Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Tomcio., A jak twoje wyniki ?
Autor Wiadomość
tomcio. 
Towarzyski



Wiek: 39
Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 172
Skąd: Niedaleko
Wysłany: Pią 06 Wrz, 2019 12:11   

Dzięki @Wiedźma za informacje!
Właśnie czytam, jest nad czym myśleć....
Bezrefleksyjne lata zapijanych emocji
_________________
Co byś zrobił, gdybyś się nie bał?
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 169 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9326
Wysłany: Pią 06 Wrz, 2019 13:08   

No to do dzieła! Masz już zajęcie na weekend :luzik:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
tomcio. 
Towarzyski



Wiek: 39
Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 172
Skąd: Niedaleko
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2019 08:56   

Cześć!
Pierwszy tydzień za mną :)
Wczoraj miałem kryzysowy dzień, nie wiem czy to kwestia głodu-?
Cały dzień byłem nie do wytrzymania. Byłem gburowaty, złośliwy i czepialski. Humor podły a przecież niedziela, dzień wolny. Żona miała mnie dość :roll: Całe szczęście, że nie rzuciła tekstu typu: "nie możesz pić i się na mnie wyżywasz!"
A ja serio nie miałem ochoty na alkohol, sam nie wiem skąd taki nastrój.
Mam jej powiedzieć, że tak może być częściej? Bo sam już nie wiem, jak piłem to nigdy nie miałem tak długich "ciągów wrednego nastroju"...
pozdrawiam słonecznie w tak chmurny poniedziałek
_________________
Co byś zrobił, gdybyś się nie bał?
 
     
jal 
Gaduła
Alkoholik dozgonny.


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 508
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2019 09:15   

tomcio. napisał/a:
Cześć!
Pierwszy tydzień za mną :)
Wczoraj miałem kryzysowy dzień, nie wiem czy to kwestia głodu-?
Cały dzień byłem nie do wytrzymania. Byłem gburowaty, złośliwy i czepialski. Humor podły a przecież niedziela, dzień wolny. Żona miała mnie dość :roll: Całe szczęście, że nie rzuciła tekstu typu: "nie możesz pić i się na mnie wyżywasz!"
A ja serio nie miałem ochoty na alkohol, sam nie wiem skąd taki nastrój.
Mam jej powiedzieć, że tak może być częściej? Bo sam już nie wiem, jak piłem to nigdy nie miałem tak długich "ciągów wrednego nastroju"...
pozdrawiam słonecznie w tak chmurny poniedziałek


Paradoks polega na tym że ochota na alko przejawia się okrężnymi objawami... co z terapią i mitingami - gdy Ci się polepszy fizycznie ,powinieneś mieć wsparcie - inaczej klapa.

Uzależnienie głównie siedzi w głowie... i samo nie ustępuje.
_________________
Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
 
     
tomcio. 
Towarzyski



Wiek: 39
Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 172
Skąd: Niedaleko
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2019 09:27   

jal napisał/a:
co z terapią i mitingami - gdy Ci się polepszy fizycznie ,powinieneś mieć wsparcie - inaczej klapa.

Uczestniczę w terapii: 3 spotkania w tygodniu po 2 godziny. Pierwszy tydzień za mną, tak więc jestem świeżak ;) Chyba faktycznie poszukam na pozostałe dni mityngów..
_________________
Co byś zrobił, gdybyś się nie bał?
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 258 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 8036
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2019 09:31   

tomcio. napisał/a:
Mam jej powiedzieć, że tak może być częściej?

Uważam, że powinieneś jej powiedzieć.
Mało! Powinna wiedzieć, że przez jakiś czas może się to zdarzać częściej i żeby to umieć przetrzymać, powinna pójść na terapię dla osób współuzależnionych, a ponieważ na terapię zwykle trzeba czekać, od zaraz wskazane są dla niej mityngi Al-Anon.

Swoją drogą Ty jako osoba już świadoma swoich stanów, mógłbyś nieco złagodzić przekaz w kierunku najbliższych Ci osób.
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
tomcio. 
Towarzyski



Wiek: 39
Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 172
Skąd: Niedaleko
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2019 09:45   

@Klara
Rozpoznam czy u mnie w ośrodku są terapie dla współuzależnionych.
Złagodzić przekaz... gdybym wiedział jak to zrobić. Buzowało we mnie jak w kotle, nie pamiętam czy kiedykolwiek byłem tak bezpodstawnie wzburzony :shock:
Ale dziś jest spoko :) odleciały wredne zmory?
ps. no i trochę lepiej śpię :)
_________________
Co byś zrobił, gdybyś się nie bał?
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 258 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 8036
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2019 09:53   

tomcio. napisał/a:
Złagodzić przekaz... gdybym wiedział jak to zrobić.

Tu Ci niestety, nie poradzę.
Myślę, że zrobi to ktoś, kto już się z tym zmierzył i pomyślnie przez to przeszedł.
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
Ostatnio zmieniony przez Klara Pon 09 Wrz, 2019 09:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 120 razy
Wiek: 47
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8754
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2019 14:45   

tomcio. napisał/a:

Złagodzić przekaz... gdybym wiedział jak to zrobić. Buzowało we mnie jak w kotle, nie pamiętam czy kiedykolwiek byłem tak bezpodstawnie wzburzony

Ja mówiłem że chce mi się pić, brałem aparat i szedłem do lasu.
Żadnej dyskusji nie ryzykowałem bo i tak wyszedłbym na chama :bezradny:

Kiedy się uspokoiłem wracałem do tematu.
_________________
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 169 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9326
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2019 16:57   

tomcio. napisał/a:
nie wiem czy to kwestia głodu-?
Cały dzień byłem nie do wytrzymania. Byłem gburowaty, złośliwy i czepialski. Humor podły

Dzienniczek głodu napisał/a:
7. Uczucie stałego napięcia, rozdrażnienia
14. Zwiększona liczba konfliktów
15. Nadpobudliwość

To teraz już wiesz.
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 226 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5432
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2019 00:26   

Jakie to mi znajome... Po tylu latach wciąż pamiętam, jak to wyglądało z mojej strony, tej współuzależnionej. I jeszcze był ponury listopad, małe mieszkanie, nawet do lasu nie dało się uciec. Nie będę kryć, u nas najgorsze były pierwsze trzy miesiące, trudny pierwszy rok i wcale nierewelacyjne dwa lata. Ale przeżyliśmy i nikt nikogo nie zamordował... (chociaż nie ukrywam, trudno było się czasem pohamować :cwaniak: )...
Jako partnerce trzeźwiejącego - mi pomagała terapia, mitingi Al-anon, osobne wyjścia (np. ze znajomymi), pisanie na forum, itd...
A partner pracował nad sobą, osobno...
 
     
tomcio. 
Towarzyski



Wiek: 39
Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 172
Skąd: Niedaleko
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2019 09:40   

Wiedźma napisał/a:
To teraz już wiesz.


No wiem, mam już wydrukowany dzienniczek. Na szczęście nie zapiłem.,
pietruszka napisał/a:
Jakie to mi znajome... Po tylu latach wciąż pamiętam, jak to wyglądało z mojej strony, tej współuzależnionej. I jeszcze był ponury listopad, małe mieszkanie, nawet do lasu nie dało się uciec. Nie będę kryć, u nas najgorsze były pierwsze trzy miesiące, trudny pierwszy rok i wcale nierewelacyjne dwa lata
.


Z jednej strony pocieszające, że wiem co mnie może spotkać na tej drodze.
Trochę smutne, że nie wiadomo jak długo to będzie trwało i jak to będzie.
Ale...stop
nie wybiegam już w przyszłość. Tu i teraz. A dziś choć pada będzie dobry dzień.
dzięki i pozdrawiam
_________________
Co byś zrobił, gdybyś się nie bał?
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 169 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9326
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2019 14:07   

tomcio. napisał/a:
mam już wydrukowany dzienniczek
:okok:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 226 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5432
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2019 17:45   

tomcio. napisał/a:
Trochę smutne, że nie wiadomo jak długo to będzie trwało i jak to będzie.


U Ciebie to wcale nie musi tak wyglądać... Z drugiej strony... te trudne chwile u nas zadziałały jako pewien fundament związku. Przeżyliśmy, a co nas nie zabije, to nas wzmocni. Mimo wszystko, pomimo trudności do droga w górę, czynny alkoholizm w związku to powolne staczanie się i rozpad więzi.

tomcio. napisał/a:
nie wybiegam już w przyszłość. Tu i teraz


I tego się trzymaj, to zdrowe podejście.
 
     
tomcio. 
Towarzyski



Wiek: 39
Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 172
Skąd: Niedaleko
Wysłany: Wczoraj 13:27   

Cześć !
Osiemnasta doba mija.
Miałem nie liczyć, ale zainstalowałem sobie pewną aplikację na telefonie, gdzie odhaczam dni trzeźwe i dni w którym były silne głody. Przy okazji zlicza z automatu ile trzeźwego za mną i np. ile kasy zaoszczędzone (taki gadżet :roll: ).
Ciągle chyba odsypiam deficyt snu - wieczorem wspomagam się melisą, śpię całkiem nieźle, ale funkcjonuje jak zombie. Czyżby mój układ nerwowy potrzebował czasu?
_________________
Co byś zrobił, gdybyś się nie bał?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 1.63 sekundy. Zapytań do SQL: 12