To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...

Powitalnia - Szukam porady

waldekwaldek1984 - Pon 19 Kwi, 2021 13:44
Temat postu: Szukam porady
Dzień dobry. Znalazłem to forum oczywiście nie przez przypadek. Szukałem informacji na temat alkoholizmu i tak tu trafiłem. Postanowiłem założyć koto bo może coś mi to pomoże.
Mam 36 lat dwoje dzieci, żonę, pracę. Mój ojciec jest alkoholikiem. Całe życie spędziłem patrząc jak niszczy naszą rodzinę. Teraz się trochę uspokoił i nie pije. Ale co się okazuje, teraz ja pije widzę to wyraźnie że przeginam. Widzi to też moja żona. Nie chce podejmować tego tematu z rodziną bo matkę by to zabiło. Razem walczyliśmy z ojcem a teraz ja daje du**.
Piłem od zawsze kiedy pamiętam, liceum przepiłem, studia przepiłem. Syn ma 5 lat i on już dostrzega co się dzieje, pyta czy dzisiaj będę pił piwo.
W zeszłym roku zrobiłem sobie przerwę przez trzy miesiące ale od początku roku znowu piwkuje.
Poniedziałki w pracy zarywam, wymyślam jakieś nowe wymówki.
Piszę tu bo chcę usłyszeć od kogoś coś dosadnego. Chciałbym żeby ktoś mi strzelił w pysk.
Żebym się obudził.
Jeszcze raz wszystkich witam.

Wiedźma - Pon 19 Kwi, 2021 13:50

No witaj na forum, Waldek!
Ja jestem Ewa - alkoholiczka i lekomanka :toja:

Dobrze, że przyszedłeś - posiedzimy, pogadamy...
Ale nie wszystko od razu, najpierw powitania, a później załóż swój temat w dziale Alkoholizm...

waldekwaldek1984 napisał/a:
Chciałbym żeby ktoś mi strzelił w pysk.

Proszę uprzejmie :plask:

baca - Pon 19 Kwi, 2021 13:56

Chętnie bym ci strzelił w pysk, bo rokujesz nadzieje.
Gdyby tu był Bicz Boży -ale go nie ma-- to on by ci wytłumaczył złożoność rzeczy.
Ile smalisz w tygodniu?
Co gorsze w niedziele też. wszystko rozumiem ale niedziela to dzień na dojście do siebie.
To objaw chamstwa i braku dobrego wychowania.
A nie demonizujesz swojego nałogu aby? Cos mi zalatujesz farbowanym lisem.
Poza strzałem w pysk należał by ci sie może kopas w jaja?? Tak dla równowagi.

waldekwaldek1984 - Pon 19 Kwi, 2021 14:32

Oszustem raczej nie jestem, chociaż chciałbym w tej sytuacji być. Nie demonizowałem bo piłem. Wczoraj jeszcze piłem, w pracy oczywiście na kacu jestem. Mam tego dosyć. A ile piłem? tyle ile miałem przede wszystkim piwo. 4 dziennie to minimum w weekend w opór.
Whiplash - Pon 19 Kwi, 2021 14:53

waldekwaldek1984 napisał/a:
W zeszłym roku zrobiłem sobie przerwę przez trzy miesiące

Dlaczego przestałeś pić?
waldekwaldek1984 napisał/a:
ale od początku roku znowu piwkuje.

Po co zacząłeś pić?

Witaj :whip:

baca - Śro 21 Kwi, 2021 13:08

waldekwaldek1984 napisał/a:
A ile piłem? tyle ile miałem przede wszystkim piwo. 4 dziennie to minimum w weekend w opór.


-- i na dodatek nie umiesz pić. Piwo jest szkodliwe powyżej jednego.
Tez kiedyś piwkowałem i dziwiło mnie dlaczego taki zmulony łażę. Dopiero poczytałem nieco i przeszedłem na whisky raz na kiedy. I tylko leczniczo, żeby nie było. 0,5/tydzień.
A czasem nic.
Hej!

waldekwaldek1984 - Śro 21 Kwi, 2021 14:24

Od czasu mojego pierwszego posta nie pije. Czuje się oczywiście świetnie. Tylko nie wiem jak długo to potrwa.
waldekwaldek1984 - Śro 21 Kwi, 2021 14:29

Tak naprawdę w chlaniu przeraża mnie ten dzień kiedy rzeczywiście trzeba przestać pić, bo praca albo inne obowiązki. Wtedy pojawiają się lęki, szybki puls, nadciśnienie i myśli żeby tylko się napić żeby poczuć się lepiej. Nie dawno przekroczyłem kolejną granicę. Przychodzę pierwszy do pracy i żeby lepiej się poczuć kupiłem piwo i wypiłem od razu po wejściu. nie było jeszcze 7 rano.
jal - Śro 21 Kwi, 2021 17:01

waldekwaldek1984 napisał/a:
Od czasu mojego pierwszego posta nie pije. Czuje się oczywiście świetnie. Tylko nie wiem jak długo to potrwa.


Dwa dni to też fajnie... zależy wyłącznie od Ciebie.
Powodzenia :)

baca - Śro 21 Kwi, 2021 20:45

Przypomina mi sie moja pierwsza głodówka. 5 dni o wodzie z solą -kłodawską jakby kto chciał spróbować.
Moim odkryciem było to że głód męczył mnie tylko do obiadu. wieczorem już nie. Następnego dnia rano tez nie.
Na 2 dzień poczułem lekkość i energię. To Matka Natura wyłączyła mi głód i dodała sił abym cos jednak zdobył do żarcia. Mogłem się z zającem ścigać, to bym gada zamęczył.

Z gorzała podobnie- najgorsze są pierwsze tygodnie. A potem jest pięknie. . Przynajmniej u mnie tak jest.

Po 5 dniach zakończyłem głodówkę z nudów. Miałem min. 2 godziny dziennie na luzie.

A z tym zającem żartowałem.
Hej!

baca - Pią 23 Kwi, 2021 20:09

No i gdzie jesteś, waldek??
Opowiadaj co porabiasz.
H.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group