Otwarty przez: strażnik Wto 17 Lut, 2009 18:34 |
chcę się z tego wyrwać |
Autor |
Wiadomość |
Marzena87
Małomówny Marzena87
Wiek: 37 Dołączyła: 12 Lut 2009 Posty: 11 Skąd: z Ziemi
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 17:05 chcę się z tego wyrwać
|
|
|
witam ,
udało się mi i mojej rodzinie wywalczyć sądownie leczenie dla mojego ojca w zamkniętym ośrodku dla alkoholików, jest tam od 3,5 tygodnia, mogliśmy się już z nim zobaczyć ale nie było to miłe spotkanie.
Krzyczał, rzucał tym co miał pod ręką, mówił że jak wyjdzie to pierwsze co to się na^$&%#, że ten ośrodek jest nie normalny, że wyprowadza go z równowagi. Stał się bardzo agresywny i groził nam. Twierdzi że każą mu pisać nie prawdę (ale akurat tu uważam że to raczej on nie chce się do prawdy przyznać)
Chciałam zapytać czy jego zachowanie jest "normalne" dla osób które przebywają taki okres w ośrodku? To jest już prawie półmetek bo leczenie trwa 8 tygodni |
Ostatnio zmieniony przez A;) Sob 14 Lut, 2009 16:51, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
Klara
Uzależniony od Dekadencji
Pomogła: 264 razy Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 7861
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 17:09
|
|
|
Witaj Marzeno
Mam prośbę - spróbuj zlikwidować ten cień na tekście, bo nie można przeczytać tego, co napisałaś. |
_________________ "Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/ |
|
|
|
|
stiff
Uzależniony od netu
Pomógł: 38 razy Wiek: 64 Dołączył: 05 Paź 2008 Posty: 4912
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 17:10
|
|
|
Marzena87 napisał/a: | Chciałam zapytać czy jego zachowanie jest "normalne" dla osób które przebywają taki okres w ośrodku? |
Na podstawie tego co piszesz wnioskuje,ze nic nie zrozumiał.Masz jedynie urlop od niego...
Choć cuda sie zdarzaja i jeszcze zaskoczy...
Pozdrawiam... |
_________________ Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być... |
|
|
|
|
Marzena87
Małomówny Marzena87
Wiek: 37 Dołączyła: 12 Lut 2009 Posty: 11 Skąd: z Ziemi
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 18:25
|
|
|
nie wiem czy zaskoczy... nie sądzę żeby to był urlop, bo chyba czuj się jeszcze gorzej niż on, zaczynam się zastanawiać czy to ma wo gule sens .. a ja mam coraz mniej sił żeby z tym walczyć |
|
|
|
|
stiff
Uzależniony od netu
Pomógł: 38 razy Wiek: 64 Dołączył: 05 Paź 2008 Posty: 4912
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 18:35
|
|
|
Marzena87 napisał/a: | a ja mam coraz mniej sił żeby z tym walczyć |
Tu nie ma z czym walczyć...Jezeli on sam nie zechce tego opanować i zaprzestać pic,to ty nic nie zrobisz...Pomyśl o sobie co zrobić ,aby wyrwać się z tego bałaganu... |
_________________ Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być... |
|
|
|
|
Wiedźma
Administrator
Pomogła: 193 razy Dołączyła: 04 Paź 2008 Posty: 9686
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 20:05
|
|
|
Witaj, Marzeno.
Myślę, że przyszłaś tu z nadzieją, że usłyszysz od nas, że takie zachowanie jest normalne...
Niestety, nie mogę Cię pocieszyć ani uspokoić. Alkoholicy (w tym ja) tak już mają,
że aby przestać pić, muszą sami tego chcieć.
U Twojego taty chyba taka chęć nie występuje, skoro trzeba go było siłą zaciągnąć na terapię.
Niezwykle rzadko się zdarza, aby przymusowe leczenie odniosło skutek.
Wybuch złości mogą być co prawda spowodowane reakcją organizmu na odstawienie alkoholu,
ale wydaje mi się, że raczej świadczą o buncie przeciwko zastosowanemu przymusowi.
Czy myślałyście z rodziną (z mamą) o terapii dla współuzależnionych albo o spotkaniach w grupie Al-Anon?
Myślę, że warto tam się udać, aby poznać różne aspekty uzależnienia
i dowiedzieć się jak postępować z alkoholikiem, aby nie ułatwiać mu picia,
nauczyć się, jak powinna wyglądać tzw twarda miłość, która niekiedy jest jedyną drogą, by do niego dotrzeć.
Masz tu adresy placówek, gdzie można znaleźć pomoc, o której mówię: Tu znajdziesz pomoc
ewentualnie spytaj o nią w ośrodku, gdzie przebywa tato.
Pozdrawiam |
_________________ Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach |
|
|
|
|
Jacek
Uzależniony od Dekadencji ...jestem alkoholikiem...
Pomógł: 133 razy Dołączył: 05 Paź 2008 Posty: 7326 Skąd: Pyrlandia
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 20:57
|
|
|
Marzenko, to przykra prawda,że to normalne zachowanie alkoholika ,który nie chce przestać pić
ale na tyle co napisałaś,ja widzę iskierkę nadziei ,choć mogę się mylić
a chodzi mnie o to że mimo tych buntów ,nie próbuje z tamtą uciekać
a więc nadzieja że na czymś jemu zależy
ale w takim przypadku było by trzeba działać dalej ,i tu zastosować to o czym pisze
Wiedźma napisał/a: | nauczyć się, jak powinna wyglądać tzw twarda miłość, |
|
_________________ "Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
|
|
|
|
|
Marzena87
Małomówny Marzena87
Wiek: 37 Dołączyła: 12 Lut 2009 Posty: 11 Skąd: z Ziemi
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 22:28
|
|
|
Ja chcę się z tego wyrwać, a mimo to że od 5,5 roku nie mieszkam z nim (stale) nie jestem w stanie tego zrobić. NIe mogę sie odłączyć od tego bo przecież zostawiłabym wtedy moją mamę. Ona znowu nie potrafi podjąć decyzji o rozstaniu z nim. Poza tym i tak by mieszkał kilka domów od nas i to wszystko wyglądało by tak samo albo jeszcze gorzej.
Boję się że nie będę nigdy w stanie odłączyć się od problemu mojej rodziny... i dlatego w moim życie będzie dalej strach, smutek załamanie.. Grrrrrrrrrrrrrrrrrrr!! jak mnie to dobija!! Ciągły kierat! |
|
|
|
|
Marzena87
Małomówny Marzena87
Wiek: 37 Dołączyła: 12 Lut 2009 Posty: 11 Skąd: z Ziemi
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 22:35
|
|
|
Mam pytanie - Co Was "łaczy" z alkoholizmem? Dlaczego piszecie na tym forum? |
|
|
|
|
Janioł
Uzależniony od netu Uśmiech to pół pocałunku
Pomógł: 70 razy Wiek: 58 Dołączył: 06 Paź 2008 Posty: 4556 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 22:35
|
|
|
ja jestem alkoholikiem |
_________________ P.S. Janioł może być tylko jeden chociaż też czasem w coś walnie aureolką by: Pietruszka |
|
|
|
|
stiff
Uzależniony od netu
Pomógł: 38 razy Wiek: 64 Dołączył: 05 Paź 2008 Posty: 4912
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 22:37
|
|
|
Ja tez od jakiegos czasu nie pijacym... |
_________________ Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być... |
|
|
|
|
Wiedźma
Administrator
Pomogła: 193 razy Dołączyła: 04 Paź 2008 Posty: 9686
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 22:37
|
|
|
Jesteśmy alkoholikami bądź osobami bliskimi alkoholików.
Ogromna większość z nas nie pije. |
_________________ Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach |
|
|
|
|
Jagna
Gaduła
Pomogła: 16 razy Wiek: 53 Dołączyła: 09 Paź 2008 Posty: 932
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 22:39
|
|
|
Witaj Marzeno
Ja również jestem alkoholiczką, niepijącą alkoholiczką.
Alkoholika nalezy potraktowac twarda miłością, zostawić samemu sobie gdy nie przyjmuje pomocy, nie maskowac jego wybryków pijackich,nie niańczyć, nie załatwiac spraw, nie ufać gdy pije... |
|
|
|
|
Jacek
Uzależniony od Dekadencji ...jestem alkoholikiem...
Pomógł: 133 razy Dołączył: 05 Paź 2008 Posty: 7326 Skąd: Pyrlandia
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 22:40
|
|
|
Marzena87 napisał/a: | to wszystko wyglądało by tak samo albo jeszcze gorzej. |
co może wyglądać gorzej od mieszkać z pijącym alkoholikiem
Marzena87 napisał/a: | Mam pytanie - Co Was "łaczy" z alkoholizmem? Dlaczego piszecie na tym forum? |
jestem alkoholikiem nie pijącym
a piszę tu bo są tu wspaniali ludzie |
_________________ "Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
|
|
|
|
|
Marzena87
Małomówny Marzena87
Wiek: 37 Dołączyła: 12 Lut 2009 Posty: 11 Skąd: z Ziemi
|
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 22:47
|
|
|
Mam pytanie, może jest ono trochę z wyrzutem.. ale czy pijąc Wy nie myśleliście o swojej rodzinie? Ja nie wiem co jest w jego głowie.. on nie chce i nie potrafi rozmawiać |
|
|
|
|
|