Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Wiedźma
Pon 21 Lut, 2022 00:36
Fajna książka
Autor Wiadomość
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Wto 12 Lip, 2022 18:06   



Makabryczne szkolenie asów polskiej policji

W śrubę napędową barki powoli sunącej po Wiśle zaplątała się ludzka skóra. Wieść o wstrząsającej zbrodni rozniosła się po całej Polsce. Zelektryzowane wiadomością media donosiły o przerażającym odkryciu. Policja rozpoczęła śledztwo. Czas mijał, a morderca pozostawał na wolności.

Ta zbrodnia stała się obsesją.

W październiku 2017 r., blisko dziewiętnaście lat po mrożącym krew w żyłach odkryciu, policjanci z „Archiwum X“ ujęli podejrzanego. Do tego momentu przygotowywali się bardzo długo. Sprawa o kryptonimie „Skóra“ zaprowadziła ich wcześniej do innych ofiar i kazała zmierzyć się z tajemnicami innych morderstw. Głowa odcięta łopatą, twarz pozbawiona oczu, porzucone w działkowej altanie zwłoki – z każdą sprawą nabierali doświadczenia, odkrywali sposób na mordercę.

Bogdan Michalec i Mariusz Nowak, współtwórcy krakowskiego „Archiwum X“, w toku wielu śledztw przeszli szkołę, w której lekcje prowadzili najokrutniejsi przestępcy. Ta książka jest tego świadectwem.

Na jej kartach towarzyszy im dziennikarz śledczy i reporter – Piotr Litka.



Łatwo jest błędnie odczytać czyjeś słowa.
Jeszcze łatwiej – milczenie.

Trzy nastolatki wybierają się konno do Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej. Z przejażdżki wracają tylko dwie z nich. Roztrzęsione siostry Małeckie nie mają pojęcia, dokąd pojechała ich przyjaciółka. Mijają kolejne dni, ale dziewczyna nie daje znaku życia. Znalazł się tylko koń, który wystraszony sam przygalopował do stadniny.
Jakiś czas później, w tej samej okolicy, znika kolejna amazonka, Karolina Iwaszyn. Kobieta wraz z mężem i dwójką nastoletnich dzieci przyjechała do Kadyn na zaproszenie przyjaciół, rodziny Małeckich.
Śledczy szukają w okolicznych lasach śladów zaginionych, jednocześnie bacznie przyglądając się ludziom z otoczenia Karoliny. Ktoś z nich wie więcej, niż skłonny jest przyznać.
Najnowszy thriller Agnieszki Pietrzyk to opowieść o tym, jak wysoka może być cena za przymykanie oczu na zło. To opowieść o gromadzonym przez lata żalu, który zmienia się w palące pragnienie zemsty. I milczeniu, które potrafi zranić głębiej niż słowa.



W tak idealnym miejscu nawet zbrodnie muszą być doskonałe.
Wszystkie małżeństwa mają swoje tajemnice. Lecz tylko niektóre z nich są równie wstrząsające.
Nina i Tomasz Engelowie przyjeżdżają do luksusowego hotelu w Karkonoszach na upragniony weekend. Kurort zdaje się wymarzonym miejscem na odpoczynek, do czasu gdy Nina znika bez śladu. Jakby rozpłynęła się w powietrzu…
Zrozpaczony Tomasz próbuje dotrzeć do prawdy, ale szybko przekonuje się, że ta ma wiele odcieni, a wersje wydarzeń poszczególnych świadków znacząco różnią się od tej pamiętanej przez mężczyznę. Komu zaufa, nie będąc pewnym, czy może wierzyć samemu sobie?
„Apartament” to klimatyczny thriller psychologiczny o bólu, który nie ustaje, i krzywdach, których echo słychać nawet po latach.



Toruń w czasie rządów pruskich. Zabawa w noc świętojańską kończy się w najmniej spodziewany sposób, uruchamiając lawinę zdarzeń

Rok 1904. Walter Offenberg, pruski oficer, z powodu skandalu związanego ze śmiercią żony zostaje odesłany z Berlina do nadgranicznej Twierdzy Toruń. W pobliżu miasta kupuje majątek po zubożałym polskim ziemianinie. Gdy przyjeżdża do pałacu, poznaje Luizę Zagórską, córkę poprzednich właścicieli, choć nie od razu orientuje się co do tożsamości młodej kobiety. Luiza uczyła się śpiewu w Paryżu, musiała jednak przerwać lekcje, gdy jej rodzinne dobra zostały zlicytowane. Od pierwszego spotkania zaczyna iskrzyć między pruskim oficerem a młodą ziemianką.

Wkrótce, podczas nocy świętojańskiej, we wsi dochodzi do brutalnej zbrodni. Zostaje wszczęte śledztwo.

Polskie ziemiaństwo, pruscy urzędnicy, konspiracyjne kręgi, rodzinne sekrety, zakazane uczucie. Kto zyska, a kto straci w tej rozgrywce?



Krew i tajemnica. Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem?

Morderstwo popełnione w noc świętojańską wciąż pozostaje zagadką. Tymczasem z Wisły zostają wyłowione zwłoki młodej kobiety, rozpoznane jako ciało pokojówki Waltera von Offenberga. Pruski oficer niemal zaraz po przybyciu do Torunia stał się obiektem plotek. Na dodatek Luiza Zagórska, córka poprzednich właścicieli majątku, który nabył Walter, rozpływa się w powietrzu. Nikt jej oficjalnie nie szuka, z wyjątkiem zakochanego w niej Waltera.

Na jaw wychodzą okoliczności, które rzucają światło na dawne tajemnice. Mnożą się znaki zapytania. Jak poradzą sobie policjanci z toruńskiego komisariatu?

Jednocześnie toczy się wojna rosyjsko-japońska, rosyjskie społeczeństwo wrze, domagając się swoich praw, a Polacy dostrzegają szansę na odrodzenie państwa.



Najlepszy debiut wśród powieści historycznych 2022 roku!

Kitty Talbot nie jest ani wybitnie wykształcona, ani szczególnie dystyngowana, ma jednak sporo sprytu, pomysłowości i… długów odziedziczonych po ojcu. Potrzebuje pieniędzy, a ściślej mówiąc – męża, który nimi dysponuje. Bądź co bądź jest rok 1818 i jedynie mężczyźni mogą się bogacić… Dziewczyna ma zaledwie trzy miesiące, by uchronić siebie i cztery swoje siostry przed ruiną. Jest tylko jedno wyjście – trzeba zapolować wśród londyńskiej socjety.

Jednak na drodze Kitty staje lord Radcliffe. Arystokrata od razu rozpoznaje w młodej pannie łowczynię fortun. Nie zamierza dopuścić, by dopięła celu. Zapowiada się zaciekła walka. Żaden z przeciwników nie wie, jaki będzie jej wynik, zwłaszcza że los wtrąci tu swoje trzy grosze…

Czy Kitty zdoła ocalić rodzinę przed nędzą? Czy oprócz pieniędzy zdobędzie też miłość?

Książka skrzy się humorem i musuje jak szampan, a błyskotliwe słowne pojedynki i zwroty akcji gwarantują prawdziwą rozkosz z lektury!



Gdy Tomasz Jasiński znajduje odręczny rysunek labiryntu wsunięty za wycieraczkę samochodu, przeczuwa najgorsze. Nie może odmówić zaproszenia do rozwiązania pozornie niewinnej zagadki. Przemierzając plątaninę korytarzy odzwierciedlającą topografię Trójmiasta, wraca pamięcią do wydarzeń sprzed lat, gdy rodzinna wycieczka zamieniła się w walkę o życie. Tragedia z przeszłości może stanowić rozwiązanie tajemnicy, ale Jasiński musi znaleźć w sobie odwagę, by ponownie wkroczyć do labiryntu.
Borlik pokazuje Trójmiasto, jakiego nie znacie. Zapomniane miejsca niegdyś tętniące życiem, podupadłe atrakcje turystyczne, czarne plamy na mapie miasta - rejony, w które lepiej nie zapuszczać się po zmroku.

 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Sob 16 Lip, 2022 10:38   



Żydowski gangster. Polskie piekło. Warszawa 1937.
Serial na podstawie bestsellerowej powieści na antenie Canal +.

Piękne samochody, kobiety, zimna wódka i gorąca krew. Boks, dzielnice nędzy i luksusowe burdele, błoto Woli i eleganckie ulice Śródmieścia. Żydzi i Polacy. Getto ławkowe i walki uliczne. Etniczny, społeczny, religijny i polityczny tygiel Warszawy 1937 roku. A ponad wszystkimi podziałami zasady gangsterskiego świata, w którym siła jest najcenniejszą walutą.

Wszystko zaczyna się w zatłoczonej sali Kina Miejskiego, gdzie rozentuzjazmowana publiczność przygląda się walce bokserskiej. Trwa ostatnie starcie w meczu o drużynowe mistrzostwo stolicy. Polscy kibice dopingują reprezentanta Legii — znanego falangistę Andrzeja Ziembińskiego. Z żydowskich trybun dobiegają okrzyki na cześć zawodnika klubu Makabi Warszawa, Jakuba Szapiry. Ten wieczór należy do niego. Wśród wiwatów jednych i gwizdów drugich, triumfowi Szapiry przyglądają się siedemnastoletni Mojżesz Bernsztajn oraz Kum Kaplica — stary bojownik PPS, socjalista i król warszawskiego półświatka.

Czterdzieści lat później, w Tel Awiwie, emerytowany żołnierz Mosze Inbar pochyla się nad maszyną do pisania, by powrócić do wieczoru, w którym po raz pierwszy ujrzał na ringu pięknego, zuchwałego i niezmiernie pewnego siebie boksera. Wówczas nie wiedział jeszcze, że w 1937 roku to właśnie Szapiro, prawa ręka Kaplicy, zabił jego ojca z powodu niespłaconego długu. Nie przypuszczał też, jak wiele w jego życiu zmieni jeden wieczór i spotkanie z Kumem Kaplicą…

Targani namiętnościami bohaterowie, żywe konflikty i emocje, wciągająca akcja i jej nieprzewidywalne zwroty. Do tego pierwszy w polskiej powojennej literaturze tak ciekawy i wolny od mitologizowania portret żydowskiego bohatera oraz pasjonujące realia Warszawy lat 30. XX wieku. Literacki knock-out.



Zaskakująca kontynuacja jednego z największych bestsellerów ostatnich lat.

Ryfka ma jeden cel — przetrwać. W swojej kryjówce pielęgnuje na wpół przytomnego Jakuba Szapirę, który niczym nie przypomina niegdysiejszego postrachu stolicy. Kobieta nocami wychodzi na gruzowisko, którym po polskim powstaniu stała się Warszawa. Zdobywa pożywienie, obmyśla plan dalszej ucieczki, pieniądze wymienia na coś znacznie cenniejszego — na broń. Jej oczy widzą upadek dawnego „królestwa” Szapiry, jej nozdrza rozpoznają zapach porzuconych resztek jedzenia, jak i trupi odór, a do jej uszu dochodzą coraz to nowe pogłoski. Podobno pod ruinami byłego getta żyje nieomal mityczny Ares, krwią podpisujący swoje nazistowskie ofiary

Dawid, syn Szapiry, przeżył wywózkę z Umschlagplatz. O losie ojca niewiele wie, bo też mało go on obchodzi. W ukryciu wspomina dawne czasy i przedwojenną potęgę Jakuba. Spotkał w życiu wielu złych ludzi, ale nikt nie jawi mu się gorszym niż Jakub Szapiro…

Opowieść Ryfki i historia Dawida układają się w zaskakującą kontynuację Króla, jednego z największych bestsellerów ostatnich lat. Chwytająca za gardło opowieść o wojnie oraz bezkompromisowe spojrzenie na oprawców i ofiary. Żydzi, Polacy i Niemcy. I to najtrudniejsze wyzwanie… pozostać człowiekiem.



Życie to teatr. Życie to labirynt. Czasem i z jednego, i z drugiego nie ma ucieczki. Najnowszy utwór Szczepana Twardocha o mężczyźnie z przeszłością, ale bez przyszłości.

Robert Mamok to zmagający się z własną tożsamością pięćdziesięcioletni rozwodnik. Mężczyzna uwikłany jest w wizerunkowy skandal, z którego, jak się zdaje, nie ma dobrego wyjścia. Całości dopełnia rodzinna tajemnica i skomplikowane relacje z bliskimi wynikające z surowego śląskiego wychowania.

Mamok wkracza na scenę i rozpoczyna intensywny monolog, słowo za słowem rozlicza się ze swoją przeszłością, z sobą i całym światem. Z siłą dzikiego zwierzęcia rzuca oskarżenia, zadaje pytania, chce odkryć, co się z nim dzieje. I kim jest.

Yno tyś tak dō mie godoł, Roboczku, pamiyntosz? Nic niy pamiyntosz, nic już we tyj gowie niy mosz, nic. No i Roboczek pokazywał świadectwo, idiota. W liceum zaczęło się „taki zdolny, a taki leniwy”. Ale za świadectwo zawsze były pieniądze od ciebie. Ukradkiem, kiedy nikt nie widział. Yno ōmie niy godej. A potem przychodziła ōma Hilda, i też wciskała mi w dłoń banknoty. Yno ōpie niy godej, pra?
(fragment książki)


Byk to pierwszy utwór napisany przez Szczepana Twardocha z myślą o scenie teatralnej. W formie książkowej ukazuje się z ilustracjami Bartka Arobala Kociemby.



Moje życie, moja walka, moja klęska.

Od tej książki wszystko się zaczęło! Wznowienie przełomowej powieści Szczepana Twardocha z wyjątkowo szczerym, intymnym posłowiem



Nie jestem żadnym z moich bohaterów. Nie jestem Paszkiem, nie jestem Kostkiem Willemannem z Morfiny, nie jestem którymkolwiek z bohaterów Dracha, nie jestem Jakubem Szapirą, nie jestem wreszcie Aloisem Pokorą, ani jeden z tych bohaterów nie jest też moim porte-parole, jednak każdy z nich jest mną właśnie w tym, co ich łączy, mimo że dzieli ich wszystko inne, każdy z nich jest mną, bo każdy z nich toczy tę walkę, moją walkę, walkę o godność.

Dlaczego jednak piszę o sobie, przygotowując esej z okazji wznowienia Wiecznego Grunwaldu? Przede wszystkim dlatego, że zawsze piszę o sobie.



Wieczny Grunwald ukazał się w 2010 roku. Od tej powieści, zdaniem wielu krytyków, rozpoczęła się era Szczepana Twardocha. To w niej odnalazł swój rozpoznawalny i niepodrabialny styl. W opowieści o Paszce po raz pierwszy widzimy zarysy głośnych bohaterów kolejnych, głośnych powieści. To w końcu w tej powieści sam Twardoch widzi punkt przełomowy dla swojej kariery. Z myślą o nowym wydaniu napisał wyjątkowy esej. Autobiograficzny, wspomnieniowy i intymny, obnażający słabości, które przekuł w sukces.



Nigdy wcześniej, w tak szczerych słowach nie opowiedział o swoich korzeniach. O sobie, o swoim ciele, o tym co tworzy Szczepana Twardocha. O co walczy i kim jest.



Nie jestem delikatny, moja wrażliwość to wrażliwość czułego instrumentu pomiarowego, jestem więc czuły na rzeczywistość, ale nie wrażliwy w sensie fragile, łatwy do zniszczenia. Wręcz przeciwnie, jestem nie do zaj****ia.



Pod Grunwaldem ginie jeden z rycerzy zakonnych — syn polskiego króla. Umiera, ale żyć i ginąć będzie jeszcze wielokrotnie. Śmierć to dopiero początek Wiecznego Grunwaldu.



Wszystko zaczyna się od gwałtu króla Kazimierza na czternastoletniej córce norymberskiego kupca. Gdy królewski bękart przychodzi na świat, jego ojciec już nie żyje. Paszko zamieszkuje w domu publicznym, do którego trafia jego matka. Kiedy również ona umiera, chłopiec za cały majątek ma mały nóż, który już ubrudził krwią, i chustę z królewskim „K” — jedyny symbol swojego pochodzenia. Wyrusza w drogę, która zaprowadzi go na pola grunwaldzkie. A wszystko, by dowiedzieć się, kim jest: „bastertem królewskim” czy „k*** synem”? Rycerzem czy mordercą? Polakiem czy Niemcem? Nieszczęsnym indywidualistą czy pospolitą zabawką w rękach historii?



MROCZNY THRILLER PSYCHOLOGICZNY Z ODWRÓCONYMI ROLAMI. TAJEMNICE, KŁAMSTWA, ZEMSTA I ZDRADA.

Piękna, żywiołowa, bystra, seksowna… Po prostu IDEALNA! Marzenie każdego mężczyzny. Ben, który wciąż liże rany po rozstaniu z długoletnią partnerką, nawet nie śmiałby śnić o takiej dziewczynie. Tymczasem Bella przebojem wkracza w jego świat i wkrótce jest w niej zakochany po uszy. Kiedy postanawia ją poślubić – choć właściwie to ona podejmuje decyzję – nie ma pojęcia, że wkrótce jego dobre stosunki z rodzicami legną w gruzach, a długoletnie przyjaźnie będzie musiał złożyć na ołtarzu „szczęścia małżeńskiego“. Klasyczna zaborcza żona, która dopiero po ślubie pokazuje pazurki i próbuje zrobić z męża pantoflarza? O nie! Bella ma swój diaboliczny plan i realizuje go z żelazną konsekwencją. A Ben, który właściwie nic nie wie o jej przeszłości, coraz bardziej pogrąża się w tym toksycznym związku i nawet się nie orientuje, że został wrzucony w środek koszmaru.
Błyskotliwa powieść, zapierająca dech w piersiach. Adele Parks, autorka powieści „Kłamstwa, wszędzie kłamstwa“ Mroczna gra w zgadywanki, którą czyta się z taką samą przyjemnością, z jaką się o niej opowiada. Louise Candlish, autorka powieści „Tuż za ścianą“ Mroczny, niepokojący thriller o synowej z piekła rodem. Piers Morgan Inspirująca lektura z niesamowitym zwrotem akcji. „The Sun“



Mężczyzna o tajemniczej przeszłości musi znaleźć zaginioną nastolatkę.

Najnowsza powieść mistrza zwrotów akcji, Harlana Cobena!

New Jersey, 1986 rok. W Stanowym Parku Krajobrazowym Ramapo Mountain znaleziono dziecko. Brudne, odziane w łachmany i… kompletnie dzikie. Chłopiec rozumie po angielsku, lecz nic nie mówi. Nikt nie zgłaszał zaginięcia. Nikt nie wie, kim chłopiec jest i jak długo przebywał w lesie. Nikt nie wie, jak udało mu się przetrwać.

Trzydzieści lat później Wilde stara się żyć normalnie, choć jego przeszłość wciąż pozostaje tajemnicą – także dla niego samego. Pewnego dnia otrzymuje wiadomość o zaginięciu nastolatki. Nikt się nim nie przejmuje – nawet jej własny ojciec – ale pewna ważna osoba z przeszłości Wilde prosi go o pomoc w znalezieniu dziewczyny. Jedyną wskazówką jest to, że była ostatnio nękana.

Ponieważ sam nigdy nigdzie nie należał, Wilde nie może zignorować sprawy outsiderki, która nikogo nie obchodzi. Ale żeby wyjaśnić tajemnicę jej zniknięcia, będzie musiał wrócić do swojej przeszłości i do miejsca, w którym władza pozwala na utrzymywanie sekretów, które mogą zagrozić milionom ludzi.



Nowa powieść Harlana Cobena, w której powraca Wilde, bohater bestsellerowego „Chłopca z lasu“. Kolejna porywająca i pełna zwrotów akcji książka współczesnego arcymistrza thrillerów. Szokujące dopasowanie genetyczne ujawnia najmroczniejszą rodzinną tajemnicę…
Wilde jako małe dziecko został porzucony w lesie. Po latach, już jako dorosły mężczyzna, postanawia dowiedzieć się więcej o swoim pochodzeniu. Rejestruje się na stronie internetowej, która na podstawie nadsyłanych próbek materiału genetycznego kojarzy spokrewnionych ze sobą ludzi. Dzięki portalowi udaje mu się odnaleźć biologicznego ojca, ale spotkanie z nim rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Wilde dowiaduje się jednak o jeszcze jednym krewnym. Peter Bennett, gwiazda popularnego reality show, próbuje się z nim skontaktować, ale po jednej nieudanej próbie znika jak kamień w wodę. Nękany wyrzutami sumienia Wilde zaczyna go szukać. Okazuje się, że Peter Bennett stał się ofiarą zmasowanego hejtu i zaliczył medialny upadek, który można określić chyba tylko jako koszmar na jawie. Czy sam był sobie winien? A może padł ofiarą perfidnej i skomplikowanej intrygi? Prowadząc śledztwo w jego sprawie, Wilde wkracza w plugawy świat celebrytów i reality TV, a przy okazji poznaje nowe wątki własnej mrocznej historii…
Wielopiętrowe zagadki Harlana Cobena stały się podstawą licznych serialowych adaptacji na platformie Netflix. Jego najnowsza książka, „Brakujący element“, zdecydowanie może pójść w ich ślady. PopSugar Za każdym razem, kiedy wydaje się, że Harlan Coben nie zdoła już stworzyć równie pasjonującej, wypakowanej suspensem fabuły, facet powraca z nową powieścią, która jakimś cudem jeszcze przewyższa wszystko, co napisał dotąd. „San Francisco Chronicle“

 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Sob 16 Lip, 2022 10:41   



Miasto Hel. Z jednej strony otoczony morzem kurort i przemysłowe rybackie miasteczko, z drugiej - miejsce o strategicznym znaczeniu militarnym. Okoliczne lasy i wody pełne są tajemniczych miejsc, będących celem pielgrzymek poszukiwaczy skarbów i źródłem niezliczonych teorii spiskowych.

Jest maj, przed sezonem, czas toczy się leniwie i dla mieszkańców i dla nielicznych wczasowiczów – menadżerów na szkoleniu, dzieci na zielonej szkole, szukających schronienia kochanków. Do czasu. Helscy rybacy wyławiają morświna – małego bałtyckiego delfina chorego na gwałtowną i nieznaną chorobę, której źródłem może być wirus lub... zatopiona w Zatoce broń biologiczna. W obawie przed skażeniem stacjonująca w Helu marynarka wojenna odcina mierzeję od świata, aby uchronić Europę przed nieznanym niebezpieczeństwem. Wszyscy – zarówno mieszkańcy jak i goście – stają się więźniami miasta. Szybko okazuje się, że w tym wyjątkowym miejscu nic nie jest tym, czym się wydaje. Mało kto znalazł się na mierzei zupełnie przypadkowo, a prawdy nie mówi nikt...
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Wto 26 Lip, 2022 13:03   



Opowieść o wojennym dzieciństwie Wiesława Adamczyka spędzonym na Syberii i naznaczonym sowieckim barbarzyństwem

Autor był małym chłopcem, gdy w maju 1940 roku wraz z matką i rodzeństwem deportowano go na sowiecką Syberię. Jego ojciec, oficer Wojska Polskiego, wzięty do niewoli przez Armię Czerwoną, zginął jako jedna z tysięcy ofiar zbrodni katyńskiej. Rozdzielenie rodziny i wysiedlenie zapoczątkowało dziesięcioletnią tułaczkę. Skrajnie trudne warunki życia w Kazachstanie, głód, karkołomna ucieczka z ZSRR, śmierć matki, obozy dla uchodźców, rodziny zastępcze - tę drogę, tak jak Autor, przeszło tysiące Polaków.
W pasjonujących wspomnieniach Wiesław Adamczyk oddaje głos ofiarom sowieckiego barbarzyństwa. Bezkompromisowa, przejmująca opowieść jest zapisem utraty dziecięcej niewinności i zmagań z rozpaczą, przez które przechodził mały chłopiec.
W opracowaniach dotyczących II wojny światowej często przemilcza się tę mroczną kartę europejskiej historii, pozostającą w cieniu Holokaustu. Wydarzenia na niej zapisane wciąż jeszcze czekają, by w pełni oddać im historyczną sprawiedliwość.

"Znam wiele opisów syberyjskiej odysei oraz innych zapomnianych wojennych dziejów. Żaden jednak nie jest bardziej pouczający, wzruszający i piękniej napisany niż Kiedy Bóg odwrócił wzrok " - z Przedmowy Normana Daviesa.

Moj dziadek i babcia przeniesli sie z Lodzi do Nowogrodka ....razem z kuzynami byla ich spora grupka ....i tam sie pozenili . pozakladali rodziny i produkowali klepki drewniane dla statkow ....dobrze im sie powodzilo ....kulacy


kułak,
w Rosji bogaty chłop;
słowo o znaczeniu pejoratywnym; propagandowy wizerunek kułaka, jako wyzyskiwacza biedoty wiejskiej i polit. wroga partii komunist., był szeroko wykorzystywany w okresie komunizmu wojennego („czerwony terror”) i podczas przymusowej kolektywizacji w ZSRR oraz na pocz. lat 50. w krajach od niego zależnych (też w Polsce); ofiarami antykułackiej polityki na wsi poza k. byli zarówno średniozamożni chłopi, jak i nie posiadający niczego „biedniacy”, sprzeciwiający się kolektywizacji; określano ich wspólnym mianem „podkułaczniki” i traktowano tak samo jak kułaków (ofiary kolejnych fal śmiertelnego głodu, deportacji i łagrów).

https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/kulak;3928932.html

Nowogrodek - Wikipedia

https://pl.wikipedia.org/wiki/Nowogr%C3%B3dek

Ruscy ...dziadka i kuzynow wywiezli na Syberie
.....dolaczyli do Armii Andersa .....wrocil dziadek i znalazl babcie z trzema corkami kolo Wroclawia .....wrocil chory .....i niedlugo pozniej zmarl----
Wszystkie narodowosci co byly w Nowogrodku ....zyly sobie razem ....sie zgadzali sie spotykali ....
To wojna przyniosla ...nienawisc ...i zydow zgladzono i kulakow jak dziadek za to ze do czegos sam doszedl ....zabrali wszystko i jego wywiezli na Syberie .

Rozbiegli sie po calym swiecie ....do Nowogrodka juz nikt od nich nie wrocil.....





Przy życiu trzymała ich tylko jedna nadzieja: że wrócą do kraju i wywalczą Polsce wolność. Przetrwali niewolę gułagu, przemierzyli całą Azję i z najwyższym poświęceniem brali udział w bitwach we Włoszech, w tym w tej najważniejszej - o Monte Cassino. Choć zdawali sobie sprawę z tego, że szanse na odzyskanie ojczyzny stają się coraz mniejsze, nie poddawali się. Męstwo i odwaga żołnierzy Andersa wiele razy przechylało szalę zwycięstwa na stronę aliantów.

Wyklęta armia to pisarstwo historyczne najwyższej próby. Łączy w sobie lekkość pióra i porywającą narrację z całościowym ujęciem monumentalnej historii armii Andersa. Jej losy to także losy cywili i rodzin żołnierzy, które wraz z formującymi się w ZSRR Polskimi Siłami Zbrojnymi, opuściły piekło Kołymy.

Kacper Śledziński - autor bestsellerowych Cichociemnych oraz Tankistów mierzy się z kolejną legendą polskiego udziału w II wojnie światowej. Z właściwą sobie swadą i dbałością o szczegóły przedstawia pełne gorzkiej chwały dzieje armii Andersa.

- "Czy pan sądzi - pytał generał Keightley Rudnickiego - że siedemdziesięciu Polaków da sobie radę z oddziałem wypadowym 250 strzelców alpejskich?".
Zapadła cisza...
W cieplej kwaterze sztabu 78 dywizji pułkownik Klemens Rudnicki krótko zastanawiał się nad odpowiedzią:
- "Pan generał obawia się, że jest ich za mało? Ja sądzę, że jest ich tyle ile potrzeba".
-Fragment książki




Po raz pierwszy w jednej kolekcji zebrana została kompletna kronika marszu Armii Generała Andersa przez trzy kontynenty. W każdym z 40 tomów zawarte są nieznane relacje świadków, niepublikowane materiały archiwalne oraz zdjęcia dokumentujące jeden z najbardziej niezwykłych rozdziałów II wojny światowej.

Patronem kolekcji jest prof. Norman Davies.



Kolekcja pod patronatem Prof. Normana Daviesa.
Marsz Armii Andersa nie ma sobie równych w historii: sto dwadzieścia tysięcy ludzi przeszło dwanaście tysięcy kilometrów. Rozsypani po \"nieludzkiej ziemi\" Polacy stawili się na wezwanie generała Andersa, licząc na ocalenie. Granice Związku Sowieckiego przekraczali z nadzieją na powrót do domów. Gdy zwyciężali Niemców pod Monte Cassino, Ankoną i Bolonią, wiedzieli już, że nadzieje te pozostaną niespełnione. To oni stali się namiastką wolnej Polski. Żołnierzom towarzyszyli cywile: dzieci, kobiety, starcy. Wszyscy oni próbowali normalnie żyć: działały szpitale, szkoły, sierocińce. Trudy ich marszu, codzienne rozterki, poświęcenie w boju, drobne radości i wielkie dramaty składają się tę na opowieść o jednym z najbardziej niezwykłych rozdziałów II wojny światowej.

W kolekcji \"Szlak Andersa\" pokazujemy ogromną różnorodność ludzi dowodzonych przez generała Andersa, cały wachlarz ich uczuć i przeżyć. W każdym z 40 tomów zamieszczono nieznane relacje świadków, niepublikowane dotąd materiały archiwalne oraz zdjęcia dokumentujące jeden z najbardziej niezwykłych rozdziałów II wojny światowej.



 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Śro 27 Lip, 2022 18:06   



Polskie sieroty z Tengeru to wstrząsająca historia dzieci, które w latach 1940 i 1941 przymusowo wysiedlono wraz z rodzinami z Kresów Wschodnich w głąb Związku Radzieckiego. Te, którym udało się przeżyć, po wielu cierpieniach, zaznawszy śmierci rodziców, głodu i chorób, w konsekwencji podpisania układu Sikorski-Majski trafiły do Indii, na Bliski Wschód i do Afryki.

Losy grupy, która z obozów dla uchodźców w Afryce Wschodniej dotarła w końcu do Kanady, gdzie znalazła swoje miejsce na ziemi, Lynne Taylor odtworzyła na podstawie wywiadów z bohaterami tej niezwyklej historii i dokumentów zgromadzonych w archiwach organizacji zaangażowanych w pomoc dzieciom w tej długiej i pełnej dramatycznych zdarzeń drodze, która stała się swego czasu powodem międzynarodowego sporu.
(Od Wydawcy)








Warszawa. Wymarłe miasto, do którego wraca życie, i w którym życie się odbiera. Odradzają się kina, Fogg śpiewa w swojej kawiarni, znów kursują tramwaje i kolejka EKD, a nowe władze organizują areszty, więzienia i obozy.
Październik 1944. Na lewym brzegu Wisły upadło powstanie. Na prawym swoje rządy wprowadzają Armia Czerwona, NKWD oraz UB. Funkcjonariusz przedwojennej Policji Państwowej – Wincenty Rybski - dostaje się w ręce majora Kolickiego, oficera radzieckiego kontrwywiadu wojskowego. Rybskiego zdradziła Aleksandra Fuchs, Żydówka której uratował życie w czasie wojny.
Kolicki daje Rybskiemu ultimatum – nie tylko chce uratować mu życie za oddanie tajnych dokumentów, które zdobył w czasie powstania, ale oferuje mu posadę w Głównym Zarządzie Informacji Wojskowej.
Jaką decyzję podejmie Rybski? Czy przyjmie propozycję, by ocalić swoje życie?
A może planuje coś więcej, niż tylko ratowanie własnej skóry?
Wyzwolony 45 to sensacyjna opowieść o trudach i niebezpieczeństwach powojennego życia, w której fikcja przeplata się z historycznymi wydarzeniami.
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Pią 05 Sie, 2022 16:10   



Ogłoszenie postanowień konferencji w Jałcie w lutym 1945 roku było wstrząsem dla wszystkich Polaków. Lecz żołnierze gen. Władysława Andersa, nadal łudzeni przez aliantów nadzieją uratowania niepodległości Polski, wypełnili do końca swój obowiązek, bijąc się mężnie na froncie włoskim. Decyzja o rozwiązaniu Polskich Sił Zbrojnych, w tym również 2 Korpusu rok później, wzbudziła wśród nich kolejne ogromne rozgoryczenie. Postanowili przeciw niej zaprotestować, by zwrócić uwagę opinii międzynarodowej na krzywdę Polski, opuszczonej przez aliantów i opanowanej przez ZSRS. Duszą protestu była 5 Kresowa Dywizja Piechoty - jej dowódca gen. Nikodem Sulik i szef sztabu płk Piotr Harcaj. O tym opowiada kolejny tomik naszej serii.

 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Pią 05 Sie, 2022 16:19   



Pierwsza biografia zbrodniarki wojennej z obozu dla dzieci, która w PRL-u pracowała w żłobku.

Nikt na tej sali nie jadł żywych myszy i wesz, a ja jadłam w obozie. Na apelu zapytano nas, kto czuje głód, i nas wystąpiło czworo. Dano nam żywe myszy i wpychano w usta - zeznawała Maria Gapińska, w obozie Pawłowska.
Maria Delebis-Jakólska zapamiętała: Kiedyś wylałam farbę i za to Pol mnie skatowała. Pod budynkiem była piwnica i tam zrobiono karcer. Jak mnie zamknięto, to szczury mi nogi obgryzły.
Jan Prusinowski zeznawał pod przysięgą: Polecił mi zebrać kał do miski, w której przyniesiono mi jedzenie, i siłą podniósł mi ją do ust. Pol uderzyła mnie z tyłu głowy tak, że twarz wpadła mi do miski, a kał do ust. Pilnowali, żebym zjadł, co wydaliłem.

Eugenia Pol ukończyła siedem klas szkoły podstawowej. Jak to możliwe, że stała się jedną z najokrutniejszych strażniczek z obozu dla dzieci i młodzieży na Przemysłowej? A po wojnie przez kilkanaście lat pracowała jako intendentka w żłobku?
Do końca życia nie przyznała się do zarzucanych jej zbrodni. Proces był poszlakowy. Do dziś budzi wątpliwości.
Śledztwo biograficzne szukające prawdy o kacie, który zabijał polskie dzieci na raty.



ON nie wierzy w przypadki.
ONA nie wierzy w miłość.
Jednak los nie pyta ich o zdanie.
Do czego zdolny jest człowiek, gdy w grę wchodzą najgłębiej skrywane obsesje?

Debiut, jakiego nie było od lat! Na tę historię czekały kobiety!

Pełna namiętności i obsesji powieść, pokazująca, że są książki, których nie sposób zapomnieć.

Andrea Cherry pracuje w sklepie ze starociami; ma wspaniałą mamę, przyjaciółkę i cudowną córeczkę zakochaną w śwince Peppie. Jej życie jest zwyczajne, do czasu kiedy wygrywa tydzień wakacji w luksusowym hotelu i poznaje Nicholasa Blake’a – nieziemsko przystojnego, samotnego dżentelmena, który zawsze dostaje to, czego chce.

Oboje wpadają w swoje sidła, a ta z pozoru idealna i urocza dziewczyna zamienia jego życie w splot przypadkowych wydarzeń o nieprzewidzianych konsekwencjach.

Ale problem w tym, że Nicholas Blake nie wierzy w przypadki, a Andrea Cherry w prawdziwą miłość.

Czy są w życiu tajemnice, które mogą zmienić wszystko? I dokąd zaprowadzą najgłębiej skrywane obsesje?



Gdy długo skrywane obsesje stają się obłędami…

Porzucona Andrea Cherry leczy złamane serce i układa swoje życie od nowa. Los przecież nigdy nie był dla niej łaskawy, a przeszłość powróciła, gdy dziewczyna oddała swoje serce temu jedynemu. Ale czy można złamać coś, co już od dawna jest złamane? I czy można żyć, nie znając odpowiedzi na najważniejsze pytanie: kim jest ojciec mojego dziecka?

Andrea decyduje się na odważny krok i zamierza sama odkryć prawdę, choć ta może być o wiele trudniejsza niż jej dotychczasowe życie.
Kto okaże się biologicznym ojcem Lily, dziewczynki, która skradła serce Nicholasa Blake’a?

Czy spotkanie z mordercą i ofiarą z "Obsesji" okaże się punktem zwrotnym w rozwiązaniu tej tajemnicy?

Nicholas zrobi wszystko, żeby poznać prawdę, ale czy warto ingerować w przeznaczenie? A przede wszystkim - czy jest to bezpieczne?



inałowa część trylogii, w której może wydarzyć się wszystko.
Po odkryciu prawdy Andrea Cherry musi stawić czoła miłości. Czy silne uczucie, które połączyło ją i Nicholasa Blake’a, zwycięży przeciwności losu? Czy prawda, o którą oboje tak uparcie walczyli, nie okaże się dla nich zbyt bolesna? I najważniejsze: czy tylko Nick może uratować to, co zostało z ich związku?
Nic tutaj nie jest pewne. Poza tym, że nadszedł czas na odwet.
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Sob 06 Sie, 2022 11:02   




Wikipedia - Wladyslaw Anders

https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Anders

Między 24 marca a 3 kwietnia 1942, podczas pierwszej ewakuacji, 33 tys. wojskowych i 11 tys. cywilów[36][37] (uratowanych z więzień i łagrów) przetransportowano pociągami z republik Azji Środkowej w ZSRS do portu w Kranowodzku nad Morzem Kaspijskim, a następnie statkami do Iranu. Od 11 sierpnia do 1 września 1942, podczas drugiej ewakuacji, przetransportowano do Iranu 45 tys. wojskowych i 25,5 tys. cywilów[38][37]. 12 września 1942 Anders został nominowany na dowódcę Armii Polskiej na Wschodzie[39]. Stworzony przez niego 2 Korpus Polski, którego był dowódcą od 19 sierpnia 1943[40], w grudniu 1943 i styczniu 1944 został przetransportowany drogą morską z Bliskiego Wschodu do Włoch i w 1944 uczestniczył w kampanii włoskiej – jego najważniejszymi starciami były bitwa o Monte Cassino i bitwa o Ankonę.

W lutym 1943 Anders znalazł się w ostrym konflikcie z generałem Sikorskim w związku z prowadzoną przez niego polityką wobec ZSRR. Generał Sikorski napisał do niego „Ofiaruje mi Pan Generał rzetelne poparcie. Nie poparcia od Was oczekuję, ale pełnienia obowiązku żołnierskiego.” „Zwracam się więc do Generała z apelem, by odrzucił Pan wszystkich intrygantów od siebie i wojska. Intrygantów, którym się (…) zdawało, że mogą mnie obalić wraz z koncepcją jedności narodowej nawrócić do tak fatalnych dla Polski kombinacji przedwojennych[30]. Jako efekt tego listu Anders napisał list do prezydenta Raczkiewicza opowiadając się za odwołaniem Sikorskiego przez prezydenta rządu i określając go następująco: „Mówi o powstaniu w Polsce! Po to, żeby Niemcy mieli pretekst do represji, mówi o współpracy z Sowietami! […] Dzisiaj z całym zaufaniem, miłością patrzymy na Ciebie i wierzymy, że znajdziesz należyte dla sprawy polskiej rozwiązanie […] Jest ogólne mniemanie, że dla sprawy polskiej rząd powinien z trzaskiem ustąpić i ułatwić przez to pracę ludziom nowym”[41]. W połowie roku starał się załagodzić relacje z Naczelnym Wodzem pisząc m. in do Sikorskiego, że wszelkie informacje o spiskach przeciwko niemu to kłamstwo, a Naczelnemu Wodzowi podczas zapowiadanej wizytacji na Bliskim Wschodzie w oddziałach dowodzonych przez Andersa „włos z głowy nie spadnie

2 Korpus Polski (PSZ)...Wikipedia

https://pl.wikipedia.org/wiki/2_Korpus_Polski_(PSZ)

2 Korpus Polski (2 KP) – wyższy związek taktyczny Polskich Sił Zbrojnych w latach 1943–1947.

W grudniu 1943 przetransportowany do Włoch. Będąc w składzie brytyjskiej 8 Armii, uczestniczył w kampanii włoskiej. W maju 1944 zdobywał Linię Gustawa zdobywając Monte Cassino, następnie na Linii Hitlera (Piedimonte). W lipcu 1944 na wybrzeżu Morza Adriatyckiego wyzwolił Ankonę, sierpień-wrzesień przełamał linię Gotów, w październiku walczył w Apeninach. W kwietniu 1945 brał udział w bitwie o Bolonię. Po wojnie pozostał we Włoszech w składzie wojsk okupacyjnych. W 1946 przetransportowany został do Wielkiej Brytanii. Większość żołnierzy pozostała na emigracji i wstąpiła do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia[a]. W 1947 korpus rozwiązano

Po zakończeniu działań wojennych żołnierzy korpusu, którzy zadeklarowali powrót do kraju skierowano do obozów repatriacyjnych w Cervinara i Paolisi koło Neapolu (około 5,5 tysiąca żołnierzy) i w San Domenico (około 800 żołnierzy). Obozy pozostawały pod opieką władz brytyjskich, które organizowały transporty do Polski. Transporty kierowano koleją przez Mediolan, Brenner, Pilzno, Pragę do Zebrzydowic lub drogą morską z Neapolu do Gdańska. Z ramienia Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej nad powrotem żołnierzy do kraju czuwała Polska Misja Wojskowa we Włoszech pod kierownictwem płk. Kazimierza Sidora (misja funkcjonowała do maja 1946).

W okresie od 3 do 25 grudnia 1945 do Polski, w 13 transportach kolejowych, przybyło z Włoch łącznie 12 305 żołnierzy 2 KP i Jednostek Wojskowych na Środkowym Wschodzie. W tej liczbie znalazło się tylko 32 oficerów oraz 1612 podoficerów i 10 661 szeregowców. Z powyższej grupy 1226 podoficerów i 8601 szeregowców miało za sobą przymusową służbę w armii niemieckiej. Około 8 procent to żołnierze zdegradowani bądź więzieni z przyczyn natury politycznej. Około 2 procent żołnierzy to obywatele polscy narodowości białoruskiej, ukraińskiej i rosyjskiej. Powracający żołnierze przywieźli z sobą między innymi 11 867 karabinów angielskich i 603 150 nabojów karabinowych. Wymienieni zostali skierowani do punktów etapowych w Koźlu (dwa), Cieszynie i Międzylesiu. Przygotowano również rezerwowe punkty w Katowicach, Chorzowie i Bielsku-Białej. Punkty repatriacyjne zostały zorganizowane na podstawie rozkazu nr 325/org. Naczelnego Dowódcy WP z dnia 27 listopada 1945 Kierownictwo nad przyjęciem żołnierzy PSZ sprawował gen. dyw. Wsiewołod Strażewski, II wiceminister ON. Samym przyjęciem zajmowały się cztery komisje rejestracyjne, w skład których wchodzili oficerowie Departamentu Poboru i Uzupełnień MON, Głównego Zarządu Polityczno-Wychowawczego WP, Głównego Zarządu Informacji WP i Departamentu Personalnego MON. Na czele jednej z komisji stał ppłk Jan Janikowski. Ochronę zapewniał 3 batalion 44 Pułku Piechoty 13 DP. Z przybyłych do kraju podoficerów – 1572 zdemobilizowano, a 40 urlopowano, kwalifikując wstępnie do dalszej służby wojskowej. W grupie szeregowców zdemobilizowano 9892, a urlopowano 769 osób. W późniejszym okresie zrezygnowano z powołania do czynnej służby żołnierzy urlopowanych. Dalsze zorganizowane transporty żołnierzy 2 KP przybywały do kraju z Wysp Brytyjskich. Do grudnia 1947 r. przybyło 16 371 podoficerów i 41.912 szeregowców PSZ. Kazimierz Frontczak nie podaje ilu z nich pełniło służbę w 2 KP. Powyższe dane nie obejmują żołnierzy, którzy do kraju wrócili indywidualnie lub cywilnymi transportami repatriacyjnymi. Zorganizowana akcja powrotu żołnierzy PSZ trwała do polowy 1951 r. 20 września 1951 r. w Gdyni zlikwidowano Remigracyjny Punkt Specjalny Państwowego Biura Podróży „Orbis”.

W latach 1947–1948 723 żołnierzy PSZ na Zachodzie, którzy przed wojną zamieszkiwali na terenie województw: wileńskiego, białostockiego, nowogródzkiego i poleskiego trafiła do 312 Obozu dla Wyzwolonych Jeńców Wojennych i Internowanych Obywateli w Grodnie (powyższe dane nie obejmują żołnierzy, którzy powrócili w 1946 i przeszli przez obóz w Wilnie, a także żołnierzy, którzy powrócili indywidualnie po 1948). Z 723 żołnierzy, którzy przewinęli się przez obóz grodzieński – 327 pełniło służbę w 2 KP, z czego – 111 w 3 DSK, a 159 w 5 KDP. W nocy z 31 marca na 1 kwietnia 1951 funkcjonariusze bezpieczeństwa BSRR przystąpili do masowych aresztowań i wywózki żołnierzy PSZ na Zachodzie wraz z ich rodzinami do obwodu irkuckiego. Deportacja wiązała się z konfiskatą mienia i odebraniem odznaczeń bojowych. Ogółem zesłano 888 żołnierzy i 3632 członków rodzin z terenu BSRR i 49 żołnierzy z terenu LSRR. W 1956 deportowanym zezwolono na powrót z zesłania. W 1958 w obwodzie irkuckim pozostawało 1152 żołnierzy i członków ich rodzin. Większość z deportowanych w 1961 powróciła do Polski.

W 1971 Sąd Najwyższy BSRR uznał deportacje za bezpodstawne i umorzył postępowania karne prowadzone przeciwko żołnierzom PSZ na Zachodzie. Żołnierzom, którzy powrócili na terytorium BSRR wypłacono rekompensatę za skonfiskowane mienie. W 2003 na terenie Białorusi żyło 23 żołnierzy 2 KP, którzy w dalszym ciągu nie posiadali uprawnień kombatanckich.



Władysław Anders to znany w świecie oficer Wojska Polskiego, jedna z kluczowych postaci wydarzeń II wojny światowej, patriota, z powodzeniem walczący we wrześniu 1939 roku, więzień Łubianki. Dowodził drugim korpusem m. in. w bitwie pod Monte Cassino. Po wojnie jego żołnierzy represjonowano, a pamięć o samym generale Andersie starano się wymazać. Wysiłki okazały się jednak bezowocne. Książka "Bez ostatniego rozdziału" to wstrząsające wspomnienia, które spisał na uchodźstwie.


Moj dziadek Jozef ( ze strony mamy ) ....przeszedl cala droge w wojsku Andersa ....po powrocie do Polski po zakonczeniu wojny ....odnalazl maja babcie z trzema corkami .....kolo Wroclawia .....wrocil bardzo chory ....nie dlugo zyl .....( a i wladze polskie nie nawidzily tych od Andersa , przesladowali i bardzo dokuczali ) .....zmarl ....ja sie urodzilam duzo pozniej .....przeprowadzilismy sie z mama do Gdanska a pozniej do Sopotu .....i tam juz zostali .....ja .....dziadka ani babci ani dalszej rodziny ....nie znam .....nie bylo zadnych kontaktow ......
Wojna w brutalny sposob poobcinala korzenie rodzinne .....a mama moja mowila ze pozniej za komuny ....nawet w rodzinie nie bylo sie pewnym kto wrog a kto przyjaciel .....
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Sob 06 Sie, 2022 11:13   

Polski cmentarz pod Monze Casino





https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_o_Monte_Cassino

Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino

https://pl.wikipedia.org/wiki/Polski_Cmentarz_Wojenny_na_Monte_Cassino

Spoczywa na nim 1054[a][4] lub 1072[b][3] poległych żołnierzy Rzeczypospolitej wszystkich jej wyznań: katolików, grekokatolików, prawosławnych, protestantów, żydów i muzułmanów[5], w większości wyprowadzonych przez gen. Andersa z „nieludzkiej ziemi”[6], z sowieckich łagrów.

 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Wto 09 Sie, 2022 14:26   



Alice czuje się jak wybrakowana wersja samej siebie. Szybki ślub z przystojnym Amerykaninem okazuje się pomyłką. W domu rządzi teść, który książki inne niż Biblia uznaje za stratę czasu. Na dodatek plotkuje o niej całe Baileyville, tylko dlatego że przybyła z dalekiej i równie nudnej Anglii.

Otwarcie konnej biblioteki prowadzonej przez kobiety burzy spokój miasteczka. Na jej czele staje Margery, która brzydzi się hipokryzją i, o zgrozo, ma własne zdanie na każdy temat.
Alice rusza na dzikie górskie szlaki z lekturami wzbudzającymi kontrowersje. Oliwy do ognia dolewa fakt, iż wśród kobiet zaczyna krążyć zakazana książeczka, która – jak twierdzą niektórzy – mąci im w głowach i budzi grzeszne myśli…

Choć od Margery różni ją prawie wszystko, Alice odważy się iść za głosem wolności w świecie pełnym zakazów. A dzięki przyjaźni z Fredem zrozumie, że nigdy wcześniej naprawdę nie kochała.



Kate Linville, policjantka pracująca w Scotland Yardzie, czuje, że odebrano jej szczęśliwe życie. Ojciec był jedyną osobą, którą ta nieśmiała i samotna kobieta tak naprawdę kochała, więc kiedy zostaje w brutalny sposób zamordowany w swoim domu, Kate traci ostatnie oparcie. Policjantka nie ufa uzależnionemu od alkoholu miejscowemu śledczemu, dlatego postanawia sama rozwiązać zagadkę tajemniczej zbrodni. Z czasem coraz bardziej przekonuje się, że przeszłość ojca była ułudą, a on zupełnie innym człowiekiem niż ten, za którego uważała go przez całe życie…



Na rozległych wrzosowiskach północnej Anglii znaleziono zwłoki zaginionej rok wcześniej czternastoletniej Saskii Morris. Niedługo potem ginie kolejna młoda dziewczyna, także czternastoletnia Amelie Goldsby. Policja w Scarborough ogłasza alarm. Czy w obu przypadkach chodzi o tego samego sprawcę? W mediach aż huczy o mordercy z wrzosowisk, komisarz Caleb Hale czuje coraz większą presję. W okolicy, z zamiarem sprzedaży rodzinnego domu, przebywa także sierżant Kate Linville ze Scotland Yardu. Przez przypadek poznaje zrozpaczonych rodziców Amelie i nie z własnej woli rozpoczyna śledztwo w sprawie dramatu, który z pozoru nie ma ani początku, ani końca. Niespodziewanie po kolejnej dziewczynie ginie wszelki ślad…



Gdy wiesz zbyt wiele, ciągle towarzyszy ci strach…



Sierżant Kate Linville podróżuje pociągiem do Yorku, gdy nagle zdjęta paniką współpasażerka prosi ją o pomoc: prześladuje ją obcy mężczyzna. Pada kilka strzałów, kobiety w ostatniej chwili salwują się ucieczką. Na następnej stacji sprawcy udaje się umknąć.

Wkrótce potem dochodzi do ataku na młodą kobietę w pobliżu Scarborough. Spada z roweru, zahaczając o rozciągnięty w poprzek drogi drut. W jej kierunku pada strzał, chybia jednak celu – pocisk pochodzi z tego samego pistoletu, z którego strzelano w pociągu. Kate Linville desperacko szuka powiązań między obiema ofiarami. Czas nagli, gdyż sprawca nie daje za wygraną. W końcu sama Kate wpada w najgroźniejszą pułapkę swojego dotychczasowego życia.



Doskonała lektura dla fanów Jo Nesbo i Stiega Larssona.
Trzy dni pełne emocji i śmiertelnych niebezpieczeństw - elektryzująca historia inspektora policji i byłego policyjnego informatora, którzy ścigają się z czasem, próbując rozwikłać tajemnice z przeszłości i nie dopuścić do tragedii w teraźniejszości. Masz nadzieję, że jesteś bezpieczny. Dopóki do drzwi nie zapuka przeszłość…
Blisko dwadzieścia lat temu inspektor Ewert Grens został wezwany na miejsce brutalnej zbrodni. Zamordowano całą rodzinę, pozostawiając przy życiu tylko pięcioletnią córkę. Dziewczynka została objęta programem ochrony świadków, a sprawa morderstwa, którego nigdy nie wyjaśniono, trafiła na półkę. Jednak Grens przez wszystkie te lata nie przestał o niej myśleć. Kiedy w mieszkaniu, w którym wydarzyła się tamta tragedia, dochodzi do tajemniczego włamania, Grens obawia się, że morderca wrócił i zamierza dokończyć robotę. Musi odnaleźć jedynego ocalałego świadka zbrodni, zanim zrobi to jej bezwzględny sprawca. Tymczasem w przestępczym półświatku ktoś wykonuje egzekucje na przemytnikach broni, co naraża rodzinę byłego informatora policyjnego Pieta Hoffmana na poważne niebezpieczeństwo. Piet wie, że musi ją ocalić, jednocześnie utrzymując w tajemnicy własne sekrety. Wkrótce drogi obu mężczyzn przetną się, a Piet Hoffmann i Ewert Grens znajdą się w samym centrum przestępczego spisku znacznie bardziej skomplikowanego - i niebezpiecznego - niż mogliby sobie wyobrazić.

Anders Roslund opublikował dziesięć powieści w duecie pisarskim z Borge Hellströmem oraz Stefanem Thunbergiem. Jego książki ukazały się w trzydziestu językach, nagrodzono je wieloma prestiżowymi międzynarodowymi nagrodami. „Puk puk“ to pierwsza powieść, którą napisał solo.
Arcydzieło w gatunku thrillera. Brutalny, wciągający, piekielnie inteligentny. Zapiera dech w piersiach. Liza Marklund
Jeśli lubicie skandynawskie dreszczowce, koniecznie sięgnijcie po Andersa Roslunda! Roslund znany jest z dwóch rodzajów prozy - mrocznej i jeszcze mroczniejszej! W tej niezwykle mocnej książce znajdziecie oba. „New York Times Book Review“
Dynamiczna, wyrazista, pełnokrwista proza, pełna niespodziewanych zwrotów akcji - żadnych mrocznych rozmyślań i dłużyzn, jakich spodziewalibyśmy się po skandynawskim pisarzu. „Kirkus Reviews“
Trzymający w napięciu thriller, którego głównym elementem fabuły jest zdrada i zemsta, a którego akcja rozgrywa się w ciągu trzech pamiętnych dni. „Vi Läser“
Jedna z najlepszych powieści kryminalnych tego roku! Ta książka nawet najbardziej wytrawnych i wymagających czytelników kryminałów utrzyma w stalowym, zapierającym dech w piersiach uścisku. I to od pierwszej do ostatniej strony. „DBC“, Denmark



Kate to spełniona zawodowo londyńska singielka. Jest jednak bardzo samotna – niedawno rozstała się z partnerem, a jej jedynymi przyjaciółmi są Lucy i jej mąż. Marzy też o dziecku. Wkrótce poznaje przystojnego mężczyznę, z którym jest jej coraz lepiej. Gdy zachodzi w ciążę i pragnie wyznać mu tę nowinę, on nagle znika bez śladu…
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Wto 16 Sie, 2022 16:53   



Jesteś tym, co jesz. Apetyt, dieta, nadwaga i przemysł spożywczy.

Drugi już tom w serii „Reporterzy «Wyborczej» Polecają” poświęcony kwestiom związanym z naszym zdrowiem. Tym razem teksty koncentrują się wokół tematyki naszej diety oraz chorób wywoływanych przez nadwagę. Warto się z nimi zapoznać, bo na tle Europy również w tym aspekcie nie wypadamy dobrze.
Przeciętna dorosła kobieta powinna spożywać od około 1600 do 2400 kalorii w ciągu dnia. Dla dorosłego mężczyzny zapotrzebowanie waha się w przedziale od 2000 do 3000 dziennie. Tymczasem – jak wynika z danych GUS za rok 2020 – Polacy zjadają średnio 3,5 tys. kalorii na dobę, czyli o tysiąc za dużo.

Po latach komunistycznego niedojadania mamy jedzenia w bród. Polski przemysł spożywczy jest obecnie potęgą. Dużo produkujemy i za dużo jemy. Co czwarty dorosły Polak cierpi na otyłość, a z nadwagą zmaga się co czwarty chłopiec i co trzecia dziewczynka.

Polacy na tle Europy tyją w zatrważającym tempie. Zbyt wysoka masa ciała odpowiada w naszym kraju za 14,2 proc. zgonów. W jednym z reportaży tego tomu przeczytamy o znanej wielu jednostce chorobowej, jaką jest bulimia, a także o mniej znanym zaburzeniu – ortoreksji, czyli chorobliwym dbaniu o dietę, które przysłania całą resztę życia.



„Sorry, ale taki mamy klimat” – w ten sposób wicepremier rządu PO-PSL Elżbieta Bieńkowska tłumaczyła w styczniu 2014 r. gigantyczne kolejowe opóźnienia spowodowane atakiem mrozu i zimy. No dobrze… taki, czyli właściwie jaki?

Pierwsza i pozornie oczywista odpowiedź brzmi: ocieplający się. Wszak każdy widzi, że śnieżnych dni jest coraz mniej. Liczby to potwierdzają. Na tle wcześniejszych okresów miniona dekada była wyjątkowo ciepła. Najcieplejszymi regionami kraju są nieodmiennie Nizina Śląska i Wyżyna Sandomierska. Biegunem zimna wciąż pozostają Suwałki. Słońce świeci najczęściej w Jeleniej Górze, a najrzadziej – w Mławie.

Do tego brakuje nam wody. Jest coraz bardziej sucho, miejscami wręcz tragicznie. Najbardziej suchym miejscem w Polsce jest pogranicze województw kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego.

Kolejną plagą jest zanieczyszczenie powietrza. Na 50 najbardziej zaczadzonych miast w Europie 15 to polskie.

A zatem jaki mamy klimat? Gorący, suchy i duszny. Z przerwami na powodzie oraz nagłe mrozy, które powodują, że stają pociągi.



28 grudnia 1970 roku katolicki biskup Felix Maria Davídek wyświęcił Ludmilę Javorovą na księdza. To nie była jego pierwsza kontrowersyjna decyzja – wcześniej kapłanami uczynił kilku żonatych mężczyzn.

Kościół w Czechosłowacji już w latach 50. został przez komunistyczne władze zmuszony do działania w podziemiu. Zostały zlikwidowane zakony, zabroniono kształcenia nowych księży, proboszczowie zostali podporządkowani partyjnym sekretarzom. Biskup Davidek bał się o przyszłość czeskiego Kościoła, spodziewał się aresztowań kapłanów i nie chciał zostawić wiernych bez mszy świętej. Tak tłumaczył wyświęcenie osób, które najtrudniej było podejrzewać o bycie księdzem, a które w razie pogorszenia się sytuacji miały zastąpić „tradycyjnych” kapłanów.

W 1996 roku, już po upadku komunizmu, Watykan oficjalnie uznał święcenia Ludmily Javorovej i innych wyświęconych wraz z nią kobiet za nieważne. W czeskim Kościele zaczęto patrzeć na nią wyjątkowo niechętnie.

Kim jest kobieta-ksiądz? Czy ma żal do hierarchów Kościoła? A może rozumie ich decyzję? Co sądzi o kapłaństwie kobiet? To pierwsza w Polsce tak szczera opowieść o jedynej znanej z imienia i nazwiska kobiecie, która była księdzem.
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Pią 26 Sie, 2022 10:03   



Ten thriller zaczyna się tam, gdzie inne się kończą.

Ukryty w lesie szałas z zabitymi oknami. Życie Leny i jej dwojga dzieci toczy się wedle ściśle określonych zasad: pory posiłków, wizyty w toalecie czy czas nauki są dokładnie wyznaczone przez porywacza, a zarazem ojca dzieci, i wszyscy ich przestrzegają. W ten sposób ojciec porywacz chce chronić rodzinę przed niebezpieczeństwami czyhającymi na zewnątrz i zapewnić dzieciom matkę, która już zawsze będzie się nimi opiekować.

Pewnego dnia Lenie udaje się uciec – koszmar jednak trwa. Wygląda na to, że jej oprawca chce odzyskać to, co uważa za swoją własność. Mimo że pojawiają się wątpliwości, czy to naprawdę ta kobieta, nazywana „Leną”, zniknęła kilkanaście lat wcześniej, policja i zdesperowani rodzice Leny robią wszystko, by połączyć te pozornie niepasujące do siebie fragmenty układanki.



Minął rok, od kiedy życie Iny Kobryn wywróciło się do góry nogami.

Kiedy wreszcie jest gotowa ruszyć dalej i zostawić za sobą trudne przeżycia, poznaje mężczyznę, na którego czekała. Daje jej poczucie bezpieczeństwa, nie ma przed nią tajemnic i sprawia, że Ina po raz kolejny wierzy w lepszą przyszłość.

Jej siostra przygotowuje się tymczasem do ślubu z Gracjanem Pabstem, który po latach w końcu się oświadczył. Wszystko układa się tak, jak powinno, dopóki nie dostaje ona wiadomości o treści „nie ufaj mu”.

Czy Gracjan chowa własne upiory z przeszłości? Czy w istocie jest tym, za kogo mają go siostry?

Obie muszą stawić czoła temu, że rzeczy, które wydarzyły się w ich życiu, nie są takie, za jakie je uważały…
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Sob 27 Sie, 2022 13:12   



Powieść, którą pokochały Amerykanki!

To spotkanie zmieni życie Monique. Młoda dziennikarka dostaje propozycję przeprowadzenia wywiadu z Evelyn Hugo – aktorką, która ma za sobą imponującą karierę w Hollywood. Warunek jest jeden: ta rozmowa nie może zostać opublikowana przed śmiercią artystki. Evelyn opowiada o tym, jak wyrwała się z biedy i trafiła do wymarzonego świata kina. Sława, pieniądze, skandale i blask reflektorów… W Hollywood nikt nie jest bez grzechu. Dlaczego Evelyn ma za sobą aż siedem małżeństw? Kogo kochała naprawdę? Jej życie kryje tajemnice, które nigdy nie powinny trafić na pierwsze strony gazet.

Lektura obowiązkowa dla wszystkich fanów Marilyn Monroe i Audrey Hepburn! Gdyby Evelyn Hugo istniała naprawdę, byłaby ich najlepszą przyjaciółką albo… największą konkurentką.



“Mały biały domek” - książka autorstwa Agi Orłowskiej. To historia zakazanej miłości, która wydarzyła się naprawdę. To książka nie tylko o nieprzemijającym uczuciu. To opowieść o trudnych relacjach między rodzicami a dziećmi i o tym, że czasem los decyduje za nas. Na szczęście, są chwile, w których mamy na niego wpływ i możemy zmienić swoje życie.



Ta historia wydarzyła się naprawdę!

1996 rok. Rosja. W rzece Aba zostaje znaleziony kawałek dziecięcej czaszki. Po intensywnych przeszukiwaniach terenów wokół rzeki, śledczy odnajdują rozczłonkowane ciała dziewczynek i chłopców w wieku od 9 do 14 lat. Na mieszkańców Nowokuźniecka pada blady strach. W mieście pojawiają się pogłoski o wyjątkowo brutalnym, seryjnym mordercy. Jak się okazuje to nie koniec wstrząsających, makabrycznych zbrodni...

Poznaj historię chłopca, który mógłby być twoim kolegą. Mężczyzny, z którym chętnie napiłbyś się wódki i ponarzekał na otaczający cię świat. Człowieka, który przeżył wielką miłość.
Poznaj historię najbardziej przerażającego mordercy współczesnej Rosji. Potwór z Nowokuźniecka, Syberyjski Rozpruwacz, maniak, chałupnik, bestia — to wszystkie przydomki seryjnego mordercy, o którym Rosja chciałaby zapomnieć.

Czy masz odwagę, by zobaczyć jak wygląda najgłębsza otchłań zła?



Dramatyczny scenariusz się ziścił. Klimatyczna katastrofa uwięziła świat w szponach wulkanicznej zimy. Życie stopniowy wymiera, a będzie jeszcze gorzej.

Jedyny zdatny do zamieszkania teren położony jest wysoko w górach. Przebywa tam dawny profesor wraz z rodziną i grupką ocalałych. Do jego zadań należy zdobywanie pożywienia, dlatego nazywają go Łowcą.
Na pozytywną odmianę nie można liczyć, bo klimat stopniowo się zaostrza. Zaczyna brakować pokarmu. Rozpocznie się nierówna walka o życie. Pomimo minimalnych szans Łowca zamierza ją wygrać.

Ta postapokaliptyczna powieść postawi przed nami fundamentalne pytanie. Jak wiele w imię przetrwania zdolny jest zrobić człowiek?



Projekt, jakiego jeszcze nie było! Jeżeli lubicie historie oparte na autentycznych wydarzeniach, to seria "Ja, Kobieta" z pewnością Was zachwyci. Karolina Wilczyńska przedstawia prawdziwe historie kobiet, które opowiedziały jej o swoim życiu. W tych zwierzeniach nie zabraknie emocji. Znajdziecie w nich wzruszenia, dramaty i trudne wybory, ale także miłość, szczęście i kobiecą siłę. * Klara, trzydziestoletnia malarka, niespodziewanie wyprowadza się z luksusowego domu rodziców i postanawia zamieszkać w swojej pracowni. Co popchnęło ją do tej decyzji i do kogo pisze wieczorami maile, których nie wysyła" Czy uda jej się zrealizować projekt nowej serii obrazów" Kim jest Łucja, której portret namaluje jako pierwszy, i jaką historię opowie malarce? * "Ja, Kobieta" to portrety kobiet, które żyją wśród nas. Może bohaterką kolejnej części będziesz właśnie Ty?



Gdy sięgasz po książkę z cyklu „Ja, kobieta”, to już wiesz, że za chwilę spotkasz kobietę, którą mogłaś minąć na ulicy, w sklepie czy podczas spaceru – z pozoru zwyczajną. A jednak gdy poznasz jej losy, posłuchasz opowieści o tym, co przeszła i o co przyszło jej walczyć, zrozumiesz, że to ktoś, kogo nie da się zapomnieć.
Gdy Joanna prosi napotkaną w parku malarkę o portret zmarłego przed laty ojca, nie spodziewa się, że sama zostanie modelką. Jest dojrzałą i silną kobietą, która nie boi się otwarcie opowiedzieć Klarze o swoich przejściach, by dzięki temu jej portret był pełny, prawdziwy. Klara, malując i dobierając barwy, słucha historii Joanny i jej rodziny: o ciężkim porodzie, chorobie ukochanego męża, niełatwym życiu w czasach PRL-u i o rezygnacji z marzeń i ambicji dla czyjegoś dobra. Oraz o własnej, długiej i bolesnej walce o zdrowie.
Historia Joanny jest utkaną z emocji opowieścią o sile woli, walce i miłości do najbliższych. Lecz jest w niej także przesłanie dla każdego – przypomni nam o tym, co w życiu jest naprawdę ważne.
Karolina Wilczyńska w serii „Ja, kobieta” przedstawia prawdziwe historie kobiet, które opowiedziały jej o swoim życiu. Może bohaterką kolejnej części będziesz właśnie Ty?



Nieoczekiwane spotkania, które wszystko zmieniają.
Zwyczajny spacer po parku okazuje się początkiem niecodziennej relacji. Ratując psa, Klara poznaje Kornelię i jej syna. Malarka zyskuje modelkę do kolejnego obrazu, Kornelia – słuchaczkę, której decyduje się opowiedzieć swoją historię. A los nie był dla niej łaskawy.
To spotkanie, a szczególnie syn modelki, inspirują Klarę do tego, by przemyśleć swoje dotychczasowe życie. Na jaw wychodzą sekrety rodzinne, a malarka staje przed koniecznością podjęcia wielu trudnych decyzji.
Seria „Ja, Kobieta” to powieści, które namalowało życie. Pełne emocji, smutku, żalu, ale i nadziei na to, że jeszcze zaświeci słońce.
Czy odnajdziesz w tej historii cząstkę siebie?



Niepublikowana dotąd powieść Lucindy Riley.

To szczególna pozycja, którą autorka udowodniła, że potrafi wykraczać poza ramy powieści obyczajowej, i zrobiła to w doskonałym stylu.

„Tajemnice Fleat House” to powieść kryminalna i choć nasuwają się przy niej oczywiste skojarzenia z Agathą Christie, z resztą twórczości Lucindy Riley łączy ją sposób splatania aktualnych wydarzeń z przeszłością.

Prywatna szkoła z internatem na angielskiej prowincji.
Podejrzana śmierć jednego z uczniów.
Kolejny zgon osoby związanej ze szkołą, który nie może być przypadkowy.
Zniknięcie małego chłopca.
A wszystko to owiane całunem tajemnicy.

Kiedy w internacie Szkoły Świętego Szczepana umiera jeden ze starszych uczniów, wszystko wskazuje na to, że nie doszło do przestępstwa. Wpływowy ojciec chłopca domaga się jednak wszczęcia śledztwa.

Prowadzenie dochodzenia zostaje powierzone młodej błyskotliwej detektyw Jazz Hunter, która ma za sobą bardzo ciężki rok. Czeka ją trudne zadanie, choćby dlatego, że nie jest w stanie wykrzesać w sobie sympatii dla ofiary. Ale przede wszystkim dlatego, że osoby, z którymi rozmawia, wyraźnie coś przed nią ukrywają. I Jazz czuje, że nie chodzi im tylko o chronienie dobrego imienia szkoły.

Jazz, która musi walczyć z własnymi demonami, zaczyna zdawać sobie sprawę, że czeka ją najbardziej skomplikowane śledztwo w jej karierze. Bo Fleat House skrywa tajemnice tak mroczne, że być może sama nie chciałaby ich odkryć.



Sześć lat temu ktoś go porwał.
Dzisiaj twój mały chłopiec powrócił.
Dociera do niej przeciągająca się po drugiej stronie słuchawki cisza. Serce zaczyna jej szybciej bić. – kogo znaleźli? – pyta, powoli, ostrożnie, z uwagą wypowiadając słowa. – znaleźli Daniela.

Megan czeka przed bramą szkoły na swojego sześcioletniego syna, Daniela. Gdy plac pustoszeje, zaczyna panikować. Nigdzie nie może go znaleźć. Jej syn zaginął.
Po latach nieprzespanych nocy i tęsknoty za synem, Megan w końcu odbiera telefon, o którym marzyła. Odnaleźli Daniela. Kiedy jednak wraca, coś jest nie tak…
Megan zaczyna podejrzewać, że chodzi o coś więcej. Obawia się, że jej syn skrywa sekret. Sekret, który może zniszczyć jej rodzinę…

Co myślisz o swoim powrocie do domu? Dlaczego na mnie nie spojrzysz? Proszę, powiedz mi, o czym myślisz.

„Wow… Niesamowita… Po przeczytaniu poszłam przytulić córkę i napisałam synowi, że go kocham”. Netgalley

„Chwytająca za serce i piękna. Kocham w tej książce wszystko!” Goodreads

„Co za niesamowita historia… Będzie cię trzymać w napięciu aż do samego końca”. Goodreads

Wartka akcja, trzymająca w napięciu od początku do końca! Polecam z całego serca!” Confessions of a bookaholic
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Sob 10 Wrz, 2022 20:17   



Igor Brudny to twardy warszawski glina, który woli nie wracać do swojej przeszłości. Tym razem może jednak nie mieć innego wyjścia.

Zielona Góra. Mężczyzna bliźniaczo podobny do Brudnego jest poszukiwany w sprawie wyjątkowo brutalnego morderstwa. Komisarz musi wrócić do rodzinnego miasta, by oczyścić się z podejrzeń i rozwikłać tajemnicę swojego pochodzenia.

Na miejscu działa już zespół śledczych dowodzony przez inspektora Romualda Czarneckiego. Brutalność mordercy nie pozostawia wątpliwości – to dopiero początek. Obecność Brudnego dodatkowo komplikuje całą sprawę. Czarnecki jest przekonany, że komisarz może okazać się kluczem do złapania sprawcy. Ale czy może mu zaufać?



Zima. W lesie nieopodal Zielonej Góry odnaleziona zostaje ręka. Wstępne oględziny wskazują, że została ona… odgryziona przez człowieka.

Atmosfera niepokoju w mieście narasta. W mediach pojawiają się pogłoski o grasującym w okolicach wilkołaku. Niedługo potem śledczy trafiają na zmasakrowane zwłoki zaginionej niedawno zakonnicy – ofiara została zamordowana, a jej ciało rozszarpały wilki. Inspektor Romuald Czarnecki powołuje specjalną grupę dochodzeniowo-śledczą, w skład której wchodzą również Igor Brudny i Julia Zawadzka ze stołecznej policji. Talent i trudna przeszłość komisarza Brudnego po raz kolejny mogą okazać się nieocenione.

Mimo zdecydowanych działań śledztwo komplikuje się coraz bardziej. Brudny musi ustalić, czy sprawca ma jakiś związek z sierocińcem sióstr hieronimek, w którym sam się wychowywał. Łowy dopiero się zaczynają.



Zielonogórskie lato przerywa kolejna zbrodnia. Prokurator Brunon Kotelski zostaje bestialsko okaleczony i zamordowany. W tym samym czasie komisarz Igor Brudny otrzymuje pamiątkę z przeszłości.
Pod nieobecność emerytowanego inspektora Romualda Czarneckiego sprawę przejmuje prokurator Arleta Winnicka. Zainscenizowane miejsce zbrodni, wybór ofiary i brak śladów nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Morderca jest brutalny, nieprzewidywalny i świetnie panuje nad sytuacją. Bardzo szybko daje śledczym do zrozumienia, że żadne z nich nie może czuć się bezpieczne. Szykuje się najtrudniejsza sprawa w ich karierze.
Brudny, zdeterminowany, by uratować przyjaciół i raz na zawsze zostawić przeszłość za sobą, podejmuje wyzwanie. Finałowy pojedynek dopiero się rozpoczyna.



Po tym, jak cudem uszedł z życiem z zasadzki psychopatycznego mordercy, Igor Brudny powoli i z trudem dochodzi do siebie. Świat, w którym się obudził, nie jest już jednak taki sam. Komisarz musi trzymać się z dala od Warszawy, a zielonogórski zespół inspektora Romualda Czarneckiego już nie istnieje. Ale przynajmniej dawna partnerka Brudnego, Julia Zawadzka, wciąż jest przy nim.

Sama Zawadzka, po przeniesieniu do komendy w Zielonej Górze, również mierzy się z nowymi wyzwaniami. Prowadzone przez nią śledztwo utknęło w martwym punkcie, a w dodatku w pobliskim lesie znaleziono zwłoki kolejnej zamordowanej kobiety. Wyniki sekcji są jasne: w ciele ofiary nie została prawie żadna kropla krwi. Do tego jeszcze dochodzi ofiara wypadku samochodowego, o której Zawadzka wolałaby zapomnieć…

Wszystko wskazuje na to, że nad Zieloną Górą zbierają się ciemne chmury. Sfrustrowany własną bezradnością Brudny zastanawia się, czy zło, które znał tak dobrze, znów pojawiło się w mieście. Któregoś dnia w jego domu niespodziewanie pojawia się ktoś, kto desperacko potrzebuje pomocy. Czy pokiereszowany komisarz znajdzie w sobie siłę, by rozwiązać jeszcze jedną sprawę?



A co jeśli sprawiedliwość postanowi wymierzyć ktoś inny?

Audycję radiową przerywa telefon od tajemniczego człowieka, który przedstawia się jako Sędzia. Jednocześnie w internecie pojawia się transmisja, w trakcie której mężczyzna w katowskim kapturze torturuje bliskiego współpracownika władzy. Przed egzekucją wyjawia wszystkie grzechy i przewinienia swojej ofiary.

Służby zostają postawione w stan najwyższej gotowości. Policja odnajduje ciało straconego na wizji mężczyzny na terenie dawnego sierocińca sióstr hieronimek. Na miejsce zdarzenia wezwany zostaje komisarz Igor Brudny. Człowiek, którego już nigdy nie chciał spotkać, składa mu propozycję nie do odrzucenia.

Brudny i Zawadzka muszą odnaleźć się w kompletnie obcym im świecie wielkiej polityki, zgniłych układów i tajnych służb. Kolejne działania Sędziego skutecznie paraliżują państwo, a wzburzeni ludzie wychodzą na ulice. W całym tym chaosie, po raz kolejny tropiąc psychopatycznego mordercę, Brudny po raz pierwszy nie wie, czy stoi po właściwej stronie.

 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1468
Wysłany: Nie 11 Wrz, 2022 16:48   



Szlak Leningrad–Berlin w odważnej, pozbawionej autocenzury relacji żołnierza Armii Czerwonej
Opowieść Nikołaja Nikulina, wcielonego do wojska w 1941, który jako jeden z nielicznych sowieckich żołnierzy przeszedł cały szlak bojowy. Został odznaczony za bohaterstwo, jednak jego wspomnienia odzierają frontowe przeżycia z heroizmu, burząc mit wielkiej wojny ojczyźnianej. Nikulin otwarcie przyznaje się do potwornego strachu, opisuje głód, śmierć i okrucieństwo czerwonoarmistów. Demaskuje głupotę i cynizm dowodzących, a także bezwzględność sowieckiej machiny wojennej.
Publikacja tej relacji możliwa była dopiero po rozpadzie Związku Radzieckiego, jej wcześniejsze upublicznienie groziłoby Autorowi łagrem.

Pułkownik wie, że atak nie ma sensu, że jedynie padną kolejne trupy. […] Jednak pułkownik wykonuje rozkaz i pędzi ludzi do ataku. Jeśli ma sumienie, sam idzie w bój i ginie. […] Jest im znana tylko jedna taktyka – napierać masą ciał. Ktoś w końcu zabije Niemca.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,47 sekundy. Zapytań do SQL: 13