To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...

INNE UZALEŻNIENIA - Jak Ci idzie niepalenie, Wiedźmo?

Ate - Wto 04 Lis, 2008 12:41
Temat postu: Jak Ci idzie niepalenie, Wiedźmo?
Wiedzmo, czemu zadnych wiesci nie mamy jesli chodzi o walke z nalogiem? Powiedz jak Ci idzie, jak dajesz sobie rade.
Ciekawska Ate :roll:

Wiedźma - Wto 04 Lis, 2008 13:10

A dziękuję za pamięć :)
Dobrze mi idzie, nawet lepiej niż w poprzednich razach,
bo od około miesiąca nie używam już żadnych wspomagaczy nikotynowych -
wydziamałam te, które dostałam od dobrych ludzi i na tym koniec.
Z Tabexem też już skończyłam. Teraz jeszcze chcę odwyknąć od gumy do żucia (zwykłej).

Nie mam głodów nikotynowych, czasem tylko mnie dopada wilczy apetyt ergrg4
i to mnie wkurza, bo nie potrafię nad nim zapanować i moja akcja odchudzania się chwieje :?

Ate - Wto 04 Lis, 2008 13:16

54k9l najwazniejsze ze nie palisz, no a ze to uniemozliwia figure anorektyczki uwazam za jak najbardzioej na miejscu ( ale se teraz nagrabilam 8| ) , mnie sie podobasz :skromny:
Wiedźma - Wto 04 Lis, 2008 13:18

Ate, do figury anorektyczki to mi jest bardzo bardzo bardzo daleko... :skromny:

Ale pracuję nad tym :wysmiewacz:

Bebetka - Pon 05 Sty, 2009 14:05

Wiedźmo moje gratulacje :brawo: pamiętam jak pisałaś o tym jeszcze na poprzednim forum. Od tamtej pory nie palisz? Super, naprawdę jestem pełna podziwu!
Ja niestety palę jak smok nadal. Moze trochę mniej przy abstynencji.
Też sie przymierzam ale nie teraz jeszcze. Najpierw rozstałam sie z jednym nałogiem, przyjdzie czas i na drugi :D

Wiedźma - Pon 05 Sty, 2009 14:13

Bebetka napisał/a:
pamiętam jak pisałaś o tym jeszcze na poprzednim forum. Od tamtej pory nie palisz?

Pisałam o tym na dwóch poprzednich forach, nie wiem, na którym czytałaś.
Wg pierwszego wpisu mijałby właśnie rok, ale w wakacje paliłam przez prawie miesiąc.
Drugi wpis (ten u Zdziśka) jest nadal obowiązujący ;) nie palę od września :]

Wiedźma - Pon 05 Sty, 2009 15:35

Ja też miewam głody nikotynowe, czasem nie mogę sobie z nimi sama poradzić
i wspomagam się małą tableteczką :oops: nicorette (sporadycznie)
Ale specjalnie się tym nie przejmuję - ważne, że alkoholowych głodów nie mam :D

Klara - Pon 05 Sty, 2009 15:39

Wiedźma napisał/a:
ważne, że alkoholowych głodów nie mam

Też mi się wydaje, że to jest ważniejsze od problemów nikotynowych :D .

Wiedźma - Pon 07 Wrz, 2009 21:34

O kurcze! Przez to wesele całkiem wyleciało mi z głowy,
że właśnie oto, jakoś tak na początku września minął rok, jak rzuciłam palenie!

5t4b 5t4b 5t4b 5t4b 5t4b 54k9l 54k9l 54k9l 54k9l 54k9l :medal:

drggb

pterodaktyll - Pon 07 Wrz, 2009 21:36

I z czego tu się cieszyć 8|
Wiedźma - Pon 07 Wrz, 2009 21:36

Ty nie musisz! :foch:
pterodaktyll - Pon 07 Wrz, 2009 21:37

Wiedźma napisał/a:
Ty nie musisz!

Ale mogę Ci pogratulować :)

Jacek - Pon 07 Wrz, 2009 21:44

Wiedźma napisał/a:
na początku września minął rok, jak rzuciłam palenie!

gratuluję :buziak:
mnię głupio bo ja walczę ,popalam ,popalam, walczę ,tak jakoś od piątku sdfgdrg

Jagna - Pon 07 Wrz, 2009 22:20

Gratulacje Wiedźmo :brawo: :buziak:
Flandria - Pon 07 Wrz, 2009 22:28

jako osoba, która papierosów nie znosi napiszę tylko:
bardzo się cieszę :)

Wiedźma - Wto 08 Wrz, 2009 07:47

Dziękuję wszystkim za słowa uznania drggb
Klara - Wto 08 Wrz, 2009 16:54

To jeszcze ja się dołączam do gratulacji :D
GRATULUJĘ CI EWO TEGO PIERWSZEGO ROKU I ŻYCZĘ NASTĘPNYCH! g6jyfn

Wiedźma - Wto 08 Wrz, 2009 17:35

Dziękuję raz jeszcze! :buziak:

A muszę się Wam przyznać, że wcale łatwo mi nie jest :|
Co i rusz mnie ssie i tak jak głodu alkoholowego nie doświadczam, tak nikotynowy - katastrofa!
Wystarczy jakiś maleńki stresik i już jest skurczybyk! :zeby:
A jadąc na wesele profilaktycznie zaopatrzyłam się w nicorette,
mimo, że od jakiegoś czasu już jej nie używałam.
No i przydała się, niestety, bo wzruszenia i nerwówki były silne :? :oops:

Flandria - Wto 08 Wrz, 2009 17:38

Wiedźma napisał/a:
Wystarczy jakiś maleńki stresik i już jest skurczybyk!

gdzieś kiedyś czytałam, że papieros odstresowywuje, bo zaciągając się nim - głęboko się oddycha
takie głębokie oddychanie to dobre ćwiczenie odstresowywujące :)

Wiedźma - Czw 17 Wrz, 2009 10:14

Cholera, zła jestem na siebie! :evil:
Juz jakiś czas obywałam się bez nicorette...
Wybierając się na wesele Młodej, spodziewając się stresów,
zaopatrzyłam się w ten specyfik - przydał się, a jakże...
I tak mi już zostało. Wrrr... Znowu wchłaniam nikotynę! :/

Atommyt - Czw 17 Wrz, 2009 10:36

Wiedźma napisał/a:
I tak mi już zostało. Wrrr... Znowu wchłaniam nikotynę!


Niestety tak to jest kiedy pobłażamy swoim nałogom (WSZYSTKIM!) I co teraz droga Wiedzmo ? zamierzasz z tym fantem zrobić :zalamka: :szok:

Wiedźma - Czw 17 Wrz, 2009 10:59

Atommyt napisał/a:
I co teraz droga Wiedzmo ? zamierzasz z tym fantem zrobić

Tabex...? :drapie:

Atommyt - Czw 17 Wrz, 2009 11:26

Wiedźma napisał/a:
Tabex...?


A co to takiego pierwszy raz o tym słyszę :oops: ???

Wiedźma - Czw 17 Wrz, 2009 11:37

To takie tablety hamujące głód nikotynowy:
Cytat:
Wskazania: Preparat stosuje się w celu odzwyczajenia od używania nikotyny. Należy podkreślić, że osiągnięcie wyleczenia wymaga od osoby palącej silnej woli pozbycia się nałogu palenie tytoniu.

Dawkowanie: Doustnie. Dawkę i częstotliwość przyjmowania leku ustala lekarz. Podczas leczenia nie należy pić alkoholu. Osoba paląca powinna definitywnie zrezygnować z palenia, najpóźniej 5 dnia po rozpoczęciu leczenia. Osoba, która zrezygnowała z palenia, w żadnym przypadku nie powinna pozwolić sobie na zapalenie nawet jednego papierosa. Od tego zależy trwałość uzyskanych wyników terapii. Terapię można powtórzyć po 4-5 miesiącach. Aby leczenie było skuteczne i jak najbardziej bezpieczne należy przestrzegać zaleceń lekarza prowadzącego. Zapoznaj się z właściwościami leku opisanymi w ulotce przed jego zastosowaniem. Przed zastosowaniem leku należy sprawdzić datę ważności podaną na opakowaniu (etykiecie). Nie należy stosować leku po terminie ważności. Przechowuj lek w szczelnie zamkniętym opakowaniu, w miejscu niedostępnym i niewidocznym dla dzieci, zgodnie z wymogami producenta. Lek ten został przepisany przez lekarza prowadzącego celem leczenia konkretnego schorzenia. Nie należy go odstępować innym osobom ani używać w innych okolicznościach bez konsultacji z lekarzem.

Możliwe skutki uboczne: U niektórych pacjentów przyjmujących preparat w dużych dawkach mogą wystąpić: nudności, wymioty, zawroty głowy, kurcze i osłabienie mięśni. Nie stwierdzono wpływu na prowadzenie pojazdów i obsługę maszyn.

Poinformuj lekarza:Gdy zaawansowane nadciśnienie tętnicze i inne choroby układu krążenia, chorobę wrzodową. Gdy przyjmujesz leki przeciwgruźlicze. Jeśli jesteś lub przypuszczasz, że jesteś w ciąży, a także gdy karmisz piersią. Nie należy stosować leku w okresie ciąży i karmienia piersią.
http://www.doz.pl/leki/p2247-Tabex
Atommyt - Czw 17 Wrz, 2009 11:44

Wiedźma napisał/a:
mogą wystąpić: nudności, wymioty, zawroty głowy, kurcze i osłabienie mięśni. Nie stwierdzono wpływu na prowadzenie pojazdów i obsługę maszyn.


Ależ świństwo to chyba skuteczne :wysmiewacz: :blee: :blee:

Wiedźma - Czw 17 Wrz, 2009 11:48

Skuteczne, już stosowałam :tak:
Flandria - Czw 17 Wrz, 2009 11:48

Wiedźma napisał/a:
Znowu wchłaniam nikotynę!

Atommyt napisał/a:
I co teraz droga Wiedzmo ? zamierzasz z tym fantem zrobić

Wiedźma napisał/a:
Tabex...?


nie bardzo rozumiem :/ po tygodniu używania nicorette potrzebujesz Tabex'u, żeby się odzwyczaić od nikotyny? :shock:

Cytat:
Dawkę i częstotliwość przyjmowania leku ustala lekarz.

może weź to pod uwagę ? :?

Wiedźma - Czw 17 Wrz, 2009 11:51

Flandra napisał/a:
nie bardzo rozumiem :/ po tygodniu używania nicorette potrzebujesz Tabex'u, żeby się odzwyczaić od nikotyny?

Żeby zapanować nad głodem nikotynowym.
Z resztą przerwę w nicorette miałam bardzo krótką... :oops:

Atommyt - Czw 17 Wrz, 2009 12:02

Wiedźma napisał/a:
osiągnięcie wyleczenia wymaga od osoby palącej silnej woli pozbycia się nałogu palenie tytoniu.


A czy nie jest to przypadkiem tak jak z wszywkami że wspomagają tylko dlatego że się w to wierzy? :mysli: Bo działa na podświadomość i człowiek ma poczucie komfortu psychicznego że farmakologia go wspomaga? :pocieszacz: Ale skoro pomaga to dobrze może kiedyś spróbuję :okok: :szok:

Atommyt - Czw 17 Wrz, 2009 12:04

Atommyt napisał/a:
skoro pomaga to dobrze może kiedyś spróbuję


Co ja wygaduję! Wiedzmo masz chyba na mnie zły wpływ! :czaruje: :wysmiewacz: :okok:

Wiedźma - Czw 17 Wrz, 2009 12:07

Atommyt napisał/a:
A czy nie jest to przypadkiem tak jak z wszywkami że wspomagają tylko dlatego że się w to wierzy?

Nieeeeeee, autentycznie hamują głód.
One jakoś tak oszukują mozg udając nikotynę 8)

Atommyt - Czw 17 Wrz, 2009 12:09

Wiedźma napisał/a:
Nieeeeeee, autentycznie hamują głód.
One jakoś tak oszukują mozg udając nikotynę


Przepisuje je lekarz czy są dostępne bez recepty? :mysli:

Wiedźma - Czw 17 Wrz, 2009 12:10

Atommyt napisał/a:
Wiedzmo masz chyba na mnie zły wpływ! :czaruje:


Wiedźma - Czw 17 Wrz, 2009 12:11

Atommyt napisał/a:
Przepisuje je lekarz czy są dostępne bez recepty? :mysli:

Nie wiem od czego to zależy, ale w niektórych aptekach można dostać bez recepty, w innych nie ceewd

Atommyt - Czw 17 Wrz, 2009 12:12

j67j6 xcc
Atommyt - Czw 17 Wrz, 2009 12:13

Wiedźma napisał/a:
w niektórych aptekach można dostać bez recepty, w innych nie


To ciekawe muszę iść do znajomej pani magister i się dowiedzieć! :mysli:

Klara - Czw 17 Wrz, 2009 12:34

Wiedźmo, kup po prostu zwykłą gumę ale najmocniej miętową i stopniowo zastępuj nią Nicorette :tak:
Wiedźma - Czw 17 Wrz, 2009 12:55

A myślisz, Klaro, że co ja cały czas robię? Dokładnie co napisałaś!
Ale co jakiś czas tak mnie zassie 34t5hsdd , że muszę nocorette!
Tak gdzieś ze trzy pastylko dziennie :?

Klara - Czw 17 Wrz, 2009 13:01

Wiedźma napisał/a:
Ale co jakiś czas tak mnie zassie 34t5hsdd , że muszę nocorette!

... przecież wiesz, że jak zassie, to się po chwili odessie, więc może byś zastosowała jeden ze sprawdzonych sposobów na alkoholizm?
Ja po prostu pokochałam swój żal po stracie i go sobie celebruję nie stosując już żadnych wspomagaczy :mgreen:

Wiedźma - Czw 17 Wrz, 2009 13:08

Klara napisał/a:
może byś zastosowała jeden ze sprawdzonych sposobów na alkoholizm?

Mityng, czy modlitwę o pogodę ducha? :drapie:

Klara - Czw 17 Wrz, 2009 13:12

No nie pamiętam jak sobie radzisz w wypadku głodu alko :roll:
Wiedźma - Czw 17 Wrz, 2009 13:22

Klara napisał/a:
No nie pamiętam jak sobie radzisz w wypadku głodu alko :roll:

Nijak, Klaro.
Nie miewam głodów alkoholowych :D

Klara - Czw 17 Wrz, 2009 13:25

Hmmm... to już nie wiem co Ci poradzić, jak Ci pomóc ceewd 34dd
Wiedźma - Nie 17 Sty, 2010 09:35

Znowu palę... :(
beata - Nie 17 Sty, 2010 09:37

Wiedźma napisał/a:
Znowu palę... :(
Ewuś nie pochwalam tego co prawda,ale w zaistniałej sytuacji jakoś musiałaś odreagować...i dobrze,że to fajki a nie alkohol. :pocieszacz:
Wiedźma - Nie 17 Sty, 2010 09:42

Papieros przynosi mi tak ogromną ulgę, że nie potrafię i nie chcę sobie tego odmówić...
beata - Nie 17 Sty, 2010 09:43

Szkoda tylko tego czau bez papierosa...ale nie ma się co załamywać.Ewuś...znów rzucisz :skromny:
beata - Nie 17 Sty, 2010 09:50

Tak szczerze powiem,to ja nawet nie wiedziałam,że rzuciłaś 325t5 .
Ewo stres,nerwy powodują,że mamy chęć jakoś odragować.Wiem...można iść na spacer czy coś...ale niestety w takich momentach wracają do nas nasze uzależnienia.I na ten moment jeśli Ci to pomaga to sobie pal(rany zabiją mnie za te słowa :rety: ).Przyjdzie czas i znów kopniesz papierochy :)
Ale myślę też,że na ten okres w Twoim życiu,przydałby się także psycholog.On także przyniesie Ci ulgę.Tak myślę ;)

Wiedźma - Nie 17 Sty, 2010 09:54

beata napisał/a:
znów rzucisz

Rzucę, rzucę. Jasne, że rzucę. Nie chcę palić.
Ale w tej chwili nie ma we mnie siły ani woli na to.
Teraz to nawet się cieszę, gdy rano pomyślę, że mogę znów zapalić.
Widocznie bardzo kruche podstawy miało to moje niepalenie...

Tempe - Nie 17 Sty, 2010 10:02

Wiedźma napisał/a:
Ale specjalnie się tym nie przejmuję - ważne, że alkoholowych głodów nie mam :D


A czy masz głody tabletkowe?

stiff - Nie 17 Sty, 2010 10:09

beata napisał/a:
.i dobrze,że to fajki a nie alkohol

Dobrze, ze to powódź, a nie trzęsienie ziemi... 8|
Ty nic nie rozumiesz, to może być początek końca... :evil2"

Wiedźma - Nie 17 Sty, 2010 10:10

W tej chwili takiego fizycznego ssania na prochy nie mam,
ale gdy podaję ojcu silny lek przeciwbólowy Tr***l, to robi mi się tak jakoś dziwnie :?

Bebetka - Nie 17 Sty, 2010 10:23

Wiedźma napisał/a:
Widocznie bardzo kruche podstawy miało to moje niepalenie...

Raczej tak.....bo zadziałały mechanizmy takie, jak w każdym uzależnieniu czyli?

Wiedźma napisał/a:
Papieros przynosi mi tak ogromną ulgę

beata - Nie 17 Sty, 2010 10:24

stiff napisał/a:
Ty nic nie rozumiesz, to może być początek końca... :evil2"
Dlatego doradzam psychologa :roll:
Wiedźma - Nie 17 Sty, 2010 10:31

Bebetka napisał/a:
zadziałały mechanizmy takie, jak w każdym uzależnieniu czyli?
Wiedźma napisał/a:
Papieros przynosi mi tak ogromną ulgę

Wiem, wiem - nałogowe regulowanie emocji.
Obżeram się także słodyczami, to też mi ulgę przynosi...
Jestem świadoma tego co się ze mną dzieję, więc pozwalam sobie na zaspokojenie tych nałogowych potrzeb
za pomocą mniejszego zła, żeby nie przerodziły się one w głód alkoholowy...

Beatko, masz rację z tym psychologiem. Poproszę o rozmowę psychologa z hospicjum.

Klara - Nie 17 Sty, 2010 10:36

Wiedźma napisał/a:
Poproszę o rozmowę psychologa z hospicjum.

Tak myślę...czy też nie przydałaby Ci się rozmowa z terapeutą?

Co do papierosów, to Ciebie rozumiem. Za mną też wczoraj cały dzień "chodziły" papierosy mimo, że już dziewiąty rok nie palę :?

Bebetka - Nie 17 Sty, 2010 10:46

beata napisał/a:
Dlatego doradzam psychologa

Wiedźma napisał/a:
Beatko, masz rację z tym psychologiem

Usłyszałam kiedyś taka radę od swojej terapeutki - naszych problemów nie rozwiąże za nas psycholog czy terapeuta, tego musimy nauczyć się sami. Na tym, miedzy innymi polega proces zdrowienia w każdym uzależnieniu....

W Twoim przypadku Ewo, taki psycholog z hospicjum pewnie pomoże Ci odnaleźć sie w trudnej sytuacji, związanej z chorobą taty - tak myślę :roll:

Cała reszta Ewo...to juz inna bajka

Tempe - Nie 17 Sty, 2010 11:01

Wiedźma napisał/a:
W tej chwili takiego fizycznego ssania na prochy nie mam,
ale gdy podaję ojcu silny lek przeciwbólowy Tr***l, to robi mi się tak jakoś dziwnie :?


Dobrze że ja nie mam takich pokus i nie mam leków zmieniających nastrój w domu.
Paradoksalnie mityngi AA dają mi bardzo dużo na lekomanię.
Co tydzień na mityngu zabieram głos i to mi bardzo dużo daje.

beata - Nie 17 Sty, 2010 11:31

Bebetka napisał/a:
W Twoim przypadku Ewo, taki psycholog z hospicjum pewnie pomoże Ci odnaleźć sie w trudnej sytuacji, związanej z chorobą taty - tak myślę :roll:
Dobrze myślisz :)
Wiedźma - Nie 17 Sty, 2010 11:56

Bebetka napisał/a:
W Twoim przypadku Ewo, taki psycholog z hospicjum pewnie pomoże Ci odnaleźć sie w trudnej sytuacji, związanej z chorobą taty - tak myślę :roll:

Cała reszta Ewo...to juz inna bajka

No niby inna bajka, Bebetko, ale przecież te bajki zazębiają się o siebie wzajemnie
i wszystkie dotyczą mnie jako człowieka, holistycznie.
Jedno wynika z drugiego, jedno od drugiego jest zależne.
Nie jestem raz alkoholiczką i lekomanką a innym razem córką.

Jacek - Nie 17 Sty, 2010 12:37

Klara napisał/a:
Co do papierosów, to Ciebie rozumiem.

Wiedźma napisał/a:
Jestem świadoma tego co się ze mną dzieję,

dziewczyny ja tak miałem cały mój okres pijacki
tak się właśnie usprawiedliwiałem przed samym sobą
a dla tego jeszcze palę i nie próbuje ze skutkiem rzucić palenia
bo jeśli by mnie się udało,to właśnie tylko by mnie się udało a nie bo ja bym chciał
udało by mnie się na tydzień czy miesiąc
a zaś bym się tłumaczył że to jeden ,że to chwilowe,że nad tym panuję ,że jestem świadom
no i bo musiałem bo to przez to czy tamto
nie było czegoś takiego jak zrozumienia że nie papieros czy alkohol jest winien
a chore myślenie
a nawet takie że raz się udało to i drugi się uda (a to myśl zgubna)
co do palenia jak i alkoholu mam doświadczenie i wiem o czym mówię
próbowałem rzucenia palenia stopniowego jak i od razu
ten od razu był skuteczniejszy niż stopniowy ,bo stopniowy nawet nie był zaprzestaniem
co najwyżej chwilowym ograniczeniem
i z doświadczenia wiem że w przypadku obu nałogów nie one mną kierują
a myśli o nich
i wiem jak ważna przez to dla mnie jest myśl dziś nie piję
a jutro znów będzie dziś i myśl dziś nie piję

KICAJKA - Nie 17 Sty, 2010 12:49

Wiedźma napisał/a:
Wiem, wiem - nałogowe regulowanie emocji.
Obżeram się także słodyczami, to też mi ulgę przynosi...
Znam to dokładnie - ile razy rzucałam palenie,niedługo dopadał mnie ciężki stres związany z przykrymi sytuacjami.Wtedy potrafiłam,żyć tygodniami tylko o kawie i papierochach -jak załapałam,to ciągnęłam znowu parę lat,do następnej przerwy. 8| Jakoś nigdy nie przychodziło mi do głowy szukać zamiennika jakiegokolwiek za papierochy. :p Mam nadzieję,że teraz po tylu latach jest to za mną (nie odczuwam nigdy braku,nawet w nerwach - czasem je miewam :mgreen: )Mam nadzieję,że ty też sobie z tym poradzisz -choć zawsze będzie trudniej-trzymam kciuki :pocieszacz: :kciuki: :buzki:
Hania - Nie 17 Sty, 2010 13:59

mnie też jest z tym trudno, nie znoszę smrodu papierosów, wkurza mnie to, że palę a kiedy nie mam fajek w domu to się wściekam, już rok nastawiam się na rzucenie i nic z tego nie wychodzi, tysiące obietnic, setki prób i zero efektu, jednym słowem "palę" nadal choć tego nie znoszę, na dodatek to coraz więcej kosztuje... :(
Bebetka - Nie 17 Sty, 2010 15:00

Wiedźma napisał/a:
Nie jestem raz alkoholiczką i lekomanką a innym razem córką.

Sorry Ewo, ale chyba się nie zrozumiałyśmy :?

Myślę jednak, że nie jest to dobry moment na wyjaśnianie tego.....jesteś teraz i tak wystarczająco "zagubiona" :pocieszacz:

yuraa - Nie 17 Sty, 2010 15:08

Wiedźma napisał/a:
Znowu palę... :(

to jeszcze nie tragedia
ale to
Wiedźma napisał/a:
Papieros przynosi mi tak ogromną ulgę, że nie potrafię i nie chcę sobie tego odmówić...

może być niebezpieczne, tak myslę.
pytanie mam takie:
czy świadomie sięgnęłaś po papierosa, kupiłaś paczkę by zapalić czy też bezmyslnie , machinalnie wzięłaś bo ktoś akurat w poblizu palił ???

pterodaktyll - Nie 17 Sty, 2010 16:17

Wiedźma napisał/a:
Papieros przynosi mi tak ogromną ulgę, że nie potrafię i nie chcę sobie tego odmówić...

Uważam, że drobne przyjemności są w życiu jak najbardziej wskazane, chociaż nie byłbym sobą gdybym nie wrzucił małego kamyczka do tego ogródka. Twoje tłumaczenie przypomina mi nieco znany Ci skądinąd tzw. mechanizm iluzji i zaprzeczeń ;)

Wiedźma - Pon 18 Sty, 2010 00:34

yuraa napisał/a:
pytanie mam takie:
czy świadomie sięgnęłaś po papierosa, kupiłaś paczkę by zapalić czy też bezmyslnie , machinalnie wzięłaś bo ktoś akurat w poblizu palił ???

Machinalnie. W szpitalu, po dramatycznej rozmowie z lekarzem
wyszłyśmy z siostrą na korytarz, ona wyjęła paczkę i... sięgnęłam.
Przez pierwszych kilka dni nie kupowałam fajek, paliłam tylko na sępa w szpitalu.
W domu mnie nie ciągnęło. Któregoś dnia byłam w szpitalu sama, nie miałam na kim zasępić,
więc kupiłam paczkę. I poleciałoooooooooooooooo..................... :beba:
Palę pakę dziennie :?

beata - Pon 18 Sty, 2010 00:36

Wiedźma napisał/a:
Palę pakę dziennie
O kurczę :szok:
Wiedźma napisał/a:
wyszłyśmy z siostrą na korytarz, ona wyjęła paczkę i... sięgnęłam.
A w domu wyjmuje piwo :szok:
Wiedźma - Pon 18 Sty, 2010 00:45

beata napisał/a:
A w domu wyjmuje piwo :szok:

Jedno miała :wysmiewacz:

beata - Pon 18 Sty, 2010 00:50

Wiedźma napisał/a:
Jedno miała
Ale śmieszne :foch:
beata - Pon 18 Sty, 2010 00:53

Chodzi mi o to,że skoro sięgnęłaś po papierosy...bo były...to istnieje ryzyko,że i po alkohol też możesz sięgnąć.
Wiedźma napisał/a:
Machinalnie.

Wiedźma - Pon 18 Sty, 2010 00:58

Teoretycznie istnieje taka ewentualność... :|
beata - Pon 18 Sty, 2010 01:00

Wiedźma napisał/a:
Teoretycznie istnieje taka ewentualność..
No i? :roll:
Wiedźma - Pon 18 Sty, 2010 01:09

No i nic. Mam się na baczności.
beata - Pon 18 Sty, 2010 01:21

Wiedźma napisał/a:
Mam się na baczności.
Właśnie to chciałam usłyszeć c4fscs
beata - Śro 05 Maj, 2010 15:07

Jak Ci idzie niepalenie Wiedźmo? ;)
dlugixp - Śro 05 Maj, 2010 15:57

beata napisał/a:
Jak Ci idzie niepalenie Wiedźmo?

...nnnnnnnooooooo.... kurde....nnnnooo właśnie !!!
Dałaś kopa papierosom, czy one Tobie ? :mgreen:

Wiedźma - Śro 05 Maj, 2010 20:53

No przecie, że nie palę! :foch:
Nawet już pastylek nikotynowych nie ciućkam.
...no, chyba, że nadejdzie moment, gdy trzeba sobie nagle podregulować emocje,
wtedy jednak mam je pod ręką i sobie pozwalam :oops: Ale sporadycznie.
Mam za to inny specyfik pomagający opanować głód :roll:
takie specjalne dropsy bez nikotyny, ale za to ze słynnym kudzu :mgreen:
No i podobno one zapobiegają tyciu podczas rzucania palenia - no bo hamują głód! :wysmiewacz:
No dobra - jeszcze poprawiają trawienie...

pterodaktyll - Śro 05 Maj, 2010 21:01

Wiedźma napisał/a:
o dobra - jeszcze poprawiają trawienie
:rotfl:
Jacek - Śro 05 Maj, 2010 21:04

Wiedźma napisał/a:
nie ciućkam.
:roll:
pietruszka - Śro 05 Maj, 2010 21:55

Wiedźma napisał/a:
No dobra - jeszcze poprawiają trawienie...



z kudzu mówisz :mysli:

beata - Śro 05 Maj, 2010 21:59

Wiedźma napisał/a:
No przecie, że nie palę! :foch:
To wiem :foch:
Wiedźma - Śro 05 Maj, 2010 22:08

pietruszka napisał/a:
z kudzu mówisz :mysli:

:tak:

Zastanawiam się, czy podać nazwę, ale chyba mogę bez naruszenia regulaminu,
bo to przecież nie jest lek, tym bardziej nie psychoaktywny, tylko suplement diety...

verdo - Śro 05 Maj, 2010 22:14

Wiedźma napisał/a:
to przecież nie jest lek


Przeciez Ty uslasz regulamin.... :mgreen:

Nie badz taka ułozona....... :p ....z dystansem........luz ponad wszystkim.....Wiedzmo.......... :lol2:

Wiedźma - Śro 05 Maj, 2010 22:15

verdo napisał/a:
Przeciez Ty uslasz regulamin.... :mgreen:

Więc tym bardziej nie powinnam go łamać, skoro od innych tego wymagam, nieprawdaż?

pietruszka - Śro 05 Maj, 2010 22:18

Dawaj na PW :mgreen:
verdo - Śro 05 Maj, 2010 22:19

Wiedźma napisał/a:
nieprawdaż?


Prawdażżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżż.............złam regulamin.... :szok:

Wiedźma - Śro 05 Maj, 2010 22:22

pietruszka napisał/a:
Dawaj na PW :mgreen:

Niekoniecznie, mogę tutaj.
Przecież to nie lek, tylko suplement diety.

Się nazywa NicoZer - wrzuć w Google i se poczytaj :)

pietruszka - Śro 05 Maj, 2010 22:32

Skład:

Wyciąg z korzenia Kudzu -
Wyciąg z korzenia Różeńca górskiego
Wyciąg z nasion Guarana - kofeina
Wyciąg z zielonej herbaty - polifenole
Wyciąg z owoców Garcinia Cambogia

Trzy ostatnie mam w herbatkach odchudzająco-oczyszczających.

To jeszcze sobie poczytam o Różencu górskim (spomaga układ nerwowy poprzez wpływ na zwiększenie w mózgu poziomu serotoniny, mającej wpływ w zapewnieniu dobrego nastroju) i "słynnym" kudzu

Samego specyfiku bym już teraz nie kupiła, bo opakowanie od razu wywołało we mnie skojarzenie z paczką papierosów. Jeszcze bym sobie nikotynowy nawrót uszykowała :wysmiewacz:

Wiedźma - Śro 05 Maj, 2010 22:42

pietruszka napisał/a:
opakowanie od razu wywołało we mnie skojarzenie z paczką papierosów
:shock:
A mi nie - ma inne gabaryty.

pietruszka - Śro 05 Maj, 2010 22:44

Wiedźma napisał/a:
pietruszka napisał/a:
opakowanie od razu wywołało we mnie skojarzenie z paczką papierosów
:shock:
A mi nie - ma inne gabaryty.


na zdjęciu nie widać.
A moze mam nikotynowy nawrót :szok:

Wiedźma - Nie 24 Paź, 2010 11:26

W sąsiednim wątku Yoytek pisze o swoim niepaleniu,
więc i ja postanowiłam się Wam pochwalić,
że już od jakichś 2 tygodni jestem wolna od nikotyny :mgreen:
Przestałam mianowicie żreć pastylki nikotynowe.
Na początku trochę wspomagałam się farmakologicznie,
żeby uniknąć objawów abstynencyjnych, ale teraz już nie muszę.
Jeszcze tylko żuję zwykłą gumę nie odmawiam sobie słodyczy,
których chce mi się więcej niż normalnie, ale myślę, ze z czasem i to minie 8)

pietruszka - Nie 24 Paź, 2010 11:49

Gratulacje Wiedźmo :) :brawo:
pterodaktyll - Nie 24 Paź, 2010 11:56

Wiedźma napisał/a:
od jakichś 2 tygodni jestem wolna od nikotyny

No tak............to wiele wyjaśnia.............. :pocieszacz:

Jacek - Nie 24 Paź, 2010 12:02

pterodaktyll napisał/a:
No tak............to wiele wyjaśnia.............. :pocieszacz:

masz na myśli te czerwone kartoniki :mgreen:

pterodaktyll - Nie 24 Paź, 2010 12:07

Jacek napisał/a:
masz na myśli te czerwone kartoniki :mgreen:
:milczek:
Wiedźma - Nie 24 Paź, 2010 12:24

pterodaktyll napisał/a:
to wiele wyjaśnia
:foch:
Jacek - Nie 24 Paź, 2010 12:47

Wiedźma napisał/a:
pterodaktyll napisał/a:
to wiele wyjaśnia
:foch:

eeetam :beba:
patrz na to ze strony fizyki
przyciągasz dla siebie plusiki :skromny:

Wiedźma - Nie 24 Paź, 2010 12:53

Jacek napisał/a:
przyciągasz dla siebie plusiki :skromny:

To ja niby jestem ten minus? :tupie:

pterodaktyll - Nie 24 Paź, 2010 13:00

Wiedźma napisał/a:
To ja niby jestem ten minus?

Tak wynika z postu Jacka...... :bezradny:

Jacek - Nie 24 Paź, 2010 13:17

Wiedźma napisał/a:
To ja niby jestem ten minus? :tupie:

no wyminusowałaś to palenie czy nie ??? :skromny:

Jacek - Nie 24 Paź, 2010 13:19

pterodaktyll napisał/a:
Wiedźma napisał/a:
To ja niby jestem ten minus?

Tak wynika z postu Jacka...... :bezradny:

ty to w szkole pewnie prymus był :tupie:

pterodaktyll - Nie 24 Paź, 2010 13:28

Jacek napisał/a:
ty to w szkole pewnie prymus był

Nieee...prymas. :p

Jacek - Nie 24 Paź, 2010 14:05

pterodaktyll napisał/a:
Jacek napisał/a:
ty to w szkole pewnie prymus był

Nieee...prymas. :p

nie,nie - prymus :mgreen:

Kulfon - Nie 24 Paź, 2010 17:39

Jacek napisał/a:
pterodaktyll napisał/a:
Jacek napisał/a:
ty to w szkole pewnie prymus był

Nieee...prymas. :p

nie,nie - prymus :mgreen:


cheba przymuszony do nauki g45g21

Kulfon - Nie 24 Paź, 2010 17:40

Wiedźma napisał/a:
już od jakichś 2 tygodni jestem wolna od nikotyny


gratuluje Pani ;)

milutka - Nie 24 Paź, 2010 17:46

Wiedźma napisał/a:
więc i ja postanowiłam się Wam pochwalić,
że już od jakichś 2 tygodni jestem wolna od nikotyny :mgreen:
Super ,gratuluję Ewo :okok: Ja się od tego ch.....stwa uwolniłam i jestem bardzo z siebie dumna tak więc myślę ,że i ty jesteś .Teraz mnie złości obecność osób palących w mojej obecności i jak mogę tak unikam bycia w jednym pomieszczeniu z palącymi .Mój mąż ma przechlapane ,nie pozwalam mu palić w domu :p
pterodaktyll napisał/a:
Wiedźma napisał/a:
od jakichś 2 tygodni jestem wolna od nikotyny

No tak............to wiele wyjaśnia.............. :pocieszacz:
g45g21 ...i tak to cierpliwie znosiłeś ;)
Ewo :buzki:

Jacek - Nie 24 Paź, 2010 17:56

Kulfon napisał/a:
cheba przymuszony do nauki g45g21

jaki przymuszony??? hę
nie widział że nie pytany sam się rwał :evil:

Wiedźma - Nie 24 Kwi, 2011 23:44

Łojezusie! Przegapiłam!
Ponad miesiąc temu miałam pierwszą rocznicę niepalenia!
23 marca była i zapomniałam asfe534

rybenka1 - Nie 24 Kwi, 2011 23:50

Gratuluje ,spoznione ,ale szczere. :kwiatek:
beata - Pon 25 Kwi, 2011 00:20

Wiedźma napisał/a:
23 marca była i zapomniałam
To się ciesz Ewuś,bo to znaczy,ze nie myślisz o paleniu.
I gratuluję serdecznie. :kwiatek:

Wiedźma - Pon 25 Kwi, 2011 00:21

Dziękuję, dziewczyny 54rerrer
rybenka1 - Pon 25 Kwi, 2011 00:26

Zawsze do usług Prosze Pani ! :buzki:
Klara - Pon 25 Kwi, 2011 08:50

Wiedźma napisał/a:
Ponad miesiąc temu miałam pierwszą rocznicę niepalenia!

GRATULUJĘ! 98l9i

KICAJKA - Pon 25 Kwi, 2011 13:01

Wiedźmuś dobra oznaka taka "niepamięć" :okok: Super :buziak:
Pati - Pon 25 Kwi, 2011 13:01

Ja też GRATULUJĘ :)
pietruszka - Wto 26 Kwi, 2011 12:24

Super Ewuś Gratulacje :buziak:
Jak zapomniałaś to raczej zdrowy objaw, popatrz na esperalowców, co to krzyżyki w kalendarzu stawiają :lol2: :lol2: :lol2:
Fajny jest świat bez odoru fajek, nie?

aazazello - Wto 26 Kwi, 2011 12:37

Kwiatek dla ciebie g6jyfn zasłużyłaś. Gratki :)
sabatka - Wto 26 Kwi, 2011 13:29

Ewuś a prawda to że jak się rok nie pali to się nie ma żadnych głodów i innych chętek?
Wiedźma - Wto 26 Kwi, 2011 13:38

Ślicznie dziękuję za gratulacje 54rerrer

sabatka napisał/a:
Ewuś a prawda to że jak się rok nie pali to się nie ma żadnych głodów i innych chętek?

Jak to nie ma?
A moje kompulsywne obżarstwo? :zeby:

...no ale może powinnam poczekać do 8 listopada, kiedy to minie rok od ostatniej pastylki nikotynowej... :drapie: :oops:
Wtedy Ci odpowiem jak to jest po roku :mgreen:

sabatka - Wto 26 Kwi, 2011 13:42

ok będe czekać :)
Borus - Wto 26 Kwi, 2011 14:07

Ewo, gratuluję i duży szacun... :kwiatek:

Ja skapitulowałem po dwóch dobach... :oops:
Widocznie jeszcze nie dojrzałem do rzucenia tego paskudztwa... :bezradny: xc4fffv

milutka - Wto 26 Kwi, 2011 15:03

gratuluję Ewo :buziak: ...sama przyznaj ,że warto się jest na początku pomęczyć ....a później to już z górki ...po jakimś czasie to już nie będziesz pamiętała ,że paliłaś i która to rocznica czego ci z całego serca życzę :)
Tomoe - Wto 26 Kwi, 2011 16:47

Borus napisał/a:

Ja skapitulowałem po dwóch dobach... :oops:


Oj.... :pocieszacz:
Może następnym razem? :)

Borus - Wto 26 Kwi, 2011 16:53

Tomoe napisał/a:
Może następnym razem?


zawsze jest 50% szansy... ;)

beata - Wto 26 Kwi, 2011 22:21

Borus napisał/a:
Ja skapitulowałem po dwóch dobach...
:pocieszacz:
Borus - Śro 27 Kwi, 2011 04:27

Spoko... :luzik:

To nie jest pierwsze niepowodzenie w moim życiu
i pewnie nie ostatnie... ;)

Wiedźma - Pią 23 Mar, 2012 07:00

Cytat:
Jak Ci idzie niepalenie, Wiedźmo?

Otóż bardzo dobrze mi idzie - a co, pochwalę się!
Właśnie dziś minęły 2 lata, odkąd jestem wolna od dymka! 54k9l 54k9l 54k9l 54k9l 54k9l 54k9l 54k9l drggb

esaneta - Pią 23 Mar, 2012 07:54

Wiedźma napisał/a:
Właśnie dziś minęły 2 lata

a ja wciąż na balkonie :bezradny:

smokooka - Pią 23 Mar, 2012 07:58

Gratulacje Wiedźmo!!! Ja też na podwórku...
matiwaldi - Pią 23 Mar, 2012 08:00

Wiedźma napisał/a:
Cytat:
Jak Ci idzie niepalenie, Wiedźmo?

Otóż bardzo dobrze mi idzie - a co, pochwalę się!
Właśnie dziś minęły 2 lata, odkąd jestem wolna od dymka! 54k9l 54k9l 54k9l 54k9l 54k9l 54k9l 54k9l drggb


:brawo: :brawo: :brawo:

Marc-elus - Pią 23 Mar, 2012 08:01

esaneta napisał/a:
Wiedźma napisał/a:
Właśnie dziś minęły 2 lata

a ja wciąż na balkonie :bezradny:

Ja też.... :/
Ostatnio obserwując ludzi palących doszedłem do wniosku że na ulicy nie będę palił, nie ma co dymić obcym Bogu ducha winnym....

Lenka - Pią 23 Mar, 2012 08:01

esaneta napisał/a:
a ja wciąż na balkonie :bezradny:

smokooka napisał/a:
Ja też na podwórku...

...a ja z głową w kominku :bezradny:

Wiedźma - Pią 23 Mar, 2012 08:03

No to macie przerąbane :evil2"
esaneta - Pią 23 Mar, 2012 08:04

Wiedźma napisał/a:
No to macie przerąbane

a jak takie cos skrzydlate tu jeszcze zaleci ...... j67j6

Marc-elus - Pią 23 Mar, 2012 08:06

Wiedźma napisał/a:
No to macie przerąbane :evil2"

No, co najciekawsze, gdy jestem w domu to praktycznie nie pale, na całe popołudnie i wieczór jednego czy dwa, na balkonie. Jak gdzieś wychodzimy z moją Panią też.
Sporo więcej pale jak jestem w pracy lub gdzieś "w terenie" służbowo....

Wiedźma - Pią 23 Mar, 2012 08:09

Marc-elus napisał/a:
Sporo więcej pale jak jestem w pracy lub gdzieś "w terenie" służbowo....

Może wtedy bardziej się stresujesz?
Wiesz - mechanizm nałogowego regulowania emocji...

Marc-elus - Pią 23 Mar, 2012 08:16

Wiedźma napisał/a:
Marc-elus napisał/a:
Sporo więcej pale jak jestem w pracy lub gdzieś "w terenie" służbowo....

Może wtedy bardziej się stresujesz?
Wiesz - mechanizm nałogowego regulowania emocji...

Pewnie coś w tym jest.
W zeszłym roku na wakacjach w górach paczkę to chyba z cztery dni paliłem...

pietruszka - Pią 23 Mar, 2012 08:31

Wiedźma napisał/a:
Właśnie dziś minęły 2 lata, odkąd jestem wolna od dymka!

Brawo. Wiedźma. Moje gratulacje !

Klara - Pią 23 Mar, 2012 08:42

Wiedźma napisał/a:
Właśnie dziś minęły 2 lata, odkąd jestem wolna od dymka!

Gratuluję! :okok:

Mnie już leci 11 roczek :D

pterodaktyll - Pią 23 Mar, 2012 08:47

Lenka napisał/a:
esaneta napisał/a:
a ja wciąż na balkonie :bezradny:

smokooka napisał/a:
Ja też na podwórku...

...a ja z głową w kominku

Dziewczyny!!! Nie idźcie tą drogą........... :nono:

esaneta napisał/a:
a jak takie cos skrzydlate tu jeszcze zaleci ...... j67j6

Przyleciało... zfert :ptero: :ptero: :ptero: :ptero: :ptero:








Ahaaa. Moje gratki Wiedźmo Nasza Kochana :mgreen:




Mnie niedługo też już pierwszy roczek "stuknie". Łomatko!! kiedy to zleciało :szok:

szymon - Pią 23 Mar, 2012 08:54

będzie jakaś impreza? :skromny:
milutka - Pią 23 Mar, 2012 08:57

szymon napisał/a:
będzie jakaś impreza? :skromny:
tak ...zapalimy sobie z tej okazji g45g21 ;)


A tak poważnie ...wielki szacunek z mojej strony dla wszystkich którzy rzucili to świństwo :)

Wiedźma - Pią 23 Mar, 2012 10:14

Bardzo serdecznie dziękuję za gratulacje! tyj7yj

Klara napisał/a:
Mnie już leci 11 roczek :D

I tak bez celebracji?
Szacun, Klaro! :brawo:

KICAJKA - Pią 23 Mar, 2012 12:45

Wiedźma napisał/a:
Bardzo serdecznie dziękuję za gratulacje! tyj7yj

Klara napisał/a:
Mnie już leci 11 roczek :D

I tak bez celebracji?
Szacun, Klaro! :brawo:

I ja się przyłączam do gratulacji Dla Wiedźmusi :okok: :buziak:
no i dla Klary oczywiście też :okok: :buziak:

Mnie tam tylko 6 minęło :skromny:

Wiedźma - Pią 23 Mar, 2012 13:34

KICAJKA napisał/a:
Mnie tam tylko 6 minęło :skromny:

6 lat??? :shock:
No moje gratulacje, Kicaja!!! :brawo:

Klara - Pią 23 Mar, 2012 13:48

Wiedźma napisał/a:

I tak bez celebracji?

Dziękuję za gratulacje Tobie i Kickowi :D
Nie celebruję, bo rzuciłam palenie z niskich pobudek - postanowiłam pokazać mężowi, (który twierdził, że jest ok, gdyż każde za nas ma swój nałóg), że jestem w stanie pozbyć się swojego i wtedy będę mogła z czystym sumieniem oczekiwać rewanżu z jego strony.
Rewanżu się nie doczekałam, ale do palenia już nie wróciłam :)

Wiedźma - Pią 23 Mar, 2012 14:19

Klara napisał/a:
rzuciłam palenie z niskich pobudek

Ja w sumie też z niezbyt wysokich, bo finansowych :oops:
Gdy straciłam pracę i obliczyłam, że przepuszczam z dymem połowę zasiłku dla bezrobotnych - podziałało!
A wcześniej nie skutkowało nic, nawet wizja gwizdka zamiast krtani :evil:

esaneta - Pią 23 Mar, 2012 14:35

Cel uświęca środki, dziewczyny ;)
pietruszka - Pią 23 Mar, 2012 15:27

Ja rzuciłam ze złości... na siebie :wysmiewacz:
Każda motywacja jest dobra, byle skutek był :) Gratulacje dla wszystkich dziewczyn i chłopaków, co dali kopa nałogowi

Klara - Pią 23 Mar, 2012 15:36

No, to jakby to powiedzieć - tylko Kicajka i Pietruszka rzucając palenie miały na względzie zdrowie :szok: ;)
pietruszka - Pią 23 Mar, 2012 15:49

Klara napisał/a:
No, to jakby to powiedzieć - tylko Kicajka i Pietruszka rzucając palenie miały na względzie zdrowie :szok: ;)

jak to, a nerwy to nie są szkodliwe?
Klaro ty rzucałaś, żeby nareszcie zapewnić sobie spokój domowy, licząc, ze zmotywujesz męża do leczenia, a Wiedźma aby zaoszczędzić sobie zawału przy liczeniu budżetu domowego. Wszystko zależy od spojrzenia. Też rzucałyście dla zdrowia :)

smokooka - Pią 23 Mar, 2012 16:05

Dobre! Pietruszka, dobre! :lol:
Gratulacje wszystkim co rzucili te śmierdziele. Ja się kiedyś zbiorę, mówiłam niedawno, że jak wygram w totka.

Klara - Pią 23 Mar, 2012 16:15

pietruszka napisał/a:
Też rzucałyście dla zdrowia :)

Super! :D
smokooka napisał/a:
Ja się kiedyś zbiorę, mówiłam niedawno, że jak wygram w totka.

Policz ile miesięcznie wydajesz na papierosy (ok. 10 zł dziennie x 30), a następnie pomnóż to jeszcze przez 12 (miesięcy).
Masz kwotę którą mogłabyś wygrać w totka, ale się nie udaje.
Gdy rzucisz palenie, tę kwotę masz w garści na bank :)

smokooka - Pią 23 Mar, 2012 16:40

Aż tyle nie palę (paczki dziennie) :wysmiewacz: ale wiem to wszystko, ale mądrzejsza przez to jeszcze nie jestem.
Wiedźma - Pią 23 Mar, 2012 16:55

pietruszka napisał/a:
Wiedźma aby zaoszczędzić sobie zawału przy liczeniu budżetu domowego.

A pieniądze zaoszczędzone na papierosach mogłam wydać w aptece - więc dla zdrowia! :smieje:

pietruszka - Pią 23 Mar, 2012 20:10

Wiedźma napisał/a:
A pieniądze zaoszczędzone na papierosach mogłam wydać w aptece - więc dla zdrowia! :smieje:

no widzisz, to nawet podwójny zysk dla zdrowia, tak byś oszczędzała na zdrowiu, żeby starczyło na fajki, a tak inwestujesz w zdrowie :smieje:

Wiedźma - Sob 23 Mar, 2013 11:20

Dziś mijają 3 lata odkąd nie palę! :medal:
olga - Sob 23 Mar, 2013 11:22

:roll:

:okok:

leon - Sob 23 Mar, 2013 11:23

:okok:
Janioł - Sob 23 Mar, 2013 11:24

Gratki i Szacun !!!
smokooka - Sob 23 Mar, 2013 11:27

:brawo: :radocha:
gregor71 - Sob 23 Mar, 2013 11:31

Wiedźma napisał/a:
Dziś mijają 3 lata odkąd nie palę!

Gratki.

To chyba był prezent urodzinowy sobie zrobiony.

wolny - Sob 23 Mar, 2013 13:04

A ja tam jako stary szaman pale i palić nie przestane !!!houk!!! :mniam: :mniam:
endriu - Sob 23 Mar, 2013 13:09

Gratuluję Pani Wiedźmo :)
szymon - Sob 23 Mar, 2013 13:16

Gratuluję Pani Wiedźmo :)


PS
wolny napisał/a:
palić nie przestane !!!houk!!! :mniam: :mniam:

za małe straty [by Endriu]
te same mechanizmy co w alkoholizmie [by Ptero]
chcesz tym zaimponować komuś wolny gepardzie? [by szymon]

olga - Sob 23 Mar, 2013 13:17

gregor71 napisał/a:
To chyba był prezent urodzinowy sobie zrobiony.


:shock: NWK ma dzisiaj urodziny?

szymon - Sob 23 Mar, 2013 13:17

26 :p
olga - Sob 23 Mar, 2013 13:21

tjaaaa troche trzeba dołożyć :mgreen:
endriu - Sob 23 Mar, 2013 13:24

26 marca :lol:
olga - Sob 23 Mar, 2013 13:26

kto da więcej? :mgreen:
yeti - Sob 23 Mar, 2013 13:42

wolny napisał/a:
A ja tam jako stary szaman pale i palić nie przestane !!!houk!!! :mniam: :mniam:

A ja z racji wieku postanowiłem na coś umrzeć,więc nie piję i żyję to co na śmierć mam umrzeć!!!,o nie zostawiłem sobie nałóg ,który jedynie mnie szkodzi-papieroski,takie wspaniałe,śmierdzące,krztuszące,ale jakie niezbędne by na coś umrzeć.Napiszą ,że gdyby nie palił to by żył ,a tak to do piachu poszedł-przez skręta :radocha:

endriu - Sob 23 Mar, 2013 13:45

yeti napisał/a:
zostawiłem sobie nałóg ,który jedynie mnie szkodzi-papieroski

jesteś pewny, że tylko Tobie?

yeti - Sob 23 Mar, 2013 13:50

No chyba,że ptaszkom ,które lataja na polu bo w chacie nie jaram mam szacunek dla tych co nie wspieraja budżetu naszego rządu,skąd by wzieli kasę na walkę np. z alkoholizmem!! a tak ja z każdego wagonika daje im kasę na walke z nałogami wszelakimi :wysmiewacz:
endriu - Sob 23 Mar, 2013 13:54

i w pracy i miejscach publicznych też nie palisz?
yeti - Sob 23 Mar, 2013 13:56

A poza tym to nie chcę za zycia być gloryfikowany bo jakieś nalogi to trza mieć obowiązkowo bo inaczej to świętym za zycia się stanę i żywcem do nieba mnie zabiorą a mnie tu na ziemi zaczyna się coraz bardziej podobać(na trzeźwo) więc staram się jak mogę by sobie jeszcze pochulać troszkę(z petem w zębach)bo mnie to sprawia przyjemność,a że zabija!!! jak mój czas przyjdzie to czy z petem czy bez to i tak się nie wymigam :bezradny:
wolny - Sob 23 Mar, 2013 14:47

yeti, Nie ma to jak spotkać drugiego szamana !!! :okok:
Mnie tam też na życiu nie zależy,.. :tak: mogę żyć i 1000Lat !! :rotfl:

Klara - Sob 23 Mar, 2013 15:23

Moje gratulacje :okok:


Wiedźma - Sob 23 Mar, 2013 16:29

Dzięki Kochani za gratki :buziak: Bardzo to miłe.
Pamiętam - gdy zaczynałam to moje niepalenie, to pocieszałam się myślą,
że jak już będę taka stara, że przestanie mi zależeć na życiu, to wrócę do palenia
jako do przyjemności mającej umilić mi ostanie lata. I to mnie jakoś trzymało w postanowieniu,
bo inaczej nie umiałabym pogodzić się z tą ogromną stratą.
Nawet nie wiem kiedy ta myśl odpłynęła w niebyt i już teraz nie mam ochoty palić na starość.
Dobrze mi bez papierosa i już!


A rzucanie jako prezent urodzinowy? :roll: No można tak powiedzieć, nawet dubeltowy -
23 marca jest tuż pomiędzy urodzinami moimi i mojej Młodej, która przyszła na świat wraz z wiosną :sun:

szymon - Sob 23 Mar, 2013 16:32

(21+26)/2= 23,5 czyli akurat w tym momencie :)
endriu - Sob 23 Mar, 2013 17:17

Wiedźma napisał/a:
Pamiętam - gdy zaczynałam to moje niepalenie, to pocieszałam się myślą,
że jak już będę taka stara, że przestanie mi zależeć na życiu, to wrócę do palenia


no popatrz, a ja tak myślałem o alkoholu na początku trzeźwienia
ale też mi ta myśl już odpłynęła :)

pterodaktyll - Sob 23 Mar, 2013 22:44

yeti napisał/a:
ja z racji wieku postanowiłem na coś umrzeć,więc nie piję i żyję to co na śmierć mam umrzeć!!!,o nie zostawiłem sobie nałóg

Ja to chromolę, wolę umrzeć ze starości :mgreen:

pterodaktyll - Sob 23 Mar, 2013 22:45

Wiedźma napisał/a:
Dziś mijają 3 lata odkąd nie palę!

No patrzaj narodzie. Można? Można.... :p

rybenka1 - Sob 23 Mar, 2013 22:47

Wiedzmuś :okok: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:
Wiedźma - Nie 24 Mar, 2013 04:51

:owacje:
rufio - Nie 24 Mar, 2013 06:55

Wiedźma napisał/a:
Dziś mijają 3 lata odkąd nie palę! [/quote

Moje wyrazy współczucia . Taka strata Będzie ciężko ale jakoś dalej sobie poradzimy



.prsk :pocieszacz:

Wiedźma - Nie 24 Mar, 2013 07:14

:nunu:
pannamigotka - Nie 24 Mar, 2013 09:18

Wiedźma napisał/a:



A rzucanie jako prezent urodzinowy?

Ja przestałam palić w urodziny mojej córki :)

A Tobie gratuluję 3 lat.

Wiedźma - Nie 24 Mar, 2013 09:18

:dyga:
KICAJKA - Nie 24 Mar, 2013 17:35

Super Wiedźmuś :okok: :buziak:
Wiedźma - Pon 23 Mar, 2015 19:39

No to się pochwalę - dziś mi stuknęło 5 lat niepalenia! g4g412
Klara - Pon 23 Mar, 2015 19:46

Wiedźma napisał/a:
dziś mi stuknęło 5 lat niepalenia! g4g412

Gratuluję! :okok: :brawo:

Linka - Pon 23 Mar, 2015 19:48

Wiedźma napisał/a:
dziś mi stuknęło 5 lat niepalenia!

nie będę Ci gratulować...Twoje ciało Ci podziękuje :)

pietruszka - Pon 23 Mar, 2015 19:53

gratuluję :kwiatek:
rufio - Pon 23 Mar, 2015 19:53

Wiedźma napisał/a:
dziś mi stuknęło 5 lat niepalenia!

zxczxc :zlezka: :zemdlala:

Wiedźma - Pon 23 Mar, 2015 20:02

Dziękuję, dziewczyny :)

...a Ty czego ryczysz, Rufus?

rufio - Pon 23 Mar, 2015 20:07

Bo mi hadko :napoleon:
Wiedźma - Pon 23 Mar, 2015 20:10

Z moim niepaleniem? 34dd
rufio - Pon 23 Mar, 2015 20:12

Z moim marzeniem o północy usiąść przy ognisku razem i zapalić jak stare wojowniki :mysli:
Wiedźma - Pon 23 Mar, 2015 20:17

To już nie ze mną :beba:
To znaczy - ognisko owszem, ale bez fajki pokoju :bezradny:

rufio - Pon 23 Mar, 2015 20:34

:pilka: :wanna:
Janioł - Pon 23 Mar, 2015 21:10

a mnie 14 lat i okrągłe 10 miesiecy :radocha: :radocha: :radocha:
Wiedźma - Pon 23 Mar, 2015 21:11

Też 23-go? :mgreen:
Janioł - Pon 23 Mar, 2015 21:12

23 maja 2001 rzuciłem ....tajemnicza liczba 23 ...daje znać ;)
Wiedźma - Pon 23 Mar, 2015 21:16

:oczy:
Wiedźma - Pon 23 Mar, 2020 06:47

No muszę się pochwalić - dziś mija okrągłe 10 lat
mojej wolności od papierosów! :medal:

drggb
GRATULACJE,
Wiedźmo!


♣♣♣♣♣♣♣♣♣♣♣♣

evita - Pon 23 Mar, 2020 06:53

Gratulacje :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

jest moc :okok:

Wiedźma - Pon 23 Mar, 2020 08:20

evita napisał/a:
jest moc

:macho:

esaneta - Pon 23 Mar, 2020 08:36

Ja również gratuluję! :brawo:
jal - Pon 23 Mar, 2020 09:04

Brawo i tak trzymaj... 10 lat to kupa czasu :)
kiwi - Pon 23 Mar, 2020 11:38

Ja dolaczam sie do gratulantow !!!!
Fantastycznie .....dziesiec lat bez papierosow !!!!

Z tej to tak milej okazji ....wiosenny bukiet kwiatow dla Ciebie !!!!



Janioł - Pon 23 Mar, 2020 11:40

Gratulacje i szacunek !!! :brawo: :brawo: :brawo:
Borus - Pon 23 Mar, 2020 12:11

No i fajnie... :okok:
dziadziunio - Pon 23 Mar, 2020 12:57

Wiedźma napisał/a:
dziś mija okrągłe 10 lat


Serdeczne gratulacje... :lol2:
I tak... bez nawrotów,...... i ....bez.....terapeutów... toż to cud :radocha:
Pozdrawiam :pocieszacz:

Wiedźma - Pon 23 Mar, 2020 13:28

dziadziunio napisał/a:
I tak... bez nawrotów

No nie - nawroty wcześniej były... To nie było moje pierwsze rzucanie palenia :beba:

dziadziunio - Pon 23 Mar, 2020 13:43

Wiedźma napisał/a:
No nie - nawroty wcześniej były... To nie było moje pierwsze rzucanie palenia

:mysli:
Powodzenia, podrawiam serdecznie. :pocieszacz:

Klara - Pon 23 Mar, 2020 14:15

Gratuluję Ci :okok:
pterodaktyll - Pon 23 Mar, 2020 15:45

:brawo: :brawo: :brawo:
pietruszka - Pon 23 Mar, 2020 21:41

Gratuluję!
Wiedźma - Wto 24 Mar, 2020 07:16

Bardzo dziękuję Wam, Kochani za gratulacje ergr

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group