Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: yuraa
Pią 05 Paź, 2012 20:59
startuje trzeci raz
Autor Wiadomość
Whiplash 
Junior Admin
Alkoholik m.inn.


Pomógł: 43 razy
Wiek: 45
Dołączył: 01 Lip 2011
Posty: 1337
Skąd: White Undercane
Wysłany: Śro 23 Sie, 2023 08:31   

szymon napisał/a:
Moja glowa jest pusta

znaczy pojemna
szymon napisał/a:
zakuta

znaczy jak już coś wejdzie to zostanie.


Wszystko to kwestia podejścia. Głowa też.
_________________
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia.

Szczęście nie jest celem... Jest środkiem transportu.
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 192 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9663
Wysłany: Śro 23 Sie, 2023 08:37   

szymon napisał/a:
Moja glowa jest pusta i zakuta

Ależ ma prawo taka być.
Ważne, żeby była czysta.
Następnie trzeźwa - o to się staraj.
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach
 
     
Janioł 
Uzależniony od netu
Uśmiech to pół pocałunku



Pomógł: 70 razy
Wiek: 58
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 4551
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 23 Sie, 2023 09:39   

Ja kiedy wróciłem na terapię po zapiciu w przeciwieństwie do Ciebie miałem sto pomysłów na trzeźwienie i wylewało się w cholerę mądrości co i jak, kiedy na pierwszych zajęciach zobaczyła mnie znajoma terapeutka jedyne co powiedziała to , to żebym zapomniał wszystko co wiem o chorobie alkoholowej i podszedł do tematu z pustą głową i w pytę mi to nie pasowało bo mądrości miałem za 20 alkoholików i meczyłem sie długo by zaakceptować nową rzeczywistość i jak jest jak piszesz to masz dobry start
_________________
P.S. Janioł może być tylko jeden ;) chociaż też czasem w coś walnie aureolką ;) by: Pietruszka
 
     
Jonesy 
Upierdliwiec



Pomógł: 41 razy
Wiek: 42
Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 2402
Wysłany: Śro 23 Sie, 2023 11:24   

No dobra Szymon, sam nie jesteś jakby co ;)

Trochę martwią mnie te Twoje wypowiedzi o pustce i tak dalej. Zalatuje mi na kilometr depresją poalkoholową. A że temat to akurat u mnie aktualny, to tylko sygnalizuję, że może warto tutaj popracować też ze specjalistą od głowy, ale takim, który wprawiony jest w pomaganiu osobom uzależnionym. Bo ta pustka może człowieka zabić. Albo zapić. Czyli też zabić.

Trzymaj się i trzymajmy się i cóż, została nam druga połowa życia. Kto wie, może uda się ją wreszcie przeżyć w zdrowiu i trzeźwości.
_________________
Nemo vir est qui mundum non reddat meliorem
 
     
szymon 
Uzależniony od netu



Pomógł: 112 razy
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 4907
Wysłany: Śro 23 Sie, 2023 22:30   

Dzieki stary i młody

Chyba idzie etap "dobra, dawać tego Boga"
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 192 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9663
Wysłany: Czw 24 Sie, 2023 05:37   

szymon napisał/a:
"dobra, dawać tego Boga"

:modlisie: we4ed

:okok:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15059
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Czw 24 Sie, 2023 07:51   

szymon napisał/a:
Chyba idzie etap "dobra, dawać tego Boga"

Nie lekceważ tego bowiem, jak powszechnie wiadomo, wiara przenosi góry. Zresztą od kiedy powierzyłem wszystkie swoje sprawy Bogu, jakoś lepiej mi się żyje i bezpieczniej. ;)
_________________
:ptero:
 
     
Jonesy 
Upierdliwiec



Pomógł: 41 razy
Wiek: 42
Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 2402
Wysłany: Czw 24 Sie, 2023 09:19   

Szymon a raczej Michał ;p
Jeszcze tylko tak dorzucę, że może faktycznie nic nie dzieje się bez powodu, że wszystko jest po coś.
Może tak nam wyszło, że dane nam jest wspierać się znowu w tym trzeźwieniu swoim. Może po to ja zacząłem znowu pisać tutaj, żebyś też mógł się przełamać i napisać? Bo jakoś mi trudno uwierzyć, że napisałeś tylko dlatego, że za mało atencji otrzymałeś na terapii od współkolegów. Trzymam kciuki nieustannie i w razie czego pisz śmiało, dzwoń i w ogóle. No i wytrzymaj na terapii trochę dłużej niż ja (chociaż jak to nie w ośrodku zamkniętym, to może krew Cię nie zaleje od razu...)

Ps. Miałem ponad rok temu taki motyw, że też codziennie na mityng gdzieś jeździłem. Z miesiąc prawie. Tylko okazało się, że... pasowało mi to, bo po mityngu zawsze piwo sobie kupowałem w nagrodę. Tak że tego, czujność przede wszystkim i uczciwość wobec siebie.

A tak na boku zupełnie, nie wiem dlaczemu, ale zawsze uważałem, że od czasu jak hajtnąłeś córkę Wiedźmy to jesteś już kompletnie bezpieczny, bo pod okiem takich specjalistów to juz nie da się nawywijać. No i pomyliłem się i to dwa razy - to nie córkę Wiedźmy hajtłeś no i tak czy siak nawywijałeś ;)
_________________
Nemo vir est qui mundum non reddat meliorem
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 192 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9663
Wysłany: Czw 24 Sie, 2023 09:26   

Jonesy napisał/a:
to nie córkę Wiedźmy hajtłeś

Tylko koleżankę córki Wiedźmy.
:hihi:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach
 
     
szymon 
Uzależniony od netu



Pomógł: 112 razy
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 4907
Wysłany: Czw 24 Sie, 2023 18:50   

Jonesy napisał/a:
Może po to ja zacząłem znowu pisać tutaj, żebyś też mógł się przełamać i napisać?


taa, bądź wola twoja :p

Jonesy napisał/a:
Bo jakoś mi trudno uwierzyć, że napisałeś tylko dlatego, że za mało atencji otrzymałeś na terapii od współkolegów


a bo może musieli przerobić sobie w głowach, że ja prawdziwy alkoholik, a nie taki żeby papierek podpisać, ze odbębnione i można pomachać komuś potem przed buzią, z każdym dniem lepiej, może ja zbyt drastycznie ich oceniłem


Jonesy napisał/a:
pisz śmiało, dzwoń i w ogóle

c4fscs

Jonesy napisał/a:
uczciwość wobec siebie


tego chcę się nauczyć, bo mam dość okłamywania siebie, bliskich, znajomych, Was czy każdego napotkanego

każde kłamstwo, nieuczciwość, kreowanie jakby wirtualnego "mojego" świata - za każdym razem ciągnie mnie w dół


prawda i uczciwość podnosi z kolan, przynajmniej tak czuje teraz


PS
pamiętam, że jesteś fanatykiem filmów, polecam ten:
Lot 2012

 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3831
Wysłany: Czw 24 Sie, 2023 20:16   

szymon napisał/a:




a bo może musieli przerobić sobie w głowach, że ja prawdziwy alkoholik,











To są nieprawdziwi alkoholicy? Albo sie jest chorym albo nie jest. Ty Szymon mądry i wartosciowy jestes szkoda Ciebie. Tak Ciebie zapamietalam jak pisalam na forum jeszcze jako perełka a potem Ewa mnie przefarbowala na moją prośbę. Trzymam kciuki, lecz sie naprawdę.
_________________
[*] [*] [*]
 
     
Jonesy 
Upierdliwiec



Pomógł: 41 razy
Wiek: 42
Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 2402
Wysłany: Pią 25 Sie, 2023 07:18   

Zaraz tam fanatyk filmów... Zwykły kinoman, stąd też film Lot dawno temu już widziałem, tym bardziej że jest to ulubiony kolorowy aktor mojej żony. Z tego co kojarzę, to morał filmu jest taki, że możesz być nie wiadomo jak wielkim specem, możesz dokonać cudów nad cudy, możesz nawet uratować samolot od niechybnej katastrofy, ale jak zrobisz to będąc pod wpływem to nikt nie będzie chciał z Tobą rozmawiać nawet... I w sumie? Ja się z tym zgadzam.

A był czas, że za IPNu miałem pretensje, jak mnie ABW wysłało na dodatkowe badania do psychiatry, a ta tylko spojrzała w papiery i stwierdziła że nie mamy o czym dyskutować, jestem uzależniony więc wywiad obarczony ryzykiem. No bo był obarczony ryzykiem jakkolwiek bym tego nie kolorował. Czy to oznaczało że nie nadawałem się do pracy w IPNie? Absolutnie nie, ale to już moja prywatna opinia. I niestety nijak żadnej mocy sprawczej nie miała w tamtym momencie. Dlatego też pracę zmieniłem. Ale jak sobie pomyślę ilu uzależnionych pracuje w służbach, w polityce i tak dalej i dopóki żaden oficjalnie się nie przyzna, że ma problem z uzależnieniem, dopóty mogą sobie siedzieć i pracować i nigdy wywiad żaden nie będzie obarczony ryzykiem... Ot taki paradoks. Trochę związany z braniem odpowiedzialności za siebie i swoje czyny. Ale też trochę zeszło zanim się z tym pogodziłem, zaakceptowałem to i zacząłem czerpać z tego korzyści.
_________________
Nemo vir est qui mundum non reddat meliorem
 
     
rejek 
Towarzyski
Wyleczony przez NFZ-Alko nie nawiedzony-bez misji



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Lis 2008
Posty: 479
Wysłany: Pią 25 Sie, 2023 14:37   

Jonesy napisał/a:
ilu uzależnionych pracuje w służbach, w polityce i tak dalej i dopóki żaden oficjalnie się nie przyzna, że ma problem z uzależnieniem, dopóty mogą sobie siedzieć i pracować i nigdy wywiad żaden nie będzie obarczony ryzykiem... Ot taki paradoks.

Problem w chorym prawie w pisolandii.Dlatego lepiej się nie przyznawać i nie korzystać z pomocy na NFZ, bo ślad zostaje.
 
     
szymon 
Uzależniony od netu



Pomógł: 112 razy
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 4907
Wysłany: Pią 25 Sie, 2023 16:34   

Jonesy napisał/a:
to morał filmu jest taki, że możesz być nie wiadomo jak wielkim specem, możesz dokonać cudów nad cudy, możesz nawet uratować samolot od niechybnej katastrofy, ale jak zrobisz to będąc pod wpływem to nikt nie będzie chciał z Tobą rozmawiać nawet...


coś takiego było

mnie uderzyło to, że do samego końca szedł w zaparte, nawet na finalną rozprawę, gdzie wszystko było ustalone, linie lotnicze załatwiły mu lewe papiery, unieważnili badania promili i narkotyków i było już w domu...
a przed rozprawą, tak dał w kocioł, że o jprd

na samej rozprawie do samego końca się zapierał aż nagle powiedział, po chwili ciszy:

byłem pod wpływem alkoholu i narkotyków wtedy
nawet teraz jestem pod wpływem jednego i drugiego

miał już dość oszukiwania wszystkich
Ostatnio zmieniony przez szymon Pią 25 Sie, 2023 16:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
szymon 
Uzależniony od netu



Pomógł: 112 razy
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 4907
Wysłany: Sob 26 Sie, 2023 20:21   

dzisiaj i jutro pisze prace na terapie w skrócie litraż i straty

jprd

jprd2

litraż i finanse wyjdą dużo, ale straty pośrednie, jak np. kredyty czy to co mogłem zrobić (też to wyceniam) a nie zrobiłem, tylko zapłaciłem albo do tej pory jest nie zrobione, bo spi***l*, czy trzeba od nowa coś zrobić ... to mnie przeraża

a to dopiero zarys pracy, jutro dopiero bedę pisał i postaram się ją przepisac tutaj w tygodniu
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 14