamordyzm....

olga - Sob 08 Sie, 2020 09:01

Mam takie samo zdanie jak Klara....wirus był, jest i będzie tak jak mnóstwo innych wirusów, które nosimy w sobie....
A to wszystko dzieje się po coś....jak nie wiadomo po co to oczywiste o co chodzi.... ktoś na tym zarobi niewyobrażalne pieniądze....

Maciejka - Sob 08 Sie, 2020 09:09

Klara napisał/a:
Maciejka napisał/a:
Trzeba wiac do tamtej córki co za woda

No, ale TAM jest zamordyzm....

Niekoniecznie. Zależy od pracy.
Tam jest lepsza opieka zdrowotna i to co wczoraj usłyszała moja córka wogole by nie miało miejsca.

Klara - Sob 08 Sie, 2020 09:16

olga napisał/a:
ktoś na tym zarobi niewyobrażalne pieniądze....

Pewnie masz rację Olga c4fscs
Maciejka napisał/a:
Tam jest lepsza opieka zdrowotna

Wierzę :tak:

Maciejka - Sob 08 Sie, 2020 09:20

Na początku tygodnia córka co mieszka za woda koło Chin pisała, że u nich wróciły obostrzenia bo wirusek się pokazał znów. Oni szybko i skutecznie reagują. Gęstość zaludnienia kilka razy większa jak u nas a zachorowań i zgonów malutko.
Wiedźma - Sob 08 Sie, 2020 11:17

Klara, olga, niestety - mam podobne zdanie jak Wy :frasunek:
Zostaliśmy wbrew naszej woli wciągnięci w jakiś diabelski plan, nie wiadomo dokąd prowadzący.
Przyznam, że wolałabym nie zaspokajać mojej ciekawości i nigdy się nie dowiedzieć czemu to ma służyć,
bo obawiam się, że ta prawda może nie być dla nas miła (taki eufemizm)...

staaw - Sob 08 Sie, 2020 12:35

Wiedźma napisał/a:
Klara, olga, niestety - mam podobne zdanie jak Wy :frasunek:
Zostaliśmy wbrew naszej woli wciągnięci w jakiś diabelski plan, nie wiadomo dokąd prowadzący.
Przyznam, że wolałabym nie zaspokajać mojej ciekawości i nigdy się nie dowiedzieć czemu to ma służyć,
bo obawiam się, że ta prawda może nie być dla nas miła (taki eufemizm)...

Wystarczy poczytać Lema, Orwella czy Zajdla. Wszystko dawno wymyślili tylko w ich czasach technologii nie było.
Oczywiście to tylko wyśmiewana przez główny ściek teoria spiskowa...

Klara - Sob 08 Sie, 2020 13:48

Wiedźma napisał/a:
Zostaliśmy wbrew naszej woli wciągnięci w jakiś diabelski plan, nie wiadomo dokąd prowadzący.

Do niedawna przyglądałam się temu i miałam nadzieję, że moje podejrzenia są przesadzone, ale przecież gdy przed wyborami na potrzeby planu politycznego wykazywano minimalną liczbę zakażeń, w rzeczywistości szpitale powinny być zapchane umierającymi na cokolwiek, ale zapchane, a nie były i nie są.
Mało tego! Lekarze rodzinni boją się pacjentów, nie ma sposobu, żeby w jakikolwiek sposób dostać się do poradni, a nawet dodzwonienie się graniczy z cudem, jednak ludzie nie padają jak muchy, a nawet gdzieś czytałam, że zmalała liczba zgonów w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Jakby tego było mało, zmniejszyła się liczba przypadków tzw. chorób brudnych rąk.
Cuda panie, cuda.... a ja jestem skołowana na skutek tego straszenia które słyszę zewsząd i własnych przemyśleń podążających w przeciwnym kierunku :glupek2:

kiwi - Sob 08 Sie, 2020 18:13

Witaj Klaro i Wiedzmo i Olgo !!!

Ja juz od dawna mysle podobnie jak Wy .

I teraz wydaje mi sie ze oni wszyscy w kazdym kraju by sie z tej pandemii wycofali .....ale nie wiedza jak eleganzko to zrobic .....Hi....Hi....Hi..... i druga sprawa idzie o ogromne pieniadze .

Tu w Niemczech dodatkowo jeszcze za nie noszenie maseczki ....wprowadzili .....kare .....150 euro .
Mamy poczuc po kieszeni ze epidemia jest ????!!!!......jest to juz takie makabryczne ze az straszne ale i smieszne.

Mase zakladow bankrutuje .....i ponad 80 % wiecej chorych psychicznie . Ludzie sie boja , traca prace ,sa straszeni wirusem , strach przed przyszloscia .....

No i miedzyludzkie zachowania jak .....podawanie sobie reki , obejmowanie sie ( przytulenie )dawanie sobie caluska w policzek ......zmuszaja nas ........trzymanie sie z daleka od siebie .......
Moim zdaniem robi nas samotnych i mozna nawet czuc sie odtraconym ......

Zawsze tak bylo , ze choroby zakazne jak przykladowo zoltaczka .....byla kwarantanna ......i trzymano osobno zeby sie nie roznosilo .
Pamietam jako panieneczka , moja kuzynka miala zoltaczke ......to ona w szpitalu a ja na podworku zesmy sobie machaly.....
Kiedys bardzo zarazajaca byla gruzlica .....ale takich cyrkow nie wymyslano co dzis sa.

Grupe ciezko manipulowac , samotne osoby latwiej .....

Ale po co to wszystko ????!!!!......dzis dokladnie nie wiem ......ale sie dowiemy ......kiedys ......

OSSA - Sob 08 Sie, 2020 19:58

kiwi napisał/a:

No i miedzyludzkie zachowania jak .....podawanie sobie reki , obejmowanie sie ( przytulenie )dawanie sobie caluska w policzek ......zmuszaja nas ........trzymanie sie z daleka od siebie .......


Wróciłam z nad morza w hotelu od wejścia płyn do dezynfekcji zresztą na każdym rogu. Przy zameldowaniu wypełniało się informację o tym że nie jestem chora i nie przebywam na kwarantannie, oczywiście każdy gość na wstępie miał mierzoną temperaturę. W restauracji o połowę mniej stolików , posiłki podają kelnerzy zamiast szwedzkiego stołu, nie raz aż głupio było prosić kelnera o sól , pieprz czy cukier ( nie słodzę ) kiedyś stały na stołach teraz nie wolno . Przy stoliku tylko dwie osoby, więcej osób mogło usiąść pod warunkiem że mieszkali w jednym pokoju. Na basen trzeba było się zapisywać na konkretną godzinę. Gdy ktoś był sam, nie miałby do kogo gęby otworzyć ludzie izolowali się i spędzali czas tylko we własnym gronie.

Jeżdżę do tego hotelu od lat wcześniej były animacje dla dzieci i specjalne sale zabaw , w razie niepogody by rodzice mogli zostawić dzieci pod opieką, teraz wszystko zamknięte na klucz.



Nie wiem, czy ten wirus jest, czy nie ale dla hotelu jeden chory oznaczałby zamknięcie obiektu na wiele tygodni kwarantanny. Wystarczy, że od marca do czerwca nie mogli przyjmować gości. Teraz woleli dmuchać na zimne. Jedno było na plus obiekt nigdy nie był tak dokładnie sprzątany jak teraz, basen codziennie kontrolował sanepid.

olga - Sob 08 Sie, 2020 21:05

Ja byłam w hotelu niedaleko Ostródy... Żadnych ograniczeń nie było...tak jakby nie było żadnego wirusa... Na moje pytanie czy mam obowiązek zakładania maski na terenie obiektu pani recepcjonistka ze szczerym śmiechem odpowiedziała, że nie...

Ale goście hotelowi rzeczywiście dziwnie pozamykani w sobie...ani dzień dobry rano ani smacznego przy stoliku obok..ani uśmiechu na twarzy.... Nie było to miłe...

staaw - Nie 09 Sie, 2020 04:44

OSSA napisał/a:


Nie wiem, czy ten wirus jest, czy nie ale dla hotelu jeden chory oznaczałby zamknięcie obiektu na wiele tygodni kwarantanny.

To jest dobry przykład zamordyzmu jaki wprowadza rząd światowy, czym kolwiek jest ta organizacja. Albo bedziecie robić to co chcemy albo was zniszczymy. A przestraszonym ludem łatwiej rządzić, wystarczy spłoszyć jedną kuropatwę by całe stado poleciało w pożądanym kierunku.

A jak dowodzi historia najłatwiej straszyć czymś niewidzialnym i wszechmocnym ;)

jal - Nie 09 Sie, 2020 06:21

Na skutek tego wirusa może się zmienić zupełnie podejście do Edukacji szkolnej, nauka przez internet... budynki szkół będą puste a ilość nauczycieli okaże się nadmierna.
Podobnie z niektórymi zawodami ,które można obsłużyć zdalnie... nie potrzebne biura,dojazdy,oszczędność na mediach itp.

Mój syn informatyk pracuje zdalnie od kilku miesięcy a firma nic na tym nie traci o ile nie zyskuje,obecnie pracuje nad projektem który realizuje wraz z Hiszpanem,który mieszka w Szwajcarii dla inwestora w Australii... :)

Klara - Nie 09 Sie, 2020 08:36

jal napisał/a:
nauka przez internet... budynki szkół będą puste a ilość nauczycieli okaże się nadmierna.

To ostatnie może się okazać prawdą. Przy okazji przypomina mi się prorocza groźba jednego z naszych powiatowych przełożonych wygarnięta przed wielu laty w kierunku grupy nauczycieli skarżących się na warunki pracy: "Zobaczycie! Przyjdzie czas, kiedy będą nauczycielami płoty grodzić!" rg5th67j
Jednakże jeśli chodzi o pełną naukę przez internet, mam wątpliwości, bo bardzo wiele osób bardzo potrzebuje kontaktu osobistego. Internet jako uzupełnienie, albo ważna część nauczania, to owszem, ale jako wyłączny sposób kontaktu chyba się jednak nie sprawdzi.
Mówię to jako osoba od ponad 20 lat pracująca przez internet. Gdy zaczynałam, ten w Polsce dopiero raczkował i początkowo miał go tylko mój szef wysyłający naszą pracę do odbiorców we Francji i w Danii. Pracownicy (czyli ja też) przywozili swoje "wytwory" na dyskietkach, co dla mnie i tak było cudem techniki :D
Później był internet na linii telefonicznej i albo można było z niego korzystać, albo rozmawiać przez telefon.
Szefowie mi się zmieniają, ale tylko tego pierwszego znałam osobiście. Obecni są dla mnie głosami z telefonu lub e-mailami.
Miałam natomiast zleceniodawcę który tak potrzebował chociaż namiastki kontaktu osobistego, że nieustannie przysyłał mi zdjęcia ze swoich podróży i informował o życiu rodzinnym.
Toteż nie jestem pewna, czy wszystkich ludzi da się zaprogramować wyłącznie na kontakt zdalny.

OSSA - Nie 09 Sie, 2020 09:12

olga napisał/a:

Ale goście hotelowi rzeczywiście dziwnie pozamykani w sobie...ani dzień dobry rano ani smacznego przy stoliku obok..ani uśmiechu na twarzy.... Nie było to miłe...


Dokładnie tak. Człowiek człowiekowi wilkiem, dziwne i zupełnie nie naturalne. Mam znajomych w tym rejonie , zawsze chętnie się odwiedzaliśmy , przy okazji mojej wizyty na wybrzeżu teraz ..... :bezradny: covid Oni się boją, bo mają choroby współistniejące i w sezonie prawie nie wychodzą z domu, wcześnie rano lub późno wieczorem.

staaw - Nie 09 Sie, 2020 09:20

Klara napisał/a:

Toteż nie jestem pewna, czy wszystkich ludzi da się zaprogramować wyłącznie na kontakt zdalny.

A ja jestem pewny :beba:
Opornych będzie się poddawać przymusowej recyfryzacji w zamkniętych ośrodkach...

Przy dzisiejszej technice nawet partyzanci w Amazonii na niewiele się zdadzą... :bezradny:

kiwi - Nie 09 Sie, 2020 09:48

Z ta nauka przez komputer ....moim zdaniem i slasze co mowia w radiu czy TV .....ze ci co byli dobrzy w szkole , radza sobie dobrze przez komputer .
Ci co sobie nie radzili w szkole , nie radza sobie przez komputer . Oni w szkole potrzebowali kontaktu na lekcji z nauczycielami .....ktorzy ich motywowali czy nawet zmuszali do odrabiania lekcji czy sie zglaszania do odpowiedzi i.t.d.

Moim zdaniem .....bedzie jeszcze wieksza przepasc miedzy ....dobrymi a zlymi uczniami .....
Juz od podstawowki kategoryczny podzial do czego sie na dajesz w doroslym wieku .....jak w ksiazkach Sciene Fiction.

George Orwells 1948 erschienener Roman »1984« (im Original »Nineteen Eighty-Four«) schildert als Dystopie die düstere Vision eines totalitären Überwachungsstaats.


Quelle: 1984 - Zusammenfassung
https://www.inhaltsangabe.de/orwell/1984/

I tak naprawde to dalej nie wiem ......co sie z tym virusem dzieje po kwarantanie ......wyparowuje ????!!!!......sam sie niszczy ????!!!!.....zmienia sie w cos innego ???!!!...schodzi do podziemi , atakowal pluca a teraz stopy ????!!!!

Oni z tym Korona Virus ....to postepuja troche tak jak Helga mi tlumaczyla w pierwszych dniach pracy co i jak mam robic .....cos baknela pod nosem ....i poszla sobie ......a jak wrocila , to mowila ......sama powinnas sie domyslec ze to tak trzeba robic , dorosla jestes ,wszyscy by to wiedzieli , tylko ja nie wiem i.t.d.
Wiadomosci nic ......a wymagania straszne .....i wiadomosci do konca zadne .....bo jezeli to jest bujda , a jest ....to co maja mowic ......Hi....Hi....

OSSA - Nie 09 Sie, 2020 09:53

jal napisał/a:
Mój syn informatyk pracuje zdalnie od kilku miesięcy a firma nic na tym nie traci o ile nie zyskuje,obecnie pracuje nad projektem który realizuje wraz z Hiszpanem,który mieszka w Szwajcarii dla inwestora w Australii...


Nie mam nic do pracy zdalnej, ale nie każdy ma w domu narzędzia do pracy zdalnej , kolega ma 3 dzieci w wieku szkolnym, żonę nauczycielkę i on na home office. Mówi, że nie kupi dodatkowych laptopów, drukarek i skanerów , z dnia na dzień, bo ma miejsca, mieszka w małym mieszkaniu w bloku.

Lubie ludzi, lubię bezpośredni kontakt , do pracy trzeba wyjść ubrać się , uczesać , a na home office przez cały dzień można chodzić w dresie.

staaw - Nie 09 Sie, 2020 10:05

kiwi napisał/a:
...jak w ksiazkach Sciene Fiction.

George Orwells 1948 erschienener Roman »1984« ..


Rok 1984 to nie science fiction a proroctwo które spełnia się na naszych oczach...

yuraa - Nie 09 Sie, 2020 10:06

kiedyś ludzie mówili " jak Bóg da"
dzisiaj słyszałem;
jak koronavirus pozwoli to na święta pojadę do córki do Holandii

olga - Nie 09 Sie, 2020 10:07

Ja to w samych gaciach i podkoszulce chodzę po domu :mgreen: sąsiad Frank czasami przychodzi, a że nie znosi czekania przed drzwiami to otwieram i biegiem nakładam spodenki albo legginsy gdy jest chłodno hehe
OSSA - Nie 09 Sie, 2020 10:10

staaw napisał/a:
Opornych będzie się poddawać przymusowej recyfryzacji w zamkniętych ośrodkach...


Obawiam się czegoś innego pokolenie moich wnuczek oduczy się kontaktu bezpośredniego z rówieśnikami. Dzieci intuicyjnie potrafią obsługiwać smartfony , tablety moja pięcioletnia wnuczka sama jak chce kontaktuje się z nami przez komunikatory internetowe.

Pytam ją z ciekawości jak to robi , a ta zdziwiona babciu :shock: jak ty nie wiesz , o tu i tu i już. :mgreen: Pomazała paluszkiem i ulubiona bajka na ekranie, za chwilę połączyła się z mamą na messengere.

W domu dzieci się nudzą oni mają piętrowy dom , syn specjalnie zamontował zabezpieczenie by młodsza nie weszła sama na schody, ale starsza pobiegła do góry i oczywiście nie zamknęła barierki. Mała na półtora roku i poszła za siostrą, synowa ich szuka, a te siedzą i oglądają bajkę na infiksie.

staaw - Nie 09 Sie, 2020 10:18

OSSA napisał/a:
Dzieci intuicyjnie potrafią obsługiwać smartfony , tablety moja pięcioletnia wnuczka sama jak chce kontaktuje się z nami przez komunikatory internetowe.

Orwell nazywał to teleekranami i państwo przymusowo instalowało to w mieszkaniach na własny koszt.
Naśladowcy nieco ulepszyli pomysł i za smartfony płacimy sami ciężkie pieniądze a korzystanie nie jest przymusowe, ale jak nie masz jesteś wykluczony...

GENIALNE!!! :brawo:

Wiedźma - Nie 09 Sie, 2020 12:33

staaw napisał/a:
Rok 1984 to nie science fiction a proroctwo które spełnia się na naszych oczach...

A ja zawsze myślałam, że Orwell nawiązywał do słusznie minionej komuny.
Teraz się okazuje, że niestety - nie...

kiwi - Nie 09 Sie, 2020 12:39

W Niemczech protestuja przeciwko tym zakazom zwiazanych z Korona . Zbieraja sie w duzych miastach okolo 20 tys w Berlinie . I co ????!!!! I nic !!!!!

Oczywiscie politycy to zakazuja .
Ale gdzie jest powiedziane ze z tych 20 tys. zachorowalo 1000 osob a zmarlo 500 ......nigdzie !!!! .....bo nikt nie zachorowal czy sie zarazil......
Ci ludzie co protestuja , to nie samobojcy i tez maja rodziny i dzieci i starych rodzicow .....oni robia to z przekonania ze choroba jest .....ale nie trzeba calego kraju w ruine wpedzac ......i zadnej epidemii nie bylo i nie ma .

I nie potrzebnie tyle bilonow dla Wloch i Hiszpanii .....tam potrzebne drastyczne reformy .....i z pustego nie nalejesz wody .....
Wlochy ....party Bunga Bunga .....

https://de.wikipedia.org/wiki/Bunga_Bunga



Koronawirus. Protesty przeciwko restrykcjom w Berlinie

Dzis potrzebna jest pomoc dla Bejrutu !!!! tam naprawde tragedia ......i co jest w Bejrucie z Korona Virusem ????!!!!!......

https://www.dw.com/pl/kor...inie/a-54403713

staaw - Nie 09 Sie, 2020 14:55

Wiedźma napisał/a:
staaw napisał/a:
Rok 1984 to nie science fiction a proroctwo które spełnia się na naszych oczach...

A ja zawsze myślałam, że Orwell nawiązywał do słusznie minionej komuny.
Teraz się okazuje, że niestety - nie...

W tamtych czasach nawiązywał, jednak idea homogenicznej ciemnej masy którą można sterować za pomocą dyrektyw, dekretów czy taniej manipulacji jest żywa do dzisiaj a idee marksizmu nadal żywe.
Manipulacja słowami... Choćby tzw "wartości europejskie" mocno się zmieniły od rewolucji francuskiej, tolerancja oznacza popieranie a demokracja dyktaturę mniejszości.

Chociaż pierwowzór demokracji to rzeczywiście rządy mniejszości, wolnych obywateli płci męskiej którzy w Atenach mieścili się na jednym bazarze...

Nie wiem... Niektórzy mówią że komuna ma się dobrze tylko zmieniła nazwę, republiki radzieckie również miały w nazwie demokratyczne...

pterodaktyll - Nie 09 Sie, 2020 18:02

kiwi napisał/a:
..co sie z tym virusem dzieje po kwarantanie ...... atakowal pluca a teraz stopy
. To nie tak......Wirus zmutował, przedtem wszyscy mieli go rzeczywiście w płucach, ale teraz praktycznie wszyscy mają go w D U P I E !!!!!!!!
kiwi - Nie 09 Sie, 2020 19:12

Pterus ....Witaj !!!!

Pracuje w dwoch krajach ......jak nie raz kogos spotkam .....to sie pytam .....jak zdrowie , czy ktos z otoczenia byl albo jest chory .....i zawsze dostaje odpowiedz ....o chorobie wiem z radia i TV i gazety ....tak ogolnie zyjac nie.

Oczywiscie dalej jest duzo innych chorob i tez ludzie umieraja .....ale zauwazamy ze teraz dzis mowia ze to choroba virus korona .....dawniej by wpisano inne choroby .....a teraz wszystko !!!! Korona virus ???!!!.....dziwne , bardzo dziwne .....

W lutym bylam tydzien na chorobowym ....mialam zapalenie pluc .....lekarka kazala lezec i brac tabletki ....i po tygodniu minelo .....ale snulam sie jeszcze dlugo taka bezsilna....pracowalam ale zdrowa nie bylam .....
Dzis to by mnie odizolowali i chyba wmowili ze mam tego virusa ???!!!!.....a nie mialam .....mialam zwakle zapalenie pluc, co tez jest dziadoska choroba ........

Ja osobiscie nie lubie byc chora .....

Maciejka - Pon 10 Sie, 2020 11:03

Ktoś mnie pytał o zalecenia jakie córka dostała:
Czekała do namiotu w kolejce, wypełniła ankietę, pani zobaczyła, że łagodne objawy, wyrzuciła ankietę i kazała żyć normalnie a jak się pogorszy to wtedy szukać pomocy.
Na dziś dziewczyna ma się dobrze, węchu nie ma, leki bierze i trzyma nas na odległość.
Ręce opadają normalnie. :bezradny:

OSSA - Pon 10 Sie, 2020 12:04

kiwi napisał/a:
jak zdrowie , czy ktos z otoczenia byl albo jest chory


U mnie w firmie jeden z kolegów miał kontakt z osobą chorą, od razu jego sanepid wysłał na kwarantanne 14 dni, a nas wszystkich pracodawca z dnia na dzień :banita: na zdalną do wyjaśnienia. Na szczęście kolega był zdrowy ( zrobili mu dwukrotnie testy) wynik ujemy mogliśmy po tygodniu wrócić do biura. Była akcja błysk telefon o 22 wieczorem nie przychodź do biura do odwołania. Praca nie zając nie uciekła, ale mi osobiście trochę pokrzyżowała prywatne plany. Siedziałam w domu, zero kontaktu z bliskimi, syn mi kupił jedzenie i zostawił pod drzwiami. Pewnie to śmieszne, ale lepiej dmuchać na zimne inż narażać innych na przymusowy lockdown.

Linka - Pon 10 Sie, 2020 15:12

OSSA napisał/a:
Praca nie zając nie uciekła

Moja by uciekła, tak jak wielu, wielu innym, bo nie każdą pracę mozna wykonywać zdalnie.
Cały czas pracujemy, nie mowy o zachowaniu dystansu, czy noszeniu maseczek w tych warunkach.

OSSA - Pon 10 Sie, 2020 19:47

Linka napisał/a:
Moja by uciekła, tak jak wielu, wielu innym, bo nie każdą pracę mozna wykonywać zdalnie.

Jak ktoś dokładnie przyjrzy się pracy "zdalnej" może dojść do wniosku, że nie trzeba tylu urzędników, tylu biur, itd. wystarczy laptop i łącze internetowe, a reszta :banita: już zapowiadają reorganizację.
Póki co się nie martwię, ale jak ten cyrk w koronie potrwa dłużej może być różnie. :bezradny:

jal - Pon 10 Sie, 2020 20:35

Tak czy inaczej to czeka nas przewartościowanie metod pracy i nauki...
kiwi - Wto 11 Sie, 2020 12:45

Skazana za prawdę o epidemii! Szumowski pozwany! dr Anna Martynowska odbiera Wasze telefony!

https://www.youtube.com/watch?v=l8mQzy8hc0c

Ale jak zawsze najlepsze sa komentarze :

Jagoda K

Jest Pani Wielka Jestem pielęgniarką z 40 letnim stażem i takiego czegoś jeszcze nie było Oddziały puste nie przyjmuje się pacjentów gdzie do czasów plandemii pekaly w szwach Gdzie są Ci chorzy ludzie którzy potrzebują pomocy Cierpią w zaciszu swoich domów bez pomocy lekaskiej bo poradę przez telefon nie można nazwać wizytą lekarską Ludzie w Ministerstwie Zdrowia opamietajcie się przebudzcie się Nie udawajcie że nie wiecie co jest grane Róbcie to co do was należy do cholery!!!!Nie mogę na to patrzeć LUDZIOM ODEBRAŁO ROZUMY!!!!!!

Ciocia Frania
Szumowski powiedział, że nad morzem jest bezpiecznie, bo tam wiatr wieje i są parawany na plaży. On to powiedział poważnie (7 VIII 2020).

Leszek Bielik
Ja przez 3 dni w godz. 8-18 nie dodzwoniłem się ani do lekarza rodzinnego (na numer komórkowy) ani do przychodni (do miasta 35 km) po recepty, bo na moje zlecenie telefoniczne nikt nie odpowiedział ... to jest celowe działanie żeby nas emerytów wymordować !

Ewa lewinska

Kochana Pani DOKTOR jest dla mnie Pani WIELKA !!!!! MI się już nic w głowie nie mieści w tym kraju !!!! Życzę wytrwałości i wytrzymałości

Einkaufsgem.W-W

Dowcip z okresu okupacji niemieckiej: roznosiciel gazet reklamuje sprzedawaną prasę wykrzykując "Wielkie sukcesy pod Stalingradem- Hitler zdobył 2 pokoje z kuchnią". To tak a propos skali zagadnienia

Joanna Paine

Pani Martynowska, jest Pani wzorem dla innych lekarzy. Dziękuję Bogu że dał Pani taką odwagę bycia pod prąd. Mam głęboką nadzieję że znajdą się szybko b dobrzy adwokaci, którzy Pani pomogą w udowodnieniu prawdy i powrocie do wykonywania zawodu. Odsunięcie Pani od zawodu to niepowetowana strata i mam nadzieję że wkrótce się to zmieni

OSSA - Śro 12 Sie, 2020 15:29

Norwegia na podstawie danych dotyczących zakażeń wpisała Polskę na czerwoną listę. Podróżujący z naszego kraju będą musieli odbyć 10-dniową kwarantannę. Przepisy zaczynają obowiązywać od soboty 15 sierpnia.

Norwegia to popularny kierunek emigracyjny dla Polaków. Od początku wieku liczba naszych rodaków w skandynawskim kraju zwiększyła się z 6 tys. w 2001 roku do ponad 101 tys. obecnie, podaje Norweski Urząd Statystyczny. Z tej liczby, aż 68 tys. osób w Norwegii pracuje (dane na 2 marca 2020 r.). Niestety, ze względu na wzrost liczby zakażeń w naszym kraju, emigranci przebywający obecnie w Polsce, będą mieli problem z powrotem do Norwegii.

źródło : gazeta.pl

staaw - Śro 12 Sie, 2020 17:59

kiwi napisał/a:

Leszek Bielik
Ja przez 3 dni w godz. 8-18 nie dodzwoniłem się ani do lekarza rodzinnego (na numer komórkowy) ani do przychodni (do miasta 35 km) po recepty, bo na moje zlecenie telefoniczne nikt nie odpowiedział ... to jest celowe działanie żeby nas emerytów wymordować !


Moja żonka jest chora, żadna tam książęca choroba, prymitywna plebejska angina. W dwie godziny miała receptę przez telefon.
Może warto mądrze wybrać przychodnię zamiast później narzekać?
Wiem, wiem... Największa wieś w Polsce to i o lekarza łatwo...

Linka - Śro 12 Sie, 2020 18:12

staaw napisał/a:
prymitywna plebejska angina

A skąd wiesz, że angina, a nie zapalenie gardła?
tu nie chodzi o receptę, tylko o diagnozę.

staaw - Śro 12 Sie, 2020 18:28

Linka napisał/a:
staaw napisał/a:
prymitywna plebejska angina

A skąd wiesz, że angina, a nie zapalenie gardła?
tu nie chodzi o receptę, tylko o diagnozę.

Ja nie wiem. Tak im wyszło z rozmowy.
Akurat na lekarza rodzinnego nie mogę narzekać.
Jedynie specjaliści tylko prywatnie, na szczęście na 4 wizyty rocznie jeszcze nas stać...

esaneta - Śro 12 Sie, 2020 20:20

Ja właśnie „coś” złapałam. :/
Nie zamierzam dać się zbyć teleporadą. Nie wyjdę jutro od nich, dopóki mnie ktoś nie osłucha.

Janioł - Śro 12 Sie, 2020 21:46

esaneta napisał/a:
Nie wyjdę jutro od nich, dopóki mnie ktoś nie osłucha.
Spróbuj w Polskich Nagraniach albo The Voice of Poland ;)
Wiedźma - Śro 12 Sie, 2020 21:48

OSSA napisał/a:
Norwegia na podstawie danych dotyczących zakażeń wpisała Polskę na czerwoną listę. Podróżujący z naszego kraju będą musieli odbyć 10-dniową kwarantannę. Przepisy zaczynają obowiązywać od soboty 15 sierpnia.

A ja mam kupiony bilet lotniczy do Oslo na 12 września z powrotnym 19 września.
Toć nie zdążę odbyć kwarantanny przed powrotem :/

kiwi - Czw 13 Sie, 2020 11:07

No widzisz Wiedzmo , nie mozna nic planowac bo ci pomieszaja .
Ja bylam bardzo zla , jak wycieczke do Krakowa musialam odwolac. Tak fajnie bylo to zorganizowane i naprawde sie cieszylam ....i odwolalam .

Ale Rosja ma juz szczepionke .....Hi....Hi....Hi....oni wszystko maja ......

https://www.o2.pl/informa...42209569851968a

Koronawirus. Czy można zdezynfekować maseczkę w mikrofalówce?

https://portal.abczdrowie.pl/koronawirus-czy-mozna-zdezynfekowac-maseczke-w-mikrofalowce

olga - Czw 13 Sie, 2020 15:38

Rozmawiałam dzisiaj z moją znajomą Niemką...pytałam jak jest z dostaniem się do lekarza ogólnego...
Nie wiedziała kobita o co mi chodzi...no to jej wytłumaczyłam jak jest w Polsce...nie mogła uwierzyć... zapytała " a gdzie Untersuchung"? (Badanie)
Czyli tu jest normalnie...

Jeśli chodzi o kwarantannę to też byłam w strachu, że Niemcy wprowadzą dla powracających z Polski i albo zrobią mi test, który wyjdzie fałszywie pozytywny i będę kiblować w domu może 4 tygodnie xcc albo ewentualnie się nie zgodzę i będę zamknięta 2 tygodnie...ale dzięki Bogu się udało...

OSSA - Pią 14 Sie, 2020 07:34

Wiedźma napisał/a:
A ja mam kupiony bilet lotniczy do Oslo na 12 września z powrotnym 19 września.

To jest cyrk na kółkach ludzie mają plany i z dnia na dzień coś się zmienia. Jedziesz sama do męża to pół biedy najwyżej zostaniesz nieco dłużej :bezradny:
Zresztą we wrześniu kto ich tam wie co wymyślą może już żadnego covida nie będzie :mysli:

pterodaktyll - Pią 14 Sie, 2020 07:43

OSSA napisał/a:
we wrześniu kto ich tam wie co wymyślą może już żadnego covida nie będzie

A to był jakiś kowid? :mysli:

kiwi - Pią 14 Sie, 2020 10:37

Bawaria: Polityczna afera przez zaniechania przy testach na koronawirusa

https://www.dw.com/pl/baw...rusa/a-54552817

To z innych zrodel ( radio )....wiem ze 44 tysiace probek nie sprawdzonych a ca 1500 osob jest zarazonych ale nie wie .....dobre !!!!

Tu w Niemczech zawsze nam wciskaja ze Bawaria najlepsza we wszystkim i nawet tego ich Markus Söder chca miec po Merkel .....ale ja go nie lubie .....

I najsmutniejsze ze do konca tego roku konca tego wariactwa nie bedzie .....a co przyniesie nam 2021 ....to nie wiem ????!!!!

OSSA - Pią 14 Sie, 2020 12:04

pterodaktyll napisał/a:
OSSA napisał/a:
we wrześniu kto ich tam wie co wymyślą może już żadnego covida nie będzie

A to był jakiś kowid? :mysli:
podobno jest , choć ja to nie widziałam. Tak poważnie to jest cyrk niczego nie można zaplanować, z dnia na dzień wychodzi taki Mateuszem jeden mówi latem nic się nie dzieje, by kilka dni później tworzyć żółte czerwone strefy jeszcze tylko niebieskiej brakuje i będzie tęczą. Chciałam wygrać kości nad ciepłym morzem i d..pa. otwierają, zamykają granice, testy, lot z Poznania , dzień później z Warszawy, niech się gonią kupiłam sobie leżaki i odpoczywam na balkonie.
yuraa - Pią 14 Sie, 2020 12:08

OSSA napisał/a:
Chciałam wygrać kości nad ciepłym morzem

w tamtych rejonach
kości są znaczone, tak jeden wódz rzymski nawet powiedział

pterodaktyll - Pią 14 Sie, 2020 12:18

yuraa napisał/a:
OSSA napisał/a:
Chciałam wygrać kości nad ciepłym morzem

w tamtych rejonach
kości są znaczone, tak jeden wódz rzymski nawet powiedział

:buahaha:

pterodaktyll - Pią 14 Sie, 2020 12:19

Cytat:
Chciałam wygrać kości

A jeden klasyk to nawet powiedział, że: "Kości zostały rzucone............rzekł mąż rzucając chudą żonę" :rotfl:

OSSA - Pią 14 Sie, 2020 13:41

pterodaktyll, yuraa, oj tam , oj tam czepiacie się, mój telefon poprawił słowo wg swojej woli :bezradny: ergr
Maciejka - Pią 14 Sie, 2020 16:10

https://warszawawpigulce.pl/sa-wytyczne-co-do-seksu-w-czasie-pandemii-podano-nawet-pozycje/

Ciekawe jak oni zamierzają kontrolowac przestrzeganie tego..... :zemdlala:

kiwi - Śro 19 Sie, 2020 09:56

UWAGA! TU POLICJA! ODWOŁUJEMY PANDEMIĘ! Sierpień 2020r. Cud nad Wisłą 2020.08.16.

https://www.youtube.com/watch?v=PMovDXIDxsE

Maciejka - Śro 19 Sie, 2020 10:03

OPRAC. KATARZYNA BOGDAŃSKA2 godziny temu
Koronawirus w Polsce. Jest znana strategia walki z wirusem od września
Koronawirus nie odpuszcza. W Polsce każdego dnia przybywa kilkaset nowych zakażeń. Jak będzie wyglądała dalsza walka z wirusem? Są znane główne założenia. Lekarze mają dostać nowe uprawnienia.
Koronawirus w Polsce. Jest strategia walki z wirusem
Koronawirus w Polsce. Jest strategia walki z wirusem (PAP)

Pandemia koronawirusa cały czas trwa i nic nie wskazuje na to, żeby miała szybko odpuścić. W Polsce każdego dnia Ministerstwo Zdrowia informuje o nowych przypadkach zakażenia COVID-19.

Jak informuje RMF FM, Ministerstwo Zdrowia przygotowało plan na walkę z koronawirusem. Są znane główne założenia narodowej strategii bezpieczeństwa, która ma pomóc w walce z drugą falą zachorowań w Polsce.

Koronawirus w Polsce. Strategia


Od września mają się zmienić uprawnienia lekarzy rodzinnych. Główne założenie jest takie, że to oni w ramach teleporady będą mogli wysyłać pacjentów na test w kierunku COVID-19.

Oddział dla zakażonych koronawirusem ma być w każdym szpitalu powiatowym.

Lekarz będzie mógł skierować nas na test na koronawirusa, gdy w trakcie telefonicznego wywiadu będziemy się skarżyć na gorączkę czy duszności. Jak tłumaczy wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, wywiad będzie punktowany i gdy pojawią się pewne pozycje, pacjent będzie kierowany z automatu na test.

Lekarze dodatkowe uprawnienia mają dostać we wrześniu.

https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus-w-polsce-jest-znana-strategia-walki-z-wirusem-od-wrzesnia-6544658011957888a


Brak słów normalnie jak to prawda.
Ja w zeszłym roku miałam zdiagnozowane zapalenie płuc tylko dlatego , ze trafiłam na dobrego i dokładnego lekarza co długo i i porzadnie osłuchiwał mi plecy. Gdyby to był inny lekarz trochę głuchowaty to by uznał ze zapaenie oskrzeli a był to pocżatek głebszej infekcji.
Nie wyobrazam sobei żeby technika ąz tak poszął do przodu żeby przez telefon za pomoca techniki prawidłowo to zdiagnozowac.
Cholera chocby nie wiem co zrobić to i tak nie ma 100 procentowej grancji , ze bede na tyle odporna żeby nic się do mnie nie przykleiło.
Brak słow ... :uoee: :bezradny:

kiwi - Śro 19 Sie, 2020 13:48

Sterowanie społeczeństwem

https://www.youtube.com/watch?v=DgFx2C5PTIA

COVID-19

https://www.youtube.com/watch?v=TUBtUMHIKGk

Maciejka - Śro 19 Sie, 2020 14:18

Co mi po filozofii jak do lekarza dostępu normalnego nie ma nawet w dużym mieście. :p
jal - Śro 19 Sie, 2020 15:01

Ale czy warto narażać Lekarzy rodzinnych... do tej pory siedzą jak w inkubatorze - a kontakt z realiami może być dla nich szokiem ! :(
Maciejka - Śro 19 Sie, 2020 15:39

Warto wylądować w szpitalu z powikłaniami albo nie doczekać się na pomoc?
Niech tak zrobią żeby ludzi nie narażać na brak pomocy :uoee:

Maciejka - Śro 19 Sie, 2020 15:45

Można do hospicjum się zgłosić to wtedy lekarz pod telefonem i pielęgniarka i leczenie żeby nie bolało albo tekst: jak to nie podziała to ja nie wiem co zrobić.
Tylko mnie tam nie przyjmą. Może o to tu chodzi , o naturalna selekcję
Będziemy sami się leczyć, co niektórzy pójdą do panów typu Zięba albo innych szamanów. :uoee:

kiwi - Pon 24 Sie, 2020 12:56

Korona Wirus

https://www.youtube.com/watch?v=FeGHSP_8-Mg

Maciejka - Śro 26 Sie, 2020 11:02

Zbaranialam z tym calym cowidem. Corka mowi, ze lekarz powiedzial, ze miala tego cowida, testow nie chcieli zrobic, ofcjalnie nie potwierdzone to, nikogo nie zarazila. Piorun wie czy bac sie tego czy nie. Czy to takie groźne czy tylko zeyczsjnie strasza.
Jakby co to jak to prawda , ze ten vo przechorowal to swinstwo ma przeviwciala to mamy w rodxinie taka osobe nieoficjalnie. :szok:

kiwi - Śro 26 Sie, 2020 12:09

Wczoraj spotkalam w Danii znajoma dunke mowiaco bardzo dobrze po Niemiecku i ona jest kierowca autobusu .
I pierwsze jej slowa ....ona mowi ze miala Corona Virusa ....miala ....ale juz nie ma !!!!!

I opowiada ze czula sie bardzo zle ....miala goraczke , kosci bolaly i byla bardzo slaba .....jak sluchalam to myslam normalne objawy jak przy duzym przeziebieniu albo grypie ....i wyslano ja do szpitala i tam po sprawdzeniu powiedzieli ma Corone .....dostala czopki przeciwko goraczce i silny medykament co tez sie przy grypie stosuje i wyslali ja na kwarantanne do domu ......ale jej maz i dzieci nie mieli kwarantanny .....i byla dwa tygodnie na zwolnieniu lekarskim ....i w ostatnim dniu byla znowu w szpitalu i po badaniu stwierdzono ze Virusa juz nie ma .......
Bosze ....jakie to prymitywnie durne .....tylko ona chora a gdzie pasazerowie z jej autobusu czy jej najblizsza rodzina ???!!!!

Bedzie miala kobieta co opowiadac po latach wnukom .....Hi.....Hi....Hi....

Jak by mi dawali zwolnienie lekarskie i kazali siedziec w domu ale placic za chorobowe .....to bym sie ucieszyla .....i krzyczala bym ze mam Corone ......


BRIAN ROSE / DAVID ICKE V | SYMBOL MASKI | CZĘŚĆ PIERWSZA | POLSKI LEKTOR

https://www.cda.pl/video/5614665b9

BRIAN ROSE / DAVID ICKE V | WYMYŚLONY WIRUS | CZĘŚĆ DRUGA | POLSKI LEKTOR

https://www.cda.pl/video/561469276

kiwi - Pon 31 Sie, 2020 08:17

Protest w Berlinie przeciw ograniczeniom dotyczącym COVID-19

https://www.onet.pl/infor...svtfr0,79cfc278

W Berlinie w sobote byl duzy strajk przeciwko zakazom i nakazam jezeli chodzi o ten wirus Corona ......jak bym mieszkala w Berlinie i miala wolne od pracy .....to bym tez na ten strajk poszla !!!!
Od samego poczatku .....mowie ze choroba jest ale pendemii nie ma .....

Naprawde nie wiem jak ci politycy w roznych krajach chca zakonczyc ta wymyslona epidemie i zachowac twarz ????!!!!

Ciezko sie teraz z tego wytlumaczyc i wyplatac z tych klamstw .....

Tu w Niemczech .....do konca roku wszystko odwolane .....ale do pracy mamy chodzic ......dziwne , bardzo dziwne ???!!!!

Mozna ta epidemie jeszcze latami wmawiac w ludzi ......az wszystkich psychicznie i fizycznie i materialnie wykoncza .....

pterodaktyll - Pon 31 Sie, 2020 08:49



:glupek:

Maciejka - Pon 31 Sie, 2020 10:19

https://warszawawpigulce.pl/szukaja-osob-niewierzacych-w-pandemie-beda-pracowac-przy-zakazonych/?fbclid=IwAR2Y8P4m18tirx7m2ilGkwN8KzTrvdU8RJUL27I4qwapvUFCylFoR01nA6k

Dodan jeszcze , ze ludzie starsi czesto maja otepienie, sklonnosc do koncebtracji na sobie, zwykle drobne problemy zdrowotne traktuja co najmniej jak zagrozenie zycia , o manipulacji i zwroceniu na siebie uwagi nie wspomne....

Maciejka - Pon 31 Sie, 2020 15:09

https://zyciestolicy.com.pl/naduzywanie-plynow-dezynfekcyjnych-moze-doprowadzic-do-bakteryjnego-armagedonu/

Własciwie to dxiwactwa innych nie powinny mnie obchodxic ale to akurat mnie wkurza. Stoi np. taki osobnik prxy drzwiach bo moze zarazic ale jak przebywa na codzien z osoba co ma potencjalny kontskt z chorymi to juz nikogo nie zaraxi. Denereuje mnie hipoktyzja innyvh ludxi....

kiwi - Wto 01 Wrz, 2020 13:10

Liczby nie kłamią! Mamy fałszywą pandemię?! Kto za to zapłaci? P. Klimczewski wRealu24!

https://www.youtube.com/watch?v=Vvnu217xa7Y

Corona-Skeptiker demonstrieren in London

https://www.youtube.com/watch?v=lRF8CjhQdtY

OSSA - Wto 01 Wrz, 2020 19:50

kiwi napisał/a:
Liczby nie kłamią! Mamy fałszywą pandemię?! Kto za to zapłaci?


Kiwi jesteś wirusologiem , epidemiologiem, czy tylko potrafisz kopiuj - wlej z internetu, w każdym temacie :bezradny:
Nie wiem czy ten wirus jest, na szczęście nikt z mojej rodziny i znajomych nie zachorował i niech tak zostanie.

Wiedźma - Śro 02 Wrz, 2020 07:24

Ależ nie trzeba być wirusologiem, żeby WIDZIEĆ, że to bujda granda zwykła!
Skoro nikt z moich znajomych nie zna nikogo, kto by zachorował na tego pieprzonego covida to o jakiej pandemii mówimy? :glupek:
Ten wirus pewnie faktycznie istnieje, ale to jakaś popierdółka w porównaniu choćby do wirusa z Hongkongu, którego pamiętam z dzieciństwa.
W naszym powiecie choruje 10 osób, dwie zmarły. Ile w moim mieście - nie znalazłam informacji, znaczy pewnie zero.
Epidemia? Pandemia??? 34dd

kiwi - Śro 02 Wrz, 2020 09:46

Koronawirus. Kiedy to się skończy?

https://www.youtube.com/watch?v=8DUBWPzkS9Q

kiwi - Śro 02 Wrz, 2020 09:48

Koronawirus. Co robi z Twoją psychiką?

https://www.youtube.com/watch?v=w5ls8kz1z7E

Maciejka - Śro 02 Wrz, 2020 10:19

Z moja nic nie robi, najwyzej czuje zlosc jak lekarz chce mnie zbadac przez telefon. :p
OSSA - Śro 02 Wrz, 2020 11:15

Wiedźma napisał/a:
Ależ nie trzeba być wirusologiem, żeby WIDZIEĆ, że to bujda granda zwykła!
Gadanie Morawieckiego przed wyborami nie ma wirusa i nie trzeba się go bać , latem nic nam nie grozi. Ludziska wyjechali na wakacje , cześć przełożyła na jesień i du00 znowu zamknęli granice , to jakiś matrix na potrzeby rządzących i wciskających ludziom ciemnotę. Nie tak dawno kroiłam coś nożem i tak nieszczęśliwie , że wbiłam sobie nóż miedzy palce. Ręka mi spuchła, nie mogłam ruszać palcami. Na SOR mnie nie przyjmą bez badań na covid, w końcu to tylko ręka i nie ma bezpośredniego zagrożenia życia. Poszłam do chirurga prywatnie założył szew i po strachu. Oni mówią ile osób umarło na covid , ale ilu umarło bo nie poszło do lekarza przez te pół roku, nie zrobiło badań tego już nie podają.
Z drugiej strony obrazki z Włoch z początku marca, z innych krajów trochę mnie przerażają, bo że u nas rządzi szeregowy poseł , minister zdrowia odpoczywa na Kanarach , a reszta nie może iść do lasu, to mamy to co mamy, bo sami sobie taki rząd wybraliśmy :bezradny:

OSSA - Śro 02 Wrz, 2020 11:31

kiwi napisał/a:
Koronawirus. Co robi z Twoją psychiką?
nic , żyję tak jak przed pandemią , tylko pracuję w domu lub w biurze , póki płacą normalnie, w terminie to mogę pracować home office.
Wiele osób ceni sobie taki rodzaj pracy nie traci po 2 - 3 godziny dziennie na dojazdy, może dopilnować dzieci. Wolę pracować między ludźmi, stałe godziny, utrać się trzeba umalować, a na zdalnej siedzie w dresie przez cały dzień . Zwłaszcza teraz jak zimno i pada.

Maciejka - Śro 02 Wrz, 2020 12:07

kiwi napisał/a:
Koronawirus. Co robi z Twoją psychiką?


Cuda robi z psychika. Jak nie bylo cowida to còrka tylko smsy mi pisala, nie chciala przez telefon rozmawiac a teraz stwierdzila, ze z matka to lepiej porozmawiac jak nie mozna oko w oko to lepiej do niej zadzwonic :rotfl:

:rotfl: :rotfl:

Wiedźma - Śro 02 Wrz, 2020 13:11

OSSA napisał/a:
ilu umarło bo nie poszło do lekarza przez te pół roku

A wielu właśnie z tego powodu nie umarło. Umieralność w 2020 spadła,
może to dlatego, że ludzie uniknęli kontaktu z tzw służbą zdrowia? :mysli:
Nie odbyło się ileś tam planowanych operacji i potencjalni w ich wyniku nieboszczycy nadal sobie żyją... :aha:

olga - Śro 02 Wrz, 2020 14:18

Zajrzałam z ciekawości na oficjalną stronę internetową, na której podają ile osób w Niemczech zaraziło się dzień wcześniej i ile zmarło na tę potworną chorobę....tak więc w sobotę w całych Niemczech zmarła 1 (jedna) osoba...przedwczoraj 3 (trzy).... Normalnie trumny z nieboszczykami stoją na ulicach i czekają na pogrzebanie....
W Hagen aktualnie stwierdzone są 43 przypadki....ale nie piszą ile osób pod respiratorami, ile hospitalizowanych.... To rodzi podejrzenia, że to te przypadki bezobjawowe czyli ludzie zupełnie zdrowi uziemieni tylko we własnych domach....

Taka to ci pandemija straszna hehe

OSSA - Śro 02 Wrz, 2020 15:30

Wczoraj rozszerzyli listę krajów do których nie można latać , ale mogą odbywać się loty czarterowe organizowane przez biura podroży, dziś minister ogłasza, że skraca obowiązkową kwarantanne do 10 dni . Pytanie czy leci z nami pilot , czy ktoś nad tym jeszcze panuje ?? Czy covid jest groźny w samolotach rejsowych, a już w czarterowych nie ? Monitoruje te zakazy, bo mam voucher do wykorzystania i jak coś sobie wybiorę miejsce to nie ma lotów , albo hotel zamknięty.

W ciągu jednego dnia dostałam trzy e-maile z biura podróży nie ma lotów do .... , zapraszają na wyciekę .... , dwie godziny później hotel nieczynny do odwołania. Wszystkie wiadomości od tego samego biura od różnych osób. Póki co zostaję w domu.

staaw - Śro 02 Wrz, 2020 16:38

OSSA napisał/a:
Pytanie czy leci z nami pilot , czy ktoś nad tym jeszcze panuje ??

Tfu, tfu, tfu...
Pilotów, jako jednostki o zapędach dyktatorskich należy rozpilocić, jako społeczeństwo demokratyczne, od dzisiaj sami będziemy decydować poprzez powszechne głosowanie czy klapy 20 w górę czy 5 w dół :nerwus:
A ci którym wynik głosowania nie podpasuje mogą sobie co najwyżej urwać ster wysokości :nerwus:

Ad rem:
Jeżeli społeczeństwa demokratycznego się porządnie czymś nie postraszy to zaczyna przejawiać skłonności lewicowo-anarchistyczne, krótko mówiąc samobójcze... :bezradny:

Było Perharbor, zimna wojna, teraz mamy koronawirus, jakoś trzeba utrzymać w ryzach to stado w którym każdy chce mieć rację...

olga - Śro 02 Wrz, 2020 16:39

No niestety nima wojażowania po świecie bo nie wiadomo co człowieka może spotkać :beba: zamkną może na kwarantannie w pokoju hotelowym na dwa tygodnie.... Ja przez hotelowe okno bym wyskoczyła i piechotą wracała do kraju (przez Himalaje dla niepoznaki hehe)
olga - Śro 02 Wrz, 2020 16:43

staaw, i to jest sedno całej tej sprawy
OSSA - Śro 02 Wrz, 2020 19:05

staaw napisał/a:
jakoś trzeba utrzymać w ryzach to stado w którym każdy chce mieć rację...


Nie wiadomo kto ma rację, w Polsce to zależy którą stację TV aktualnie mam włączoną, dlatego nie oglądam już żadnej :nerwus: :[ :bezradny:

OSSA - Śro 02 Wrz, 2020 19:08

olga napisał/a:
zamkną może na kwarantannie w pokoju hotelowym na dwa tygodnie....


Masz racje zawsze lepiej na swojej kanapie , w swojej kuchni, ale mnie :krata: strasznie ciąży zwłaszcza teraz jak ciągle pada.

Maciejka - Śro 02 Wrz, 2020 19:30

Jak to bylo....jak nie mam na cos wplywu to ....akceptuje sytuacje i żyję dalej , czy jakos tak.
Kami - Pią 04 Wrz, 2020 11:55

Byłam na Sardyni na wakacjach. W miejscowości Maddalena wszyscy od rana do wieczora musieli mieć maseczki (we Włoszech do niedawna tylko w dużych skupiskach, normalne, że w tramwajach, metrze i sklepach). W tym czasie kiedy ja byłam, na sąsiedniej maleńkiej wyspie Santo Stefano, gdzie znajduje się jedynie ośrodek turystyczny jakiś pracownik sezonowy przwiózł ze sobą covida (niby) zamknięto ich tam na tej wyspie i czekano na testy. Zarażonych na jakieś 450 osób było chyba tylko 16. W związku z tym po powrocie z Sardynii, Grecji, Hiszpanii w porcie robiono testy nieobowiązkowe. Zrobiliśmy i my. Jak do tej pory od 10 dni były ponoć dwa przypadki.
Briatore milioner będąc na Sardynii, głosił wszem i wobec że to jakaś bujda już wyszedł ze szpitala, nabawił się wirusa razem z Berluskonim, dziś tego drugiego odwieźli do szpitala bo ma problem z oddychaniem, wczoraj zdiagnozowany i niby czuł się dobrze.
Sama już nie wiem co o tym myśleć. :bezradny: :mysli:
Włosi się buntują ale w miarę przestrzegają zarządzeń. Do sklepu nawet mowy nie ma by można było wejść bez maseczki.

OSSA - Pią 04 Wrz, 2020 14:59

Kami napisał/a:
Byłam na Sardyni na wakacjach.
:chmurka:
staaw - Sob 05 Wrz, 2020 16:06



Koronaściema...



Nie, wspomniane zdjęcie nie przedstawia trumien w kościele w Bergamo. To zdjęcie zostało zrobione w hangarze na lotnisku w Lampedusie, w październiku 2013 roku, po katastrofie kutra, która kosztowała życie ponad 300 osób pochodzenia afrykańskiego. W wyniku zatonięcia łodzi, 366 osób poniosło śmierć, a 155 zostało ocalonych. Za zaginione uznano 20 osób.

źródło

staaw - Sob 05 Wrz, 2020 16:17

Wiedziałem że i u nas ktoś dał się nabrać na te plewy...

https://komudzwonia.pl/viewtopic.php?p=911413#911413

olga - Sob 05 Wrz, 2020 16:48

Natknęłam się już wcześniej na informacje, że te zdjecia to ściema
pterodaktyll - Sob 05 Wrz, 2020 17:07


staaw - Sob 05 Wrz, 2020 19:46

No pewnie że się nie da!
Sami się powyrzynają...

kiwi - Nie 06 Wrz, 2020 20:05


kiwi - Nie 06 Wrz, 2020 20:13


kiwi - Nie 06 Wrz, 2020 20:14


kiwi - Nie 06 Wrz, 2020 20:19


kiwi - Nie 06 Wrz, 2020 20:20


yuraa - Pon 07 Wrz, 2020 08:57

to ja podsumuję wszystkie obrazki Kiwi


staaw - Sob 12 Wrz, 2020 13:02

Cytat:
Brytyjsko-szwedzki koncern farmaceutyczny AstraZeneca poinformował we wtorek, że wstrzymał testy kliniczne eksperymentalnej szczepionki na koronawirusa, po tym jak wykryto groźne skutki uboczne u jednej z osób biorących udział w tych testach. Według "New York Times", powodem może być zapalenie rdzenia kręgowego.


źródło

olga - Sob 12 Wrz, 2020 14:52

No. Niech się szczepią ci, którzy z niecierpliwością oczekują szczepionki....
Ja na pewno NIE


Rozmawiam na temat koronawirusa ze znajomymi Niemcami....niektórzy czekają na szczepienie....

Maciejka - Sob 12 Wrz, 2020 15:19

https://warszawawpigulce.pl/znamy-cene-szczepionki-na-koronawirusa-w-polsce-rzad-zamowil-dawki-dla-calej-populacji/?fbclid=IwAR1-qrASC5Q1oJ2BLcXRJtAiCOZXrGOckYiqD7_UwDCy7KccnXBPfmBuc7w

Nawet za darmo tego nie wezmę.

pterodaktyll - Sob 12 Wrz, 2020 16:56



:mgreen:

Wiedźma - Śro 16 Wrz, 2020 07:55


Pan Roman powiedział to w 1981 roku.
Czy coś się zmieniło od tamtej pory? 8|

staaw - Śro 16 Wrz, 2020 11:24

Wiedźma napisał/a:

Pan Roman powiedział to w 1981 roku.
Czy coś się zmieniło od tamtej pory?

Oczywiście że się zmieniło.
Kiedyś świat był czarno biały, czy raczej czerwono niebieski i kłamstwa też były w jedynie słusznym kierunku.
Teraz każdy kłamie każdy na swoją stronę i nie ważne z jakiej opcji światopoglądowej...

A że ludzie lubią być traktowani jak idioci to od czasu jak Gustave Le Bon pod koniec osiemnastego wieku opisał to zjawisko, nie zmieniło się nic...

Whiplash - Śro 16 Wrz, 2020 12:04

staaw napisał/a:
A że ludzie lubią być traktowani jak idioci to od czasu jak Gustave Le Bon pod koniec osiemnastego wieku opisał to zjawisko, nie zmieniło się nic...


To nie jest tak, że lubią...

Jak popełnisz samobójstwo, tylko twoje otoczenie cierpi z tego powodu... Podobnie, jeśli jesteś idiotą...

staaw - Śro 16 Wrz, 2020 12:16

Whiplash napisał/a:
staaw napisał/a:
A że ludzie lubią być traktowani jak idioci to od czasu jak Gustave Le Bon pod koniec osiemnastego wieku opisał to zjawisko, nie zmieniło się nic...


To nie jest tak, że lubią...

Jak popełnisz samobójstwo, tylko twoje otoczenie cierpi z tego powodu... Podobnie, jeśli jesteś idiotą...



W sumie już tyle różnych dziwadeł domaga się praw to i idioci niech sobie żyją, w kablówce mam taki myk że mogę się przemieścić w czasie o 12 godzin i oglądać programy z gorszego sortu.
Znaczy, z gorszego czasu reklamowego....

pterodaktyll - Sob 19 Wrz, 2020 08:18



:mgreen:

esaneta - Sob 19 Wrz, 2020 08:22

:buahaha:
Wiedźma - Sob 19 Wrz, 2020 08:24

No. Maseczki polegają na tym samym.

Janioł - Sob 19 Wrz, 2020 08:35

- Moryc jak sądzisz, zniosą nakaz noszenia maseczek ?
- Oj, Abram jakiś Ty głupi, poważni ludzie zainwestowali poważne pieniądze... zarobią to zniosą

olga - Sob 19 Wrz, 2020 12:17

Janioł, wygląda na to, że muszę się złamać i kupić wreszcie jakąś maseczkę :zmeczony:
Tę jedyną szmaciankę jaką posiadam dostałam w prezencie i obiecałam sobie, że na żadną nie wydam ni grosza...

Wiedźma - Nie 20 Wrz, 2020 23:40

olga napisał/a:
muszę się złamać i kupić wreszcie jakąś maseczkę

Taką se kup: https://www.facebook.com/...16718723335591/

olga - Pon 21 Wrz, 2020 06:48

Zaje bista :lol2:
Janioł - Pon 21 Wrz, 2020 10:05


Robert7979 - Nie 27 Wrz, 2020 15:00

pterodaktyll napisał/a:
Obrazek

:mgreen:


:okok: :okok: :okok:

---
xxxxxxxx

olga - Śro 07 Paź, 2020 18:18

Nieścisłości w zeznaniach dostrzegłam.... Wzięli by się umówili, żeby ściemniać jednym głosem a nie jedni gadają co innego a drudzy coś całkiem odmiennego...
Telewizja polska trąbi, że w Polsce armagedon, tragedia i masakra...że tyłu zarażonych i umierających....
Natomiast niemiecka gazeta pokazuje Polskę na zielono jako kraj absolutnie bezpieczny ( u nas ferie jesienne się zaczynają i Niemcy szykują się na urlopy). Podobnie zielone są Włochy (w telewizji gadają odwrotnie), Grecja i Szwecja.

Obawiam się, że niczym dobrym to wszystko się nie skończy....

Wiedźma - Śro 07 Paź, 2020 18:21

A ja siedzę w Oslo na kwarantannie... :?
Tak mają przyjeżdżający z Polski :bezradny:

pietruszka - Śro 07 Paź, 2020 20:08

Wiedźma napisał/a:
A ja siedzę w Oslo na kwarantannie...

a jak tam wygląda kwarantanna?

staaw - Czw 08 Paź, 2020 04:34

olga napisał/a:

Telewizja polska trąbi, że w Polsce armagedon, tragedia i masakra...że tyłu zarażonych i umierających....

Polska czy polskojęzyczna? :p

Pewnie chcą by chorzy Niemcy pozarażali Polaków w czasie ferii.
Zawsze humanitarniej przeprowadzona depopulacja Słowian niż innymi sposobami i nie do udowodnienia że specjalnie...

To tyle teorii spiskowych na dzisiejszy poranek :lol2:

olga - Czw 08 Paź, 2020 05:01

staaw, na wszystkich kanałach gadają to samo :beba:
Janioł - Czw 08 Paź, 2020 05:45

z życia - zadzwoniłem wczoraj do mojej poradni pulmonologicznej bo od kilku lat leczę a raczej kontroluję moje POChP. Mam słabą wydolność i wydajność płuc więc wyszedłem z założenia że kto jak nie oni wiedzą równie doskonale jak ja że noszenie maseczki dla mnie przez dłuższy czas to problemy z oddychaniem i szybkie zmęczenie. Spytałem więc w jaki sposób mogę dostać zaświadczenie o tym że nie musze zakładać i nosić maseczki, usłyszałem : NASI LEKARZE NIE WYSTAWIAJĄ TAKICH ZAŚWIADCZEŃ GDYŻ NIE WEZMĄ ODPOWIEDZIALNOŚCI JAK SIĘ ZARAŻĘ COVIDEM !!!

Nie uwierzyłem więc spytałem ponownie i usłyszałem dokładnie to samo, ciekawe czy wezmą odpowiedzialność jak się uduszę albo dostanę zawału !!!

Maciejka - Czw 08 Paź, 2020 06:35

No cos Ty. Pacjent nie wytrzymal po prostu. :mgreen:
jal - Czw 08 Paź, 2020 06:38

Janioł napisał/a:
Spytałem więc w jaki sposób mogę dostać zaświadczenie o tym że nie musze zakładać i nosić maseczki, usłyszałem :
NASI LEKARZE NIE WYSTAWIAJĄ TAKICH ZAŚWIADCZEŃ GDYŻ NIE WEZMĄ ODPOWIEDZIALNOŚCI JAK SIĘ ZARAŻĘ COVIDEM !!!


Jakie odpowiedzialne stanowisko... a za co oni biorą ? :(

Maciejka - Czw 08 Paź, 2020 06:54

jal napisał/a:


Jakie odpowiedzialne stanowisko... a za co oni biorą ? :(

Pewnie, ze odpowiedzialne, popatrz Jal gdyby wystawili zaswiadczenie , ze pacjent nie moze nosic maseczki a pacjent cowidem sie zarazi i jeszcze trafi pod sprzet specjalistyczny to by bylo na nivh ze narazaja zycie kogos, jak nie wystawia i pacjent utraci zycie to selekcja naturalna. Tu nie ma dobrych stanowisk, gdzie nie spojrxysz z tylu zadek.

A za co biora?
A co oni biora? Jak pensję to wlasnie za leczenie, jak to oni mowia. Nigdy nie wiadomo co na konkretnrgo czlowieka podziala....

Maciejka - Czw 08 Paź, 2020 07:18

Janiol przepraszam za te zarty. Tobie nie jest do smiechu wcale, mi tez by nie bylo.
Taka to rzeczywisyosc, realia w tym cyrku z tym wirusem, i tak źle i tak niedobrze. :bezradny:

Wiedźma - Czw 08 Paź, 2020 07:22

pietruszka napisał/a:
Wiedźma napisał/a:
A ja siedzę w Oslo na kwarantannie...

a jak tam wygląda kwarantanna?

A całkiem spoko. W drodze z lotniska odebrałam sms-a (w sumie nie wiem od kogo, bo nie podpisany),
że witają mnie w Norwegii i informują i że mam przez 10 dni pozostać w kwarantannie,
a w razie wystąpienia niepokojących objawów powinnam wykonać test.
No to sobie siedzę w chacie, ale żadna policja mnie nie nachodzi i nie sprawdza czy tu jestem.
Mój mąż twierdzi, że można wychodzić z domu, nawet do sklepu spożywczego,
a jedynie nie korzystać z publicznej komunikacji i unikać większych skupisk ludzkich.
Ale ja na wszelki wypadek do żadnych sklepów nie chodzę.
No i tu nikt nie nosi maseczek, nawet w sklepach :shock: Nie ma takiego nakazu, a ludzie są rozsądni...

Janioł - Czw 08 Paź, 2020 07:48

Maciejka napisał/a:
Janiol przepraszam za te zarty. Tobie nie jest do smiechu wcale, mi tez by nie bylo.
Taka to rzeczywisyosc, realia w tym cyrku z tym wirusem, i tak źle i tak niedobrze. :bezradny:
Nie ma za co, mam do tego duży dystans i wcale nie społeczny ;) , bardzo mi ta sytuacja skojarzyła się z Paragrafem 22 ……. ot rzeczywistość no i dla przyzwoitości sprawdziłem czy na dal odciągają mi z pensji składki na tzw. służbę zdrowia ……… odciągają
Maciejka - Czw 08 Paź, 2020 09:55

https://www.popularne.pl/...Cr-IHt_cxLTZ0Q8

Janioł zobacz jest wyjscie na nienoszenie maseczki. Weź jakis pspier ze masz chorobe w wyniku ktorej udusisz sie jsk bedziesz kaganca uzywal.

staaw - Czw 08 Paź, 2020 12:32

Janioł napisał/a:
ciekawe czy wezmą odpowiedzialność jak się uduszę albo dostanę zawału !!!

W statystykach podadzą że miałeś choroby towarzyszące zanim dopadł Ciebie COVID.
No chyba że post mortem zrobią test który prawdopodobnie wyjdzie pozytywnie...

staaw - Czw 08 Paź, 2020 12:34

A tak przy okazji to nadal można używać przyłbic czy tylko maseczki z żółtej i czerwonej strefie?
OSSA - Czw 08 Paź, 2020 15:16

Janioł, jak to jest, że nie możesz nosić maseczki, bo masz niewydolność płuc. Pisałeś, że grasz w piłkę nożną, trzeba się sporo nabiegać na boisku. Na meczu ci niewydolność płuc ci nie przeszkadza? Nie chcesz nosić maseczki za kilka zł można kupić przyłbice, w czym problem ?
Borus - Czw 08 Paź, 2020 18:32

OSSA, Janioł jest bramkarzem, to zbyt wiele nie biega... ;)
Janioł - Czw 08 Paź, 2020 20:21

Cytat:
OSSA, Janioł jest bramkarzem, to zbyt wiele nie biega...
prawda i uwierz na słowo maseczka bardziej przeszkadza
Janioł - Czw 08 Paź, 2020 20:23

OSSA napisał/a:
Janioł Nie chcesz nosić maseczki za kilka zł można kupić przyłbice, w czym problem ?
Problemem jest podejście służby zdrowia i ich komunikat jak z Paragrafu 22 .........
pterodaktyll - Czw 08 Paź, 2020 21:19

Janioł napisał/a:
Problemem jest podejście służby zdrowia i ich komunikat jak z Paragrafu 22 .........

Problemem jest to, że ten idiotyczny rząd nie panuje już nad niczym, a na pewno nad nad tzw. pandemią. Jak jutro jakiś idiota wpadnie na pomysł, żeby faceci sikali na siedząco, bo tak jest bardziej zdrowo i założy monitoring we wszystkich sraczach to co? Też jak te barany wszyscy będziemy siadać na kiblu w tych namordnikach rzecz jasna? :glupek: Paranoja na szczeblach władzy już chyba sięga zenitu :glupek:

jal - Pią 09 Paź, 2020 00:25

pterodaktyll napisał/a:
Jak jutro jakiś idiota wpadnie na pomysł, żeby faceci sikali na siedząco, bo tak jest bardziej zdrowo


To już wymyślono:

https://www.hellozdrowie....ginekologiczna/

staaw - Pią 09 Paź, 2020 03:46

pterodaktyll napisał/a:
Janioł napisał/a:
Problemem jest podejście służby zdrowia i ich komunikat jak z Paragrafu 22 .........

Problemem jest to, że ten idiotyczny rząd nie panuje już nad niczym, a na pewno nad nad tzw. pandemią. Jak jutro jakiś idiota wpadnie na pomysł, żeby faceci sikali na siedząco, bo tak jest bardziej zdrowo i założy monitoring we wszystkich sraczach to co? :

To już jest zaplanowane tylko Polacy jeszcze troszkę za dużo myślą więc realizacja odwleka się w czasie bardziej niż w postępowej Skandynawi na ten przykład...

Wiedźma - Pią 09 Paź, 2020 06:02

pterodaktyll napisał/a:
jutro jakiś idiota wpadnie na pomysł, żeby faceci sikali na siedząco

A kobiety na stojąco! :hura:
Lejek do sikania na stojąco dla kobiet

Wiedźma - Pią 09 Paź, 2020 06:06


OSSA - Pią 09 Paź, 2020 08:27

Mieszkam sama pracuje zdalnie i jak to dłużej potrwa oszaleje. Zimno szaro i strach zaprosić kogoś, albo iść w gości bo niestety kilku znajomych było lub jest na kwarantannie. Od początku października wrócili studenci i drugiego już zamknęli niektóre wydziały na uczelniach. Wnuczka jest w szpitalu na badaniach i nawet gdybym chciała nie mogę jej odwiedzić. Może być tylko jeden opiekun i jak już wejdzie na oddział nie może wyjść. Ktoś pisze, że maseczki są be.. bo .. ale powiedz matce, że nie może być w szpitalu z dzieckiem, bo drugie mniejsze ma w domu i musiałaby by je zostawić.
OSSA - Pią 09 Paź, 2020 08:30

Dlatego przestańcie pisać głupoty nie chcesz nosić maseczki . Siedź na d** w domu, a nie narażają innych którzy mogą mieć słabszy organizm.
olga - Pią 09 Paź, 2020 08:48

Ossa ma nawrót :wysmiewacz:
olga - Pią 09 Paź, 2020 08:48

Ossa ma nawrót :wysmiewacz:
Janioł - Pią 09 Paź, 2020 09:49

OSSA napisał/a:
Mieszkam sama pracuje zdalnie i jak to dłużej potrwa oszaleje.
wygląda na to że proces już się rozpoczął ;)
staaw - Pią 09 Paź, 2020 12:20

Janioł napisał/a:
OSSA napisał/a:
Mieszkam sama pracuje zdalnie i jak to dłużej potrwa oszaleje.
wygląda na to że proces już się rozpoczął ;)

Kawka? :mysli:

staaw - Pią 09 Paź, 2020 12:25

OSSA napisał/a:
Dlatego przestańcie pisać głupoty nie chcesz nosić maseczki . Siedź na d** w domu, a nie narażają innych którzy mogą mieć słabszy organizm.

Jak ktoś ma słabszy organizm to niech ćwiczy przysiady i pije miksturę Wiedźmy a nie każe wszystkim przesiąść się na wózki inwalidzkie...

Wiedźma - Pią 09 Paź, 2020 12:57

staaw napisał/a:
pije miksturę Wiedźmy

Widać, że nigdy tego nie robiłeś, bo inaczej byś wiedział, że mikstura Wiedźmy ma konsystencję na tyle gęstą,
że nie da się jej pić, a jedynie jeść łyżeczką (trzy razy dziennie po jednej :nono: )

...Ossa, wyluzuj... :beba:

olga - Pią 09 Paź, 2020 13:03

Odporność mamy głównie uwarunkowaną biologicznie ale możemy ją podnosić poprzez intensywny ruch na świeżym powietrzu, dzięki przebywaniu na słońcu, odpowiednim odżywianiu...i nie bójmy się zmarznąć, śpijmy przy otwartym oknie... nie bójmy się wirusów i bakterii, nie dezynfekujmy wszystkiego wokół siebie bo to pobudza układ immunologiczny i wzmacnia go
staaw - Pią 09 Paź, 2020 13:04

Wiedźma napisał/a:
staaw napisał/a:
pije miksturę Wiedźmy

Widać, że nigdy tego nie robiłeś :

Raz zrobiłem i wystarczy. :rotfl:
Dobra, tamtym razem przesadziłem z goździkami których nie lubię i się zraziłem...
Ale kto wie? :mysli:

staaw - Pią 09 Paź, 2020 13:09

olga napisał/a:
możemy ją (odporność) podnosić poprzez intensywny ruch na świeżym powietrzu, dzięki przebywaniu na słońcu, odpowiednim odżywianiu...i nie bójmy się zmarznąć, śpijmy przy otwartym oknie... nie bójmy się wirusów i bakterii, nie dezynfekujmy wszystkiego wokół siebie bo to pobudza układ immunologiczny i wzmacnia go

Oluś jak ja się z Tobą strasznie zgadzam w czasach kiedy powstaje/mutuje coraz więcej mikrobów odpornych na wszelką chemię wymyśloną przez człowieka...

pterodaktyll - Pią 09 Paź, 2020 13:46

staaw napisał/a:
Kawka?

WRONa....... :milczek:

Wiedźma - Pią 09 Paź, 2020 14:05

pterodaktyll napisał/a:
WRONa.......

Wypluj to słowo! :boisie2:

pterodaktyll - Pią 09 Paź, 2020 15:08

Wiedźma napisał/a:
Wypluj to słowo!

Naprawdę nie dostrzegasz analogii? :milczek:

Wiedźma - Pią 09 Paź, 2020 16:44

pterodaktyll napisał/a:
Naprawdę nie dostrzegasz analogii?

No właśnie dostrzegam i to mnie przeraża :oczy:

pietruszka - Pią 09 Paź, 2020 17:24

Weźcie wyłączcie telewizory... na spacer... piękna jesień... a maseczkę można potraktować jako całkiem seksowny dodatek do ubioru. Właśnie niedawno robiłam zdjęcia mojej wspólniczce... Kurde, jakie dziewczyna ma oczy... Łał... jak jakaś arabska piękność...
Samej też mi lepiej... nieco wyszczupla :wysmiewacz:

No dobra... dziś mnie nieco gardło rano bolało... Na wszelki wypadek odwołałam wyjazd na cmentarz z mamą. Dla niej i grypa może być niebezpieczna, szczególnie w tych czasach, gdy nie można za bardzo liczyć na służbę zdrowia. Na szczęście... wypłukałam porządnie gardło. Mikstura zjedzona, a raczej rozpuszczona w ustach. (Moja jest taka na gęsto). Za mało drewna sobie przytaszczyłam wczoraj do kominka, więc wieczorem nieco rozgrzana (no niestety kominka nie nastawię na maks. 20 stopni) wyszłam na zewnątrz, pewnie za lekko ubrana. Jutro mi facet trochę brzozy podrzuci, to sobie posiedzę do tego 24 października, jak się uda chatkę ogrzać. Nie spieszy mi się do miasta i do tej psychozy. Żeby tylko zlecenia były, to sobie poradzę.

Wczoraj w sklepie nie było zwykłego cukru, mam nadzieję, że to nie panika... Na szczęście był cukier puder. Miałam trochę takich malutkich przepysznych węgierek, więc chciałam kilka słoiczków powideł zrobić. Jutro idę do lasu po jeżyny (jeszcze są i dojrzewają), chciałam też galaretkę z głogu zrobić. Robił ktoś przetwory słodkie z dodatkiem inuliny, ksylitolu, itp? Jak trwałość? W zeszłym roku robiłam agrest i agrest z rabarbarem na dodatku ksylitolu i pektyn, ale niestety... mało trwałe były... Znaczy się jeden słoiczek, który schowałam nie przetrwał. Reszta była tak dobra, że poszła na świeżo. Nie dawałam tam zwykłego cukru, liczyłam, że pasteryzacja i pektyny starczą. Trochę naturalnych witaminek na tę pandemię się przyda. I na osłodę naturalną (choć z cukrem). Niestety miód w przetworach mi średnio smakuje.

olga - Pią 09 Paź, 2020 18:59

Moja najbliższa przyjaciółka, chrzestna mojej córki, chora na COVID. Dzisiaj dostała potwierdzenie. Na moje pytanie „jak się czujesz?” dostałam odpowiedz „normalnie”. Wcześniej była trochę przeziębiona, zakatarzona, bolało ją nieco gardło... Stwierdziła, że w zasadzie już jej przeszło... test okazał się pozytywny i kwarantanna do 17 października, potem powtórka testu... siedzą z mężem razem w domu... Ogólnie jest zadowolona bo odpocznie sobie trochę od pracy...
pterodaktyll - Pią 09 Paź, 2020 19:29



:rotfl:

jal - Pią 09 Paź, 2020 20:56

pietruszka napisał/a:
Weźcie wyłączcie telewizory... na spacer... piękna jesień... a maseczkę można potraktować jako całkiem seksowny dodatek do ubioru...


Bo przecież zależy tylko gdzie się tą maseczkę założy... uruchomiła mi się wyobraźnia :)

pietruszka - Pią 09 Paź, 2020 21:14

jal napisał/a:
Bo przecież zależy tylko gdzie się tą maseczkę założy... uruchomiła mi się wyobraźnia

no tak 3 maseczki i bikini na lato

pterodaktyll - Sob 10 Paź, 2020 20:01



;)

Wiedźma - Sob 10 Paź, 2020 21:46

A co Ty tu nam za wyzwalacze aplikujesz? :amasz:
:tupie:

Wiedźma - Pon 12 Paź, 2020 08:39

Ja tymczasem - jeszcze przed zakończeniem norweskiej kwarantanny - wróciłam do Polski.
Trochę się obawiałam, czy mnie wpuszczą do samolotu, ale nie było żadnych problemów.
W Polsce, mimo ostatnio zaostrzonych restrykcji, nikt mnie na kwarantannę nie wysłał... :drapie:

...mój mąż już mnie zaprasza ponownie na listopad.
Nawet bilet mi kupił na norweskie linie, ale po dwóch dniach lot odwołano :oczy:
Może znowu LOT-em...? :roll:

pterodaktyll - Pon 12 Paź, 2020 18:39

Wiedźma napisał/a:
A co Ty tu nam za wyzwalacze aplikujesz?

to nie ja, to przedruk z Wikinga :p

Wiedźma - Pon 12 Paź, 2020 20:10

pterodaktyll napisał/a:
to przedruk z Wikinga

:zemdlala:

OSSA - Wto 13 Paź, 2020 22:01

Ludziom zaczyna odbijać przez ten covid i maseczki. Poszłam sobie do osiedlowego sklepu, przede mną pani z dwójką dzieci czeka do kasy, dzieciaki jako dzieciaki znudzone kręcą się i przeszkadzają, ale w pewnym momencie kobieta rzuca się i robi awanturę, że za bardzo się do niej zbliżam. Ok fakt nie było między nami bezpieczniej odległości. Wycofałam się grzecznie, a ta dalej jaka ze mnie ...., w tym czasie uruchamiają drugą kasę i pani prosi kolejną osobę ( kasy blisko ) nie można zachować odległości dwóch metrów. Mówię grzecznie, że poczekam by nie przeszkadzać tej pani. Ta dopiero zaczęła wrzeszczeć, w tym czasie jej dzieciaki biegają po sklepie. Kasjerka poprosiła ją by lepiej pilnowała swoich dzieci, bo mogą coś uszkodzić i dopiero zaczęła się awantura. Szybko zapłaciłam i wyszłam. Baba wyraźnie miała ochotę komuś :plask: . Wyszła ze sklepu zaczęła wrzeszczeć na dzieci, a chwilę później wlazła na czerwonym na przejściu dla pieszych. Na szczęście samochody dopiero ruszały ze świateł i nikomu nic się nie stało, oprócz tego , że kierowca zaczął wrzeszczeć na nią jak .... łazisz.

Po raz pierwszy spotkałam się z taką agresją i zupełnie bez powodu, owszem mogła mi zwrócić uwagę, ale urządzać awanturę na cały sklep i pouczać innych , by za chwilę wleźć pod koła z dwójką przedszkolaków to już lekka przesada. Nie wiem może była pijana , albo naćpana bo nikt normalny nie zachowuje się w taki sposób. Jak nas dalej będą izolować to pewnie takich akcji będzie więcej, człowiek, człowiekowi wilkiem ( covidem) . Pracy ludzie omijają się z daleka, w rodzinie człowiek boi się przywitać :szok:

yuraa - Śro 14 Paź, 2020 07:59

rzeczywiście dziwne.
z opisu wnoszę że pani z dziećmi w wieku przedszkolnym czyli miała ok 35-40lat.
a przecież wszyscy wiedzą że na czerwonym można wchodzić śmiało po siedemdziesiątce.
dziwne

Kami - Śro 14 Paź, 2020 12:00

Wiedźma napisał/a:
Ja tymczasem - jeszcze przed zakończeniem norweskiej kwarantanny - wróciłam do Polski.
Trochę się obawiałam, czy mnie wpuszczą do samolotu, ale nie było żadnych problemów.

Chyba generalnie na lotniskach spokojnie. Ja też w niedzielę wróciłam do Rzymu z Polski. Przed wylotem na komórkę poprzychodziły mi informacje, że mam ściągnąć z maila jakieś kwity do wypełnienia z informacjami po co lecę, skąd wracam, gdzie byłam i dlaczego?! Po przylocie na Fiumicino spokój, nikt nikogo nie sprawdzał i nie zaczepiał i nikomu nie oddawaliśmy autodeklaracji.

staaw - Śro 14 Paź, 2020 12:13

OSSA napisał/a:
Jak nas dalej będą izolować to pewnie takich akcji będzie więcej, człowiek, człowiekowi wilkiem ( covidem) . Pracy ludzie omijają się z daleka, w rodzinie człowiek boi się przywitać

To już wiesz po co wymyślili covida.
Cyklonem nie wyszło, pomysł niemieckiej europoseł z zagłodzeniem raczej nie przejdzie, ostatnia szansa na depopulację że się sami pozabijamy.
Albo zmądrzejemy...

Linka - Śro 14 Paź, 2020 15:28

Chorują dość ciężko moi sąsiedzi, koleżanka, syn dziewczyny z pracy i pewnie jeszcze sporo osób, o których nie wiem.
Ale popis bezmyślności dała nauczycielka, która ucząc w dwóch szkołach przychodziła chora do pracy. Nie dała sobie przetłumaczyć, ze powinna zostać w domu, bo jeszcze to, jeszcze tamto .....Myślała, ze przeziębienie.
Wiecie ile teraz dzieci wraz z całymi rodzinami jest uziemionych ?

staaw - Śro 14 Paź, 2020 19:08

I tu jest pole do zadbania o zdrowie publiczne:
Zamiast traktować całe społeczeństwo jak chorych bezobjawowo, eliminować z przestrzeni publicznej chorych z objawami.
Obojętnie czy to przeziębienie, katar czy sraczka, ma siedzieć w domu i się leczyć. :nerwus:

Dobra, najpierw walę się we własne piersi: nie zliczę ile razy sam szedłem do pracy chory albo posyłałem chore dzieci do szkoły, bo praca ważniejsza a za L4 zabiorą premię... :wstyd:

olga - Śro 14 Paź, 2020 19:49

Tak wszyscy rzeczywiście uziemieni?
Pisałam wcześniej, że chora jest moja przyjaciółka kielecka... Najpierw nie mogła doprosić się o wynik testu... Sanepid nie zainteresował się resztą rodziny, mąż nie został objęty obowiązkiem kwarantanny, ona nie ma obowiązku powtórzenia testu ( w poniedziałek wraca do pracy...pracuje w przedszkolu, gromada dzieci i ich rodzice do ewentualnego zarażenia...pewnie tak się nie stanie ale w dobie tego krwiożerczego, śmiertelnego wirusa powinni dmuchać na zimne...)

Ja "poodlubiałam" wszystkie strony na fb, na których jest choćby wzmianka na temat śmiertelnego wirusa, przestałam słuchać radia...bo rzygam już tym wszystkim dalej niż widzę...

Kami - Czw 15 Paź, 2020 14:20

We Włoszech pomału zaczynają się ponownie ograniczenia. Wesela max 30 osób, nie można spotykać się w domach więcej niż 6 osób.... mam nadzieję, że nie dojdzie do ponownego zamknięcia wszystkiego.
olga - Czw 15 Paź, 2020 16:59

Ja to jestem ciekawa jak oni egzekwują te 6 osób w domu :rotfl: chodzą po chałupach z papierem z urzędu meldunkowego i liczą domowników i ewentualnych gości?
I kogo wy***rdalają w pierwszej kolejnościjesli jest nadmiar?...

OSSA - Czw 15 Paź, 2020 17:06

olga napisał/a:
I kogo wy***rdalają w pierwszej kolejnościjesli jest nadmiar?...


To jestem w czerwonej strefie cxvcv54g cxvcv54g , nie będę mogła zaprosić obu synów z rodzinami na raz :shock: . Nie wiem jak dojadę do pracy połowa ludzi w autobusach i tramwajach.

Kami - Pią 16 Paź, 2020 08:31

olga napisał/a:
Ja to jestem ciekawa jak oni egzekwują te 6 osób w domu :rotfl:

liczą na donosy sąsiedzkie :rotfl: (piszę zupełnie poważnie).......
OSSA napisał/a:
nie będę mogła zaprosić obu synów z rodzinami na raz :shock:

zapraszaj naprzemiennie, będziesz w ten sposób częściej miała gości :milczek:
W domach maksymalnie 6 osób (szkoda, że nie podali ile ma przypadać na metr kwadratowy) a w metrze i autobusach jeden stoi na drugim, chore to wszystko.
Wieczorami trzeba pilnować sąsiadów czyli z okiem w judaszu :rotfl: :rotfl: :rotfl:

olga - Pią 16 Paź, 2020 11:31

Paranoja :szok: Niszczą więzi międzyludzkie....

A co jeśli rodzina mieszkająca razem liczy 6 osób? Wtedy nie mogą nikogo zaprosić? :shock:

staaw - Pią 16 Paź, 2020 13:17

Kami napisał/a:
olga napisał/a:
Ja to jestem ciekawa jak oni egzekwują te 6 osób w domu

liczą na donosy sąsiedzkie (piszę zupełnie poważnie).......

Nie donosy, tylko obywatelską postawę...

(paranoja jakich czasów doczekałem :rzyga: )

OSSA - Pią 16 Paź, 2020 13:49

jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Kupiłam na jednym z popularnych portali przyłbicę , trudno przez cały dzień chodzić w maseczce w pracy. (U mnie "Wielki Brat" czuwa i nie można chodzić pod biurowcu bez zakrywania ust i nosa. ). Po kilku dniach dostałam zakupiony produkt kawałek cienkiej folii jakby z teczki aktowej i dwie gumki recepturki, kosztowało to ponad 20 zł + dostawa . W ofercie pisało, że ma atesty i oczywiście na zdjęciu wyglądała inaczej niż ten badziew, który dostałam. Napisałam komentarz do zakupu na stronie ku przestrodze dla innych. Nie wiem jakim cudem wcześniej ten sklep i produkt miał pozytywne opinie, albo komentarze pisały podstawione osoby, albo chcąc wykorzystać możliwość szybkiego zarobku poszli po bandzie z jakością. Nie chodzi już o te dwie dychy , ale takich osób które zostają naciągnięte są tysiące. Widać hieny chcą się dorobić na pandemii.
Maciejka - Pią 16 Paź, 2020 14:09

Ja kupilam przylbice na ryneczku taka fajna tylko ten czarny pasek to nie moj kolor ale w nosie z tym. Pojechalam z interwenvja do swojego domu na wioske i ....zostawilam ten zakup u siostry. Szwagier bedzie mial albo siostra jak sie przylepia.
Bylam tu na osiedlu niedawno i kupilam inny chelm z bialym paskiem za kilka groszy bez atestu i lezy sobie pieknie w domu i czeka az go uzyje. Ta przylnica wcale nie chroni tak jak te maseczki chyba ze przed mandatem i wiazanka od innyvh ludzi. Chcesz miec ochrone to zaloz kaganiec na tearz i przylbice na oczy a najlepiej to okulary to lepsza ochrona jak ya przylnica z atestem czy bez. A najlepiej to siedz w domu i zakupy przex internet z fostawa pod drzwi. :milczek:

olga - Pią 16 Paź, 2020 14:59

Po kilku dniach siedzenia w domu jajko bym zniosła i kurczęta wysiedziała :szok:
Najgorszy scenariusz jaki może być...

pterodaktyll - Pią 16 Paź, 2020 16:06



No pandemia jak sk***ysyn.......... :nerwus:

pterodaktyll - Wto 20 Paź, 2020 07:40



:nerwus:

olga - Wto 20 Paź, 2020 07:53

Kwarantannę Ci zasądzili? Ile dostałeś? :mgreen:
pterodaktyll - Wto 20 Paź, 2020 09:17

olga napisał/a:
Kwarantannę Ci zasądzili?

Chiba żartujesz :mgreen:
To przeca taka rzadka choroba, że trza się dobrze nalatać żeby ją złapać :mgreen:
Poza tym ja telefonów z nieznanych mi numerów nie odbieram :mgreen:

olga - Wto 20 Paź, 2020 15:20

Cytat:
Poza tym ja telefonów z nieznanych mi numerów nie odbieram

I to jest dobry kierunek postępowania w dzisiejszych czasach :okok:

jal - Wto 20 Paź, 2020 16:13

Porządkowaliśmy dzisiaj groby najbliższych... i o dziwo wszyscy żyjący w maseczkach i to nawet na nos.
Zachowywany był też dystans przy przemieszczaniu się... ludzie ustępowali sobie miejsca,może na cmentarzu łatwiej o refleksję ?

Wiedźma - Wto 20 Paź, 2020 16:20

jal napisał/a:
wszyscy żyjący w maseczkach

...a pozostali...? :drapie:

pterodaktyll - Wto 20 Paź, 2020 17:16

Wiedźma napisał/a:
jal napisał/a:
wszyscy żyjący w maseczkach

...a pozostali...?

W trumnach? :mysli:

Janioł - Śro 21 Paź, 2020 08:47

traumach ?
jal - Śro 21 Paź, 2020 08:51

I tak było więcej leżących niż stojących...
Janioł - Śro 21 Paź, 2020 09:17

Czy się stoi czy się leży, maseczka się należy
olga - Śro 21 Paź, 2020 15:12

No właśnie...a’propos traum koronawirusowych.... jak u Was?
Ja mam problemy z brzuchem od kilku miesięcy... U doktora rodzinnego byłam... wymacali, USG zrobił, stwierdził, że raka nie mam, wszystkie narzady wewnętrzne wyglądają zdrowo... ewentualnie Zespół Jelita Drażliwego... Dał skierowanie na kolonoskopię....jelito zdrowe jak u niemowlaka... ZJD nie ma bo nie mam biegunek... Zalecił dużo pić i używać takiego roślinnego wypełniacza jelita ( zapomniałam jak się nazywa po polsku ;)
No to czego mnie ten brzuch tak ciagle napier dala? Schudłam prawie 5 kilo...
Moim zdaniem stres... jelita twarde i napięte jak posyronki, jeść się nie da...
Radia nie słucham, wywalilam wszystko z fb dotyczące tej paranoi, maskę zakładam i traktuje jak element ubioru... Może mi się poprawi...

Linka - Śro 21 Paź, 2020 15:28

olga napisał/a:
wywalilam wszystko z fb dotyczące tej paranoi

Olga, wywal jeszcze to , co zabiera Ci energię, na co zupełnie nie masz wpływu.
Co Cię może drażni, boli, ale tylko nakręca, bo nic z tym zrobic nie możesz.

olga - Śro 21 Paź, 2020 17:08

Tak zrobiłam....nawet tych znajomych, którzy wklejają posty dotyczące tematu zablokowałam....
pterodaktyll - Śro 21 Paź, 2020 17:18

olga napisał/a:
brzuch tak ciagle napier dala?


:nono:

:milczek:

olga - Śro 21 Paź, 2020 17:33

No tak dokucza, że muszę tak to określić :bezradny"
pietruszka - Śro 21 Paź, 2020 18:00

jal napisał/a:
Porządkowaliśmy dzisiaj groby najbliższych... i o dziwo wszyscy żyjący w maseczkach i to nawet na nos.

Byłam w poniedziałek, z mamą. U nas ten największy cmentarz to jeszcze mało ludzi, to ludziska częściowo bez maseczek przy grobach pracowali. Na alejkach już raczej w maseczkach. Same wjeżdżałyśmy samochodem (u nas z osobą powyżej 70 roku życia można za opłatą wjechać). Przy okazji załatwiłam sprawę wycięcia czeremchy przy jednym z grobów (strasznie brudzi), więc w biurze oczywiście w maseczce. Ale pracowałam przy pucowaniu bez maseczki. No ale w polu widzenia nikogo. Brat z rodziną na dobrowolnej (?) kwarantannie, bo nauczycielka młodej miała kontakt z osobą zarażoną.
Powoli zbieram się do miasta, bo wodę nam zamykają w sobotę. Tu prawie (oprócz pracy online, ale dla mnie to nie dziwota) nie odczuwałam tej całej pandemii, jedynie, że co kilka dni trzeba zakupy zrobić, ale w tych małych sklepach to szast prast i po sprawie. Żadne wielkie sprawy założyć maseczkę i zdezynfekować ręce,. Tv nie oglądam prawie, przynajmniej jeśli najdzie mnie ochota to nie są to wiadomości.

Jedyny problem to teraz tylko finanse, bo znów stanęła nam sprzedaż... Dla takiej młodej firmy, jak my, to duży problem, jak klientom inne rzeczy w głowie. 8| Panika niedobra rzecz. Mam nadzieję, że jakieś dodatkowe zlecenia znajdę, bo z czegoś trzeba żyć.

esaneta - Śro 21 Paź, 2020 19:49

Olga, a myślałaś o copywritingu?
W sieci można natknąć się na takie zlecenia.
Można trafić nawet na dłuższą współpracę. :)

pietruszka - Czw 22 Paź, 2020 09:16

esaneta napisał/a:
Olga, a myślałaś o copywritingu?

tak... właśnie myślę. Przygotowywałam trochę takich materiałów w ramach pracy. Muszę porozsyłać trochę Cv po agencjach. Niestety robiłam to ramach umowy o pracę, więc nie mam osobistych referencji, ale od czegoś trzeba zacząć. No w tych czasach trzeba być nieco elastycznym. Mam nadzieję, że nam ten dziwny czas nie rozłoży jednak firmy, trochę żal by było włożonej dotychczas pracy i zainwestowanych pieniędzy. Wiedziałam, że to niełatwy biznes, ale takiego akurat scenariusza nie przewidziałam. Jak wszyscy.

Oczywiście, boję się zachorowania i zarażenia mamy, ale jedyne co mogę w tej materii zrobić to przestrzegać dezynfekowania rąk, ograniczania kontaktów towarzyskich i tyle. Dbać o zdrowie, odporność, psychikę. I jak najdalej od paniki. Lek osłabia psychikę i zdrowie fizyczne. Komedie oglądać. W czasie śmiechu wzrasta odporność organizmu.

pterodaktyll - Czw 22 Paź, 2020 09:50

pietruszka napisał/a:
boję się zachorowania i zarażenia mamy, ale jedyne co mogę w tej materii zrobić to przestrzegać dezynfekowania rąk, ograniczania kontaktów towarzyskich i tyle. Dbać o zdrowie, odporność, psychikę. I jak najdalej od paniki. Lek osłabia psychikę i zdrowie fizyczne. Komedie oglądać. W czasie śmiechu wzrasta odporność organizmu.


:okok:

yuraa - Pią 23 Paź, 2020 10:24

no cóż , stary dziad już jestem. wlazłem do sklepu w godzinach dla seniorów i nikt mi nie powiedział
-spieprzaj młodziaku

Wiedźma - Pią 23 Paź, 2020 12:57

yuraa napisał/a:
wlazłem do sklepu w godzinach dla seniorów i nikt mi nie powiedział
-spieprzaj młodziaku

A mnie próbują zatrzymywać w drzwiach, ale siem nie daję! :banita:

yuraa - Pią 23 Paź, 2020 13:14

Ewa bo ty wglądasz na 25
no góra 30 :skromny:

pterodaktyll - Pią 23 Paź, 2020 15:15

yuraa napisał/a:
wlazłem do sklepu w godzinach dla seniorów i nikt mi nie powiedział
-spieprzaj młodziaku

Ty się lepiej ciesz, że nikt nie powiedział "spieprzaj dziadu" (by klasyk) :rotfl:

olga - Pią 23 Paź, 2020 15:54

:rotfl:
Wiedźma - Pią 23 Paź, 2020 16:35

yuraa napisał/a:
Ewa bo ty wglądasz na 25
no góra 30 :skromny:

Doprawdy? fny

Dziękuję :mgreen:

jal - Nie 25 Paź, 2020 09:42

Czas zmienili... ciekawe czy się wirus zorientuje ?
Wiedźma - Nie 25 Paź, 2020 15:56

jal napisał/a:
Czas zmienili... ciekawe czy się wirus zorientuje ?

No tak - zwłaszcza w punktach gastronomicznych! :wysmiewacz:

pterodaktyll - Nie 25 Paź, 2020 17:07

Wiedźma napisał/a:
jal napisał/a:
Czas zmienili... ciekawe czy się wirus zorientuje ?

No tak - zwłaszcza w punktach gastronomicznych!

Znowu będzie od 13.00!!!??? :szok:

esaneta - Nie 25 Paź, 2020 17:24

To nie o te punkty chodzi :nono:
Janioł - Nie 25 Paź, 2020 21:20

Jak znam kobiety to im zasadniczo tylko jeden punkt chodzi :rotfl:
Wiedźma - Nie 25 Paź, 2020 23:05

Janioł napisał/a:
Jak znam kobiety to im zasadniczo tylko jeden punkt chodzi

Ten na końcu słowa SHOPING ? :roll:

Janioł - Pon 26 Paź, 2020 07:32

Nie inaczej :wysmiewacz:
Wiedźma - Pon 26 Paź, 2020 14:25

No, obawiam się, że żarty się skończyły :|
Leżę z gorączką. Nie boli mnie gardło, nie mam kaszlu an kataru, tylko bóle mięśni i łamanie w kościach.
To chyba raczej zwykła grypa, no nie? :oczy:
...zapachy czuję, uff...

pterodaktyll - Pon 26 Paź, 2020 14:35

Wiedźma napisał/a:
To chyba raczej zwykła grypa, no nie?

Lepiej zrób sobie test...........moja znajoma też myślała, że to tylko grypa...........

jal - Pon 26 Paź, 2020 15:10

pterodaktyll napisał/a:
Wiedźma napisał/a:
To chyba raczej zwykła grypa, no nie?

Lepiej zrób sobie test...........moja znajoma też myślała, że to tylko grypa...........


Im wcześniej tym lepiej bo coraz gorsze łóżka dostawiają... życzę zdrówka.

Wiedźma - Pon 26 Paź, 2020 16:29

pterodaktyll napisał/a:
zrób sobie test.

Jeszcze czego! Nikt mi nie będzie żadnych patyków wkładał do nosa! :nerwus:
Biorę miksturę i ma być dobrze! sdgwz

Klara - Pon 26 Paź, 2020 16:33

Wiedźma napisał/a:
Biorę miksturę i ma być dobrze! sdgwz

Niechaj będzie! :buziak:



...ale jak będzie Ci temperatura zwyżkować, to.........dzwoń do lekarza....


...może ktoś odbierze telefon...

pterodaktyll - Pon 26 Paź, 2020 16:35

Wiedźma napisał/a:
Jeszcze czego! Nikt mi nie będzie żadnych patyków wkładał do nosa!

Twoje zdrowie, Twoje wybory..........ja już przestałem być koronosceptykiem po dzisiejszej rozmowie telefonicznej ze znajomą................. :zalamka:

Wiedźma - Pon 26 Paź, 2020 16:40

Klara napisał/a:
jak będzie Ci temperatura zwyżkować, to.........dzwoń do lekarza....

Jak będzie niebezpiecznie zwyżkować, to wezmę coś na obniżenie.
Do lekarza to raczej nie mam po co dzwonić, bo (o ile ktoś odbierze) każe mi zrobić test.
W ostateczności - gdybym zaczęła się dusić - zadzwonię na 112.
Oni pewnie też mi zrobią test, ale wtedy to już i będzie raczej wszystko jedno.

Tfu!!! Na psa urok! Co ja wygaduję! :glupek:

Wiedźma - Pon 26 Paź, 2020 16:42

pterodaktyll napisał/a:
Twoje zdrowie, Twoje wybory..........ja już przestałem być koronosceptykiem

Ależ ja nie mam objawów covida!
Po co mam się wystawiać na działania tego czegoś co zostało po służbie zdrowia?

OSSA - Pon 26 Paź, 2020 17:30

Wiedźma napisał/a:
Ależ ja nie mam objawów covida!
Po co mam się wystawiać na działania tego czegoś co zostało po służbie zdrowia?


W tych punktach poboru trzeba czekać kilka godzin w kolejce, z oficjalnych danych NFZ co czwarty badany ma wynik dodatni. Czyli jeśli nie miałaś covida przed testem to duże prawdopodobieństwo, że w kolejce się zarazisz.

Dużo zdrowia życzę

staaw - Pon 26 Paź, 2020 18:14

Wiedźma napisał/a:

...zapachy czuję, uff...


Ewcia, to Ty nie żadnego COVIDa, tylko normalnego głoda masz... :rotfl:

olga - Pon 26 Paź, 2020 20:02

Jeśli by mnie dopadło jakieś grubsze przeziębienie nie zamierzam się ujawniać... posiedzę w domu i przeczekam do wyzdrowienia.... No chyba, że zacznie mnie rzeczywiście dusić co chyba jest mało prawdopodobne....
Wszystkie osoby, które miały wątpliwą przyjemność być pozytywnie zdiagnozowane (przyjaciółka, koleżanka przyjaciółki, koleżanka koleżanki, koleżanki....) przeszły lżej niż solidne pierdnięcie...więc nie będę nigdzie latać i podnosić statystyk.... No chyba, ze, jak wyżej napisałam, dechu zacznie mi brakować...
W zeszłym roku o tej porze zaraziłam się jakimś kłoronawirusowym paskudztwem, poleżałam łóżeczku grzecznie, poleniuchowałam tydzień i przeszło... Trzy tygodnie jeszcze płuca wypluwałam ale żyję... Nikt mi testów nie kazał robić ani kwarantanny nie nakazał

Maciejka - Pon 26 Paź, 2020 20:38

pterodaktyll napisał/a:
Wiedźma napisał/a:
Jeszcze czego! Nikt mi nie będzie żadnych patyków wkładał do nosa!

Twoje zdrowie, Twoje wybory..........ja już przestałem być koronosceptykiem po dzisiejszej rozmowie telefonicznej ze znajomą................. :zalamka:


O to tak jak ja. Jak corka stracila wech i smak i nie chcieli testu zrobic bo cos tam to lepiej nie dyskutuje czy to sciema czy nie. A jak popatrzylam jak wyglada moja odpornosc w tym roku to odechcialo mi sie jezdzic bez potrzeby koniecznej srodkami publicznego transportu.

Whiplash - Pon 26 Paź, 2020 21:46

pterodaktyll napisał/a:
ja już przestałem być koronosceptykiem

a pandemiosceptykiem? :mysli:

pterodaktyll - Pon 26 Paź, 2020 22:59

Whiplash napisał/a:
a pandemiosceptykiem?
:nie: :milczek:
Kami - Wto 27 Paź, 2020 17:51

Wiedźma napisał/a:
Leżę z gorączką. Nie boli mnie gardło, nie mam kaszlu an kataru, tylko bóle mięśni i łamanie w kościach.

Ewa jak dziś się czujesz? Lepiej cuś?

rufio - Wto 27 Paź, 2020 18:17

Ewa jak sciskasz w piesc to boli?
Jak zginasz palce u stóp boli?
Jak rozczapierzasz palce boli ?

Wiedźma - Śro 28 Paź, 2020 00:00

Kami napisał/a:
Ewa jak dziś się czujesz? Lepiej cuś?

Dzięki, że pytasz :buziak:

36,6 - bede żyć! :hura: Lepiej, lepiej, lepiej! :luzik:

rufio napisał/a:
Ewa jak sciskasz w piesc to boli?
Jak zginasz palce u stóp boli?
Jak rozczapierzasz palce boli ?

Nie, nic z tych rzeczy :nie:
...a czego to są objawy? :drapie:

olga - Śro 28 Paź, 2020 05:14

Cytat:
czego to są objawy

Reumatyzmu :mgreen:

Wiedźma - Śro 28 Paź, 2020 08:29

olga napisał/a:
Reumatyzmu

Aha. To nie posiadam.

Kami - Śro 28 Paź, 2020 09:28

Wiedźma napisał/a:
36,6 - bede żyć! :hura: Lepiej, lepiej, lepiej! :luzik:

Całe szczęście, dbaj o siebie. :buziak:

rufio - Śro 28 Paź, 2020 11:23

Moze i romantyzmu ale u mnie to był wirus .w lutym 15 dni koszmaru sama myśl o poruszaniu palcami to już bolała. Ale skoro nie masz to nie masz i nie ma co rozkminiac
Wiedźma - Śro 28 Paź, 2020 16:46

Kami napisał/a:
dbaj o siebie.

Staram się. Biorę miksturę, piję mleko (kokosowe) z masłem (klarowanym) i miodem (gryczanym) :mgreen:
Jem niewiele, bo apetytu brak.
Gorączki nie mam, ale tętno zapierdziela jak opętane i cukier poszedł w górę.
Cukrem się nie martwię, bo to normalne przy infekcjach, a na puls biorę tabletki na literę P.
Mięśnie ciągle bolą, więc poruszam się jak zombi, ale nie wychodzę z domu, więc nikogo nie straszę.
Będzie dobrze :luzik:

Kami - Czw 29 Paź, 2020 18:46

Wiedźma napisał/a:
Mięśnie ciągle bolą,
to normalne przy grypie.
Cytat:
Będzie dobrze :luzik:

nie ma innego wyjścia. Póki możesz, siedź w domciu :buziak:

dudek - Czw 29 Paź, 2020 19:32

Ja mam koronę, węch wraca powoli, tydzień temu miałem ciężki oddech, ból głowy i gałek ocznych. Mam nadzieję że nie przedłuży mi doktor izolacji.
Wiedźma - Pią 30 Paź, 2020 00:11

dudek napisał/a:
Ja mam koronę

Ojej,Duduś...
A test robiłeś?

Wiedźma - Pią 30 Paź, 2020 00:16

Kami napisał/a:
to normalne przy grypie.

Tak, wiem. I dlatego się nie przejmuję.
Dzisiaj musiałam wyjść z domu. Na wszelki wypadek unikałam ludzi.
Nic mi się nie pogorszyło, może tylko szybciej się męczyłam niż zwykle.
Ogólnie czuje się już prawie normalnie :luzik:

pietruszka - Pią 30 Paź, 2020 13:59

dudek napisał/a:
Ja mam koronę,

Zdrowia dudek

Wiedźma napisał/a:
Ogólnie czuje się już prawie normalnie

Ufff... Też szybkiej rekonwalescencji, Wiedźmuś. :cacy:
My zdecydowaliśmy się jeszcze zostać na działce. We wtorek w końcu mamy naprawę dachu, a poza tym... tu żyję całkiem normalnie. Drewno mam, znaczy się jest czym grzać. Wodę podłączyliśmy ze studni, tylko pitną w baniakach. W przyszłym tygodniu na dwa dni do miasta, by się wymoczyć w wannie, pranie zrobić, podrzucić mamie zapasy, załatwić potrzebne sprawy.
Pracuję zdalnie, robię sobie konfitury z róży, głogu, dziś konfitura z żurawiny. Po prostu lepiej się tu psychicznie czuję. Jak nie pada to sobie na spacer do lasu pójdę, trochę grzybów nazbieram, jesień wciąż piękna. Dalie mi kwitną jak oszalałe, żal wykopywać jeszcze. Wiadomości staram się mało oglądać, a i tak szybko do mnie dociera wszystko. Cmentarz obskoczyłam już z mamą jakiś czas temu, na 1 listopada sobie odpuścimy. Mama na szczęście rozsądna.
W mazowieckim już tylko dwa wolne respiratory... U nas na szczęście jeszcze sporo... chociaż sam dostęp do respiratora to nie wszystko.
Tak jakoś liczę, że do końca roku, a najpóźniej do wiosny... Będziemy po najgorszym. Współczuję tym, co na pierwszej linii frontu i w codziennej pracy muszą się narażać. Tym bardziej, że inne infekcje też szaleją. Grypa też ostro w natarciu...

Kami - Pią 30 Paź, 2020 20:44

dudek, całe szczęście, że w miarę lekko zniosłeś. Szybkiego powrotu do zdrowia ci życzę. :)
Wiedźma napisał/a:
Tak, wiem. I dlatego się nie przejmuję.

To też zezon grypowy. :buziak:

Linka - Pią 30 Paź, 2020 20:50

I mnie coś dopadło.
Kuruję się, dostałam antybiotyk.
I bacznie się obserwuję, bo smaku normalnego, to ja z powodu refluksu od dawna nie mam :bezradny:
Wiec, czy to już to...czy niekoniecznie....
Od czasu do czasu wącham perfumy - uffff, jeszcze je czuję. :hura:

Kami - Pią 30 Paź, 2020 20:57

Linka napisał/a:
Od czasu do czasu wącham perfumy - uffff, jeszcze je czuję. :hura:

życzę ci Linka zwykłej grypy ;) jakkolwiek to brzmi :buziak:

pietruszka - Pią 30 Paź, 2020 21:03

Linka napisał/a:
I mnie coś dopadło.

:pocieszacz:
Zdrówka Lineczko

Linka - Pią 30 Paź, 2020 21:07

Dzięki dziewczyny :buziak:
esaneta - Pią 30 Paź, 2020 21:44

Dzisiaj na czasie są życzenia: „Wsystkiego najlepszego, covida ujemnego” :mgreen:
Czego z całego serca Ci życzę, Lineczko :buzki:

Wiedźma - Sob 31 Paź, 2020 07:18

Linka napisał/a:
dostałam antybiotyk

I to jest dobry znak - antybiotyki na wirusy nie działają.
...tylko jak wyglądała ta diagnostyka? Przez telefon? 8|

Jak by nie było - zdrowia, Lineczko!

jal - Sob 31 Paź, 2020 08:20

Może zamknięcie cmentarzy zatrzyma wirusa... bo nie będzie gdzie grzebać. :( :)
Linka - Sob 31 Paź, 2020 11:08

Wiedźma napisał/a:
..tylko jak wyglądała ta diagnostyka? Przez telefon?

Oczywiście, ze przez telefon. 8| Na szczęście od razu połączono mnie z lekarzem.

jal napisał/a:
Może zamknięcie cmentarzy zatrzyma wirusa

To tylko troska o nasze zdrowie :p , bo przecież bardzo zimno ma być :szok:

Maciejka - Sob 31 Paź, 2020 11:14

Linka napisał/a:
Wiedźma napisał/a:
..tylko jak wyglądała ta diagnostyka? Przez telefon?

Oczywiście, ze przez telefon. 8| Na szczęście od razu połączono mnie z lekarzem.

Ja sobie nie wyobrazam diagnozy przez telefon. Pamietam co bylo w zeszlym roku. Po jednym dniu tylko dlatego ze trafilam na dobrego interniste byly poczatki zapalenia pluc.
Teraz tez od prawie dwoch tygodni lecze sie z przexiebienia wdg corki pomyslu. Prawie juz wyleczona ale lekow to sie nalykalam. :zalamka:

Wiedźma - Sob 31 Paź, 2020 11:44

Linka napisał/a:
Oczywiście, ze przez telefon. 8|

No to jakiś genialny ten lekarz - przez telefon odróżnić infekcję wirusową od bakteryjnej... :aha:

olga - Sob 31 Paź, 2020 15:32

Na wszelaki wypadek antybiotyk.... Osłabi organizm a nie pomoże jeśli niepotrzebny...
pterodaktyll - Sob 31 Paź, 2020 18:05

jal napisał/a:
Może zamknięcie cmentarzy zatrzyma wirusa...

A może spowoduje, że ten "rząd" wyleci wreszcie z hukiem...............

olga - Nie 01 Lis, 2020 06:45

Oby....
jal - Nie 01 Lis, 2020 07:59

pterodaktyll napisał/a:

A może spowoduje, że ten "rząd" wyleci wreszcie z hukiem...


I największa partia dostanie szansę sformowania nowego... nie kijem go to pałą.

Wiedźma - Nie 01 Lis, 2020 08:10

jal napisał/a:
I największa partia dostanie szansę sformowania nowego... nie kijem go to pałą.

Otóż to, otóż to - niestety... :frasunek:

pterodaktyll - Nie 01 Lis, 2020 09:08

Wiedźma napisał/a:
jal napisał/a:
I największa partia dostanie szansę sformowania nowego... nie kijem go to pałą.

Otóż to, otóż to - niestety...

Wierzę w mądrość kobiet........... :)

Whiplash - Nie 01 Lis, 2020 09:45

pterodaktyll napisał/a:
Wierzę w mądrość kobiet...........

O sancta simplicitas...

staaw - Nie 01 Lis, 2020 10:06

pterodaktyll napisał/a:
Wiedźma napisał/a:
jal napisał/a:
I największa partia dostanie szansę sformowania nowego... nie kijem go to pałą.

Otóż to, otóż to - niestety...

Wierzę w mądrość kobiet...........

Niedługo sobie cycki przyprawisz, excelencjo... :p

Linka - Nie 01 Lis, 2020 12:24

staaw napisał/a:

Niedługo sobie cycki przyprawisz, excelencjo...
________


Wątpię.
Nawet ja zdecydowanie wolę je na kobiecym torsie :p

olga - Nie 01 Lis, 2020 17:23

Żegnam się ze szmatką na pysku :papa:
Zrobiłam sobie półprzyłbicę z przezroczystej teczki na dokumenty, gumki przy pomocy zszywacza :]

pterodaktyll - Nie 01 Lis, 2020 17:43

Whiplash napisał/a:
O sancta simplicitas...

Pożywiom, uwidim, jak zwykli mawiać starożytni Egipcjanie :p

pterodaktyll - Nie 01 Lis, 2020 17:44

staaw napisał/a:
Niedługo sobie cycki przyprawisz, excelencjo...


:chmurka: ..............siem rozmarzyłem deczko :milczek:

pterodaktyll - Nie 01 Lis, 2020 17:45

Cytat:

Żegnam się ze szmatką na pysku :papa:
Zrobiłam sobie półprzyłbicę z przezroczystej teczki na dokumenty, gumki przy pomocy zszywacza

O sancta simplicitas... :rotfl:

olga - Nie 01 Lis, 2020 18:44

pterodaktyll, dla czemu tak?
pterodaktyll - Nie 01 Lis, 2020 19:46

Bo ta przyłbica przed niczym nie chroni.......... no chroni..............przed mandatem :mgreen:
olga - Nie 01 Lis, 2020 20:12

No i o to chodzi :okok:

Nie mów, że zamieniłeś przyłbicę na maskę :shock:

staaw - Nie 01 Lis, 2020 20:16

olga napisał/a:


Nie mów, że zamieniłeś przyłbicę na maskę

Która też chroni jedynie przed mandatem a stwarza większe zagrożenie dla zamaskowańca...

pterodaktyll - Nie 01 Lis, 2020 21:36

olga napisał/a:
Nie mów, że zamieniłeś przyłbicę na maskę

Wywaliłem wszystko i tylko jak muszę to się maskuję tą maską :milczek:

olga - Pon 02 Lis, 2020 13:52

O kant du py potłuc te półprzyłbicę.. plastik cały mokry od oddychania, skóra twarzy tez ... chyba szmatę przeproszę ... przynajmniej mogę twarz nią obcierać i wcierać bakterie w skórę :rotfl:
Maciejka - Pon 02 Lis, 2020 14:00

Slaba przylbica, moja bez atestu ale ze sklepu tylko mi zaparowywala. Skora na twarzy sucha byla.
Wiedźma - Pon 02 Lis, 2020 14:15

Ja sobie sprawiłam za dwie dychy coś takiego:

Owszem, zaparowuje, ale mi to nie przeszkadza -
jest duży przepływ powietrza, więc twarz jest sucha
i oddychać znacznie łatwiej niż przez szmatę.
I okulary też nie zaparowują, jak to się dzieje przy szmacie.
Polecam!

Janioł - Pon 02 Lis, 2020 14:28


pterodaktyll - Pon 02 Lis, 2020 15:12

olga napisał/a:
O kant du py potłuc te półprzyłbicę..

:buahaha:

pterodaktyll - Pon 02 Lis, 2020 15:13

Wiedźma napisał/a:
jest duży przepływ powietrza,


:rotfl:

olga - Pon 02 Lis, 2020 16:05

Wiedźma, daj namiary na ten sklep
Ja sobie zrobiłam taką, która miała się opierać na brodzie czyli otwarta krawędź ku górze a nie w dół... byłoby ok gdyby ona opierała się tylko na brodzie a nie otulała mi twarz... brakuje tylko super glue i byłaby dożywotnio :rotfl:

Linka - Pon 02 Lis, 2020 16:33

Widziałam w kościele ludzi z półprzyłbicami.
Już po chwili były mokre. Także, ja podziękuje.

Wiedźma - Pon 02 Lis, 2020 23:57

olga napisał/a:
Wiedźma, daj namiary na ten sklep

Ja ją kupiłam na straganie w dzień targowy, ale widziałam, że są na Allegro.

Linka napisał/a:
Już po chwili były mokre. Także, ja podziękuje.

Ależ to w niczym nie przeszkadza!
Wyobraź sobie, że ta sama wilgoć z oddechu wsiąka w szmatę - dlatego tak trudno się oddycha w maseczce.

pterodaktyll napisał/a:
Wiedźma napisał/a:
jest duży przepływ powietrza,
:rotfl:
Nie rozumiem co w tym śmiesznego :foch:
OSSA - Wto 03 Lis, 2020 23:14

Wiedźma, W intrenecie trzeba uważać jakość kiepska, a ceny proporcjonalne do rozwoju epidemii. Taką z atestem dostałam od pracodawcy: ciężka, paruje, przesuwa się przy odwracaniu głowy, bo jest za długa . Mi najbardziej pasują takie jednorazowe, są lekkie i nie utrudniają oddychania, można kupić w Rossmannie 30 maseczek za 15 zł.
Kami - Śro 04 Lis, 2020 11:28

Najlepsze maseczki są te FFP2 szczelnie przylegają ale też jest tam mały przepływ powietrza, no i jest możliwość lepszego oddychania, bo nie zakrywa bezpośrednio ust. Te FFP3 z kolei są za bardzo opinające w związku z tym "paruje oddech"


jal - Czw 05 Lis, 2020 07:50

My to sobie żartujemy z tego "wirusika" a on szaleje i zbiera żniwo... kraje się zbroją i szykują do wojny atomowej a tu takie świństwo spowodowało przewartościowanie wielu pojęć,że nie wspomnę o ofiarach.
Życie powoli zaczyna przechodzić do cyferprzestrzeni i totalnej izolacji. :(

dudek - Czw 05 Lis, 2020 08:38

jal, zbiera żniwo wirus i zapaść w słuzbie zdrowia. Umiera najwiecej ludzi od dekady bo wirus, bo nie byli u lekarza, bo nie dojechała karetka. Trzeba uważać na siebie maksymalnie, bo nie ma pewności że karetka zdąży dojechać.
Dziekuję za zyczenia powrotu do zdrowia, w sobotę wychodzę z domu prosto do pracy.

Tibor - Czw 05 Lis, 2020 10:33

Linka napisał/a:
Widziałam w kościele ludzi z półprzyłbicami.
Już po chwili były mokre. Także, ja podziękuje.

Pracuję w sklepie. Muszę więc dostosować się do zaleceń. Próbowałem różnych wersji. Na początku maseczka bawełniana, potem chirurgiczna, dalej przyłbica całościowa, okularowa a od kilku tygodni półprzyłbica. Ten ostatni wybór jest dla mnie najlepszy. Ale mam tutaj na myśli długotrwałe noszenie czegoś. Jeśli to chwilowe wyjście z domu w przestrzeń publiczną to preferuje maseczkę chirurgiczną. Przy długotrwałej pracy maseczki strasznie wysuszają. Przyłbica z kolei jest w porządku ale przy pracy fizycznej, gdy się pocę, mocowanie wokół głowy ten pot "pije" i rodbi się dyskomfort, po prostu po kilku godzinach "czułem" tą przyłbicę. Półprzyłbica okularowa jest ok, ale dla osób nie używających okularów, a ja od jakiegoś czasu potrzebuję do czytania, a że w sklepie często trzeba coś odczytać, spisać to też utrudnia pracę. Póki co polecam półprzyłbice na nos. Używam od kilku tygodni i jestem zadowolony.

olga - Czw 05 Lis, 2020 13:16

Ja skonstruowałam podpórkę na brodę...muszę ją tylko zamocować zszywkami... Póki co urlopuję więc głównie jestem w domu...po zakupy zakładam szmatkę...
pterodaktyll - Czw 05 Lis, 2020 14:38

Ludzkość oszalała............. :szok:
olga - Czw 05 Lis, 2020 18:11

:drapie:
Whiplash - Czw 05 Lis, 2020 22:02

olga napisał/a:


Ja skonstruowałam podpórkę na brodę...muszę ją tylko zamocować zszywkami...

do brody? :shock:

pietruszka - Czw 05 Lis, 2020 22:22

Whiplash napisał/a:
olga napisał/a:


Ja skonstruowałam podpórkę na brodę...muszę ją tylko zamocować zszywkami...

do brody? :shock:

:buahaha:

Halloween - Wto 24 Lis, 2020 00:32

To jest nawet rozsądny pomysł. Sam doradzałem to znajomej.
Zrozpaczona była, ej syn musiał spędzać dzień w szkole przyozdobiony ta szmatka.
Doradziłem jej właśnie taka konstrukcje.
W oczy się nie rzuca, a oddychać można w miarę czystym powietrzem.
Świat zwariował... rzec by się chciało, ale nic podobnego, to jest przewał "tysiąclecia".
W historii ludzkości nigdy nie zarobiono takiej kasy i nie obrabowano z praw takiej masy ludzi.
W historii naszej planety zapisze epoka "łba łupanego".


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group