Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Krok 10
Autor Wiadomość
miroo44ss 
Milczek


Dołączył: 23 Lis 2016
Posty: 5
Wysłany: Śro 23 Lis, 2016 15:36   

yuraa napisał/a:
W związku z krokiem 10 takie wątpliwości mi się nasunęły ( być może smieszne dla co poniektórych)
czy pisanie ze słuzbowego komputera na forum alkoholowym jest usprawiedliwione moralnie!?
jakby nie patrzył jest to kradzież czasu który powinien byc poświęcony na pracę, oraz wykorzystywanie nie swojego sprzętu w prywatnych celach.
poza tym jeśli jest to internetowa grupa AA to jak każda nie powinna przyjmować dotacji z zewnątrz,
:p :mgreen: :lol: :wysmiewacz:

pisałem w domu ze swojego sprzętu
do pracy mam na 22:00


Przerwa w pracy jest zawsze wskazana, żeby odświeżyć umysł i myśli:)
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 120 razy
Wiek: 47
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8889
Wysłany: Śro 23 Lis, 2016 18:41   

yuraa napisał/a:

czy pisanie ze słuzbowego komputera na forum alkoholowym jest usprawiedliwione moralnie!?
jakby nie patrzył jest to kradzież czasu który powinien byc poświęcony na pracę

Według mnie zależy jaka praca.
Jeżeli pracujesz w utrzymaniu ruchu czy straży pożarnej to przecież nie będziesz siedział na podłodze w pozycji lotosu czekając na awarię lub pożar.
_________________
Za demokracją bywam, przeciwko głupocie jestem...
 
     
deratyzator 
Towarzyski


Dołączył: 16 Sie 2017
Posty: 260
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 13:37   

„Strzeżmy się egoizmu, nieuczciwości, urazów, złości oraz strachu. Jeśli owe uczucia pojawią się w nas, prośby Boga aby je usunął. Natychmiast też przeanalizujmy te stany z osobą zaufaną i szybko starajmy się naprawić ewentualną krzywdę. Skierujmy następnie nasze myśli na kogoś, kto może potrzebować naszej pomocy. Kierujmy się zasadą miłości i tolerancji.” – Anonimowi Alkoholicy (Wydanie II), str. 73
Czyli ten słynny ENUL . Przeanalizujmy natychmiast. Pamietam w trakcie stawiania kroków, po kilku spotkaniach ze sponsorem. Poszedłem na pole obok mojej działki, działka sąsiada. Patrzę a tam truskawki (dużo powiedziane truskawki, małe wypierdki, zarośnięte, nikt tego nie zrywa) zacząłem zrywać, zjadłem dwie, trzy i coś mnie tknęło. Gościu co Ty robisz? Kradniesz? Jesteś zwykłym złodziejem? Kurcze kiedyś to ja kradłem i żadnych skrupułów nie miałem. Ale tych truskawek, nikt nie zje, uschną. Nie ma żadnego znaczenia to jest Kradzież. Jestem Złodziej.
Egoizm, nieuczciwość, uraza, lęk - często idą w parze. Chciałem być ważny(egoizm), pomówiłem kogoś (nieuczciwość) mam do niego urazę i ten LĘK, a co jak się wyda? że ukradłem truskawki, że pomówiłem kogoś, że obraziłem, że kłamałem. Ale to.... tłumaczenie przed sobą- no bo.. Kręcenie filmów, a co a gdzie, a jak? Puszczam to. Skrzywdziłem - przeprosiłem bądź w inny sposób zadośćuczyniłem (oczywiście jak tu piszą przyjaciele nie na swoich warunkach) Natychmiast - Mam spokój. Jeśli tego nie zrobię robi się coraz większa dziura, coraz więcej lęku, uraz. Jeśli to robię szczerze, w gotowości to nic mi nie może się stać. Gdzieś w Wielkiej Ksiązce jest. ,, z takim nastawieniem nie możesz upaść" - cytat może nie dosłowny. cf2423f Puszczenie, sprawia mi często większą ulgę niż kurczowe trzymanie się czegoś. PD :D :D
Sponsor to jedyna służba nie podlegająca w AA rotacji. Sponsorem jest się dożywotnio. Jedynie podopieczny może zwolnić sponsora z tej służby. :D :lol2:
_________________
Nie walczę z nikim i z niczym
 
     
Tibor 
Towarzyski



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 08 Sie 2016
Posty: 487
Skąd: z jasnej strony mocy
Wysłany: Czw 08 Lis, 2018 09:59   

tomek18 napisał/a:
hej możesz napisać coś więcej na temat tego obrachunku moralnego?

Tibor napisał/a:
Najlepiej małymi kroczkami, wszystko po kolei. Wieczorny obrachunek moralny jest w/g Kroków AA, krokiem dziesiątym

Oczywiście to nie znaczy, że obrachunku moralnego nie mogę robić, jeśli nie znam wcześniejszych kroków.

Jak ja to robię?
Przede wszystkim muszę umieć w sobie zdefiniować najuczciwiej jak potrafię pewne słabości, wady. Istotny jest tutaj element uczciwości, czy potrafię być na tyle uczciwy wobec samego siebie, że jestem skłonny odpowiedzieć sobie na nast. pytania:
I. Czy byłem nieprzyjazny, egoistyczny, nieuczciwy, czy targały mną obawy?
II. Czy jestem winny komuś przeprosiny oraz/lub czy miałem okazję przeprosić?
III. Czy zataiłem w sobie coś, co powinno być natychmiast przedmiotem dyskusji z zaufaną osobą?
IV. Czy to co zrobiłem, mogło być wykonane lepiej?
V. Czy myślałem wyłącznie o sobie przez większość dnia?
VI. Czy znalazłem czas aby zastanowić się co mógłbym uczynić dla innych?
VII. Czy wniosłem coś od siebie dla dobra ogólnego?

Przez kilka lat robiłem tego typu obrachunek moralny codziennie i pisemnie. Dzisiaj te pytania znam niemal na pamięć i taki obrachunek robię w myślach (w modlitwie też).
Jeśli na dane pytanie nie mam sobie nic do zarzucenia to zatrzymuję się na chwilę i jeszcze raz pytam czy aby na pewno. Jęśli jest OK to przechodzę do następnego pytania, jeśli nie jest OK to muszę podeprzeć się ściągą i pomocnym często bywa rozebranie na czynniki pierwsze:

Na jakie obszary mojego życia ma wpływ moje zachowanie?
1. poczucie własnej wartości
2. pieniądze, finanse
3. ambicje
4. związki osobiste
5. seks
6. poczucie bezpieczeństwa (emocje, spokój)
7. duma (pycha) - co inni myślą o mnie

I jakie moje wady się w tym momencie uwidaczniają:
pycha, arogancja, egoizm, egocentryzm, samostanowienie (ja wiem lepiej co inni powinni robić), obsesyjne myślenie o sobie, użalanie się, nieuczciwość, nietolerancja, zazdrość, zawiść, niecierpliwość, chciwość, pożądanie, lubieżność, obżarstwo, plotka, zemsta, lenistwo, strach, perfekcjonizm (również wzgl. innych), nienawiść.

Jeśli jestem te wszystkie rzeczy w stanie zdefiniować i jeśli one przeszkadzają mi w moim życiu (trzeźwieniu) to tak rozpisane mam szanse je ujarzmić. Z początku miałem co pisać, taki obrachunek zajmował mi sporo czasu (do ok. pół godz), dzisiaj takowy robię raz na tydzień-dwa.

Pamiętaj też słowa "Dezyderaty" obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie
;)
_________________
"życie duchowe to nie teoria"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 1.59 sekundy. Zapytań do SQL: 12