Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
decydujący wpływ na moje niepicie
Autor Wiadomość
blanet 
Towarzyski



Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Dołączył: 25 Kwi 2011
Posty: 186
Skąd: łódzkie
Wysłany: Nie 09 Gru, 2018 22:20   

Wiedźma napisał/a:
blanet napisał/a:
Nie mówiłem nikomu, że już nie będę pił. Wręcz przeciwnie, mówię że nie wiem kiedy będę pił. Kilka razy zdarzyło mi się dać słowo i go nie dotrzymałem. Dlatego też nie obiecuję nic.

...jakie to okrutne... :/


Lepsze to chyba niż kolejne rozczarowania ... wolę ją miło zaskoczyć, niż kolejny raz oszukać.
_________________
Jesus is the ONE WAY all over the world ....
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 170 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9441
Wysłany: Nie 09 Gru, 2018 22:30   

blanet napisał/a:
Nie chcę pić! Gdybym nie chciał nie byłoby mnie tutaj ...

Ja tu widzę brak logiki...
Freudowska pomyłka? :mysli:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 191 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15200
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Nie 09 Gru, 2018 22:31   

blanet napisał/a:
Nie chcę pić!

Zapewniam Cię, że Twoja podświadomość jest innego zdania i zrobi z Tobą co zechce i jak zechce, albowiem ona nie zna słowa "nie". Już tu ktoś wcześniej napisał o mechanizmie iluzji i zaprzeczeń. Wszystko co tu piszesz idealnie się w ten schemat wpasowuje, a Ty nawet tego nie widzisz, bo siedzisz w samym środku tego "huraganu".
Leczenie chorej głowy (bo przecież tam znajduje się ta nasza choroba) za pomocą owej chorej głowy, to pomysł, moim zdaniem, nie najlepszy, ale jak to powiada.............itd. każdy pieprzy sobie życie tak jak potrafi, więc i Ty masz oczywiście do tego prawo, ale i konsekwencje poniesiesz Ty i niestety Twoja rodzina. Wszyscyśmy tacy sami..........taka choroba :bezradny:
_________________
:ptero:
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 170 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9441
Wysłany: Nie 09 Gru, 2018 22:39   

blanet napisał/a:
Lepsze to chyba niż kolejne rozczarowania ... wolę ją miło zaskoczyć, niż kolejny raz oszukać.

Kiedy piłam - nie chciałam się z nikim umawiać na np jakieś spotkania czy na cokolwiek innego,
bo wiedziałam, że nie znam dnia ani godziny kiedy znów się urżnę i nie dotrzymam słowa.
A zawsze wyznawałam zasadę, że człowiek jest tyle wart co jego słowo,
więc żeby móc mieć o sobie dobre mniemanie - nie dawałam sobie szansy na niedotrzymanie słowa :mgreen:
Ot - pokrętna logika alkoholika :aha:
Czy to znaczyło, że byłam wtedy porządnym, rzetelnym i wiarygodnym człowiekiem, który nie łamie danego słowa?
Nie. Byłam zapijaczonym gnojkiem, na którym nie można było polegać.
A to co wokół siebie roztaczałam to tylko system iluzji i zaprzeczeń + oczywiście mechanizm rozdwojonego ja
(pojęcia terapeutyczne, jakbyś nie wiedział)
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
Whiplash 
Moderator
Alkoholik m.inn.


Pomógł: 42 razy
Wiek: 41
Dołączył: 01 Lip 2011
Posty: 1154
Skąd: White Undercain
Wysłany: Pon 10 Gru, 2018 08:51   

blanet napisał/a:
Nie chcę pić!


Po co więc zakładasz, że będziesz pił? Po co zostawiasz sobie furtkę bezpieczeństwa w postaci - nie miejcie do mnie pretensji, przecież nic wam nie obiecywałem?

A obiecaj. Obiecaj i nie dotrzymaj. Niech się od Ciebie wszyscy odwrócą. Zostań sam ze sobą i swoim problemem sam. Niech już nikt nie wyciera Ci kącika ust. Aż padniesz we własne błoto...
Albo dotrzymaj.

_________________
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia.

Szczęście nie jest celem... Jest środkiem transportu.
 
     
dudek 
Towarzyski
alkoholik



Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Dołączył: 10 Lis 2015
Posty: 330
Wysłany: Pon 10 Gru, 2018 09:05   

Widzę że wszyscy chcą żeby blanet ruszył d***ę, tylko nie on sam.
_________________
Gdzie trzech Polaków, tam cztery różne zdania.
 
     
Whiplash 
Moderator
Alkoholik m.inn.


Pomógł: 42 razy
Wiek: 41
Dołączył: 01 Lip 2011
Posty: 1154
Skąd: White Undercain
Wysłany: Pon 10 Gru, 2018 09:25   

dudek napisał/a:
Widzę że wszyscy chcą żeby blanet ruszył d***ę, tylko nie on sam.

Mi to lotto :beba:
Ja tak tylko ze swojego doświadczenia. A jak to zauważył Dr. Ptero-daktyll cytując Dobrą Księgę - każdy pieprzy sobie życie tak jak potrafi i ma do tego pełne prawo :mgreen:
_________________
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia.

Szczęście nie jest celem... Jest środkiem transportu.
 
     
jal 
Gaduła
Alkoholik dozgonny.


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 542
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: Pon 10 Gru, 2018 10:09   

Nieraz najlepszą formą pomagania ,jest przestać pomagać... ja umykam .
_________________
Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
Mój fotoblog
 
     
staszek 
Gaduła
staszek



Pomógł: 11 razy
Wiek: 59
Dołączył: 13 Paź 2013
Posty: 509
Skąd: dolny slask
Wysłany: Pon 10 Gru, 2018 21:37   

blanet napisał/a:
wolę ją miło zaskoczyć, niż kolejny raz oszukać.

Chłopie czytając twoje posty,to cały czas oszukujesz siebie.
Pisz otwarcie,czego ty się boisz terapii.Że dowiesz się prawdę o sobie? :)
_________________
Nigdy nie jest za późno, by odmienić swoje życie i stać się lepszym człowiekiem.
 
     
Whiplash 
Moderator
Alkoholik m.inn.


Pomógł: 42 razy
Wiek: 41
Dołączył: 01 Lip 2011
Posty: 1154
Skąd: White Undercain
Wysłany: Pon 10 Gru, 2018 22:13   

staszek napisał/a:
czego ty się boisz terapii.

Pytasz, jakbyś nie był w tym miejscu. Mnie w terapii najbardziej przerażało to, że może zadziałać...
_________________
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia.

Szczęście nie jest celem... Jest środkiem transportu.
 
     
Stefan0410 
Małomówny


Dołączył: 30 Lis 2016
Posty: 71
Wysłany: Pon 17 Gru, 2018 09:22   

Pięknie Blanet kombinujesz, wręcz przepięknie. Pomyśl tylko, czy dobrze Ci z tym, że oszukujesz samego siebie (odstaw na bok te „sielanki”, żonę i dzieci). Czy czujesz się z tym komfortowo, że w głębi serca o tym wiesz, o tym całum kręceniu, mataczeniu i jego motywach. Spójrz w lustro i pomyśl sobie, jak byłoby wspaniale się od tego uwolnić, zapewniam Cię, że poczucie tej wolności jest czymś, czego wcześniej nie znaliśmy i nie można tego z niczym porównać. To właśnie daje terapia i maksymalne się do niej przyłożenie. To tylko rok z hakiem i powiedzmy po dwóch latach stwierdzisz -jaki ja byłem głupi, że dopiero teraz.....
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 25 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1420
Wysłany: Czw 27 Gru, 2018 15:08   

Blanet ....bardzo ciekawa jestem jak Swieta Tobie minely .....byles caly czas trzezwy ?!

Odezwij sie !
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 25 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1420
Wysłany: Wto 23 Kwi, 2019 13:43   

Blanet ! ....gdzie jestes ???!!!

Juz po swietach Wielkanocnych ....jajeczka pozjadane .....a Ty milczysz !!!!!!

Ja tak sobie mysle .....z Twoim milczeniem .....laczy sie porazka ?! .......dalej pijesz !!!!

Ale co by nie bylo , czy jak bylo ......odezwij sie !

Pogadamy
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 1.95 sekundy. Zapytań do SQL: 11