Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
krok 4
Autor Wiadomość
Gonzo.pl 
(banita)


Pomógł: 37 razy
Wiek: 61
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 3629
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto 15 Maj, 2012 21:49   

Jestem zdania, że na pracę na Krokach nigdy nie jest za wcześnie i nigdy nie jest za późno. To sprawa indywidualna każdego.
Ja po około roku abstynencji podjąłem ją na Warsztatach 12 Kroków. Taką czułem potrzebę i bardzo chciałem dalej się rozwijać. Chciałem by i mnie spełniły się obietnice Programu.
I spełniły się.
Praca nad 4 Krokiem była dla mnie najtrudniejsza, wiele czasu mi zajęła. Ale dala mi uwolnienie od uraz, żalów, krzywd, nienawiści, pozwoliła stać się sobą, zrozumieć siebie.
Te warsztaty potraktowałem jako zrozumienie sensu pracy na Krokach, sensu życia w zgodzie z nimi i podstawę do samodzielnej ciągłej pracy.
_________________
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe zajmuje tylko więcej czasu.
 
     
akacja46 
(konto nieaktywne)

Dołączyła: 10 Sie 2011
Posty: 135
Wysłany: Czw 17 Maj, 2012 16:52   

endriu napisał/a:

a jeśli chodzi o mitingi to 50% mi się nie chce a 50% nie mam czasu
chodziłem 7 miesięcy i nic mi to nie dało

Mityngi są do niepicia, a do zmiany życia na lepsze jest program 12 kroków.

A.
 
     
Gonzo.pl 
(banita)


Pomógł: 37 razy
Wiek: 61
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 3629
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw 17 Maj, 2012 17:06   

I tego zdania mi brakowało. :)
Dzięki.
_________________
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe zajmuje tylko więcej czasu.
Ostatnio zmieniony przez Gonzo.pl Czw 17 Maj, 2012 17:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
endriu 
(banita)

Pomógł: 18 razy
Wiek: 53
Dołączył: 06 Maj 2011
Posty: 2925
Skąd: Małopolska
Wysłany: Czw 17 Maj, 2012 21:05   

akacja46 napisał/a:
Mityngi są do niepicia

to ja już nie muszę chodzić bo nie piję :)
_________________
Nie piję od 29.04.2011
 
     
Tajga 
(konto nieaktywne)


Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 1585
Wysłany: Czw 17 Maj, 2012 21:10   

endriu napisał/a:
to ja już nie muszę chodzić bo nie piję :)


No rzeczywiście!

To ja też nie muszę?
_________________
Na końcu wszystko będzie dobrze.
Jeżeli nie jest dobrze, znaczy że to jeszcze nie koniec.
J.Lennon
 
     
szymon 
Uzależniony od netu



Pomógł: 112 razy
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 4889
Wysłany: Czw 17 Maj, 2012 21:11   

Tajga napisał/a:
To ja też nie muszę?


nie musisz
 
     
Tajga 
(konto nieaktywne)


Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 1585
Wysłany: Czw 17 Maj, 2012 21:13   

szymon napisał/a:
nie musisz


:smieje: a tak lubię...
_________________
Na końcu wszystko będzie dobrze.
Jeżeli nie jest dobrze, znaczy że to jeszcze nie koniec.
J.Lennon
 
     
szymon 
Uzależniony od netu



Pomógł: 112 razy
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 4889
Wysłany: Czw 17 Maj, 2012 21:15   

no to git :okok:
 
     
akacja46 
(konto nieaktywne)

Dołączyła: 10 Sie 2011
Posty: 135
Wysłany: Pią 18 Maj, 2012 09:00   

endriu napisał/a:
akacja46 napisał/a:
Mityngi są do niepicia

to ja już nie muszę chodzić bo nie piję :)


Słuchałam kiedyś spikerki Meszugego, bo kilka jest w necie i on zaczął tak: nazywają mnie Meszuge, jestem alkoholikiem, w chwili obecnej alkohol nie jest problemem w moim życiu. To zaraz ktoś z sali zapytał, po co on w takim razie chodzi na mityngi? Meszuge odpowiedział, że chodzi na mityngi AA po to, żeby ZNOWU nie mieć problemów z alkoholem.

A.
 
     
wlod 
Towarzyski
wlod AA


Pomógł: 3 razy
Wiek: 69
Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 169
Skąd: GDYNIA
Wysłany: Sob 19 Maj, 2012 19:53   Mitingi AA

Odnośnie mitingów AA chodze tylko wtedy gdy mam taką potrzebę .Chociaż nie czuję zagrożenia to wiem .że jetem alkoholikiem do końca moich dni życia.Wiem rowniez o tym że z tej choroby nie można się wyleczyć dlatego wiem że mitingi AA zawsze będa mi potrzene
Nie piję dzisiaj
 
     
akacja46 
(konto nieaktywne)

Dołączyła: 10 Sie 2011
Posty: 135
Wysłany: Pią 01 Cze, 2012 15:15   

wlod napisał/a:
wiem że mitingi AA zawsze będa mi potrzene

Do czego potrzebne?


A.
_________________
Pozdrowienia - A.
 
     
wlod 
Towarzyski
wlod AA


Pomógł: 3 razy
Wiek: 69
Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 169
Skąd: GDYNIA
Wysłany: Pią 01 Cze, 2012 23:38   Mitingi

Do poczucia atmosfery jaka jest na mitingu,do posluchania doświadczeń bo tych nigdy nie jest za wiele oraz do tego by nie zapomnieć kim sie jest i dlaczego przedstawiam sie -wlodek alkoholik
 
     
akacja46 
(konto nieaktywne)

Dołączyła: 10 Sie 2011
Posty: 135
Wysłany: Wto 26 Cze, 2012 07:09   

Tu akurat zgadzam się z Meszuge i uważam, że doświadczenie jest niepodzielne. Chyba w "Alkoholizm zobowiązuje" on pisał, że z cudzych opowieści doświadczenia nie przybywa, i że doświadczenie zdobywa się dzięki własnym przeżyciom, a nie cudzym historiom.

Ty poważnie wierzysz, że możesz zapomnieć, że jesteś alkoholikiem???

A.
 
     
jal 
Gaduła
Alkoholik dozgonny.



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 743
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: Wto 26 Cze, 2012 07:15   

[quote="akacja46"]Tu akurat zgadzam się z Meszuge i uważam, że doświadczenie jest niepodzielne. Chyba w "Alkoholizm zobowiązuje" on pisał, że z cudzych opowieści doświadczenia nie przybywa, i że doświadczenie zdobywa się dzięki własnym przeżyciom, a nie cudzym historiom.

Ty poważnie wierzysz, że możesz zapomnieć, że jesteś alkoholikiem???

A.[/quote

Myślę,że warto też słuchać innych,gdyż mogę sobie wiele emocji i zdarzeń zaoszczędzić...
Fakt, moje doświadczenia więcej bolą i przez cierpienie prędzej mogę dojść do właściwego wyboru - ja nieraz muszę się na własny g....nie pośliznąć kilka razy abym zrozumiał. :(
_________________
Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
Mój fotoblog
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Wto 26 Cze, 2012 11:32   

akacja46 napisał/a:
z cudzych opowieści doświadczenia nie przybywa, i że doświadczenie zdobywa się dzięki własnym przeżyciom,

potwierdzam tę wypowiedź :okok:
akacja46 napisał/a:
a nie cudzym historiom.

tu tylko się włącza rozsądek ,nie zaś doświadczenie
cześć Akacjo - pozdrawiam :)
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 11