Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pokochałam alkoholika
Autor Wiadomość
Kami 
Gaduła
Jak wyczerpać temat, zanim nas wyczerpie K.C.B.



Pomogła: 37 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 03 Sty 2014
Posty: 983
Wysłany: Sob 04 Sty, 2014 11:26   

pokochałam alkoholika ( wtedy nie wiedziałam jeszcze ) i kiedy potrzebowałam wielkiego wsparcia właśnie On okazał mi serce ..... pokochał mnie po ciężkiej chorobie ... poznał mnie kiedy byłam wyniszczona po ciężkiej chemioterapii i radioterapii .... rak piersi .... nie wystraszyło go to, będąc z nim pomalutku orientowałam się jaki ma problem i to, że skoncentrowałam się na nim pomogło mi samej bo o sobie nie myślałam .... pił sporo a do tego depresja i leki. Żyjemy na dojazdy do siebie byłam kiedy tylko mnie potrzebował wiedziałam, że z nim źle siadła mu psychika. Dzień po moim wyjeździe szarpnął się na życie ( dowiedziałam się, że to już była druga jego próba )...byłam w szpitalu dzień i noc po 9 dniach śpiączki wyszedł z tego to było rok temu ....... wtedy był to najcudowniejszy w naszym życiu okres nie pił ... żadnych leków psychiatrzy stwierdzili, że nie musi brać dostał jedynie xxx ..... po kilku miesiącach wrócił najpierw do piwa a potem urobił jakąś panią psychiatrę, że za pieniądze mu przepisuje xxx...... w te święta przy kłotni ( widziałam jak w necie z anatomią człowieka dotykał miejsc, które go bolą czytał co mu dolega ) od słowa do słowa w twarz powiedziałam, że jest alkoholikiem ...... O ZGROZO !!!!! stało się mimo, że nie miał jak wyjechać ode mnie tego dnia ....wyszedł z domu ..... nie pobiegłam za nim..... jestem zła !!!!! ale ja wygrałam życie i patrzeć jak ktoś na własne życzenie sam je sobie niszczy .... wyniszcza mnie od nowa

Regulamin naszego forum zabrania używania nazw leków.
Ostatnio zmieniony przez Klara Sob 04 Sty, 2014 11:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kami 
Gaduła
Jak wyczerpać temat, zanim nas wyczerpie K.C.B.



Pomogła: 37 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 03 Sty 2014
Posty: 983
Wysłany: Sob 04 Sty, 2014 11:33   

ok dzięki nie wiedziałam przepraszam :)
_________________
To nie droga prowadzi do celu, ale cel wskazuje Ci drogę...K.C.Buszman
 
     
Kami 
Gaduła
Jak wyczerpać temat, zanim nas wyczerpie K.C.B.



Pomogła: 37 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 03 Sty 2014
Posty: 983
Wysłany: Sob 04 Sty, 2014 11:50   

dziękuję Klara może do czegoś się przydam
_________________
To nie droga prowadzi do celu, ale cel wskazuje Ci drogę...K.C.Buszman
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 261 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 8068
Wysłany: Sob 04 Sty, 2014 11:59   

54rerrer

Bea napisał/a:
może do czegoś się przydam

Na pewno! :tak:
Pisząc tu i czytając każdy z nas coś daje z siebie innym i coś bierze dla siebie.
W ten sposób wzajemnie sobie pomagamy i wzajemnie się od siebie uczymy.
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 226 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5426
Wysłany: Sob 04 Sty, 2014 14:28   

Beo, czy to Twój pierwszy związek z alkoholikiem, czy inną trudną osobą? Bo wiesz... może być, że powielasz jakiś swój schemat nieświadomie... my to nazywamy tutaj skrzywionym celownikiem.
 
     
anuszka 
Gaduła



Pomogła: 4 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 11 Gru 2013
Posty: 514
Wysłany: Sob 04 Sty, 2014 17:06   

Bea ty teraz uwazasz ze masz wobec partnera dlug wdziecznosci i gnebia cie wyrzuty sumienia ale on jest chory na alkoholizm i musi chciec z tego wyjsc sam, ty tez musialas zawalczyc o siebie leczyc sie i chciec chodzic po lekarzach- nie siedzialas w domu czekajac az choroba do konca zapanuje nad toba,
kiedys slyszalam jak ktos mowil ze widzial jak przewrocil sie starszy czlowiek i nikt z przechodniow mu nie podszedl do niego nie zainteresowal sie nim tylko pijany czlowiek pomogl mu wstac chwiejac sie sam. Ten czlowiek starszy mu podziekowal ale nie musi tego robic do konca zycia ktos pomaga bo chce i tyle
moj maz pije ale kazdemu chetnie pomaga wokolo tylko szkoda ze nie widzi najblizsej rodziny i ze jemu tez potrzebna jest pomoc
_________________
anuszka
 
     
Kami 
Gaduła
Jak wyczerpać temat, zanim nas wyczerpie K.C.B.



Pomogła: 37 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 03 Sty 2014
Posty: 983
Wysłany: Nie 05 Sty, 2014 07:11   

pisałam o sobie ponad 30 min .... skasowało sie wszystko .......
_________________
To nie droga prowadzi do celu, ale cel wskazuje Ci drogę...K.C.Buszman
 
     
Kami 
Gaduła
Jak wyczerpać temat, zanim nas wyczerpie K.C.B.



Pomogła: 37 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 03 Sty 2014
Posty: 983
Wysłany: Nie 05 Sty, 2014 07:15   

tak pietruszko ...nie jest to mój pierwszy związek z alkoholikiem .... miałam męża od którego odeszłam 8 lat temu ... od około trzech byłam w związku z " dobrym " alkoholikiem ....kochał mnie .... jakiś deficyt uczuć posiadam
_________________
To nie droga prowadzi do celu, ale cel wskazuje Ci drogę...K.C.Buszman
 
     
endriu 
(banita)

Pomógł: 18 razy
Wiek: 51
Dołączył: 06 Maj 2011
Posty: 2982
Skąd: Małopolska
Wysłany: Nie 05 Sty, 2014 08:43   

czasami jak sie długo pisze to może się zdarzyć że Cię wylogowuje z forum
poczytaj tutaj jak sobie z tym radzić: http://komudzwonia.pl/viewtopic.php?t=858
najlepiej cofnąć wstecz i skopiować tekst do schowka a po ponownym zalogowaniu wkleić
_________________
Nie piję od 29.04.2011
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 62 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3290
Wysłany: Nie 05 Sty, 2014 09:09   

Ja robię takajak sie wyloguję to cofam , zaloguj cofam , biorę na podgląd i wysyłam chyba, z ecoś nacisne i komputerm mi skasuje to tedy pisze na nowo.
 
     
szika 
Trajkotka
Uzależniona i DDA



Pomogła: 39 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 30 Sie 2013
Posty: 1740
Wysłany: Nie 05 Sty, 2014 09:10   

ja zawsze robie CTRL A (kombinacja klawiszy - kopiuj) zanim wysle post i wklejam jesli mnie "wywali"... tez tak miałam na poczatku jak Ty Bea...
_________________

 
     
Kami 
Gaduła
Jak wyczerpać temat, zanim nas wyczerpie K.C.B.



Pomogła: 37 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 03 Sty 2014
Posty: 983
Wysłany: Nie 05 Sty, 2014 09:56   

Będę pamiętać

Masz racje Anuszka cholerne poczucie winy, które narasta .... mimo iż ostatnie miesiące to była męczarnia ..... by się usprawiedliwić On wytykał mi wszystko, atakował nim na niego spojrzałam ... pomaga dosłownie wszystkim ( generalnie w teorii ) a kiedy ja dzwoniłam z problemem ... wjeżdżał do garażu albo miał zebranie wieczorem np bolał go brzuszek i było po temacie a w we mnie coraz więcej pytań co ja robię nie tak !!!!
Doszła ostatnio agresja a tej się boję chyba najbardziej ... wiem, że Wy dziewczyny przeżywacie ogromne dramaty a ja z banałami
......... pietruszka zapytała czy miałam wcześniej związek z alkoholikiem OOOO TAK !!!! miałam męża stosował przemoc psychiczną tu ran nie było widać byłam jego żoną przez 15 lat odeszłam kiedymoja ( wtedy 9 letnia córka ) powiedziała mi, że jeśli nie odejdę ona natychmiast kiedy będzie tylko pełnoletnia odejdzie z domu .... zabolało, że mimo wszystko, że staram się jakoś Go kryć widzą to moje dzieci .... syn w wieku 18 lat uciekł z domu zamieszkał z kolegami a by dokładać sie do czynszu roznosił ulotki .... zawstydził mnie
_________________
To nie droga prowadzi do celu, ale cel wskazuje Ci drogę...K.C.Buszman
 
     
olga 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 75 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Wrz 2011
Posty: 5606
Skąd: Hagen
Wysłany: Nie 05 Sty, 2014 10:36   

Bea, no to masz powtorke z rozrywki, umialas odejsc od meza alkoholika, umiesz i teraz :luzik: a wyrzuty sumienia?.........Ty mu w gardlo wlewalas?
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 261 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 8068
Wysłany: Nie 05 Sty, 2014 10:36   

Bea, pierwszą rzeczą którą powinnaś teraz zrobić jest pójście na terapię dla osób współuzależnionych oraz poszukanie mityngu Al-Anon.
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 226 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5426
Wysłany: Nie 05 Sty, 2014 10:52   

Bea napisał/a:
nie jest to mój pierwszy związek z alkoholikiem

skłonność do trudnych związków... hmm... skąd ja to znam... tzw. normalny... byłby za nudny...
z jednej strony... szukamy miłości.... z drugiej... boimy się...podświadomie wybieramy źle...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 1.74 sekundy. Zapytań do SQL: 13