Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Moje picie szkodliwe.
Autor Wiadomość
rufio 
Uzależniony od netu
rozkojarzony



Pomógł: 57 razy
Wiek: 57
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 3437
Skąd: Wyższy Śląsk
Wysłany: Nie 12 Mar, 2017 20:05   

Wszystko jest po coś .Choćby po to aby poznać świrków i czubków :glupek: :figielek:


prsk
_________________
I tak wszyscy skończymy w zupie .
 
     
Słoneczko 
Gaduła
Alko/Współ.../DDA/



Pomogła: 18 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Gru 2012
Posty: 743
Wysłany: Wto 14 Mar, 2017 07:31   

Cytat:
Po diagnozie w jakiś sposób mi ulżyło,
Dziś będę miała diagnozę.
_________________
"Alkohol może zmienić makijaż rzeczywistości, ale nie ją samą."
 
     
Słoneczko 
Gaduła
Alko/Współ.../DDA/



Pomogła: 18 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Gru 2012
Posty: 743
Wysłany: Wto 14 Mar, 2017 07:32   

rufio napisał/a:
Wszystko jest po coś .Choćby po to aby poznać świrków i czubków :glupek: :figielek:


prsk
Kogo masz na myśli? :mysli:
_________________
"Alkohol może zmienić makijaż rzeczywistości, ale nie ją samą."
 
     
Słoneczko 
Gaduła
Alko/Współ.../DDA/



Pomogła: 18 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Gru 2012
Posty: 743
Wysłany: Śro 15 Mar, 2017 07:38   

I nie wiem już nic... :bezradny:

Wg. Psychiatry i terapeuty w jednym, u którego byłam na wizycie alkohol to nie jest mój problem. Czasowe picie, które trwało krótko nie może być czynnikiem i nie jest stwierdzający fakt, że mam problem z alkoholem.
Czy jest tu ktoś z problemem CHAD?
Podjęłam leczenie w kierunku ostrych zmian nastroju. Depresji, zmian zachowania...
To już moje trzecie chyba podejście. Dr mówi, że jak tym razem przerwę leczenie to już mi nie będzie w stanie pomóc.
Sama siebie już nie rozumiem.
Mam chaos totalny.

P.s. Jeśli mam problemy inne niż uzależnienie od alkoholu, to będę musiała chyba szukać innego forum?
_________________
"Alkohol może zmienić makijaż rzeczywistości, ale nie ją samą."
Ostatnio zmieniony przez Słoneczko Śro 15 Mar, 2017 07:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 180 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9594
Wysłany: Śro 15 Mar, 2017 07:57   

Słoneczko napisał/a:
Wg. Psychiatry i terapeuty w jednym, u którego byłam na wizycie alkohol to nie jest mój problem.

Ja bym jednak na Twoim miejscu nie zadowalała się bezkrytycznie tą diagnozą.
Zbyt łatwo uśpić czujność w momencie życiowym, kiedy ona powinna być mocno wzmożona.
Skoro piłaś w sposób szkodliwy, to nawet jeśli nie zdążyłaś się jeszcze uzależnić - jesteś na dobrej ku temu drodze.
Niezależnie od opinii tego doktora dwa w jednym - tylko całkowita abstynencja zagwarantuje Ci bezpieczeństwo.
A skoro nie jesteś uzależniona, nie powinnaś mieć problemu z jej zachowaniem, prawda? :mgreen:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
Jędrek 
Trajkotka
ALKOHOLIK



Pomógł: 17 razy
Wiek: 48
Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 1615
Wysłany: Śro 15 Mar, 2017 11:30   

Słoneczko napisał/a:
P.s. Jeśli mam problemy inne niż uzależnienie od alkoholu, to będę musiała chyba szukać innego forum?

Ja miałem problemy z emocjami i myśleniem psychotycznym. Co wymyśliłem w to wierzyłem.... mam nadzieję, że to już przeszłość.
Ale i tak pracując nad sobą w sprawie alkoholu w AA i na terapii z biegiem czasu wszystko się łagodziło coraz bardziej.
_________________
Andrzej
„Niepoczytalność: robisz w kółko to samo, a spodziewasz się zmian”
Poczytalność? Robisz w kółko to samo, kiedy zaczynasz zauważać pozytywne zmiany.
 
 
     
smokooka 
Uzależniony od Dekadencji

Pomogła: 100 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 5285
Wysłany: Śro 15 Mar, 2017 12:32   

Wg mojego rozumienia (na mój własny użytek, bo też słyszałam że piję szkodliwie, taaaa 20 lat) picie szkodliwe jest pierwszym etapem uzależnienia chociaż nie jest ujęte w "betoniarce". W Betoniarce za to są podane "korzyści" jakie odczuwa osoba pijąca w początkowym stadium wchodzenia w uzależnienie. Są tam elementy które w piciu szkodliwym występują.

Chad ma mój mąż, leczy się bez przerw od kilku lat. Miewa okresy załamania się nastroju, ale krótkie. Wciąż pracuje nad sobą.

Wobec terapeutów też warto być krytycznym. Mieć swój rozum i instynkt samozachowawczy.

Słoneczko toć Ty nasza, cokolwiek by Ci dolegało, inne forum jakby co, nie wyklucza Twojej przynależności do Dekadencji i Dekadentów :pocieszacz: :buzki:
_________________
Nie mąć tego co przejrzyste. (by Kami)
:smok: :oczyska: ka
Ostatnio zmieniony przez smokooka Śro 15 Mar, 2017 12:36, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Słoneczko 
Gaduła
Alko/Współ.../DDA/



Pomogła: 18 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Gru 2012
Posty: 743
Wysłany: Śro 15 Mar, 2017 20:40   

wiedźma napisał/a:
A skoro nie jesteś uzależniona, nie powinnaś mieć problemu z jej zachowaniem, prawda?
Jak zawsze potrafisz trafnie zripostowac sytuację :)
Jędrek napisał/a:
z biegiem czasu wszystko się łagodziło coraz bardziej.
A ten bieg czasu to marsz przez życie... Może mi starczy czasu na ogarnięcie mnie samej.
smokooka napisał/a:

Słoneczko toć Ty nasza, cokolwiek by Ci dolegało, inne forum jakby co, nie wyklucza Twojej przynależności do Dekadencji i Dekadentów
Dziękuję. To budujące. A dolega zbyt wiele. Jestem chodzący chaosem.
Obrazek faz przydatny, daje do myślenia. Kiedyś widziałam podobny, ale tym razem inaczej go postrzegam. To przestroga.

Dzięki za odpowiedzi :buzki:
_________________
"Alkohol może zmienić makijaż rzeczywistości, ale nie ją samą."
Ostatnio zmieniony przez Słoneczko Śro 15 Mar, 2017 20:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 180 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9594
Wysłany: Śro 15 Mar, 2017 21:17   

Słoneczko napisał/a:
Obrazek faz przydatny, daje do myślenia.

Nazywamy go betoniarką :hihi:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
Słoneczko 
Gaduła
Alko/Współ.../DDA/



Pomogła: 18 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Gru 2012
Posty: 743
Wysłany: Czw 16 Mar, 2017 17:34   

Wiedźma napisał/a:
Nazywamy go betoniarką
Hmm... Skojarzenie bezbłędnie :) Wrzucasz co popadnie. Jak dobrze pójdzie to i materiał na dom z tego można wycisnąć :]
_________________
"Alkohol może zmienić makijaż rzeczywistości, ale nie ją samą."
 
     
Słoneczko 
Gaduła
Alko/Współ.../DDA/



Pomogła: 18 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Gru 2012
Posty: 743
Wysłany: Czw 16 Mar, 2017 17:36   

[quote"Smokooka"]
Chad ma mój mąż, leczy się bez przerw od kilku lat. Miewa okresy załamania się nastroju, ale krótkie. Wciąż pracuje nad sobą.
[/quote] Długo lekarze dochodzili do tej diagnozy? To nie jest zbyt łatwe, jak się wydaje.
_________________
"Alkohol może zmienić makijaż rzeczywistości, ale nie ją samą."
 
     
mami 
Małomówny


Dołączyła: 22 Sty 2017
Posty: 94
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 16 Mar, 2017 18:48   

A możecie mi wytłumaczyć czym się różni picie szkodliwe od alkoholizmu???
 
     
Słoneczko 
Gaduła
Alko/Współ.../DDA/



Pomogła: 18 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Gru 2012
Posty: 743
Wysłany: Czw 16 Mar, 2017 19:04   

mami, mi dr Wytłumaczyła tak, że moje picie trwało zbyt krótko,
nie odbiło się w żaden sposób na żadną sferę mojego życia.
W momencie, gdy się przestraszyłam, że jestem już alkoholiczką
zadzwoniłam po pomoc i od tego telefonu nie tknęłam grama alkoholu i tak jest do dziś.
Już nawet nie myślę, by się napić choć piwa, mimo że nadal problemy są wokół mnie.
Moje picie szkodliwe trwało miesiąc, gdy sobie pozwalałam na więcej w swoim towarzystwie.
Wcześniej, w zeszłym roku sporadycznie. Pod koniec roku już częściej.
Zawsze jakiś powód był, urodziny, wieczór koleżanki, świata, Nowy Rok.
A po Nowym Roku piorun we mnie strzelił.

Tyle, że ja kiedyś byłam przeciwnikiem picia.
Ot taki paradoks. :bezradny:

Rzekomo nie zdazylam się uzależnić.
Ale mój strach jest na tyle duży,
że to sygnał, żeby nie wywoływać wilka z lasu.
Czerwona lampka już się zaswiecila
_________________
"Alkohol może zmienić makijaż rzeczywistości, ale nie ją samą."
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 180 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9594
Wysłany: Czw 16 Mar, 2017 19:11   

mami napisał/a:
A możecie mi wytłumaczyć czym się różni picie szkodliwe od alkoholizmu???

Alkoholizm jest uzależnieniem, chorobą.
Picie szkodliwe - jeszcze nie.
Ale prowadzi do uzależnienia, chociaż niekoniecznie w 100%.
W każdym razie jest to stan, który powinien pozapalać wszystkie lampki ostrzegawcze -
tym niemniej jeszcze jest szansa aby się wycofać.
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
mami 
Małomówny


Dołączyła: 22 Sty 2017
Posty: 94
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 16 Mar, 2017 22:02   

Dzięki, po raz pierwszy usłyszałam że jest coś takiego jak picie szkodliwe. Kolejna rzecz, której się dzięki wam dowiedziałam :D
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 1.8 sekundy. Zapytań do SQL: 15