Wspieramy chorą Igunię - wnusię naszej Evity.
Kliknij aby poznać szczegóły.
Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
Znalezionych wyników: 7321
Forum Wolnych od Alkoholu Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Koronawirus
pietruszka

Odpowiedzi: 411
Wyświetleń: 6418

PostForum: HydePark   Wysłany: Pią 03 Kwi, 2020 14:42   Temat: Koronawirus
jal napisał/a:
Coś się u mnie dzieje z psychiką na skutek wirusa... marności tego świata.

Akurat tego byłam uczona od dziecka. O takich kwestiach mówiło się u mnie w domu otwarcie. Z każdym dłuższym wyjazdem na wakacje ojciec przypominał mi gdzie jest testament, co w razie czego robić wpierw, jak z bankiem, kontami, ubezpieczeniem. Jako nastolatka się nieco denerwowałam, jak mi o takich rzeczach mówił, później dla mnie to się stały rzeczy normalne, takie rozmowy o finansach, zabezpieczeniu, itp. To doskonały kapitał odpowiedzialności, jaki dostałam w spadku. Bezproblemowo radziłam sobie, gdy zmarła mama Pietrucha, bo wcześniej byłam przy śmierci babci. Mogłam tez działać, gdy trzeba było porządkować sprawy po ojcu i wspomóc mamę w trudnej dla nas chwili. Ojciec zabezpieczył odpowiednio mamę, o czym my z bratem doskonale wiedzieliśmy, bo dodatkowo wyraziliśmy zgodę przed notariuszem. I moim zdaniem właśnie tak powinno być.

Ta kwestia jawności spraw finansowych, podatkowych, testamentowych, czy jak to nazwać, o których wiem, że w wielu rodzinach się nie mówi,bo to takie temat tabu, (jak na przykład intercyza jest traktowana jako przejaw braku zaufania w związku) to uważam, ze był dobry kapitał na dorosłe życie, jaki dostałam od ojca.

Sama, z własnego doświadczenia wiem, że uregulowanie takich spraw - to nie tylko sprawa w czasie panowania koronawirusa, ale nieszczęścia mogą się zdarzyć i poza czasem epidemii. To własnie (moim zdaniem) jest dojrzałość.

Sama chciałabym bardziej zabezpieczyć sobie kwestie oszczędności. Mam jakieś tam zabezpieczenie w nieruchomościach, ale w stanie takiego kryzysu jak teraz, nie jest łatwe z tego skorzystać i spieniężyć w razie czego. Muszę na przyszłość lepiej zabezpieczyć się na wypadek takiego, jak teraz kryzysu. Sięgnęłam do oszczędności przed kryzysem z koronawirusem. Miałam nadzieję, ze szybko uzupełnię odłożoną kasę na tzw. "czarną godzinę". A tu zonk. Nie zdążyłam. Paradoksalnie mam osoby, którym sama pożyczyłam kasę, bo potrzebowali. W tej chwili wiem, że nadal są w czarnej du**ie, tak jak ja. To nauczka na przyszłość, jakakolwiek ona będzie. Cale życie się uczymy.

Chwilowo nasz finansowy kryzys zażegnany, reszta wydaje mi się pestką. Trzeba się jakoś urządzić w tej nowej rzeczywistości. Przecież nikt nie obiecywał, że zawsze będzie, jak jest. Nasi przodkowie i tak mieli bardziej przesr**e. My i tak dotychczas mieliśmy sporo szczęścia.
  Temat: Koronawirus
pietruszka

Odpowiedzi: 411
Wyświetleń: 6418

PostForum: HydePark   Wysłany: Czw 02 Kwi, 2020 00:48   Temat: Koronawirus
Wiedźma napisał/a:
No to jej dzisiaj Planty zamknęli i bulwary nadwiślańskie, musi jeździć jezdnią, z samochodami dymiącymi jej w nos.

U nas drogi rowerowe przez parki otwarte. Przynajmniej na razie.
Maciejka napisał/a:
niech zamykają skoro muszą.

Wolelibyśmy się ewakuować na działkę (w sobotę mają otworzyć wodę), więc wolałabym by nam nie zamykali miasta. Niestety raz na tydzień muszę do miasta się dostać, by zawieźć jej zakupy.
Pracować akurat i tak pracuję zdalnie i na brak zadań nie narzekam (jak to we własnej firmie). Sęk w tym, ze wszyscy tak zakręceni wokół wirusa, że rzadko co widzą poza tym.
  Temat: Po 2002 r. zaczęły wzrastać wskaźniki umieralności
pietruszka

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 205

PostForum: Do poczytania, do przemyślenia...   Wysłany: Wto 31 Mar, 2020 04:55   Temat: Po 2002 r. zaczęły wzrastać wskaźniki umieralności
Tibor napisał/a:
W Polsce bardzo trudno dojść do właściwych danych, bo nikt takowych nie prowadzi

Niestet, pod tym względem jesteśmy na poziomie XiX wiecznych kościelnych ksiąg zgonów, gdzie jako przyczynę wpisywano zwykle senectus (starość) lub biegunkę (u dzieci).Właśnie dziś trefiłam na https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/statystyka-przyczyn-zgonow/na-co-umarl-pacjent-czyli-co-jest-wpisywane-na-kartach-zgonow-,1,1.html
a tam:
Światowa Organizacja Zdrowia w swym raporcie z 2013 r.1 po raz kolejny wykluczyła Polskę z analiz porównawczych dotyczących umieralności według przyczyn. Powodem jest ponad 25% udział zgonów o "niedokładnie określonych przyczynach”. Wraz z Polską analizą nie zostały objęte między innymi dane Argentyny, Azerbejdżanu, Bułgarii, Grecji, Gwatemali czy Kataru.

To co prawda materiał sprzed 6 lat, ale obawiam się, że wiele się w tej materii nie zmieniło ;bezradny: . Nawet dzisiejsza epidemia chyba niewiele zmieni w temacie, chociaż z pewnych względów może komuś się spodobać wpisać w kartę zgonów (no może nie alkoholizm) ale jako chorobę współistniejąca wyniszczenie organizmu, marskość wątroby, czy co tam komu wpadnie do głowy... Szczególnie, że szkoda testu na nieboszczyka.

Z drugiej strony? Czy straszenie śmiercią na kogoś podziałało tak, żeby z tego powodu odstawił alkohol? wątpliwe. Sama, w czasie mojego czynnego nikotynizmu, najwięcej paliłam... czytając ulotki o szkodliwości palenia. Lek napędzał moje uzależnienie.

Nie spotkałam się też z żadnymi porządnymi badaniami zapadalności na różne choroby wśród współuzależnionych kobiet. A z pewnością jest większy odsetek depresji i różnych chorób stresozależnych. Często słyszę nowotworach, chorobach kręgosłupa, zaburzenia snu. To nie przypadek. Raz natknęłam się tylko na badania dotyczące palenia wśród współuzależnionych. Znacznie wyższy odsetek niż w porównywalnej grupie "zdrowiejących'. A dzieciaki alkoholików/ Gdzieś trafiłam tylko na wzmiankę o astmie, jako chorobie częściej występującej w tej grupie.

Osobie czynnej, czy to alko, czy koalko, takie dane niewiele dadzą, ale zdrowiejącej? Myślę, że tu jest sporo do zrobienia.
  Temat: Związek z uzależnionym od alkoholu
pietruszka

Odpowiedzi: 186
Wyświetleń: 2797

PostForum: WSPÓŁUZALEŻNIENIE   Wysłany: Wto 31 Mar, 2020 04:23   Temat: Związek z uzależnionym od alkoholu
Karina napisał/a:
bo mam miękie serce.

Kto ma miękkie serce, ten powinien mieć twardą d***.

Alkoholizm to taka choroba, której miękkim sercem się nie uleczy. A nawet jest wręcz odwrotnie.
I trzeba naprawdę kochać, by umieć za stosować twardą miłość, zostawić, puścić, pozwolić dorosnąć, a nawet pozwolić walnąć łbem o posadzkę, czy gorzej... pozwolić komuś walnąć od środka w wieko trumny. Trzeba naprawdę ogromnej miłości, by zgodzić się by ktoś upadł na własne dno, upodlił się do granic własnej możliwości. Trzeba ogromnej wiary i siły, by wzruszyć ramionami, gdy alkoholik bredzi o próbach samobójczych i samozaparcia, by zadzwonić i oddać takiego delikwenta odpowiednim służbom, by zajęły się niedoszłym samobójcą, odstawiając go do psychiatryka, gdzie jego miejsce. Trzeba mieć mało wrażliwe powonienie, by zostawić alkoholika w kałuży własnych wymiocin. Tu kończy się wcześniej czy później romantyzm, choć zwykle właśnie na początku alkoholicy wydają się tacy atrakcyjni, czasem nawet szalenie romantyczni, bo i kwiatki przyniesie (na przeprosiny) i raj obieca.
Mój ulubiony współuzależnieniowy cytat?

Kopciuszek to tylko bajka. Twój królewicz będzie prawdopodobnie wymiotował w Twój szklany pantofelek [Janet G. Woititz]

Czy zdrowa emocjonalnie osoba może być zainteresowana takim związkiem? Czy raczej brak jej instynktu samozachowawczego?

:
  Temat: Życzenia dla Wiedźmy
pietruszka

Odpowiedzi: 584
Wyświetleń: 73099

PostForum: ŻYCZENIA I GRATULACJE   Wysłany: Sob 28 Mar, 2020 23:32   Temat: Życzenia dla Wiedźmy

wszystkiego dobrego, Ewo!
  Temat: Po 2002 r. zaczęły wzrastać wskaźniki umieralności
pietruszka

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 205

PostForum: Do poczytania, do przemyślenia...   Wysłany: Sob 28 Mar, 2020 23:12   Temat: Po 2002 r. zaczęły wzrastać wskaźniki umieralności
Źródło: Puls Medycyny
https://pulsmedycyny.pl/wzrasta-liczba-chorob-i-zgonow-spowodowanych-alkoholem-986284

Liczba zgonów będących bezpośrednim następstwem alkoholu w latach 2002-2017 w męskiej populacji sięgnęła 90 tysięcy, w kobiecej 20 tys. Po 2002 r. zaczęły wzrastać wskaźniki umieralności w populacji dorosłych w przedziale wiekowym 20-64 lata. Jako jedną z przyczyn prof. dr hab. n. med. Witold Zatoński oraz eksperci Fundacji Promocja Zdrowia wskazują nadmierne spożywanie alkoholu.
  Temat: Związek z uzależnionym od alkoholu
pietruszka

Odpowiedzi: 186
Wyświetleń: 2797

PostForum: WSPÓŁUZALEŻNIENIE   Wysłany: Sob 28 Mar, 2020 23:07   Temat: Związek z uzależnionym od alkoholu
Karina napisał/a:
Pomyslalam zeby zerwac kontakt tak jak planowalam ale nasunelo mi sie pytanie ''tylko po co? to nic nie zmieni''

zdrowe jest zacząć żyć samej, zająć się własną terapią, zdrowieniem, własnym zdrowiem, własnymi zainteresowaniami, relacjami z innymi ludźmi, itd... wtedy się wszystko zmienia.
  Temat: Płyn do dezynfekcji
pietruszka

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 526

PostForum: Kraj Rad   Wysłany: Wto 24 Mar, 2020 00:14   Temat: Płyn do dezynfekcji
Na Orlenach obiecanych płynów do dezynfekcji brak. :bezradny:
Mam jakąś resztkę, poza tym jednorazowe rękawiczki. Będzie trzeba chyba samemu coś umieszać.
  Temat: Jak Ci idzie niepalenie, Wiedźmo?
pietruszka

Odpowiedzi: 219
Wyświetleń: 97801

PostForum: INNE UZALEŻNIENIA   Wysłany: Pon 23 Mar, 2020 21:41   Temat: Jak Ci idzie niepalenie, Wiedźmo?
Gratuluję!
  Temat: Koronawirus
pietruszka

Odpowiedzi: 411
Wyświetleń: 6418

PostForum: HydePark   Wysłany: Śro 18 Mar, 2020 18:12   Temat: Koronawirus
olga napisał/a:
Kiedy się ta paranoja skonczy.?...

Dzisiaj byliśmy w Lidlu uzupełnić zapasy. Już z powrotem pełne zamrażarki. papier toaletowy jest. Znaczy się Pietruch był, ja siedziałam grzecznie w samochodzie. Co trzecia osoba zakłada rękawiczki przed wzięciem koszyka. W sklepie niewiele ludzi, grzecznie czekają w odpowiednim dystansie od siebie. Płynów dezynfekujących na Orlenie brak. Ponoć szybko ludzie wykupili. Mają być w kolejnej dostawie także po 1 litrze.

Dzisiejsza pogoda wielu skosiło do wyjścia z domu. Na ulicach sporo starszych ludzi. na placu zabaw też trochę dzieci. Po południo pojawiła się policja, chyba pouczali młodzież, a może ktoś tu jest na kwarantannie?

Mlodzi sąsiedzi z góry zaproponowali nam zrobienie zakupów. Chyba łapiemy się już na grupę zagrożoną :beczy:
  Temat: Koronawirus
pietruszka

Odpowiedzi: 411
Wyświetleń: 6418

PostForum: HydePark   Wysłany: Wto 17 Mar, 2020 18:29   Temat: Koronawirus
Linka napisał/a:
W Radomiu powstałą fejsbukowa grupa Widzialna Ręka, oferująca różnoraką pomoc.
u nas to Widzialna Ręka poznań :) Wstyd się przyznać, ale niewielu znam sąsiadów. W pewien sposób lubiłam tę anonimowość bloku. Znam sąsiadkę z I pietra, sąsiadów z II piętra i z IV. Reszta to chyba też nowi, młodzi, wynajmujący tu mieszkania. Pół roku jestem zwykle na działce,a tu wmieście, aprter, brak psa i jestem całkiem do d*** w kwestiach towarzyskich.
Zastanawiałam się, czy nie zorganizować tu jakiejś biblioteczki "przy trzepaku", książkami mogłabym się podzielić. Zawsze bliżej i bezpieczniej (chyba) niż do biblioteki iść.

Ludzie robią porządki. Niestety nikt regału nie wyrzucił. Już bym go nieco uzupełniła z odpowiednią informacją.
  Temat: Koronawirus
pietruszka

Odpowiedzi: 411
Wyświetleń: 6418

PostForum: HydePark   Wysłany: Wto 17 Mar, 2020 18:01   Temat: Koronawirus
Linka napisał/a:
O to raczej trudno w tym wieku :( ma problemy z sercem, nadciśnienie.


U nas akurat moja mama na szczęście nie musi się zająć wnukami, jest zabezpieczona w kwestii zakupowej (na razie), tyle, że biedna siedzi sama z psem. Dobrze, ze ma ogródek, lubi dużo czytać, jednak tak mi smutno, ale wolę jej nie narażać dopóki jeszcze mam jakieś objawy infekcji :( Trudny wybór. W sobotę ma imieniny, ale chyba ich świętowanie odłożymy na bezpieczniejszy czas. No, ale dzwonimy do siebie codzienne, dobre chociaż i to.

W Poznaniu coraz lepiej rozwija się pomoc dobrosąsiedzka. Powstały już nawet specjalne grupy facebookowe, oferujące pomoc w zakupach, wyprowadzeniu psa. Sama myślę, żeby oddać część książek dla nudzących się, może ktoś skorzysta, a może by jakąś biblioteczkę ustawić kolo śmietnika? Ludzie zwożą wodę do szpitali, posiłki dla pracowników. Te gesty cieszą, bo okazuje się, ze jeszcze jest trochę życzliwości w innych. Oczywiście zdarzają się tez wypadki, że niektórzy nie radzą sobie z siedzeniem w domach, dzieci na placach zabaw (miejskie mają być zamknięte zdaje się od jutra), na pocztach ludzie stoją w kolejkach po kartki świąteczne i znaczki 8|
Z drugiej strony ulice są puste, koło mnie jeżdżą polewaczki, czy odkurzaczki. przy okazji ulice będą czyste. A może dezynfekują? Cisza za oknem, jakiej nie pamiętam (kolo mnie jest szkoła i zwykle dość duży szum samochodowy), teraz znacznie ciszej.

Ta sytuacja może nam "zabić" firmę. Wciąż jeszcze raczkujemy, zarabiamy głównie na pracownika i koszty działalności, teraz może być nawet z tym problem, bo... biznes zamarł... Na brak pracy nie narzekam, wciąż jest coś do zrobienia, dopieszczam stronę www, media społecznościowe, przygotowuje materiały... ale... obawy są. Cóż... może znów będę musiała się przebranżawiać 8| Stara, się myśleć maks. 24 h. To też pomaga w tej sytuacji.
  Temat: Koronawirus
pietruszka

Odpowiedzi: 411
Wyświetleń: 6418

PostForum: HydePark   Wysłany: Wto 17 Mar, 2020 17:30   Temat: Koronawirus
No to faktycznie Lineczko, trudno u Was.
Linka napisał/a:
w domu mama z wnuczkam

A mama zdrowa? Trzymajcie się Lineczko ergr


Z tego co czytam, to najbardziej zagrożone powikłaniami są osoby z chorobami układu krążenia, cukrzycą, przewlekłą chorobą układu oddechowego, nadciśnieniem i chore na raka.
dane z: https://www.worldometers....x-demographics/
  Temat: Koronawirus
pietruszka

Odpowiedzi: 411
Wyświetleń: 6418

PostForum: HydePark   Wysłany: Pon 16 Mar, 2020 20:04   Temat: Koronawirus
Maciejka napisał/a:
sklepy miesne pozamykane

sklepy mięsne kiedyś były zawsze pozamykanie w poniedziałki. Czy to na stałe?
  Temat: Płyn do dezynfekcji
pietruszka

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 526

PostForum: Kraj Rad   Wysłany: Pon 16 Mar, 2020 11:48   Temat: Płyn do dezynfekcji
Kami napisał/a:
mam jeszcze trochę żelu bakteriobójczego

No ja jeszcze też mam. Został mi jeszcze z czasów choroby ojca. ale Pietrucha ciągnie na ten Orlen :wysmiewacz:
 
Strona 1 z 489
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 7.8 sekund. Zapytań do SQL: 15