Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nowa ja
Autor Wiadomość
Babeta35 
Trajkotka



Pomogła: 3 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 18 Sty 2011
Posty: 1546
Skąd: Łódź
  Wysłany: Nie 01 Wrz, 2013 19:18   Nowa ja

Cześć wszystkim !

Dawno mnie nie było, ale już jestem.Nowa ja, nowa Beata.
Zewnętrznie niby taka sama, ale wewnątrz-nówka sztuka.
Terapia, przyjaciele, moja ciężka praca ( orka ) i się udało.
:p :p :p
Walczyłam o lepsze życie dla siebie, o życie moim życiem, o odcięcie pępowiny od rodziców, o odcięcie pępowiny od córki no i o pozbycie się relacji z bardzo toksycznym facetem.
Udało się, naprawdę się udało.Od jakiegoś czasu nie ma już Beaty kumpla, samarytanki i cierpiętnicy-jest Beata królewna, czy to się komuś podoba czy nie.
Ostatnio zmieniony przez Babeta35 Nie 01 Wrz, 2013 19:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8876
Wysłany: Nie 01 Wrz, 2013 19:20   

Dla Ciebie Królowo... :roza:
_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 14945
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Nie 01 Wrz, 2013 19:48   

Babeta35 napisał/a:
.Od jakiegoś czasu nie ma już Beaty kumpla, samarytanki i cierpiętnicy-jest Beata królewna, czy to się komuś podoba czy nie

Potwierdzam... :mgreen:
_________________
:ptero:
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7826
Wysłany: Nie 01 Wrz, 2013 19:59   

Babeta35 napisał/a:
Zewnętrznie niby taka sama, ale wewnątrz-nówka sztuka.

A, to dzięki Bogu! Czytałaś, czytałaś.... a ja zastanawiałam się, kiedy w końcu coś napiszesz! :D
Dobrze, że jesteś! :buziak:
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
Babeta35 
Trajkotka



Pomogła: 3 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 18 Sty 2011
Posty: 1546
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 01 Wrz, 2013 20:39   

Klara napisał/a:
Babeta35 napisał/a:
Zewnętrznie niby taka sama, ale wewnątrz-nówka sztuka.

A, to dzięki Bogu! Czytałaś, czytałaś.... a ja zastanawiałam się, kiedy w końcu coś napiszesz! :D
Dobrze, że jesteś! :buziak:


Nie pisałam bo mnie jeszcze trochę bujało, ale teraz już mogę.
Zmieniłąm wszystko co się dało zmienić, czyli pracę i nawet od jutra wyprowadzam się z mojego rodzinnego miasta.
Da się :skromny:
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7826
Wysłany: Nie 01 Wrz, 2013 20:51   

Babeta35 napisał/a:
Zmieniłąm wszystko co się dało zmienić, czyli pracę i nawet od jutra wyprowadzam się z mojego rodzinnego miasta.

:okok:
Zapamiętaj, co Ci się będzie śniło pierwszej nocy na nowym miejscu. Ponoć te sny się sprawdzają.
Życzę Ci łatwej przeprowadzki :)
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
Babeta35 
Trajkotka



Pomogła: 3 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 18 Sty 2011
Posty: 1546
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 01 Wrz, 2013 21:01   

wywala mnie, nic nie mogę napisać
 
     
JaKaJA 
Trajkotka
Niespodzianka!-ja czuję!! ;)



Pomogła: 53 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 1650
Skąd: Moje miasto
Wysłany: Nie 01 Wrz, 2013 21:55   

Cześć gwiazdo najjaśniejsza :mgreen: :rotfl: :rotfl:
_________________
Cała jestem z miłości :)
 
     
Babeta35 
Trajkotka



Pomogła: 3 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 18 Sty 2011
Posty: 1546
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 03 Wrz, 2013 21:29   

Jestem, żyję jak mogłaś się osobiście przekonać :)
Polecam wszystkim terapię DDA.
 
     
ifyso 
Małomówny


Wiek: 50
Dołączyła: 09 Sie 2013
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 06 Wrz, 2013 08:30   

Witaj,

czytam Twoje posty, podziwiam Cię. GRATULUJĘ Z CAŁEGO SERCA!!!!! Stałaś się dla mnie inspiracją do dalszej pracy nad zmianą siebie i mojego życia. Będę wspierać się czytaniem Twoich postów i czytaniem forum. Grupa Al-anon jest przy kościele, blisko moich rodziców, dziś idę.
Wczoraj granice mojej wytrzymałości zostały przekroczone, trzecia prawie nieprzespana noc, mój pijany partner tym razem słuchał muzyki i śpiewał tzn. wył i fałszował. Wrzeszczałam, żeby się zamknął, a ten coraz głośniej, mi do ucha i na balkonie. Cisza nocna przecież obowiązuje. Podjęłam decyzję o rozstaniu, do końca września musi opuścić moje mieszkanie.
Najważniejsze na dziś to wytrwać w pracy, uśmiechać się, skoncentrować.
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 231 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5333
Wysłany: Pią 06 Wrz, 2013 14:28   

ifyso napisał/a:
Cisza nocna przecież obowiązuje.

Masz prawo wezwać w takim przypadku policję. I nie wstydź się tego, ze mieszkasz z takim człowiekiem. TO NIE TY tak się zachowujesz. Nie jesteś odpowiedzialna za zachowania za zachowania dorosłego człowieka.

Może Ci się przyda mały trening asertywnego wyrażania złości:
Cytat:

Etap 1.Udzielanie informacji
Zwracanie uwagi na to, co się ze mną dzieje w związku z zachowaniem drugiej osoby. Często to wystarcza, bo ludzie często nie wiedzą, co nam przeszkadza

Etap 2. Wyrażanie uczuć
Mówi się o uczuciach jakie się rodzą

Etap 3 Przywoływanie zaplecza
Mówię co mam zamiar uczynić, gdy ta sytuacja się nie zmieni. To musi być możliwe do wykonania. To jest obrona osobistych praw, nie szantaż i nie groźba

Etap 4 Skorzystanie z zaplecza
Zrobienie tego, o czym się uprzedziło druga osobę, jeśli ona nadal nie zmieniła swojego zachowania

więcej na przykład tu:
http://www.otwartestudio....elnia&Itemid=65

http://www.szkolnictwo.pl/index.php?id=PU0911


Takie zachowania dobrze poćwiczyć na przykład właśnie na terapii
Oczywiście z pijanym... najlepiej w ogóle nie dyskutować (powyższą rozmowę można przeprowadzić jak jest bardziej świadomy)... tylko krótko i od razu zastosować tzw. zaplecze: wezwać policję.

ifyso napisał/a:
Najważniejsze na dziś to wytrwać w pracy, uśmiechać się, skoncentrować.


A musisz się uśmiechać w pracy? Do klientów czy po prostu dla zachowania pozorów?
Zadbaj o siebie ifyso, nawet wzięcie wolnego dla odespania takich ekscesów jest wyrazem troski dla siebie. :pocieszacz:
_________________

 
     
Babeta35 
Trajkotka



Pomogła: 3 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 18 Sty 2011
Posty: 1546
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 08 Wrz, 2013 10:12   

Witaj infyso :)
Wszystko się da zrobić, przez wszystko przejść.Mogę Ci obiecać że za tą ścianą przed którą stoisz jest inne, wspaniałe życie.
Nigdy nie byłam tak szczęśliwa jak jestem teraz, codziennie budzę się rano i cieszę się dzisiejszym dniem.Jestem WOLNA ! Wolna emocjonalnie, wraca mo godność, poczucie własnej wartości, żyję tak jak zawsze chciałam żyć.Robię to wszystko na co mam ochotę, nie jestem od nikogo zależna.Jestem PANIĄ SIEBIE.
Wczoraj z przyjaciółką byłysmy na wieczorku tanecznym :wysmiewacz: dla 40+ dawno się tak nie usmiałam.Dzisiaj idę na łyżwy, planuję juz wyjazd w styczniu na narty.Nikt mnie nie ogranicza, nie patrzę na skrzywioną twarz byłego, nie MUSZĘ juz słuchac nieustających słów krytyki.
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7826
Wysłany: Nie 08 Wrz, 2013 10:22   

Babeta35 napisał/a:
Jestem PANIĄ SIEBIE.

Babeta35 napisał/a:
Nikt mnie nie ogranicza

Znaczy - cieszysz się SAMOŚCIĄ [by Estera] 98l9i

(...nie mylić z samotnością, bo to jest coś zupełnie innego)
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
Babeta35 
Trajkotka



Pomogła: 3 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 18 Sty 2011
Posty: 1546
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 08 Wrz, 2013 10:35   

Klara !
Bardzo się cieszę tym co mnie teraz spotkało, samotność-to dla mnie wolność.Brak ograniczeń, nie muszę iść na kompromis kosztem siebie, jestem mega egoistką, chyba zawsze taka byłam ale ramy w jakie się zapakowałam nie pozwalały mi na bycie prawdziwą JA.
Zawsze byłam córką, potem żoną, matką-nigdy SOBĄ.A teraz jestem JA BEATA, w dalszej kolejności matka i córka, żoną nie mam zamiaru juz być.Moje zycie, moje wybory, moje decyzje i ja ponoszę ich konsekwencje.Słucham siebie, swojej intuicji ona ma zawsze rację, wiem czego chcę, wiem jaka chcę być i jak moje dalsze zycie ma wyglądać.Dziewięć lat trudnego związku nie uważam za zmarnowane, pewnie nie obudziłabym się z tego letargu gdzybym tak nie dostała popalić.Nikt mi nie kazał się tak umartwiać, pewnie taka była moja droga :)
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7826
Wysłany: Nie 08 Wrz, 2013 10:42   

Cudnie piszesz :tak:
Zwróć uwagę na różnicę: nie "samotność", lecz samość ;)
Jesteś sama sobie, ale nie samotna.
Ja też to lubię :D
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 13