Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Linka
Pon 11 Maj, 2020 17:46
alkoholik odszedł
Autor Wiadomość
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 202 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15325
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Śro 08 Lip, 2020 08:30   

Maciejka napisał/a:
Widzę, że osoba postawiona w takiej sytuacji ma dużą wolę życia i walki o nie i przegrywa ta walkę. Musi odejść. Czasem w młodym wieku kiedy życie przed nią. Nie wiem czy to jest wyjście

No właśnie, akceptacja sytuacji (każdej) jest wyjściem, natomiast człowiek (nawet wierzący) jeśli szarpie się z tą rzeczywistością, zamyka sam sobie to wyjście jakim jest akceptacja tego co i tak jest nieuchronne. :bezradny:
_________________
:ptero:
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3300
Wysłany: Śro 08 Lip, 2020 08:48   

I tu mamy pomysł na rozwiązanie tej sytuacji w jakiej jest autorką wątku. Zaakceptować , że miłość się skończyła, że z tej mąki chleba nie będzie, że życie toczy się dalej , że jak facet zamienia partnerkę na inny model to jego problem a kobieta pomyliła się w wyborze. Za zakrętem za czas jakiś czeka inna, piękniejsza, wartościową miłość tylko trzeba jej pozwolić przyjść, przyjąć ją.
 
     
porzucona36 
Towarzyski


Dołączyła: 11 Maj 2020
Posty: 116
Wysłany: Sob 11 Lip, 2020 21:07   

Cytat:
Zaakceptować , że miłość się skończyła, że z tej mąki chleba nie będzie, że życie toczy się dalej , że jak facet zamienia partnerkę na inny model to jego problem a kobieta pomyliła się w wyborze. Za zakrętem za czas jakiś czeka inna, piękniejsza, wartościową miłość tylko trzeba jej pozwolić przyjść, przyjąć ją.


Właśnie tego nie potrafię, wiem że to brzmi beznadziejnie i powtarzam to cały czas sobie, brak mi słów na mnie na moją chora głowę i uczucia. Ciągle nie mogę nie tylko pogodzić się z tym ale uwierzyć że to się stało, i ciągle nie potrafię uwierzyć że on może być szczęśliwy z kimś innym. Idiotka i tyle.
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3300
Wysłany: Nie 12 Lip, 2020 04:59   

Nie idiotka tylko na dziś tak masz i już. To też trzeba zaakceptować.
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3300
Wysłany: Nie 12 Lip, 2020 05:26   

W każdej sytuacji warto być dobrym i wyrozumiałym dla siebie. Inni lepiej dokopią , skrytykują itp po co zabierać im zajęcie....
Ja zaczęłam powtarzać sobie: całkowita akceptacja . Czuje spokój, miłość, ciepelko i mam dystans i do siebie i do wydarzeń.
Czuje napięcie, pulsowanie w sobie to zaczynam robić wizualizacje i oddychać wypuszczać napięcie a wpuszczać akceptację, spokój, miłość bez wałkowania i zaglądania co tam się zadziało jak kiedys to robiłam. Można prościej. Oddychać i już. Ulga od razu. :rotfl:
 
     
jal 
Gaduła
Alkoholik dozgonny.


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 654
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: Nie 12 Lip, 2020 06:23   

porzucona36 napisał/a:

...Ciągle nie mogę nie tylko pogodzić się z tym ale uwierzyć że to się stało, i ciągle nie potrafię uwierzyć że on może być szczęśliwy z kimś innym. Idiotka i tyle.


Jak go kochasz to życz mu szczęścia w nowym rozdaniu...
_________________
Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
Mój fotoblog
 
     
porzucona36 
Towarzyski


Dołączyła: 11 Maj 2020
Posty: 116
Wysłany: Sob 07 Lis, 2020 16:21   

Witajcie, trochę mnie nie było bo sporo się działo. Wziełam się wreszcie za siebie, za swoje życie. Nadal uczęszczam na terapię, ale przestałam się użalać w swojej rozpaczy i z dnia na dzień widzieć pozytywy. Uwolniłam się od fałszywych znajomych, sprzedałam dom który powodował że tylko się dołowłam i nie miałam ani czasu na nic ani pieniędzy, syn dostał się do wymarzonej szkoły daleko od domu. Chociaz było i jest ciężko to każdego dnia starałam się zapomnieć. on niestety tak jak kiedyś potrafił tempem zówia przejeżdzac pod moimi oknami a ja starałm się w tych dniach wracać po pracy do domu żeby uniknąc spotkania. i raptownie dzisiaj dostaję wiadomość sms z jego zdjęciem trzymającego swoje nowe dziecko na rękach z dopiskiem: jak widzisz na załączonym obrazku można zbudować szczęście na cudzym "nieszczęściu". pozdrawiamy. - jestem rozbita na małe kawałki, rozsypała się po co ona mi to wysłała - wspomnę tylko że poblokowałam go, jego rodzinę i ją gdzie tylko mogłam a wiadomość dostałam z jakiegoś obcego numeru. po pół roku raptownie sobie przypomniała o mnie/? po co znów rozwala mój świat, ma jego, dziecko z nim, jest szczęśliwa więc po co mnie tyka????????????????????? Jaki w tym cel żeby mnie znów niszczyć i upokarzać?
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3300
Wysłany: Sob 07 Lis, 2020 16:26   

Niektorzy po prostu nie umieja przestac. Czuja sie lepiej jak doealaja innym. Sprobuj sie tym nie prxejmowac. Zablokuj i ten numer. Dobra wiadomosc jest taka, ze wiesz czego jie chcesz robic sobie i innym. Na innyvh nie masz wplywu.
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3300
Wysłany: Sob 07 Lis, 2020 16:31   

Osoba, ktora czuje sie dobrze ze soba, zna swoja wartosc i ma wysokie poczucie wlasnej wartosci nie postepuje w taki sposob jak ta pani o ktorej tu napisalas.
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3300
Wysłany: Sob 07 Lis, 2020 16:44   

Zla wiadomosc to , manipulacja dziala wtedy jak ofiara na to pozwala. Ciagle oni wiedza jak Cie zranic, gdzie i jak uderzyc zeby Ciebie zabolalo, zranilo. Duzo pracy jeszcze przed Toba zeby zepsuc ten przycisk. Pracuj nad samoocena, nad poczuciem wlasnej wartosci. Opusc role ofiary i odoby ktora latwo zranic, skrxywdzic. Stan sie Pania wlasnego zycia . Bylemu i jego rodzinie zycz szczescia i podxiekuj sobie i tamtej pani ze uwolnila Cie od typa niedostepnego emovjonalnie, od dziecka w ciele doroslego faceta. Po vo Ci taki partner skoro to przerosniety dzieciak. Stac Cie na prawdziwego faceta. Chodza tacy po swiecie.
Ostatnio zmieniony przez Maciejka Sob 07 Lis, 2020 16:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 226 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5434
Wysłany: Sob 07 Lis, 2020 17:20   

porzucona36 napisał/a:
można zbudować szczęście na cudzym "nieszczęściu

jakoś mi to dziewczę nie wygląda na szczęśliwą :wysmiewacz:
Przecież, jak ktoś jest szczęśliwy to nie szuka innego telefonu i nie wysyła zdjęć byłym, by im udowodnić, jaka pełnia szczęścia przetoczyła się przez ich życie. Puść... to nie Twoje. Jeszcze kiedyś prześlesz kwiaty tej kobiecie, że Cię uwolniła od dziada.
 
     
Linka 
Moderator


Pomogła: 44 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 15 Gru 2011
Posty: 2349
Wysłany: Sob 07 Lis, 2020 17:29   

Koleżanka mi właśnie podesłała tekst.
Bardzo często bywa tak , że Twój nowy „książę” , to czyjś były osioł.

Dla Ciebie niech pozostanie osłem. Reszta jest nieistotna.
_________________
Na moim niebie zawsze świeci słońce :)
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 202 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15325
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Sob 07 Lis, 2020 17:55   

pietruszka napisał/a:

jakoś mi to dziewczę nie wygląda na szczęśliwą

:tak: :tak:
pietruszka napisał/a:
jak ktoś jest szczęśliwy to nie szuka innego telefonu i nie wysyła zdjęć byłym, by im udowodnić, jaka pełnia szczęścia przetoczyła się przez ich życie.

Świete słowa Koleżanko Moderatorko :okok:
pietruszka napisał/a:
Jeszcze kiedyś prześlesz kwiaty tej kobiecie, że Cię uwolniła od dziada.

A po co czekać? Wyślij na ten numer esemesa, że bardzo się cieszysz ich szczęściem, ale właściwie Twoje obecne życie jest tak fascynujące, że w gruncie rzeczy guzik Cię to ich szczęście obchodzi i tylko tak z grzeczności odpisujesz ;)
_________________
:ptero:
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 122 razy
Wiek: 48
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8904
Wysłany: Sob 07 Lis, 2020 21:14   

Linka napisał/a:

Bardzo często bywa tak , że Twój nowy „książę” , to czyjś były osioł.

Dobrze powiedziane :okok:
Powiedziałbym nawet że częściej niż często...
_________________
Za demokracją bywam, przeciwko głupocie jestem...
***** **-**
 
     
jal 
Gaduła
Alkoholik dozgonny.


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 654
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: Nie 08 Lis, 2020 08:45   

porzucona36 napisał/a:
- jestem rozbita na małe kawałki, rozsypała się po co ona mi to wysłała - wspomnę tylko że poblokowałam go, jego rodzinę i ją gdzie tylko mogłam a wiadomość dostałam z jakiegoś obcego numeru. po pół roku raptownie sobie przypomniała o mnie/? po co znów rozwala mój świat, ma jego, dziecko z nim, jest szczęśliwa więc po co mnie tyka????????????????????? Jaki w tym cel żeby mnie znów niszczyć i upokarzać?


Masz wiele pytań... skoro Cię one nadal niszczą i upokarzają, to znaczy że jeszcze nie przepracowałaś tego tematu - terapia to dobry kierunek.

Zawsze możesz zmienić nr telefonu...
_________________
Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
Mój fotoblog
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 1.86 sekundy. Zapytań do SQL: 13