Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wniosek - ?
Autor Wiadomość
AnnaEwa 
Gaduła
AnnaEwa


Pomogła: 7 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 04 Maj 2016
Posty: 804
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 10:45   Wniosek - ?

Moi Drodzy,
jak wiecie, być może, kilka dni temu, po tzw. "gównoburzy" w Trollowni (w wątku "Boję się armii psycholi") złożyłam prośbę o wygaszenie mojego profilu.
Jestem wzruszona i zaskoczona, bo dostałam później wiele prywatnych wiadomości, w których namawialiście mnie, bym jednak została. Jest mi miło, i niniejszym bardzo wszystkim dziękuję za te słowa.

Jednak uważam, że mamy pewien problem. Forum pomocowe jest miejscem szczególnym, to nie jest zwykłe forum towarzyskie. Z założenia szukają tu wsparcia osoby w często kiepskiej kondycji psychicznej. My wszyscy jako społeczność, a szczególnie Admin i Moderatorzy, którzy zobowiązali się niegdyś, że będą czuwać nad wpisami i w tym celu są wyposażeni w stosowne narzędzia, jesteśmy odpowiedzialni za to, by tacy ludzie mogli się czuć u nas bezpiecznie - wszystko jedno, w Trollowni, czy w jakimkolwiek innym dziale.

Ale coś się nam stało i kryteria zostały obniżone. Sprawdzałam i wychodzi, że sankcje były ostatnio stosowane ponad rok temu.
Sami nie czujemy się z tym dobrze: aktywność na forum jest mniejsza, niż kilka lat temu - być może to jest jedna z przyczyn? Pojawił się wątek "Dlaczego nie może być normalnie?", traktujący o tym zjawisku, ogólnie, nie tylko na forum - ale, jak widać, problem mamy tutaj też. Uwiera nas to.

Co nam się stało? To, że "wszędzie tak jest", to żaden argument. Jesteśmy tu i teraz, a nie wszędzie.
To, że należy unikać tematów kontrowersyjnych też do mnie nie trafia - różnice między nami są fantastyczne i dobrze, że są. Nie jesteśmy klubem wzajemnej adoracji, a rozmowy trudne są też twórcze - ale nie można się przy tym obrażać i krzywdzić oponenta.
Teraz, po latach, lepiej się znamy i jakoś głupio nam występować "przeciw swoim".
Ale to też jest kiepski argument, bo nie chodzi przecież o ludzi - tylko o ich zachowanie, odpowiedzialność za to, co piszą w każdym konkretnym wypadku. Tego się też uczymy "w realu", właśnie my, alkoholicy i współuzależnieni. Jeżeli będziemy udawać, że "nic się nie dzieje", gdy jakieś wpisy krzywdzą innych, czy to nie będzie oznaczać, że tak naprawdę nie nauczyliśmy się niczego?

Niniejszym proszę wszystkich użytkowników o wypowiedź, czy uważają, że lepsza ochrona forumowiczów przed tzw. trollingiem jest potrzebna.
A jeśli tak, bardzo proszę Admin i wszystkich Moderatorów, by określili, czy wdrożą konsekwentnie zapisy dotyczące tej ochrony.
 
     
She 
Gaduła



Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 24 Lip 2014
Posty: 717
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 11:14   

AnnaEwa napisał/a:
Jednak uważam, że mamy pewien problem

AnnaEwa napisał/a:
My wszyscy

AnnaEwa napisał/a:
coś się nam stało

AnnaEwa napisał/a:
Sami nie czujemy się z tym dobrze

AnnaEwa napisał/a:
Co nam się stało?

AnnaEwa napisał/a:
Jesteśmy tu i teraz

AnnaEwa napisał/a:
Nie jesteśmy klubem wzajemnej adoracji

AnnaEwa napisał/a:
Tego się też uczymy


Droga Anno Ewo,

Czy mogłabyś napisać powyższy post ponownie ale we własnym imieniu?
:)
_________________
Mądre myśli przychodzą do głowy wtedy, gdy wszystkie głupoty zostały już zrobione.
 
     
Tajga 
Trajkotka



Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 1652
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 11:44   

AnnaEwa napisał/a:
Jednak uważam, że mamy pewien problem.

Powiem Ci Anno Ewo , że JA OSOBIŚCIE nie mam żadnego problemu. Tak, że mnie usuń w swoim "mamy" "jesteśmy" "czujemy" "powinniśmy".
Gdybym jednak miała jakikolwiek problem to bym sobie poszła na urlop od Forum, poszłabym całkowicie w cholerę, na szczęście nie ma obowiązku tu siedzieć, nic na siłę.
Idąc w gości, idę bo chcę, lubię, gdyby mnie tam obrażano to bym wyszła i nie wróciła.
Nie czuję się obrażana, chodzę tam często, bo jest mi tam dobrze.
Dotyczy to każdego człowieka.
AnnaEwa napisał/a:
Z założenia szukają tu wsparcia osoby w często kiepskiej kondycji psychicznej.

Zakładam, że osoba szukająca pomocy skupia się na wątkach w których pomoc może otrzymać, (tam ją zawsze otrzymuje) nie lata po Trollowniach, nie bierze do siebie żartów dla niej mało zrozumiałych, nie obraża się bo niby "obrażono" osobę jej kompletnie nie znaną.
AnnaEwa napisał/a:
Teraz, po latach, lepiej się znamy i jakoś głupio nam występować "przeciw swoim".

To już by była czysta hipokryzja i byle jakość życiowa.
Nie pamiętam czy byłaś tu wcześniej Anno Ewo, ale z tego co widzę w profilu jesteś na Forum od maja 2016, nie jest Ci głupio tak Nas nisko oceniać?
Ponad 40 lat mówiono mi co mam mówić, komu się ukłonić, z kim rozmawiać, gdzie wolno mi iść, a najczęściej nakazywano siedzenie w domu, tak że jestem bardzo uczulona na dziwne sugestie.
AnnaEwa napisał/a:
Niniejszym proszę wszystkich użytkowników o wypowiedź,

Odpowiedziałam.
AnnaEwa napisał/a:
czy uważają, że lepsza ochrona forumowiczów przed tzw. trollingiem jest potrzebna.

Coś mnie ominęło?
_________________
Jeśli nie jest to dobre, prawdziwe i konieczne... to po co chcesz mi zatruwać tym myśli i serce?

:kot: :kot: :kot:
 
     
yuraa 
Moderator


Pomógł: 110 razy
Wiek: 56
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 4283
Skąd: Police
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 12:45   

AnnaEwa napisał/a:
czy uważają, że lepsza ochrona forumowiczów przed tzw. trollingiem jest potrzebna.
A jeśli tak, bardzo proszę Admin i wszystkich Moderatorów, by określili, czy wdrożą konsekwentnie zapisy dotyczące tej ochrony.

troling jeśli sie pojawia na bieżaco jest likwidowany.
to co się w dolnych rejonach forum dzieje w moim rozumieniu pod troling nie podpada.
Forum jako żywy organizm rośnie sobie jak chce, akurat w taką strone poszło.
tematy polityczne i swiatopoglądowe zawsze budziły ogromne emocje, jesteśmy jedynym forum alkoholowym z tak rozbudowanym hyde parkiem.
Nikt nikog nie zmusza by do HP zaglądać.
Ja nie widzę potrzeby zwiększenia nadzoru moderatorskiego , jest wystarczający
_________________
:yura: wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej
 
 
     
szika 
Trajkotka
Uzależniona i DDA



Pomogła: 39 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 30 Sie 2013
Posty: 1786
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 12:51   

yuraa napisał/a:
Nikt nikog nie zmusza by do HP zaglądać.

można włączyć ignorowanie watku bodajże i sie nie będzie wyświetlał w nieczytanych..
dobrze mówię?
_________________

 
     
smokooka 
Uzależniony od Dekadencji

Pomogła: 100 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 5367
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 12:56   

Ja nie wypisuję się z uwag przytoczonych przez AnnęEwę, nie pozjadałam wszystkich rozumów, wiem że bywam napastliwa, że bywam niesympatyczna, niemądra i mam różne wady, czynię pewne starania, czasem idzie dobrze, a czasem ulegam emocji i pokazuję rogi i w życiu i tu na Forum.
Jeśli AnnoEwo widzisz że Mamy problem to jest to kluczowa rzecz, która nas tu wszystkich jakoś łączy.
Rozumiem że ktoś/coś szokuje Cię tutaj na Forum, jednak szczerze mówiąc niewiele się zmieniło na gorsze od maja ubiegłego roku kiedy dołączyłaś, pogłębiły się tylko znajomości, czasem spłyciły, ale wzrostu trollingu nie zauważam. Mamy jednego naczelnego i ekskluzywnego Dekadenckiego uparciucha, który w niewybrednych słowach wali co myśli, ale bez niego to forum też byłoby uboższe. ;) On jest tu dłużej ode mnie, a na początku długo się go bałam :D teraz prywatnie go bardzo lubię, a jego poglądy mnie wkurzają. I już.
Pomoc zawsze otrzymuję, kiedy o nią proszę. Zawsze. I to na przestrzeni lat czasem w sprawach zupełnie nie związanych z tematyką Dekadencji. I więcej tej innej pomocy otrzymałam od Dekadentów wirtualnie niż od znajomych realnie. My tu jesteśmy jak przekrój polskiego społeczeństwa - różni, odmiennie myślący, różnych poglądów, ale jak przychodzi co do czego to zbieramy się w kupę jak przy WOŚP i gadamy jednym głosem.
_________________
Nie mąć tego co przejrzyste. (by Kami)
:smok: :oczyska: ka
 
     
margo 
Upierdliwiec


Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 12 Sie 2013
Posty: 2735
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 13:06   

Z tego co pamiętam forum miało ostatnio bardzo duży kryzys w momencie, kiedy usunięto z niego największych rozrabiaków :D chwilę po tym otworzono nawet dział otwarty, żeby nakłonić ludzi, aby zaczęli się pojawiać :roll:
jednym słowem forum zaczęło wymierać, gdy wprowadzono zbyt dużą restrykcję.
Jesteśmy tylko ludźmi i gdyby to forum opierało się tylko na pomocy dla uzależnionych/współuzależnionych/dda, to moim zdaniem umarłoby całkowicie.
Ja się czuję mniej bezpiecznie, gdy zbyt mocno ktoś ogranicza moją wolność do wypowiadania się w temacie, jaki mam ochotę... niż w tym, żeby ktoś na siłę mnie chronił. Sama się ochronię, duża jestem. Nie muszę wchodzić do trollowni i czytać tego wszystkiego. Najważniejsze jest to, że jest porządek utrzymany w poważnych działach i to mi wystarcza w zupełności.
Nawet często sobie myślę, że robocik, który chroni co wrażliwsze oczy i uszy przed oglądaniem przekleństw jest trochę przesadą, bo w końcu jesteśmy dorośli. Nie ma tutaj dzieci.
Czy w prawdziwym życiu mamy takich nad sobą opiekunów-moderatorów którzy mówią - "tego programu w TV nie włączaj, bo tam brzydkie rzeczy, tu nie wchodź, bo cię obrażą, a tam przykryj sobie uszy bo przeklinają"? Nie - tak się robi z małymi dziećmi... chroni się je. Dorośli sami potrafią się chronić... jak jakiś temat mnie boli, drażni, nie podoba mi się - to po prostu w niego nie wchodzę, nie czytam. A jeśli już mnie skrajnie boli i drażni, to dodaję ten temat do ignorowanych. Ewentualnie kogoś, kto mnie denerwuje dodaję do listy ignorowanych. I bardzo sobie cenię, że mogę to zrobić własnoręcznie, a nie, że ktoś decyduje za mnie, co jest dla mnie niebezpieczne, a co nie.

AnnaEwa, nie bierz tego w żaden sposób do siebie, to po prostu moje zdanie na ten temat.
 
     
She 
Gaduła



Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 24 Lip 2014
Posty: 717
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 13:09   

smokooka napisał/a:

Jeśli AnnoEwo widzisz że Mamy problem to jest to kluczowa rzecz, która nas tu wszystkich jakoś łączy.

Nie wiem jak Ty Smoku ale ja nie mam problemu. A z forum łączy mnie sentyment i przyjaźń z co poniektórymi jego uczestnikami.
That's all. 8)
Ps. Tak, wiem, załączył mi się czepiacz :mgreen: ale w tym temacie mam zdanie identyczne jak Tajga.
_________________
Mądre myśli przychodzą do głowy wtedy, gdy wszystkie głupoty zostały już zrobione.
 
     
Linka 
Moderator


Pomogła: 42 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Gru 2011
Posty: 2296
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 13:32   

AnnaEwa napisał/a:
Sprawdzałam i wychodzi, że sankcje były ostatnio stosowane ponad rok temu.

Przecież Jras4 od razu dostał ode mnie 2 czerwone kartki.
Jeżeli to nie jest sankcja, to co nią jest?
_________________
Na moim niebie zawsze świeci słońce :)
 
     
smokooka 
Uzależniony od Dekadencji

Pomogła: 100 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 5367
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 15:05   

Ja z Forum nie mam problemu żadnego. Jak mam to albo ignor czasowo albo jak mam siły to staram się zrozumieć, uszanować, a jak nie to i pojadę komuś bez sensu, albo i z sensem. Nie jestem uzdrowiona i nawet nie wiem czy chcę, bo pewnie usiadłabym na laurach i wróciłabym w końcu do starego, a tego najbardziej ze wszystkiego nie chcę. Ja po prostu lubię to Forum, jest dla mnie też poligonem do nauki relacji międzyludzkich, do nauki akceptacji, wyrozumiałości albo wręcz tolerancji. Nie jestem w realu osobą towarzyską (już nie jestem, świadomie) spotykam się tylko z wybranymi osobami bo na żywo oszczędzam sobie stresu, nadmiernych niemiłych emocji itp, lubię ten kokon, ten swój autyzm, latwiej mi weryfikować intencje jednak w internecie, mogę się swobodnie dlugo przyjrzeć, mniej ulegam manipulacjom i bardzo szanuję tę Formę kontaktów. Dlatego to czego uczę się od zera prawie tutaj dopiero przekładam na życie realne. Ja potrzebuję Dekadencji i to w każdym jej przejawie tutaj. Z trollami, z tymi co sobie radzą, z tymi którym wciąż trudno, z tymi którzy pzychodzą tylko dla jaj, z tymi z którymi się przyjaźnię, albo jestem bliżej. Bo ja wciąż jestem wrażliwcem, wciąż mam nadmiar naiwności, łatwiej mi nie dać się zranić i nie wpędzić się w nawroty, w stres itd.
_________________
Nie mąć tego co przejrzyste. (by Kami)
:smok: :oczyska: ka
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 226 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5447
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 15:09   

Uwaga wypowiadam się jako user, a nie moderator...

Pamiętam, na samym początku... bałam się Dekadencji... świeżo po przejściach po prostu nei byłam w stanie nadążyć nawet za wieloma userami w dyskusji... ja tu piszę post, a tu w nawale dyskusji już pojawia się kilkanaście odpowiedzi... Niektórych userów się bałam... tacy wydawali mi się pewni, wyszczekani, pewni siebie...

Pisywałam sobie wtedy na innym forum, takim poważnym, restrykcyjnie dość moderowanym... Tu, na Dekadencji raczej trzymałam się bezpiecznych miejsc, podziwiałam humor, umiejętność zabawy, celność i szybkość ripost wielu użytkowników. Później, w miarę zdrowienia, wracała mi pewność siebie... i chęć życia. Tamto forum zmęczyło mnie swoją powagą. ba... sama zmęczyłam się własnym zbyt poważnym podejściem do świata. Nawet na pierwszym maleńkim zlocie dowiedziałam się, że kojarzono mnie raczej z nobliwą, starszą, nadzwyczaj poważną starszą panią, co to wszystkie rozumy zjadła :wysmiewacz: A to przecież nie ja :lol2:
:lol2: :lol2:

No i... coraz częściej ciągnęło mnie tu... do żywych ludzi, nie żyjących tylko trzeźwieniem, ale mającym też swoje pasje, poglądy (z którymi nie zawsze muszę się zgadzać), mają swoje zainteresowania muzyczne, literackie, sportowe itd... Bo nie samym trzeźwieniem się żyje... Nadal mam jednak potrzebę pogadania z ludźmi, którzy mają podobne życiowe doświadczenia, z nikim tak nie pogadam jak z miejscowymi "czubeczkami".

Był czas, gdy ignorowałam pewne tematy, włączałam też signora na osoby, których nie mogłam jakoś strawić. Teraz nawet w jakiś sposób lubię Irasa, chociaż często nie zgadzam się z jego formą przedstawiania poglądów. Jako moderator mieliśmy niejedno starcie, tu na forum i w PW ... oj sypały się iskry... - no to już bardziej dotyczy czasu, gdy jestem moderatorem...

Teraz... to forum to oaza spokoju... :mgreen: Oczywiście, jak ktoś się czuje obrażany to proszę zgłaszać... chociaż nie zawsze mogę zagwarantować, że będę bardzo restrykcyjna... Ostre reakcje też mi (i forum) wyszły bokiem... Ale zdyscyplinować w razie czego... to wciąż mogę 34vcdc oczywiście raczej w ramach poważnych działów. Trollownie zostawiam raczej innym odpowiedzialnym (lub nie).
No ale to ja tak mam...
 
     
AnnaEwa 
Gaduła
AnnaEwa


Pomogła: 7 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 04 Maj 2016
Posty: 804
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 15:16   

She napisał/a:
Czy mogłabyś napisać powyższy post ponownie ale we własnym imieniu?

Tak, teraz już mogłabym :)
Chciałam się właśnie dowiedzieć, czy reprezentuję innych, którzy tak uważają, czy jestem w tym odosobniona.
Tajga napisał/a:
JA OSOBIŚCIE nie mam żadnego problemu.

yuraa napisał/a:
Ja nie widzę potrzeby zwiększenia nadzoru moderatorskiego

She napisał/a:
ja nie mam problemu


smokooka napisał/a:
Rozumiem że ktoś/coś szokuje Cię tutaj na Forum
- nie szokuje, ale sprawia przykrość, czasami dużą przykrość. I absolutnie nie "ktoś", a wyłącznie "coś", czyli forma niektórych wypowiedzi. Pomyślałam, że może to robić przykrość i innym, dlatego zdecydowałam się mówić w imieniu takich ewentualnych anonimowych osób - stąd, She, taka forma mojej wypowiedzi (wiem, że jestem niezwykła i wyjątkowa, :mgreen: ;) , ale wrodzona skromność każe mi czasem myśleć, że może nie aż tak całkiem...). Wygląda na to, że akurat w tym wypadku okazałam się być wyjątkiem.

smokooka napisał/a:
niewiele się zmieniło na gorsze od maja ubiegłego roku kiedy dołączyłaś (...) wzrostu trollingu nie zauważam.
To prawda, nie jest to sprawa nowa, ale ja byłam nowa, więc nie zdawałam sobie sprawy.

margo napisał/a:
forum zaczęło wymierać, gdy wprowadzono zbyt dużą restrykcję.
margo napisał/a:
Ja się czuję mniej bezpiecznie, gdy zbyt mocno ktoś ogranicza moją wolność do wypowiadania się w temacie, jaki mam ochotę... niż w tym, żeby ktoś na siłę mnie chronił.
- Margo, to jest ważki argument i mnie przekonuje.

Szczerze Wam dziękuję za tę lekcję, była ważna dla mnie. Teraz myślę, że macie rację, że tak to wygląda i dobrze, żeby to tak zostało: forum nie jest przecież stworzone wyłącznie na moje potrzeby. Przypuszczam, że albo tak jestem "skonstruowana", albo akurat teraz jestem w takiej kondycji psychicznej, że słowne ataki czy przytyki ranią mnie bardziej, ale jest to zapewne kwestia mojej nadwrażliwości i to już mój problem.
Rozważałam to zresztą te kilka dni, zanim tu napisałam - a napisałam, bo chciałam właśnie sprawdzić.
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 226 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5447
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 15:23   

AnnaEwa napisał/a:
akurat teraz jestem w takiej kondycji psychiczne
:pocieszacz:
to, to znam z autopsji...
Ja się cieszę, że nie uciekłaś z forum... hartujesz się
Było by mi przykro, bo bardzo lubię Cię czytać ergr
 
     
szika 
Trajkotka
Uzależniona i DDA



Pomogła: 39 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 30 Sie 2013
Posty: 1786
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 15:37   

pietruszka napisał/a:
bardzo lubię Cię czytać

ja również ;)
_________________

 
     
olga 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 74 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 01 Wrz 2011
Posty: 5499
Skąd: Hagen
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 17:42   

Też się powinnam wypowiedzieć? :drapie:

Nie chce mi sie :bezradny: narobiona jestem, w dwoch urzedach dzisiaj byłam....najezdzilam sie pociągami i autobusami miejskimi, 6 i pół godziny pracowałam 8|
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 1.78 sekundy. Zapytań do SQL: 12