Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Moja córcia
Autor Wiadomość
Marc-elus 
Uzależniony od netu


Pomógł: 69 razy
Wiek: 43
Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 3665
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 20:21   

olga napisał/a:
Mnie chodzi o to czy ona ma obowiązek moralny skoro on takiego do takiego obowiązku sie nie poczuwa.....

Najważniejsze jest to do czego ona się poczuwa.... :)
 
     
Małgoś 
Upierdliwiec
Forumoholiczka



Pomogła: 26 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 01 Maj 2010
Posty: 2191
Skąd: z miasta mojego
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 20:22   

Tajga napisał/a:
Małgoś napisał/a:
Ale można wyrzec się ojca,

Nie można.
Córka się dowiadywała, dziecka można się wyrzec.
Odwrotnie nie.


Tego nie wiedziałam...
moja córka chciała to robić, ale w końcu dala sobie spokoj.


Ale można zmienić nazwisko, to na bank.
_________________
Tylko ja jestem odpowiedzialna za swoje życie
 
     
olga 
Uzależniony od netu



Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 01 Wrz 2011
Posty: 4353
Skąd: Hagen
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 20:23   

Małgoś napisał/a:
wiesz co to miłość bezwarunkowa?


:roll: chyba nie wiem 8| ale nie o mnie tu mowa....
 
     
olga 
Uzależniony od netu



Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 01 Wrz 2011
Posty: 4353
Skąd: Hagen
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 20:25   

Marc-elus napisał/a:

Najważniejsze jest to do czego ona się poczuwa....


Dziadek (mój ojciec) powiedział jej, że musi sie poczuwać bo to jej ojciec...
 
     
Małgoś 
Upierdliwiec
Forumoholiczka



Pomogła: 26 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 01 Maj 2010
Posty: 2191
Skąd: z miasta mojego
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 20:25   

Marc-elus napisał/a:
Najważniejsze jest to do czego ona się poczuwa....


olga napisał/a:
chyba nie wiem ale nie o mnie tu mowa....


Przyjmij więc, że córka ma inaczej... :bezradny:
_________________
Tylko ja jestem odpowiedzialna za swoje życie
 
     
olga 
Uzależniony od netu



Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 01 Wrz 2011
Posty: 4353
Skąd: Hagen
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 20:27   

Małgoś napisał/a:
Przyjmij więc, że córka ma inaczej...


może ma inaczej, ale obawiam się, że jej postawa wynikła z nacisku ze strony dziadka
 
     
Marc-elus 
Uzależniony od netu


Pomógł: 69 razy
Wiek: 43
Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 3665
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 20:27   

olga napisał/a:
Marc-elus napisał/a:

Najważniejsze jest to do czego ona się poczuwa....


Dziadek (mój ojciec) powiedział jej, że musi sie poczuwać bo to jej ojciec...


A mój dziadek potrafił "buchnąć" babci kaskę, ale Babcia nigdy nie poszła na policje. fsdf43t
To co dziadek bredzi jest nieważne, musisz to córce wytłumaczyć. :)
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8876
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 20:30   

olga napisał/a:
obawiam się, że jej postawa wynikła z nacisku ze strony dziadka

Ja jestem prawie pewny...
_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
Tajga 
(konto nieaktywne)


Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 1585
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 20:30   

Małgoś napisał/a:
Ale można zmienić nazwisko, to na bank.

Nazwisko można, ale w papierach i tak zostanie...
pani Basia córka pana XY.
_________________
Na końcu wszystko będzie dobrze.
Jeżeli nie jest dobrze, znaczy że to jeszcze nie koniec.
J.Lennon
 
     
MILA50 
Towarzyski
nadzieja



Pomogła: 5 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 09 Sie 2010
Posty: 454
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 20:40   

Jaki obowiązek?moralny?
Kocha ojca to pojechała,zobaczyła i doznała szoku,że tak źle.
Kolejny ból zadany przez ojca,przecież on się napił kiedy ona już była.
To co po wizycie czuje Twoja córka niech wyrzuci z siebie w liście do niego-
to też forma kontaktu i mniej bolesna niż bezpośredni kontakt.
 
     
olga 
Uzależniony od netu



Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 01 Wrz 2011
Posty: 4353
Skąd: Hagen
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 20:42   

MILA50 napisał/a:
To co po wizycie czuje Twoja córka niech wyrzuci z siebie w liście do niego-


:mysli: to dobry pomysł, poradzę jej to
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7826
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 20:43   

Olga, nie wiem jak powinna postąpić Twoja Córcia, ale bardzo Jej współczuję, bo wydaje mi się, że w Niej ściera się poczucie obowiązku, potrzeba zadowolenia wszystkich (jak to u DDA :( ) oraz uczucie do ojca jakim by on nie był.

Dla porządku chciałam się odnieść do tego, co napisała Tajga:
Tajga napisał/a:
Nie da się tego obejść, nie da się wyrzec rodzica.

Przypomniało mi się otóż, że moja koleżanka z pracy która rozwiodła się z alkoholikiem właśnie takim co to zupełnie nie interesował się dwojgiem swoich dzieci, oraz nie pracował głównie dlatego, żeby nie płacić alimentów, wyszła po raz drugi za mąż.
Po kilku latach gdy dzieci z pierwszego małżeństwa kończyły podstawówkę, ten drugi mąż nagle je adoptował.
Niby nic, jednak zainteresowało mnie to, czemu tak długo z tym się ociągał.
Okazało się, że był to właśnie sposób na uniknięcie ewentualnego obowiązku alimentacyjnego wobec biologicznego ojca.
Nie nastąpiła okazja do sprawdzenia skuteczności tego zabiegu, gdyż krótko po tej adopcji alkoholik zmarł.
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
Ostatnio zmieniony przez Klara Pon 12 Lis, 2012 20:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
KICAJKA 
Trajkotka
współuzależniona-stara al-anonka



Pomogła: 101 razy
Wiek: 62
Dołączyła: 28 Wrz 2009
Posty: 1555
Skąd: śląskie
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 20:59   

Z Waszym rozwodem tez pewnie
mieli problem się pogodzić.
Czysta manipulacja rodzinki,
sami sobie nie radzą z tą sytuacją,
myślą starymi schematami,
więc dziecko wpędzają w poczucie winy.
Dobrze,że poszła na terapię,
może się trochę wzmocni
i uodporni na takie sytuacje :pocieszacz:

Rozmawiaj z nią dużo,jeśli tylko będzie chciała :buziak:
_________________
" Jestem dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy,mam prawo być tutaj..."
http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
     
olga 
Uzależniony od netu



Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 01 Wrz 2011
Posty: 4353
Skąd: Hagen
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 21:02   

Zapytałam przed chwilą córkę jak to z tą ciotka było. Czy ciotka sama zaczęła temat, czy to córka pytała ja o ojca, a ona mi na to: "oni maja nadzieję, że ja coś zaradzę na to jego picie" 8| Ręce opadają.
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 14941
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pon 12 Lis, 2012 21:04   

olga napisał/a:
Ręce opadają.

Postaraj sie być dla niej oparciem i przyjaciółką ......
_________________
:ptero:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13