Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Na skraju przepaści
Autor Wiadomość
niezapominajka 
Towarzyski
Desperatka


Dołączyła: 25 Wrz 2018
Posty: 163
Wysłany: Pią 29 Sty, 2021 13:19   

Tak też tak myślę tym bardziej że mocno przeżył rozwód. Mój partner o żonie bez zbędnych emocji. Normalnie że np. robili to i to. Jeżeli chodzi o rozstanie ona chciała ale jeżeli chodzi o winę to przyznał że wina obojga była.
 
     
niezapominajka 
Towarzyski
Desperatka


Dołączyła: 25 Wrz 2018
Posty: 163
Wysłany: Pią 29 Sty, 2021 13:22   

Ja tak szczerzs przyznam się że wahała się czy już wchodzić w związek czy jeszcze pobyć sama ale moje wątpliwości już prawie się rozwiały. Wracają tylko jak ogarnia mnie ten lek i złe samopoczycie
 
     
niezapominajka 
Towarzyski
Desperatka


Dołączyła: 25 Wrz 2018
Posty: 163
Wysłany: Pią 29 Sty, 2021 13:33   

Ale wtedy rozsądek bierze górę bo widzę że moje emocje nie koniecznie mogą być wywołane dana sytyacja
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8832
Wysłany: Pią 29 Sty, 2021 13:51   

niezapominajka napisał/a:
Jeżeli chodzi o rozstanie ona chciała ale jeżeli chodzi o winę to przyznał że wina obojga była.

I dobrze. Gdyby mówił że to zła kobieta była a on czysty diament, byłoby niebezpiecznie.
Wtedy Saturn5 w tyłek i na Marsa...

Czy wiesz jakie zarzuty miała do niego była?
Jesteś w stanie zaakceptować te wady na wypadek gdyby się nie zmienił?

Resztę mądrości objawił Pterodaktyll więc nie będę się powtarzał, jedynie zaproponuję wstrzymanie się z decyzjami finansowymi aż będziesz pewna że się nie pozabijacie o orzeszki w łóżku czy inny drobiazg...
_________________
Nie będę wąchał, pił ani wstrzykiwał sobie żadnej trucizny bym żył długo i szczęśliwie...
 
     
niezapominajka 
Towarzyski
Desperatka


Dołączyła: 25 Wrz 2018
Posty: 163
Wysłany: Pią 29 Sty, 2021 14:26   

Nie wiem on o niej nie mówi nie zapytany. Wiem że jak mieli kasę i byli za granicą żyli pełną parą a jak on dostał pracę w Polsce normalna zjechali kasa się skończyła to zarzut jedyny że jest mało ambitny. I odeszła do gościa który ma firmę duża a teraz jest po 10 operacjach plastycznych i wygląda jak z okładki
Jeżeli chodzi o stawianie granic myślę że osiągnęłam bardzo dużo w ważnych kwestiach stawiam granice jeżeli chodzi o mecz w tv codziennie czasami odpuszczam bo nie chce mi się dochodzić jest dużo lepiej niż rok temu a już o niebo lepiej niż jak byłam z partnerem alko
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3468
Wysłany: Pią 29 Sty, 2021 14:43   

Mam wrazenie , ze nie do konca wiesz o czym piszesz z tym stawianiem granic.
 
     
niezapominajka 
Towarzyski
Desperatka


Dołączyła: 25 Wrz 2018
Posty: 163
Wysłany: Pią 29 Sty, 2021 14:53   

No tak może mecz w tv nie wchodzi do tematu stawiania granic ale chodzi mi o ogólne spędzanie czasu on ma swój schemat dnia a jednak czas spędzamy we wspolnym domu chodziło mi o to że na początku było wszystko po jego z czasem jak zaczęłam odkrywać jak ja to chce widzieć zaczęłam stawiać granice
 
     
niezapominajka 
Towarzyski
Desperatka


Dołączyła: 25 Wrz 2018
Posty: 163
Wysłany: Pią 29 Sty, 2021 14:59   

Tzn. chodzi mi o to że jak mi coś przeszkadza a przez dłuższy czas nie zwracałam na to uwagi to teraz potrafie postawić na swoim jeżeli chodzi o rytm dnia codziennego
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8832
Wysłany: Pią 29 Sty, 2021 18:20   

niezapominajka napisał/a:
Tzn. chodzi mi o to że jak mi coś przeszkadza a przez dłuższy czas nie zwracałam na to uwagi to teraz potrafie postawić na swoim jeżeli chodzi o rytm dnia codziennego

Jednak nie rozumiesz :nie:

Obrona granic to nie postawienie na swoim raz czy drugi kiedy masz przewagę.
Obrona granic jest wtedy kiedy całe Twoje ciało mówi "nigdy tego nie rób bo w ryj" oczy spoglądają z czułością a usta mówią "proszę nie rób tego"...

Stawianie na swoim to zwykłe awanturnictwo na krótką metę, kiedy cała mowa ciała mówi coś innego.
Są dwa sposoby na zmianę mowy ciała:
Pierwszy, prymitywny, to są spece którzy uczą np polityków jak odstawiać teatrzyk dla publiczności, Hitler ćwiczył te rzeczy przed lustrem. Słabą stroną tej metody jest że przeciętny alkoholik czy inny manipulator szybko odkryje grę.

Drugi sposób, trudny, to uporządkowanie swojego wnętrza i pozbycie się wszelkich niespójności pomiędzy tym co chcesz a tym co robisz.

Najpierw musisz dowiedzieć się na terapii cego chcesz oczywiście i pozbycie się strachu przed powtórką z przeszłości. Jak będziesz się pilnie uczyć to jakieś dwa lata...
_________________
Nie będę wąchał, pił ani wstrzykiwał sobie żadnej trucizny bym żył długo i szczęśliwie...
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 14919
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pią 29 Sty, 2021 18:43   

:tak:
Patoka płynie z ust Twoich o Dostojny :okok:
_________________
:ptero:
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8832
Wysłany: Pią 29 Sty, 2021 18:51   

pterodaktyll napisał/a:

Patoka płynie z ust Twoich o Dostojny

Sprawdziłem w googlu i nadal nie wiem czy chcesz pożyczyć pieniądze czy wyzwać na pojedynek... :wysmiewacz:
_________________
Nie będę wąchał, pił ani wstrzykiwał sobie żadnej trucizny bym żył długo i szczęśliwie...
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3468
Wysłany: Pią 29 Sty, 2021 19:26   

To ja w takim razie mam wyjatkowo zakuty lep albo tepa jakas jestem. Kilkanascie lat temu skonczylam roczna terspie dla wspoluzaleznionych , potem roxne warsztaty, jakies szkolenia i cholera wie co jeszcze i dopiero rok temu jak trafilam na fb na pania psycholog co specjalizuje sie w emocjach i wixualizacjach dotarlam do swoich potrzeb, zakonczylam roxne sprawy z przeszlosci i jakies pòł roku temu zroxumialam ze proba samobojcza mojego dziecka to nie choroba psychiczna tylko zaburxenie rozwojowe i polska psychiatria dziecieca jest w powijakach a w tym sxpitalu co ona byla niejednemu dzieciakowi zryli psychike i zamiast pomoc to zaszkodzili. Odezwaly sie do mnie mamy ktore przeszly przez podobne historie i tamci lekarze sa po prostu bezkarni.

Na dokladke mam dosc dobrze opanowana asertywnosc i potrafie zawalczyc o to co jest dla mnie badz rodxiny wazne. Stawiania granic i tego czego nsprawde chce ciagle sie ucze. Wyjatkowo toporny ten moj łep jak potrzebowal kilkanascie lat pracy zeby dotrzec do swoich potrzeb i zburxyc mur wokol serca .
Ostatnio zmieniony przez Maciejka Pią 29 Sty, 2021 19:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3468
Wysłany: Sob 30 Sty, 2021 11:05   

Posluchalam wczoraj nagrania p. Psycholog i ona mowi, ze ma studia, kursy , jeszxze jedne studia i nie zawsze ma dostep do emocji. Myslala , ze to juz dawno przepracowane a kod emocji pokazal ze nie przepracowane. Wniosek wyviagnelam z tego ze skoro fachowiec nie zawsze ma dostep do siebie to u mnie brak czasem dostepu do siebie jest w porzadku..
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 14919
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Sob 30 Sty, 2021 12:21   

staaw napisał/a:
Sprawdziłem w googlu i nadal nie wiem czy chcesz pożyczyć pieniądze czy wyzwać na pojedynek...

to sprawdź w Kronikach niejakiego Długosza :rotfl:
_________________
:ptero:
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8832
Wysłany: Sob 30 Sty, 2021 12:28   

pterodaktyll napisał/a:
staaw napisał/a:
Sprawdziłem w googlu i nadal nie wiem czy chcesz pożyczyć pieniądze czy wyzwać na pojedynek...

to sprawdź w Kronikach niejakiego Długosza

Jednak pieniądze... :wysmiewacz: :rotfl:
_________________
Nie będę wąchał, pił ani wstrzykiwał sobie żadnej trucizny bym żył długo i szczęśliwie...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 13