Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
krok 11
Autor Wiadomość
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7700
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Pon 05 Lis, 2012 10:20   

staaw napisał/a:
Nie miejsce jest waźne a jego nastrój

Stasiu,myślę ze jednak obie te rzeczy są ważne
na hali produkcyjnej trudno by było się skupić
w pustym kościele gdzie akurat by do ciebie ksiądz nawijał również by były trudności na skupieniu
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 120 razy
Wiek: 47
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8893
Wysłany: Pon 05 Lis, 2012 10:32   

z halą produkcyjną masz rację, do pustego kościoła często chodzę się wyciszyć...
_________________
Za demokracją bywam, przeciwko głupocie jestem...
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7700
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Pon 05 Lis, 2012 12:11   

staaw napisał/a:
do pustego kościoła często chodzę się wyciszyć...

tak Stasiu,wybierasz sobie na to czas i miejsce
a mnie w moim przykładzie chodziło gdy byś akurat w tym kościele (czyli miejscu) coś z księdzem obmawiał
ja akurat potrafię się skupić w porannej drodze do pracy
ale niekiedy potrzebuję miejsca gdzie potrzeba przysiąść
a więc i czas i miejsce jest ważne
nawet gdy pójdę tą drogą w południe,nie będzie to już czas na skupienie czy rozmyślanie
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
endriu 
(banita)

Pomógł: 18 razy
Wiek: 50
Dołączył: 06 Maj 2011
Posty: 2982
Skąd: Małopolska
Wysłany: Pon 05 Lis, 2012 16:30   

chciałbym wiedzieć co ten W. (z "Litacji") czytał podczas tych medytacji
1 godz. dziennie poświęcał na to,
ja wolę czytać w skupieniu takie medytacje bo jak sam medytuje to przeważnie zejdzie na jedno... :p
_________________
Nie piję od 29.04.2011
 
     
wampirzyca 
Trajkotka
praca nad samym sobą jest najtrudniejsza



Pomogła: 15 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 08 Cze 2011
Posty: 1808
Skąd: Transylwania
Wysłany: Pon 05 Lis, 2012 18:57   

endriu napisał/a:
ja wolę czytać w skupieniu takie medytacje bo jak sam medytuje to przeważnie zejdzie na jedno...


i za to cię lubię :)
_________________
wampirzyca
 
     
NANA 
Towarzyski
NANA



Pomogła: 2 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 275
Skąd: Z POLSKIEJ ZIEMI
Wysłany: Wto 06 Lis, 2012 00:02   

[ja wolę czytać w skupieniu takie medytacje bo jak sam medytuje to przeważnie zejdzie na jedno... :p [/quote]

Endriu - jesteś wyjątkowy .. :buziak:
_________________
Jakie myśli , taki człowiek ...
 
     
NANA 
Towarzyski
NANA



Pomogła: 2 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 275
Skąd: Z POLSKIEJ ZIEMI
Wysłany: Wto 06 Lis, 2012 00:25   

Krok 11 - sprawia , że moja dotąd uparta swawolna natura zaczyna poddawać się pełnej dyscyplinie . Jeśli co wieczór poświęcę chociaż kilka minut na przegląd najważniejszych wydarzeń dnia , uznając przy tym te ich aspekty , które niezbyt mnie zadowoliły , to w ten sposób gromadzę informację o moim życiu wewnętrznym i niejako spisuję moją osobistą historię - a ona ma kluczowe znaczenie dla odkryć czynionych podczas podróży w głąb siebie. Już nie raz byłam w stanie odnotować oznaki swojego postępu - lub też ich brak - i w medytacji przenikniętej duchem modlitwy poprosić o uwolnienie mnie od wad i niedostatku , które sprawiają mi jeszcze ból . Modlitwa i medytacja uczą też sztuki koncentracji i słuchania .
Codzienny zwyczaj modlitwy i medytacji utrzymuje mnie w dobrej kondycji duchowej , sprawiając , że umiem zmierzyć się z tym , co przynosi mi każdy dzień - bez myśli o alkoholu i lekach ..... Wyciszam się wewnętrznie i zapominam o zgiełku wypełnionego zajęciami dnia .

........... :)
_________________
Jakie myśli , taki człowiek ...
 
     
Czarny 
Towarzyski



Pomógł: 14 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 391
Skąd: Okolice Tarnowa
Wysłany: Wto 06 Lis, 2012 02:20   

NANA napisał/a:
Codzienny zwyczaj modlitwy i medytacji utrzymuje mnie w dobrej kondycji duchowej ,
To jest to czego mnie brakuje, co gorsze ...wiem o tym ale mam jakiś z tym problem :bezradny:
_________________
Pozdrawiam serdecznie.Krzysiek. :)
 
     
NANA 
Towarzyski
NANA



Pomogła: 2 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 275
Skąd: Z POLSKIEJ ZIEMI
Wysłany: Sob 10 Lis, 2012 00:42   

Na moim , którymś z pierwszych mityngów przyjaciel podpowiedział mi , że o modlitwie i medytacji warto wiedzieć dwie rzeczy :
1 - że trzeba zacząć się modlić i medytować ;
2- że trzeba kontynuować tą praktykę .
Zanim trafiłam na terapię i do AA , moje życie duchowe właściwie nie istniało ; Boga wzywałam tylko wtedy , gdy nie dawałam rady uporać się z czymś za pomocą własnej woli
albo , gdy zżerał mnie przytłaczający strach .
Dzisiaj jestem wdzięczna za nowe życie - i obecnie moje modlitwy mają charakter dziękczynny . Czas przeznaczony na modlitwę spędzam raczej na wsłuchiwaniu się , a nie "klepaniu" wyuczonych pacierzy . Teraz już wiem , że jeśli nie mogę zmienić kierunku wiatru , to zawsze mogę dostosować doń żagiel mojej łódki . I nie mylę już przesądów , zabobonów z duchowością . W odróżnieniu od modlitwy , medytacja jest czasem ciszy i milczenia .
Koncentracja oznacza odprężenie fizyczne , spokój emocjonalny , skupienie umysłu i świadomość duchową . Badanie siebie , modlitwa i medytacja przybierają postać koła , bez początku i bez końca . Niezależnie od tego , w którym punkcie i od czego zacznę , prędzej czy później osiągam swój cel - każdego dnia lepsze życie ................

................ :)
_________________
Jakie myśli , taki człowiek ...
 
     
jal 
Gaduła
Alkoholik dozgonny.


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 540
Skąd: świętokrzyskie

Wysłany: Nie 11 Lis, 2012 07:46   

NANA napisał/a:
Na moim , którymś z pierwszych mityngów przyjaciel podpowiedział mi , że o modlitwie i medytacji warto wiedzieć dwie rzeczy :
1 - że trzeba zacząć się modlić i medytować ;
2- że trzeba kontynuować tą praktykę .
:)


Święte słowa... często słyszę hasło : ja się nie umiem modlić i nie wiem jak medytować?

Myślę,że Bóg nie rozgrzesza mnie z formy mojego kontaktu z Nim tylko z intencji jakie mną kierują.
_________________
Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
Mój fotoblog
 
     
NANA 
Towarzyski
NANA



Pomogła: 2 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 275
Skąd: Z POLSKIEJ ZIEMI
Wysłany: Czw 15 Lis, 2012 01:31   

.......... Inwestuję swój czas w to , co naprawdę kocham. Zdyscyplinowane praktykowanie Kroku Jedenastego pozwala mi być razem z moją Silą Wyższą , przypominając mi , że - z pomocą Boga - intuicja i inspiracja są dla mnie osiągalne .
Stosowanie tego Kroku owocuje miłością do siebie . Nieprzerwane starania doskonalenia mojej więzi z Siłą Wyższą delikatnie przypominają mi o mojej niezdrowej przeszłości ,
kiedy to miałam wygórowane mniemanie o sobie i złudne poczucie własnej wszechmocy .
Kiedy proszę o pomoc potrzebną do wypełniania woli Boga wobec mnie , uświadamiam sobie swoją bezsilność . Pokora i zdrowo rozumiana miłość do siebie są , jak najbardziej do pogodzenia i stanowią bezpośredni efekt pracy nad Krokiem Jedenastym .............
_________________
Jakie myśli , taki człowiek ...
 
     
Jras4 
Docent


Pomógł: 10 razy
Wiek: 47
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 3301
Skąd: Siedlce
Wysłany: Czw 15 Lis, 2012 01:32   

A w którym mjeiscu siła wysza mówi żeby kochac siebie ?
_________________
KATOLIK CZARNY PEDOFIL
 
 
     
NANA 
Towarzyski
NANA



Pomogła: 2 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 275
Skąd: Z POLSKIEJ ZIEMI
Wysłany: Czw 15 Lis, 2012 01:34   

Gdybym nie kochała siebie , nie byłoby nikogo i niczego .... no cóż , tak mam :)
_________________
Jakie myśli , taki człowiek ...
 
     
Jras4 
Docent


Pomógł: 10 razy
Wiek: 47
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 3301
Skąd: Siedlce
Wysłany: Czw 15 Lis, 2012 01:36   

ja sądziłem że Bug mówi o kochaniu blizniego a pszez to siebie
_________________
KATOLIK CZARNY PEDOFIL
 
 
     
NANA 
Towarzyski
NANA



Pomogła: 2 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 275
Skąd: Z POLSKIEJ ZIEMI
Wysłany: Czw 15 Lis, 2012 01:41   

... " Kochaj bliźniego swego , jak siebie samego " ...

Kiedyś nienawidziłam i nie szanowałam siebie , więc i bliźni dla mnie nic nie znaczył , dzięki Bogu , to już przeszłość ...
_________________
Jakie myśli , taki człowiek ...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 1.69 sekundy. Zapytań do SQL: 11