Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Linka
Pon 11 Maj, 2020 18:46
alkoholik odszedł
Autor Wiadomość
porzucona36 
Towarzyski


Dołączyła: 11 Maj 2020
Posty: 107
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 14:13   

Maciejka napisał/a:
Ty też tego się nauczysz. Przed Tobą długa, kręta i trudna i bolesna droga ale warta każdego zachodu i każdej pracy. Tego nie da się opisać jak znajdzie się po drugiej jaśniejszej stronie mocy.

Boże tak bardzo gubię się w tym wszystkim, że twoje słowa pozwalają mi wierzyć że może faktycznie to nastanie.
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3258
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 14:28   

Ja dziś policzyłam sobie od kiedy zaczęłam walczyć o dzieci i siebie. Miałam trochę ponad 30 lat i dopóki poszłam na terapię to minęło ok 3- 4 lata. Jak mąż zmarł miałam troszkę więcej od Ciebie. Zanim poszłam na terapię parę lat szukałam pomocy i dostawałam nie taka jaką była mi potrzebna. W tym czasie zadbałam o byt materialny i sprawy się potoczyły tak, że idąc na terapię miałam już separację a mąż odsiadywał wyrok za znęcanie. Ja poszłam na terapię, mąż do więzienia. Skończyłam terapię zima a on latem wyszedł z więzienia. Niecałe dwa lata potem umarł. Zapił się. Byłam po terapii a terapeutka pomagała mi przejść przez proces żałoby. Najpierw był szok, potem niedowierzanie, potem zlosc , targowanie się, potem smutek, poczucie straty i strata mojego świata w którym.byl mąż. Cały czas miał otwarte drzwi aż umarł. Koniec nastąpił. Potem akceptacja i pogodzenie się i ulga i nowy początek nowego życia. Ja potrzebowałam na to parę miesięcy.
Gdyby on nie umarł pewnie bym jeszcze walczyła o tamten świat. Los zdecydował za mnie. Nie musiałam wybierać. Gdyby jednak terapia mu nic nie dała mówił by tak jak pan z działu wyżej to by dostał takiego kopa że leciał by dalej jak widział i też by był koniec bo ile można.
Ja dałam radę i Ty dasz radę. Innej opcji nie ma.
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3258
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 16:52   

Napiszę Ci taka historię. Pewna pani spotkała pana i się zakochała , potem okazało się z pana kawał drania przez duże D i CH przez dużą literę. Mimo prób ze strony rodziny pani pana nie pognała bo .....nie widzi świata bez niego . Gdyby pan zrobił to co prawdziwy facet by zrobił pani by została sama i był by dramat podobny do tego. Nie oceniam Ciebie, nie potępiam. Rozumiem co przeżywasz i dałam przykład z realnego życia.
Ta pani to nie ja bo faceci są fajni do ....pogadania , żadnego związku w parze nie przewiduję. :rotfl:
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 202 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15312
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 17:01   

Maciejka napisał/a:
żadnego związku w parze nie przewiduję.

Zarzekała żaba błota :p
_________________
:ptero:
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3258
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 17:12   

Nie wiem jak żaba ja zostanę sama . :p
 
     
porzucona36 
Towarzyski


Dołączyła: 11 Maj 2020
Posty: 107
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 17:22   

Maciejka napisał/a:
Cały czas miał otwarte drzwi aż umarł


Myślę niestety że u mnie będzie tak samo, cały czas będzie miał otwarte drzwi, bo pomimo tego że już minęła aż albo tylko 6 miesiecy ja nie potrafię wykreślić go z życia ani z głowy. Codziennie od nowa czekam na jakąś wiadomość. Naiwna głupia baba i tyle. Pomimo terapii ciągle w głowie to samo, a każdy inny facet jest ble.
Żeby nie staną wrogo do małego masz rację nigdy bym go nie pognała. Czasami mam wrażenie że to ja wszystko wyolbrzymiłam, że może on wcale nie jest uzależniony jak myślę, że ona miała rację że wszystko jest moja winą, bo jeżeli był by na takim etapie uzależnienia jak ja go oceniam to czy był by w stanie aż tak się poświęcic i udawać przed inna jaki jest święty?
Ostatnio zmieniony przez porzucona36 Pią 22 Maj, 2020 17:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 202 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15312
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 17:26   

Maciejka napisał/a:
Nie wiem jak żaba ja zostanę sama .

W błocie? :rotfl:
_________________
:ptero:
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3258
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 17:28   

Oczywiście , że by był. Dla parawanami i wspólnika w pomaganiu w piviu- wszystko,. Dopóki ten pomagacz nie dostanie w kuper tak jak Ty i nie zacznie stawiać warunków.
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3258
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 17:29   

[quote="pterodaktyll"]
Maciejka napisał/a:
Nie wiem jak żaba ja zostanę sama .

W błocie? :rotfl: [/quote
A błoto to takie źle? Deszcz nie pada , skad mam wsiąść te błoto niby? :bezradny:
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 202 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15312
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 17:31   

Maciejka napisał/a:
skad mam wsiąść te błoto niby?

Z Lądka Zdroju... :rotfl:
_________________
:ptero:
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3258
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 17:35   

Nie polecę na Śląsk tam mają ciężkie powietrze. Byłam i sprawdziłam. :p
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 202 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15312
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 18:10   

Maciejka napisał/a:
Nie polecę na Śląsk tam mają ciężkie powietrze. Byłam i sprawdziłam.

Geografia się Pani kłania :wysmiewacz:
_________________
:ptero:
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 122 razy
Wiek: 48
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 9003
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 18:12   

porzucona36 napisał/a:
jeżeli był by na takim etapie uzależnienia jak ja go oceniam to czy był by w stanie aż tak się poświęcic i udawać przed inna jaki jest święty?

Ja byłem gotów na duże wyrzeczenia by dopiąć swego. Kiedy osiągnąłem cel, było jak zawsze...
_________________
Za demokracją bywam, przeciwko głupocie jestem...
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3258
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 18:23   

[quote="pterodaktyll"]
Maciejka napisał/a:
Nie polecę na Śląsk tam mają ciężkie powietrze. Byłam i sprawdziłam.

Geografia się Pani kłania :wysmiewacz: [/quote
dolnośląskie i śląskie to te same ciężkie powietrze i do tego góry gdzie wyjątkowo źle się czuję. :p
Fajnie jest na Mazowszu, na Kujawach, na Pomorzu.
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 202 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15312
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pią 22 Maj, 2020 18:23   

porzucona36 napisał/a:

Myślę niestety że u mnie będzie tak samo, cały czas będzie miał otwarte drzwi, bo pomimo tego że już minęła aż albo tylko 6 miesiecy ja nie potrafię wykreślić go z życia ani z głowy. Codziennie od nowa czekam na jakąś wiadomość

Czyli właściwie klasyka............
porzucona36 napisał/a:
Naiwna głupia baba i tyle.

Może nie tyle głupia, co zmanipulowana totalnie
porzucona36 napisał/a:
Czasami mam wrażenie że to ja wszystko wyolbrzymiłam, że może on wcale nie jest uzależniony jak myślę, że ona miała rację że wszystko jest moja winą, bo jeżeli był by na takim etapie uzależnienia jak ja go oceniam to czy był by w stanie aż tak się poświęcic i udawać przed inna jaki jest święty?

W najlepszym okresie mojego picia byłbym gotów zastawić Pana Boga żeby tylko się móc spokojnie nachlać........ :p taka choroba a Ty ciągle usiłujesz przyłożyć miarkę normalnego myślenia do człowieka psychicznie chorego
_________________
:ptero:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 1.92 sekundy. Zapytań do SQL: 13