Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA "

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
wspomnienia z terapii
Autor Wiadomość
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 186 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9870
Wysłany: Nie 11 Lip, 2021 19:08   

kiwi napisał/a:
Na grupy AA nigdy nie chodzilam ....ale wiem ze sa ....i innym pomagaja ....

Ja próbowałam chodzić na mityngi AA, ale stwierdziłam, że to nie dla mnie -
wychodziłam z nich znudzona, przygnębiona,
a bywało, że na głodzie od słuchania tych wszystkich opowieści 34dd
Mi pomogła sama terapia. Trudne procesy? Czy ja wiem...? :roll:
Raczej ciekawe niż trudne, bo pomagające poznać samą siebie.
Ale nikogo nie zniechęcam do AA - wręcz przeciwnie, bo wiem że wielu pomaga.
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach - GALERIA
 
     
deratyzator 
Towarzyski


Dołączył: 16 Sie 2017
Posty: 270
Wysłany: Pon 12 Lip, 2021 08:07   

Wspólnota AA. Czasami zdarza sie że ludzie mylą wspólnotę AA z Programem AA. Do wspólnoty może należeć każdy i nikt nie ma prawa go do niej przyjmować czy usuwać. Członkowie AA mogą chodzić na mitingi a między mitingami chlać wódę i nikt im tego nie zabroni. Mitingi w Polsce są bardzo różne, czasami nie mają nic wspólnego z tym jakie jest ich zadanie. Na spotkaniach takich omawia się różne sprawy które nie dotyczą choroby. Ceny jabłek w skupie, opowieści o głupiej babie w sklepie, okropnej pogodzie, wczasach nad morzem i różne takie bzdury. Myślą przewodnią takich spotkań jest użalanie się nad sobą. Nie ma to nic wspólnego z AA z ich Programem. Są też mitingi dotyczące spraw związanych z chorobą alkoholową. Co robić by ją pokonać.
Nikogo nie namawiam na terapię nikomu też jej nie odradzam. Nie wiem jak jest na terapii, nie byłem. Spotykam wielu alkoholików po terapii na mitingach AA. Wielu z nich udaje się wyjść z tej choroby. Jeżeli człowiek, który był uzależniony kiedyś od alkoholu dzisiaj nie ma z nim problemu, jest szczęśliwy wyzdrowiał dzięki terapeutom, moczeniu nóg w rumianku, odmawianiu różańca to bardzo się cieszę i uważam, że Program AA nie jest im do niczego potrzebny. Są szczęśliwi. :lol2: :lol: :lol2:
_________________
Nie walczę z nikim i z niczym
 
     
Jonesy 
Upierdliwiec



Pomógł: 41 razy
Wiek: 39
Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 2300
Wysłany: Wto 13 Lip, 2021 12:00   

Napisze od siebie, bo tylko o tym napisać mogę.
Na początku jak zaczynałem to trzeźwienie to byłem w takiej desperacji że poszedłem na mityng w moim mieście. To jedyny mityng w moim mieście, przy kościele i przy "zakładzie dla alkoholików". I powiem tylko tyle. Nie wnikam w to kto na jakie dno upadł, kto jak się ubrudził czy upodlił, z różnych domów jesteśmy i różne picie nasze było i różne dna osiągnęliśmy. Ale jakby mnie na tym mityngu spotkała sąsiadka albo inny dalszy sąsiad, to o tym że pije wiedziałaby cała okolica. A nie zawsze jest tak że wie o tym cała okolica, bo nie każdy pije jawnie i nie każdy śpi gdzie popadnie.
Jedno co mnie spotkało dobrego to że zgadałem się z Jackiem a on zaprowadził mnie na spotkanie z terapeutką i trafiłem na grupę. Tam czułem się bezpiecznie. Na mityngu absolutnie ani komfortowo ani bezpiecznie. Tym bardziej że trafiali tam też pensjonariusze owego zakładu, bo wizyty na mityngu były niejako przymusowe dla ukończenia terapii czy cokolwiek innego tam robili. W każdym razie wyglądało to tak, że 1/3 ekipy siedziała i miała wywalone na wszystko, 1/3 się żaliła jak to ciężko a 1/3 po prostu słuchała.
Dla mnie to nie przemówiło. Grupa już tak.

Tyle mojego.
_________________
Nemo vir est qui mundum non reddat meliorem
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1587
Wysłany: Nie 25 Lip, 2021 10:57   

Ja swoja terapie chwale i bede chwalic bo mi pomogla ....i moje zdanie dzisiaj ....po co samemu wychodzic z " mokrego alkoholizmu " ....jak jest mozliwosc z terapeuta od choroby alkoholowej .....i ja osobiscie radze kazdemu udac sie do swojego lekarza na uczciwa rozmowe ....i on skieruje dalej .....ja tak zrobilam.

Ale tez opowiadano mi .......ze poczatkujacy alkoholik juz z zaleczona choroba alkoholowa .......mial napady ze chce mu sie okropnie napic alkoholu ......wtedy bral maly stoleczek i szedl usiasc w lazience kolo maszyny do prania i patrzyl jak ubrania sie tam piora ......moze i troche glupie ale jemu pomagalo ......dzis mnie sie wydaje ze to troche z hypnosa mialo wspolnego ......jak pendelko sie rusza jestes wprowadzony w stan hypnosy .
On po prostu sie uspokajal , nacisk ze chce pic alk. mijal ......

Tez ze slyszenia napisze .....ze odwyk od palenia papierosow ......pan zamiast palic papierosa jadl rzodkiewki ......zawsze z soba w pudeleczku mial .....ochota na papierosa zjem jedna albo i dwie rzodkiewki .....jemu pomoglo .....i do dzisiaj nie pali .....smak rzodkiewki jest troche z goryczka ......

Hipnoza

https://pl.wikipedia.org/wiki/Hipnoza

Hipnoza (stgr. ὕπνος hýpnos, dosłownie „sen”) – definiowana jest jako stan prawidłowo funkcjonującego umysłu, w którym uwaga danej osoby jest mocno zogniskowana na określonych bodźcach, świadomość bodźców pochodzących spoza obszaru zogniskowania uwagi jest znacznie ograniczona oraz podczas którego krytyczny osąd danej osoby zostaje częściowo zawieszony[1].

Doświadczenia nad hipnozą pokazały, że nie jest ona związana z istotną zmianą funkcjonowania mózgu. Częstotliwość fal mózgowych osób zahipnotyzowanych nie różni się od częstotliwości rejestrowanych u osób znajdujących się w stanie czuwania. Podczas hipnozy człowiek nie zyskuje żadnych umiejętności czy też możliwości, których nie posiadałby w stanie pełnej świadomości, jeśli byłby odpowiednio zmotywowany[2].

Część badaczy uznaje hipnozę za stan zmienionej świadomości odmienny zarówno od stanu czuwania, jak i snu. W stosunku do stanu czuwania, podkreśla się takie odmienności hipnozy, jak obniżenie zdolności planowania, nierozdzielność uwagi, możliwość przywoływania wspomnień wzrokowych lub wyobrażeń, wzrost zdolności do wytwarzania nowych wyobrażeń lub fantazji, ograniczoną zdolność do prawidłowej oceny realności, zwiększoną sugestywność, skłonność do zachowań zgodnych z przyjętą rolą oraz niepamięć tego wszystkiego, co działo się podczas stanu hipnozy[3].

Hipnoza jest wykorzystywana w psychologii klinicznej i psychiatrii, między innymi jako jedna z metod diagnozowania i leczenia zaburzeń nerwicowych, zaburzeń lękowych, przy zmniejszaniu bólu oraz w terapii niektórych uzależnień.

Tyle mojego
 
     
LaPD76 
Małomówny



Wiek: 44
Dołączył: 07 Mar 2018
Posty: 16
Skąd: Polska
Wysłany: Dzisiaj 1:30   

Kod:
a swoja terapie chwale i bede chwalic bo mi pomogla ....

Nikt nigdy by ci nie pomógł jakbyś sama sobie nie pomogła, a ja chwalę każdy dzień w którym jestem trzeźwy, czy to terapia czy mitingi AA - niema żadnej różnicy bo alkoholizm jest chorobą duszy, ciała i UMYSŁU - jak sobie sami coś do głowy wbijemy to tego się będziemy trzymać (np. pisanie scenariuszy), dobrą metodą i chyba najlepszą jest pozytywne nastawienie kiedy wstaniemy i nie ważne czy o 5,6 rano czy o 10 - pozytywne myślenie i tyle.
Wiem że jest to trudne, ale na pewno możliwe.
_________________
Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć
 
     
jal 
Gaduła
Alkoholik dozgonny.



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 691
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: Dzisiaj 6:53   

LaPD76 napisał/a:

Nikt nigdy by ci nie pomógł jakbyś sama sobie nie pomogła, a ja chwalę każdy dzień w którym jestem trzeźwy, czy to terapia czy mitingi AA - niema żadnej różnicy bo alkoholizm jest chorobą duszy, ciała i UMYSŁU - jak sobie sami coś do głowy wbijemy to tego się będziemy trzymać (np. pisanie scenariuszy), dobrą metodą i chyba najlepszą jest pozytywne nastawienie kiedy wstaniemy i nie ważne czy o 5,6 rano czy o 10 - pozytywne myślenie i tyle.
Wiem że jest to trudne, ale na pewno możliwe.


Gdyby tak było jak domniemasz, to dlaczego tylu uzależnionym nie udaje się samemu wejść na Nową drogę ?

Mnie pomógł drugi alkoholik AA i szereg różnych terapii ,warsztatów w poukładaniu sobie w głowie inne podejście do życia.
_________________
Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
Mój fotoblog
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0.9 sekundy. Zapytań do SQL: 11