Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dorosłe Dziecko Alkoholików
Autor Wiadomość
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3833
Wysłany: Wto 24 Maj, 2022 09:38   

Wstałam dziś sobie, kark mi boli, ręce też bola a ja patrzę na fioletowe rododendrony czy jakoś tak i czuje lekkość i szczęście gdzieś od środka bez powodu ot tak sobie ze mogę czuć to i patrzeć pomimo bólu psychicznego i fizycznego. Nic mi nie potrzeba żeby czuć się szczęśliwa. Jak to ojciec mowil: śmieje się jak głupi do sera i mam w nosie jak ktoś to odbierze. Po prostu czuje szczęście bo tak i już. :chmurka:
_________________
[*] [*] [*]
 
     
Black 
Towarzyski
Black



Wiek: 25
Dołączyła: 20 Wrz 2021
Posty: 131
Skąd: Środa Śląska
Wysłany: Pon 04 Lip, 2022 17:50   

Od czego zacząć Mhm…. Już wiem a więc moja ukochana Mama postanowiła sprzedać działkę kolejną i ostatnią bo brata wesele się zbliżało . Działka na terenie bagnistym nie wiem ile metrów miała ale dużo drzewa na niej było sprzedała ją za 5 tys zł , mówiłam jej działka ta jest warta około 10-15 tys zł tym bardziej że drzewo jest . A ta zaczęła mówić że typ 10 lat temu chciał jej dać 2000 zł . Zadzwoniła do mnie aby dać mi 400 zł bo wiecie ja jej pomagałam jak była w psychiatryku i nie tylko . Wzięłam od niej mówię sobie jak ma przepić to ja sobie coś kupię za to . Oczywiście nie opłaciła rachunków do tego tematu wrócę za chwile . Była korona mojego brata pojechałam na nią po pracy chociaż aby pogadać z nim , bo nie widziałam się może z pół roku coś takiego . Jego pierwszy tekst jak i innych co mnie widzą to ooo przytyło ci się . Trochę się wkurzyłam bo nie lubię jak ktoś tak do mnie mówi . Wziął mnie na słówko i mówił że matka sprzedała działkę i że on nie chce pieniędzy od niej bo woli aby ona opłaciła sobie rachunki ja mówię do niego że odkąd sprzedała to ciagle Piła. Mówi że trudno się mówi . Przyszła pora na wesele matka nawet się zachowywała oczywiście że Piła z moim braciszkiem którego zawsze trzyma pod parasolem ochronnym …… Ja byłam z moim na weselu u brata do 22 bardzo zmęczeni byliśmy powiedziałam że przyjadę o 3 po nią . Przyjechaliśmy do domu po czym poszliśmy spać . Ja wstałam i jadę patrzę brat na podwórku po 3:20 pytam się a ty co robisz ? A zapomniałem kluczy do domu . Stał pod domem od 23 . Pojechałam po matkę wsiadamy razem do samochodu ona obok mnie brat z tylu . I ja mówię odrazu do nich macie być cicho , bo ja nie znam terenu i muszę się skupić na drodze , ta zaczęła mordę drzeć , ja mówię kur.. uspokój się , a tej jak odwaliło i mówi oddaj mi pieniądze łącznie 5400 zl , wezmę sobie taryfę na twój koszt , jesteś popiero…. Jak twoja siostra , słuchacie się ojca , brat zaczął ją dusić , a to że zaraz rozpier…. Samochód , że zadłuża cały dom żebyśmy my mieli problemy potem i tata że to specialnie robi , podleciał mój brat który miał ślub aby się uspokoili bo im zaraz coś zrobi , bałam się wracać z tą dwójką… wiec jak wyjeżdżaliśmy z sali przyjęć to zaczęłam udawać atak paniki i ruszałam i jechałam jakby mi się coś działo , aby tylko się uspokoiła , to ona swoje że powinnam się leczyć itp. Brat mówi do niej widzisz do czego doprowadziłaś ? Przestałam tak robić i jechałam tak szybko że myśle że gdyby stała policja to mogłabym się pożegnać z prawkiem . (Powiem w ten sposób jakby to był mój samochód bo obecnie jeżdżę mojego narzeczonego samochodem bo mój wiecznie w naprawie , ale gdybym tylko miała swój samochód i bym chciała kupić sobie nowy to bym się rozpędziła z nimi i walnęlabym w drzewo albo doprowadziła do wypadku ale takiego aby nikt nie ucierpiał oprócz mnie , matki i brata . Jeśli bym przeżyła a oni nie i jakbym miała odsiedzieć swoje to bym odsiedziała ale każdy by miał spokój od tej całej dwójki ) a wiec zawiozłam ich i matka z tekstem do mnie abym nie przybierała sobie jej słów to co ona mówiła , i ze mnie zaprasza , mojego i jego rodziców na mini poprawimy , a ja krzyczę do niej skoro ja jestem popiero…. To nie przyjeżdżaj do nas , nie dzwon , i nie życzę sobie abyś kiedykolwiek odwiedzała nas w naszej miejscowości , i się nie dziw że się każdy od Ciebie odwraca .. a ta że jak będzie mój ślub to nie przyjdzie a ja mówię że i tak nie będziesz zaproszona zaczęła biegnąc w moja stronę nie wiem czy chciała mnie uderzyć czy samochód uszkodzić ale odjechalam. Byłam u taty i rozmawiałam z jego siostra czyli z ciocią i znalazła listy jak tata był we więzieniu tyle tam rzeczy w tych listach jest opisane tyle prawdy , ale jak matka twierdzi ojciec rozwalił rodzine . A wiec kiedy tata był we więzieniu pisał do nas listy które nigdy nie mieliśmy w rękach bo matka wyrzucała bo nie chciała abyśmy mieli kontakt z nim . Dużo rzeczy o mojej mamie nie wiedziałam to teraz wam opowiem jaka ona to kochana jest . A wiec tata przychodził z pracy pod wpływem alkoholu matka nałożyła mu obiad na talerz i go zrzuciła na podłogę krzycząc do mojego rodzeństwa dzwońcie na policję bo tatuś szaleje , rzuciła się na niego chwytając go za krocze tak boleśnie że tata uderzył ją , ale uderzył ją broniąc się . Pojechała biedna na obdukcje bo miała oko podbite ale wychodząc ze szpitala tak się ubrała jakby No cóż była Miss jakąś…. Wiec matka chciała się zawsze ojca pozbyć robić awantury i go prowokowała . Pamietam że mieliśmy białego malucha i że tata się wkurzył na coś i go zaczął siekierą rozwalać , okazało się że tato kupił malucha matce aby jeździła do kościoła , matka miała jakiegoś kierowcę bo tata i ona nie mają do teraz prawo jazdy . A matka nie jeździła do kościoła tylko na schadzki i nie tylko…. Chodziła do pracy tata mial wolne i czekał na nią z nami , a ona jak miała na rano to powinna wrócić około 15 do domu a ta wróciła bardzo późnym wieczorem do domu pod wpływem alkoholu i położyła się spać , tata poszedł po dziadka i mówi do niego patrz twoja córka wróciła późno do domu i poszła spać nawet nie zajęła się dziećmi dziadek zrobił awanturę . Matka bardzo lubiła jeździć ze swoją kuzynką nie wiadomo gdzie i z kim , i przyjeżdżały sobie pod wpływem alkoholu . Miała nas gdzieś . Albo chodziła do kuzyni pić , moja 8 letnia siostra mnie karmiła i przebierała , mam siostrzeńca który w listopadzie ma 8 lat i nie mogę uwierzyć aby takie dziecko opiekowało się kilku miesięcznym dzieckiem i 2 letnim . Dla matki chyba to była norma ….
Tata opisywał że dostawał anonimowe listy jak był we więzieniu , że Jego żona włóczy się , pije , domem się nie zajmuje , dzieci chodzą głodne i brudne . Tata nie wpisywał matki na listę odwiedzających a ta go odwiedzała , miała kogoś na boku , przyznała się tacie , powiedziała że co ona poradzi jak ona się podoba facetowi Tata nie miał żalu ze matka go wsadziła do więzienia bo chciał odpocząć psychicznie pisał nawet że może zaczną z matka nowe życie Wszystko od początku . Chciał jej dać szanse . Matce ktoś pomógł aby tatę wsadzić do więzienia . Bo wtedy były jakieś banki alimentacyjne aby dostawał pieniądze niestety banki te splajtowały albo je zamknęli . Rozmawiał sobie z nią czy zdaje sobie sprawę ze mógł dostać 5 lat za to co naprawdę nie robił bo moja matka chciała się go pozbyć za wszelka cenę . Ktoś z rodziny matce mówił aby jednak się ogarnęła i od nowa zaczęła życie z tatą ale się nie udało . Matka jest winna że rozwaliła rodzine a oskarża ojca . Tata chciał z nami kontaktu ale ona wszystko robiła aby nie miał z nami . Tata jak zarabiał pieniądze to wszystkie matce musiał oddawać …. Pamiętam sytuacje tata dał mi 110 zł i mówił nie dawaj matce , a ja dałam matce 100 zł wiecie ja miałam 4/5 lat myślałam ze te 10 zł jest więcej warte niż 100 zł , poszliśmy do sklepu i tata mówi to wybierz sobie co chcesz i zapłać , chciałam jakaś gazetkę z zabawkami ale kosztowała 14 zł tata mówił przy Pani sprzedawczyni ze nie starczy mi bo nie potrzebnie matce dałam pieniądze ale dołożył mi do niej i ją kupiłam . Najbardziej w tej całej sytuacji szkoda mi taty tyle przeżył , dziwie się że sobie coś nie zrobił będąc we więzieniu . W prost moja matka wolała chlać , spotykać się z facetami zamiast dziećmi się zajmować . Gdyby nie moja siostra która mną się opiekowała i bratem jak tata był w pracy to ja nie wiem co by było dalej ….
Jak matka była w psychiatryku to stwierdzili u niej że ma halucynacje alkoholową nie chciała mi wtedy pokazać wypisu ale ja podejrzewam u niej schizofrenie, dlaczego ? Bo jej brat ma , i siostra oczywiście oni się leczą . Bo skoro alkohol był ważniejszy od dzieci , wsadziła tatę do więzienia , jest agresywna , nie obliczalna , i mega nerwowa , a jeśli nawet nie schizofrenia to coś nie tak ma w głowie i się nie chce przyznać . Zmierzam do tego że chciałabym się trochę na niej zemścić . Dowiedziałam się że z naszej 4 rodzeństwa jedno ma podejrzaną grupę krwi . Czyli może być taka opcja że ktoś nie jest dzieckiem taty . Chciałabym jej anonimy jakieś wysłać , chociaż ją nastraszyć . Co mi zależy ? Skoro nie czuje jakby to była moja matka . Bo matka takich rzeczy nie odwala . Ciekawi mnie bardzo dlaczego cały czas traktuje swojego synka najstarszego inaczej niż naszą całą trójkę? Może to on nie jest synem mojego brata . Ogólnie u mnie jest wszystko dobrze. Oprócz tego że spaliłam się na słońcu i że jestem chora na urlopie 😂 bo teściowa ma zapalenie oskrzeli i nas zaraziła . Chciałam tylko wam opisać co mnie spotkało i co myśle .
_________________
Black
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3833
Wysłany: Pon 04 Lip, 2022 18:02   

Smutna ta historia i szkoda mi Ciebie. Alkoholicy czynni sa nieobliczalni a chęć zemsty ....trudno sie dziwic ze masz takie mysli. Co by to dalo gdybys miala dowod ze masz przyrodnie rodzenstwo? Do czego Ci to potrzebne by bylo? A co z pomoca dla Ciebie?
_________________
[*] [*] [*]
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3833
Wysłany: Pon 04 Lip, 2022 18:08   

Przypomnialo mi sie jak ja jechalam z mezem i dziecmi chyba samochodem i ten mowi ze uderzy w drzewo i wszystkich zabije. Nigdy wiecej nie wsiadlam razem z nim do samochodu jak on prowadzil....
_________________
[*] [*] [*]
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3833
Wysłany: Pon 04 Lip, 2022 18:47   

Black, chcesz? dzienny poziom zapotrzebowania na energie;
Kobiety wiek 21-59 lat
praca lekka- 2100 - 2300kcal
praca umiarkowana 2400- 2800kcal
praca ciężka 2900-3200kcal

wez teraz tabele kaloryczne
https://www.google.com/se...chrome&ie=UTF-8


zrob sobie dzienne zapotrzebowanie na energie, ureguluj posiłki, pij duzo wody i wybierz to co lubisz jesc ale tak zeby były to pęłnowartosciowe posiłki i ułóz sobie dietę.

Te zapotrzebowanie na energię to moje materiały.
_________________
[*] [*] [*]
 
     
Black 
Towarzyski
Black



Wiek: 25
Dołączyła: 20 Wrz 2021
Posty: 131
Skąd: Środa Śląska
Wysłany: Pon 04 Lip, 2022 23:12   

Maciejka, Chcę prawdę znać . Nie do końca znałam tyle prawdy jak teraz . Ukrywają ją przede mną . Najbardziej chce oczyścić tatę . Bo każdy matce wierzy że biedna nas wychowała a sama go wpakowała do więzienia . Tata w miejscowości rodzinnej ma średnią opinie , bo matka głupoty opowiadała wszystkim, oraz co poniektórzy z rodzinny uważają że tata jest najgorszy. Z tego co wiem jeden ze sąsiadów nakręca matkę i brata prawie do wszystkiego , że ojciec czy ja lub inni są najgorsi, zaś drugi sąsiad z rodzinną boją się odezwać do matki aby się uspokoiła bo boją się że coś im zrobi i właśnie od tego sąsiada dowiedziałam się po części jaki tata naprawdę był . Nigdy na nas ręki nie podniósł . Ja jak narazie dobrze się trzymam nie mam ataków paniki już od dłuższego czasu. Może dlatego że zaczęłam jeść normalnie albo jak to narzeczony mówi że odrzuciłam mięso staliśmy się wegetarianami. Jestem szczęśliwa tylko tego nie pokazuje innym ludziom . Zostanę nie zauważalna, nie chce aby ktoś zwracał na mnie uwagę , jak to kiedyś było . Teraz chce mieć jak najlepszy kontakt ze siostrą , bo dużo jej zawdzięczam . Zbliżają się jej powoli urodziny i imieniny chcę z nią trochę czasu spędzić .
_________________
Black
 
     
Black 
Towarzyski
Black



Wiek: 25
Dołączyła: 20 Wrz 2021
Posty: 131
Skąd: Środa Śląska
Wysłany: Pon 04 Lip, 2022 23:18   

Maciejka, ja nigdy nie patrzyłam na kalorię . mało jadłam albo jak teraz dużo ale nie jest źle wazę 62 kg przy 173/172cm , narazie waga się utrzymuje 62/63kg jak będzie 65 kg to może coś pomyślę . Po prostu mam tak że raz wazę 55/57kg a potem 63/65 kg nie chciałabym wrócić do wagi jak kiedyś 78kg :lol2: powoli się zima zbliża także musi mnie co grzać :lol2: :lol2: :rotfl:
_________________
Black
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3833
Wysłany: Wto 05 Lip, 2022 04:09   

Prawdy nigdy sie nie dowiesz, kazdy mowi swoja i ma swoja. Masz dibra wage, musisz byc wychudzona zeby nie dotykaly Cie glupie uwagi?
_________________
[*] [*] [*]
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3833
Wysłany: Wto 05 Lip, 2022 06:22   

Ja w swojej wiosce nie mam dobrej opinii bo moj tski fachowiec i takie uznanie wsrod ludzi a ja co przyszla nie wiadomo skad i chce zabrac mu butelke a to taki dobry i spokojny czlowiek. Jak bylam mloda i glupia to wcisnal mi bajeczke ze siedzial w wuezieniu za niewinnosc, bo byl pijany i rozwalil samochod i slupek ale uratowal ludzi, tak ludzi by okaleczyl. To bylo jeszcze jak go nie znalam. Od ludzi prawdy sie nie dowiesz, szukanie dowodow na zdrade to niezbyt fortunny pomysl i ma swoje konsekwencje. Poza tym to przekraczanie granic dosc takich intymnych. W takiej sytuacji jak jestes rozne pomysly przychodza do glowy, dobrze ze te pomysly nie przechodza w dzialanie. Balaganu i tajfunu latwo narobic ale potem to posprzatac i odbudowac potrzeba czasem cale zycie.

Jak zorientowalam sie ze zostalam oszukana przez tate ze nie jest czysty i bialy i przypomnialam sobie cale to pieklo w ktorym sie wychowalam to tez chcialam poznac prawde. Opieralam sue na, wspomnieniach, na roznych faktach, w glowie mialam rozne roxmowy, wydarzenia i nieprxyjemne, prxytlaczjace emovje. Poszlam droga psychologii, tzw, troche portretow np. Przemovowca, ofiary, kata, i wywalalam z siebie poklady krzywdy i bolu. Potem zrozumialam ze to za malo, nie tedy droga, ze nie wymarze przeszlosci, nie zapomne, nie naprawie, nie urodze sie w innej rodzinie i nigdy nie bede miala zywych rodzicow idealnyvh, takivh za jakimi tesknilam. Zabralam sie za siebie. Pozmienialam w sobie, czasem srodki byly radykalne, duzo czasu to trwalo ale udalo mi sie duzo pozmieniac w sobie, zbufowac w sobie innych rodzicow, takich co maja duzo milosci i odwagi nie sa przesiaknieci wstydem i krzywdami. Bylam i jestem otwarta na sygnaly ze swiata z otoczenia, czasem starczy przypadkowa rozmowa zeby cos zrozuniec, cos zaskoczylo, cos sie uleczylo. Duzo tez czerpie z pracy, od tych rodzin w ktorych pracuje. Kazdy ma swoja historie i czasem ten moj bol i tamta krzywda blednie w obliczu tego co uslysze lub zobacze. Tak naprawde wazna jest moja historia, korzenie, rod ale najwazniejsza jest milosc w zyciu, w relacjavh zeby umiec lub nauczyc sie kovhac siebie i innyvh pomimo ich czy moivh slabosci, zranien, niedoskonalosci, niedojrzalosci, krxywdzenia i zeby bol i krzywda, nie kierowaly zyciem. Umiec to puscic, ok tak mam, przyjmuje, akceptuje i pochylam sie nad tym i na nowo kocham, zyje, chce mi sie.
_________________
[*] [*] [*]
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3833
Wysłany: Wto 05 Lip, 2022 07:15   

Łaska ludzka na pstrym koniu jezdzi Black, kazdy chce byc dobry w oczach ludzi.
_________________
[*] [*] [*]
 
     
Black 
Towarzyski
Black



Wiek: 25
Dołączyła: 20 Wrz 2021
Posty: 131
Skąd: Środa Śląska
Wysłany: Wto 05 Lip, 2022 20:36   

No niby tak ale tata w oczach innych naprawę jest złym człowiekiem . Wychudzona jak byłam to się w miarę czułam 😂 nie było mi ciężko jeśli chodzi o chodzenie a teraz to z ledwością chodzę bo nie mam siły 😂 Maciejka,
_________________
Black
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 232 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5432
Wysłany: Wto 05 Lip, 2022 23:27   

Black, a co z terapią dla Ciebie? Bo jeśli chcesz zacząć w pełni dorosłe życie... to jeśli nie zadbasz o siebie emocjonalnie, to długo się będziesz tak huśtać... jak na rodeo :(
:pocieszacz:
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3833
Wysłany: Śro 06 Lip, 2022 03:12   

A co z wiedza na, temat choroby alkoholowej, mechanizmow, manipulacji, jak sie od tego oderwac?
_________________
[*] [*] [*]
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3833
Wysłany: Śro 06 Lip, 2022 07:30   

Black napisał/a:
No niby tak ale tata w oczach innych naprawę jest złym człowiekiem . Maciejka,


A jaki masz wplyw zeby to zmienic w oczach innych? Co mozesz zrobic zeby te opinie zmienic? Skad wuesz jaka jest prawda?

Nie ma kategorycznie dobrych i zlych ludzi. Sa pogubieni, poranieni, skrepowani i zwiazani od srodka, emocjonalnie, zdeptani od srodka , wbuci w ziemię. Opinia czyjas to tylko opinia to nie jest wyrok , prawda absolutna. Gdyby tata mieszkal gdzies gdzie ludzie go nie znaja i nie pil to pewnie by mial zdecydowanie inna opinię. Nie wiem tego , sama mam takie doswiadczenia. Mieszkalam w roznych miastach i u siebie jestem bez szans i mam to w powazaniu. Chociaz jak vylam niedawno w swoich stronach to ludzie nagle tacy mili i przyjazni sie zrobili. W obcym miescie gdzie jestem aninimowa mam szacunek , chetnie ze mna gadaja, pomagaja,, mam dobra opinie i marke juz na rynku pracy.
_________________
[*] [*] [*]
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3833
Wysłany: Śro 06 Lip, 2022 13:33   

[quote=" Wychudzona jak byłam to się w miarę czułam 😂 nie było mi ciężko jeśli chodzi o chodzenie a teraz to z ledwością chodzę bo nie mam siły 😂 Maciejka,[/quote]

A jestes pewna ze tak sie dzieje bo pare kg przybylo? Ja tak sie czulam jak bylam przeciazona emocjonalnie. Nawet wstac z lozka mi sie nie chcialo.
_________________
[*] [*] [*]
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 12