Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
moje życie z własnymi decyzjami
Autor Wiadomość
czerwonamila 
Gaduła



Pomogła: 3 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 01 Cze 2016
Posty: 646
Wysłany: Sob 25 Gru, 2021 19:00   

Black napisał/a:
Skąd ta pewność że nie dasz rady się wyprowadzić ? Myśle że dałabyś radę na spokojnie się wyprowadzić i zacząć od nowa życie . czerwonamila,

Dam radę tylko jak wspomniałam wkręcałam sobie ,że muszę żyć z rodziną ,ale za 2 dni koncze 28 lat. I jeszcze kuzynka powiedziała: Wszystkie razem mieszkacie? :[
 
     
Black 
Towarzyski
Black



Wiek: 23
Dołączyła: 20 Wrz 2021
Posty: 131
Skąd: Środa Śląska
Wysłany: Nie 26 Gru, 2021 00:25   

Nie ma sobie jakiś faz wkręcać jakby to powiedział mój narzeczony 😁😂 najważniejsze abyś ty się czuła dobrze czerwonamila,
_________________
Black
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu



Pomogła: 65 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3606
Wysłany: Nie 26 Gru, 2021 16:32   

czerwonamila napisał/a:
I jeszcze kuzynka powiedziała: Wszystkie razem mieszkacie? :[


I wkurzylo Cie ze ona tak powiedziała.
A nie moglas jej zapytac co jej w tym nie pasuje? Albo czy zna jakiej fajne miejsce za rozsadne pieniądze zebys sie przeprowadzila?
 
     
czerwonamila 
Gaduła



Pomogła: 3 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 01 Cze 2016
Posty: 646
Wysłany: Nie 26 Gru, 2021 17:05   

Maciejka napisał/a:
czerwonamila napisał/a:
I jeszcze kuzynka powiedziała: Wszystkie razem mieszkacie? :[


I wkurzylo Cie ze ona tak powiedziała.
A nie moglas jej zapytac co jej w tym nie pasuje? Albo czy zna jakiej fajne miejsce za rozsadne pieniądze zebys sie przeprowadzila?

No rtak wstyd mi było ,że powiedziała to przy całej rodzinie ,że wszystkie siostry jak takie stare panny razem mieszkamy.
 
     
pawelh
[Usunięty]

Wysłany: Czw 21 Lip, 2022 02:40   

A teraz co tam u ciebie słychać?
 
     
czerwonamila 
Gaduła



Pomogła: 3 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 01 Cze 2016
Posty: 646
Wysłany: Pią 04 Lis, 2022 19:01   

witam, wszystkich wróciłam ponownie na terapię.. Oj dobry krok. Coś dotarło i boli prawda.
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 190 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9499
Wysłany: Pią 04 Lis, 2022 23:12   

No cześć! :)
Opowiadaj... :aha:
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
czerwonamila 
Gaduła



Pomogła: 3 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 01 Cze 2016
Posty: 646
Wysłany: Sob 05 Lis, 2022 09:42   

Poznałam mężczyznę. Na początku znajomości miałam już wątpliwości. Później zaczął mi pomagać w biznesie i tym mnie do siebie po części przekonał. Następnie okazało się,że nie był szczery ze mną.
Spotkałam się z nim z 6 razy. Byłam z nim na imprezie zakrapianej. Bardzo szybko umiał przechylać puszki z piwem. Pierwsza lampka. Później wspomniał coś o zielsku ,że czasem zapali sobie..
Następnie była tylko moja ucieczka ;) Jendak została współpraca co do firmy. Nie widziałm już go na oczy 2 miesiące, chodź on spotkać się chciał.
Co do terapii dotarło do mnie ,że czegoś nie widzę z boku. Jest coś nieprzerobionego, że nie potrafię sobie życia ułożyć.
Jena rozmowa z terapeutą uświadomiła mi, że uciekam w pracę. To prawda umiałam pracować po 12, 14 h żeby tylko nic nie słyszeć nie widzieć.

To wszystko co do mnie dociera boli bardzo.
Ostatnio zmieniony przez czerwonamila Sob 05 Lis, 2022 09:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 231 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5354
Wysłany: Sob 05 Lis, 2022 11:07   

czerwonamila napisał/a:
To wszystko co do mnie dociera boli bardzo.

Jak boli, to się leczy : :pocieszacz:
Sprawy, które mnie zabolały na terapii najmocniej - mam najlepiej przepracowane.
 
     
czerwonamila 
Gaduła



Pomogła: 3 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 01 Cze 2016
Posty: 646
Wysłany: Sob 05 Lis, 2022 11:19   

pietruszka napisał/a:
czerwonamila napisał/a:
To wszystko co do mnie dociera boli bardzo.

Jak boli, to się leczy : :pocieszacz:
Sprawy, które mnie zabolały na terapii najmocniej - mam najlepiej przepracowane.

Tylko czemu niektóre sprawy wychodzą z mojejosoby po 4 latach? Kiedyś byłam na terapii mając 23 lata. Teraz wgl inne rzeczy docierają do mnie.. Może wtedy nie byłąm gotowa na to ?
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 231 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5354
Wysłany: Sob 05 Lis, 2022 12:20   

czerwonamila napisał/a:
po 4 latach?

do mnie niektóre rzeczy dotarły dopiero po 40-tce :rotfl: A inne dopiero docierają.
Najbardziej obawiam się tych, co jeszcze nie dotarły :)
 
     
czerwonamila 
Gaduła



Pomogła: 3 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 01 Cze 2016
Posty: 646
Wysłany: Sob 05 Lis, 2022 12:27   

pietruszka napisał/a:
czerwonamila napisał/a:
po 4 latach?

do mnie niektóre rzeczy dotarły dopiero po 40-tce :rotfl: A inne dopiero docierają.
Najbardziej obawiam się tych, co jeszcze nie dotarły :)


Myślisz ,że jeszcze sobie życie ułożę z normalnym mężczyzną?
Ja już nie mam na to sił. Co spotykam to lubią pić i teraz nawet się trafił po rozwodzie, który nawet o tym nie powiedział.
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 231 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5354
Wysłany: Wto 08 Lis, 2022 16:54   

czerwonamila napisał/a:
Myślisz ,że jeszcze sobie życie ułożę z normalnym mężczyzną?

eee... ponoć normalnych nie ma, są tylko niezdiagnozowani ;)

czerwonamila napisał/a:
Ja już nie mam na to sił.


To chwilowo odpuść. Kto powiedział, że na przekór wszystkiemu trzeba mieć faceta? Druga osoba ma być oparciem, kimś, kto Ciebie inspiruje do bogatszego życia, a nie powodem do terapii. Im bardziej szukasz, tym bardziej trafiasz pewnie na "biedne misie"?
Terapia ma Ci pomóc w całym życiu, nie tylko w zakresie szukania męża/chłopaka/narzeczonego/partnera * (niepotrzebne skreśl). Im bardziej wyprostujesz celownik, tym większa szansa, że zwrócisz uwagę (a moze dopiero zauważysz), że są ludzie zdrowsi, mniej toksyczni.
Odpocznij od szukania, skup się na terapii, poprawianiu relacji z samą sobą, rozwijaniem pasji, życia zawodowego i czego tam chcesz. Daj sobie na przykład 3 miesiące oddechu. Ludzie potrafią być szczęśliwi bez tej drugiej połówki (swoją drogą to raczej mit, idea, a nie rzeczywistość). No niestety w wyborze partnera bardziej żądzą nami hormony, niż pragmatyzm. Z drugiej strony... gdyby tylko pragmatyzm, to by kobiety znacznie rzadziej się pewnie wiązały w pary. A tak... feromony szaleją, nagle ten jeden wydaje się być jedyny, a jak się ostygnie to czasem zostaje przywiązanie, przyjaźń, szacunek, albo... chęć ucieczki.
 
     
czerwonamila 
Gaduła



Pomogła: 3 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 01 Cze 2016
Posty: 646
Wysłany: Czw 01 Gru, 2022 19:50   

hej, byłam dziś na kolejnym spotkaniu. Zrobiło mi się przykro.. Podobno uciekam w pracę przed relacjami uczuciami i domem. Z którego chce uciec. Tak chcę odejść z tego domu, ale coś mnie jeszcze w nim trzymie. Co do relacji trochę uciekam ,bo mam dosyć jakby angażowania się w relację a potem poczucie oszukania lub odrzucenia..
Płakać mi się chce.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 12