To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...

12 KROKÓW - MOJE MITINGI,MOJE KROKI....

BECIA - Śro 25 Wrz, 2013 13:59
Temat postu: MOJE MITINGI,MOJE KROKI....
Mam na imię Beata,od ponad 5 lat jestem trzeżwiejąca alkoholiczką.
na to forum trafiłam,przypadkiem zaintrygowało mnie''WOLNYCH OD ALKOHOLU''
Czy ja jestem wolna od alkoholu?na dziś niemam przymusu picia,ale myślę że wolna tak na 100%nie będe nigdy.o trzeżwość muszę zadbać sama,tak jak sama musiałam sprostać terapii,i temu wszystkiemu przez co przeszłam przez te lata,co nie pije.
Było wsparcie bliskich,tak jak umieli,rozumieli tak wspierali mnie.trudno ,jest trzeżwieć w domu gdy kochana osoba pije...i twierdzi że niema problemu bo...
Mój pierwszy miting:)nie było łatwo mi.ja sama a tu 30 mężczyzn,rozpłakałam sie i uciekłam po pierwszej połowie czułam wstyd wszechogarniający wstyd...tego nie zapomne do konca życia.z czasem chodząc zaczęłam utożsamiać się z tą wspólnotą.siedziałam,słuchałam chłonęłam ,oceniałam,i wszystkie kroki miałam przerobione w ciągu paru mitingów tak to wtedy odczuwałam:)z czasem zrozumiałam że nie tędy droga że daj czas czasowi,i słuchaj a zrozumiesz jak to jest.
pierwszy krok...mysle ze nawet bedac w terapii,nie do konca byłam pogodzona z tym że jestem bezsilna wobec alkoholu,i nie kieruje własnym życiem,wiele we mnie na tamten czas było pychy,buntu.pod koniec drugiego roku terapii,przyznałam sie tak od serca tak naprawde ,bez ograniczen-i poczułam ulgę.
ten krok gdy zachorowałam na raka ,tez sobie powtarzałam że jestem bezsilna wobec choroby i nie kieruje własnym życiem,było mi lżej,pogodzic sie z tym przez co przechodziłam,przechodze...śmiercią,bliskich.
do dzis ,ten krok jest najważniejszym jaki podjęłam w życiu.
daleko mi do doskonałości,pracuję nad sobą,chodzę na mitingi,na dzis nie wyobrażam sobie mojego życia bez mitingu,mnie to daje power:)ciesze sie ,gdy moge spotkac takich ludzi jak ja co czują i przechodzą przez to co ja w tej chorobie,obcy a jakze bliscy poprzez ta chorobę.
serdecznie pozdrawiam Wszystkich
B.

wolny - Śro 25 Wrz, 2013 14:41

BECIA, Też mam podobny staż i nie o ten staż tak po prawdzie tu idzie, gdyż trzeźwieć to ja zacząłem jakieś około 3 lat temu. Też uczestniczę w mitingach , i dobrze to na mnie wpływa bo samo spotkanie z ludźmi którzy doświadczyli tego co ja... jest doświadczeniem, czegoś innego.. z czym spotykam sie na co dzień :mysli:
jal - Czw 26 Wrz, 2013 09:05

Becia - mitingi a właściwie Program AA ,to dobry kierunek.
Wspieram ciepło :)

Pastel - Czw 26 Wrz, 2013 13:15

BECIA napisał/a:
na to forum trafiłam,przypadkiem zaintrygowało mnie''WOLNYCH OD ALKOHOLU''

Kilku wolnych tu jest. Reszta to przebierańcy. :mgreen:
BECIA napisał/a:
na dziś niemam przymusu picia,ale myślę że wolna tak na 100%nie będe nigdy.

Jak to było? :mysli:
"Jak sobie wymyślisz tak będziesz miała. :>
BECIA napisał/a:
na dzis nie wyobrażam sobie mojego życia bez mitingu

Czyli z jednego uzależnienia w drugie?

zimna - Czw 26 Wrz, 2013 13:55

Hejo becia
Pastel napisał/a:
BECIA napisał/a:
na dzis nie wyobrażam sobie mojego życia bez mitingu
Czyli z jednego uzależnienia w drugie?

Ja też nie wyobrażam sobie :lol2:
tak jak, nie wyobrażam sobie życia bez : radości, słońca, przyjaciół, czułości, zabawy - śmiechu dzieci, miłości. itd... i jeszcze wile innych "uwielbiammmm" :)
Powodzenia

wolny - Czw 26 Wrz, 2013 14:45

:okok: Pastel, :buahaha:
szymon - Czw 26 Wrz, 2013 17:38

Pastel napisał/a:
BECIA napisał/a:
na dzis nie wyobrażam sobie mojego życia bez mitingu

Czyli z jednego uzależnienia w drugie?


jest wiele osób szukających prawdy
tak jak koleżanka nie wyobraża sobie życia bez mitingów,
tak ja nie wyobrażałem sobie życia bez terapii poddstawowej,
byłem podekscytowany, wręcz stan euforyczny mnie wtedy ogarniał
NOWE odkryłem nie na terapii a w środku, w sobie
tak naprawde szukałem tylko tego, co do mnie należało - prawdy
ale bez terapii bym jej nie odnalazł - tak teraz myślę.

to, ze mnie wypierolili z pogłębionej, bo nie sposób było mnie odpasowac do ogółno przyjętego schematu, zostałem nazwany toksycznym - zwyzywałem babe i tyle.
potem po roku poszedłem do niej z kwiatkiem na dzień kobiet, wywaliła gały, bo mnie odskonale pamietała i ... nie istotne.

teraz Bóg jest we wszystkim co widze, a widze to co sobie wymyśle
takze nie ma co sapać, że ktoś nie wyobraża sobie życia bez Boga jakkolwiek go pojmujesz, bo tak samo Bóg jest w terapii jak i w tym monitorze, na który teraz patrzysz
a szukać należy tego, co jest wartościowe
po co deceniać coś, co jest bez wartosci?

smokooka - Czw 26 Wrz, 2013 17:40

Jak to miło mądrego poczytać :okok:
Dziubas - Czw 26 Wrz, 2013 17:41

szymon napisał/a:
szukać należy tego, co jest wartościowe
po co deceniać coś, co jest bez wartosci?

Amen!!!

BECIA - Czw 26 Wrz, 2013 18:16

Witam:)
ale jazda...miałam na myśli że nie wyobrażam sobie siebie bez mitingów,bo
poprostu lubię chodzić dla siebie a nie ze muszę.
dobrze się tam czuję i wiele razy mi to d...,uratowało jak było żle ,jak byłam w takim dole że nie umiałam nawet płakać ...tam otrzymałam słowo,wsparcie.
Wiem że Bóg jest w moim życiu ,dzięki niemu żyję ,jestem trzezwa bo...oddałam mu wszystko
uzaleznienie-mitingi,niewiem czy to mozna tak nazwać,raczej niemam omamów,nie krzywdze siebie,innych gdy tam chodze:)kazdy jest słowa godzien ,ja szanuje kazda wypowiedz ,bo niesie w sobie zawsze cos nad czym moge pomyslec:)
Smokooka :rotfl: wszystko jest w porządku.serdecznie Wszystkich pozdrawiam
B.

Wiedźma - Czw 26 Wrz, 2013 19:05

Pastel napisał/a:
Kilku wolnych tu jest. Reszta to przebierańcy. :mgreen:

A Ciebie do których można zaliczyć, Pastelu? :tia:

Pastel - Czw 26 Wrz, 2013 19:43

Wiedźma napisał/a:
A Ciebie do których można zaliczyć, Pastelu?

Do żadnych. :mgreen:
Chcesz mnie zaszufladkować? :nono: :p

wolny - Czw 26 Wrz, 2013 20:08

Pastel, W świecie fałszu bez etykietek siem nie da :bezradny: :mgreen:
yuraa - Czw 26 Wrz, 2013 20:39

wolny, coś sugerujesz ?
wolny - Czw 26 Wrz, 2013 22:08

yuraa napisał/a:
wolny, coś sugerujesz ?


oczywiście że sugeruje , normalka , przecież to fakt, nie dający się ukryć,. że w świecie jakim żyjemy szufladkuje sie ludzi naklejając im etykietki , mądrych,głupich, ubogich, bogatych, profesorów i szambonurków,. oszczykiosków i vipów itd itp ,.. a może się mylę ???? Tylko czy to jest prawda ??? :bezradny:

Wiedźma - Pią 27 Wrz, 2013 02:00

Pastel napisał/a:
Chcesz mnie zaszufladkować? :nono: :p

A dlaczego nie, skoro Ty oceniasz i szufladkujesz innych...

szymon - Pią 27 Wrz, 2013 07:47

;) ;) ;)


BECIA - Pią 27 Wrz, 2013 13:28

Szymonie,bardzo ładna piosenka :lol: fajnie że jesteście:)
akacja46 - Śro 27 Lis, 2013 17:08

W Wielkiej Księdze jest napisane, że otrzymamy nową wolność i nowe szczęście. :-)



A.

BECIA - Wto 13 Lis, 2018 16:49

Witam wszystkich serdecznie:)
dawno mnie tu nie było...5 lat..co u mnie?jestem trzezwiejąca nadal w lipcu minęło 10 lat 2 lata temu powróciłam do programu z sponsorem było mi żle szukałam czepiałam sie wszystkiego byłam w duzym nawrocie..w pazdzierniku 2014 miałam nawrót raka potem chemioterapie radioterapie było ciężko ...bardzo ciezko psychicznie i fizycznie i w tym ciezkim okresie miałam koło siebie przyjaciół...z AA dzieki nim przetrwałam to piekło szpitali ...z radosci :)
jestem od 4 lat w remisji zyje tu i teraz mam 2 cudowne wnuczki zwiedziłam Włochy Sycylie ciesze sie kazdym dniem kazdym...mój maz nadal pije i udowadnia sobie ze niema problemu nie jest łatwo trzezwiec u Boku meza ale ja teraz inaczej patrze na to wszystko.wszystkim i kazdemu z osobna zycze Pogody Ducha i 24 godz :)

yuraa - Wto 13 Lis, 2018 20:08

witaj ponownie Beato.
Gratuluję 10 lat

Wiedźma - Wto 13 Lis, 2018 21:47

Oj, to masz za sobą bardzo intensywny i wcale nie łatwy etap życia...
Gratuluję, że przetrwałaś to wszystko na trzeźwo.
Fajnie, że wróciłaś na Dekadencję. Witaj ponownie :sztama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group