Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Myślałam że miałam szczęśliwe dzieciństwo...
Autor Wiadomość
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 14949
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pią 15 Lut, 2013 15:51   

pietruszka napisał/a:
Ci co mieli mnie okazje poznać osobiście to chyba zauważyli,

Typ zdecydowanie ekstrawertyczny :mgreen:
_________________
:ptero:
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 231 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5335
Wysłany: Pią 15 Lut, 2013 16:02   

pterodaktyll napisał/a:
Typ zdecydowanie ekstrawertyczny :mgreen:

a z wychowania "powinnam" być introwertykiem, choć czasem i to mi się zdarza... inaczej bym nie była w stanie spędzić iluś tam godzin w archiwum w całkowitej ciszy... czasem lubię pobyć sobie sama, ale bez przesady...

w domu był niepisany zakaz okazywania uczuć... to było nieeleganckie i nie wypada... co gorsza nie dotyczyło to tylko norm, nazwijmy towarzyskich, ale i normalnego codziennego domowego życia. Jedną z metod "wychowania" moich rodziców było właśnie zawstydzanie.
Teraz nieraz az przesadnie reaguję... no ale tyle lat sama siebie tłamsiłam...
_________________

 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 14949
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pią 15 Lut, 2013 16:04   

pietruszka napisał/a:
z wychowania "powinnam" być introwertykiem,

Eeee tam.......z wychowania, to ja nie miałem prawa popaść w ten alkoholizm i co? :bezradny:
_________________
:ptero:
 
     
Agulka76 
Towarzyski
Agulka76



Wiek: 46
Dołączyła: 27 Lis 2012
Posty: 143
Wysłany: Pią 15 Lut, 2013 20:45   

pietruszka napisał/a:
w domu był niepisany zakaz okazywania uczuć... to było nieeleganckie i nie wypada... co gorsza nie dotyczyło to tylko norm, nazwijmy towarzyskich, ale i normalnego codziennego domowego życia. Jedną z metod "wychowania" moich rodziców było właśnie zawstydzanie.
Teraz nieraz az przesadnie reaguję... no ale tyle lat sama siebie tłamsiłam...

Miałam dokładnie to samo. A najbardziej mnie zawstydzali jak zaczynałam płakać Wtedy mówili ze jestem duza, i wstyd żeby duża dziewczynka płakała. Często chorowałam i brałam dużo zastrzyków-bolały, ale pamietam ze nie płakałam, zaciskałam tylko zęby( bo przecież byłam dużą dziewczynką-taa miałam 4 latka :szok: )Pamiętam jak uczyłam się jeździć na rowerku na dwóch kółkach i nie potrafiłam skręcać i co rusz miałąm rozwalone kolano. Ojciec na żywca odklejał mi plaster z poprzedniej rany i polewał jodyną i przyklejał nowy. Robił to specjalnie na balkonie żebym nie ryczała bo sąsiedzi będą się śmiać :szok: a mnie tak bolało, że łzy same mi leciały...Nie płakałam jak zdechł mój ukochany pies- bo powiedzieli,że nic sie nie stało i kupią mi nowego...a ja go tak kochałam... :? mozna dużo wymieniać. Nie dziwota, ze wstydzę sie płakać
 
     
Agulka76 
Towarzyski
Agulka76



Wiek: 46
Dołączyła: 27 Lis 2012
Posty: 143
Wysłany: Wto 05 Mar, 2013 09:21   

Dawno mnie nie było... w zasadzie nic się nie zmieniło. Dalej czuję się podłą matką, po za wyjątkami kiedy uda mi się uszczęśliwić któreś z dzieci.. Na grupową terapię jeszcze nie chodzę, czekamy na wolny termin.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12