Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Siły nawrót
Autor Wiadomość
Mozaika 
Towarzyski
Nie piję od 15.01.2016.



Dołączyła: 20 Mar 2015
Posty: 251
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 17 Lip, 2023 16:06   Siły nawrót

Kochani, nie było mnie bardzo długo. Wyszłam za mąż, zaniedbałam mitingi bo jakoś tak powoli mąż mnie odsuwał, tłumaczył że tam są inni mężczyźni, po co prowokowac dwuznaczne sytuacje, sama sobie poradzisz, itp... W międzyczasie okazało się że on jest uzależniony od marihuany, walczyliśmy z tym i rzucił jednak teraz ponownie wrócił do nałogu. Nie wytrzymałam, wyrzuciłam go z domu i jest to nasz definitywny koniec. Jednak przez lata zaniedbany halt spowodował silny nawrót głodu alkoholowego. Dlatego do was piszę, bo ledwo się trzymam, aczkolwiek alkoholu nie chce pić, ale pomagam sobie proszkami nasennymi i to mnie martwi...
_________________
Według mnie ludzie są mozaiką dobra i zła. Każdy z nas ma potencjał, by być dobry albo zły. Granica między złem a dobrem jest przepuszczalna. A sytuacja podkreśla bardziej te dobre lub złe elementy.
Philip Zimbardo - "Jak uwodzi zło"
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 232 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5429
Wysłany: Pon 17 Lip, 2023 16:36   

Mozaika napisał/a:
aczkolwiek alkoholu nie chce pić,

Przecież znasz rozwiązanie? Idź na najbliższy miting (mężem się już nie musisz przejmować ;)

A tak w ogóle dobrze Ciebie widzieć :)
 
     
Mozaika 
Towarzyski
Nie piję od 15.01.2016.



Dołączyła: 20 Mar 2015
Posty: 251
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 17 Lip, 2023 16:42   

Dziękuję pietruszko. Wiem że muszę pójść, ale jakoś tak na samą myśl że muszę iść do ludzi mam opór. Tochę się zaszyłam w domu i cierpię. Tak wiem trzeba zanieść głowę reszta zrobi swoje, ale muszę się jakoś zmusić...
_________________
Według mnie ludzie są mozaiką dobra i zła. Każdy z nas ma potencjał, by być dobry albo zły. Granica między złem a dobrem jest przepuszczalna. A sytuacja podkreśla bardziej te dobre lub złe elementy.
Philip Zimbardo - "Jak uwodzi zło"
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 232 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5429
Wysłany: Pon 17 Lip, 2023 16:51   

Mozaika napisał/a:
Tak wiem trzeba zanieść głowę reszta zrobi swoje, ale muszę się jakoś zmusić...
d*** wpierw zanieś... ;)

Sprawdź, czy gdzieś masz jeszcze dzisiaj miting, na który byś zdążyła?
 
     
Mozaika 
Towarzyski
Nie piję od 15.01.2016.



Dołączyła: 20 Mar 2015
Posty: 251
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 17 Lip, 2023 16:54   

Nie zdążę, mam klientów do 22:00, bo pracuję online. Ale jutro myślę że na 10:00 rano dam radę.
_________________
Według mnie ludzie są mozaiką dobra i zła. Każdy z nas ma potencjał, by być dobry albo zły. Granica między złem a dobrem jest przepuszczalna. A sytuacja podkreśla bardziej te dobre lub złe elementy.
Philip Zimbardo - "Jak uwodzi zło"
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 232 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5429
Wysłany: Pon 17 Lip, 2023 16:57   

No to sobie zaplanuj tę 10 (jak spotkanie z klientem) i wpisz do kalendarza.

Zobacz, już zrobiłaś dwa kroki :) (forum i sprawdzenie mitingów). Teraz tylko zabierz pewną część ciała na miting i powoli, powoli wskoczysz na dobre tory.

A co do męża. Nie pamiętam, czy Ty tylko (aż) alkoholiczka, czy też współuzależniona?
 
     
Mozaika 
Towarzyski
Nie piję od 15.01.2016.



Dołączyła: 20 Mar 2015
Posty: 251
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 17 Lip, 2023 17:20   

Jedno i drugie, niestety...
_________________
Według mnie ludzie są mozaiką dobra i zła. Każdy z nas ma potencjał, by być dobry albo zły. Granica między złem a dobrem jest przepuszczalna. A sytuacja podkreśla bardziej te dobre lub złe elementy.
Philip Zimbardo - "Jak uwodzi zło"
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 232 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5429
Wysłany: Pon 17 Lip, 2023 17:43   

Mozaika napisał/a:
Jedno i drugie, niestety...

No toś się wpakowała... Niełatwo jest być po obu stronach barykady. (no ja tam akurat już dawno tych barykad nie widzę, no ale to kwestia pespektywy).

Mozaika napisał/a:
Tochę się zaszyłam w domu i cierpię.

No najgorsza jest właśnie izolacja. Wiem coś o tym. Sama na dodatek teraz pracuję zdalnie i to nie ułatwia "normalności".

A masz już przygotowane ciuchy na jutrzejsze wyjście na miting? (Wiesz... to zawsze jedna wymówka mniej)
 
     
Mozaika 
Towarzyski
Nie piję od 15.01.2016.



Dołączyła: 20 Mar 2015
Posty: 251
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 17 Lip, 2023 19:17   

Zapewne sukienka, bo ja mam tylko sukienki. W sumie nie zastanawiałam się nad tym, ale dziękuję za podpowiedź.
_________________
Według mnie ludzie są mozaiką dobra i zła. Każdy z nas ma potencjał, by być dobry albo zły. Granica między złem a dobrem jest przepuszczalna. A sytuacja podkreśla bardziej te dobre lub złe elementy.
Philip Zimbardo - "Jak uwodzi zło"
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 232 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5429
Wysłany: Pon 17 Lip, 2023 19:48   

Mozaika napisał/a:
podpowiedź

Czasem mam też problemy z podjęciem zadania. Wówczas (u mnie przynajmniej) sprawdza się czasem metoda takich malutkich kroczków, a to żeby ruszyć i trochę poruszać się - przygotować sobie ciuchy na trening i położyć torbę w drzwiach, a to założyć buty, by wyjść na spacer (a akurat mi się nie chce), umyć kran (kiedy nie chce mi się sprzątać całej łazienki - potem już jakoś tak umyję i wannę a nawet kafelki), napisać 4 zdania lub plan tekstu, gdy mam do napisania 30 tysięcy znaków, itd...
Pójście na miting (też raz na jakiś czas staram się dotrzeć na alanonowski) po dłuższym czasie też jest wyzwaniem. A bo jak nie będzie nikogo, kogo nie znam albo jak tam się zmieniło, a jacy tam będą ludzie... a najgorsze... to jak mi się wplącze "a moze już nie potrzebuję" - zwykle to znak, ze baaardzo, ale to baaardzo powinnam się znaleźć na mitingu (mimo, że ja już dawno po terapii, chłop nadal nie pije, a jednak... czasem warto wskoczyć na znajome tory i znów nieco popracować nad sobą).
Daj znać, czy dotarłaś i jakie wrażenia po czasie. A poza tym, jak potrzebujesz, to pisz tutaj. Ostatnio tu mniej ludzi, ale zawsze jest szansa, że ktoś żywy zza monitora się odezwie, a poza tym wygadać się też trzeba.
 
     
esaneta 
Moderator


Pomogła: 94 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 12 Lip 2011
Posty: 3393
Wysłany: Pon 17 Lip, 2023 20:44   

Cześć Mozaiko :)
Kilka razy myślałam o Tobie :)
Fajnie, że zerknęłaś do nas :)
A jak waga? Utrzymuje się?
Pytam, bo kuzynka niedawno poddała się operacji bariatrycznej i mocno jej kibicuję.
_________________
I Love gołąbki Klarci.

:esa:
Ostatnio zmieniony przez esaneta Pon 17 Lip, 2023 20:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mozaika 
Towarzyski
Nie piję od 15.01.2016.



Dołączyła: 20 Mar 2015
Posty: 251
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 17 Lip, 2023 21:16   

Bardzo dziękuję za mądre słowa Pietruszko. Tak dokładnie, metoda drobnych kroczków jest najważniejsza. W chwilach zwątpienia gdy mi się nic nie chce, wiem może że muszę wstać i nakarmić koty oraz podać im leki, a potem to już jakoś idzie. Esaneto witam serdecznie. Tak, waga utrzymuje się od ośmiu lat mniej więcej taka sama, może ciut przytyłam, ale trzymam się w granicy normy i nawet gdybym chciała się obżerać, to nie dam rady bo żołądek nie przyjmuje większych objętości, także bardzo polecam tą operację. Minusem jednak jest uporczywa anemia i brak witaminy B12, którą trzeba uzupełniać w postaci nieprzyjemnych zastrzyków. Dziękuję Wam za ciepłe przyjęcie. Odezwę się wkrótce.
_________________
Według mnie ludzie są mozaiką dobra i zła. Każdy z nas ma potencjał, by być dobry albo zły. Granica między złem a dobrem jest przepuszczalna. A sytuacja podkreśla bardziej te dobre lub złe elementy.
Philip Zimbardo - "Jak uwodzi zło"
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 232 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5429
Wysłany: Wto 18 Lip, 2023 19:42   

i co tam?
 
     
dromax 
Gaduła
abstynencki styl życia



Pomógł: 2 razy
Wiek: 73
Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 517
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Wto 29 Sie, 2023 20:34   Re: Siły nawrót

Mozaika napisał/a:
... Wyszłam za mąż, zaniedbałam mitingi bo jakoś tak powoli mąż mnie odsuwał, .......W międzyczasie okazało się że on jest uzależniony od marihuany, walczyliśmy z tym i rzucił jednak teraz ponownie wrócił do nałogu. Nie wytrzymałam, wyrzuciłam go z domu i jest to nasz definitywny koniec. ...

:shock: A czy mieliście związek sakramentalny? Bo jeśli tak to jest możliwość stwierdzenia nieważności małżeństwa. Jeśli nie wiedziałaś, że on ma takie uzależnienie...
_________________
http://bez-dymka.cba.pl
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 12