Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
ZACZĄŁEM ZNOWU ŻREĆ SŁODYCZE
Autor Wiadomość
Jędrek 
Trajkotka
ALKOHOLIK



Pomógł: 17 razy
Wiek: 48
Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 1617
Wysłany: Wto 16 Paź, 2018 10:57   

margo napisał/a:
Jędrek napisał/a:
bo chcesz usłyszeć jakiś konkret.
Tylko ja nie wiem co Ty chcesz usłyszeć


No ja myślę, ze chodzi o to, żebyś się zdeklarował, czy Ty tych słodyczy nie jesz, bo chcesz schudnąć, czy nie jesz, bo jesteś od nich uzależniony, a chudnięcie to efekt uboczny.

Bo jeśli to drugie, to chudnięcie jest tu sprawą zupełnie poboczną i nie może stanowić centrum, kiedy to uzależnienie jest dużo bardziej palącym problemem i oczekiwanie poklasku z tego, że schudłeś 10kg, kiedy Twoje uzależnienie nadal hula w najlepsze jest względem tego uzależnienia odwracaniem uwagi od problemu. A jeśli tyko dlatego, żeby schudnąć, to temat do odchudzania jest na dole, w undergroundzie.

Mam nadzieję, że wystarczająco klarownie to napisałam.


No to ja wyszedłem od mojego obżarstwa, zadyszki, nadwagi, podupadających stawów kolanowych i... Niemożności normalnego zawiązania butów.
I zauważyłem zależność, że się obżeram dodatkowo po zapodaniu słodyczy...
A potem się okazało, że nie potrafię tak łatwo się wyzbyć ochoty na słodycze...
Więc na zasadzie palenia podszedłem...
I zamierzam walczyć dalej sam ze sobą...
I przemawiać do swojego rozsądku, że słodycze nie są mi do niczego potrzebne.
_________________
Andrzej
„Niepoczytalność: robisz w kółko to samo, a spodziewasz się zmian”
Poczytalność? Robisz w kółko to samo, kiedy zaczynasz zauważać pozytywne zmiany.
 
 
     
Jędrek 
Trajkotka
ALKOHOLIK



Pomógł: 17 razy
Wiek: 48
Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 1617
Wysłany: Wto 16 Paź, 2018 10:58   

Dzień 2
_________________
Andrzej
„Niepoczytalność: robisz w kółko to samo, a spodziewasz się zmian”
Poczytalność? Robisz w kółko to samo, kiedy zaczynasz zauważać pozytywne zmiany.
 
 
     
margo 
Trajkotka


Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 12 Sie 2013
Posty: 1991
Wysłany: Wto 16 Paź, 2018 11:18   

Jędrek napisał/a:
I zamierzam walczyć dalej sam ze sobą...
I przemawiać do swojego rozsądku


Czyli ogólnie rzecz ujmując historia zaczęła się od tego, że chciałeś schudnąć, a podczas prób zauważyłeś, że to nie jest takie proste, bo od słodyczy jesteś uzależniony i sobie z tym nie radzisz. Dobrze to zrozumiałam?

Wiesz, bo ogólnie problem polega na tym, że w kontekście choroby jaką jest uzależnienie, nadwaga jest problemem, no cóż, jakby nie było, drugoplanowym. I wszystkie te wpisy, które wcześniej miały tutaj miejsce były o tym, że większość osób nie bardzo miała pojęcie o co Ci chodzi. Czy o chudnięcie, czy o uzależnienie. Bo jeśli o uzależnienie, to wybacz, ale świętowanie sukcesów spadku wagi, podczas gdy Twoje uzależnienie nadal jest dużym nieokiełznanym problemem, z którym w zasadzie chyba nie bardzo nic robisz (no, chyba, że chodzisz na terapię, na AŻ lub szukasz pomocy w jakimś innym ośrodku, to pardon) jest chyba odwracaniem uwagi... Tak według mnie. Świętujesz pozorne sukcesy, podczas gdy "abstynencję" udaje Ci się uzyskać na nie więcej niż kilka dni. Porównując to np. do alkoholizmu, w mojej ocenie średnim sukcesem jest to, gdy osoba uzależniona od alkoholu chwali się tym, że pije mniej, że przecież chodzi "o połowę mniej pijana niż zwykle", że przecież zamiast trzech flaszek kupiła jedną.

Zastanawiam się jeszcze nad tym, czy Ty tego uzależnienia za bardzo sobie nie bagatelizujesz, lub czy nie próbujesz go ukryć pod przykrywką tej ceremonii ważenia się. Na zasadzie "ważę 3kg mniej, jest dobrze, czego się czepiacie?" (analogicznie: " kupiłem dzisiaj tylko jedną flaszkę, zamiast dwóch, jest dobrze, czego się czepiacie?"). Myślałeś nad tym? Osoby uzależnione od alkoholu często popadają w inne uzależnienia i w moim odczuciu nie powinno się tego bagatelizować, bo może to mieć opłakane skutki (z powrotem do pierwotnego uzależnienia włącznie...). Bo przecież tu i tu chodzi o nałogowe regulowanie uczuć. W moim odczuciu mierzenie sukcesów w uzależnieniu spadkiem wagi jest przykrywaniem problemu, maskowaniem. Jasne, waga ma bardzo duże znaczenie zdrowotne dla organizmu, ale w momencie, kiedy nie uporasz się z uzależnieniem będziesz kręcił się w kółko, co trzy dni zaczynając odliczanie od zera :(

Nikt tutaj nie chce źle, nikt tu nie jest dla Ciebie złośliwy, ja powtórzę to jeszcze raz, co pisałam już kiedyś w tym wątku - po prostu wydaje mi się, że wszyscy tutaj martwią się o to, że to uzależnienie tak Tobą miota, a Ty oprócz pomiarów wagi i prób silnej woli niewiele więcej z tym robisz... może się mylę, jeśli tak, to przepraszam, ale ja tak to widzę.
 
     
Jędrek 
Trajkotka
ALKOHOLIK



Pomógł: 17 razy
Wiek: 48
Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 1617
Wysłany: Czw 18 Paź, 2018 10:31   

Dzień kolejny
Wczoraj ważenie wzorcowe: 114,5 kg
Stan psychofizyczny: słaby... rozleniwienie, senność, zniechęcenie..
Modlitwa na siłę: niechęć, rozdrażnienie, niecierpliwość. Wczoraj zamiast na kolanach to na siedząco, bo mnie nosiło rozdrażnienie.
_________________
Andrzej
„Niepoczytalność: robisz w kółko to samo, a spodziewasz się zmian”
Poczytalność? Robisz w kółko to samo, kiedy zaczynasz zauważać pozytywne zmiany.
 
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 180 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9606
Wysłany: Czw 18 Paź, 2018 10:43   

Nie ma co się dziwić - jesteś na głodzie :bezradny:
Cukrowym i zdaje się - nikotynowym. Jeden głód czasem potrafi nakręcać inny głód, to niebezpieczne.
Przypomnij sobie jakie są Twoje sposoby na głód alkoholowy i spróbuj je zastosować -
mechanizmy głodu są podobne niezależnie od środka uzależniającego, wykorzystaj to.
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
Jędrek 
Trajkotka
ALKOHOLIK



Pomógł: 17 razy
Wiek: 48
Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 1617
Wysłany: Pon 22 Paź, 2018 08:18   

Dzień kolejny
Wczoraj na spotkaniu nalano mi herbaty... posłodzonej 😯
Wypiłem jeden kubeczek.
Ciasta ani cukierków nie ruszyłem, chociaż mnie korciło.
A było tego dużo.
Wieczorem miałem cugi na jedzenie... podwójna kolacja...
Wróciłem do modlitwy, wieczornej, którą ostatnio odstawiłem.
W nocy śnił mi się koszmarek.
Wstałem z niepokojem. Modlitwa go złagodziła...
_________________
Andrzej
„Niepoczytalność: robisz w kółko to samo, a spodziewasz się zmian”
Poczytalność? Robisz w kółko to samo, kiedy zaczynasz zauważać pozytywne zmiany.
 
 
     
Jędrek 
Trajkotka
ALKOHOLIK



Pomógł: 17 razy
Wiek: 48
Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 1617
Wysłany: Śro 24 Paź, 2018 13:14   

Tak sobie myślałem, co spowodowało powrót obsesji naładowania w siebie jak największej ilości cukru... bez opamiętania.

Różne pomysły miałem ale ostatecznie sądzę, że to musujące wapno, które piłem codziennie dłuższy czas...
A potem w związku z arytmią serca kupiłem sobie potas... też w musujących pastylkach... słodkich...

Mój wniosek na przyszłość:
Żadnych słodkich leków.

A u kardiologia już byłem :papa2:
_________________
Andrzej
„Niepoczytalność: robisz w kółko to samo, a spodziewasz się zmian”
Poczytalność? Robisz w kółko to samo, kiedy zaczynasz zauważać pozytywne zmiany.
 
 
     
Jędrek 
Trajkotka
ALKOHOLIK



Pomógł: 17 razy
Wiek: 48
Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 1617
Wysłany: Wto 30 Paź, 2018 14:20   

Skusiłem się znowu w sobotę i w niedzielę w towarzystwie.
Łatwo przychodzi i korci, żeby się nie przejmować... Troszkę ciasta... Troszkę lodów...
Tylko, że ja już wiem co będzie...
Skuszę się jeszcze raz na 130 kg i zadyszki i stękania?
A jak się nie zatrzymam?

Dzień 2
_________________
Andrzej
„Niepoczytalność: robisz w kółko to samo, a spodziewasz się zmian”
Poczytalność? Robisz w kółko to samo, kiedy zaczynasz zauważać pozytywne zmiany.
Ostatnio zmieniony przez Jędrek Wto 30 Paź, 2018 14:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Jędrek 
Trajkotka
ALKOHOLIK



Pomógł: 17 razy
Wiek: 48
Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 1617
Wysłany: Czw 08 Lis, 2018 08:13   

Wczoraj ważenie wzorcowe 117 kg
Słodyczy nie jem, ale jem nadmiernie inne rzeczy... myślenie o słodyczach powraca...
Problemy ze skupieniem przy modlitwie... niechęć... rozdrażnienie...
Czasami odpuszczam trochę, ale nastėpnego dnia staram się wrócić do pełnej praktyki

Dzień kolejny
_________________
Andrzej
„Niepoczytalność: robisz w kółko to samo, a spodziewasz się zmian”
Poczytalność? Robisz w kółko to samo, kiedy zaczynasz zauważać pozytywne zmiany.
 
 
     
Jędrek 
Trajkotka
ALKOHOLIK



Pomógł: 17 razy
Wiek: 48
Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 1617
Wysłany: Śro 21 Lis, 2018 20:00   

Zbliża się 6 grudnia...
Jak co roku dostanę w pracy paczki pełne słodyczy... dla moich dzieci...
Znowu pokusa.
Dzień kolejny
_________________
Andrzej
„Niepoczytalność: robisz w kółko to samo, a spodziewasz się zmian”
Poczytalność? Robisz w kółko to samo, kiedy zaczynasz zauważać pozytywne zmiany.
 
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 122 razy
Wiek: 48
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8900
Wysłany: Śro 21 Lis, 2018 20:13   

Jędrek napisał/a:
Zbliża się 6 grudnia...
Jak co roku dostanę w pracy paczki pełne słodyczy... dla moich dzieci...
Znowu pokusa.
Dzień kolejny

Poproś może szefa by wysłali pocztą poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. W razie czego daj mu dwie dychy na znaczek...
 
     
Borus 
Trajkotka
uzależniony



Pomógł: 35 razy
Wiek: 62
Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 1844
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: Śro 21 Lis, 2018 20:50   

Jędrek napisał/a:
Zbliża się 6 grudnia...
Jak co roku dostanę w pracy paczki pełne słodyczy... dla moich dzieci...

Ja co roku dostaję w paczce z firmy wino... :mgreen:
_________________
zostało mi podarowane drugie życie...
 
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 122 razy
Wiek: 48
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8900
Wysłany: Śro 21 Lis, 2018 22:09   

Borus napisał/a:

Ja co roku dostaję w paczce z firmy wino...

Chyba nie wylewasz? :p
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 180 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9606
Wysłany: Śro 21 Lis, 2018 22:11   

staaw napisał/a:
Chyba nie wylewasz? :p

...za kołnierz...? :drapie:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3290
Wysłany: Pon 26 Lis, 2018 22:13   

Jędrek lubisz jeść warzywa?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 1.88 sekundy. Zapytań do SQL: 12