Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Współuzależnieni mężczyźni... i DDA pijących matek
Autor Wiadomość
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 231 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5354
Wysłany: Sob 08 Wrz, 2018 15:10   Współuzależnieni mężczyźni... i DDA pijących matek

Cytat:
Według najnowszych dziewięciu na dziesięciu uzależnionych mężczyzn dostaje wsparcie od żon czy partnerek. W odwrotnej sytuacji dziewięć na dziesięć uzależnionych kobiet zostaje sama.

Miałam szczęście spotkać na swej drodze leczących się współuzależnionych mężczyzn. Jednak i tak nie było też ich wielu. Moim zdaniem, w środowisko zdrowiejących współuzależnionych wnoszą zwykle dużo więcej konkretnych działań, przemyśleń, czegoś tak bardziej technicznie logicznego, chociaż często ich sytuacja jest nie do pozazdroszczenia również. Cieszyłam się jednak, kiedy przychodzili do nas na grupę. Tak jak i w przypadku współuzależnionych matek to męskie współuzależnienie jest jednak nieco inne...

Sądzę, ze warto poczytać:
http://poznan.wyborcza.pl...e-caly-dom.html
Ostatnio zmieniony przez pietruszka Sob 08 Wrz, 2018 15:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
evita 
[*][*][*]


Pomogła: 75 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 03 Wrz 2009
Posty: 2895
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Sob 08 Cze, 2019 15:44   

pietruszka napisał/a:
ak jak i w przypadku współuzależnionych matek to męskie współuzależnienie jest jednak nieco inne...

Mężczyzny współ nie dane mi było osobiście poznać ale to raczej dobry znak bo widocznie jest znikoma część. Jeśli zaś chodzi o współuzależnione matki. Taka była moja śp teściowa. Wtedy jeszcze trudno było mi to ogarnąć moim rozumem (który nomen omen chyba był wówczas w stanie jakiegoś zaniku :szok: ) ale dopiero po wielu latach gdy to moje dzieci dorosły, zrozumiałam co ona przeżywała. Doskonale wiedziała, że jej syn źle czyni i krzywdzi naszą rodzinę ale jednocześnie jej matczyna miłość nie pozwalała jej na bardziej restrykcyjne działania. Nikt nie jest w stanie pojąć jak ją teraz bardzo rozumiem ! (moje łzy przesłaniają mi widoczność ekranu ale mam nadzieję, że ewentualne błędy zostaną wybaczone) Jak stanąć przeciwko swojemu własnemu dziecku, które nosiłam wcześniej pod swoim sercem, które z takim bólem i jednocześnie oszałamiającą radością wydałam na świat, które przy mnie stawiało pierwsze kroki, ze mną zasypiało, odrabiało lekcje, przeżywało pierwsze swoje miłości i wkraczało w dorosłość. Nic bardziej z wszelkich dóbr doczesnych nie może być bardziej moje niźli MOJE dzieci !
Boże nie pozwól, żeby moje dzieci stały się kiedykolwiek kimś takim jak ich ojciec oraz jak ich ubezwłasnowolniona matka 8|
_________________
spragniona niecodzienności,stęskniona do nadzwyczajności ...
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11