|
początek walki |
| Autor |
Wiadomość |
piter79
Milczek help

Wiek: 47 Dołączył: Wczoraj 22:39 Posty: 1 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Wczoraj 22:52 początek walki
|
|
|
hej, jestem nowy , dzisiaj się zarejestrowałem . mam 47 lat, od 3 miesięcy jestem emerytem . zawsze sporo popijałem. tata niestety alkoholik, wysoko funkcjonujący , zawsze na wysokich stanowiskach. zmarł pare lat temu. czyli geny są trudne.
od kilku lat próbuje rzucać to g***o. wiecie , od nowego roku nie pije. i tak było . dwa miesiace potem znowu ogień. teraz juz wiem ze w mojej sytuacji, czyli wolny czas, brak problemów z kasą to długo nie potrwa jak sie przekręcę, a tego nie chcę bo mam super rodzinę, szanse na wnuka niebawem i ku*** nie chce tego spi****ić umierając. mam plan isć na wszywkę i potem na terapie. zarejestrowałem sie tu żeby pogadac z ludźmi z podobnymi kłopotami bo to zawsze pomaga. rozmowa z kimś kto wie jak to jest ... |
| Ostatnio zmieniony przez piter79 Wczoraj 22:54, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Jonesy
Upierdliwiec


Pomógł: 41 razy Wiek: 44 Dołączył: 28 Lut 2011 Posty: 2518
|
Wysłany: Dzisiaj 8:24
|
|
|
No witaj witaj. Bartek alkoholik z tej strony, jakiś czas nie pijący. Pisz śmiało jak Cię dręczy samotność i nałóg doskwiera. Zawsze się znajdzie ktoś kto pogada, napisze, poradzi, pokieruje.
Czy poza wszywką i terapią w ośrodku rozważałeś alternatywne tradycyjne metody? Kontakt z drugim zdrowiejącym alkoholikiem? Najlepiej poprzez uczestnictwo w mitingu AA?
47 letni emeryt to marzenie niejednego człowieka. Ale emerytura w tym wieku nie musi oznaczać bezczynności w domu - jesteś młody, możesz podjąć inne aktywności zawodowe, tym bardziej że zarobki nie grają tutaj najważniejszej roli. Może jakiś samorozwój, studia jakieś? |
_________________ Nemo vir est qui mundum non reddat meliorem
 |
|
|
|
 |
jal
Gaduła Alkoholik dozgonny.


Pomógł: 13 razy Wiek: 78 Dołączył: 16 Maj 2010 Posty: 836 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: Dzisiaj 8:25 Re: początek walki
|
|
|
| piter79 napisał/a: | | mam plan isć na wszywkę i potem na terapie. zarejestrowałem sie tu żeby pogadac z ludźmi z podobnymi kłopotami bo to zawsze pomaga. rozmowa z kimś kto wie jak to jest ... |
Witaj piter 79 !
Fajnie że jesteś... nigdy nie jest za późno na zmianę swojego życia.
Odnośnie Twojego planu : jeśli się zaszyjesz to albo nie pójdziesz na terapię - bo przecież nie piję... albo ją odbębnisz bez żadnych korzyści dla siebie.
Jeśli już to biegnij na terapię dziś! - nie zwlekaj bo jutro będziesz miał zupełnie inne pomysły a tam się dowiesz co należy zrobić dalej.
Możesz skorzystać z pomocy AA.
Powodzenia |
_________________ Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
Mój fotoblog |
|
|
|
 |
Wiedźma
Administrator

Pomogła: 193 razy Dołączyła: 04 Paź 2008 Posty: 9784
|
Wysłany: Dzisiaj 9:16
|
|
|
Cześć Piter.
Jestem Ewa - alkoholiczka i lekomanka
Wszywka nie jest najlepszym pomysłem na wytrzeźwienie,
to tylko kaganiec, z którego kiedyś się wyrwiesz i zabawa zacznie się od nowa ze zdwojoną siłą.
Terapia. Wcale nie musi być w prywatnym ośrodku, na NFZ całkiem spoko, tylko pewnie trzeba będzie trochę poczekać.
Za to AA masz w zasięgu ręki od zaraz i praktycznie wszędzie.
Z doświadczeń wynika, że najlepsze efekty daje połączenie terapii i AA.
Czy próbowałeś już szukać pomocy? Bo piszesz tylko o samodzielnych usiłowaniach...
Póki co - poczytaj sobie zamieszczone tu materiały: CO KAŻDY ALKOHOLIK WIEDZIEĆ POWINIEN
| piter79 napisał/a: | | mam 47 lat, od 3 miesięcy jestem emerytem |
O, jaki młody emeryt! Pewnie mundurowy? |
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach |
|
|
|
 |
Jonesy
Upierdliwiec


Pomógł: 41 razy Wiek: 44 Dołączył: 28 Lut 2011 Posty: 2518
|
Wysłany: Dzisiaj 10:29
|
|
|
| Wiedźma napisał/a: |
| piter79 napisał/a: | | mam 47 lat, od 3 miesięcy jestem emerytem |
O, jaki młody emeryt! Pewnie mundurowy? |
Może być i tak, że ryl, tym bardziej że z Katowic ;p |
_________________ Nemo vir est qui mundum non reddat meliorem
 |
|
|
|
 |
Wiedźma
Administrator

Pomogła: 193 razy Dołączyła: 04 Paź 2008 Posty: 9784
|
Wysłany: Dzisiaj 11:53
|
|
|
| Jonesy napisał/a: | | Może być i tak, że ryl, tym bardziej że z Katowic ;p |
Znaczy siem górnik?
No to też mundurowy! |
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach |
|
|
|
 |
dromax
Gaduła abstynencki styl życia


Pomógł: 2 razy Wiek: 75 Dołączył: 27 Lis 2010 Posty: 626 Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: Dzisiaj 12:01
|
|
|
PITER>>> Wszywka to wariant sprzed 30 lat!
Teraz raczej takich metod nie bardzo się zaleca! Jaka jest twoja DECYZJA?
trzeba podjąć DECYZJĘ! |
_________________ http://bez-dymka.cba.pl |
|
|
|
 |
Jonesy
Upierdliwiec


Pomógł: 41 razy Wiek: 44 Dołączył: 28 Lut 2011 Posty: 2518
|
Wysłany: Dzisiaj 12:35
|
|
|
| Wiedźma napisał/a: | | Jonesy napisał/a: | | Może być i tak, że ryl, tym bardziej że z Katowic ;p |
Znaczy siem górnik?
No to też mundurowy! |
raz w roku w czasie Barbórki ;p
Co do samej wszywki to ona chyba nawet nie jest w pełni legalna. Znaczy sam zabieg jest legalny, ale środek jaki się wszywa niekoniecznie ma coś wspólnego z tą mityczną, zabijającą w męczarniach zapijającego substancją aktywną, którą twardziele pokroju Bogusława Lindy wydłubują sobie widelcem bez znieczulenia...
Innymi słowy powiem tak - jak ma Ci to pomóc utrzymać abstynencję w pierwszych tygodniach to może i ma jakiś sens, ale lepiej te tygodnie spożytkować na dwa tygodnie detoksu nfzotwskiego i bezpośrednio z detoksu przewiezienie na terapię stacjonarną w ośrodku zamkniętym i tam kolejne dwa miesiące abstynencji pracy nad sobą.
A potem wspólnota aa i spotkania z terapeutą i szok że tak niewiele było trzeba żeby zmienić życie o 180 stopni. Polecam gorąco, można się od takiego dobrego uczciwego życia uzależnić |
_________________ Nemo vir est qui mundum non reddat meliorem
 |
|
|
|
 |
|
|