Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Wiedźma
Czw 17 Lut, 2022 13:09
Problem uchodźców - temat na czasie
Autor Wiadomość
Giaur 
Towarzyski



Pomógł: 4 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Cze 2015
Posty: 414
Wysłany: Śro 09 Wrz, 2015 21:19   Problem uchodźców - temat na czasie

Sprowadzanie dramatu milionów ludzi którzy mają nieszczęście mieszkać w miejscu gdzie toczy się wojna między światowymi potęgami na przemian wspierającymi różnego rodzaju ugrupowania do kilku internetowych memów uważam za.... przynajmniej niedojrzałe. Chętnie podyskutuję ale na pewno nie w wątku Andrzeja.[/scroll]
Ostatnio zmieniony przez Linka Czw 10 Wrz, 2015 15:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Giaur 
Towarzyski



Pomógł: 4 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Cze 2015
Posty: 414
Wysłany: Śro 09 Wrz, 2015 22:00   

@Ossa, głos rozsądku :okok:

Za czasów komunizmu (których nie ukrywam nie pamiętam) nikt tu głów nie ucinał, nikt nikogo nie palił żywcem, ze tego co wiem ludzie z głodu na ulicy też nie umierali. A do legendy już przechodziły pirackie rajdy przez Bałtyk do Skandynawii. Polakach wnoszących broń i granaty (!) na pokłady samolotów, w celu przekierowania lotu do Berlina (zachodniego rzecz jasna) mówi się z szacunkiem jak to "wybrali wolność". O milionach ludzi wsiadających do autokarów po 2004r z dwustoma funtami w kieszeni już nie wspominam, wielu zarówno w UK, jak i w Holandii spotkałem. Mieszkałem przez trzy miesiące w polskiej dzielnicy (tej trochę gorszej), pracuje co trzeci zdrowy facet, życie reszty to wypadkowa picia, zasiłków, drobnych przestępstw. Rzecz jasna tenże właśnie kwiat emigracji będzie pierwszy by w "je****go muslima" rzucić kamieniem.

W czym my jesteśmy lepsi od nich?

A co do przyczyn konfliktu na bliskim wschodzie, to moderacji od razu polecam otworzyć nowy wątek, ignorancja, niewiedza, a czasem zwykła głupota ludzi odnośnie tego tematu nie przestaje mnie zdumiewać.
 
     
Janioł 
Uzależniony od netu
Uśmiech to pół pocałunku



Pomógł: 70 razy
Wiek: 57
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 4498
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 09 Wrz, 2015 22:11   

Giaur napisał/a:
A co do przyczyn konfliktu na bliskim wschodzie, to moderacji od razu polecam otworzyć nowy wątek
A to forum to jest od tego ? no chyba że będziemy dyskutować o doświadczeniach z uzależnieniem uchodźców muzułmańskich
_________________
P.S. Janioł może być tylko jeden ;) chociaż też czasem w coś walnie aureolką ;) by: Pietruszka
 
     
Giaur 
Towarzyski



Pomógł: 4 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Cze 2015
Posty: 414
Wysłany: Śro 09 Wrz, 2015 22:13   

W Hyde Parku mniej ważne tematy są poruszane, a "problem" uchodźców to aktualnie na czasie jest z tego co widzę po wypowiedziach forumowiczów.
 
     
Giaur 
Towarzyski



Pomógł: 4 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Cze 2015
Posty: 414
Wysłany: Śro 09 Wrz, 2015 22:25   

Nie wiem jak się to ma do zmian Andrzeja, ale możemy i tutaj, bo mi czasem ciężko czytać i wysłuchiwać komentarzy ludzi którzy o "problemie uchodźców" pojęcie mają co najwyżej mgliste.
 
     
endriu 
(banita)

Pomógł: 18 razy
Wiek: 53
Dołączył: 06 Maj 2011
Posty: 2925
Skąd: Małopolska
Wysłany: Czw 10 Wrz, 2015 05:13   

moje zmiany są takie, że jeszcze nie dawno nakręcałem się polityką i trollowałem na ten temat, a teraz się w ogóle staram nie wypowiadać, żeby sobie znowu nie zaszkodzić :)
owszem interesuję się polityką, czytam dużo, ale nie wypowiadam się tutaj na ten temat :milczek: (ostatnio tylko mały offtop zrobiłem u Jrasa :oops: )
_________________
Nie piję od 29.04.2011
 
     
olga 
Uzależniony od netu



Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 01 Wrz 2011
Posty: 4353
Skąd: Hagen
Wysłany: Czw 10 Wrz, 2015 05:37   

https://video.xx.fbcdn.net/hvideo-xfa1/v/t42.1790-2/12010260_519908681501167_310590913_n.mp4?efg=eyJybHIiOjU4MywicmxhIjoxODk5fQ%3D%3D&rl=583&vabr=324&oh=86d07ce11e57e39f192d010f786a15dc&oe=55F12AC4

Edriu sorki, ze to u Ciebie wklejam
niech moderacja zrobi z tym co uwaza ale obejrzec warto
 
     
OSSA 
Upierdliwiec


Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 2272
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Czw 10 Wrz, 2015 06:38   

yuraa napisał/a:
moderacja posprząta w najblizszym czasie, teraz moderacja idzie odpoczywać po nocnej zmianie
to ja dorzucę swój kamyczek
 
     
OSSA 
Upierdliwiec


Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 2272
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Czw 10 Wrz, 2015 06:46   

olga napisał/a:
https://video.xx.fbcdn.net/hvideo-xfa1/v/t42.1790-2/12010260_519908681501167_310590913_n.mp4?efg=eyJybHIiOjU4MywicmxhIjoxODk5fQ%3D%3D&rl=583&vabr=324&oh=86d07ce11e57e39f192d010f786a15dc&oe=55F12AC4

Edriu sorki, ze to u Ciebie wklejam
niech moderacja zrobi z tym co uwaza ale obejrzec warto
. Syn kilka dni temu wrócił z Paryża, faktycznie na ulicach jest niespokojnie ,policja chodzi z ostrą bronią w kamizelkach kuloodpornych , po głównych ulicach miasta i stacjach metra. Bo to.ze ludzie się modlą to ich prywatna sprawa ja jestem niewierzaca , jak dla mnie meczet moze stac.obok.kościoła. gorzej jam państwo.kazało moim.dzieciom.chodzić na religię od przedszkola, gdy air mie zgodzilam dzieci.byly.szykanowane, wyśmiewane przez rówieśników.
Ostatnio zmieniony przez OSSA Czw 10 Wrz, 2015 06:50, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
ankao30 
Trajkotka



Pomogła: 24 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 03 Sty 2015
Posty: 1554
Wysłany: Czw 10 Wrz, 2015 07:02   

Już kiedyś słyszałam, że Islam będzie w całej Europie. No tak nie dziwi mnie to, ale obawiam się. Boję się ludzi, którzy fanatycznie podchodzą do religii. Już gdzieś Szika napisała o wojnach, nietolerancji itp. Nie jestem religijna, dlatego też jestem tolerancyjna na różne wyznania, bowiem wierzę, lecz nie w religię. To co teraz jest, strach patrzeć. Osobiście obawiam się bezpieczeństwa, to inna kultura, inne zachowania, i to tylko, czy aż parę tysięcy. Trzeba być świadomym, że z tych paru tysięcy będzie za chwilę o wiele więcej. Jak patrzę to większość młodzi mężczyźni, po pewnym czasie będą sprowadzać rodziny i ...
Zobaczymy poczekamy.

Zastanawiało mnie czemu Emiraty tak bogate nie pomogą. To ta sama kultura. :mysli:
_________________
Twój los zależy od Twoich nawyków. Brian Tracy
Ostatnio zmieniony przez yuraa Czw 10 Wrz, 2015 11:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zimna 
Gaduła
Księżniczka \^^^/



Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 781
Wysłany: Czw 10 Wrz, 2015 07:14   

nie wiem jak Europa ich zasymiluje, uważam ze to katastrofa , weźmy choćby stosunek do kobiet :/
liczby, liczby :

ponad 77% gwałtów popełnia około 2% populacji (muzułmańscy imigranci płci męskiej, nastolatkowie, młodzi dorośli lub dorośli – czyli dokładnie ci, którzy stanowią 70-80% odwiedzających nas obecnie uchodźców).
_________________
"jestem ciszą między parą tonów,
które niełatwo się ze sobą godzą"
R.M.Rilke
..................................... :proca:
Ostatnio zmieniony przez zimna Czw 10 Wrz, 2015 07:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
OSSA 
Upierdliwiec


Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 2272
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Czw 10 Wrz, 2015 07:19   

zimna, oni nie chcą się zasymilowac, Polak po kilku miesiacach zagranica zapomina polskiego, muzulmanim zawsze.będzie wierzył i pielegnowal swoją religię i kulturę.
 
     
endriu 
(banita)

Pomógł: 18 razy
Wiek: 53
Dołączył: 06 Maj 2011
Posty: 2925
Skąd: Małopolska
Wysłany: Czw 10 Wrz, 2015 11:49   

zimna, salon24 to jedna z moich ulubionych stron :okok:
_________________
Nie piję od 29.04.2011
Ostatnio zmieniony przez endriu Czw 10 Wrz, 2015 12:03, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7831
Wysłany: Czw 10 Wrz, 2015 13:53   

endriu napisał/a:
salon24 to jedna z moich ulubionych stron

Tyle, że nazagorzalsi wyznawcy PiS-u (a takich jest tam wielu) gdy nie mają argumentów, używają inwektyw.
Te wredne komentarze nie są usuwane :blee:
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 231 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5354
Wysłany: Czw 10 Wrz, 2015 15:16   

Właśnie zerknęłam na kilka starych lektur, dawno przeczytanych:
Janusz Danecki "Podstawowe wiadomości o islamie" w dwóch tomach... Salman Rashdie "Szatańskie wersety" (no dobra przyznam, ta przeczytana w 3/4), Anny Dłużewskiej "Kobieta w Tunezji", o nawet pałęta się "Sztuka Syrii", kilkadziesiąt książek o historii religii, gdzie też sporo o islamie. Żeby nie było, obok są książki o historii chrześcijaństwa, judaizmu, buddyzmu, a także wierzeń pierwotnych, ot choćby i kilka pozycji o szamanizmie. Większość kiedyś przetrawionych, choć z czasem stwierdzam, że w pamięci to jakieś urywki tego wszystkiego zostają. Słowem istne multi kulti u mnie na regałach z książkami. Nawet nie pomyślałam, żeby je poukładać religiami na półce. Łatwiej mi znaleźć po kolorze okładki. Ale one się nie biją, nie mordują, nie gwałcą nawzajem, to tylko literki. Bezpiecznie się ogląda inną kulturę poprzez czarnobiałe znaczki, film, a nawet Internet.
Bardziej mnie dotknęło, gdy kilka lat temu moja kuzynka, znacznie młodsza, wiecznie poszukująca jakiegoś miejsca dla swojej duchowości (bo były i ruchy w Odnowie, Jehowi i Zielonoświątkowcy) nagle... przeszła na islam. Sprawa się "rypła" gdy wyjechała do Londynu, by tam poślubić (bo już miała taki obowiązek, zgodnie ze swoją nową wiarą) wyznawcę tej samej religii. Szok. Nie ukrywam, to szok, kiedy zaczęłam też dodatkowo szukać informacji, szczególnie o młodych Polkach nawracających się tu, w Polsce , na islam. To od kilku lat wcale nie małe zjawisko. Wcale zwykle nie zakochują się i pod wpływem uczucia zmieniają religię, często zaczyna się od niewinnego zainteresowania się inną kulturą, herbatki w czasie spotkań. Sporo się wtedy dowiedziałam o znaczeniu hidżabu,o obowiązkowej długości rękawa bluzki, czy spódnicy, jedzeniu halal, nieobchodzeniu świąt z kręgu chrześcijańskiego, o znaczeniu współczesnych interpretacji sutr Koranu. A... nadal jestem zielona... Ta kultura jest mi obca. Tak dalece, że wiele spraw nie mieści mi się w głowie i w moim sercu. Dalsza krewna, mieszkająca od lat 80-tych w Niemczech związała się (wówczas jeszcze) z Jugosłowianinem, urodzenia wyznawcą islamu, ale hmmm.... przesiąkniętym kulturą zachodnią. Taki jakiś niepraktykujący jest. Za to ich syn, urodzony już w Niemczech - gdzieś w półsłówkach dowiedziałam się, że się boją o niego. Bo całe rzesze podobnych jak i on młodych Niemców, z miejscem urodzenia po niemieckiej stronie granicy - czują się gorszym obywatelami drugiej kategorii i są łatwym łupem dla różnego rodzaju skrajnych ugrupowań religijno-wojskowych.
Trochę wiem, ale to wciąż mało, bardzo mało... Wiem, że się boję, bo nie wierzę w multikulturalizm. Ludzie to nie farba, nie wystarczy wycisnąć kilku tubek o różnych kolorach, wymieszać ze sobą, by powstała jakaś nowa jakość. Zresztą, nawet w przypadku farby zwykle wyjdzie jakiś odcień szarości, a nie tęcza. No chyba, ze każdy wpełznie do swojej jaskini i otoczy się zasiekami z drutu kolczastego. ta... taki multikulturalizm może jeszcze jakoś funkcjonować. Ale czy to jeszcze jest życie w poczuciu bezpieczeństwa, czy w wiecznym lęku?

Oczywiście - mam świadomość, że wśród imigrantów są uchodźcy, są również bliżsi nam kulturowo syryjscy chrześcijanie. Wiem też, że dobrze by było pomóc tym, którzy w obawie o swoje życie uciekają przed wojną, zniszczeniem, pożogą i śmiercią. Tak samo jak pomoc należy się umierającym z głodu dzieciom w Afryce, chorym i umierającym na Ebolę, mordowanym z powodu zabobonów albinosach, ludziom umierającym na całym świecie z powodu Aids, raka, a także tym mieszkającym niedaleko bitym w polskich domach dzieciom, kobietom, mężczyznom, dzieciom chorym, kalekom. Moje serce nie jest tak wielkie, moja kieszeń nie jest bez dna. Komu pomóc, kogo wybrać, kogo uratować? Boli bezradność.

Nie wiem, jak pomóc prawdziwym uchodźcom, jak ich rozróżnić od imigrantów, którzy czasem nie przybywają nawet w celach zarobkowych, a raczej socjalnych, a może i ideologicznych co gorsza powodów. Nie wiem jak ich rozróżnić. Nie wiem, czy w ogóle mam wpływ na to, co się dzieje. Wiem, że emocje wokół tego co się dzieje są druzgoczące. Że to już swoisty proces samonakręcania się i szukania odpowiedzi "Za czy przeciw", przekonywania się wzajemnego, szukania argumentów, walki, obrzucania się błotem, manipulowania emocjami w postaci zdjęć ginących dzieci i bitych kobiet na ulicy. Nie wiem, gdzie jest prawda, nawet moja własna. Co jest w moim zasięgu wpływów, co daleko i w jakiej kwestii ogłosić bezsilność.
Boję się, bo w jakiś sposób idzie nowe, obce, czego nie znam. Nie wiem, czy przyjdzie i zapuka do moich drzwi. Czy ten lęk położy się na mojej wycieraczce, że będę się bała wysunąć nos drzwi? Tyle, ile wiem, jednak oznacza dla mnie, że boję się.
I nie chcę, by ktoś mnie jednocześnie nazywał ksenofobką, a nawet islamofobką. Bo fobia, pozwolę sobie przypomnieć oznacza chorobliwy, zwykle nieuzasadniony lęk przed czymś. A ja nie czuję się chora. I ten lęk ma swoje uzasadnienia.
Uff... :zmeczony:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 18