Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zespół abstynencyjny - skierowanie na detoks
Autor Wiadomość
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 232 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5428
Wysłany: Sob 15 Lip, 2023 01:42   

anka871 napisał/a:
mianowicie śmiałam się na trzeźwo - coś pięknego.

No właśnie... na zlocie ryki trwały trzy dni. Potem zwykle szukają jakiś butelek, bo to przecież niemożliwe, żeby aż tak bawić się na trzeźwo.
Oczywiście - życie nie składa się wyłącznie ze śmiechu, ale nawet trudne chwile warto przeżyć w pełni, na trzeźwo.
Pogody ducha życzę :)
 
     
Jonesy 
Upierdliwiec



Pomógł: 41 razy
Wiek: 42
Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 2402
Wysłany: Wto 18 Lip, 2023 08:24   

anka871 napisał/a:


Dalsza droga leczenia czyli odwyk u mnie nie wchodził w grę od początku (brak opieki oraz zastępstwa w pracy) Proszę nie wmawiajcie mi że to tylko wymówki jak u każdego alkoholika tylko faktycznie tak jest.


Dalsza droga leczenia to niekoniecznie musi być odwyk jak często nazywana jest terapia stacjonarna w zamkniętym ośrodku. Ktoś już tu wspominał, ja powtórzę - spróbuj udać się na najbliższy mityng, poszukaj wsparcia i towarzystwa innych osób niepijących a trzeźwiejących. Nawet jak Ci się nie spodoba za bardzo, to zawsze będziesz miała informacje z pierwszej ręki, na przykład na temat tego czym tak naprawdę jest anticol ;)

Bo
anka871 napisał/a:

Podjęłam terapię indywidualną oraz zażywam anticol.
Pani psychiatra przepisała mi też doraźnie hydroksyzyne na uspokojenia ale wzięłam tylko raz w dniu wyjścia do domu (nie mogłam się uspokoić jak mi przyszło zderzyć się z rzeczywistością).


Jeżeli to terapia u terapeuty uzależnień to jestem w szoku że on sam Ciebie nie poinformował czym jest anticol i o co z nim chodzi. Oraz że nie pokierował Cię na mityng aowski. No chyba że mówisz o terapii indywidualnej u psychiatry. Wtedy to zupełnie co innego. Lepki psychiatryczne potrzebują czasu żeby zaczęły działać. Moje zaczęły po jakimś miesiącu, bardzo subtelnie, ale skutecznie. Nie są jakieś mocne ale robią swoje. Miałem też przez psychiatrę przepisane wspomaganie w walce z uzależnieniem (podobno bardziej to typowe tabletki dla uzależnionych od narkotyków, ale miały na alko też pomagać) - żdżarłem co miałem i nie kontynuowałem, czy działały czy nie do końca nie wiem, ale były drogie i nie piłem, więc chyba swoje zrobiły. Na chwilę obecną nie biorę nawet melatoniny na spanie. Wszystko mi się wyregulowało od głowy do du** ;p

anka871 napisał/a:

Chciałam anticol odstawić bo i tak poczułam że w nagłym napadzie głodu on mi nie pomógł.
I tu ktoś mi wczoraj powiedział że anticol jest blokerem przez co nie odczuwam głodu. Cały czas sądziłam że to wywoła zatrucie alkoholowe po wypiciu, miał działać jako odstraszacz.


Ja bym powiedział, że skoro się nie napiłaś jednak to jakoś ten anticol zadziałał ;) ale widzisz, ze wspomagaczami tak jest, że mimo wszystko czujesz że trochę oszukujesz. Poza tym nie możesz trzeźwości budować na anticolu, bo to się wypierdzieli wcześniej czy później. I będziesz miała doskonałą wymówkę, że na przykład nie wzięłaś tabletki bo skończyły Ci się, a nie miałaś recepty no i jak nie wzięłaś to się napiłaś. Ja odwaliłem podobny numer z piwem zero (w zeszłym roku miałem taki epizod dłuższy, że nie piłem alkoholu ale zacząłem pić zerówki). Nagle okazało się, że wpadłem w jakąś obsesję, latałem po mieście, szukałem konkretnych gatunków, przywoziłem do domu z Poznania siatę piwa bezalkoholowego, a w końcu po trzech miesiącach takiej abstynencji, jak poszliśmy na imprezę z żoną i wypiłem ten mój zapas zerówek to przecież nie była moja wina że więcej nie miałem a pić mi się chciało... zamiast powiedzieć żonie że uciekamy w diabły, to poprosiłem kolegę o piwo i za dwa tygodnie już byłem w punkcie wyjścia. Smutne ale prawdziwe.
Ku przestrodze piszę. Za to teraz już wiem, jak mi coś z tyłu głowy szepta, że taki upał to może piwko zero byłoby fajne, to już wiem że nie nie nie. Nie ze mną te numery.

anka871 napisał/a:

Chcę być trzeźwa bez wspomagaczy i nie spaść z deszczu pod rynnę (leki) ale teraz mi przyszło do głowy z czym będę ja musiała się zmierzyć jak go odstawię? Może jestem czegoś nieświadoma to proszę wyjaśnijcie mi to abym się jakoś psychicznie nastawiła.

Prawie 2 msce jestem bez alko, uczę się innego życia każdego dnia, a tu nagle informacja że się wspomagam....słabe to moje trzeźwienie


Masz prawo się wspomagać, masz prawo użyć wszelkich środków jakie są na tym świecie, byle sobie życie uratować. Ale musisz sobie zrobić ranking czy inaczej - plan lotu dla siebie. Po takim a takim czasie stopniowo rezygnuję z chemicznych wspomagaczy i zastępuję je wspomagaczami psychicznymi - mityngiem aowskim, grupą wsparcia, towarzystwem trzeźwego alkoholika. I pamiętaj, że fizycznie, z każdym kolejnym dniem będzie lepiej.
A psychicznie to już musisz z psychiatrą zadbać o swój dobrostan, ale psychiatra musi wiedzieć o Twoim uzależnieniu. Stąd najlepiej udać się do psychiatry który ma do czynienia zawodowo z osobami uzależnionymi.

A poza tym to gratuluje dwóch trzeźwych miesięcy ciągiem. Mimo wszystko jednak to przyjemne uczucie budzić się i ze spokojem patrzeć w lustro, co?
_________________
Nemo vir est qui mundum non reddat meliorem
 
     
anka871 
Milczek


Dołączyła: 17 Maj 2023
Posty: 7
Wysłany: Wto 18 Lip, 2023 22:16   

Dzięki serdeczne za porady. Anticol odstawiłam od ręki, nie mam pojęcia po co go brałam (chyba aby uspokoić męża obawy z nawrotem....choć przez cały ten okres ani razu nie zapytał czy biorę, czy coś mi pomagają etc - dramat. Tych dramatów jest tyle że to nie wiadomo już czy płakać czy się zacząć śmiać.

Ktoś z Was pytał o terapię, chodzę do terapeuty od uzależnień - coś mówił o wsparciu osób trzeźwiących. Jeśli chodzi zaś o miting to tak chcę pójść ale mam wielkie opory aby iść w swoim mieście. Może w ten weekend poszukam w innym ;)


Martwi mnie jednak stan psychiczny, bo ile można znosić. Dobrych dni boję się chyba najbardziej bo po nich przychodzi jakaś klęska umysłowa - od rozpaczy, po gniew. I tak w kółko..
Z roweru wróciłam dziś bardziej wściekla niż na niego poszłam a zamiarem moim było rozładowanie emocji.

No nic, mimo wszystko muszę być z niego dumna bo nie wiadomo jak pod wpływem by się skończył. To g* ciężko ogarnać a co dopiero po jeszcze dłuższym czasie.

Może polecicie jakieś dobre książki o alkoholizmie aby się wspomóc w tym trzeźwieniu.
 
     
yuraa 
Moderator


Pomógł: 111 razy
Wiek: 61
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 4272
Skąd: Police
Wysłany: Wto 18 Lip, 2023 22:50   

Cześć Aniu
anka871 napisał/a:
Jeśli chodzi zaś o miting to tak chcę pójść ale mam wielkie opory aby iść w swoim mieście. Może w ten weekend poszukam w innym

ja przez półtora roku jeździłem 20 km do Szczecina choć u siebie miałem mityng w odległości jednego papierosa. w końcu poszedłem
- no Juras wreszcie jesteś - powiedział kolega z pracy.
ale wtedy już się nie bałem że spotkam kogoś znajomego.

anka871 napisał/a:
Może polecicie jakieś dobre książki o alkoholizmie aby się wspomóc w tym trzeźwieniu

mam , wyślę za dziękuję i uśmiech
_________________
:yura:
żaden tam niezaszczepiony.
Po prostu obywatel czystej krwi
 
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15059
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Wto 18 Lip, 2023 22:52   

anka871 napisał/a:
Jeśli chodzi zaś o miting to tak chcę pójść ale mam wielkie opory aby iść w swoim mieście. Może w ten weekend poszukam w innym

Nie wygłupiaj się. Ci którzy tam przychodzą mają dokładnie ten sam problem jak Ty. Po jakie licho chcesz szukać ludzi z takimi samymi problemami gdzie indziej, a wstyd najlepiej schowaj do kieszeni czy gdzieś tam :milczek:
_________________
:ptero:
 
     
Jonesy 
Upierdliwiec



Pomógł: 41 razy
Wiek: 42
Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 2402
Wysłany: Śro 19 Lip, 2023 08:09   

pterodaktyll napisał/a:
anka871 napisał/a:
Jeśli chodzi zaś o miting to tak chcę pójść ale mam wielkie opory aby iść w swoim mieście. Może w ten weekend poszukam w innym

Nie wygłupiaj się. Ci którzy tam przychodzą mają dokładnie ten sam problem jak Ty. Po jakie licho chcesz szukać ludzi z takimi samymi problemami gdzie indziej, a wstyd najlepiej schowaj do kieszeni czy gdzieś tam :milczek:


A ja ją rozumiem. Miałem podobnie 12 lat temu. Dzisiaj jest inaczej i dzisiaj myślę inaczej.
Ale na początku trzeźwienia po co ma sobie zaburzać komfort własny. Chce do innego miasta, ma możliwość do innego miasta? Niech jedzie jak ma jej pomóc. Z czasem dojdzie sama do wniosków że można było i u siebie.
Ja 5 lat prawie jeździłem 40km dalej na grupę wsparcia. Łatwo nie było, zwłaszcza logistycznie, ale kto chce szuka sposobu ;)
Dzisiaj mam mityng 5 minut ode mnie samochodem i sobie nie wyobrażam nie zajechać tam raz w tygodniu.

Anka, z tymi Twoimi skokami nastrojów pogadaj z psychiatrą. Niech Ci przepisze coś delikatnego, co Ci te skoki emocji wypoziomuje. Po co masz się męczyć sama jeszcze z tym, jak są na to inne sposoby. Tylko powiedz doktorkowi że jesteś uzależniona, żeby Cię nie władował w uzależnienie krzyżowe czasem.
_________________
Nemo vir est qui mundum non reddat meliorem
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15059
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Śro 19 Lip, 2023 10:52   

Jonesy napisał/a:
ja ją rozumiem.

Ja ją też rozumiem, ponieważ robiłem takie same głupoty i dlatego teraz, z perspektywy czasu mówię "nie wygłupiaj się" :)
_________________
:ptero:
 
     
anka871 
Milczek


Dołączyła: 17 Maj 2023
Posty: 7
Wysłany: Śro 19 Lip, 2023 18:45   

yuraa napisał/a:
Cześć Aniu
anka871 napisał/a:
Jeśli chodzi zaś o miting to tak chcę pójść ale mam wielkie opory aby iść w swoim mieście. Może w ten weekend poszukam w innym

ja przez półtora roku jeździłem 20 km do Szczecina choć u siebie miałem mityng w odległości jednego papierosa. w końcu poszedłem
- no Juras wreszcie jesteś - powiedział kolega z pracy.
ale wtedy już się nie bałem że spotkam kogoś znajomego.

anka871 napisał/a:
Może polecicie jakieś dobre książki o alkoholizmie aby się wspomóc w tym trzeźwieniu

mam , wyślę za dziękuję i uśmiech
Obrazek


Dziękuję :D

Jaka porażka, chyba z 15 lat nie korzystałam z forum także muszę poćwiczyć te wszystkie opcje na nowo. Nawet Cię dodałam do ignorowanych xd

Z tymi tabletkami od psychiatry to jeszcze się wstrzymam, aż strach pomyśleć że znów w coś wpadnę. Wczoraj uświadomiłam przyjaciółkę o swoim zalaniu, a ona mnie że zawsze miałam ciągotki do tego z tym że wszystko rzuciłam i wyjechałam. Może to faktycznie jakiś nawrót a nie zdawałam sobie sprawy. Pewnie z czasem na terapii wyjdzie. Biorę się za łamigłówki bo krucho ze skupieniem nadal.


Co do tych mitingów - na razie jedna pozostanę przy swoim i pojadę gdzieś dalej ;)

Dzięki za wszystkie odpowiedzi
Ostatnio zmieniony przez anka871 Śro 19 Lip, 2023 18:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dromax 
Gaduła
abstynencki styl życia



Pomógł: 2 razy
Wiek: 73
Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 517
Skąd: Zielona Góra
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Śro 30 Sie, 2023 20:25   

anka871 napisał/a:
Jeśli chodzi zaś o miting to tak chcę pójść ale mam wielkie opory aby iść w swoim mieście. Może w ten weekend poszukam w innym

:? Ale numer! To tak samo jak ja miałem - to było ponad 31 lat temu. Mój pierwszy mityng AA.
:? To było w Zielonej Górze w obiekcie KLUB ABSTYNENTA. Tam były mityngi AA. Stałem daleko od wejścia i obserwowałem czy nikt nie idzie i czy nikt mnie nie zobaczy. :lol2: Gdy nadarzył się moment - wszedłem tam.
:foch: Najważniejsze, że podjęłaś DECYZJĘ! teraz chodzi o konsekwencję i determinację z Twojej strony.
_________________
http://bez-dymka.cba.pl
Ostatnio zmieniony przez dromax Śro 30 Sie, 2023 20:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1488
Wysłany: Sob 17 Lut, 2024 20:13   

Odtrucie alkoholowe - Detoks

Detoks alkoholowy: Pierwszy krok do trzeźwości

Ciąg alkoholowy może trwać kilka dni lub kilka tygodni. W tym czasie osoba uzależniona spożywa alkohol praktycznie bez przerwy, nie dając organizmowi szans na oczyszczenie z toksyn i odbudowę równowagi gospodarki jonowo-elektrolitowej. Związki zawarte w alkoholu biorą udział w metabolizmie, dlatego gwałtowne odstawienie substancji odurzających powoduje nieprzyjemne objawy zespołu abstynencyjnego. Zespół abstynencyjny jest odpowiedzią organizmu na głód biochemiczny, a jego objawy niejednokrotnie wydłużają okres ciągu alkoholowego.

Detoks alkoholowy to proces polegający na oczyszczeniu organizmu z toksyn pochodzących z alkoholu etylowego. Zabieg ma również na celu uzupełnienie elektrolitów, soli mineralnych i witamin, co skutkuje przywróceniem równowagi metabolicznej w organizmie i złagodzeniem objawów zespołu abstynencyjnego.
Na czym polega odtrucie alkoholowe?

Detox alkoholowy jest procedurą medyczną. Zabieg przeprowadza się w szpitalach, wyspecjalizowanych ośrodkach odwykowych, a coraz częściej także w domach pacjentów. Polega na dożylnym podaniu elektrolitów, soli mineralnych i witamin. Kroplówki pozwalają na samoistne usunięcie z krwioobiegu osoby uzależnionej pozostałości toksyn, w efekcie czego możliwe jest przerwanie ciągu alkoholowego, przy jednoczesnym złagodzeniu fizycznych i psychicznych skutków gwałtownego odstawienia alkoholu.

Pacjentom podczas detoksu podaje się:

witaminy B1,
magnez,
potas.

Jednocześnie w celu zniwelowania skutków zespołu abstynencyjnego lekarz prowadzący może zalecić podawanie środków farmaceutycznych. Najczęściej są to leki przeciwbólowe, nasenne i uspokajające. Często terapię wspiera się farmaceutykami z grupy benzodiazepin. Odtrucie alkoholowe przebiega pod stałym nadzorem lekarskim. Lekarz przeprowadza badania krwi oraz inne testy, które pozwalają kontrolować przebieg detoksykacji organizmu.

https://alkovip.pl/odtrucie-alkoholowe-co-to-jest-dla-kogo-i-na-czym-polega-detoks/
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1488
Wysłany: Nie 10 Mar, 2024 11:38   

 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1488
Wysłany: Nie 10 Mar, 2024 11:41   

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,4 sekundy. Zapytań do SQL: 14