Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nikon reaktywacja...
Autor Wiadomość
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8892
Wysłany: Czw 31 Gru, 2020 10:06   Nikon reaktywacja...

Prawda czasów i prawda fotografii...

_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8892
Wysłany: Czw 31 Gru, 2020 14:45   


Niech nam gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie...

_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8892
Wysłany: Śro 06 Sty, 2021 16:55   


Nie pchaj palca między drzwi...

_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
olga 
Uzależniony od netu



Dołączyła: 01 Wrz 2011
Posty: 4353
Skąd: Hagen
Wysłany: Śro 06 Sty, 2021 18:17   

Płaski jakiś taki.... :drapie:
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8892
Wysłany: Śro 06 Sty, 2021 18:31   


Warto kleić...



_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8892
Wysłany: Śro 06 Sty, 2021 18:41   

olga napisał/a:
Płaski jakiś taki....

Bo od przywalenia siekierą zrobił się wypukły w drugą stronę.
Jakbyś schabowych nigdy nie robiła... :rotfl:
_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
olga 
Uzależniony od netu



Dołączyła: 01 Wrz 2011
Posty: 4353
Skąd: Hagen
Wysłany: Śro 06 Sty, 2021 20:04   

:smieje:
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8892
Wysłany: Sob 09 Sty, 2021 18:10   



Wszechnica...

_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8892
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 10:35   

Kiedy fotografia była sztuką...



Zdjęcie wykonane podczas obchodów pięćdziesiątej rocznicy wybuchu II wojny światowej.
Rok 1989.

Sprzęt jaki wtedy miałem:





Że lampa była na 220V, miałem jeszcze przetwornicę na baterie R20.





W nocy moja łazienka zamieniała się w ciemnię fotograficzną gdzie przelewałem zdjęcia na papier powiększalnikiem "Krokus"




_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
jal 
Gaduła
Alkoholik dozgonny.



Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 743
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 13:47   

Stasiu, super ujęcia a ET to już był dobry sprzęt... ja trochę wcześniej B ale jak widzę nie dorosłem do niego a światłomierz w drugiej ręce.
_________________
Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
Mój fotoblog
 
     
Tibor 
Towarzyski



Wiek: 48
Dołączył: 08 Sie 2016
Posty: 495
Skąd: z jasnej strony mocy
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 14:19   

Cześć.
Mam pytanie dla znawców tematu (staaw, jal). Amatorsko sobie pstrykam od niedawna, jakiś rok-półtora. Nie znalazłem jeszcze swojej tożsamości w fotografii w związku z tym zabieram zazwyczaj ze sobą na spacer dwa obiektywy do mojego Canona EOSa. Mam 18-55 (kitowy) oraz 70-300. Noszę się też z zamiarem kupna stałki 24 lub 35mm, bo najczęściej czuję, że pociąga mnie architektura miejska.
Do rzeczy, pytanie. Czy w warunkach miejskich (np. gdzieś na ławce) uważacie, że doraźna wymiana obiektywu jest bezpieczna? Aparat ten mam od 1,5 roku i już trzykrotnie go serwisowałem ze wzgl. na zanieczyszczenia lustra lub matrycy. Ostatnio miałem sytuację, że zaraz po odbiorze z serwisu po czyszczeniu, zrobiłem dosłownie kilkanaście zdjęć i pojawił się paproch. To zdarzenie miało miejsce bez wymiany obiektywu więc na pewno tutaj nie było to związane z moją nieostrożnością a raczej niedokładnym czyszczeniem. Rozumiem, że możliwe są zanieczyszczenia na listkach migawki i nawet po wyczyszczeniu matrycy, kolejne paprochy mogą stamtąd się wydostać?
Pierwszym moim krokiem będzie jednak zmiana punktu serwisowego. Szkoda, bo mam kilkaset metrów tylko a następny już znacznie dalej.

Czy jesteście w stanie coś doradzić amatorowi?

Jeśli ktoś ma ochotę zerknąć na instagrama to zapraszam: robert_z_poznania
_________________
"życie duchowe to nie teoria"
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8892
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 14:32   

Tibor napisał/a:
Cześć.
Czy w warunkach miejskich (np. gdzieś na ławce) uważacie, że doraźna wymiana obiektywu jest bezpieczna?

Nie, ale to nie jest opinia eksperta a półrocznego posiadacza pierwszego w życiu aparatu droższego niż 500 złotych, więc nawet specjalnie na niego nie chucham aby nie zaparował.
Używam obiektywu TAMRON 18-200 i jak na razie się sprawdza w każdych warunkach.

Tibor napisał/a:

Jeśli ktoś ma ochotę zerknąć na instagrama to zapraszam: robert_z_poznania

Z przyjemnością :)
_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8892
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 14:40   

jal napisał/a:
Stasiu, super ujęcia

Dzięki :)
jal napisał/a:

ET to już był dobry sprzęt...

Amatorski owszem dobry był.
Tylko że ja na okoliczność owej uroczystości wyżebrałem pisemko z kurii że będę robił zdjęcia dla gazetki parafialnej, dostałem akredytację z biura prasowego po czym znalazłem się więc w gronie zawodowych reporterów z Yashicami i Minoltami zaopatrzonymi w teleobiektywy i elektroniczne lampy błyskowe...

Po tym co teraz napisałem za pewne nie dziwi nikogo że towarzysz generał patrzy na mnie z politowaniem, funkcjonariusz milicji obywatelskiej zastanawia się kto mnie wpuścił a ksiądz prymas aż buzię ze zdumienia otworzył jak mu po oczach błysnąłem radziecką lampą...
_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
Ostatnio zmieniony przez staaw Pon 18 Sty, 2021 14:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
jal 
Gaduła
Alkoholik dozgonny.



Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 743
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: Pon 18 Sty, 2021 16:17   

Tibor napisał/a:

Do rzeczy, pytanie. Czy w warunkach miejskich (np. gdzieś na ławce) uważacie, że doraźna wymiana obiektywu jest bezpieczna?
Czy jesteście w stanie coś doradzić amatorowi?


Mimo że miałem osiem obiektywów i solidny plecak foto bardzo rzadko wymieniałem obiektywy w warunkach mało sterylnych.
Jakiego masz Canona ? w przestrzeni miejskiej najlepiej się sprawdza 18-70 , f2.8; stałka 35 to raczej portretówka.

Jeśli masz ochotę popatrzeć na moje fotki kliknij w "Mój fotoblog" poniżej.

Dobrego światła :)
_________________
Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
Mój fotoblog
Ostatnio zmieniony przez jal Pon 18 Sty, 2021 16:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8892
Wysłany: Czw 21 Sty, 2021 10:54   


Strajk klimatyczny...

_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 13