|
Słomiany Markoch |
| Autor |
Wiadomość |
markoch81
Małomówny Parsifal

Wiek: 45 Dołączył: 16 Cze 2011 Posty: 11 Skąd: Z dna
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 09:42
|
|
|
| Witam powiem wam cos i poszukuje rady badz spojrzenia innym okiem na me zachowanie . Mieszkam teraz w Anglii ,żona wyjechała na 3 tyg do Polski.Nie pije 5 lat jak moze niektórzy pamietaja,jednak po jej wyjezdzie pojawiło sie we mnie dziwne zachowanie które ma pijacka głowa odsuwa jako by stwarzało zagrozenie .Otóż po jej wyjezdzie poczułem swego rodzaju wolnosc nie wiem jak to okreslic ale najszybciej pewnie @słomiany @ wdowiec Me mieszane wachania nastroju tysiace planow na minute nie moge skupic sie na niczym dłuzej jak pol godz.Ostatnio pól nocy spedziłem u znajomych wiem ze nie powinienem tam byc oni nie pili lecz temat alkoholowych libacji był obecny.Najgłupsze jest to ze nakrecam sie jakimis redbulami wiem ze zle robie lecz wydaje mi sie to motorem napedowym checia do zycia,Niespodziewanie dzis rano wpadłem na debilny plan ze nie pojde do pracy bo :cos tam :Wiem ze cos sie swieci lecz to głupie poprosze was byscie to potwierdzili nie wiem chyba tego potrzebuje |
|
|
|
 |
Jonesy
Upierdliwiec


Pomógł: 41 razy Wiek: 44 Dołączył: 28 Lut 2011 Posty: 2517
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 09:45
|
|
|
A jakiś mitingów polskojęzycznych w okolicy nie masz???
Coś robisz dla siebie oprócz powstrzymywania się od picia? |
_________________ Nemo vir est qui mundum non reddat meliorem
 |
|
|
|
 |
markoch81
Małomówny Parsifal

Wiek: 45 Dołączył: 16 Cze 2011 Posty: 11 Skąd: Z dna
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 09:50
|
|
|
Mam mitingi ale ostatnio byłem na nich tylko ciałem,wczoraj i dzis nie wychodziłem z domu boje sie osiebie
jestem umowiony za godz ze swoim sponsorem na rozmowe dzwoniłem do niego |
|
|
|
 |
staaw
Uzależniony od Dekadencji

Pomógł: 125 razy Wiek: 54 Dołączył: 18 Sie 2010 Posty: 9052
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 09:51
|
|
|
| Jonesy napisał/a: | | A szkoda, bo i ja zauważyłem że zazdroszczę Ci, tego jak szybko zdałeś sobie sprawę z problemu u siebie. Tylko potem stwierdziłem, że w wieku 19 lat, ja byłbym o wiele za młody, żeby sobie z tym poradzić. I dziś uważam, że nadal brak mi wiedzy i doświadczenia - stąd korzystam z pomocy specjalistów, ile mogę. Póki co, mogę powiedzieć, że u mnie to się sprawdza. |
Brak doświadczenia nadrabiasz żarliwością.... Obyś się nie wypalił za wcześnie a będzie dobrze
| markoch81 napisał/a: | Mam mitingi ale ostatnio byłem na nich tylko ciałem,wczoraj i dzis nie wychodziłem z domu boje sie osiebie
jestem umowiony za godz ze swoim sponsorem na rozmowe dzwoniłem do niego |
Bo duszą w monopolu byłeś?
ŻADEN sponsor Tobie nie pomoże dopóki SAM czegoś nie zaczniesz robić całym sobą...
Ja mam kilku sponsorów... tu na forum. Czytam co piszą i nawet sprawy sobie nie zdają na jakie stanowisko ich powołałem.... |
_________________ Nadejdą czasy kiedy mędrcy będą udawać ignorantów, by nie sprawiać przykrości głupcom... |
| Ostatnio zmieniony przez staaw Pon 20 Cze, 2011 09:56, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
markoch81
Małomówny Parsifal

Wiek: 45 Dołączył: 16 Cze 2011 Posty: 11 Skąd: Z dna
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 09:56
|
|
|
| Pewnie tak było nie myslałem gdzie byłem ale napewno nie na mitingu.Wiem ze sponsor nie utrzyma mnie na siłe jesli naprawde bede chciał chlac lecz rozmowa w cztery oczy tez ma swe zalety. |
|
|
|
 |
staaw
Uzależniony od Dekadencji

Pomógł: 125 razy Wiek: 54 Dołączył: 18 Sie 2010 Posty: 9052
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 09:58
|
|
|
Jakie? Że wyżalisz się w cztery oczy?
Idź wreszcie między ludzi, do świątyni Twojego wyznania, do lasu czcić Gaję...
Ale NIE SIEDŹ w domu... |
_________________ Nadejdą czasy kiedy mędrcy będą udawać ignorantów, by nie sprawiać przykrości głupcom... |
|
|
|
 |
markoch81
Małomówny Parsifal

Wiek: 45 Dołączył: 16 Cze 2011 Posty: 11 Skąd: Z dna
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 10:01
|
|
|
| Moze masz racje wieem ze siedzenie w domu tylko mnie nakreca do głupich mysli.Staaw ja wiem co sie we mnie swieci czekałem az ktos taki jak ty powie mi cos co powinienem zrobic sam czasami to pomaga dz |
|
|
|
 |
staaw
Uzależniony od Dekadencji

Pomógł: 125 razy Wiek: 54 Dołączył: 18 Sie 2010 Posty: 9052
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 10:04
|
|
|
Mogę jeszcze kijem...
Ale jak nie przyjmiesz moich słów to żebym Ci śmiercią groził, wypijesz |
_________________ Nadejdą czasy kiedy mędrcy będą udawać ignorantów, by nie sprawiać przykrości głupcom... |
| Ostatnio zmieniony przez staaw Pon 20 Cze, 2011 10:05, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
markoch81
Małomówny Parsifal

Wiek: 45 Dołączył: 16 Cze 2011 Posty: 11 Skąd: Z dna
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 10:07
|
|
|
| mam nadzieje ze nie bedzie potrzeba mnie lac nie jestem az tak głupi tylko wiem ze takie dziwne sytuacje sprzyjaja wypiciu,nie znamy dnia ani godziny.lecz wiem ze nie moge sie poddac nie dzis |
|
|
|
 |
staaw
Uzależniony od Dekadencji

Pomógł: 125 razy Wiek: 54 Dołączył: 18 Sie 2010 Posty: 9052
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 10:11
|
|
|
| markoch81 napisał/a: | | tylko wiem ze takie dziwne sytuacje sprzyjaja wypiciu,nie znamy dnia ani godziny.lecz wiem ze nie moge sie poddac nie dzis | To nie sytuacje sprzyjają wypiciu. Sytuacje stwarzają problemy które trzeba rozwiązać. A Ty na razie znasz tylko jedno lekarstwo na zło tego świata...
Może już coś świta że lekarstwo ma skutki uboczne, cóż jest jedynym jakie znasz... |
_________________ Nadejdą czasy kiedy mędrcy będą udawać ignorantów, by nie sprawiać przykrości głupcom... |
|
|
|
 |
Wiedźma
Administrator

Pomogła: 193 razy Dołączyła: 04 Paź 2008 Posty: 9774
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 10:11
|
|
|
A jak tam z Twoją motywacją zaprzestania picia, Markoch? Rzuciłeś dla siebie czy może dla żony?
Skoro byłeś na przymusowej terapii, to raczej to drugie.
I teraz wychodzi na to, że żona jest strażnikiem Twojej trzeźwości, a wolność - wyzwalaczem głodu.
Uważam, że - gdy już się uporasz z doraźnym problemem - powinieneś zweryfikować ten zasadniczy aspekt terapii.
Czy masz kontakt z terapeutą? Bo masz z nim sporo do pogadania... |
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach |
|
|
|
 |
markoch81
Małomówny Parsifal

Wiek: 45 Dołączył: 16 Cze 2011 Posty: 11 Skąd: Z dna
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 10:19
|
|
|
| nie pierwszy raz byłem na przymusowej terapii druga była tylko i wyłacznie moja własna inicjatywa.Ale wiedzmo masz racje opieram sie sam przed faktem ze dzis nie pije dla zony masz racje pogubiłem sie troszke |
|
|
|
 |
Wiedźma
Administrator

Pomogła: 193 razy Dołączyła: 04 Paź 2008 Posty: 9774
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 10:23
|
|
|
| markoch81 napisał/a: | | pierwszy raz byłem na przymusowej terapii druga była tylko i wyłacznie moja własna inicjatywa |
Aha, no to widocznie tego nie doczytałam, wybacz
No ale to nie zmienia faktu, że tę motywację masz jeszcze do przepracowania.
Bo w przeciwnym przypadku przy każdej nieobecności żony będziesz przeżywał podobne do obecnego stany.
I za którymś razem możesz nie zdzierżyć... |
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach |
|
|
|
 |
staaw
Uzależniony od Dekadencji

Pomógł: 125 razy Wiek: 54 Dołączył: 18 Sie 2010 Posty: 9052
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 10:28
|
|
|
| markoch81 napisał/a: | | nie pierwszy raz byłem na przymusowej terapii druga była tylko i wyłacznie moja własna inicjatywa.Ale wiedzmo masz racje opieram sie sam przed faktem ze dzis nie pije dla zony masz racje pogubiłem sie troszke | Ja sobie myślę, że te terapie zrobiłeś jak ostatni mityng...
Pogadali, troszkę zregenerowałeś nadwątlone ciałko a w mózgu nic się nie zmieniło... |
_________________ Nadejdą czasy kiedy mędrcy będą udawać ignorantów, by nie sprawiać przykrości głupcom... |
|
|
|
 |
Ibik
Małomówny uświadomiony w chorobie

Pomógł: 1 raz Wiek: 56 Dołączył: 11 Cze 2011 Posty: 68
|
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 20:25
|
|
|
| Markoch,masz w profilu że pochodzisz z dna-przypomnij sobie to miejsce.A potem zadzwoń do żony,mnie pomaga kontakt z moim 'strażnikiem"-jest to też moja awaryjna pamięć.... |
_________________ Na trzeźwo widzę jaki głubi byłem-teraz pora na mądrość-dziś nie piję! |
|
|
|
 |
|
|