Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jestem DDA, pozornie wesoła i komunikatywna ale...
Autor Wiadomość
ktosia 
Małomówny



Dołączyła: 12 Lut 2013
Posty: 11
Wysłany: Sob 16 Lut, 2013 16:54   Jestem DDA, pozornie wesoła i komunikatywna ale...

8| Jestem DDA, pozornie wesoła i komunikatywna ale strasznie zamknięta w sobie. Trudno mi mówić o czymkolwiek co dotyczy mojego dzieciństwa. Wiem doskonale że to się za mną wlecze i czasem trudno żyć z takim bagażem ale do terapii nie dojrzałam, próbowałam ale nie wyszło, przyjaciółka alkoholiczka mnie zaciągnęła bo tylko z nią mogłam rozmawiać szczerze i otwarcie. Mogłam bo zapiła na jesieni i nadal pije, nie jestem w stanie jej pomóc i to mnie jeszcze bardziej przygnębia 8|
Ostatnio zmieniony przez pietruszka Sob 16 Lut, 2013 17:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8876
Wysłany: Sob 16 Lut, 2013 16:58   

Myślałaś o grupie wsparcia? U mnie AA bardziej się sprawdziło niż terapia...
_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
ktosia 
Małomówny



Dołączyła: 12 Lut 2013
Posty: 11
Wysłany: Sob 16 Lut, 2013 17:01   

Czasem o tym myślę ale nie jestem przekonana 8|
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 8876
Wysłany: Sob 16 Lut, 2013 17:04   

To powiem Ci w czym dla mnie był lepszy mityng:
Mogłem usiąść w kącie i TYLKO słuchać co inni mówią, na każde pytanie mogłem powiedzieć "nie chcę o tym mówić", oczywiście pytania w przerwie, w czasie mityngu mówimy tylko o sobie...
Nikt Cię do niczego nie zmusi, nie skrytykuje... po pewnym czasie sama zaczniesz mówić bo zobaczysz że Twoje przeżycia różnią się od innych tylko detalami...
_________________
Najważniejsze w czołgu to nie dać się spenetrować...
 
     
ktosia 
Małomówny



Dołączyła: 12 Lut 2013
Posty: 11
Wysłany: Sob 16 Lut, 2013 17:13   

Wiem, byłam ( Częstochowa 2011) z grupą osób które znam, lubię, podziwiam,nawet coś opowiedziałam, to że coś z siebie wyrzucę wcale mi nie pomaga.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12