Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Linka
Pon 11 Maj, 2020 18:46
alkoholik odszedł
Autor Wiadomość
porzucona36 
Towarzyski


Dołączyła: 11 Maj 2020
Posty: 107
Wysłany: Czw 28 Maj, 2020 17:14   

Cytat:
Najlepiej to żeby on na zawsze zapomniał Twoje i nie i adres


Myślę że już to zrobił więc na nic moje nadzieję, z czasem zapewne będę mu za to wdzięczna, ale jeszcze nie teraz.
 
     
olga 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 75 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Wrz 2011
Posty: 5596
Skąd: Hagen
Wysłany: Czw 28 Maj, 2020 17:36   

porzucona36, bosze kochany,na co Ci on potrzebny?.... Chcesz znowu z lękiem czekać na niego i z nadzieją, że może wróci trzeźwy?.... Przecież to największy koszmar jaki można przeżywać....może wojna i głód jest gorsza....
Nie pamiętam nic gorszego jak ten zgrzyt klucza w zamku...ja po tym poznawałam w jakim jest stanie...i to patrzenie w oczy czy mętne i błyszczące...i to wąchanie i tembr głosu.... Nigdy więcej takiego koszmaru xcc
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3258
Wysłany: Czw 28 Maj, 2020 18:59   

Ja umiem wsiąść to co mi potrzebne na dany moment z różnych rzeczy, z piosenki, z bajki, przeczytanego tekstu, niewinnej rozmowy, przypadkowego spotkania, itp. i dziele się tym z innymi. Zbytnio to ja nie umiem śpiewać , dla siebie jak nikt nie słyszy ale potrafię podnieść sobie samopoczucie albo dać kopa jak trzeba z tekstu piosenki najlepiej po polsku.
 
     
porzucona36 
Towarzyski


Dołączyła: 11 Maj 2020
Posty: 107
Wysłany: Pią 29 Maj, 2020 13:13   

Maciejka napisał/a:
a umiem wsiąść to co mi potrzebne na dany moment z różnych rzeczy, z piosenki, z bajki, przeczytanego tekstu, niewinnej rozmowy, przypadkowego spotkania, itp.


Zazdroszczę ci tym razem, bo ja mam wrażenie że wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie, każda piosenka coś przypomina, a w każdym filmie ktoś jest w ciąży albo szczęśliwie zakochany.
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 202 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15315
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pią 29 Maj, 2020 13:40   

porzucona36 napisał/a:
ja mam wrażenie że wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie, każda piosenka coś przypomina, a w każdym filmie ktoś jest w ciąży albo szczęśliwie zakochany.

Powiada Klasyk (i terapeuci), jak sobie wymyślisz, tak później masz....... :bezradny:
_________________
:ptero:
 
     
porzucona36 
Towarzyski


Dołączyła: 11 Maj 2020
Posty: 107
Wysłany: Pią 29 Maj, 2020 13:43   

pterodaktyll napisał/a:
Powiada Klasyk (i terapeuci), jak sobie wymyślisz, tak później masz.......


Szkoda, że moje wymyślania nie działają na innym polu tak samo. :mysli: zrgvr
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 202 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15315
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pią 29 Maj, 2020 13:49   

porzucona36 napisał/a:
Szkoda, że moje wymyślania nie działają na innym polu tak samo

No to zrób z tym coś, zamiast tkwić ciągle w tym samym miejscu ;)
_________________
:ptero:
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3258
Wysłany: Pią 29 Maj, 2020 14:00   

porzucona36 napisał/a:
Maciejka napisał/a:
a umiem wsiąść to co mi potrzebne na dany moment z różnych rzeczy, z piosenki, z bajki, przeczytanego tekstu, niewinnej rozmowy, przypadkowego spotkania, itp.


Zazdroszczę ci tym razem, bo ja mam wrażenie że wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie, każda piosenka coś przypomina, a w każdym filmie ktoś jest w ciąży albo szczęśliwie zakochany.


A terapeuta to nie mówił Ci, że na co zwracasz uwagę to wzmacniasz?
Szłam kiedyś z koleżanką z terapii przez miasto a ona mówi: w tym B. to sami pijani faceci.
Ja nie zauważyłam szczególnego " wysypu" pijanych facetów. Może że dwóch zauważyłam po drodze.
Może nie w tę stronę patrzysz.
Kobieto po 40 stce kobiety rodzą dzieci . Jedno już masz, jak masz urodzić kolejne to urodzisz.
 
     
porzucona36 
Towarzyski


Dołączyła: 11 Maj 2020
Posty: 107
Wysłany: Nie 31 Maj, 2020 14:18   

Terapeuta to skutecznie wdeptał mnie w ziemię w piątek, do dzisiaj nie mogę się podnieść, ale może taka prawda była mi potrzebna, chociaż nie potrafię jeszcze tego poukładać w głowie. Jest mi teraz siebie samej żal że zylam w takim kłamstwie tyle lat.
Ostatnio zmieniony przez porzucona36 Nie 31 Maj, 2020 14:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3258
Wysłany: Nie 31 Maj, 2020 14:30   

Mi terapia otwierała oczy i pomagała zrozumieć sama siebie. Jak przeżywałam żałobę to terapeutka pomagała mi nazywać co się we mnie dzieje , pomagała mi przejść przez etapy żałoby. Chyba bym pomyślała nad zmianą terapeuty. Ja na początku wcale nie radziłam sobie z krytyka a jak ktoś mnie wbijał w ziemie to wialam i omijałam taka osobę .
 
     
porzucona36 
Towarzyski


Dołączyła: 11 Maj 2020
Posty: 107
Wysłany: Nie 31 Maj, 2020 14:44   

Cytat:
Chyba bym pomyślała nad zmianą terapeuty.


Powiem Ci szczerze, że zastanawiam się nad tym. W piątek pierwszy raz poszłam do nowego terapeuty, który prowadzi też mojego syna, ale to co usłyszałam sprawiło że nie umiem teraz porządku w głowie utrzymać. Dam mu jeszcze jedna szansę, e jeżeli po kolejnym spotkaniu będę czala się tak samo, to zostanę tylko przy swojej pani terapeutce, bo po spotkaniu z nią czuję się znacznie spokojniejsza, chociaż wiele rzeczy pomaga mi dostrzec, przerobić i zrozumieć.
 
     
jal 
Gaduła
Alkoholik dozgonny.


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 640
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: Nie 31 Maj, 2020 14:49   

Dobieranie terapeuty aby mi się podobał to nie zawsze dobra droga... ja bym nie zmieniał, skoro ruszył to co Cię boli - jest szansa na fajną pracę.
_________________
Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
Mój fotoblog
 
     
esaneta 
Moderator


Pomogła: 89 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 12 Lip 2011
Posty: 3576
Wysłany: Nie 31 Maj, 2020 14:57   

Z terapeutą, jak z lekarstwem, nie musi smakować, ma leczyć.
_________________
I Love gołąbki Klarci.

:esa:
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3258
Wysłany: Nie 31 Maj, 2020 15:06   

Ja bym nie chodziła do terapeuty co prowadzi moje dziecko. Chyba któraś terapeutka mówiła że lepiej leczyć się u różnych terapeutów chyba , że terapia rodzinna to wtedy co innego.
A już przypomniałam, chodziłam na terapię współuzależnienia i równolegle na inną bo problemy z dziećmi mialam i terapeutka z młodzieżowego ośrodka mówiła żebym u nich odpuściła i wróciła na DDA albo dokończyć problemy z dziećmi. Jak poszłam po skończonej swojej terapii to okazało się, że została tu kosmetyka a my zagrałyśmy się za DDA i pracę na genogramie.
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3258
Wysłany: Nie 31 Maj, 2020 15:08   

Potem jeszcze jak młoda była w psychiatryku to tamte terapeutki na rodzinną zapraszały terapię i Mowily, że matka chodzi do jednej a córka do innej. Mi nie było to już potrzebne.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 1.96 sekundy. Zapytań do SQL: 13