Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: yuraa
Śro 16 Maj, 2012 21:18
potrzebuję Waszej pomocy
Autor Wiadomość
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8892
Wysłany: Śro 16 Maj, 2012 23:32   

baldyszka napisał/a:
jednak mi chodzi o Waszą opinię na temat Wspólnoty AA

Ci co mają dobrą opinię, uczestniczą we Wspólnocie. Ci ze złą opinią nie...
Proste jak budowa cepa...

Dla przypomnienia fragment broszurki "jak mówić o AA po za AA" :
Cytat:
Dążąc do niesienia posłania AA za pośrednictwem osób trzecich poprzez występowanie na spotkaniach poza AA, członkowie AA przyjmują na siebie poważną odpowiedzialność. Otóż nawet jeśli będą pamiętali, aby wyjaśniać, że nie wypowiadają się w imieniu AA jako całości, wielu spośród odbiorców wyrobi sobie dobrą lub złą opinię o AA na podstawie tego, co usłyszy i jak to zostanie przekazane. Reakcja słuchaczy nie będących alkoholikami, decydująca w konsekwencji o tym, czy w przyszłości będą kierowali alkoholików do AA czy też nie, może któregoś dnia zaważyć na życiu lub śmierci alkoholika, który wciąż jeszcze cierpi.
_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
Gonzo.pl 
(banita)


Pomógł: 37 razy
Wiek: 61
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 3629
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Śro 16 Maj, 2012 23:36   

Terapeuci są w Ośrodkach Leczenia Uzależnień i prowadzą terapię, którą ja także odbyłem. Jako pacjent. Nie jestem i nie zamierzam być terapeutą.
Jestem drugim alkoholikiem dla drugiego alkoholika. :) Nikim więcej.
Korzystam z jego doświadczeń i dzielę się swoimi.
_________________
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe zajmuje tylko więcej czasu.
 
     
baldyszka 
Obserwator


Dołączyła: 16 Maj 2012
Posty: 0
Wysłany: Śro 16 Maj, 2012 23:48   

więc uważacie, że mityngi pomagają w życiu w trzeźwości, czy nie?
 
 
     
baldyszka 
Obserwator


Dołączyła: 16 Maj 2012
Posty: 0
Wysłany: Śro 16 Maj, 2012 23:50   

Być może, żeby Was dogłębnie zrozumieć czy też istotę Wspólnoty powinnam sama mieć problem alkoholowy, sama przeżyć to na własnej skórze.. Ale tak nie jest, więc chciałabym poznać Wasze zdanie.
 
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8892
Wysłany: Śro 16 Maj, 2012 23:51   

baldyszka napisał/a:
Być może, żeby Was dogłębnie zrozumieć czy też istotę Wspólnoty powinnam sama mieć problem alkoholowy, sama przeżyć to na własnej skórze.. Ale tak nie jest, więc chciałabym poznać Wasze zdanie.

Dla czego nie pójdziesz na mityng?
_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
yuraa 
Moderator


Pomógł: 110 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 4256
Skąd: Police
Wysłany: Śro 16 Maj, 2012 23:51   

ja sobie pomagam uczestnicząc w mityngach AA.
a czy mityngi komus pomagają?
nie wiem
_________________
:yura:
żaden tam niezaszczepiony.
Po prostu obywatel czystej krwi
 
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8892
Wysłany: Śro 16 Maj, 2012 23:51   

baldyszka napisał/a:
więc uważacie, że mityngi pomagają w życiu w trzeźwości, czy nie?
Mi tak. Nawet bardziej niż tzw "profesjonaliści"...
_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
baldyszka 
Obserwator


Dołączyła: 16 Maj 2012
Posty: 0
Wysłany: Śro 16 Maj, 2012 23:53   

Pójdę :) Jednak skoro już się znalazłam na tym forum, to jeśli to nie problem, to chciałabym poznać Wasze opinie. Na pewno mi to pomoże w zrozumieniu oraz zmiany pytań w ankiecie.
 
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 14949
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Śro 16 Maj, 2012 23:53   

baldyszka napisał/a:
uważacie, że mityngi pomagają w życiu w trzeźwości, czy nie?

Mnie pomaga, a innym....? Nie wiem.
_________________
:ptero:
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8892
Wysłany: Śro 16 Maj, 2012 23:56   

pterodaktyll napisał/a:
baldyszka napisał/a:
uważacie, że mityngi pomagają w życiu w trzeźwości, czy nie?

Mnie pomaga, a innym....? Nie wiem.

Nie oszukuj :nono:
Już wiesz że mi i Jurkowi pomaga...
_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
baldyszka 
Obserwator


Dołączyła: 16 Maj 2012
Posty: 0
Wysłany: Śro 16 Maj, 2012 23:56   

To znaczy, że Wam pomaga. A czy uważacie, że dzięki tym spotkaniom nastąpiła u Was jakaś zmiana, w zachowaniu, wartościach itp.?
 
 
     
Lenka 
Towarzyski



Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 15 Kwi 2011
Posty: 250
Wysłany: Śro 16 Maj, 2012 23:57   

Proponuję najpierw zapoznać się z tematem w realu. Na każdy mityng otwarty możesz wejść.
http://www.aa.org.pl/regiony/index004.php
Pozdrawiam
 
     
baldyszka 
Obserwator


Dołączyła: 16 Maj 2012
Posty: 0
Wysłany: Śro 16 Maj, 2012 23:57   

Dziękuję w ogóle, że o tej porze chce Wam się odpisywać na te moje, być może dla Was bezsensowne pytania. :)
 
 
     
Gonzo.pl 
(banita)


Pomógł: 37 razy
Wiek: 61
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 3629
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw 17 Maj, 2012 00:00   

Mnie pomagają, dlatego chodzę.
A dla Ciebie...
Każda grupa ma mitingi otwarte, na które może przyjść każdy zainteresowany tematem. Każdy, także Ty, może zaproponować temat mitingu. Mógłby to być właśnie temat, w jaki sposób pomagają mitingi.
Na mojej grupie było kiedyś troje studentów. Powiedzieli trochę o sobie, o tym czym są zainteresowani, poprosili o wypełnienie ankiet. Za tydzień pofatygowali się po ich odbiór.
I to uważam za poważne podejście do sprawy.
Ale oni sami na to wpadli...
_________________
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe zajmuje tylko więcej czasu.
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 14949
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Czw 17 Maj, 2012 00:00   

baldyszka napisał/a:
5. Jak często odbywają się mityngi Pana/i grupy ?

Z tego co mi wiadomo to każda grupa spotyka się raz w tygodniu i nie ma jakiejś listy przynależności do grupy.
baldyszka napisał/a:
8. Czy czyta Pan/i lektury zalecane przez terapeutów AA ?

Już napisano, że nie istnieje takie pojęcie.
baldyszka napisał/a:
10. Ile osób przeciętnie uczestniczy w mityngach Pana/i grupy?

Czemu służy takie pytanie? Jakiejś statystyce?
baldyszka napisał/a:
15. Który z Kroków był dla Pana/i najłatwiejszy, a który najtrudniejszy ?
Najłatwiejszy - ……………………………………………………….
Najtrudniejszy - ……………………………………………………...

To nie jest właściwie postawione pytanie. Kroki przerabia się praktycznie cały czas i w jakimś okresie jeden jest trudniejszy od drugiego a później na odwrót. To tak w dużym skrócie.
Moim zdaniem rzecz jasna te wszystkie wątpliwości
_________________
:ptero:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 13