Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
W. po latach.
Autor Wiadomość
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 14960
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pią 27 Lis, 2020 20:23   

staaw napisał/a:
Ja kiedy przestałem pić, rozdawałem książeczki ze spisem mityngów pod nocnymi

I co? Brali? :mysli:
_________________
:ptero:
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8755
Wysłany: Pią 27 Lis, 2020 20:39   

pterodaktyll napisał/a:
staaw napisał/a:
Ja kiedy przestałem pić, rozdawałem książeczki ze spisem mityngów pod nocnymi

I co? Brali?

Tylko raz, później żaden mnie już nie prosił o pięcioka do wina... :lol2:
W sumie dobry sposób na asertywne odmawianie udziału w procederze.... :rotfl:
_________________
Nie będę wąchał, pił ani wstrzykiwał sobie żadnej trucizny bym żył długo i szczęśliwie...
 
     
Halloween 
Towarzyski



Pomógł: 11 razy
Wiek: 88
Dołączył: 26 Sie 2012
Posty: 361
Wysłany: Pią 27 Lis, 2020 20:41   

Mój teść zmarł z powodu alkoholu.
Przestał pic, ale już było za późno. Nawet nie uszkodził sobie wątroby, zniszczone miał naczynia doprowadzające krew do wątroby. Przed śmiercią był ciemny prawie jak murzyn.
Wygadanie... gdybym się wygadał... czytałbyś taki post z tydzień, może 4 tygodnie. I to i tak byłaby tylko skromna wzmianka, nieśmiała manifestacja potrzeb.
No nic... sprawy alkoholowe, tego nie poruszam. Mam w Polsce kumpla, zbliża się do 60-tki. Na ławce jakiś czas temu ( 2-3 lat) wycisnął 170 kilo.
Wypił morze wódy, ale mieszał to z innym trybem życia. Teraz nie pija wcale, opowiadał mi, że gdy go przebadali. Powiedziano mu, że ma organy zdrowego dwudziestolatka.
Ale jak wypije, to nie przestanie wcześniej niż po 2 tygodniach.
Ma silny charakter... po takim chlaniu, jakie sobie serwował, potrafi całkowicie, radykalnie skończyć.
Mój teść pił do miesiąca, potem 2-3 mies. przerwy.
Ja, gdy wypije (bo to robie) nie tknę nigdy wódy na drugi dzień.
Tak było zawsze.
Nawet kielich na klina jest wykluczony.
Sam zapach, wygląd ściekającej wódki na szkle ( woda spływa po szkle inaczej)... już odrzucał.
Nigdy nie wpadłem w alkoholizm, bo ratowała mnie moja natura.
No szczęściarz.
jak mi się syn urodził... z teściem wypiliśmy 6 połówek... może to nie jest wielki wyczyn.
Jak na mnie to było epokowe zdarzenie, ale na drugi dzień teść obudził mnie z "klinem", skończyło się pawiem. ceewd
Tacy ludzie są dobrze zabezpieczeni. :lol2:
_________________
Fröhlich leben trotzig kämpfen und mit dem Lächeln sterben. J.P.
Żyj się wesoło, walcz zawzięcie i z uśmiechem umieraj. J.P.
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 188 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9451
Wysłany: Pią 27 Lis, 2020 21:50   

Halloween napisał/a:
Właściwie to wcale bym się zdziwił, gdyby wasza szefowa wywaliła mnie z hukiem czy dyskretnie.

Jak tylko dasz mi powód - masz jak w banku :luzik:
I tylko z hukiem. Ja w takich sprawach nie jestem dyskretna.

Halloween napisał/a:
Nigdy nie wpadłem w alkoholizm, bo ratowała mnie moja natura.

:ohoho:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
Halloween 
Towarzyski



Pomógł: 11 razy
Wiek: 88
Dołączył: 26 Sie 2012
Posty: 361
Wysłany: Pią 27 Lis, 2020 22:46   

Wiedźma napisał/a:
Halloween napisał/a:
Właściwie to wcale bym się zdziwił, gdyby wasza szefowa wywaliła mnie z hukiem czy dyskretnie.

Jak tylko dasz mi powód - masz jak w banku :luzik:
I tylko z hukiem. Ja w takich sprawach nie jestem dyskretna.

Halloween napisał/a:
Nigdy nie wpadłem w alkoholizm, bo ratowała mnie moja natura.

:ohoho:


I pełna zgoda, Ja uwielbiam huk.
Tylko że jak wiesz, ja nie daje nigdy zbyt łatwo odczytywanych powodów.
A śmiech?
No fajna ikonka. Ta, to mój ulubieniec.
ceewd
Tyle w nim zawartej informacji.
Pasuje zawsze do większości sytuacji.
Jest tylko tutaj... to jest prawdziwa przyczyna końca/zapaści innych forów.
Brak im w ikonkowym zestawie... ceewd
I klapa... ceewd
_________________
Fröhlich leben trotzig kämpfen und mit dem Lächeln sterben. J.P.
Żyj się wesoło, walcz zawzięcie i z uśmiechem umieraj. J.P.
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 188 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9451
Wysłany: Sob 28 Lis, 2020 09:18   

Halloween napisał/a:
Tylko że jak wiesz, ja nie daje nigdy zbyt łatwo odczytywanych powodów

Nie, nie wiem :niewiem: Może jestem za głupia na odczytywane Twoich zakamuflowanych powodów :glupek:
Ale od czego mamy cały sztab moderatorów! :hura: Zawsze któryś okaże się mądrzejszy i odczyta! :cwaniak:
A wtedy biada Ci... :pala:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
Halloween 
Towarzyski



Pomógł: 11 razy
Wiek: 88
Dołączył: 26 Sie 2012
Posty: 361
Wysłany: Sob 28 Lis, 2020 19:34   

Wiedźma napisał/a:
Halloween napisał/a:
Tylko że jak wiesz, ja nie daje nigdy zbyt łatwo odczytywanych powodów

Nie, nie wiem :niewiem: Może jestem za głupia na odczytywane Twoich zakamuflowanych powodów :glupek:
Ale od czego mamy cały sztab moderatorów! :hura: Zawsze któryś okaże się mądrzejszy i odczyta! :cwaniak:
A wtedy biada Ci... :pala:


Na myśli miałem coś całkiem innego.
Nie jakieś zakamuflowane, dyplomatyczne zagierki.
Tylko proste "wiązanki" które to są zwykłe powodem do moderacji wypowiedzi czy wywalenia delikwenta.
Sztab moderatorów?
Nawet się nie zorientowałem kto tutaj groźny funkcyjny.
Ptero, Yuraa--- oni byli zawsze, więc to wiem.
Domyślam się, że w międzyczasie gremium sztabowe powiększone.
Dobrze, dobrze... kadra dowódcza zawsze powinna być liczna, kompetentna i ceewd
Zrobimy tak, ja na pewno nie będę wymagał od moderacji groźnej... jakichś interwencji.
Gdy uznam, lub kadra uzna... mnie za osobę zbyteczną, kłopotliwą, to oddale się w nieznanym kierunku. :)
Tak samo postąpię, gdy uznam, że jednak poza tematami alkoholizmu... tutaj nie uda się z nikim poglądów wymienić. Fora się kończą, przyznam, że to tutaj jest jednym z ostatnich. Jak widzę, zachowaliście wasz styl, zostali ludzie... jest jakby ciszej, mniej (wcale) twórczego niepokoju, sporów.
To chyba zrobił czas... Judzie tutaj są razem "razem" już tak długo, że niewiele ( oprócz tego, co z alkoholowymi problemami) pozostało, do powiedzenia. ceewd
Kolega Iras... jak widzę miał dobry pomysł, ale i jego zapal ( czasowe możliwości) są mocno ograniczone.
Choć w sumie trochę można go zrozumieć... więcej uwagi poświęcono popełnianym przez niego błędom w pisowni aniżeli samemu zagadnieniu, jakie poruszał.
Słomą spala się szybko, a jeżeli do tego benzyny dolać...
No i się znowu rozpisałem...
Biada mi... :dokuczacz:
_________________
Fröhlich leben trotzig kämpfen und mit dem Lächeln sterben. J.P.
Żyj się wesoło, walcz zawzięcie i z uśmiechem umieraj. J.P.
Ostatnio zmieniony przez Halloween Sob 28 Lis, 2020 19:39, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
esaneta 
Moderator


Pomogła: 93 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 12 Lip 2011
Posty: 3337
Wysłany: Sob 28 Lis, 2020 23:06   

A propos ludzi „stąd”
Część z nas nawiązała ze sobą bardzo realne znajomosci i przyjaźnie. Poza forum spotykamy się ze sobą, dzwonimy do siebie, odwiedzamy się, pomagamy w rożny sposób.
A błędy Jrasa rażą chyba tylko nowicjuszy ;)
_________________
I Love gołąbki Klarci.

:esa:
Ostatnio zmieniony przez esaneta Sob 28 Lis, 2020 23:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 188 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9451
Wysłany: Nie 29 Lis, 2020 00:10   

esaneta napisał/a:
Część z nas nawiązała ze sobą bardzo realne znajomosci i przyjaźnie.

A nawet małżeństwa... :aha:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
esaneta 
Moderator


Pomogła: 93 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 12 Lip 2011
Posty: 3337
Wysłany: Nie 29 Lis, 2020 01:51   

Wiedźma napisał/a:
esaneta napisał/a:
Część z nas nawiązała ze sobą bardzo realne znajomosci i przyjaźnie.

A nawet małżeństwa... :aha:

I nawet forumowe dzieciątka mamy :]
_________________
I Love gołąbki Klarci.

:esa:
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 188 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9451
Wysłany: Nie 29 Lis, 2020 08:27   

esaneta napisał/a:
I nawet forumowe dzieciątka mamy

I to całą gromadkę :aha:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
jal 
Gaduła
Alkoholik dozgonny.



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 701
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: Nie 29 Lis, 2020 08:32   

Wiedźma napisał/a:
esaneta napisał/a:
I nawet forumowe dzieciątka mamy

I to całą gromadkę :aha:


Brawo Wy ! :)
_________________
Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
Mój fotoblog
 
     
Halloween 
Towarzyski



Pomógł: 11 razy
Wiek: 88
Dołączył: 26 Sie 2012
Posty: 361
Wysłany: Nie 29 Lis, 2020 14:23   

esaneta napisał/a:
A propos ludzi „stąd”
Część z nas nawiązała ze sobą bardzo realne znajomosci i przyjaźnie. Poza forum spotykamy się ze sobą, dzwonimy do siebie, odwiedzamy się, pomagamy w rożny sposób.
A błędy Jrasa rażą chyba tylko nowicjuszy ;)


Słusznie, komunikowanie przez telefon, gwarantuje sens posiadania takowego urządzenia, do tego jakiś abonament... trzeba korzystać, gdy się płaci.
Podobnie jest z odwiedzaniem się.
Własne, czy państwowe środki lokomocji nie używane, generują tylko koszta. Podatki. :szok:
Iras i jego pisownia... no przynajmniej tutaj mogę uznać się za bywalca doświadczonego.
Jednak... ta moja powyższa pisanina (przyznaje długa, pewnie monotonna, mecząca czytelnika) nie zawierała pytań o prywatne kontakty, telefony, przyjaźnie.
To normalne, że takie sytuacje się pojawiają. Ja talko napisałem o zmianach jakie dostrzegłem, tu na forum. Znikły ożywione rozmowy, kłótnie.
Jest uprzejmie i... cicho. Chyba mam dobrą możliwość porównania (czas mojej dłuższej tu bytności i dzisiejszy czas). Forum, a nie zakulisowe kontakty, przyjaźnie.
Wiem, narzekam... ale przecież:

_________________
Fröhlich leben trotzig kämpfen und mit dem Lächeln sterben. J.P.
Żyj się wesoło, walcz zawzięcie i z uśmiechem umieraj. J.P.
Ostatnio zmieniony przez Halloween Nie 29 Lis, 2020 14:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8755
Wysłany: Nie 29 Lis, 2020 14:35   

Halloween napisał/a:
Znikły ożywione rozmowy, kłótnie.
Jest uprzejmie i... cicho.

Tzw. poprawność polityczna, ale nie mam złudzeń, jest kilka osób w EU które chętnie poderżnęły by mi gardło gdyby wiedzieli że ujdzie im to bezkarnie...
Ale tak oficjalnie to równość i tolerancja :luzik:
_________________
Nie będę wąchał, pił ani wstrzykiwał sobie żadnej trucizny bym żył długo i szczęśliwie...
 
     
Halloween 
Towarzyski



Pomógł: 11 razy
Wiek: 88
Dołączył: 26 Sie 2012
Posty: 361
Wysłany: Nie 29 Lis, 2020 14:42   

staaw napisał/a:
Halloween napisał/a:
Znikły ożywione rozmowy, kłótnie.
Jest uprzejmie i... cicho.

Tzw. poprawność polityczna, ale nie mam złudzeń, jest kilka osób w EU które chętnie poderżnęły by mi gardło gdyby wiedzieli że ujdzie im to bezkarnie...
Ale tak oficjalnie to równość i tolerancja :luzik:



No to uważaj. zczc
Bo dzisiaj cały pociąg można wykoleić i fosgenem potraktować, jeżeli ktos uzna to za konieczne w walce z wirusem straszliwym.
ceewd
_________________
Fröhlich leben trotzig kämpfen und mit dem Lächeln sterben. J.P.
Żyj się wesoło, walcz zawzięcie i z uśmiechem umieraj. J.P.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 1 sekundy. Zapytań do SQL: 13