Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nic się nie kończy, póki się nie skończy... część druga
Autor Wiadomość
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 190 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9420
Wysłany: Śro 11 Maj, 2022 17:14   

:zemdlala:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
Jonesy 
Upierdliwiec



Pomógł: 41 razy
Wiek: 40
Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 2288
Wysłany: Pon 16 Maj, 2022 16:52   

Sprawdzam, liczę i uwierzyć nie mogę. To już trzy tygodnie! Zleciało tak szybko. Zauważam że zupełnie inaczej funkcjonuje, głowa czysta i spokojniejsza, ogarniam wszystko jak należy. Sportowo rewelacja, bo wydolność mi tak skoczyla w górę że aż w szoku jestem. Przykładowo ostatnie dwa lata jak chodziłem do i z pracy na pociąg (jakieś 4km w jedną stronę) to tętno miałem na poziomie 117. Dzisiaj sprawdzałem, z torbą w ręce i 2kg kawy w drugiej tętno 66-75... O bieganiu czy rowerze nawet nie wspomnę. Jest też i smutniejsza rzeczywistość - wszyscy ci którzy trenowali ostatni rok dzisiaj są o wiele szybsi ode mnie, a większość z nich do niedawna mogła marzyć o moich wynikach... No cóż, trzeba mieć twardą du** i brać się za treningi.
W domu jak zwykle w sezonie wiosenno-letnim kroi się kolejny remont. Kto mnie obserwował na fejsie to wie że w zeszłym roku cały dół remontowalismy od a do z. Nawet nowa tapeta na jednej ścianie między salonem a kuchnią. No cóż. Tym razem tapeta wylatuje i lamele drewniane ozdobne... Łazienka na dole czeka na odmalowanie na biało, sufit w ubikacji też by chciał... No i starsza córka z racji wyjścia z podstawówki chciałaby też mieć pokój odmieniony na potrzeby nastolatki. Młodsza tylko się zaciesza, bo za rok ona zmienia status na nastolatke i też czeka z pokojem... Mam przegwizdane. A dodatkowo powoli trzeba by Michałowi zrobić taki normalny pokój zabaw, a nie że siedzi w gabinecie albo w salonie i tam się bawi.
Przez weekend też udało mi się trochę z trawnikami podzialac, znaczy z tymi gdzie psy nie mają dużo do gadania. Bo ten trawnik od podwórka, to sobie odpuszczam. Szkoda moich nerwów i szkoda mojej forsy. Jak nie psy wysikają to basen i trampolina wygnije.
W ten czwartek grupa ma luźne spotkanie nad jeziorem, chyba dam sobie spokój bo i tak bym nie zdążył na 16:00. Czwartek i piątek siedzę w domu z Michałem, bo niania chora i ma wolne. A żona wraca po 17-tej, więc trudno się mówi. Nic niepokojącego się nie dzieje, to nie będę wiariowac.

I tak to się kręci u mnie. Powoli i do przodu.
_________________
Nemo vir est qui mundum non reddat meliorem
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 190 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9420
Wysłany: Wto 17 Maj, 2022 07:09   

Jonesy napisał/a:
Sportowo rewelacja, bo wydolność mi tak skoczyla w górę że aż w szoku jestem.

A co się dziwisz? Jesteś facetem w sile wieku, to i szybko wracasz do formy - wystarczyło zwolnić hamulec.

Jonesy napisał/a:
I tak to się kręci u mnie. Powoli i do przodu.

I przyznasz, że pięknie jest :aha:
Wróciła normalna normalność, jest rodzina, jest praca, jest zdrowie...
Nic się nie zawaliło. Zdążyłeś :)

(ale miej to za uszami, że następnym razem możesz nie zdążyć)
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
Jonesy 
Upierdliwiec



Pomógł: 41 razy
Wiek: 40
Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 2288
Wysłany: Wto 17 Maj, 2022 11:41   

No powiedzmy, jakoś tak mi się udało, w porównaniu z większością którzy cierpią na tę chorobę, że znowu za dużo strat nie miałem. Ale też i przekonałem się że prawdą jest:
- że każdy kolejny ciąg gorszy jest od poprzedniego,
- można jednak pić ciągiem przez okres dłuższy niż tydzień/miesiąc/ a nawet pół roku
- można przeciągać strunę, ale tylko do momentu aż nie pęknie. I różne struny mają różne wytrzymałości.

Ale to prawda -w tym nieszczęściu mogę o sobie mówić jako o szczęściarzu.
_________________
Nemo vir est qui mundum non reddat meliorem
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 190 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9420
Wysłany: Wto 17 Maj, 2022 13:57   

Jonesy napisał/a:
I różne struny mają różne wytrzymałości.

Inaczej mówiąc - każdy ma swoje dno :aha:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
Jonesy 
Upierdliwiec



Pomógł: 41 razy
Wiek: 40
Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 2288
Wysłany: Wczoraj 13:54   

Normalnie nie wierzę... Właśnie córka starsza mi zadzwoniła opowiedzieć jak było na egzaminie 8-klasisty :szok: :szok:
_________________
Nemo vir est qui mundum non reddat meliorem
 
     
Whiplash 
Moderator
Alkoholik m.inn.


Pomógł: 42 razy
Wiek: 43
Dołączył: 01 Lip 2011
Posty: 1286
Skąd: White Undercane
Wysłany: Wczoraj 15:33   

Ło panie, dzieci Ci się starzeją. :wysmiewacz:

Moja młodsza za rok... :szok:
_________________
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia.

Szczęście nie jest celem... Jest środkiem transportu.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 12