Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: pietruszka
Wto 18 Gru, 2012 20:19
Rodzina WALCZYĆ CZY ODPUŚCIĆ?
Autor Wiadomość
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 231 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5335
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012 13:48   

proembrion666 napisał/a:
Widzę,że mało cierpienia w życiu przeszliście

a ja myślę, ze brak Ci pokory... mało o nas wiesz...
_________________

 
     
pannamigotka 
(konto nieaktywne)

Pomogła: 33 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 14 Lip 2012
Posty: 1416
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012 14:04   

Proembrionie, ja z kolei nie rozumiem dlaczego tak bardzo zajmujesz się innymi (rodziną) zamiast sobą, dlaczego tak uwierają Cię problemy, decyzje i życie innych. Wyprostuj najpierw swoje życie, rozwiąż swoje problemy.
Jakbym słyszała mojego Ł. zaraz przed zapiciem :( Też był takim chojrakiem...
Powodzenia w trzeźwieniu.
 
     
proembrion666 
Małomówny


Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 26
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012 14:16   

pietruszka napisał/a:
proembrion666 napisał/a:
Widzę,że mało cierpienia w życiu przeszliście

a ja myślę, ze brak Ci pokory...


Tobie też.
_________________
"Różnimy się od siebie - ja ból zabijam bólem"
Pih&Chada (prod. Fabster) - Salut
 
     
proembrion666 
Małomówny


Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 26
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012 14:19   

pannamigotka napisał/a:
Proembrionie, ja z kolei nie rozumiem dlaczego tak bardzo zajmujesz się innymi (rodziną) zamiast sobą


Bo zaraz idę do ośrodka i tam się zajmę sobą,a wychodząc z niego chce sam w sobie mieć określone to czy moja rodzina jest sporym balastem w mojej terapii czy nie jeśli tak to balast trzeba zrzucić,żeby statek popłynął bo już nabrał wiatru w żagle.
_________________
"Różnimy się od siebie - ja ból zabijam bólem"
Pih&Chada (prod. Fabster) - Salut
 
     
proembrion666 
Małomówny


Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 26
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012 14:20   

pietruszka napisał/a:
proembrion666 napisał/a:
Widzę,że mało cierpienia w życiu przeszliście

a ja myślę, ze brak Ci pokory... mało o nas wiesz...


Nie myśl o mnie źle,ja jestem chory,sama dobrze wiesz;)
_________________
"Różnimy się od siebie - ja ból zabijam bólem"
Pih&Chada (prod. Fabster) - Salut
 
     
proembrion666 
Małomówny


Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 26
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012 14:32   

smokooka napisał/a:


można zniknąć z forum, nie pierwszy raz zresztą.


Ja nie znikam.

Widzę że masz we krwi coś z psa jak mnie śledzisz,uważaj.
_________________
"Różnimy się od siebie - ja ból zabijam bólem"
Pih&Chada (prod. Fabster) - Salut
 
     
Tajga 
(konto nieaktywne)


Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 1585
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012 14:37   

Proembrionie, przeczytałam wszystko dokładnie
i bez obrazy...w mojej ocenie wygląda to tak....( taki obrazek)
ktoś stoi w walonkach w gównie, a przymierza przed
lustrem piękny kapelusz, i piórka dobiera.
Radziłabym Tobie NAJPIERW zająć się sobą, swoją chorobą,
ułożyć sobie tę chorobę na odpowiedniej półce w głowie.
I dopiero po jakimś ( najlepiej jak najdłuższym) czasie
zając się tym Twoim drugim problemem.
Działając w odwrotnej kolejności niczego nie zdziałasz.
Na żadnym polu :bezradny:
Popsujesz sobie emocje, będzie to miało zły wpływ
na Twoją terapię, TAM będziesz myślał co zrobiłeś TU.
Kiedy wyjdziesz z ośrodka być może nie będziesz miał
ochoty na rozliczanie przeszłości.
Wiesz? Mi się wydawało że piłam przez matkę, do 15 roku
życia byłam przekonana, że to nie jest moja matka.
Tak mi zawsze mówiła, to ja mamusi wierzyłam :(
też miałam zamysły, żeby jej to kiedyś wygarnąć, ale nie miałam okazji, bo piłam....
I kiedy skończyłam terapię, odrzuciłam wszelkie myślenie o
jakiejkolwiek zemście, rozmowie, byłam tak zadowolona
z faktu iż nie piję kilka miesięcy, że machnęłam ręką.
Co by to zmieniło? Czasu nie cofnę.
Tak było, gnębiła mnie...zniknie to jak powiem o tym głośno?
Umierając przeprosiła mnie, była świadoma tego co mi robi.
I nie pisz, że mało cierpienia przeżyliśmy...proszę :kwiatek:
_________________
Na końcu wszystko będzie dobrze.
Jeżeli nie jest dobrze, znaczy że to jeszcze nie koniec.
J.Lennon
 
     
smokooka 
Uzależniony od netu


Pomogła: 100 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 4059
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012 15:40   

proembrion666 napisał/a:
Widzę,że mało cierpienia w życiu przeszliście bo ja się wręcz bawie tym głodem to jak motor do działania
proembrion666 napisał/a:
Widzę że masz we krwi coś z psa jak mnie śledzisz,uważaj.


Kolega agresywny i bezczelny. Znam takie zachowania, według mnie po prostu pijesz. Nie strasz mnie, bo godzisz w siebie.


Właśnie się dopatrzyłam, że dałeś mi punkt pomocowy, dzięki, tylko jak to się ma do tego, że mi grozisz?
_________________
Nie mąć tego co przejrzyste. (by Kami)
:smok: :oczyska: ka
Ostatnio zmieniony przez smokooka Pią 14 Gru, 2012 15:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
yuraa 
Moderator


Pomógł: 110 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 4256
Skąd: Police
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012 15:51   

proembrion666 napisał/a:
Widzę że masz we krwi coś z psa jak mnie śledzisz,uważaj.

o kolega niegrzecznie do kobiety się zwraca, nie ładnie nie ładnie
_________________
:yura:
żaden tam niezaszczepiony.
Po prostu obywatel czystej krwi
 
 
     
smokooka 
Uzależniony od netu


Pomogła: 100 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 4059
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012 17:54   

Yuraa, mam prezencik dla Ciebie :)

_________________
Nie mąć tego co przejrzyste. (by Kami)
:smok: :oczyska: ka
 
     
Małgoś 
Upierdliwiec
Forumoholiczka



Pomogła: 26 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 01 Maj 2010
Posty: 2191
Skąd: z miasta mojego
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012 18:56   

Pytałeś jak ja się odcięłam...
Ano tak, że usamodzielniłam się bardzo szybko. Z tym, że moi rodzice już nie żyją. Mama zmarła na raka (duży wpływ na jej chorobę miał jej koalkoholizm) a ojciec zaniedbał się tak bardzo, że zmarł 3 dni po śmierci mamy.

Zauważyłam wiele buntu w Tobie, chcesz zmieniać świat. Ale zastanów się czy nie porywasz się z motyką na słońce? Zmień siebie... a wtedy świat okaże się innym niż teraz Ci się zdaje a i bliscy ludzie może też obserwując Ciebie mogą zapragnąć zmian. Pamiętaj! Zawsze najpierw ja, na tym między innymi polega egoizm. On wcale nie jest niczym złym, a to że mama wychowywała Ciebie tak jak uważala również wynikało z jej niewiedzy, kompleksów, stereotypów itp.
Egoizm to potrzeba zapewnienie szczęścia sobie, dopiero później reszta...
_________________
Tylko ja jestem odpowiedzialna za swoje życie
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012 20:45   

proembrion666 napisał/a:
Czy mi się wydaje czy dla Was to takie silne,że tak to powtarzacie

nie ,,nie wydaje ci się
z tym że ja nie tobie,a sobie powtarzam
uważam że przez to mnie się lepiej utrwala :skromny:
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
yuraa 
Moderator


Pomógł: 110 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 4256
Skąd: Police
Wysłany: Sob 15 Gru, 2012 19:17   

smokooka napisał/a:
Yuraa, mam prezencik dla Ciebie

och dopiero teraz tu zajrzałem
zajefajny, podoba mi się
dziękuję :buzki:
_________________
:yura:
żaden tam niezaszczepiony.
Po prostu obywatel czystej krwi
 
 
     
smokooka 
Uzależniony od netu


Pomogła: 100 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 4059
Wysłany: Sob 15 Gru, 2012 20:19   

Ależ nie ma za co :lol2:
_________________
Nie mąć tego co przejrzyste. (by Kami)
:smok: :oczyska: ka
 
     
proembrion666 
Małomówny


Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 26
Wysłany: Pon 17 Gru, 2012 15:03   

Tajga napisał/a:

Co by to zmieniło? Czasu nie cofnę.


Mądre słowa,nacisnęłaś we mnie odpowiedni klawisz;)
Ja widzę moją siostrę,która przeżywa to samo. Jeśli ja tego tak nie zostawię tylko wypunktuje błędy to uważam,że moi rodzice dwa razy się zastanowią jeśli te same schematy będą stosować w wychowaniu mojej siostry.
Dużo tu fałszywych ludzi chodź mogę się mylić.
U Ciebie widzę szczere słowa.
Dzisiaj napiszę dwa listy. Jeden do Mamy,drugi do Taty.
Byłem ciekaw jak inni ludzie podejdą do takiej sytuacji i widzę różne opinie.
Wiesz czego nauczyłem się w trzeźwości?
Słuchać wielu ludzi i czerpać od nich mądrość,ale samemu ze sobą się zastanawiać nad decyzją i krokiem.
Słyszałem takie mądre słowa,nie wiem czy od kogoś czy wyrwałem je z jakiegoś bełkotu szarego człowieka.
Największą zdolnością człowieka jest przebaczyć. Zatrzymałem się na tym.
Dzisiaj wyśle list i jeśli druga strona zrozumie swoje błędy i będzie świadoma tego co zrobiła rozmawiając ze mną szczerze i bez chorych akcji to szczerze jej wybaczę i zrobię duży krok w terapii dla siebie i dla niej. Nie tylko ja dźwigam to piętno.
Jeśli natomiast nie będzie zrozumienia to poczynię odpowiednie kroki za pomocą państwowych instytucji. To jest mój Honor i nie pozwolę,żeby go ktoś plamił.

Dzięki za post ;]
_________________
"Różnimy się od siebie - ja ból zabijam bólem"
Pih&Chada (prod. Fabster) - Salut
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 13