Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 

Dziś w nocy nastąpi czasowe wyłączenie forum. Mam nadzieję, że znikniemy na nie więcej niż 24h. Zamiast forum znajdziecie tu link do szalupy ratunkowej. Przypominam, że na szalupie trzeba się zarejestrować, dane z tego forum tam nie działają. Whip.


Poprzedni temat «» Następny temat
Dorosłe Dziecko Alkoholików
Autor Wiadomość
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3379
Wysłany: Czw 07 Paź, 2021 11:31   

Roznie bylo z ta padaczka alkoholowa, po ataku juz nic nie robil do wieczora. Mial czeste krwotoki z nosa w pozniejszym stadium choroby.
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3379
Wysłany: Czw 07 Paź, 2021 11:33   

Black napisał/a:
Nie korzystał, nawet mówiłam mu aby poszedł ale mówi że nie ma takiej potrzeby Maciejka,


Obawiam sie , ze Stasiek ma racje z tym zwiazkiem i po prostu ciagnelo w partnerze to co znajome. Sam nie ma potrzeby zeby sie leczyc ale Tobie potrzebna pomoc.
 
     
Black 
Małomówny
Black



Wiek: 22
Dołączyła: 20 Wrz 2021
Posty: 77
Skąd: Środa Śląska
Wysłany: Czw 07 Paź, 2021 12:19   

Mój brat tracił świadomość na jakiś czas a potem sobie przypominał wszystko co do krwotoków to nie miał Maciejka,
_________________
Black
 
     
Black 
Małomówny
Black



Wiek: 22
Dołączyła: 20 Wrz 2021
Posty: 77
Skąd: Środa Śląska
Wysłany: Czw 07 Paź, 2021 12:21   

Raczej myśle że się mylisz co do niego . A co do leczenia No cóż po wkurzanie się, czy wpadnie w szał …. Zaczęłam płakać , albo po prostu zaczęłam płakać co mogłabym zrobić a tego nie zrobiłam ..
_________________
Black
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3379
Wysłany: Czw 07 Paź, 2021 12:40   

Ja nie musze miec racji. Po prostu tak to odebralam. Nigdy Was nie widzialam, nie wiem jaka jest relacja.
 
     
Black 
Małomówny
Black



Wiek: 22
Dołączyła: 20 Wrz 2021
Posty: 77
Skąd: Środa Śląska
Wysłany: Czw 07 Paź, 2021 13:47   

Czasami właśnie mam wrażenie że ludzie źle odbierają moje słowa , No cóż mogę powiedzieć że jest lepiej niż pare lat temu . Maciejka,
_________________
Black
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7849
Wysłany: Czw 07 Paź, 2021 14:36   

Mnie nurtuje inna sprawa.
Z Twojego opisu Black wynika, że rodzina Twojego partnera, to taka sama patologia jak Twoja.
Twój partner naciskał, żebyś zerwała kontakty ze swoją rodziną, a równocześnie obydwoje tkwicie w tej drugiej.
Nie myśleliście o całkowitej izolacji od obydwu swoich rodzin?
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
Black 
Małomówny
Black



Wiek: 22
Dołączyła: 20 Wrz 2021
Posty: 77
Skąd: Środa Śląska
Wysłany: Czw 07 Paź, 2021 15:45   

Myślimy o izolacji . Mój partner zaczął budowę domu z 5 lat temu stan na dzisiaj jest już prąd podłączony , bo firmy które miały przychodzić w terminie nie przychodziły i mijały miesiące , już nie wspomnę że mieli robić tynki w maju a jest październik …. Mamy tylko do tej firmy zaufanie, ponieważ pierwsza firma bardziej w kulki leciała ….
Była też mowa nawet o wynajęciu mieszkania na czas budowy domu ale były by to dodatkowe koszta .
Nawet jak rozmawiamy o rodzinach naszych to widzimy to w ten sposób dom ogrodzony , pies wypuszczony prawie zerowy kontakt z nimi . Klara,
_________________
Black
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7849
Wysłany: Czw 07 Paź, 2021 19:06   

Black napisał/a:
Myślimy o izolacji . Mój partner zaczął budowę domu (...) Była też mowa nawet o wynajęciu mieszkania na czas budowy domu ale były by to dodatkowe koszta .

No tak, rozumiem :tak:
Życzę powodzenia i pomyślnego ukończenia inwestycji.
Myślę, że jest to ważny powód, do przerwania finansowania matki i brata, i przeznaczenia tych pieniędzy na swoje wydatki, których pewnie Ci nie brakuje.
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
Ostatnio zmieniony przez Klara Czw 07 Paź, 2021 19:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
szymon 
Uzależniony od netu



Pomógł: 112 razy
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 4896
Wysłany: Czw 07 Paź, 2021 21:30   

Black napisał/a:
Ogólnie miałam spłacić pewną kwotę zadłużenia


Black napisał/a:
Mój partner zaczął budowę domu z 5 lat temu


Black napisał/a:
dodatkowe koszta


tak jak Pani Klara sugeruje

popa, Ty masz dopiero 22 lata, a chcesz spłacać długi za WÓDKĘ ? porypało Cię?
nawet przez myśl im nie przejdzie, żeby podziękować a co dopiero kiedyś oddać :shock:

ja wyprowadziłem sie na "swoje" 11 czy 12 lat temu, nie maiłem kibla przez rok, pralki, tylko czajnik, miskę i jeden kran z zimną wodą, po lekku to robiłem i etapami, małe kroczki
kiecke, kosmetyk, felge do beemki :p bym kupił , czy dołożyłbym na żarówki w nowym domu :mysli:
a nie darmozjadom

zadbaj o swój stan, zdrowie, przyszłość - przez ostatnie 10-12 lat zajmowałaś się "rodziną" - chyba już czas zmądrzeć i działać dla siebie, dla Was
 
     
Black 
Małomówny
Black



Wiek: 22
Dołączyła: 20 Wrz 2021
Posty: 77
Skąd: Środa Śląska
Wysłany: Pią 08 Paź, 2021 05:48   

Dziękuje mam nadzieje że za rok się wyprowadzimy bo obydwoje dosyć mamy mieszkania tutaj … Co do wydatków ich mam bardzo mało obecnie zainwestowałam trochę w auto aby polepszyć komfort jazdy 😂 i w sumie na nic więcej nie wydaje praktycznie Klara,
_________________
Black
 
     
Black 
Małomówny
Black



Wiek: 22
Dołączyła: 20 Wrz 2021
Posty: 77
Skąd: Środa Śląska
Wysłany: Pią 08 Paź, 2021 06:17   

Ogólnie już kiedyś płaciłam …. No cóż ja do mądrych ludzi nie należę :lol: Zastanawiam się czy nie kupić im książeczki ze zwrotami grzecznościowymi 😂 Tak bez toalety to ciężko żyć , co do zimniej wody z kranu jak nam się boler zepsuł to byłam zmuszona się kąpać w takiej wodzie ale na szczęście to trwało kilka dni, co do pralki piorę ręcznie białe rzeczy z racji że ich posiadam naprawdę mało, więc jakbym miała prać ręcznie wszystkie czarne ubrania to by mi chyba dnia nie starczyło , co do kiecek czy ubrań mam dużo i kosmetyków z racji iż miałam bzika na punkcie ubioru czy wyglądu . Co do beemki o felgach myślałam, patrzyłam ale z oryginalnych felg do Bmw nie ma rozmiaru, ale myśle że w przyszłym roku na wiosnę kupię 😂 obecnie postawiłam sobie cel aby kupić pewien mały a przydatny sprzęcik . Jeśli chodzi o budowę domu narzeczony nie chce abym się dokładała na chwile obecna tylko w momencie kiedy się wyprowadzimy to wtedy różne sprzęty będę musiała kupić , a część z domu zabrać np. Odkurzacz. Co do darmozjadów nie nazwałabym tego w taki sposób, spodobało mi się jak tata nazwał pasożyty 😂😂😂😂 . Jeśli chodzi o stan to tak średnio jest, zdrowie ? No cóż narazie jest okey , Czy zmądrzeje raczej nie 😂 ale będę działać 💪🏻💪🏻💪🏻 [szymon,
_________________
Black
 
     
szymon 
Uzależniony od netu



Pomógł: 112 razy
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 4896
Wysłany: Pią 08 Paź, 2021 21:51   

masz rozpisany plan, co chciałabyś za miesiac, za rok, za 5 lat?

marzenia, małe i wielkie ?

co zrobiłaś, żeby to realizować, co robisz, wypisałaś to na kartce? można sie tym podzielić tutaj? sc43545
 
     
Black 
Małomówny
Black



Wiek: 22
Dołączyła: 20 Wrz 2021
Posty: 77
Skąd: Środa Śląska
Wysłany: Sob 09 Paź, 2021 20:23   

Co do plany nie mam rozpisanego, co bym chciała za miesiąc, za rok, za 5lat, troszkę ciężko stwierdzić, ale co do marzeń to jest ich trochę ale napisze kilka :lol2:
-żeby partner nie miał żadnych problemów zdrowotnych, bo jednak widzę jak się męczy
-szkołę skończyć chociaż jestem w 1 klasie mam nadzieję że skończę ją
-aby rodzinka się ogarnęła
-chyba jak każda kobitka chce być w białej sukni
-wyprowadzić się w końcu, bo zaczynam się kłócić z rodzicami partnera bo by chcieli abym wszystko robiła a oni nic nie robią
-dążyć aby być najlepszym we wszystkim co robię, motywuje mnie to że zawsze byłam najgorsza,
-zacząć od nowa przygodę z bieganiem, jak mieszkałam z mamą to prawie codziennie biegałam
-przed moją obecną pracą pracowałam w markecie gdzie miałam dosłownie nie całe 2 km to jeździłam na rowerze albo szłam na nogach, na początku było okey, byłam na kasie 1 gdzie jest cały czas obsługiwana, do moich obowiązków należało
Wypiekanie pieczywa, gazetki rozkładać , zmieniać cenówki, podajnik uzupełnić na papierosy, rozkładać alkohol i inne towary jak na kasę numer 1 było to sporo, ponieważ gdy chciałam zmienić cenę towaru to w momencie kiedy odeszłam od kasy i już byłam prawie przy towarze co chciałam cenę zmienić usłyszałam można poprosić do kasy …..
Ludzie przychodzili po kilka razy na dzień ci sami i brali po jedną rzecz, już nie wspomnę że musiałam się użerać z osobami w stanie nietrzeźwości , sytuacja w markecie była dla mnie już taka wykańczająca że Pani kierownik chciała mnie z kasjerki zrobić osobę funkcyjną a ja naprawdę nie chciałam tam pracować i w sumie kierowniczka była nie miła, i strasznie wykorzystywała . Zmierzam do tego że nie miałam prawka i nie mogłam sobie pozwolić aby poszukać innej pracy, wiec zapisałam się to był rok 2019 styczeń przy okazji ktoś mi powiedział o obecnej firmie w której pracuje, przez całe moje jazdy, mówiłam że tam będę pracować, po mimo tego że nie widziałam co tam się dokładnie robi , jaka jest atmosfera itp. Po zdaniu prawka dałam wypowiedzenie w 2019 roku w czerwcu byłam Ostatni raz tam w pracy , złożyłam Cv wiadomo gdzie, i przyjęli mnie. 1 dzień myślałam sobie co ja tutaj robię ? Myślałam że nie dam rady . To było moim największym marzeniem zdać prawko i złożyć Cv . Marzenia niektóre się spełniają aczkolwiek zaznaczę że ciężko było pogodzić jazdy z pracą ale dałam radę .
-Chciałbym w sumie zrobić kiedyś jak będzie czas kurs na mechanika samochodów osobowych
-Kurs na wózki widłowe myśle że będę działać w tym kierunku bo nawet u mnie w szkole taki kurs można zrobić
Nie dziwcie się czemu mechanik , czy kurs na wózki ale mam skończoną kwalifikacje B18 - wykonywanie robót murarsko - tynkarskich :lol2: :lol2: nie wiem czemu mnie ciągnie do męskich zawodów :D : A Pan ma jakieś marzenia ?
_________________
Black
Ostatnio zmieniony przez Black Sob 09 Paź, 2021 20:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Black 
Małomówny
Black



Wiek: 22
Dołączyła: 20 Wrz 2021
Posty: 77
Skąd: Środa Śląska
Wysłany: Sob 09 Paź, 2021 20:27   

Jest jeszcze kilka marzeń i celów ale myśle że te w jakiś sposób się spełnią.szymon,
_________________
Black
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0.49 sekundy. Zapytań do SQL: 13