Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego stalem sie alkoholikiem?
Autor Wiadomość
chrzciciel 
Małomówny
chrzciciel



Wiek: 48
Dołączył: 13 Wrz 2012
Posty: 56
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 21:12   Dlaczego stalem sie alkoholikiem?

Kazdy zaczynal pic towarzysko,nie wylaczajac mnie samego. Jednak powodami,dla ktorych siegalem po alkohol byla-chec akceptacji,przelamanie niesmialosci. Jakie byly wasze powody siegania po alkohol??? Pozdrawiam
 
     
szymon 
Uzależniony od netu



Pomógł: 112 razy
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 4889
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 21:23   

nie wiem dlaczego stałem sie alkoholikiem

wiem dlaczego zacząłem pić: by się przypodobać innym, troszkę nieśmiały byłem, by nie odstawać na szkolnych imprezach od innych, by poczuć, ze kręci mi się w głowie...
wtedy tak myślałem
 
     
mia83 
Towarzyski
wstaję :)



Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 27 Sie 2012
Posty: 170
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 21:24   

Witaj chrzcicielu!

Jakie były moje? Nie pamiętam... te pierwsze picie... w wieku 16 lat chyba. Z ciekawości, więc banalnie, więcej przyczyn nie pamiętam. Za to pamiętam, dlaczego intensywnie piłam w późniejszych i dużo późniejszych latach. I samotnie - bo to rozrywka, bo co innego robić w pusty, samotny wieczór? Bo trzeba mieć z życia jakąś przyjemność. Bo bałam się swoich myśli... Bo powtarzam wzorzec z domu.
Zgaduję, bom jeszcze przed terapią.
_________________
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że jego realizacja wymaga czasu.
Czas i tak upłynie.
 
     
Jo-asia 
Upierdliwiec
miłośniczka


Pomogła: 59 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 10 Sie 2012
Posty: 2955
Skąd: Katowice
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 21:36   

Dlaczego stałam się alkoholiczką?
a dlaczego choruje się na cukrzycę?
- wiele przyczyn na to się złożyło.

A dlaczego piłam - bo traciła się moją moja nieśmiałość, język się rozwiązywał - tak było na początku, później bo stres, bo radość, bo smutek, bo nuda....każdy pretekst był dobry a nawet jego brak :(
_________________
...Jak tak płaczę, to mi lepiej i przestaje mnie dobijać nieuchronność przemijania.. 3r23
 
 
     
Jonesy 
Upierdliwiec



Pomógł: 41 razy
Wiek: 40
Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 2293
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 21:40   

Bo od pierwszego wypitego piwa w czerwcu 1996 roku wiedziałem, że to jest dokładnie to... :bezradny:
_________________
Nemo vir est qui mundum non reddat meliorem
 
     
JaKaJA 
Trajkotka
Niespodzianka!-ja czuję!! ;)



Pomogła: 53 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 1650
Skąd: Moje miasto
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 21:43   

A po co Ci ta wiedza? jeśli wiesz,że jestes alkoholikiem i zaakceptowałeś to po cóż Ci te pytania? to tak jakby pytać dlaczego urodziłem się tam gdzie się urodziłem-bez sensu zupełnie 8|
_________________
Cała jestem z miłości :)
 
     
chrzciciel 
Małomówny
chrzciciel



Wiek: 48
Dołączył: 13 Wrz 2012
Posty: 56
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 21:44   

Zanim wpadlem w nalog alkohol paradoksalnie pomagal mi,tak jak napisalem...dlatego nie widzac w tym niczego zlego siegalem po niego coraz czesciej..i czesciej-wiadomo,co bylo pozniej. WITAM WSZYSTKICH.
 
     
szymon 
Uzależniony od netu



Pomógł: 112 razy
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 4889
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 21:45   

chrzciciel napisał/a:
Zanim wpadlem w nalog alkohol paradoksalnie pomagal mi


częste zazywanie trucizny pomagało Ci? chyba komus innemu... nie Tobie :roll:
 
     
Dora 
(konto nieaktywne)


Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 12 Sie 2011
Posty: 1133
Skąd: Lublin
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 21:46   

Czułam sie gorsza od innych i nic nie warta. Dopiero po wypiciu alko stawałam się lwem i wampem, wreszcie czułam na sobie pożądliwy wzrok i podziw. A nawet sama preparowałam opowieści o moich osiągnięciach, zasługach, tylko po to żeby widzieć w tych pijackich mordach to coś, PODZIW... Szkoda gadać :oops:
_________________
W życiu piękne są tyl­ko chwile...
Ryszard Riedel
 
     
jolkajolka 
Trajkotka



Pomogła: 8 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 07 Sie 2009
Posty: 1388
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 22:06   

Dora napisał/a:
Czułam sie gorsza od innych i nic nie warta. Dopiero po wypiciu alko stawałam się lwem i wampem, wreszcie czułam na sobie pożądliwy wzrok i podziw. A nawet sama preparowałam opowieści o moich osiągnięciach, zasługach, tylko po to żeby widzieć w tych pijackich mordach to coś, PODZIW... Szkoda gadać :oops:


Ja podobnie...
_________________
"Potykając się można zajść daleko;nie wolno tylko upaść i nie podnieść się." Goethe
 
     
leon 
Trajkotka



Pomógł: 4 razy
Wiek: 60
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 1744
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 22:06   

Na dzielnicy gdzie sie wychowalem po prostu nie wypadalo nie pic,wcale mi to nie smakowalo na poczatku,po prostu pilem,palilem od maloletniego wieku,zeby nie odstawac,taka prawda,potem mi sie coraz bardziej podobalo,az dolaczylem do skladu alko
_________________
I'm not beaten,I'm just going for a little walk
Magoichi Saika
 
     
Dora 
(konto nieaktywne)


Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 12 Sie 2011
Posty: 1133
Skąd: Lublin
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 22:10   

jolkajolka napisał/a:
Ja podobnie...
:cacy:
_________________
W życiu piękne są tyl­ko chwile...
Ryszard Riedel
Ostatnio zmieniony przez Dora Pią 14 Wrz, 2012 22:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
mia83 
Towarzyski
wstaję :)



Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 27 Sie 2012
Posty: 170
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 22:30   

Dora napisał/a:
jolkajolka napisał/a:
Ja podobnie...
:cacy:


I my wszyscy podobnie, mogłabym się pod waszymi postami podpisać.... bo racjonalnego powodu brakowało często.
_________________
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że jego realizacja wymaga czasu.
Czas i tak upłynie.
 
     
Czarny 
Towarzyski



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 389
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 22:43   

Dlaczego stałem się alkoholikiem, nie wiem.Dlaczego mam problemy ze wzrokiem(od 2 klasy szkoły średniej) nie wiem.Jeszcze parę razy...nie wiem.Dlaczego zacząłem pić w sposób odbiegający od towarzyskiego-wiem.Nie radziłem sobie z emocjami, uczuciami, nadmiarem wolnego czasu(pewien okres życia), ze swoimi frustracjami, poczuciem niskiej wartości... żeby się znieczulić, choćby na chwilę.To początek, a pod koniec bo nie potrafiłem już bez alkoholu funkcjonować.Zdobycie go i picie stało się celem samym w sobie. Na pytanie bliskich czemu pije, odpowiadałem że dlatego że jestem alkoholikiem a alkoholik pije.Alkoholizm z którego zacząłem sobie zdawać sprawę stał się dla mnie wymówką dla mojego picia.
_________________
Pozdrawiam serdecznie.Krzysiek. :)
 
     
mia83 
Towarzyski
wstaję :)



Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 27 Sie 2012
Posty: 170
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2012 23:10   

Aha, jeszcze jedno - wydaje mi się samej, że po alkoholu jestem lepsza dla ludzi, bardziej empatyczna, wrażliwa na ich potrzeby i bardziej otwarta w okazywaniu uczuć wobec nich. Bo bez alkoholu to tylko obojętność. Tak - wydaje mi się.
_________________
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że jego realizacja wymaga czasu.
Czas i tak upłynie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,74 sekundy. Zapytań do SQL: 12