Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
gdyby ktoś jednak był ciekawy co było dalej...
Autor Wiadomość
jal 
Gaduła
Alkoholik dozgonny.



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 729
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: Sob 10 Lip, 2021 11:37   

sabatka napisał/a:

Duża jej w tym zasługa że wybrałam pierwszego lepszego alkoholika byle od niej uciec.

Źle się czuje.


A miałaś wybór między innymi alkoholikami ?

Wspieram ciepło :)
_________________
Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
Mój fotoblog
Ostatnio zmieniony przez jal Sob 10 Lip, 2021 11:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3468
Wysłany: Sob 10 Lip, 2021 12:15   

Moj ojciec zeby mogl to by kontrolowal i ustawial wszystkich fookola.
Przytulam :pocieszacz:
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3468
Wysłany: Sob 10 Lip, 2021 14:21   

Sabatka ja tez ucieklam od kochanych rodzicow i babci w malzenstwo z kims podobnym do ojca . Z jednej strony zblizalam sie do granicy wytrzymslosci, z drugiej tatus to byl kyos dla mnie wtedy. Mnie sie udalo i Tobie tez sie udalo bo niby czemu ma sie nie udac.
 
     
OSSA 
Upierdliwiec


Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 2272
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Sob 10 Lip, 2021 16:23   

sabatka, mam synów w twoim wieku, kiedy mieszkali ze mną szlak mnie trafiał z powodu bałaganu, przyklejonych do biurek szklanek, ja lubię porządek oni niekoniecznie. Chyba wredna matka byłam bo wyprowadzili się przy pierwszej okazji :bezradny: tak poważnie to skończyli studia i poszli na swoje. Teraz u siebie mają porządek , a nawet jeśli nie mi nic do tego. Kiedy mieszkali ze mną woda lała się strumieniami , łazienka zamieniała się w saunę , a światła świeciły niczym choinka na Boże Narodzenie, każda uwaga to pretensje , bo się czepiam. Dziś nawet moja wnuczka wie, że za wodę się płaci , a jak wychodzi z pokoju gasi światło.

Nie wiem jaki jest podział kosztów u was, ale ................ każdy dorosły powinien mieszkać samodzielnie i ponosić koszty utrzymania.
Dlatego :kciuki: za to byś możliwie szybko poszła na swoje, a mamę odwiedzała przy okazji niedzielnego obiadu.
 
     
OSSA 
Upierdliwiec


Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 2272
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Sob 10 Lip, 2021 16:54   

sabatka napisał/a:
Matka mi rozwaliła pół pokoju, powyrzucala młodego rzeczy bo leżą na podłodze.


Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, za chwilę będziesz u siebie i też będziesz się wkurzać jak w pokoju nastolatka będzie bałagan. :luzik:
 
     
sabatka 
Trajkotka
I`m going.... współuzależniona



Pomogła: 12 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 1236
Skąd: okolice Wrocławia
Wysłany: Nie 11 Lip, 2021 09:33   

Tylko że ja z młodym potrafię się dogadać bez awantur konkretnie. Mówię skończ tą grę i za 5 min pozbieraj rzeczy czy wynieś śmieci. Nie drę mordy, nie wyzywam od leni i brudasów. Nie krytykuje tego co on lubi, ma prawo, nawet jeśli ja nie lubię to szanuję.
Moja matka nie szanuje nic i nikogo. Co do kosztów wszystko co do złotówki jest równo na pół. Internet TV place ja. Wszelkie droższe naprawy typu elektryk czy naprawa bojlera też ja bo dla niej świecie parę zł to fortuna a stary dobry. To co że 3 razy naprawiany w ciągu 5ciu tygodni. Ale nic to nie narzekam. Jedyne co potrzebuje to trochę ciszy i spokoju. A tego nie ma. I zamknięcia tematu ex. Bo nieustannie go wywleka albo o extesciach nawija. Mam wrażenie że specjalnie żebym się uruchomiła, i wtedy się cieszy i śmieje.

Ja na prawdę najchętniej jutro bym się wyniosła. Ale bez łazienki i podłóg to raczej nie wypali.kolega który mi pomaga też ma swoje życie i pracę, więc u mnie robi kiedy może. Zostało jeszcze 1,5 ściany kafelek. Trochę docinek będzie że względu na drzwi. I podłoga w łazience. Potem tylko wykładzina do kuchni i do mojego pokoju i resztę mogę kończyć mieszkając tam.

Tylko że ja sobie poradzę. Ona jest coraz starsza. Nie ma nikogo z rodziny poza mną. Nie wiem kto jej będzie pomagać gdy się wyprowadze. Ale jeżeli nie będzie mnie traktować z minimum szacunku, będzie sama.
_________________
Na skradający się smutek znam skuteczny sposób: stań przed lustrem, uśmiechnij się i powiedz do siebie "Kocham cię"
http://obrazyhaftowane.blogspot.com/
https://zrzutka.pl/rcta3k
Ostatnio zmieniony przez sabatka Nie 11 Lip, 2021 09:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3468
Wysłany: Nie 11 Lip, 2021 09:51   

Widzisz masz troche przechlapane bo dzieci maja obowiazek zajac sie stsrszym, nieporadnym rodzicem. Ja jestem w tej sytuacji komfortowej dla mnie , ze jest nas duzo i opieka nad rodzicami zajela sie jedna z siôstr. Ja jestem z tzw doskoku.
Jak matka zniedoleznieje to spusci troche z tonu bo sama nie da rady a lęk przed tym ze cos jej sie stanie ludxie stsrsi zwykle maja duzy zeby nie powiedziec kosmiczny. Boja sie cierpienia, bôlu , umierania i ....samotnosci.
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8832
Wysłany: Nie 11 Lip, 2021 10:35   

sabatka napisał/a:

Ja na prawdę najchętniej jutro bym się wyniosła. Ale bez łazienki i podłóg to raczej nie wypali.

Wolałbym spać na dmuchanym materacu na betonie niż mieszkać na w takich warunkach...

Tak nieco wróżąc z własnych doświadczeń, przygotuj się na ploty w całej dzielnicy jaką niewdzięczną córką jesteś i staruszkę zostawiłaś na pastwę losu.
Przerabiałem to...
_________________
Nie będę wąchał, pił ani wstrzykiwał sobie żadnej trucizny bym żył długo i szczęśliwie...
 
     
OSSA 
Upierdliwiec


Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 2272
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Nie 11 Lip, 2021 11:43   

sabatka nie oceniam nie znam twojej mamy, chciałam tylko przedstawić inny punkt widzenia. Jak widzi to rodzic , szczerze nie chciałabym już dziś mieszkać z żadnym z moich synów na stałe. Moim zdaniem dorośli ludzie nie powinni mieszkać z rodzicami , nawet najbardziej kochanymi.
 
     
OSSA 
Upierdliwiec


Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 2272
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Nie 11 Lip, 2021 11:55   

staaw napisał/a:
staruszkę zostawiłaś na pastwę losu.
Nie wiem ile lat ma mama Sobatki , sama ma dzieci w jej wieku i szczerze nie czuję się staruszką . :mgreen: g45g

Cenie porządek, wolność i swoją niezależność, nie wiem jakbym reagowała na bałagan w moim mieszkaniu. :mysli:
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8832
Wysłany: Nie 11 Lip, 2021 12:11   

OSSA napisał/a:
staaw napisał/a:
staruszkę zostawiłaś na pastwę losu.
Nie wiem ile lat ma mama Sobatki , sama ma dzieci w jej wieku i szczerze nie czuję się staruszką

No chyba że w konkretnej sytuacji będzie to dla Ciebie opłacalne.
Nie potrzeba czuć się staruszką by odgrywać komedię na użytek szerokiej publiczności :mgreen:
_________________
Nie będę wąchał, pił ani wstrzykiwał sobie żadnej trucizny bym żył długo i szczęśliwie...
 
     
sabatka 
Trajkotka
I`m going.... współuzależniona



Pomogła: 12 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 1236
Skąd: okolice Wrocławia
Wysłany: Nie 11 Lip, 2021 14:12   

To jej hospicjum opłacę albo opiekunkę. Wiem że powinnam się najszybciej wynieść jak się da i wszystko robię w tym kierunku. Ale pewnych rzeczy nie przeskocze.

Mogłabym tam nawet na kartonie spać ale młodego samego z nią nie zostawię. On też obrywa ciągle. A tam go nie wezmę bo syf kable na wierzchu itd. jeszcze chwilę muszę się przemęczyc i jakoś wytrzymać. Chociaż często nie mam sił już.
Poza tym tu raczej nie jest kwestia brudu ale zbyt małego miejsca. Mam w pokoju młodego z jego szafkami ubrania książki itp plus moje plus pół kuchni. Bo kuchnia jest na werandzie i tam lodówka czy szafka na szkło, i inne miksery mąki przyprawy się nie mieszczą.

Gdyby był dodatkowy pokój dokupilabym szafkę i wszystko pochowała zamknęła i by nie było w oczy.
_________________
Na skradający się smutek znam skuteczny sposób: stań przed lustrem, uśmiechnij się i powiedz do siebie "Kocham cię"
http://obrazyhaftowane.blogspot.com/
https://zrzutka.pl/rcta3k
 
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3468
Wysłany: Nie 11 Lip, 2021 14:18   

Rodzice bywa, maja niedobre relacje ze swoimi dziecmi a potem: dzieci sa dobre jak rodzice maja pieniadze.
Jakby tu o to chodxilo, najlepiej to widziec czyjs udzial a swojego nie. ....
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3468
Wysłany: Nie 11 Lip, 2021 16:39   

Sabatka a czy musisz tracic czas a moze nerwy na tlumaczenie sie ludziom co mowia/ pisza tylko po to zeby sie wygadac nie zastanawiajac czy to komus pomoze , czy cos wniesie tylko po prostu zeby sobie pogadac?....
 
     
OSSA 
Upierdliwiec


Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 2272
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Nie 11 Lip, 2021 22:35   

sabatka napisał/a:
To jej hospicjum opłacę albo opiekunkę.
dobrze, że nie mam córki :rotfl:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 14