Wysłany: Pią 08 Gru, 2023 16:58 Pytanie o postawę moralną
Mam pytanie o wasze zdanie. Jeśli to niewłaściwe miejsce, to proszę przenieść.
Alkoholik miał za granicą wypadek. Przed wyjazdem wykupił najtańsze ubezpieczenie, więc kiedy okazało się, że jest potrzeba, nie na wszystkie zabiegi starczyło. Rodzina zorganizowała publiczną zbiórkę. Ludzie wpłacali różne kwoty, ale alkoholikowi, który miał wypadek, nawet nie wpadło do głowy sprzedać swoje bardzo drogie auto. Jednak nie to uważam za najdziwniejsze, ale to, że rodzina, organizując zbiórkę, wypominała ludziom, ile to ten alkoholik ludziom pomógł. Jak wielu pomógł. Jak bardzo pomógł. Skąd to mieliby wiedzieć? Przecież tylko od niego samego.
Co sądzicie o takich postawach?
Pomógł: 43 razy Wiek: 48 Dołączył: 01 Lip 2011 Posty: 1379 Skąd: White Undercane
Wysłany: Pią 08 Gru, 2023 19:02
Moim zdaniem za mało informacji, żeby można było jakkolwiek ocenić. Zbiórki mają to do siebie, że są dobrowolne. A czy są moralnie zasadne? Cóż, możnaby ojca Tadeusza zapytać. Jemu też ludzie dobrowolnie wpłacają.
_________________ Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia.
Szczęście nie jest celem... Jest środkiem transportu.
Myślę, że cała masa osób w pierwszej kolejności właśnie sprzedałaby drogi samochód, ale też cała masa postąpiłaby jak alkoholik z historii, którą opisałeś. Tak jak wyżej zostało napisane - zbiórki są dobrowolne. Nie wiemy, jaki samochód, dom czy majątek posiada osoba, która prosi o pieniądze. Możemy wierzyć tylko w moralność.
Co do samej sprzedaży samochodu, to też raczej nie jest szybki proces, może dlatego nikt o tym nie pomyślał/nie chciał pomyśleć? Skoro pieniądze były potrzebne dość szybko. Chociaż zbiórka pewnie też swoje potrwała
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum